Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: ZEZ  (Przeczytany 131974 razy)

Offline Ewa-Lena

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 160
ZEZ
« dnia: Grudzień 07, 2003, 07:10:57 pm »
No tak, nie odkryłąm wcześniej tego dizału, ale trudno:-)
Ja mogę się pochwalić zezem od urodzenia...:) No i małym astygmatyzmem (rodzinne) od zawsze do...zawsze będę nosiłą okularki, nie przeszkadza mi to, nigdy z powodu oczu nie bolałą mnie głowa, a jutro lecę do okulisty:)
Co dwa lata mam nowe szkłą, raz mocniejsze, raz z większą ilością minusów:) i właśnie od miesiąca mam nowe okularki i idę sprawdzić jak one działają.
Widzę lepiej:-)
Pozdrawiam!!!
Pozdrawiam serdecznie, ściskam, całuję, przytulam.

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
ZEZ
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 11, 2004, 09:37:05 pm »
Ewuniu, syn też ma okularki i astygmatyzm, nie wiem czy cie to pocieszy, ale ok. 25- ego roku życia wada już tak nie postępuj, a czasem ,jak w przypadku mojego syna zatrzymuje się na długo
syn od 3 lat na te same szkła i gdyby lepiej o nie dbał, mogłyby mu dłużej służyć
wytrzymaj jeszcze trochę
 8)
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
ZEZ
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 16, 2004, 02:04:28 pm »
LUdzie Louise zaczyna zezowac na jedno oko co robic lekarz mowi zeby jeszcze poczekac narazie ma okulary bo ma ´+4.5 na jedno oko

Offline marias52

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
ZEZ
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 17, 2004, 09:42:09 pm »
Reniu moja Iza zaczela zezowac w 4 roku zycia najpierw była rehabilitacja bez efektów,zdecydowlam sie na operacje  Iza miala wtedy 5 lat cierpienie a efekt niewielki tylko ze jak jej powiem iza nie zezuj to patrzy prosto, najlepiej poradzic sie kilku specjalistow , bo byc moze wystarczy tylko rehabilitacja oka to sa takie cwiczenia nie meczace można w formie zabawy ale to najlepiej powie ci lekarz
Pozdrawiam
Maria mama Izy z ZD

Offline Hubcio

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 761
    • http://www.rzeszow.mm.pl/~hubcio
ZEZ
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 17, 2004, 09:59:16 pm »
Witam.

Wczoraj byłam z HUbercikiem w poradni leczenia zeza. Miał mieć rozszeżane źrenice atropiną przez 6 dni. Nic z tego. Według pani doktor mały jeszcze jest za mały na okulary. W tym ma racje. Ale kiedy zapytałam czy może opercja na zeza a potem okularki to usłyszałam, że najpierw okularki a potem zabieg. Dla mnie to coś nie pokolei. Może się mylę. Napiszcie jak jest z Waszymi dziećmi. Dodam, że Hubercik ma astygmatyzm, na prawe oczko ma +2,5 a lewe +4. Może udać się do kogoś innego?

Pozdrawiam mama Hubercika
www.rzeszow.mm.pl/~hubcio

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
ZEZ
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 17, 2004, 11:03:29 pm »
Hubcio .Myslę że dziewczyny pospieszą z odpowiedzia .
 Tu poniżej jest temat "Okularki" Może coś ci on przybliży.

http://forum.darzycia.pl/topic,1051
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

Offline stokrotka

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 12
ZEZ
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 11, 2004, 11:10:39 pm »
Hubcio - słyszałam, że u tak małych dzieci nadwzroczność rzędu około 3,5 jest fizjologiczna. Często zmniejsza się samoistnie - więc warto  trochę poczekać. Natomiast jeśli pytasz dlaczego najpierw okularki, a potem operacja - a nie odwrotnie (bo czasami okularki mogą skorygować zeza i operacja jest wtedy zbędna).
mama Tup-Tusia (prawie 3-latka)

Offline Renata 2

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 293
zez u dziecka z POR
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 28, 2004, 12:47:08 am »
U naszego synka 3 latka zPor i wodogłowiem nasilił sie zez, który do tej pory występował tylko okresowo.Mamy mieć badania w poradni zeza, nic nie wiem na ten temat. Choroba jest tak złożona, gdy opanuję "jakąś"jej część, pojawia sie coś nowego

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 28, 2004, 12:40:13 pm »
Witaj na forum

Zajrzyj do kącika poświęconego wzrokowi i słuchowi
Zez
okulary
Wzrok, choroby, wady wzroku

Bywa, że lecące oczka nie zawsze są zezem - może to być hipotonia (wiotkość mięśni), ponadto uszkodzenia neurologiczne które przede wszystkim są przyczyną takich zaburzeń.
Po badaniach okulistycznych będzie coś więcej wiadomo. W każdym przypadku niezbędne są ćwiczenia.
(ja robiłam to zaświeconą latarką po ścianie, aby moja córeczka wodziła wzrokiem za światłem).
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline belana

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 228
ZEZ u 11mies dziecka z ZD
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 31, 2004, 07:42:25 pm »
Kochani - doradźcie,

Moja córcia (11 m-cy) - zezuje - raz jedno oczko jest "nieskoordynowane", raz drugie.

Jak miala 5 m-cy okulista kazal czekac, od tego czasu byla poprawa, ale problem nie zniknął.

Teraz idziemy na wizytę - o co pytać?

Wiemy już, że dno oka, siatkówka jest ok.
ponoc zez moze byc spowodowany krótkowzrocznością, chcemy to zbadać)

Czy mielście podobne problemy?

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
ZEZ
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 31, 2004, 08:00:23 pm »
Tak, u nas pomogły dobrze dobrane okulary. Pozdrawiam :D

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 31, 2004, 08:44:49 pm »
Bywa, że lecące oczka to nie zez a hipotonia, spowodowana wiotkością u naszych dzieci.
Napewno okulista który będzie badał dziecku wzrok zauważy to i da Ci skierowanie na specjalistyczne badania, lub też wykona je sam.
Zajrzyj do Działu "Anatomia - kompendium wiedzy" do kącika "Wzrok", oraz do kącika "Badania" -znajdziesz tam w miarę wszystko.
badania okulistyczne
Podstawowe badania okulistyczne
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
ZEZ
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 31, 2004, 10:16:46 pm »
Sonia ma racje to moze przejsc jesli nie to beda pozniej okulary ale czesto sie zdarza taki zez nie zez u naszych dzieci

Offline belana

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 228
dzieki
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 01, 2004, 06:19:36 pm »
No własnie tak mi sie wydawalo, ze gdzies czytalam o hipotonii oczu na forum.

Skoro wiotkosc - to dotyczy i miesni oczu.

Offline gbaska

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 348
ZEZ
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 04, 2004, 12:37:52 pm »
U nas też były oczka rozbiegane,szczególnie jedno uciekało do środka i to dość widocznie,robiliśmy w Witkowicach badanie ostrości wzroku metodą PL która bardzo mnie rożśmieszyła i nazwałam ją "a kuku",wyszły lekkie odchylenia od normy,po wizycie okulista nie stwierdził wady i zalecił ćwiczenia oczek przez zaklejanie  naprzemiennie specjalnym plastrem,wyobrażcie sobie jak to wyglądało u malucha 2 letniego-ja przyklejam on zrywa męczyliśmy się z tym kilka dni,dostał uczulenia od plastrów i przestaliśmy.Z czasem oczko się naprostowało i teraz Ładnie patrzy w dal,no chyba że coś przyłoży do nosa to wtedy zezuje.Myślę że u was jest podobnie z czasem wszystko się unormuje.

pozdrawiam mama Łukaszka 3l 8mies

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 04, 2004, 12:57:55 pm »
Nie bardzo w to wierzę, że zez sam się unormuje.
Witkowice to najlepsze miejsce, gdzie można zrobić dokładne badania oczu. Przeprowadza się tam setki operacji. Nawet moja sąsiadka mając zdrowe dziecko ćwiczyła i operowała tam swoją wnuczkę.
Ja także tam byłam kilka lat temu, tam właśnie obalono wstępną diagnozę u mojej Moniki co do zeza. Hipotonia musi być ćwiczona- nic samo nie przejdzie.
Monice też nawraca kolejny raz.

Może zajrzy tu "MP" z Daru, która także korzysta ze Szpitala w Witkowicach.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline gbaska

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 348
ZEZ
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 04, 2004, 01:25:40 pm »
Do Witkowic to ja nic nie mam bo słyszałam że jest to naprawdę dobry szpilal,zaskoczyło mnie tylko nasze badanie,jadąc szmat drogi nastawiłam się na jakieś specjalistyczne przyrządy,na czas poświęcony temu,a tu pani wyciąga kartoniki z krateczkami,paskami z dziurką w środku,każe dziecku popatrzeć  i za 5 min jesteśmy po badaniu -widać ta metoda tak ma ja się na tym nie znam.

Offline belana

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 228
ZEZ
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 04, 2004, 10:53:35 pm »
Dziękuję wszystkim za odpoweidź.

Widzę, że jesli nawet zostanie stwierdzoiny zez, a nie ma towarzyszacych chorób oczu - to raczej jest to sprawa rutynowa, do korekcji. Oczywiście nie oznacza to, że do sprawy nie trzeba podchodzić powaznie.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
ZEZ
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 05, 2004, 01:24:34 pm »
Potwierdzam opinię o Spitalu w Witkowicach.
Ale coś szykują się zmiany  :shock:

Oddział czy klinika?

Dwa scenariusze dla szpitala w Witkowicach

Wojewódzki Szpital Okulistyczny w Witkowicach przeniesiony będzie do Szpitala im. Rydygiera czy też stanie się Okulistycznym Szpitalem Klinicznym? Takie dwa scenariusze rozpatrywane są w Urzędzie Marszałkowskim. Jedna z tych opcji musi zostać wkrótce wybrana, ponieważ szpital w Witkowicach przegrał proces o nieruchomości z Uniwersytetem Jagiellońskim


4 hektary, 90 zakontraktowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia łóżek, bardzo rozbudowana przychodnia, przez którą w tym roku przewinie się w sumie 33 tys. pacjentów z całej Małopolski - szpital w Witkowicach to duża placówka o ustalonej renomie, dla której zarząd województwa musi znaleźć rozwiązanie. Sprawy majątkowe z uniwersytetem ciągną się od paru lat, niedawno zapadł wyrok niekorzystny dla szpitala. Placówka co prawda podjęła próbę odwołania, ale prawdopodobnie szanse na korzystne rozstrzygnięcie sprawy nie są duże.

- Jedna z propozycji to ulokowanie tam wyodrębnionego Okulistycznego Szpitala Klinicznego - mówi Krzysztof Kłos, dyrektor Departamentu Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego. - Należałoby zlikwidować obecną placówkę, ale przekształcenia miałyby wyłącznie charakter formalny. Zobowiązania w wysokości około 1,5 mln złotych przejęłoby województwo, ale wtedy dyskutowalibyśmy na temat przekazania majątku ruchomego, tak aby pokryć te zobowiązania.

Drugi scenariusz zakłada przeniesienie jednostki do Szpitala im. Rydygiera. - Przeprowadziłem analizę naszych możliwości - twierdzi Krzysztof Kiciński, dyrektor Szpitala im. Rydygiera. - Zaplecze operacyjne łóżkowe byłoby wystarczające, natomiast musieliśmy poszerzyć ambulatoria. Nie wiadomo - czy na to znalazłyby się środki. Innym zasadniczym problemem jest kwestia przejęcia przez "Rydygiera" pracowników z Witkowic. - Chętnie powitam cały personel medyczny, ale nie jestem w stanie zatrudnić obsługi technicznej i administracyjnej - zastrzega Krzysztof Kiciński.

Dyrektor Kłos jako bardziej interesującą ocenia propozycję utworzenia szpitala klinicznego. Podobnego zdania jest dyrekcja szpitala w Witkowicach. - Nasza placówka jest silnie zakorzeniona w świadomości mieszkańców Krakowa i całego województwa. Nie chcielibyśmy się przenosić, tym bardziej że potrzebujemy około 1200-1300 metrów kw. powierzchni, a Szpital Rydygiera nie jest w stanie nam tyle zaoferować. Poza tym, nie byłoby niezwykle bolesnej kwestii zwolnień personelu pomocniczego - uważa Marek Pindelski, zastępca dyrektora witkowickiego szpitala. Jak dodaje, konieczna byłaby wtedy modernizacja liczących sobie 80 lat budynków szpitala. (SIE)
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 04, 2004, 09:04:49 am »
Badanie zeza

TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA do badań

Cytuj
Prawidłowo, równolegle ustawione oczy wykonują ściśle skojarzone ruchy we wszystkich kierunkach. W tym przypadku mamy do czynienia z równowagą mięśni gałek ocznych i prawidłowym funkcjonowaniem aparatu mięśniowo-nerwowego, którym kierują bodźce zmysłowo-czuciowe oraz mechanizm obuocznego widzenia. Jest to tzw. prawidłowa koordynacja sensomotoryczna. W zezie następuje rozkojarzenie tych funkcji i koordynacji. Przy patrzeniu na jakiś przedmiot, tylko jedno oko ustawione jest prawidłowo, drugie odchyla się, gdyż zaburzona jest funkcja mięśniowo-nerwowa oczu i nie ma obuocznego widzenia, a w oku zezującym rozwija się niedowidzenie...
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
ZEZ
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 08, 2004, 05:10:58 pm »
Zez

Jest to zaburzenie symetrycznego ustawienia gałek ocznych spowodowane utratą zdolności oczu do skupiania się równocześnie na jednym obrazie lub utratą zdolności mięśni do wykonywania skoordynowanych ruchów. Oko może „uciekać” do wewnątrz (w kierunku nosa) – zez zbieżny. Jeżeli „ucieka” na zewnątrz – zez rozbieżny. Może pojawiać się w okresie niemowlęcym, w wieku przedszkolnym lub szkolnym (najrzadziej). Zez może pojawić się również w wieku dorosłym (zez porażenny) i występuje wtedy podwójne widzenie, które jest bardzo uciążliwe. Zez porażenny może być spowodowany zaburzeniami neurologicznymi lub urazem.

Najczęstsze dolegliwości i objawy
Przyczyny
Sposoby zapobiegania
Przewidywany przebieg choroby
Możliwe powikłania
Cele leczenia
 Leczenie

Opracowała
lek. med. Marta Lebecka-Stangret
spec. II° chorób oczu
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

Offline Renata 2

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 293
ZEZ
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 17, 2004, 11:56:50 pm »
Czy może wiecie coś o jakichś naświetlaniach przy leczeniu zeza? Okulista nam nie wyjaśnił bliżej o co chodzi, bo to kwestia przyszłości, ale wolałabym wcześniej wiedzieć, jakie efekty takie naświetlanie ( nie wiem czym?) daje.

Offline Agaga

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 223
ZEZ
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 30, 2004, 11:13:05 pm »
Czesc Renata
Mojemu Kamilkowi też zezowaly oczka a szczególnie prawe. Po wszelkich badaniach okazało sie, że oko wadę ma minimalna a zez jest do korekcji. Zdecydowalismy sie na zabieg 5 miesięcy temu i teraz jest naprawde rewelacja ani sladu po zezie.
Oparację przeprowadzala Pani dr z Witkowic koło Krakowa.
Kamilek 2 Latka i 7 mies   RiW

Offline Renata 2

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 293
ZEZ
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 31, 2004, 12:19:17 am »
Miłosz od miesiąca nosi okulary - zezują mu już niestety 2 oczka, dlatego uważam, ze to sie nasiliło.Ma też oczy ćwiczyć, choc z tym jest w jego przypadku gorzej.Lekarz jeden mówi, że ma taką wadę,że może bez operacji uzyskać poprawę, a drugi- ze 1 oczko, to, które  zezuje niemal od początku - czeka operacja ( bardzo się tym wystraszyłam). U Was ta operacja była dość szybko, prawda? Synek nie nosił okularów? Pozdrawiam z nadchodzącym Nowym Rokiem.

Offline Ewa-Lena

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 160
ZEZ
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 02, 2005, 06:37:28 pm »
Witam:-)
Zez i astygmatyzm sie zastopowaly, okulary mam juz czwarty rok te same, i wyniki coraz lepsze.
Hubcio wcale nie jest za maly na okulary ja mialam okulary od 6 miesiaca zycia, rodzice pilnowali i dzieki temu mam malo widoczna wade i szkla male.
Te mialam mocniejsze oko zakrywane. Przez 5 lat co roku atropine przez dwa tygodnie - wstretna masc, teraz na szczescie sa krople:-)
I chodzilam na cwiczenia, poprostu cwiczylam miesnie oka:-) I jest dobrze.
Mialam dwie operacje na zeza w wieku 5 i 6 lat, i efekt jest rewelacyjny! Aha i nie nosze i nie chce nosic soczewek.
Buziaki:)
Pozdrawiam serdecznie, ściskam, całuję, przytulam.

Offline Raduś

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 266
    • http://smyki.pl/domeny/synek.pl/radus/index.php
ZEZ
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 17, 2005, 12:51:48 pm »
Mam do Was pytanie. Robilam Radkowi badanie potencjalów wzrokowych. Wyszlo dobrze tzn. że widzi. Impulsy wzrokowe prawidlowo odbierany. Nie wiem niestety jak widzi. Miał badana ostrośc wzroku an takich tablicach(nie znam nazwy) i wyszło ze ostrość jest za niska do jego wieku. Mam pytanie czy mozna jakoś zbadać jego wzrok żeby wiedzieć na przykład czy ma krótko czy daleko wzroczność bo moim zdaniem coś jest nie tak. Kiedy pytalam lekarza powiedział mi ze nie da sie go zbadać bo nie reaguje nie wodzi wzrokiem i nie powie co widzi. Pozatym ucieka mu lewe oko do strony zewnętrznej.Ostatnio zauwazyłam ze kiedy patrzy na zabawke i chce sie na tym skupić wycviagnac do niej rece to oczy wędrują mu do góry.
Powiedzcie mi jakie badania moge mu zrobić zeby okreslić ewentualna wade wzroku?

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
ZEZ
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 18, 2005, 01:41:49 pm »
Tak mozesz podadza ci tez ile ma  plus albo minus

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
hej
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 18, 2005, 01:43:16 pm »
Zrób takie badanie o jakim piszemy w temacie "Okulary"  :D

Offline Raduś

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 266
    • http://smyki.pl/domeny/synek.pl/radus/index.php
ZEZ
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 18, 2005, 09:50:32 pm »
Dzięki za odpowiedź. W poniedziłek dzwonie do okulisty dość mily gość moze sie z nim dogadam. Zobacze co zaproponuje I pójdziemy sie zbadać.

Offline Ewa-Lena

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 160
ZEZ
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 20, 2005, 08:33:37 pm »
Kiedys na polkoloniach sprawdzalysmy dziewczynce wzrok, zrobilismy paski czarne na bialej kartce i wozila dziewczynka wzrokiem za nimi, drugi sposob to swiatelka na choinke...
Niestety zadnych innych pomyslow nie mam...
Pozdrawiam serdecznie, ściskam, całuję, przytulam.

Offline EWA OSTASZ

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 84
ZEZ
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 21, 2005, 09:54:00 am »
Renatko czy okulista nie proponował wam zastrzyków botulinowych? Kuba miał bardzo nasilony zez zbieżny,obecnie oczy jedynie mu "uciekają" ale też patrzy prosto.Botulinę podano mu dwa razy. Pierwszy zabieg mieliśmy w lipcu 2003,drugi w styczniu 2004 i jest duża poprawa. Botulinę stosuje się w przypadku zeza porażennego.
Ewa mama Kuby 2l 6mies RKiW i Kasi 7,5r

Offline dorota1

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 485
ZEZ
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 21, 2005, 08:26:41 pm »
No i znowu kolejne operacje a czy lekarze poinformowali was ,ze przy kolejnym zapchaniu zastawki moze dojśc do ponownego uszkodzenia nerwów? i co znowu operacja? Moja klaudia uszkodziła nerwy w wyniku silnego ciśnienia sródczaszkowego, każde oko w innym kierunku, ale po miesiacu unormowało się, potem to tylko co jakiś czsa zbiegały taz mocniej raz słabiej, topiero od roku lekarz podjął sie leczenia i nosi okulary. leczcie ale nad operacją to powaznie sie zastanówcie, bo nikt Wam nie da gwarancji ze będzie ok.A co do zbiegania się oczek to jaka jest diagnoza, czy dziecko ma stygmatyzm (To chyba tak się nazywa )stwierdzony?Klaudia ma stygmatyzm, zez zbieżny, mała wade na plusach.

Offline dorota1

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 485
ZEZ
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 21, 2005, 08:29:40 pm »
A może okulaty nie są własciwie dobrane, skonsultuj sie jeszcze z innym specjalistą.Mojej koleżanki syn też chca go operowac,ale ona nie wyraża zgody uważa,ze jeszcze nie jedna operacja przed nim i nie bedzie go męczyła, z tym da sie zyc.

Offline Renata 2

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 293
ZEZ
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 23, 2005, 02:18:28 pm »
Doroto u Miłosza nigdy nie było zapchania zastawki ( a operacje wynikały z powodu źle zrobionego "otworu" w główce", nigdy tez nie miał objawów nie działania zastawki - a płyn na drenie "wyciekał" z powodu - jak wyżej) więc ostecznie zastawka przełożona została w inne miejsce. Poza tym neurochirurg tłumaczył nam bardzo dokładnie, że to co zostało uszkodzone wcześniej nie można wiązać z nasilającym się zezem obecnie ponieważ za ruch prawo - lewo odpowiada inny rodzaj nerwów ( no piszę to może niejasno choć on to tłumaczył całkiem logicznie). Ta operacja to jest sprawa bardzo odległa jak myślę, oczywiście że po przejściach Miłosza i tym szeregu operacji, które przeszedł nie podjęlibyśmy takiej decyzji pochopnie. Najpierw czeka nas może i długie noszenie okularów i ćwiczenia (do których synek się w końcu przekonuje) :D Ma bardzo lekki astygmatyzm.Zez jest tego typu, że oczy mu po prostu "uciekają" w zależności od tego ,jak spojrzy.Natomiast jeśli chodzi o okulary to myślę, że ma bardzo dobrze dobrane: podczas badań potrafi współpracować z okulistą, z tablic nazywał i postacie i litery więc tu chyba nie mogło być pomyłki. Poza tym jak tylko założył okulary to nie chciał się z nimi rozstawać, sam domagał się, żeby zakładać - więc chyba musiało mu to pomagać w widzeniu.
Piszesz Dorotko, że z tym da się żyć - ale trzeba też chyba wziąść pod uwagę, że nie jest to tylko taka wada "z wyglądu", ale nie leczony zez doprowadza do psucia się wzroku, zaburzeń w widzeniu a co za tym idzie - w przyszłości mogą pojawić się problemy z nauką. Dlatego "praca" nad tym zezem jest dla mnie bardzo ważna. Moja koleżanka majaca zdrowa córkę leczyła u niej zeza przez 10 lat (okulary i cwiczenia), przy czym podobno każda infekcja, gorączka może nasilić objawy, które juz ustępowały.
My jesteśmy dopiero na początku drogi, niewiele się jeszcze w tym orientuję, stąd te moje dociekania.Oczywiście chcielibyśmy tak jak piszesz uniknąc operacji (choć nie wiemy przecież, że to co robimy pomoże)ale najpierw spróbujemy wszelkich nieoperacyjnych sposobów.
Natomiast o zastrzykach z botuliny przy leczeniu zeza nic nie słyszałam - musimy popytac przy okazji naszego okulistę.

Offline dorota1

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 485
ZEZ
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 23, 2005, 03:35:34 pm »
Właśnie o to mi chodzi ,ze najpierw wszystkie metody nieinwazyjne, a dopiero myśleć o operacji. ja nie twierdze,ze nie trzeba leczyć, jak najbardziej, bo tak jak mówisz pociąga to za sobą inne konsekwencje, chodzi o to,że czasem ja mam poprostu złe doświadczenia z okulistami,za szybko są podejmowane takie decyzje.

Offline Raduś

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 266
    • http://smyki.pl/domeny/synek.pl/radus/index.php
ZEZ
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 24, 2005, 09:34:56 pm »
Byłam dziś u okulisty. Wyszłam taka wściekła ze załuje że poszłam. Kiedy dzwonilam powiedzial ze spróbuje mu zbadać oczy komputerowo. Teraz wam powiem jak ta próba wygladała. Weszlam. Nie rozbierać go tylko siadać. Wiec usiadłam przed tym komputerowym sprzetem z RAdkiem na kolanach. Jeszcze Go sobie dobrze nie ustawiłam na kolanach jak gość zaczal go gniesć w reke tym sprzetem tak mu sie śpieszylo.RAdek sie rozbeczal. Przycisnac mu głowe do tego oparcia. Usiłowalam to zrobić ale to nie jest dostosowane dla tak malych dzieci.Ma zamknięte oczy nie da sie. Odszedł wpisał cos w karte kase z NFZ weźmie a wizyta trwała 3min! Jeszcze mu mówie ze łazwia mu oczy takimi gestymi lzami a rano ma skorupki w kacikach. Bez zagladania wypisał jakies kropelki i do widzenia.Bylam pół godziny pzred zamknięciem i pewnie mu przeszkadzałam.
Jego postawa mówił wyraźnie -czego ty kobieto tu szukasz jest upośledzony i nic sie nie da zrobić lepszy wzrok mu nie pomoze. Pan doktor twierdzi że innej mozliwości zbadania oczu nie ma. Musze udać sie gdzie indziej może do Witkowic?

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 24, 2005, 10:15:44 pm »
Szokujące to co piszesz.
Podam Ci sparwdzone szlaki:
Medicina
dr n.med. Czesława Bilska
Kraków ul. Barska 12
66 50 62, 66 96 65
(wizyta pryw.) potem dostaniesz termin do Witkowic i tam Ci szczegółowo zbadają synka.

Nigdy nie wierzę w badania komputerowe wzroku.
Powinien dostać kropelki na rozszerzenie źrenic, badanie w ciemni, bad. dna oka, ostrości, w kierunku pola ostrości widzenia.

To ropka o której psizesz to albo zatkane kanaliki łzowe, albo stan bakteryjny oczu- tak często łapała moja córka. Dostawała (po dokładnym zbadaniu) albo kropelki z antybiotykiem albo sterydami.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Raduś

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 266
    • http://smyki.pl/domeny/synek.pl/radus/index.php
ZEZ
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 24, 2005, 10:25:19 pm »
Soniu jesteś kochana.jak dobrze że Cie mamy. Jutro dzwonie. Mozna zbadać ostrość wzroku u dziecka z którym nie ma kontaktu?

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 24, 2005, 10:40:13 pm »
Mojej Monice badali w Instytucie Pediatrii, a potem właśnie w Witkowicach. Monika wówczas nie mówiła ani słowa. To dr Bilska mówiła mi, że za rok przyjadę i bedę narzekać, że Monika, za dużo mówi  :D  i tak się stało.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Raduś

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 266
    • http://smyki.pl/domeny/synek.pl/radus/index.php
ZEZ
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 25, 2005, 02:15:39 pm »
Soniu juz umówilam sie na wizyte na 15.03 Niestety dopiero na 15:45, bo pani dr przyjmuje dopiero od 15:30. Trudno sie mówi,jakoś to Radek musi znieśc.

Co ważne zmienił sie tam nr telefonu. Dla zainteresowanych podaje (012)267 01 55.

Offline renata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 87
ZEZ
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 25, 2005, 09:22:56 pm »
Louise ma badane oczy co pol roku zadnego problemu pani najpierw bawi sie pokazuje wszystkie rzeczy potem szybko i sprawnie wszystko sprawdza teraz biega w okularkach bez proble,mu idz do lekarza nie do rzeznika oni chyba czasem sie pomylili gdzie ich miejsce tez ma zawsze kropelki

Offline Ewa-Lena

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 160
ZEZ
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 26, 2005, 09:49:50 pm »
Na rppke w oczach moze pomoga torebki po herbacie, np. rumianek, albo przemywanie rumiankiem.
Pozdrawiam serdecznie, ściskam, całuję, przytulam.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 27, 2005, 12:39:17 am »
Złagodzi napewno także świetlik, ale jeśli w grę wchodzi stan bakteryjny-to leki są nieuniknione.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Raduś

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 266
    • http://smyki.pl/domeny/synek.pl/radus/index.php
ZEZ
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 27, 2005, 08:08:56 pm »
Rumiankiem juz przemywam. Więcej bede wiedziala po wizycie.Odezwe sie jak sie juz czegoś dowiem.

Offline iwpal

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 249
    • http://iwona-palicka.republika.pl
ZEZ
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 27, 2005, 09:19:55 pm »
Jezu! Tylko nie rumiankiem! Moze strasznie uczulać, swietlik też (sama jestem jego ofiarą  :cry: )
Gdy moja młodsza córka miała zaczopowany kanalik łzowy, to w oczekiwaniu az skonczy miesiąc (wtedy najwczesniej przepłukują lub przekłuwają) okulista kazał pzremywac tylko przegotowana woda - i to lac bezpośrednio z czajnika na płatek kosmetyczny (po wacikach mogą zostać paprochy) i tym wacikiem tylko jedno pociągnięcie od zewnętrznego kącika do wewnątrz (to jest tez masaż kanału łzowego); do następnego oka następny wacik. I kilku okulistów już mi mówiło - tylko nie rumianek!
"Jeżeli nie możesz mieć tego, co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego, co masz"

Pozdrawiam
IwonaP.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 27, 2005, 09:56:45 pm »
Całkiem możlwe jeśli dziecko jest alergiczne, ale pozostałym świetlik nie zaszkodzi jesli będzie podany w czystości.
Ale w sumie odbiegliśmy od głównego tematu jakim jest "ZEZ"
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Raduś

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 266
    • http://smyki.pl/domeny/synek.pl/radus/index.php
ZEZ
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 15, 2005, 09:21:42 pm »
Dzisiej bylam z Radkiem u dr. Bilskiej. Wspaniała kobieta, super podejście (nie to co ten balawan u którego bylam poprzednim razem).
Radek miał zakrapiane oczy 3 razy co 10 min. Potem badanie (retroskopowe?) moze przekręcam nazwe. RAdek spial sie dzielnie. Cicho spokojnie poddal sie badaniu.
Niestety wyniki badania złe.Radek ma -5 w prawym na 100% i -8!! w lewym ze znakiem zapytania. Mamy powtórzyć badanie za 2 miesiace ale po atropinie.
Narazie mamy przepisane okulary na początek -3 na oba oczka. Mam obserwować jak sie bedzie zachowywał. Czy bedzie na czymś skupiał uwage. Mam ocenić czy lepiej widzi w okularach.
Jutro ide zamówić okulary. Na początek kupie zwykłe oprawki zobacze czy wogóle będzie chciał je mieć na nosie. Potem będe szukać lepszych. Zorientuje sie jak z dofinansowaniem u nas. Moze coś wydębie z PFRON. Co do PFRON to zlożtłam dziś wniosek o dofinansowanie turnusu na który jedziemy końcem kwietnia i pani powiedziała ze dofinansowanie dostane. Oni zajmuja sie resztą mnie nic juz nie obchodzi tak ze moze nie jest tak źle.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
ZEZ
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 15, 2005, 10:01:16 pm »
wątek okulary
Refundacja kosztów okularów
Dofinansowanie do oprawek z programu likwidacji barier technicznych
Jakie oprawki wybrać

Może Ci przydadzą sie te informacje.
Ja wreszcie mam odpowiednie okularki dla Moniki od poniedziałku. (Starowiślna 31) p. Wójcik -przesympatyczny rozsądny Optyk  :D

ZEZ

Badanie zeza
- arykuł z serwisu "Zdrowie.med.pl"

Teoretyczne i techniczne podstawy badania
 
Prawidłowo, równolegle ustawione oczy wykonują ściśle skojarzone ruchy we wszystkich kierunkach. W tym przypadku mamy do czynienia z równowagą mięśni
gałek ocznych i prawidłowym funkcjonowaniem aparatu mięśniowo-nerwowego, którym kierują bodźce zmysłowo-czuciowe oraz mechanizm obuocznego widzenia.
Jest to tzw. prawidłowa koordynacja sensomotoryczna. W zezie następuje rozkojarzenie tych funkcji i koordynacji. Przy patrzeniu na jakiś przedmiot,
tylko jedno oko ustawione jest prawidłowo, drugie odchyla się, gdyż zaburzona jest funkcja mięśniowo-nerwowa oczu i nie ma obuocznego widzenia, a w oku
zezującym rozwija się niedowidzenie.

Badając osobę zezującą, przeprowadza się najczęściej następujące badania:
* Badanie ostrości wzroku,
* Badanie wad refrakcji oka,
* Badanie przedniego odcinka oka,
* Badanie tylnego odcinka oka,
* Badanie naprzemiennego zakrywania oczu (cover test), badania ruchów oczu,
badanie kąta zeza (kierunku i stopnia zbaczania oka zezującego),
* Badanie widzenia obuocznego (badanie konwergencji, fiksacji, widzenia stereoskopowego, korespondencji siatkówek i inne).

CZEMU SŁUŻY BADANIE?
Badania stosowane w strabologii służą do określenia prawidłowej pracy mięśni ocznych i prawidłowego odbioru bodźców wzrokowych, aby określić przyczynę i
rodzaj zeza. Jest to konieczne do zastosowania odpowiedniego leczenia.

(W przypadku zeza porażennego leczeniem powinien zająć się również neurolog).
Odmienne jest leczenie zeza u dzieci i u dorosłych. Już u noworodków czy niemowląt należy bezwzględnie przeprowadzić badanie okulistyczne celem wykluczenia jako przyczyny zeza wady wrodzonej oka, chorób nabytych (zwłaszcza guzów wewnątrzgałkowych) i odróżnić przez to zezowanie fizjologizne. Po wykluczeniu tych przyczyn, już nawet od 1 roku życia
można korygować wadę wzroku. Nie wolno odkładać badania na okres późniejszy, gdyż w niektórych postaciach zeza może szybko wytworzyć się niedowidzenie - trudne do wyleczenia. Utrwalone niedowidzenie jednego oka powoduje niemożność
używania równoczesnego obu oczu. O terminie leczenia zeza musi zadecydować wyłącznie lekarz okulista - czy można jeszcze czekać, czy rozpocząć leczenie.

WSKAZANIA DO WYKONANIA BADANIA
-> Każdy zauważony zez.
-> Badanie może być wykonywane bez zlecenia lekarza

BADANIA PORZEDZAJĄCE
Podstawowe badania okulistyczne.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA DO BADANIA
Do badania zeza pacjent przygotowuje się różnie w zależności od rodzaju przeprowadzanych badań cząstkowych. Patrz: "Sposób przygotowania do badania" "Badanie ostrości wzroku", "Badanie wad refrakcji", "Badanie tylnego odcinka oka" .Nie ma specjalnych zaleceń w przypadku pozostałych badań.

OPIS BADANIA

* Badania: ostrości wzroku, wad refrakcji, przedniego i tylnego odcinka oka zostały omówione oddzielnie w tym samym rozdziale.

* Badanie naprzemiennego zakrywania oczu (cover-test)
Polega na zasłonięciu ręką lekarza, zasłonką lub ciemnym szkłem jednego oka, podczas gdy drugie oko patrzy na wprost na wskazany punkt (Ryc.7-13).

W przypadku gdy zasłonięte oko jest zezujące, po jego odsłonięciu nie następuje zmiana w postaci ruchu oczu, gdyż "silniejsze" oko prowadzące nadal
utrzymuje swą linię widzenia na wprost. Gdy natomiast przesłona jest przed okiem prowadzącym (nie zezującym), a oko zezujące patrzy na wprost, w
momencie odsłonięcia oka prowadzącego zaczyna ono fiksować (patrzeć na wprost), a oko zezujące ustawi się w zezie.


Ryc.7-13 Badanie naprzemiennego zasłaniania oczu (cover test).
A. Gdy zasłonięte jest oko zezujące (prawe) (1) lewe patrzy na wprost, to po odsłonięciu oka zezującego (prawego) (2) oko lewe utrzymuje patrzenie na
wprost, a prawe zezuje
B. Gdy przesłona jest przed okiem prowadzącym (oko lewe) (1), a oko zezujące (prawe) ustawione jest na wprost (2), to w momencie odsłonięcia przesłony
widac, że oko prowadzące jest odchylone o kąt wtórny (3); natychmiast jednak wykonuje tzw. ruch nastawczy, przejmując fiksację, a oko zezujące ustawia się pod właściwym sobie kątem (zezuje), zwanym kątem pierwotnym (4)
* Badanie ruchów oczu
Przy nieruchomo ustawionej głowie lekarz poleca pacjentowi patrzeć we wskazanych kierunkach: do góry, na dół, w prawo, lewo i skośnie: góra-lewo,
dół-lewo, góra-prawo i dół- prawo. W przypadku porażenia lub niedomogi jakiegoś mięśnia oko nie wykonuje prawidłowo funkcji danego mięśnia.

* Badanie kąta zeza
Kąt zeza możemy mierzyć na perymetrze, synoptoforze, krzyżu Madoxa i za pomocą pryzmatów. Najczęściej w zwykłych gabinetach okulistycznych, nie posiadających urządzeń strabologicznych, badanie kąta zeza wykonuje się na perymetrze Maggiorego. Badany opiera głowę na podpórce tak, aby oko badane
było na wprost środka perymetru. Oko badane przysłania się ręką lub zasłonką i poleca się drugim okiem patrzeć na wprost na punkt oddalony o 5 m.

Po łuku perymetru przesuwa się światełko; wówczas odsłaniając oko badane, obserwuje się refleks na rogówce. Gdy refleks światła ustawi się w centrum
rogówki, odczytywany jest na perymetrze stopień kąta zeza do dali.

* Badanie widzenia obuocznego
Badanie widzenia obuocznego przeprowadza się na specjalnym aparacie zwanym synoptoforem oraz testach sprawdzających zdolność widzenia stereoskopowego.

Wynik badania przekazywany jest w formie opisu.

CZAS
Pełne badanie zeza trwa do kilkunastu dni

INFORMACJE, KTÓRE NALEŻY ZGŁOSIĆ WYKONUJĄCEMU BADANIE

# Przed badaniem
Od kiedy oko zezuje i czy zez wystąpił nagle, czy stopniowo, czy pojawienie się jego związane było z jakąś chorobą (np. infekcją wirusową, zaburzeniami
neurologicznymi, laryngologicznymi bądź urazami). W przypadku małych dzieci - czy nie było urazu okołoporodowego. Ponadto, czy zez występuje okresowo, czy stale, które oko więcej i częściej zezuje.

# W czasie badania
Należy udzielać precyzyjnych odpowiedzi na pytania stawiane przez badającego.

JAK NALEŻY ZACHOWYWAĆ SIĘ PO BADANIU?
Nie ma specjalnych zaleceń.

MOŻLIWE POWIKŁANIA PO BADANIU
Brak powikłań, z wyjątkiem tych, które mogą wystąpić w badaniu wad refrakcji.
Pacjent może odczuwać chwilowe olśnienie wywołane światłem wziernika, które samoistnie przechodzi po krótkiej chwili.
Podczas podawania Atropiny może dojść do nadwrażliwości lub przedawkowania leku. Objawia się to zaczerwienieniem oraz suchością skóry i śluzówek,
podwyższoną temperaturą, a także szybszą akcją serca. Zwykle wystarcza przerwanie podawania Atropiny. W przypadku silniejszego zatrucia należy
zgłosić się do lekarza pediatry lub internisty. Dawka śmiertelna Atropiny dla małego dziecka wynosi około 10 mg (10 ml flakon 1% Atropiny zawiera 100 mg
tego leku). Lek trzeba chronić przed dziećmi. Po skończeniu stosowania
Atropiny lek należy wylać, dobrze wypłukać buteleczkę i następnie ją wyrzucić. U dzieci po podaniu Atropiny bardzo rzadko może wystąpić atak
jaskry (patrz: "Możliwe powikłania po badaniu" w "Badanie tylnego odcinka oka").
Badanie może być powtarzane wielokrotnie. Wykonywane jest u pacjentów w każdym wieku, a także u kobiet ciężarnych.

Opracowano na podstawie:
dr n. med. Urszula Kozak-Tuleta
Badanie zeza "Encyklopedia Badań Medycznych" Wydawnictwo Medyczne MAKmed, Gdańsk 1996
 
źródło

"Choroba zezowa"-artykuł z serwisu "Oko człowieka"
źródło

"Mianem choroba zezowa określa się nieprawidłowe ustawienie gałek ocznych oraz współistniejące zaburzenia widzenia.

W prawidłowych warunkach obie gałki poruszają się zgodnie w różnych kierunkach dzięki działaniu mięśni zewnętrznych oka poruszających każde oko.
W czasie patrzenia ustawiamy oczy odruchowo w taki sposób, aby obraz przedmiotu padał na część plamkową siatkówki równocześnie w obu oczach. W przypadku, gdy któreś mięśnie wykazują przewagę czynnościową, następuje odchylenie gałki ocznej od osi optycznej i pozostaje możliwość posługiwania się jednym okiem. Oko odchylone od swej osi optycznej nie może odbierać prawidłowo wrażeń wzrokowych, gdyż obraz ucieka z części plamkowej i powstaje na obwodzie siatkówki.
Rozróżnia się dwa podstawowe rodzaje zeza: zbieżny i rozbieżny, przy czym najczęstszym jest zez zbieżny. Zdarza się, że oko zezujące może być ustawione
w górę lub w dół. Zez może dotyczyć jednego lub obu oczu naprzemiennie: raz jednego, raz drugiego.
Zez zdarza się najczęściej we wczesnym dzieciństwie, kiedy to proces umożliwiający złączenie obrazów odbieranych przez dwoje oczu w jeden (fuzja)
jest słabo wykształcony i nie ma mechanizmu, który mógłby likwidować nieprawidłową fiksację i umożliwić prawidłowe umiejscowienie obrazów symetrycznie na siatkówce obu oczu.
W zezie nie ma możliwości prawidłowego widzenia obuocznego, ponieważ obraz w oku fiksującym znajduje się w pewnej odległości od plamki żółtej (odległość
ta zależy od wielkości wady, określanej w stopniach). Powoduje to, że obraz odbierany z różnych części siatkówki obu oczu widziany jest podwójnie.
Pacjent, starając się uniknąć tego nieprzyjemnego zjawiska, używa naprzemiennie raz jednego, raz drugiego oka i w rezultacie powstaje zez
naprzemienny. W zezie tego typu zwykle zachowana jest ostrość obu oczu.

Inaczej jest w zezie jednego oka, gdzie oko zezujące przeważnie ma obniżona ostrość widzenia. Przy trwającym długo zezie, najczęściej jednostronnym,
niemożność widzenia precyzyjnego powoduje stopniowe niedowidzenie.

PRZYCZYNY ZEZA
Jak wspomnieliśmy wyżej przyczyną powstawania zeza u dzieci są czynniki uniemożliwiające wykształcenie się fuzji. Należą do nich głównie wady wzroku
(w szczególności różnowzroczność), oraz wiele czynników opóźniających proces fuzji, w tym czynniki psychiczne i choroby zakaźne wieku dziecięcego
obniżające ogólną sprawność organizmu dziecka.
Przyczynami powstania zeza u osób dorosłych mogą być:

niedowidzenie będące najczęściej skutkiem nie skorygowanej wady wzroku,
bielmo, zaćma i inne stany chorobowe ograniczające przezierność układu optycznego oka,
choroby siatkówki i nerwu wzrokowego uszkadzające elementy nerwowe odbierające wrażenia wzrokowe.
Zez taki jest wynikiem wyłączenia oka słabszego z procesu widzenia i ustawienie go w zezie zbieżnym.

Inną kategorię przyczyn powstawania zeza stanowią urazy lub uszkodzenia procesem chorobowym nerwu zaopatrującego dany mięsień. Do urazów tych
należą:
stany zapalne organizmu (ostre choroby zakaźne, zapalenia odogniskowe),
zatrucia, a także choroby ośrodkowego układu nerwowego. Kategoria ta nosi nazwę zezów porażennych, których charakterystycznym objawem jest
widzenie podwójne.

LECZENIE
Polega na stosowaniu odpowiednio dobranych szkieł korekcyjnych, zlikwidowaniu ewentualnego niedowidzenia, wytworzeniu widzenia obuocznego i
przywróceniu prawidłowego ustawienia oczu.
Leczenie zeza powinno być przeprowadzone jak najwcześniej, w szczególności u dzieci, u których proces fuzji wykształca się do 6 roku życia. Kuracja
prowadzona przed zakończeniem tego wieku daje duże szanse powodzenia na przywrócenie zarówno prawidłowego ustawienia oczu (wzgląd estetyczny),
jak i widzenia obuocznego (wzgląd czynnościowy). Wyleczenie zeza po 10 roku życia jest już bardzo trudne i sprowadza się zwykle do zabiegu operacyjnego przywracającego prawidłowe ustawienie gałek ocznych. W takim przypadku przywrócenie widzenia obuocznego jest raczej rzadkie.
W przypadku zezów akomodacyjnych, powstałych u dzieci w wyniku wad wzroku, odpowiednio wczesne (przed wystąpieniem zmian w mięśniach gałki ocznej)
zastosowanie okularów korekcyjnych pozwala na całkowite wyleczenie wady.
Jeśli zabieg taki nie daje oczekiwanych rezultatów, stosuje się leczenie ortoptyczne. Polega ono na wykonywaniu odpowiednich ćwiczeń, z wykorzystaniem
specjalistycznych urządzeń. Dla poprawy skuteczności procesu leczenia stosuję się także czasami zabieg operacyjny przywracający równowagę mięśniową.
Leczenie zeza u dorosłych jest często przyczynowe i polega na leczeniu choroby podstawowej bądź jej skutków powodujących znaczne upośledzenie
ostrości widzenia.

Zez jest chorobą, która, obok dyskomfortu kosmetycznego, uniemożliwia choremu podjęcie wielu zajęć i pracy w wielu zawodach wymagających widzenia
przestrzennego."

Szczecińska metoda leczenia zeza zwana lokalizacyją

Prof. dr hab.n.med. Teresa Baranowska-George
Katedra i Klinika Okulistyki z Zakładem Patofizjologii Narządu Wzroku PAM
7-111 Szczecin;
ul. Powstańców Wlkp. 72;
tel 91- 4661293;
e-mail: kkokzpnw@ams.edu.pl

Szczecińska metoda leczenia zeza, zwana lokalizacyjną, została opracowana w Katedrze Oku-listyki z Kliniką i Zakładem Patofizjologii Narządu
Wzroku w Szczecinie w latach 1950-60 a następnie stale udoskonalana.

Podstawę metody stanowi teoria prof. dr hab. Witolda Starkiewicza, dotycząca kształtowania się prawidłowego i patologicznego widzenia obuocznego u osób zdrowych i zezujących. Według tej teorii w akcie widzenia bierze udział cała kora mózgowa a nie tylko ośrodki wzroku umiejscowione w korze potylicznej i ośrodki kojarzeniowe. W trakcie kształtowania się widzenia jedno i obuocznego powstają tak zwane połączenia czasowe między korowymi ośrodkami wzroku, ruchu oczu, rąk, nóg i całego tułowia oraz ośrodkami czucia, słuchu i
mowy. Istnienie takich połączeń szczególnie między potylicznymi ośrodkami wzroku i ośrodkami ruchu rąk czy też nóg w płacie czo-łowym, można udowodnić
doświadczalnie. W przypadku zeza połączenia korowe dla oka zezującego są nieprawidłowe. Zarówno centralne jak i obwodowe części siatkówki oka
zezującego są pobudzane przez bodźce optyczne wpadające do oka z kierunku w którym oko zezuje. Jednocześnie dochodzi do prawidłowych pobudzeń
siatkówki oka prowadzącego przez bodźce padające z kierunku jego fiksacji. W tej sytuacji bodźce optyczne padające równocześnie na oko zezujące i
prowadzące dochodzą do niekorespondujących ze sobą, czyli niesymetrycznych części siatkówek w obu gałkach ocznych. Symetryczność pobudzeń optycznych z
otoczenia dla oka prowadzącego i zezującego można osiągnąć przez zastosowanie przed okiem zezującym szkła pryzmatycznego, którego moc odpowiada odchyleniu oka (np. pryzmat o mocy 20 prdpt. odpowiada kątowi zeza wielkości 100 ).

Stwarzanie warunków zapewniających kształtowanie się prawidłowych połączeń korowych stało się podstawą leczenia zeza a co za tym idzie braku prawidłowego widzenia obuocznego i prawi-dłowej ostrości wzroku.

Należało więc opracować taką metodę, która gwarantowałaby symetryczność pobudzeń siatkówek oraz jednakowe napięcie mięśni zewnętrznych oczu zarówno
przy patrzeniu w dal jak i do bliży. Po uzyskaniu symetryczności zalecano naprzemienne zakrywanie oczu. W takich warunkach wzrokowa lokalizacja
przestrzenna powstająca w czasie ruchów rąk, głowy czy też w czasie chodzenia, stopniowo utrwala się, co jest związane z powstawaniem prawidłowych połączeń między wyżej wymienionymi ośrodkami w korze
mózgowej.
Początkowo uciekano się do zabiegów operacyjnych zmniejszających duże kąty zeza i do stosowania dostępnych wówczas gładkich pryzmatów o niedużej
mocy w celu wyrównania resztkowego odchylenia gałki ocznej. Zalecano też naprzemienne zakrywanie oczu w ciągu całego dnia nawet przez kilka miesięcy.
Pojawiła się pierwsza różnica między naszą metodą a metodami tradycyjnymi, według których naprzemienne zakrywanie oczu najczęściej przeprowadza się w
celu leczenia niedowidzenia oka zezującego bez uwzględniania wyżej wymienionych warunków służących symetrycznemu pobudzaniu siatkówek przy jednakowym napięciu mięśni zewnętrznych oczu. W latach sześćdziesiątych wprowadzono do użytku cienkie, plastikowe mikropryzmaty, których moc może równać się 40Dpryzm., co odpowiada kątowi zeza 200. Ułatwiło to wyrównywanie odchyleń oczu pryzmatami. Szczególne znaczenie miał wynalazek dwóch
polskich optyków Mariana Borchardta i Mirosława Kowalskiego, którzy wyprodukowali unikalne mikropryzmaty zawierające również korekcję sferyczną szkieł plusowych i minusowych. Do tej pory nie ma naśladowców ich pomysłu ani w kraju ani za granicą. Pry-zmaty te ułatwiły zachowawcze leczenie zezów bez
przeprowadzania wstępnych operacji. Leczenie według wyżej opisanych zasad rozwinęło się szczególnie po wprowadzeniu w 1965 roku hiperkorekcji
pryzmatycznej, którą zaczęto stosować w zezach utrwalonych, ale również w zezach świeżo nabytych. Pryzmat hiperkorekcyjny to pryzmat, którego moc
przewyższa kąt zeza mierzony również w dioptriach pryzmatycznych.

Stosowanie takich pryzmatów przed każdym okiem przy naprzemiennym zakrywaniu oczu prowadzi do tego , że zamiast ćwiczyć prawidłową lokalizację wzrokową przy
ruchach rąk i innych grup mięśniowych, przejściowo ćwiczy się lokalizację typową dla zeza o przeciwnym kierunku. Można powiedzieć, że w zezie zbieżnym
staramy się wyćwiczyć lokalizację typową dla zeza rozbieżnego i odwrotnie. W efekcie następuje zmniejszenie się odchylenia zbieżnego w zezie
zbieżnym i rozbieżnego w zezie rozbieżnym. Ułatwione jest utrzymanie obu oczu w pozycji gwarantującej symetryczność pobudzeń przy wyrównawczej korekcji
pryzmatycznej o małej mocy lub tylko w okularach refrakcyjnych, co bezwzględnie jest konieczne do powstania prawidłowego widzenia obuocznego.
Schemat leczenia można przedstawić w następujących etapach:
Etap I: zapisywanie okularów wyrównujących refrakcję obu oczu po atropinie ½ lub 1% zapuszczanej przez 6 dni. Zakrycie oka zezującego.
Etap II: korekcja wady refrakcji z pryzmatami hiperkorekcyjnymi przed okiem prowadzącym i zezującym z zakrywaniem naprzemiennym oczu w
następujący sposób: gorzej widzącego do szkoły a lepiej widzącego w domu.

Naświetlanie eutyskopem oka z niedowidzeniem z oszczędzeniem plamki i ćwiczenia lokalizacyjne.
Etap III: stopniowe odkrywanie obu oczu w okularach z korekcją pryzmatyczną wyrównujacą kąt zeza. Naświetlania oka zezującego i obuoczne z
oszczędzeniem plamki. Stopniowe zmniejszanie mocy szkieł pryzmatycznych wyrównujących aż do ich całkowitego usunięcia. W przypadkach bardzo dużych kątów zeza przeprowadza się zabieg operacyjny po uzyskaniu choćby słabego normalnego widzenia obuocznego. Po zabiegu kontynuuje się leczenie zachowawcze opisane powyżej.
Etap IV: okulary wyrównujące wadę refrakcji i resztkowy zez. Okresowe ćwiczenia lokalizacyjne z pryzmatami hiperkorekcyjnymi (w ciągu dnia 2 x po
10 do 15 minut). Utrwalanie prawidłowego wi-dzenia obuocznego przez naświetlanie obu oczu z oszczędzeniem plamki i ćwiczenia na synoptoforze oraz dalsze leczenie niedowidzenia oka zezującego. Dążenie do uzyskania równoległego ustawienia oczu bez okularów.
Leczenie hiperkorekcją pryzmatyczną spowodowało znaczny spadek liczby wykonywanych operacji na mięśniach zewnętrznych oczu. Obecnie większość
dzieci leczonych wg naszej metody uzyskuje całkowite wyleczenie bez konieczności interwencji chirurgicznej.
Leczenie tą metodą jest już możliwe w 1 roku życia dziecka, czego nie można dokonać metodami tradycyjnymi. Daje to wielką szansę wczesnego
uzyskania prawidłowego widzenia obuocznego i dobrej ostrości wzroku jeszcze przed okresem przedszkolnym. Natomiast systematyczne, długotrwałe leczenie na
drodze stosowania korekcji pryzmatycznej z dodatkowym stymulowaniem widzenia każdego oka oddzielnie i obu razem (jak np. naświetlanie eutyskopem lub lampą błyskową z oszczędzeniem plamki, leczenie synoptoforem itp.) umożliwia
osiągnięcie prawidłowego widzenia obuocznego oraz znacznej poprawy widzenia oka zezującego nawet w bardzo trudnych przypadkach zezów utrwalonych z
początkowym brakiem prawidłowego odruchu fiksacyjnego. Należy jednak podkreślić, że warunkiem uzyskania opisywanych rezultatów jest
systematyczność leczenia.
W każdym przypadku dążymy do uzyskania normalnego widzenia, obuocznego, łącznie z widzeniem stereoskopowym, oraz do znacznej poprawy widzenia oka zezującego, co warunkuje wyko-nywanie w przyszłości wielu zawodów. Nie uznajemy wyleczenia pod tak zwanym małym kątem anomalii (około 50 do 100). Przy takim prawie niewidocznym zezie nie uzyskuje się idealnego widzenia obuocznego.

Toksyna botulinowa w leczeniu zeza towarzyszącego u dzieci"
w formacie doc

Zezy u dorosłych - diagnostyka i leczenie
- dr med. Anna Zamłyńska, dr med. Mariusz Kęcik
Katedra i Klinika Chorób Oczu AM w Warszawie
Kierownik: Prof. dr hab. med. Tadeusz Kęcik

Precyzja i jakość wrażeń wzrokowych kształtujących nasze wyobrażenie o świecie zewnętrznym zależy nie tylko od prawidłowej budowy i funkcjonowania
narządu wzroku, ale także od koordynacji pracy obu oczu przez ośrodkowy układ nerwowy. W obu oczach obrazy powstają w centralnej części siatkówki, to jest w plamce żółtej i w punktach jednakowo od niej oddalonych zwanych punktami korespondującymi. Obrazy widziane przez nas i rejestrowane na siatkówce obu
oczu przekazywane są do kory wzrokowej i tam w procesie fuzji zlewane w pojedynczy przestrzenny obraz. Tę zdolność widzenia stereoskopowego, z
poczuciem głębi i odległości, nazywamy prawidłowym widzeniem obuocznym.
Kształtuje się ono w pierwszych latach życia i uwarunkowane jest dobrą ostrością wzroku oraz równoległym ustawieniem gałek ocznych (3).

Nieprawidłowe ustawienie oczu polegające na tym, że jedno oko patrzy prosto, a drugie jest odchylone w innym kierunku nazywamy zezem. Zez może być zbieżny - gdy oko zbacza do nosa, rozbieżny - gdy ustawia się na zewnątrz, pionowy - gdy jest odchylone nadmiernie do góry lub do dołu.

Ze względu na przyczyny i objawy zezy dzielimy na towarzyszące, ukryte i porażenne.

Podział zezów

Zezy towarzyszące to zezy z prawidłową ruchomością gałek ocznych, występujące przede wszystkim u dzieci. U dorosłych ten typ zeza może występować w
wyniku nie wyleczonego zeza w dzieciństwie, także jako resztkowy kąt pozostały po stosowanym leczeniu lub jako zez następczy, będący późnym powikłaniem
po wykonanej operacji zeza, np. kiedy zez zbieżny po operacji przechodzi w rozbieżny.

Zezy porażenne charakteryzują się zaburzeniami ruchomości gałek ocznych i podwójnym widzeniem. Stanowią one odrębny problem diagnostyczny i
terapeutyczny. Zezy porażenne, bezpośrednio spowodowane przez uszkodzenie mięśni gałkoruchowych lub nerwów je unerwiających, związane są z konkretną
chorobą lub urazem powodującym porażenie. Zezy te najczęściej występują w chorobach neurologicznych, cukrzycy, miażdżycy, nadczynności tarczycy lub są
wynikiem urazu z uszkodzeniem kości oczodołu (3,6,8). Mogą też być powodowane przez miejscowe procesy zapalne lub rozrostowe w oczodole.

Trzecim rodzajem zeza jest zez ukryty czyli heteroforia. Jest to gotowość do wystąpienia zeza, który ujawnia się tylko w przypadku wyłączenia oka z
procesu patrzenia np. przez zasłonięcie oka lub w badaniach wykonanych przy użyciu specjalistycznej aparatury. Zez ukryty w sprzyjających okolicznościach może przejść w formę zeza jawnego towarzyszącego (2,3).

Zaburzenia widzenia w zezie
Zez nie jest tylko defektem kosmetycznym, lecz prowadzi do zaburzeń funkcji wzroku w postaci niedowidzenia, braku widzenia obuocznego lub
podwójnego widzenia. Jeżeli w wyniku nieprawidłowego ustawienia gałek ocznych oglądany obraz powstaje w różnych, niekorespondujących ze sobą miejscach
siatkówek, to widzimy go podwójnie. Warunkiem pojedynczego widzenia jest więc prawidłowa
korespondencja siatkówek i proste ustawienie oczu wynikające z równowagi w działaniu mięśni poruszających gałkami ocznymi (3). Jeżeli zez pojawił się w dzieciństwie, występuje ośrodkowe wytłumienie obrazu z oka zezującego w obronie przed dwojeniem i mieszaniem się obrazów. W takim przypadku dorosły pacjent nie ma podwójnego widzenia, gdyż patrzy tylko jednym okiem lub
naprzemiennie, ale w związku z tym nie ma też zdolności stereoskopowego widzenia. Jeżeli zez pojawił się nagle u dorosłego pacjenta z wykształconym widzeniem obuocznym, to wtedy występuje uciążliwe dwojenie, którego ośrodkowy
układ nerwowy nie potrafi wytłumić i można je zlikwidować jedynie przez zasłonięcie oka (3,5).

Konsekwencją zeza towarzyszącego jednostronnego jest bardzo często amblyopia czyli trwałe pogorszenie ostrości wzroku w wyniku ośrodkowego
wytłumienia obrazu z oka zezującego. Amblyopia czyli niedowidzenie nie wyleczone we wczesnym dzieciństwie pozostaje na całe życie i powoduje praktyczną
jednooczność (3).

Diagnostyka

Przed podjęciem leczenia zeza należy w każdym jego rodzaju przeprowadzić podstawowe badania diagnostyczne, takie jak ocena ostrości wzroku, ruchomości gałek ocznych, wielkości kąta zeza i zdolności widzenia obuocznego czyli fuzji i widzenia przestrzennego. Wykonujemy obiektywne badanie wady
wzroku po zastosowaniu kropli porażających akomodację oraz badamy stan narządu wzroku z
oceną przezierności soczewek i zmian na dnie oka.

W zezach porażennych dodatkowo wykonujemy badania pozwalające na ocenę rozległości zaburzeń i bezpośredniej ich przyczyny, czyli próbujemy
odpowiedzieć na pytanie, który mięsień i nerw jest odpowiedzialny za dwojenie (5,7,8). Najprostsze badanie, które może wykonać każdy lekarz to ocena
ruchomości czynnej gałek ocznych i podwójnego widzenia z określeniem kierunku spojrzenia, w którym jest ono największe. Bardziej specjalistyczne to
badanie rzutowania przestrzennego metodą koordynometrii na ekranie Hessa-Liesa oraz
badanie na synoptoforze różnicy pionowej obrazów w 9 kierunkach spojrzenia.
Badania te pozwalają nam precyzyjnie zdiagnozować porażony mięsień i ocenić nasilenie zaburzeń (ryc. 1, 2) (4,7,8).

Rycina 1. Wynik badania na ekranie Hessa-Leesa - wykres zaburzeń w porażeniu mięśnia skośnego górnego oka lewego
Rycina 2. Badanie podwójnego widzenia smugą świetlną w porażeniu n. VI prawego - podwójne widzenie przy patrzeniu w prawo i na wprost
Odrębny kierunek diagnostyki stanowią badania mające na celu wykrycie choroby, która spowodowała porażenie nerwu lub uszkodzenie mięśnia
gałkoruchowego. Wybór kierunku diagnostyki oraz rodzaju wykonywanych badań i konsultacji specjalistycznych zależy od wywiadu chorobowego i wyników badań okulistycznych. Zawsze jest to diagnostyka o charakterze interdyscyplinarnym,
wymagająca współpracy okulisty, neurologa, internisty, chirurga urazowego lub neurochirurga.

W zezach występujących po urazie twarzoczaszki diagnostyka okulistyczna i radiologiczna ma na celu ustalenie bezpośredniej przyczyny dwojenia,
rozległości i nasilenia zaburzeń. Pourazowe podwójne widzenie może wystąpić z trzech powodów:

uszkodzenia nerwów czaszkowych III, IV i VI w ich przebiegu wewnątrzczaszkowym lub w obrębie stropu oczodołu uszkodzenia mięśni gałkoruchowych lub ich zaklinowanie w szczelinie złamania zmiany położenia gałki ocznej w postaci jej obniżenia lub zapadnięcia
w wyniku zmian wymiaru i kształtu oczodołu (7)

Wykonanie badań okulistycznych w złamaniach oczodołu jest niezbędne do podjęcia decyzji o wskazaniach do jego operacyjnej rekonstrukcji (ryc. 3 a, b) (6,7).a b
Rycina 3. Pacjent M.B. lat 28 po urazie oka prawego ze złamaniem kości oczodołu o typie dyslokacji oczodołowo-nosowej
a. zaburzenia ruchomości i położenia oka prawego,
b. obraz uszkodzeń kostnych: rozległe ubytki kostne dna i ściany przyśrodkowej z przepukliną tkanek oczodołu do zatoki szczękowej i sitowia

Leczenie

Celem leczenia zeza towarzyszącego jest efekt funkcjonalny, na który składa się wyleczenie niedowidzenia i wykształcenie prawidłowego widzenia obuocznego oraz efekt kosmetyczny, czyli równoległe ustawienie oczu. U dorosłego pacjenta wyleczenie niedowidzenia i uzyskanie widzenia obuocznego jest
w większości przypadków niemożliwe. Niedowidzenie ma charakter trwały, gdyż będące jego przyczyną ośrodkowe tłumienie można odwrócić do 6-7 roku życia. W niektórych przypadkach poprawę można jeszcze uzyskać do 14 roku życia.

Podstawowym działaniem w leczeniu zeza jest dobranie okularów korekcyjnych wyrównujących wadę wzroku. Dotyczy to także dorosłych pacjentów - dobrze
dobrane okulary poprawiają komfort widzenia i zmniejszają kąt zeza."

Spis tresci wydania Specjalnego"Okulistyki" z 09.2001
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline MP

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 304
ZEZ
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 22, 2005, 10:49:30 am »
Własnie wróciłam z Witkowic z Maksiem i przyznaję jestem trochę niespokojna o wzrok młodego. Otóż w lipcu ub. roku miał robione badania /też w Witkowicach/ oba oczka +1,5. Po dzisiejszych badaniach -2,5 oba oczka. Podobno jest to mozliwe u dzieci. Badały go dwie panie: dr. Bilska i dr.Pociej-Żero, czyli pomyłka wykluczona. Mamy sie zgłosić za trzy miesiące do kontroli. No i natychmiast zmienic okulary. Czy ktoś z forumowiczów słyszał o podobnym przypadku i jaki był finał? Po prostu sie martwię.

Offline Ewa-Lena

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 160
ZEZ
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 26, 2005, 06:21:56 pm »
MP wiesz ja coroku mialam nowe szkla, okulary, nowe nioepokoje, bo ciagle mi wada wzroku skakala, i nic na to nikt nie mogl poradzic... dopiero teraz jak mam prawie 20 lat przestalo sie wszystko zmieniac, i sie unormowalo, wiec...cierpliwosci. I trzymaj sie ciepło!!!
Pozdrawiam serdecznie, ściskam, całuję, przytulam.

 

(c) 2003-2018 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach