Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: ZEZ  (Przeczytany 131401 razy)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26458
ZEZ
« Odpowiedź #100 dnia: Listopad 07, 2007, 10:46:29 am »
Natalio Dr Ewa Wójcik była,nie wiem czy jest dalej ordynatorem Szpitala Okulistycznego w Kraków- Witkowice.
Dożynkowa jest właśnie tam.

Poczytaj tutaj na stronce

http://www.wso.krakow.pl/pl/

http://www.wso.krakow.pl/pl/index.php?idactive31=3&idobj=31&langset=pl&idactive1=&idactive2=3




http://mapa.szukacz.pl/
wpisz Kraków - potem ulicę
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

natalia

  • Gość
ZEZ
« Odpowiedź #101 dnia: Listopad 07, 2007, 11:26:33 am »
czyli dobrze trafiłam do dr.Wójcik?!!! Dziękuje bardzo!!! Pozdrawiam.Życzę wszystkiego dobrego.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #102 dnia: Listopad 07, 2007, 11:39:48 am »
Dobrze trafiłaś, ale ten katarek może opóźnić zabieg-zobaczymy.

http://www.wso.krakow.pl/pl/index.php?idactive2=2&idobj=2&langset=pl
Wojewódzki Szpital Okulistyczny
ul. Dożynkowa 61
31-234 Kraków


Poczta elektroniczna : sekretariat@wso.krakow.pl

Tel. centrala : (012) 415-64-44
                      (012) 415-63-09
                      (012) 415-61-09
                      (012) 415-29-09
                      (012) 415-27-09
                      (012) 415-25-09

Sekretariat :  (012) 415-55-88

Fax:             (012) 415-66-99


Mapka dojazdu

Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

natalia

  • Gość
ZEZ
« Odpowiedź #103 dnia: Listopad 07, 2007, 11:49:52 am »
bardzo dziękuje wam za odp. jesteście kochane!!!! szkoda tylko że nikt nie pisze na temat porażenia nerwów wzrokowych.Sam zez nie jest wielkim problemem jest to wada do skorygowania,wiem,tylko moja Klaudia ma to nieszczęsne por.ner.i brak ruchomości gałek ocznych,no i jeszcze nadwzroczność i astygmatyzm.Będzie miała naciągnięte oczka,proste,z tym że nie będzie już nigdy wodzić nimi na boki.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26458
ZEZ
« Odpowiedź #104 dnia: Listopad 07, 2007, 04:10:39 pm »
Natalio jeszcze wczoraj dałam odnośnik do Twojej prośby w innym temacie.
To jak ktoś  będzie w temacie,to napewno tu zaglądnie.
W wolnej chwili poszperam,może gdzieś trafię na dyskusję w necie.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #105 dnia: Listopad 29, 2007, 11:47:48 pm »
zez ukryty - strabismus

http://www.strabismus.org/index.html
w j.ang

a tu o badaniach zezów
http://www.zdrowie.med.pl/oczy/badania/zez.html

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12236&w=18093980
"Badanie zeza" - arykuł z serwisu "Zdrowie.med.pl"
Autor: smutniutka 28.11.04

www.zdrowie.med.pl/oczy/badania/zez.html
TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA

Prawidłowo, równolegle ustawione oczy wykonują ściśle skojarzone ruchy we
wszystkich kierunkach. W tym przypadku mamy do czynienia z równowagą mięśni
gałek ocznych i prawidłowym funkcjonowaniem aparatu mięśniowo-nerwowego,
którym kierują bodźce zmysłowo-czuciowe oraz mechanizm obuocznego widzenia.

Jest to tzw. prawidłowa koordynacja sensomotoryczna.

W zezie następuje rozkojarzenie tych funkcji i koordynacji. Przy patrzeniu na jakiś przedmiot, tylko jedno oko ustawione jest prawidłowo, drugie odchyla się, gdyż zaburzona
jest funkcja mięśniowo-nerwowa oczu i nie ma obuocznego widzenia, a w oku
zezującym rozwija się niedowidzenie.
Badając osobę zezującą, przeprowadza się najczęściej następujące badania:
* Badanie ostrości wzroku,
* Badanie wad refrakcji oka,
* Badanie przedniego odcinka oka,
* Badanie tylnego odcinka oka,
* Badanie naprzemiennego zakrywania oczu (cover test), badania ruchów oczu,
badanie kąta zeza (kierunku i stopnia zbaczania oka zezującego),
* Badanie widzenia obuocznego (badanie konwergencji, fiksacji, widzenia
stereoskopowego, korespondencji siatkówek i inne).

CZEMU SŁUŻY BADANIE?
Badania stosowane w strabologii służą do określenia prawidłowej pracy mięśni
ocznych i prawidłowego odbioru bodźców wzrokowych, aby określić przyczynę i
rodzaj zeza. Jest to konieczne do zastosowania odpowiedniego leczenia. (W
przypadku zeza porażennego leczeniem powinien zająć się również neurolog).

Odmienne jest leczenie zeza u dzieci i u dorosłych. Już u noworodków czy
niemowląt należy bezwzględnie przeprowadzić badanie okulistyczne celem
wykluczenia jako przyczyny zeza wady wrodzonej oka, chorób nabytych
(zwłaszcza guzów wewnątrzgałkowych) i odróżnić przez to zezowanie
fizjologiczne. Po wykluczeniu tych przyczyn, już nawet od 1 roku życia można
korygować wadę wzroku. Nie wolno odkładać badania na okres późniejszy, gdyż w
niektórych postaciach zeza może szybko wytworzyć się niedowidzenie - trudne
do wyleczenia. Utrwalone niedowidzenie jednego oka powoduje niemożność
używania równoczesnego obu oczu. O terminie leczenia zeza musi zadecydować
wyłącznie lekarz okulista - czy można jeszcze czekać, czy rozpocząć leczenie.

WSKAZANIA DO WYKONANIA BADANIA
-> Każdy zauważony zez.
-> Badanie może być wykonywane bez zlecenia lekarza

BADANIA PORZEDZAJĄCE
Podstawowe badania okulistyczne.


SPOSÓB PRZYGOTOWANIA DO BADANIA
Do badania zeza pacjent przygotowuje się różnie w zależności od rodzaju
przeprowadzanych badań cząstkowych. Patrz: "Sposób przygotowania do badania"
w "Badanie ostrości wzroku", "Badanie wad refrakcji", "Badanie tylnego
odcinka oka" .Nie ma specjalnych zaleceń w przypadku pozostałych badań.

OPIS BADANIA

* Badania: ostrości wzroku, wad refrakcji, przedniego i tylnego odcinka oka
zostały omówione oddzielnie w tym samym rozdziale.

* Badanie naprzemiennego zakrywania oczu (cover-test)
Polega na zasłonięciu ręką lekarza, zasłonką lub ciemnym szkłem jednego oka,
podczas gdy drugie oko patrzy na wprost na wskazany punkt (Ryc.7-13). W
przypadku gdy zasłonięte oko jest zezujące, po jego odsłonięciu nie następuje
zmiana w postaci ruchu oczu, gdyż "silniejsze" oko prowadzące nadal utrzymuje
swą linię widzenia na wprost. Gdy natomiast przesłona jest przed okiem
prowadzącym (nie zezującym), a oko zezujące patrzy na wprost, w momencie
odsłonięcia oka prowadzącego zaczyna ono fiksować (patrzeć na wprost), a oko
zezujące ustawi się w zezie.


Ryc.7-13 Badanie naprzemiennego zasłaniania oczu (cover test).
A. Gdy zasłonięte jest oko zezujące (prawe) (1) lewe patrzy na wprost, to po
odsłonięciu oka zezującego (prawego) (2) oko lewe utrzymuje patrzenie na
wprost, a prawe zezuje
B. Gdy przesłona jest przed okiem prowadzącym (oko lewe) (1), a oko zezujące
(prawe) ustawione jest na wprost (2), to w momencie odsłonięcia przesłony
widac, że oko prowadzące jest odchylone o kąt wtórny (3); natychmiast jednakk
wykonuje tzw. ruch nastawczy, przejmując fiksację, a oko zezujące ustawia się
pod właściwym sobie kątem (zezuje), zwanym kątem pierwotnym (4)


* Badanie ruchów oczu
Przy nieruchomo ustawionej głowie lekarz poleca pacjentowi patrzeć we
wskazanych kierunkach: do góry, na dół, w prawo, lewo i skośnie: góra-lewo,
dół-lewo, góra-prawo i dół- prawo. W przypadku porażenia lub niedomogi
jakiegoś mięśnia oko nie wykonuje prawidłowo funkcji danego mięśnia.

* Badanie kąta zeza
Kąt zeza możemy mierzyć na perymetrze, synoptoforze, krzyżu Madoxa i za
pomocą pryzmatów. Najczęściej w zwykłych gabinetach okulistycznych, nie
posiadających urządzeń strabologicznych, badanie kąta zeza wykonuje się na
perymetrze Maggiorego. Badany opiera głowę na podpórce tak, aby oko badane
było na wprost środka perymetru. Oko badane przysłania się ręką lub zasłonką
i poleca się drugim okiem patrzeć na wprost na punkt oddalony o 5 m. Po łuku
perymetru przesuwa się światełko; wówczas odsłaniając oko badane, obserwuje
się refleks na rogówce. Gdy refleks światła ustawi się w centrum rogówki,
odczytywany jest na perymetrze stopień kąta zeza do dali.

* Badanie widzenia obuocznego
Badanie widzenia obuocznego przeprowadza się na specjalnym aparacie zwanym
synoptoforem oraz testach sprawdzających zdolność widzenia stereoskopowego.

Wynik badania przekazywany jest w formie opisu.

CZAS
Pełne badanie zeza trwa do kilkunastu dni


INFORMACJE, KTÓRE NALEŻY ZGŁOSIĆ WYKONUJĄCEMU BADANIE

# Przed badaniem
Od kiedy oko zezuje i czy zez wystąpił nagle, czy stopniowo, czy pojawienie
się jego związane było z jakąś chorobą (np. infekcją wirusową, zaburzeniami
neurologicznymi, laryngologicznymi bądź urazami). W przypadku małych dzieci -
czy nie było urazu okołoporodowego. Ponadto, czy zez występuje okresowo, czy
stale, które oko więcej i częściej zezuje.

# W czasie badania
Należy udzielać precyzyjnych odpowiedzi na pytania stawiane przez badającego.

JAK NALEŻY ZACHOWYWAĆ SIĘ PO BADANIU?
Nie ma specjalnych zaleceń.

MOŻLIWE POWIKŁANIA PO BADANIU
Brak powikłań, z wyjątkiem tych, które mogą wystąpić w badaniu wad refrakcji.
Pacjent może odczuwać chwilowe olśnienie wywołane światłem wziernika, które
samoistnie przechodzi po krótkiej chwili.

Podczas podawania Atropiny może dojść do nadwrażliwości lub przedawkowania
leku.
Objawia się to zaczerwienieniem oraz suchością skóry i śluzówek,
podwyższoną temperaturą, a także szybszą akcją serca. Zwykle wystarcza
przerwanie podawania Atropiny. W przypadku silniejszego zatrucia należy
zgłosić się do lekarza pediatry lub internisty. Dawka śmiertelna Atropiny dla
małego dziecka wynosi około 10 mg (10 ml flakon 1% Atropiny zawiera 100 mg
tego leku). Lek trzeba chronić przed dziećmi. Po skończeniu stosowania
Atropiny lek należy wylać, dobrze wypłukać buteleczkę i następnie ją
wyrzucić. U dzieci po podaniu Atropiny bardzo rzadko może wystąpić atak
jaskry (patrz: "Możliwe powikłania po badaniu" w "Badanie tylnego odcinka
oka").

Badanie może być powtarzane wielokrotnie. Wykonywane jest u pacjentów w
każdym wieku, a także u kobiet ciężarnych.

Opracowano na podstawie:
dr n. med. Urszula Kozak-Tuleta
Badanie zeza
"Encyklopedia Badań Medycznych" Wydawnictwo Medyczne MAKmed, Gdańsk 1996

Szczecińska metoda leczenia zeza zwana lokalizacyjną

Autor: smutniutka 23.07.04,

"Szczecińska metoda leczenia zeza zwana lokalizacyjną"

Prof. dr hab.n.med. Teresa Baranowska-George
Katedra i Klinika Okulistyki z Zakładem Patofizjologii Narządu Wzroku PAM
7-111 Szczecin; ul. Powstańców Wlkp. 72; tel 91- 4661293;
e-mail: kkokzpnw@ams.edu.pl



SSzczecińska metoda leczenia zeza, zwana lokalizacyjną, została opracowana w
Kkatedrze Okulistyki z Kliniką i Zakładem Patofizjologii Narządu Wzroku w
Szczecinie w latach 1950-60 a następnie stale udoskonalana. Podstawę metody
stanowi teoria prof. dr hab. Witolda Starkiewicza, dotycząca kształtowania
się prawidłowego i patologicznego widzenia obuocznego u osób zdrowych i
zezujących. Według tej teorii w akcie widzenia bierze udział cała kora
mózgowa a nie tylko ośrodki wzroku umiejscowione w korze potylicznej i
ośrodki kojarzeniowe. W trakcie kształtowania się widzenia jedno i
obuocznego powstają tak zwane połączenia czasowe między korowymi ośrodkami
wzroku, ruchu oczu, rąk, nóg i całego tułowia oraz ośrodkami czucia, słuchu i
mowy. Istnienie takich połączeń szczególnie między potylicznymi ośrodkami
wzroku i ośrodkami ruchu rąk czy też nóg w płacie czo-łowym, można udowodnić
doświadczalnie. W przypadku zeza połączenia korowe dla oka zezującego są
nieprawidłowe. Zarówno centralne jak i obwodowe części siatkówki oka
zezującego są pobudzane przez bodźce optyczne wpadające do oka z kierunku w
którym oko zezuje. Jednocześnie dochodzi do prawidłowych pobudzeń siatkówki
oka prowadzącego przez bodźce padające z kierunku jego fiksacji. W tej
sytuacji bodźce optyczne padające równocześnie na oko zezujące i prowadzące
dochodzą do niekorespondujących ze sobą, czyli niesymetrycznych części
siatkówek w obu gałkach ocznych. Symetryczność pobudzeń optycznych z
otoczenia dla oka prowadzącego i zezującego można osiągnąć przez zastosowanie
przed okiem zezującym szkła pryzmatycznego, którego moc odpowiada odchyle-niu
oka (np. pryzmat o mocy 20 prdpt. odpowiada kątowi zeza wielkości 100 ).

Stwarzanie warunków zapewniających kształtowanie się prawidłowych połączeń
korowych stało się podstawą leczenia zeza a co za tym idzie braku
prawidłowego widzenia obuocznego i prawi-dłowej ostrości wzroku. Należało
więc opracować taką metodę, która gwarantowałaby symetryczność pobudzeń
siatkówek oraz jednakowe napięcie mięśni zewnętrznych oczu zarówno przy
patrzeniu w dal jak i do bliży. Po uzyskaniu symetryczności zalecano
naprzemienne zakrywanie oczu. W takich warunkach wzrokowa lokalizacja
przestrzenna powstająca w czasie ruchów rąk, głowy czy też w cza-sie
chodzenia, stopniowo utrwala się, co jest związane z powstawaniem
prawidłowych połączeń między wyżej wymienionymi ośrodkami w korze mózgowej.
Początkowo uciekano się do zabiegów operacyjnych zmniejszających duże kąty
zeza i do sto-sowania dostępnych wówczas gładkich pryzmatów o niedużej mocy w
celu wyrównania resztkowego odchylenia gałki ocznej. Zalecano też
naprzemienne zakrywanie oczu w ciągu całego dnia nawet przez kilka miesięcy.
Pojawiła się pierwsza różnica między naszą metodą a metodami tradycyjnymi,
według których naprzemienne zakrywanie oczu najczęściej przeprowadza się w
celu leczenia niedowidzenia oka zezu-jącego bez uwzględniania wyżej
wymienionych warunków służących symetrycznemu pobudzaniu siatkówek przy
jednakowym napięciu mięśni zewnętrznych oczu. W latach sześćdziesiątych
wprowa-dzono do użytku cienkie, plastikowe mikropryzmaty, których moc może
równać się 40Dpryzm., co odpowiada kątowi zeza 200. Ułatwiło to wyrównywanie
odchyleń oczu pryzmatami. Szczególne zna-czenie miał wynalazek dwóch polskich
optyków Mariana Borchardta i Mirosława Kowalskiego, któ-rzy wyprodukowali
unikalne mikropryzmaty zawierające również korekcję sferyczną szkieł pluso-
wych i minusowych. Do tej pory nie ma naśladowców ich pomysłu ani w kraju ani
za granicą.
Pryzmaty te ułatwiły zachowawcze leczenie zezów bez przeprowadzania wstępnych operacji.

Leczenie według wyżej opisanych zasad rozwinęło się szczególnie po wprowadzeniu w 1965 roku hiperkorekcji pryzmatycznej, którą zaczęto stosować w zezach utrwalonych, ale również w zezach świeżo nabytych. Pryzmat hiperkorekcyjny to pryzmat, którego moc
przewyższa kąt zeza mierzony również w diop-triach pryzmatycznych. Stosowanie
takich pryzmatów przed każdym okiem przy naprzemiennym za-krywaniu oczu
prowadzi do tego , że zamiast ćwiczyć prawidłową lokalizację wzrokową przy
ruchach rąk i innych grup mięśniowych, przejściowo ćwiczy się lokalizację
typową dla zeza o przeciwnym kierunku. Można powiedzieć, że w zezie zbieżnym
staramy się wyćwiczyć lokalizację typową dla ze-za rozbieżnego i odwrotnie. W
efekcie następuje zmniejszenie się odchylenia zbieżnego w zezie zbieżnym i
rozbieżnego w zezie rozbieżnym. Ułatwione jest utrzymanie obu oczu w pozycji
gwarantu-jącej symetryczność pobudzeń przy wyrównawczej korekcji
pryzmatycznej o małej mocy lub tylko w okularach refrakcyjnych, co
bezwzględnie jest konieczne do powstania prawidłowego widzenia obu-ocznego.
Schemat leczenia można przedstawić w następujących etapach:
Etap I: zapisywanie okularów wyrównujących refrakcję obu oczu po atropinie 1
lub 1% zapuszczanej przez 6 dni. Zakrycie oka zezującego.
Etap II: korekcja wady refrakcji z pryzmatami hiperkorekcyjnymi przed okiem
prowadzącym i zezują-cym z zakrywaniem naprzemiennym oczu w następujący
sposób: gorzej widzącego do szkoły a lepiej widzącego w domu. Naświetlanie
eutyskopem oka z niedowidzeniem z oszczędzeniem plamki i ćwi-czenia
lokalizacyjne.
Etap III: stopniowe odkrywanie obu oczu w okularach z korekcją pryzmatyczną
wyrównujacą kąt ze-za. Naświetlania oka zezującego i obuoczne z oszczędzeniem
plamki. Stopniowe zmniejszanie mocy szkieł pryzmatycznych wyrównujących aż
do ich całkowitego usunięcia. W przypadkach bardzo du-żych kątów zeza
przeprowadza się zabieg operacyjny po uzyskaniu choćby słabego normalnego wi-
dzenia obuocznego. Po zabiegu kontynuuje się leczenie zachowawcze opisane
powyżej.
Etap IV: okulary wyrównujące wadę refrakcji i resztkowy zez. Okresowe
ćwiczenia lokalizacyjne z pryzmatami hiperkorekcyjnymi (w ciągu dnia 2 x po
10 do 15 minut). Utrwalanie prawidłowego widzenia obuocznego przez
naświetlanie obu oczu z oszczędzeniem plamki i ćwiczenia na synoptoforze oraz
dalsze leczenie niedowidzenia oka zezującego. Dążenie do uzyskania
równoległego ustawienia oczu bez okularów.

Leczenie hiperkorekcją pryzmatyczną spowodowało znaczny spadek liczby
wykonywanych operacji na mięśniach zewnętrznych oczu. Obecnie większość
dzieci leczonych wg naszej metody uzyskuje całkowite wyleczenie bez
konieczności interwencji chirurgicznej.

Leczenie tą metodą jest już możliwe w 1 roku życia dziecka, czego nie
można dokonać meto-dami tradycyjnymi. Daje to wielką szansę wczesnego
uzyskania prawidłowego widzenia obuocznego i dobrej ostrości wzroku jeszcze
przed okresem przedszkolnym. Natomiast systematyczne, długotrwałe leczenie na
drodze stosowania korekcji pryzmatycznej z dodatkowym stymulowaniem widzenia
każ-dego oka oddzielnie i obu razem (jak np. naświetlanie eutyskopem lub
lampą błyskową z oszczędze-niem plamki, leczenie synoptoforem itp.) umożliwia
osiągnięcie prawidłowego widzenia obuocznego oraz znacznej poprawy widzenia
oka zezującego nawet w bardzo trudnych przypadkach zezów utrwa-lonych z
początkowym brakiem prawidłowego odruchu fiksacyjnego. Należy jednak
podkreślić, że warunkiem uzyskania opisywanych rezultatów jest
systematyczność leczenia.

W każdym przypadku dążymy do uzyskania normalnego widzenia,
obuocznego, łącznie z wi-dzeniem stereoskopowym, oraz do znacznej poprawy
widzenia oka zezującego, co warunkuje wyko-nywanie w przyszłości wielu
zawodów. Nie uznajemy wyleczenia pod tak zwanym małym kątem anomalii (około
50 do 100). Przy takim prawie niewidocznym zezie nie uzyskuje się idealnego
widzenia obuocznego.

Więcej informacji na temat metody lokalizacyjnej można znaleźć w
specjalistycznym kwartalniku medycznym "Okulistyka" z wrzesnia 2001 (numer
specjalny) [niestety płatny]
www.okulistyka.com.pl/arch_specjalny_wrzesien_01.htm
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #106 dnia: Grudzień 05, 2007, 07:47:10 am »
ZEZ - CHOROBA OCZU

Zez, nieprawidłowe ustawienie oczu, w którym linie spojrzeniowe nie są skierowane na ten sam punkt.

Stwierdza się 2 zasadnicze rodzaje zeza:

zez jawny towarzyszący, w którym oko zezujące towarzyszy ruchom oka zdrowego, oraz zez porażenny spowodowany porażeniem mięśni ruchowych oka.

Zez jawny towarzyszący może być: naprzemienny (zezuje na przemian to jedno, to drugie oko), jednostronny (zezuje zawsze to samo oko), zbieżny (oko zezujące odchyla się do wewnątrz), rozbieżny (oko zezujące odchyla się na zewnątrz, ku górze lub ku dołowi).

Zez utajony, heteroforia, zaburzenie równowagi mięśniowej powodujące wystąpienie zeza po wyłączeniu jednego oka z aktu obuocznego widzenia.

Mianem choroba zezowa określa się nieprawidłowe ustawienie gałek ocznych oraz współistniejące zaburzenia widzenia.

W prawidłowych warunkach obie gałki poruszają się zgodnie w różnych kierunkach dzięki działaniu mięśni zewnętrznych oka poruszających każde oko.

W czasie patrzenia ustawiamy oczy odruchowo w taki sposób, aby obraz przedmiotu padał na część plamkową siatkówki równocześnie w obu oczach. W przypadku, gdy któreś mięśnie wykazują przewagę czynnościową, następuje odchylenie gałki ocznej od osi optycznej i pozostaje możliwość posługiwania się jednym okiem. Oko odchylone od swej osi optycznej nie może odbierać prawidłowo wrażeń wzrokowych, gdyż obraz ucieka z części plamkowej i powstaje na obwodzie siatkówki.

Rozróżnia się dwa podstawowe rodzaje zeza:
zbieżny i rozbieżny, przy czym najczęstszym jest zez zbieżny. Zdarza się, że oko zezujące może być ustawione w górę lub w dół. Zez może dotyczyć jednego lub obu oczu naprzemiennie: raz jednego, raz drugiego.

Zez zdarza się najczęściej we wczesnym dzieciństwie, kiedy to proces umożliwiający złączenie obrazów odbieranych przez dwoje oczu w jeden (fuzja) jest słabo wykształcony i nie ma mechanizmu, który mógłby likwidować nieprawidłową fiksację i umożliwić prawidłowe umiejscowienie obrazów symetrycznie na siatkówce obu oczu.

W zezie nie ma możliwości prawidłowego widzenia obuocznego, ponieważ obraz w oku fiksującym znajduje się w pewnej odległości od plamki żółtej (odległość ta zależy od wielkości wady, określanej w stopniach). Powoduje to, że obraz odbierany z różnych części siatkówki obu oczu widziany jest podwójnie. Pacjent, starając się uniknąć tego nieprzyjemnego zjawiska, używa naprzemiennie raz jednego, raz drugiego oka i w rezultacie powstaje zez naprzemienny. W zezie tego typu zwykle zachowana jest ostrość obu oczu. Inaczej jest w zezie jednego oka, gdzie oko zezujące przeważnie ma obniżona ostrość widzenia. Przy trwającym długo zezie, najczęściej jednostronnym, niemożność widzenia precyzyjnego powoduje stopniowe niedowidzenie.

PRZYCZYNY ZEZA
Jak wspomnieliśmy wyżej przyczyną powstawania zeza u dzieci są czynniki uniemożliwiające wykształcenie się fuzji. Należą do nich głównie wady wzroku (w szczególności różnowzroczność), oraz wiele czynników opóźniających proces fuzji, w tym czynniki psychiczne i choroby zakaźne wieku dziecięcego obniżające ogólną sprawność organizmu dziecka.

Przyczynami powstania zeza u osób dorosłych mogą być:
•   niedowidzenie będące najczęściej skutkiem nie skorygowanej wady wzroku,
•   bielmo, zaćma i inne stany chorobowe ograniczające przezierność układu optycznego oka,
•   choroby siatkówki i nerwu wzrokowego uszkadzające elementy nerwowe odbierające wrażenia wzrokowe.

Zez taki jest wynikiem wyłączenia oka słabszego z procesu widzenia i ustawienie go w zezie zbieżnym. Inną kategorię przyczyn powstawania zeza stanowią urazy lub uszkodzenia procesem chorobowym nerwu zaopatrującego dany mięsień. Do urazów tych należą: stany zapalne organizmu (ostre choroby zakaźne, zapalenia odogniskowe), zatrucia, a także choroby ośrodkowego układu nerwowego. Kategoria ta nosi nazwę zezów porażennych, których charakterystycznym objawem jest widzenie podwójne.

LECZENIE
Polega na stosowaniu odpowiednio dobranych szkieł korekcyjnych, zlikwidowaniu ewentualnego niedowidzenia, wytworzeniu widzenia obuocznego i przywróceniu prawidłowego ustawienia oczu.

Leczenie zeza powinno być przeprowadzone jak najwcześniej, w szczególności u dzieci, u których proces fuzji wykształca się do 6 roku życia. Kuracja prowadzona przed zakończeniem tego wieku daje duże szanse powodzenia na przywrócenie zarówno prawidłowego ustawienia oczu (wzgląd estetyczny), jak i widzenia obuocznego (wzgląd czynnościowy). Wyleczenie zeza po 10 roku życia jest już bardzo trudne i sprowadza się zwykle do zabiegu operacyjnego przywracającego prawidłowe ustawienie gałek ocznych. W takim przypadku przywrócenie widzenia obuocznego jest raczej rzadkie.

W przypadku zezów akomodacyjnych, powstałych u dzieci w wyniku wad wzroku, odpowiednio wczesne (przed wystąpieniem zmian w mięśniach gałki ocznej) zastosowanie okularów korekcyjnych pozwala na całkowite wyleczenie wady. Jeśli zabieg taki nie daje oczekiwanych rezultatów, stosuje się leczenie ortoptyczne. Polega ono na wykonywaniu odpowiednich ćwiczeń, z wykorzystaniem specjalistycznych urządzeń. Dla poprawy skuteczności procesu leczenia stosuję się także czasami zabieg operacyjny przywracający równowagę mięśniową.

Leczenie zeza u dorosłych jest często przyczynowe i polega na leczeniu choroby podstawowej bądź jej skutków powodujących znaczne upośledzenie ostrości widzenia.
Zez jest chorobą, która, obok dyskomfortu kosmetycznego, uniemożliwia choremu podjęcie wielu zajęć i pracy w wielu zawodach wymagających widzenia przestrzennego.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

NataliaW.

  • Gość
ZEZ
« Odpowiedź #107 dnia: Luty 06, 2008, 09:22:05 pm »
wITAM,MIAŁAM NAPISAC JAK PO OPERACJI.mIAŁA 29 STYCZNIA ZABIEG,OCZKO DOCHODZI DO SIEBIE,31 MARCA DRUGIE.sAM ZEZ NIE JEST PROBLEMEM,DOWIEDZIAŁAM SIE OD P.DR.WÓJCIK ŻE KLAUDIA MA SYNDROM MOEBIUSA,Z TĄD TEN BRAK RUCHOMOŚCI GAŁEK.TERAZ SZUKAM KOGOŚ KTO CIERPI NA TEN SYNDROM.

kasiape

  • Gość
ZEZ
« Odpowiedź #108 dnia: Luty 06, 2008, 09:48:42 pm »
to dobrze, że Klaudia już doszła do siebie! :D
trzymamy kciuki w marcu  :kw:

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26458
ZEZ
« Odpowiedź #109 dnia: Luty 06, 2008, 10:09:02 pm »
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

krzysztofj23

  • Gość
rehabilitacja po korekcji zeza
« Odpowiedź #110 dnia: Marzec 18, 2008, 04:26:00 pm »
Zeza u naszej córki zauważyliśmy w wieku 3 lat. Najpierw leciało jej lewe oko, w którym okulista stwierdził wadę +4,5 .Dostała okularki i przez pół roku zaklejaliśmy prawe oko. sprawność lewego oka poprawiła się. W wieku 4,5 lat miała zrobioną korekcję zeza. Jest już 2 miesiące po zabiegu i rozpoczęliśmy zabiegi rehabilitacyjne (codziennie 2x20 min.) patrzy tym okiem w aparat, w którym widać domek z okienkami i ma coś zobaczyć w tych okienkach... Ile powinna mieć tych zabiegów, aby przyniosły efekt (poprawę widzenia)? Jakie są inne zabiegi rehabilitacyjne?

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #111 dnia: Marzec 18, 2008, 09:59:41 pm »
O to pytaj lekarza, który operował oczko i zlecił Ci ćwiczenia.
Każdy zez jest inny i nie może być jednoznacznej odpowiedzi.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #112 dnia: Kwiecień 29, 2008, 03:44:48 am »
W Witkowicach zostały tylko ściany

- Iwona Hajnosz2008-04-28



Wszyscy lekarze z Witkowic specjalizujący się w operacjach zeza przeszli do prywatnej lecznicy. NFZ nie nadąża za tymi medycznymi transferami i nie podpisuje z firmą kontraktu, co oznacza, że za zabiegi pacjenci będą musieli płacić z własnej kieszeni.

Od maja czworo lekarzy, specjalistów w operacjach zeza u dzieci, odchodzi z pracy w publicznym szpitalu okulistycznym w Witkowicach do prywatnego sektora. A byli to specjaliści, do których przyjeżdżali pacjenci z całej Polski. Jeszcze kilka tygodni temu w redakcji odbieraliśmy telefony od rodziców np. z Warszawy, którzy prosili o potwierdzenie, że przyjazd do Krakowa na operację to dobry wybór.

Widmo likwidacji

- Nie dziwię się, że wybrali innego pracodawcę, ale przez to oddział musieliśmy zawiesić, a chorych odesłać - mówi Ilona Pawlicka, dyrektorka Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego w Witkowicach. - To normalna, ludzka reakcja na sytuację, w jakiej znajduje się nasza placówka - dodaje.

Budynki szpitala należą do UJ, są pomysły, żeby do końca roku wszystkie oddziały z Witkowic przenieść do innych szpitali: uniwersyteckich bądź marszałkowskich.

- W sytuacji, gdy przyszłość szpitala jest niepewna, trudno namówić kogoś do podjęcia pracy. Dlatego oddział, na którym operowaliśmy zeza, zawiesiliśmy, natomiast decyzja o pieniądzach z kontraktu należy do NFZ - wyjaśnia Pawlicka.

Specjaliści do Scanmedu

- Od paru już lat straszono nas likwidacją szpitala, ciągle pojawiały się informacje o przenosinach i przeprowadzkach.

Sytuacja nas jako pracowników była niestabilna i niepewna. Stąd nasza decyzja o przenosinach - wyjaśnia dr Ewa Wójcik, szefowa okulistów, już w Scanmedzie.
Tym samym Scanmed zyskał lekarzy, o których mówi się, że mają największe w Polsce doświadczenie w chirurgicznym leczeniu zeza i oczopląsu, ale nie ma kontraktu z NFZ, który gwarantowałby pacjentom bezpłatny dostęp do operacji.

- Tym wybitnym specjalistom udało nam się stworzyć stabilne warunki pracy umożliwiające pełne wykorzystanie posiadanych przez nich umiejętności klinicznych. Kupiliśmy dla nich najnowocześniejszy sprzęt okulistyczny wart blisko 400 tys. zł - mówi Elżbieta Ptak, wiceprezes zarządu i dyrektorka sieci medycznej Scanmed S.A. Jak twierdzi, pozwoli to na skrócenie czasu oczekiwania na zabieg, który dotychczas wynosił nawet 11 miesięcy.

W maju pierwszych 80 pacjentów z całej Polski przejdzie operacje już w Scanmedzie. Ale będą musieli zapłacić za nie sami. Średni koszt zabiegu - 2500 zł. - Prowadzimy rozmowy z NFZ w sprawie kontraktu. Liczymy, że zasada: pieniądze idą za pacjentem, obowiązuje nie tylko wobec publicznych, ale również względem niepublicznych świadczeniodawców.

Dodam, że przy tym samym poziomie finansowania jesteśmy w stanie zapewnić chorym większe bezpieczeństwo i wyższą jakość usług - podkreśla dr Ptak.

NFZ czeka

A co na to NFZ? Na razie nie zauważa problemu. - Obecnie nie mamy żadnych podstaw, by zrywać lub zmieniać kontrakt ze szpitalem w Witkowicach - mówi Jolanta Pulchna, rzeczniczka prasowa małopolskiego oddziału NFZ. - Zgodnie z warunkami umowy szpital ma obowiązek zachować ciągłość leczenia pacjentom czekającym na operację zeza albo poprzez zatrudnienie nowych specjalistów, albo współpracę z inną placówką. Dopiero jeśli będziemy mieć pewność, że tak się nie stanie, podejmiemy działania, by przekazać pieniądze do innej placówki - dodaje.

- Cóż, jeśli okaże się, że Fundusz jest nieugięty, postaramy się wyjść naprzeciw najuboższym pacjentom. Nie zostawimy ich bez pomocy - zwłaszcza dzieci. Będziemy myśleć o rabatach, pożyczkach, szukać dla nich pomocy w różnych fundacjach - mówi dyrektor Ptak.

Komentarz Iwony Hajnosz:

Już za kilka dni dzieci z całej Polski, które po kilkanaście miesięcy czekały na operacje oczu, usłyszą, że zabiegi są tylko za pieniądze, a lekarze przeszli z publicznej placówki w likwidacji do prywatnej z przyszłością.

Nie dziwi im się nawet dyrektor szpitala, w którym do tej pory pracowali. Tyle tylko, że w tej sytuacji kontrakt powinien powędrować za doktorami. Bo za nimi pójdą chorzy. Tymczasem urzędnicy z Funduszu informują, że sytuację z operacjami zeza będą obserwować, monitorować, a w razie konieczności podejmą odpowiednie kroki.

Decyzja w sprawie kontraktu potrzebna jest już teraz, tymczasem NFZ zachowuje się tak, jakby nie dostrzegał, że operują lekarze, a nie ściany szpitala. A w Witkowicach zostały tylko ściany.


Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #113 dnia: Maj 09, 2008, 06:17:08 am »
Ostra zmiana w decyzji NFZ  :ok:


Będzie kontrakt na zeza!

ih 2008-05-08

Operacje zeza w Scanmedzie będą się odbywały w ramach kontraktu z NFZ-etem - poinformował wczoraj Narodowy Fundusz Zdrowia.

Krakowska spółka Scanmed od początku miesiąca przejęła z Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego w Witkowicach wszystkich lekarzy specjalizujących się w leczeniu zeza (pisaliśmy o tym obszernie w "Gazecie" w końcu kwietnia).

Firma przejęła lekarzy i pacjentów, ale nie kontrakt.

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że w Scanmedzie operacje będą odbywać się tylko na zasadach komercyjnych.

Wczoraj po wizycie w spółce dyrektorki małopolskiego oddziału Funduszu okazało się, że kontrakt na operacje zeza jednak będzie. - By podjąć decyzje finansowe, musieliśmy mieć pewność, że placówka dysponuje odpowiednim personelem i zapleczem - powiedziała nam dyrektorka Maria Janusz.

Kontrakt pozwoli na przeprowadzenie ośmiu operacji dziennie. Fundusz zakontraktuje też wizyty w poradni okulistycznej.


Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ewa-Lena

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 160
ZEZ
« Odpowiedź #114 dnia: Czerwiec 23, 2008, 09:59:21 pm »
jakieś 18 lat temu albo dalej mnie diagnozowali w Krakowie,musze sie rodzicow zapytac,czemu mnie tam nie operowali,tylko u mnie we Wrocławiu.Ogólnie wada stanęła w miejscu ani do przodu ani do tyl,a dobrze,bo to minusy równiez,ktore czasem lubia "skakać".
Pozdrawiam nasze zezowate szczęścia:)
Pozdrawiam serdecznie, ściskam, całuję, przytulam.

mazdaga

  • Gość
ZEZ
« Odpowiedź #115 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:34:38 pm »
Witam.

Jestem mamą 5 miesięcznej Oli. Niedawno zauważyłam, ze oczko malutkiej nie rusza się w kierunku zewnętrznym i skierowane jest w stronę noska. Byłam u okulisty  stwierdził zez porażenny - i kazał mi czekać 5 m-cy z nadzieją, że oczko ruszy!

Czy któraś z was ma doświadczenia z tym zezem? Wyczytałam, ze niebzedne sa konsultacje z neurlologiem, ale dlaczego okulista mi o nich nie wspomniał tylko kazał czekać. Jestem przerażona możliwą przyczyną tego zeza .

Prosze o pomoc

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #116 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:48:54 pm »
zez porażenny, powstaje w wyniku uszkodzenia nerwu zaopatrującego dany mięsień okoruchowy. Charakterystycznym objawem jest zeza porażennego jest podwójne widzenie. Zez porażenny może być spowodowany zaburzeniami neurologicznymi lub urazem. W przypadku zeza porażennego leczeniem powinien zająć się również neurolog.


Ty nie czekaj a sama wybierz się pilnie do neurologa.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Mulesia

  • Gość
ZEZ
« Odpowiedź #117 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:58:16 pm »
mazdaga, witaj  :kw:
Rozumiem Twoje obawy . Wpisałam w google hasło "zez porażenny" http://www.google.pl/search?hl=pl&lr=&q=%22zez+pora%C5%BCenny%22&start=0&sa=N
i to , co wyczytałam mnie przeraziło.
Chyba niezależnie od wskazań okulisty , pobiegłabym z dzieckiem do neurologa.
Być może ten wykluczyłby najgorsze przyczyny zeza porażennego, a co za tym idzie trochę by Cię uspokoił.
Trzymam kciuki za córcię.

mazdaga

  • Gość
ZEZ
« Odpowiedź #118 dnia: Lipiec 30, 2008, 12:41:47 pm »
W przyszłym tygodniu pójdę po skerowaniedo neurloga.
Poza tym
mówilam się  już także na wizytę w Skanmedzie w Krakowie. Do Krakowa mam 100km. Nie wiem czy dobrze wybrałam p. dr Wójcik? ?

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26458
ZEZ
« Odpowiedź #119 dnia: Lipiec 30, 2008, 06:20:11 pm »
Witaj mazdaga,sądzę,że bardzo dobrze wybrałaś.
Dużo lekarzy z byłego szpitala w Witkowicach ( Kraków) przeszło do Scanmedu.

Przeczytaj ten wątek a od 6 listopada 2007  i zwróć uwagę na post "natalia"
natalia
Cytuj
6 Listopad 2007, 12:18        
 

dzień dobry wszystkim.właśnie znalazłam tą stronę i bardzo się cieszę.Mam córeczkę 8 lat ma zeza zbieżnego porażonego,brak ruchomości gałek.

I tu też zwróć uwagę na ten temat
sonia
Admin
Cytuj
29 Listopad 2007, 23:47        

 
zez ukryty - strabismus
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

mazdaga

  • Gość
ZEZ
« Odpowiedź #120 dnia: Sierpień 07, 2008, 03:03:10 pm »
Byłam u na USG główki. dzięki Bogu wszystko w OUN jest Ok. Wykluczylismy to co mogło byc najgorsze. Mam skierowanie do neurologa, ale pierwszy wolny termin dopiero 30 września? Nie wiem czy czekac, czy wybrac się prywatnie?

Może teraz powinnien zobaczyć ja specjalista - okulista.
Do dr Wójcik jestem już umówiona za 2 tygodnie

Offline Ewa-Lena

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 160
ZEZ
« Odpowiedź #121 dnia: Sierpień 14, 2008, 09:46:33 pm »
Trzeci rok wada stoi w miejscu,nie powieksza sie,ani tez nie zmniejsza. Wiec jest dobrze ciesze sie.
Pozdrawiam zezolcow!
Pozdrawiam serdecznie, ściskam, całuję, przytulam.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: ZEZ
« Odpowiedź #122 dnia: Maj 18, 2013, 02:01:06 am »

http://fitness.wp.pl/zdrowie/wirtualny-poradnik/art1031,zez-choroba-oczu-czy-mozgu.html
Zez - choroba oczu czy mózgu?


Traktowanie zeza przede wszystkim jako kwestii estetyczno-kosmetycznej wciąż jest dość powszechne, chociaż „uciekające” oczy stanowią poważny problem medyczny, są objawem choroby zezowej.


O różnych jej aspektach rozmawiamy z lek. med. Anną Budzyńską-Sildatke, specjalistą chorób oczu, ordynatorem Oddziału Leczenia Zeza Szpitala św. Wojciecha Adalberta w Gdańsku.


– Kiedy rodzice z troską obserwujący rozwój swojej pociechy powinni zareagować na nieprawidłowe ustawienie oczu dziecka i zwrócić się do specjalisty?


– Głoszono kiedyś tezę, że dziecko ma prawo zezować do trzeciego roku życia. To nieprawda. W tym okresie dziecko może zezować przez chwilę, po czym jego oczy wracają do normalnego stanu. Taka skłonność do okresowego zezowania nosi miano ezoforii i nie jest patologią. Natomiast stałe odchylenie gałki ocznej to już objaw chorobowy, wymagający jak najszybszego kontaktu z lekarzem. O ile typowa dla wielu niemowląt tendencja do zezowania, zwracającego uwagę otoczenia, też przemawia za wizytą u okulisty, to dostrzeżony stały zez powinien zostać zbadany natychmiast. W tym przypadku nie ma tak zwanego dobrego czasu. Trzeba działać błyskawicznie.


– Dlaczego czas jest w tej sytuacji tak ważnym czynnikiem?


– Choroba zezowa może się bowiem wiązać z objawem „uciekania oka”, w którym toczy się groźny proces chorobowy, nowotwór zwany siatkówczakiem. Rozwija się on we wnętrzu gałki ocznej, toczy siatkówkę bezboleśnie, oko w końcu przestaje widzieć. Bywa tak, że jedynym objawem nowotworu jest właśnie zbaczanie oka z osi widzenia. Szybkość wykrycia choroby zwiększa zatem szansę uratowania oka lub nawet życia. Nawet dwudniowe dziecko ze stałym zbieżnym lub rozbieżnym ustawieniem oczu winno być poddane badaniu okulistycznemu. To pierwsze badanie nie pozwala jeszcze co prawda ocenić stanu wzroku, dokładnie określić wady, ustalić, ile widzi dane oko, lecz umożliwia diagnozę dna oka i ukierunkowuje dalsze postępowanie.


– Mówimy o sytuacji drastycznej i skrajnej, jaką jest choroba nowotworowa. Czy tylko jednak świadomość tego zagrożenia ma mobilizować do szybkiego szukania pomocy lekarskiej?


– Siatkówczak to rzeczywiście groźba największa. Ale istnieje też inne niebezpieczeństwo, z którym winni się liczyć rodzice malucha. Otóż jedna trzecia pacjentów zezujących zbieżnie nieświadomie wyłącza jedno oko z pracy. Rodzice nie zauważają u dziecka symptomów osłabienia widzenia. Dziecko pozornie widzi dobrze. Dopiero zasłonięcie dobrego oka w trakcie badania ujawnia, jak dalece niesprawne jest drugie oko.


– Jak to się dzieje?


– W momencie powstawania zeza maluch ma identyczne wrażenie jak osoba dorosła, której zdarzy się nagły zez, na przykład z przyczyn neurologicznych. W mózgu takiego człowieka natychmiast pojawiają się dwa obrazy: jeden z oka ustawionego na wprost, drugi z oka ustawionego pod kątem. Wrażenie to jest tak nieprzyjemne, że doznająca go osoba szybko udaje się do lekarza.


Malutkie dziecko ma natomiast doskonałe mechanizmy przystosowawcze, pozwalające na wyłączenie obrazu z jednego oka. Dzieci zezujące naprzemiennie dokonują tego wyłączenia na zmianę: raz patrzą lewym okiem, raz prawym. Na marginesie: stałe zezowanie jednego oka z medycznego punktu widzenia jest groźniejsze, bo osłabiając jedno oko, skutkuje niedowidzeniem jednoocznym.


Z niewiadomych powodów trzecia część naszych pacjentów wybiera sobie jedno oko do patrzenia. Często bywa to oko z mniejszą wadą, a więc dające lepszy obraz. Obraz drugi, gorszej jakości zostaje wyeliminowany. Nie ma już problemu z wyborem między dwoma obrazami. Ale to prowadzi do paradoksu: anatomicznie zdrowe oko staje się prawie niewidome tylko dlatego, że jest blokowane „elektrycznie”. Centralny układ nerwowy przekazuje negatywne impulsy w ten sposób, że nerw wzrokowy nie wysyła impulsów prawidłowych.


I tu znowu wracamy do kwestii czasu. Gdy tego typu problem jest „świeży”, szybko można uzyskać poprawę poprzez intensywne zasłanianie jednego oka i mobilizowanie drugiego do pracy lub też późniejsze, operacyjne ustawienie oka zezującego na wprost. Trudniej jednak odwrócić ten proces, kiedy mechanizm zdołał się już utrwalić. Szansa odwrócenia zależy od czasu, w którym jesteśmy już świadomi niedowidzenia. Ponieważ ów mechanizm wytwarza się najczęściej około drugiego roku życia, więc tylko nieliczne dzieci trafiające do nas w wieku około pięciu, mogą liczyć na przywrócenie pełnego widzenia. Czas bowiem zrobił swoje. Wieloletnie ćwiczenia przynoszą niewielką poprawę w skali jednego lub dwóch rzędów na tablicy.
 


– Czy istnieje jakiś okres w życiu dziecka, w którym jego rodzice lub opiekunowie winni ze szczególną uwagą przyglądać się jego oczom pod kątem ewentualnej choroby zezowej?


– Choroba zezowa dotyczy generalnie ok. 4 proc. dziecięcej populacji, a zatem, statystycznie, co 25 dziecko ma zeza. W grupach przedszkolnych przeciętnie dotyczy to jednego lub dwojga dzieci. Część takich dziecięcych zezów zbieżnych szczęśliwie stabilizuje się, ustępując w miarę dorastania, bez interwencji lekarskiej, natomiast połowa się utrwala i wymaga korekcji operacyjnej.


Większość przypadków choroby zezowej rozpoczyna się około 2–3 roku życia. W tej grupie wiekowej najczęstszą jej przyczyną bywa wrodzona nadwzroczność, czyli dalekowzroczność. W miarę zmiany sposobu patrzenia na coraz bardziej uważny, dziecko coraz bardziej wytęża oczy, aby dobrze widzieć. To powoduje zmęczenie systemu nerwowego, prowadząc do pojawiających się stopniowo objawów zezowania. Coraz częstsze uciekanie oczu przeradza się w mechanizm zeza stałego. Bywa, że w tym właśnie wieku zezowanie pojawia się nagle, dosłownie z dnia na dzień, najczęściej przy okazji jakiejś infekcji przebiegającej z wysoką temperaturą.


Tak było z moją dorosłą już dzisiaj córką. Skończyła trzy lata, przechodziła infekcję kataralną. Pewnego ranka obudziła się z zezem zbieżnym jednego oka. Zez nie ustępował; okazało się, że dziewczynka ma nadzwzroczność, odziedziczoną najpewniej po ojcu. Mechanizm zezowania był zapewne taki: dziecko używające coraz częściej oczu do bliży (rysowanie, oglądanie obrazków w książeczkach) coraz bardziej napinało akomodację, aby pokonać wadę wzroku, czyli refrakcję. Infekcja w sposób nagły ujawniła mechanizm zezowy. Leczenie zakończyło się sukcesem i obyło bez interwencji chirurgicznej. Polegało na stałym noszeniu okularów, naprzemiennym zasłanianiu oczu oraz ćwiczeniach widzenia obuocznego, tzw. ortoptycznych. Objawy zezowe ustępowały, okulary stopniowo zmniejszały moc. Obecnie po tamtych kłopotach nie ma nawet śladu. Córka nie musi korzystać z okularów, a o zezie dawno zapomnieliśmy.


Druga, mniej liczna grupa naszych zezujących pacjentów, ma wrodzoną chorobę zezową. Jest ona albo uwarunkowana genetycznie, albo ma swe źródło w komplikacjach towarzyszących przebiegowi ciąży i porodu, z porodem przedwczesnym włącznie.


Trzecią grupę pacjentów tworzą starsze przedszkolaki lub uczniowie „zerówki”, dzieci 5–6-letnie. Nierzadko mają bardzo dużą nadwzroczność. Nie wiadomo, jak to się stało, że problemy z nieostrym widzeniem tak długo były niezauważalne. Konieczność intensywnej pracy z bliska sprawiła, że dziecko dłużej nie jest już w stanie pokonywać swojej nadwzroczności.


– A co z krótkowidzami?


– Krótkowzroczność dziecięca ujawnia się zazwyczaj w szkole podstawowej i miewa niekiedy związek z zezem rozbieżnym. Bywa rzeczywista, bywa i pozorna, gdy przemęczenie i znerwicowanie zakłócają widzenie, skłaniając do charakterystycznego mrużenia oczu, „uciekania” oka ku skroni. Tylko badanie z zastosowaniem kropli atropinowych pozwala wówczas skutecznie i kompleksowo określić rodzaj wady wzroku i stwierdzić, czy istotnie mamy z nią do czynienia.


– Z tego wynika jasno, że w chorobie zezowej też istnieją grupy zwiększonego ryzyka, w których prawdopodobieństwo wystąpienia zeza jest większe.


– Taką grupę stanowią wcześniaki i dzieci, które zaraz po urodzeniu miały problemy zdrowotne, powikłania zagrażające życiu, a także te urodzone po trudnej, patologicznej ciąży. Takie okoliczności, jak np. przedwczesne odklejenie się łożyska, dramatycznie przebiegający poród, duże wahania tętna płodu i inne zaburzenia prowadzące do niedotlenienia centralnego układu nerwowego zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia zeza, czyli nieumiejętności równoległego utrzymania oczu.


Ryzyko zeza ma też związek z obciążeniem genetycznym. Kształt oka dziedziczymy bowiem po przodkach, tak jak sylwetkę, czy rysy twarzy. Jeśli jedno z rodziców czy dziadków lub któreś z rodzeństwa od dzieciństwa nosiło bądź nosi okulary, jeżeli w bliskiej rodzinie zdarzały się wady wzroku, zwłaszcza nadwzroczność, to warto sprawdzić, czy mały człowiek tego nie odziedziczył. Wczesne wykrycie wady i dobranie odpowiednich okularów może zapobiec pojawieniu się zeza.


– Ale zez trafia się również poza grupami ryzyka, ku zaskoczeniu rodziny.


– Lekarze w gabinetach bardzo często słyszą to pytanie: skąd zez u dziecka, skoro w rodzinie z obu stron nie było żadnych kłopotów okulistycznych, nikt z krewnych nie nosi okularów, poród odbył się normalnie i o czasie, ciąża przebiegła prawidłowo. Dziecko nie przeszło żadnych urazów, nie ma defektów neurologicznych. A zezuje. Cóż, medycyna nadal nie wie wszystkiego na temat choroby zezowej, nie poznała w pełni jej przyczyn. Społeczeństwo nadal nie uświadamia sobie, że tak naprawdę choroba zezowa nie jest chorobą oczu, lecz mózgu. Oczy odpowiadają na polecenia stamtąd płynące. Część naszych pacjentów wymaga okularów, ale są i tacy, którzy zezują, choć mają zdrowe gałki oczne. Gałkami ocznymi porusza 6 par mięśni działających w różnych kierunkach, synchronicznie. Czasem z niewiadomych powodów ten skomplikowany aparat szwankuje. Do jednych mięśni odpowiedzialnych za ruchy oka impulsy docierają, do innych nie.


Niepełna wiedza o etiologii choroby zezowej to także jeden z powodów trudności w jej leczeniu. Przeciętnie towarzyszymy naszym pacjentom od pierwszych miesięcy czy lat życia do dorosłości. I, niestety, nie zawsze jesteśmy w stanie całkowicie ich uwolnić od kłopotów. Leczenie jest długie, żmudne, a sukcesu nie gwarantuje. Niewdzięczny w terapii jest zwłaszcza zez rozbieżny, niegroźny z medycznego punktu widzenia, lecz wymykający się spod kontroli, niezależnie od tego co i jak szybko zrobimy. Taką ma naturę, co oddaje łacińska jego nazwa „zez rozbieżny częściowo kontrolowany”. Rodzicom pragnącym dodać dzieciom otuchy obietnicami w rodzaju: jak będziesz teraz nosić okulary i wykonywać wszystkie zalecane ćwiczenia, to za kilka lat rozstaniesz się z okularami na zawsze i będziesz dobrze widzieć, zalecałabym mimo wszystko powściągliwość. Takie mobilizowanie dziecka do wysiłku daje mu i motywację, i nadzieję, która dopiero po latach się zweryfikuje. Może zawieść, a wtedy młody człowiek poczuje się oszukany. Okuliści specjalizujący się w leczeniu choroby zezowej, próbują odbudować normalne widzenie, którego warunkiem jest równoległe ustawienie gałek ocznych. W wielu przypadkach – z pełnym powodzeniem.


Rozmawiała Anna Jęsiak




Siła układu optycznego oka wynosi przeciętnie 60 dioptrii.


Oko normalnowzroczne ma siłę układu optycznego dostosowaną do wielkości oka, tzn. ogniskowa znajduje się na siatkówce. Obraz optyczny jest rzutowany ostro na siatkówkę.


W oku krótkowzrocznym obraz optyczny powstaje przed siatkówką, a na siatkówce jest obraz zamazany. Dzieje się tak dlatego, że siła załamywania układu optycznego jest za duża w stosunku do wielkości gałki ocznej. Gałka oczna jest „za długa” lub zbyt silnie załamuje światło. Krótkowidz nosi szkła rozpraszające, czyli soczewki wklęsłe (ujemne dioptrie).


W oku dalekowzrocznym (nadwzrocznym) wyraźny obraz optyczny powstaje poza siatkówką. Załamywanie jest zbyt małe, gałka oczna jest „za krótka”. Wadę koryguje się szkłami skupiającymi, czyli soczewkami wypukłymi (dioptrie dodatnie).


Dzięki akomodacji, czyli zdolności nastawczej układu optycznego, oko normalne widzi wyraźnie zarówno bliskie, jak i dość odległe przedmioty. Akomodacja regulowana jest odruchowo przez układ nerwowy.
 
Atropina jest alkaloidem, występującym w liściach i korzeniu pokrzyku wilczej jagody. Jest silną trucizną, poraża zakończenia nerwów przywspółczulnych, powoduje rozkurczenie mięśni gładkich. W medycynie, w postaci siarczanu, znalazła szerokie zastosowanie: jako lek rozkurczający, przeciwbólowy w skurczach żołądka, jelit, przewodów żółciowych, w dychawicy oskrzelowej. Stosowana tradycyjnie w badaniach okulistycznych poraża akomodację, rozkurcza źrenicę.


Jest niezastąpiona w diagnostyce. Bezpieczna pod warunkiem fachowego dawkowania i przechowywania w miejscu niedostępnym dla dzieci. Obawy rodziców, przerażonych niekiedy wystąpieniem u dzieci po zakropieniu oczu reakcji w postaci lekkiego zaczerwienienia skóry twarzy, pobudzenia lub płaczliwości, są nieuzasadnione. Jest też rzeczą normalną, że po atropinie źrenice są rozszerzone, występują kłopoty z czytaniem i pisaniem. Dorosłym, którym zaordynowano krople, zabrania się prowadzenia samochodu.


Dzieci z chorobą zezową bada się przy użyciu atropiny raz w roku lub co dwa lata. Atropinę podaje się też dzieciom, które źle tolerują ćwiczenia z zasłanianiem. Zakropiona do silniejszego oka, osłabia je, zmuszając oko słabsze do patrzenia.


Prawidłowe widzenie wymaga równoległego ustawienia gałek ocznych. Dobry obraz uzyskujemy niejako poprzez trzy kolejne, coraz doskonalsze stopnie wtajemniczenia, składające się na proces łączenia w mózgu wrażeń z każdego oka. Jednooczna percepcja to umiejętność połączenia w całość dwóch różnych obrazów. Fuzja polega na łączeniu w całość dwóch takich samych obrazów różniących się jednym szczegółem. Najdoskonalsza jest stereopsja, dzięki której obraz uzyskuje walor przestrzenny. Te zdolności bada się za pomocą synoptoforu, dzięki któremu ocenia się stan widzenia obuocznego.


Zabieg chirurgiczny w chorobie zezowej nie jest operacją skomplikowaną. Polega na wykonaniu małego nacięcia w tkance pokrywającej gałkę oczną i dotarciu do mięśni oka. W trakcie zabiegu przemieszczony zostaje przyczep niewłaściwie pracującego mięśnia. W zależności od potrzeby zabieg przeprowadza się na jednym lub obu oczach. Rekonwalescencja trwa krótko. Niekiedy – w celu właściwego ustawienia oczu – trzeba dokonać następnego zabiegu. Dla dzieci ze stałym zezem wczesny zabieg, jeszcze w wieku przedszkolnym jest ze wszech miar korzystny. Daje najlepszą szansę przywrócenia właściwej pracy obu oczu.


Chcesz domowym sposobem rozeznać, czy Twoje dziecko ma zeza? Oto pytania, na które musisz odpowiedzieć:
Czy oczy dziecka, śledząc przesuwający się przedmiot, pracują razem?
Czy każde oko śledzi dany przedmiot (zabawkę), gdy naprzemiennie zasłonimy oko prawe i lewe?
Czy jedno oko zezuje ku słońcu? Czy dziecko mruży jedno oko przy słonecznej pogodzie?]
Czy oczy wydają się zezować zbieżnie, gdy dziecko bawi się zabawkami?
Czy w trakcie zabawy lub oglądania telewizji dziecko przechyla głowę w jedną stronę?
Czy potrafi właściwie ocenić odległość, gdy po coś sięga?
 
 
Najkrótsza, popularna definicja zeza:
Jest to nieprawidłowe ustawienie oczu, spowodowane niejednakową siłą mięśni odpowiadających za ruchy gałek ocznych lub różną dla każdego oka zdolnością widzenia. Zez może być zbieżny, rozbieżny, do góry, do dołu. Może dotyczyć jednego oka lub na zmianę obydwóch.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2018 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach