Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Usługi detektywistyczne tylko  ze sprawdzonym biurem Detektyw Warszawa polecamy tego detektywa.

Autor Wątek: podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y  (Przeczytany 749607 razy)

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #300 dnia: Maj 18, 2007, 08:42:42 am »
Zatrudnieni w Holandii dopłacą PIT w kraju

Od 1 maja otworzył się dla Polaków holenderski rynek pracy. Nasi rodacy muszą jednak zdawać sobie sprawę, że w rocznym rozliczeniu PIT oddadzą polskiemu fiskusowi ze swoich zarobków tysiące złotych podatku

Więcej w wątku Praca w U.E
http://forum.darzycia.pl/vp111969.htm#111969
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #301 dnia: Maj 24, 2007, 10:19:26 am »
Darowizny i spadki: Jakie sumy bez podatku?

Nie słabnie zainteresowanie nowymi przepisami ustawy o podatkach od spadków i darowizn. I nic dziwnego, bo za sprawą nowego zwolnienia można oszczędzić sporo pieniędzy.

Od 1 stycznia 2007 r. spadki i darowizny przekazywane w ramach najbliższej rodziny (tzn. od małżonka, rodziców, dziadków, dzieci, wnuków, pasierbów, ojczyma, macochy i rodzeństwa) są zwolnione od podatku. W całości. Nawet więc od bardzo wysokiej darowizny, choćby idącej w miliony złotych, czy spadku o olbrzymiej wartości (np. pałacu czy dzieł sztuki) nie trzeba już płacić podatku. Ani złotówki.

Kiedy 4 stycznia opublikowaliśmy informator o zmianach w prawie spadkowym, wielu Czytelnikom nie udało się kupić Gazety, dzwonili z pytaniami do redakcji. Na naszym forum wywiązała się żywa dyskusja - internauci wskazywali na niejasne przepisy, udzielali sobie rad. Dziś przypominamy, co się zmieniło w prawie spadkowym i wyjaśniamy wątpliwości czytelników i internautów. Zapraszamy też na dyżur eksperta podatkowego z firmy KPMG. Jutro - relacja z dyżuru.

Aby nie zapłacić podatku od spadku lub darowizny, trzeba spełnić dwa warunki:

•  darowizny i spadki przekraczające 9637 zł (od jednej osoby w ciągu pięciu lat) trzeba w terminie miesiąca zgłosić „właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego", czyli naczelnikowi urzędu, w którym się rozliczasz z podatków. Przy spadku - termin na zgłoszenia biegnie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku.

•  darowizny pieniężne trzeba przekazywać obdarowanemu na konto bankowe lub przekazem pocztowym.

To ważne, jeśli te warunki nie zostaną spełnione, darowizna będzie opodatkowana na dotychczasowych zasadach. Czyli wedle skali podatkowej (patrz niżej).

Ważne zgłoszenie SD-Z1

Minister finansów przygotował specjalny formularz "Zgłoszenia o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych". Druk oznaczono symbolem SD-Z1. Muszą go złożyć osoby, które od członka najbliższej rodziny otrzymały darowiznę bądź spadek i chcą korzystać ze zwolnienia od podatku. W SD-Z1 trzeba złożyć dość szczegółowe wyjaśnienia na temat przyjętych pieniędzy, nieruchomości i innych cennych rzeczy, które się otrzymało (np. dzieł sztuki) itd.

Formularz zgłoszenia liczy aż cztery strony, ale ostatnia to miejsce na uwagi urzędu skarbowego. Dostaniesz go w urzędzie skarbowym, albo możesz ściągnąć ze strony Ministrstwa Finansów (www.mf.gov.pl).

Na pierwszej stronie trzeba podać:

• W części A: dane urzędu skarbowego - to ten sam, do którego co roku wysyłasz PIT.

• W części B: swoje dane identyfikacyjne (m.in. imię, nazwisko, adres, NIP).

• W części C: dane spadkodawcy lub darczyńcy.

• W części D: Trzeba określić tzw. tytuł nabycia własności, czyli wskazać, czy np. pieniądze otrzymaliśmy w ramach darowizny, dziedziczenia, polecenia testamentowego, polecenia darczyńcy itd. Formularz przewiduje tu aż 13 różnych sytuacji.

• W części E: Musisz określić rodzaj dokumentu potwierdzającego nabycie rzeczy lub praw majątkowych. Tu w grę wchodzą m.in. testament, prawomocne orzeczenie sądu czy umowa (np. darowizny).

• Część F to clou formularza. To tabela, w której należy podać „dane dotyczące nabytych rzeczy lub praw majątkowych”. O co chodzi? To proste - musisz opisać, co dostałeś, gdzie to jest i jaką ma wartość rynkową. Masz 9 możliwości: •  spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, •  lokal mieszkalny stanowiący odrębną nieruchomość (wraz z działką), •  nieruchomość niezabudowaną (czyli po prostu ziemię), •  nieruchomość zabudowaną (czyli działkę z domem), •  gospodarstwo rolne (wraz z budynkiem mieszkalnym). Jeśli dostałeś •  samochód osobowy, •  pieniądze, •  jednostki uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym - musisz je także opisać.

W każdym przypadku trzeba określić:

•  czy jako jedyny jesteś właścicielem otrzymanych rzeczy, czy też jesteś jednym ze współwłaścicieli, czyli musisz określić wielkość udziału (np. jeśli ojciec podarował ci pół działki wpisujesz udział 50/50);

•  miejsce położenia otrzymanego majątku - np. podając adres odziedziczonego mieszkania;

•  wartość rynkową przyjętych rzeczy i praw majątkowych. Określasz ją samodzielnie, ale zaniżenie wartości może cię narazić na kłopoty. Nie warto ryzykować, zwłaszcza że nie chodzi w tym przypadku o wyliczenie kwoty podlegającej opodatkowaniu, a jedynie o wskazanie sumy, która podlegać będzie zwolnieniu. A zwolnienie jest przecież nielimitowane.


Uwaga! W przypadku nieruchomości trzeba za każdym razem podawać ich powierzchnię.

Idźmy dalej. Na trzeciej stronie formularza SD-Z1 jest dokończenie części F. I tylko jedna, ale bardzo ważna pozycja: ("inne rzeczy i prawa majątkowe". Należy tu wymienić te rzeczy (w przepisach nazywane "składnikami przyjętego majątku"), które nie "załapały" się na drugą stronę formularza. A więc np. biżuterię, dzieła sztuki, jachty, samoloty, papiery wartościowe, drogocenne pamiątkowe zastawy, księgozbiory, kolekcje znaczków pocztowych itp. I tu trzeba podać ich wartość, miejsce położenia i ewentualny udział we współwłasności.

Może się zdarzyć, że np. w ramach spadku otrzymamy nie tylko mieszkanie, ale także obrazy, drogocenną rzeźbę i motocykl. Każdą z tych rzeczy trzeba opisać w tabeli F oddzielnie. Na koniec podajesz łączną wartość przyjętego spadku. Bądź darowizn.

I to już prawie wszystko. Po przebrnięciu przez tabelę F. trzeba jeszcze tylko określić stosunek pokrewieństwa łączący cię ze spadkodawcą bądź darczyńcą, wskazując, czy pieniądze otrzymałeś od małżonka, dziadka, dziecka itp. Pamiętaj też, żeby podać, czy pieniądze dostałeś na rachunek bankowy czy przekazem pocztowym.

Potem zostaje już tylko podpisać zgłoszenie SD-Z1 i złożyć je w urzędzie skarbowym (zostawiając sobie w domu kopię). Zwolnienie podatkowe masz już w kieszeni i nie musisz sobie zawracać głowy rozliczeniem z fiskusem. Oczywiście, jeśli urząd skarbowy będzie miał jakieś wątpliwości albo zastrzeżenia do twojego zgłoszenia, może cię poprosić o złożenie wyjaśnień. Dlatego lepiej nieco przyłożyć się do wypełnienia formularza SD-Z1.

Grupy spadkowe

Niestety, spora grupa osób otrzymujących spadki i darowizny nadal będzie płacić podatek według wspomnianej już skali podatkowej (o której za chwilę). Wysokość podatku zależy przy tym od stopnia pokrewieństwa łączącego spadkobiercę ze spadkodawcą i obdarowanego z darczyńcą. A wszystko przez to, że stopień pokrewieństwa lub jego brak decyduje o tym, w której z trzech grup podatkowych jest spadkobierca lub obdarowany.

•  W pierwszej grupie są teraz: teściowie, synowa i zięć. Jest tu także najbliższa rodzina, jednak jej członkowie zapłacą podatek tylko wtedy, gdy nie spełnią wspomnianych już wcześniej warunków zwolnienia podatkowego.

•  Druga grupa - to dalsza rodzina, m.in. ciotki i wujkowie.

•  Trzecia grupa podatkowa to osoby niespokrewnione.

Najniższy podatek płacą osoby zaliczone do pierwszej grupy, najwyższy - te z trzeciej grupy.

Kwoty wolne od podatku

Podatek płaci się od nadwyżki spadku bądź darowizny ponad tzw. kwotę wolną od tego podatku. Niestety, kwoty te nie są zbyt wysokie, a co więcej, nie wzrosły w tym roku nawet o złotówkę. Do każdej grupy podatkowej przypisana jest inna kwota wolna.

•  W ramach I grupy, np. od teściowej, można w ciągu pięciu lat, licząc od pierwszej darowizny, przyjąć bez podatku 9637 zł. Jeśli darowizny są wyższe od nadwyżki ponad tę kwotę wolną, płaci się podatek według skali podatkowej (o niej za chwilę).

•  W II grupie podatkowej kwota wolna od podatku to 7276 zł. Jeśli więc darowizny przyjęte w okresie pięciu lat, np. od ciotki, są niższe od tej kwoty - nie ma podatku. Jeśli jednak przekroczą kwotę wolną, to od nadwyżki płaci się fiskusowi podatek.

•  Podobnie jest w III grupie podatkowej, z tym że tu kwota wolna od podatku wynosi tylko 4902 zł.

Najbliższa rodzina nie musi sobie zaprzątać głowy kwotami wolnymi od podatku - wszak całe spadki i darowizny są tu wolne od podatku.



ramka

Kwoty wolne od podatku
grupa podatkowa kwota wolna od podatku
I 9637 zł
II 7276 zł
III 4902 zł
Skala podatkowa

W tym roku skala podatkowa podatku od spadków i darowizn jest taka sama jak w 2006 r.

•  W I grupie podatkowej nadal są więc stawki podatku - 3,5 i 7 proc. Im wyższa jest przy tym nadwyżka kwoty spadku czy darowizny ponad kwotę wolną od podatku, tym pod wyższą stawkę ona wpada.

•  Tak samo wygląda to w II grupie podatkowej, z tym że tu podatek płaci się wedle stawek - 7, 9 i 12 proc.

•  W III grupie stawki wynoszą nadal - 12, 16 i 20 proc.

Nie wzrosły też progi podatkowe, czyli kwoty, po przekroczeniu których spadek lub darowizna wpadają pod wyższą stawkę podatku. Dla wszystkich grup podatkowych progi są jednakowe: 10 278 zł i 20 556 zł.

Jak liczyć podatek według skali?

Dostałeś np. od ciotki darowiznę w wysokości 50 tys. zł. Ciotka to druga grupa podatkowa. Od kwoty darowizny musisz więc w pierwszej kolejności odliczyć kwotę wolną od podatku przypisaną do drugiej grupy podatkowej, czyli od 50 tys. zł odjąć 7276 zł. Do opodatkowania zostaje 42 724 zł. Tę kwotę podstawiasz do tej części skali podatkowej, która przypisana jest do drugiej grupy.

Otrzymana darowizna mimo odliczenia kwoty wolnej jest ciągle wyższa od drugiego progu podatkowego (czyli 20 556 zł). W takim przypadku zgodnie z tym, co zapisano w skali podatkowej, podatek wynosi 1644,5 zł plus dodatkowo 12 proc. od nadwyżki darowizny ponad 20 556 zł. Twoja nadwyżka to 22 168 zł, a 12 proc. od tej kwoty to 2660,16 zł. Czyli od 40 tys. zł otrzymanych od ciotki musisz zapłacić 1644,5 zł plus 2660,16 zł, co po zaokrągleniu daje 4305 zł.

Identycznie liczy się podatek w pozostałych grupach podatkowych. Należy tylko pamiętać, by kwotę spadku czy darowizny podstawić do tej części skali podatkowej, która jest przypisana do danej grupy podatkowej. Trzeba też uważać, by odliczyć odpowiednią kwotę wolną od podatku.

Zeznanie podatkowe SD-3

Ci, którzy nie mogą skorzystać ze zwolnienia od podatku od spadków i darowizn, muszą podzielić się z fiskusem pieniędzmi i złożyć "Zeznanie podatkowe o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych". Ich formularz oznaczono symbolem SD-3 (do ściągnięcia na www.mf.gov.pl). Jest bardzo podobny do opisanego wcześniej SD-Z1. Dodatkowo dochodzą tylko rubryki, w których należy określić wysokość długów i ciężarów obciążających nabyte rzeczy lub prawa majątkowe. To istotne, bowiem nie zawsze darowizna, a zwłaszcza spadek, to same korzyści. Często zdarza się, że np. odziedziczony dom obciążony jest różnymi długami. Liczą się one przy ustalaniu wysokości podatku - płaci się go od tzw. czystej wartości rzeczy lub praw majątkowych, czyli np. od wartości mieszkania pomniejszonej o kwotę jego zadłużenia.

Nie obliczasz podatku samodzielnie. Po złożeniu w urzędzie skarbowym formularza SD-3 czeka się na decyzję urzędu o wysokości podatku. Urząd wylicza go na podstawie danych, które wpisałeś w zeznaniu SD-3. Po otrzymaniu decyzji o wysokości podatku masz 14 dni na jego zapłacenie.

Zeznania SD-3 nie trzeba składać, jeśli wartość spadku lub darowizn otrzymanych od jednej osoby nie przekroczyła w ciągu pięciu lat kwoty wolnej od podatku. Wtedy po prostu nie ma podatku.

Kara za ukrytą darowiznę


Uwaga, ważna zmiana. Do tej pory, gdy urząd skarbowy pytał podatników, skąd mieli pieniądze np. na zakup mieszkania, ci odpowiadali, że otrzymali darowiznę, ale zapomnieli ją zgłosić i zapłacić od niej podatek. Fiskus pobierał wtedy podatek obliczony według skali podatkowej i sprawa była w zasadzie załatwiona. Od 1 stycznia 2007 r. jest inaczej. Gdy "zapomnisz o darowiźnie", zostanie ona opodatkowana nową stawką, tzw. sankcyjną. Jej wysokość to 20 proc., niezależnie od grupy podatkowej.

Umowa darowizny

Nie ma jednolitego, urzędowego wzoru umowy darowizny. Każdy może więc właściwe sobie taką umowę sporządzić samodzielnie. Umowa powinna zawierać co najmniej: wyraźne określenie zawierających ją stron (imiona, nazwiska, adresy), zdefiniowany przedmiot darowizny oraz jej warunki. Można do tego dodać daty urodzenia oraz serie i numery dokumentów tożsamości osób zawierających umowę. Wskazane jest też, choć niekonieczne, dodanie informacji o stopniu pokrewieństwa między darczyńcą i obdarowanym. Powinna się w niej znaleźć także data zawarcia umowy. Umowy nie trzeba rejestrować u notariusza, choć oczywiście taka rejestracja zwiększa jej wiarygodność w oczach fiskusa.

A co jeśli darczyńca zażąda zwrotu darowizny? Może to zrobić, jeśli "obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności". Wtedy jednak podatek zapłacony od takiej darowizny przepadnie, fiskus go nie zwróci.


W czwartek napiszemy o uldze mieszkaniowej w podatku od spadków i darowizn, o opodatkowaniu sprzedaży domów i mieszkań nabytych w spadku bądź darowiźnie i jak się od tego podatku uwolnić, a także o opodatkowaniu pożyczek.

W środę w godz. 10-12 na pytania o rozliczanie spadków i darowizn odpowiadał będzie pan Jan Jodłowski, ekspert podatkowy z firmy KPMG

tel. 0 22 555 31 80


http://forum.darzycia.pl/vp112498.htm#112498
Jak sprzedać odziedziczony dom bez podatku
Piotr Skwirowski
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #302 dnia: Czerwiec 01, 2007, 03:00:31 pm »
Polski fiskus jest łaskawszy dla rodzin z pociechami

O tym, że dziecko może sprawiać radość już samym faktem istnienia, mogą się przekonać jego rodzice nie tylko w Dniu Dziecka. Także przy okazji rozliczeń podatkowych



Tylko osoby samotnie wychowujące swoją własną lub przysposobioną pociechę mogą wspólnie z nią rozliczyć uzyskane w roku podatkowym dochody.

Małżonkowie, którzy mogą skorzystać z bonusu w postaci wspólnego rozliczenia się, mają jednak swoją ulgę. Będą też mogli łącznie odliczyć od podatku 120 zł na każde wychowywane dziecko.

Ci, którzy żyją w separacji lub są po rozwodzie, mogą również z niej skorzystać, ale tylko wtedy, gdy dziecko faktycznie u nich zamieszkuje. Jeśli natomiast malec mieszka u jednego i u drugiego rodzica, to odliczenie przysługuje każdemu z nich. Wystarczy, że rodzic pomnoży liczbę miesięcy, jaką dziecko (lub dzieci) mieszkało u niego, przez 1/12 kwoty odliczenia. W praktyce jest to po 10 zł miesięcznie na dziecko.

Co do zasady, dochody małoletnich dzieci dolicza się do dochodów rodziców lub osób samotnie je wychowujących. Chyba że nie przysługuje im prawo pobierania pożytków ze źródeł przychodów ich dzieci. Do dochodów rodziców lub osób samotnie wychowujących swoje pociechy nie dolicza się jednak dochodów z pracy dzieci (gdy córka lub syn występuje w reklamie czy w filmie), otrzymywanych przez nie stypendiów czy dochodów z przedmiotów oddanych im do swobodnego użytku. Dziecko samodzielnie musi złożyć zeznanie roczne.

Także wtedy, gdy jego dochody były zwolnione od podatku albo gdy wysokość dochodów nie powodowała obowiązku zapłaty podatku (w 2007 r. - 3015 zł).
Podobna zasada dotyczy dzieci pełnoletnich, które się uczą i nie ukończyły 25. roku życia.

Małżonkowie, którzy rozliczają się odrębnie, mogą po połowie doliczyć dochody małoletniego dziecka.

Największe preferencje przysługują osobom samotnie wychowującym dzieci. Mogą one rozliczyć się wspólnie z pociechami, płacąc podatek w podwójnej wysokości, ale od połowy uzyskanych dochodów.

Grażyna J. Leśniak
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070601/prawo/prawo_a_10.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #303 dnia: Czerwiec 04, 2007, 06:53:58 am »
Dajcie żyć rodzinie


Tylko Polska robi co może, żeby zniechęcić do rodzenia dzieci


Żadne cywilizowane państwo tak bezwzględnie nie łupi podatkami wielodzietnych rodzin. Naród przetrwa, gdy promowany będzie model dużej rodziny.

Jeśli dziecko już się urodzi, Urząd Skarbowy próbuje mu popsuć zdrową rodzinę. W Polsce wystarczy się rozwieść, żeby płacić mniejsze podatki. Jak? Dotąd kwotę wolną od podatku na dzieci mogli sobie odliczać w Polsce wyłącznie rodzice samotnie wychowujący dzieci. – Jednak takiej możliwości były pozbawione osoby wychowujące dzieci w małżeństwie – mówi Mateusz Mokrogulski z Katedry Ekonomii SGH w Warszawie. – I to automatycznie wprowadzało pewną nierówność. Stworzyło to wręcz bodźce do fikcyjnych rozwodów, żeby otrzymać korzyści podatkowe. Trudno ocenić skalę tego zjawiska, jednak na pewno do takich rozwodów w Polsce dochodziło – twierdzi. Rozwód, na- wet fikcyjny, zawsze jakoś kruszy rodzinę.

Jeśli państwo będzie dalej dyskryminować zdrowe rodziny, w Polsce mogą już nie wyrosnąć nowe pokolenia wierne zasadom. To argument ważny dla chrześcijan. Jednak kolejne argumenty na rzecz wspierania rodziny robią wrażenie nawet na niewierzących.
   
Otóż sąsiednie narody już dawno zrozumiały, że tylko rodzące się dzieci mogą przynieść ratunek przed załamaniem ekonomicznym. Ono nadchodzi nieubłaganie. Z każdym rokiem rodzi się coraz mniej dzieci w krajach Zachodu. Za to wydłuża się ludzki wiek i przybywa osób starszych. Efekt? W przyszłości nie będzie miał kto zapracować na emerytury ludzi, którzy dzisiaj są w średnim wieku lub dopiero wchodzą w dorosłość. Braknie rąk do pracy w fabrykach, w restauracjach i w szpitalach. System ekonomiczny zacznie się zwijać. Albo nawet się zawali.

Polscy politycy zachowują się, jakby nie przejmowali się nadciągającą katastrofą demograficzną. Może wystarcza im świadomość, że dojdzie do niej już nie za ich kadencji? Tymczasem liczba ludności w Polsce dramatycznie spada. W 1980 r. na świat przyszło 701 553 dzieci. A w 2006 roku już tylko... 374 tysiące. Więc liczba urodzeń spadła niemal o połowę w ciągu zaledwie ćwierć wieku.

To nie koniec złych wiadomości. Eksperci przewidują, że ten trend spadkowy się utrzyma. Według szacunków GUS, w 2030 roku będzie nas 35 693 mln, czyli o 2,5 mln mniej niż dzisiaj.

Niemiec z becikowym

Jak temu zapobiec albo chociaż złagodzić nadchodzącą katastrofę? Możemy oczywiście zaprosić do naszego kraju imigrantów. Jednak to rozwiązanie ma wiele wad. Chińczycy żyją w swoich enklawach i zupełnie nie integrują się ze społeczeństwami państw, do których przyjechali. Dzieci imigrantów z Afryki palą dziś samochody we francuskich miastach. Państwa Zachodu przeszły z imigrantami gorzką lekcję. I teraz stawiają na politykę prorodzinną.

Pewnie nie wszystkie z tych państw robią to sensownie. Jednak przynajmniej widzą problem. Na przykład Niemcy od stycznia tego roku wypłacają rodzicom wysokie becikowe. Rodzic, który rezygnuje z pracy zawodowej na rzecz opieki nad dzieckiem, przez rok dostaje 67 proc. swojej dotychczasowej pensji. Musi to być co najmniej 300 euro, ale nie więcej niż 1800 euro. A później przez dodatkowe dwa miesiące także drugi rodzic może zostać przy dziecku. I to na takich samych warunkach. Według PAP, na roczne becikowe decyduje się w Niemczech także wielu mężczyzn.

Do rodzicielstwa skutecznie zachęca też Francja. Im więcej dzieci we francuskiej rodzinie, tym niższe podatki płacą rodzice. Dlatego nie jest już tak jak przed kilku laty, że wielodzietne były tylko rodziny francuskich Arabów. Dzisiaj wśród rdzennych Francuzów zapanowała nawet moda na wielodzietność. – Dlaczego w Polsce nie ma ministra ds. rodziny, chociaż w wielu krajach, na przykład we Francji, taka instytucja występuje? – retorycznie pyta Łukasz Hardt, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Podatki przyjazne rodzinie stosują też państwa o wiele słabiej rozwinięte niż Niemcy czy Francja. Nawet Łotwa ma od pięciu lat ministerstwo do spraw rodziny. W zeszłym roku Łotysze wprowadzili dodatkowe świadczenia na kolejne dzieci i redukcje podatków dla rodzin wielodzietnych. Teraz planują wprowadzenie rocznych płatnych urlopów wychowawczych.

Kiedy Łotysze wprowadzali ministerstwo do spraw rodziny, polski rząd Leszka Millera powoływał... Pełnomocnika do spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Stanowisko dostały wojujące feministki Izabela Jaruga-Nowacka i Magdalena Środa. Ich urząd działał na rzecz wprowadzania w Polsce absurdów politycznej poprawności, które uderzały w rodzinę. Ostatnia zmiana rządu niewiele zmieniła. Część zadań pełnomocnika przejęła Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceminister pracy i polityki społecznej. Jej urząd wcale jednak nie jest odległy ideowo od środowisk feministycznych.

Kwota niezbyt wolna


– Rodzice płacą w Polsce niemal takie same podatki jak osoby, które dzieci nie mają – ocenia Mateusz Mokrogulski. – Tymczasem w innych krajach Unii Europejskiej, w USA czy Japonii istnieje bardzo duża różnica w opodatkowaniu na korzyść osób, które dzieci mają – mówi.

Mokrogulski uważa jednak, że w tym roku sytuacja w Polsce zaczęła zmierzać ku lepszemu: rodzice wychowujący dzieci mogą już odliczyć 120 zł rocznie. – Ale to chyba kwota symboliczna, jakieś 30 groszy na dzień? – pytamy. – To prawda. W przypadku Niemiec kwota wolna wynosi aż 1800 euro na rok, w Wielkiej Brytanii jest to około 1200 euro, w Irlandii 1500 euro – wylicza Mokrogulski. – Przyjrzymy się jednak któremuś z państw na podobnym do naszego poziomie rozwoju. Na przykład na Węgrzech rodzice otrzymują ulgę równą około 500 złotych na pierwsze dziecko, 670 zł przy dwójce i 1670 zł przy trójce dzieci. To mniej niż w krajach Zachodu, a jednak o wiele więcej niż w Polsce. Polska zdecydowanie odstaje od innych państw pod względem podatkowych rozwiązań prorodzinnych – podkreśla.

To już znalazło swoje odbicie w statystykach. Właśnie Polki mają najniższą dzietność w całej Unii Europejskiej. Państwo ma do wyboru dwa sposoby ratowania się. Może zedrzeć z wszystkich podatki, a potem zwrócić rodzinom wielodzietnym część ich pieniędzy. Wtedy jednak państwowa biurokracja połknie i zmarnuje spory procent naszych podatków. Aby łaskawie dać obywatelowi sto złotych, musi mu przedtem zabrać 140 złotych.

Państwo może jednak też zadziałać inaczej: po prostu odebrać rodzinom wielodzietnym nieco mniej ich pieniędzy w formie podatków. Niestety, propozycje Joanny Kluzik-Rostkowskiej, wiceminister pracy i polityki społecznej, idą w odwrotnym kierunku.

Wiceminister chce utworzenia w Polsce nowych darmowych żłobków i przedszkoli, wprowadzenia żywienia dzieci, zwiększenia liczby zajęć pozalekcyjnych. "W szkołach podstawowych (przynajmniej dla dzieci w klasach 1–3) powinna być ustawowo zapewniona całoroczna opieka pedagogiczna w godzinach od 6. do 18.” – proponuje zespół Kluzik-Rostkowskiej.

Niejeden, słysząc te propozycje po raz pierwszy, chce im przyklasnąć. Kto nie chciałby tego wszystkiego za darmo? Po chwili jednak przychodzi otrzeźwienie: kto za to zapłaci? Odpowiedź jest jedna: każdy z nas. Przez nasze podatki.

Dlatego rodzice zaproszeni do programu "Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego w TVP2 z 14 maja ostro krytykowali te pomysły. – Idea tego rządowego programu polega na tym, żeby kobiety zagnać do pracy. Tu nie ma elementów nowoczesnej polityki rodzinnej. Bo nowoczesna polityka stwarza szansę wyboru kobiecie: ma możliwość pozostania w domu albo realizowania się w pracy – mówił Jan Maria Jackowski. Joanna Krupska, która poświęciła się wychowaniu siedmiorga dzieci w domu, wtórowała mu: – Nie posyłałam moich dzieci do przedszkola. Ale z płacy mojego męża, z pracy naszej rodziny, jest odprowadzany podatek na przedszkola i żłobki. Państwo jest więc dla takich rodzin jak nasza niesprawiedliwe – mówiła.

Być może minister Kluzik-Rostkowska chce zbliżyć Polskę do modelu szwedzkiego? Szwecja oferuje darmowe żłobki, przedszkola i jest państwem opiekuńczym. Jednak w zamian żąda od obywateli nieznośnie wysokich podatków. A to prędzej czy później zawsze prowadzi do tego, że gospodarka zaczyna się krztusić. Przede wszystkim jednak takie odgórne zdejmowanie z rodziców odpowiedzialności za wychowanie dzieci najwyraźniej nie służy szwedzkiej rodzinie.

Zespół pani minister proponuje też, żeby stopniowo zwiększać kwotę wolną od podatku na dzieci. Miałoby to się jednak dziać bardzo powoli. W 2013 kwota wolna miałaby osiągnąć maksymalną wysokość 500 zł rocznie na każde dziecko. Czyli wciąż bardzo mało.

Podatek za pieluchy


Założenia do tego programu przygotowywał na prośbę rządu m.in. Instytut Sobieskiego. Ekspert Łukasz Hardt żałuje, że rząd nie skorzystał z najodważniejszych pomysłów Instytutu. – Gdy rząd przygotowuje ustawę, ocenia skutki danej regulacji. Ale w karcie oceny skutków regulacji do tej pory brakowało punktu "rodzina". To zaskakujące, bo dla rządzącej koalicji podobno właśnie rodzina jest najważniejsza. Okazuje się, że ważniejsze jest jednak na przykład środowisko naturalne – mówi Łukasz Hardt. – Kwota wolna od podatku powinna rosnąć dla rodziny wraz z liczbą dzieci. Jeśli kupuję pieluchy czy lekarstwa, niezbędne do utrzymania mojego dziecka, płacę najwyższą stawkę VAT (22 procent). A przecież konsumpcji koniecznej nie wolno opodatkowywać – dodaje.

Instytut proponował kwotę wolną od podatku na każde dziecko w wysokości 3 tysiące złotych. – 3 tys. zł to pewne minimum egzystencjalne. Tyle wynosi kwota wolna dla każdego podatnika, a przecież dziecko też jest podatnikiem, bo ma potrzeby konsumpcyjne – komentuje Leszek Bosek, prezes Fundacji Academia Iuris. Według niego, po roku 1989 nie było w Polsce ani jednego spójnego programu polityki parorodzinnej. – W Polsce wydaje się około 14 mld złotych na różne zasiłki społeczne, które są kierowane do rodzin. Ale pełno w tym prawie absurdów: ojciec, który, by wyżywić swoje dzieci, musi pracować na kilku etatach, jest na koniec roku karany większym podatkiem. W zamian może liczyć na 120 zł ulgi podatkowej. We wszystkich krajach europejskich, z wyjątkiem Polski i Czech, kwota wolna od podatku istnieje – mówi.


onet.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #304 dnia: Czerwiec 04, 2007, 09:54:02 pm »
Analiza GP: szanse na ulgę zdrowotną

Wicepremier Przemysław Gosiewski zapowiedział, że od przyszłego roku zostanie wprowadzona ulga na świadczenia zdrowotne. Odliczeniu od dochodu miałyby podlegać wydatki związane z leczeniem w prywatnych gabinetach. Tymczasem Jacek Dominik, wiceminister finansów, twierdzi, że plany dotyczące wprowadzenia ulgi zdrowotnej są, ale na razie nie ma konkretnych rozwiązań. O tym, czy wróci istniejąca w latach 1997-2001 ulga, zdecyduje rząd. Pod koniec czerwca powinny być znane pierwsze założenia, po uzgodnieniu stanowiska między Ministerstwem Finansów a Ministerstwem Zdrowia. Jeśli ulga powróci, odliczenie będzie przysługiwać od podatku, a nie - jak chce wicepremier - od dochodu. Może to jednak być zbyt kosztowne dla budżetu.

163 mln zł odliczenia od podatku z tytułu ulgi zdrowotnej w 2001 roku

Gazeta Prawna 4.06.2007r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #305 dnia: Czerwiec 13, 2007, 12:03:45 pm »
Izba Skarbowa w Łodzi o rozliczeniach podatkowych

O statusie rodzica decyduje wyrok

Jeśli w wyroku rozwodowym sąd przyznał władzę rodzicielską jednemu rodzicowi, to on będzie mógł wypełnić PIT jako samotnie wychowujący dziecko.

Izba Skarbowa w Łodzi rozstrzygnęła kwestię rozliczenia podatkowego osoby samotnie wychowującej dziecko.

Sąd okręgowy w wyroku rozwodowym zamieścił rozstrzygnięcie dotyczące władzy rodzicielskiej. Powierzył ją obojgu rodzicom ustalając, że miejscem pobytu dziecka będzie miejsce zamieszkania matki. Córka zameldowana jest u ojca. W związku z tym to on chciałby rozliczyć się jako rodzic samotnie wychowujący dziecko.

Zgodnie z przepisami ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.; dalej ustawa o PIT) przez osobę samotnie wychowującą dzieci rozumie się rodzica albo opiekuna prawnego stanu wolnego: pannę, kawalera, osobę rozwiedzioną, wdowę oraz wdowca. Ponieważ status osoby rozwiedzionej kreuje wyrok rozwodowy, za osobę samotnie wychowującą dzieci uznać należy tę osobę, której w wyroku powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej. W omawianej sprawie oboje rodzice zajmują się wychowaniem dziecka. Nie ma zatem podstaw do stwierdzenia, że podatnik ponosi wyłączne trudy rodzicielstwa - jako osoba samotnie wychowująca dziecko. Jednocześnie określając miejsce zamieszkania dziecka, sąd wskazał miejsce zamieszkania matki.

W odniesieniu do osoby rozwiedzionej samotnie wychowującej dzieci o uprawnieniu do szczególnego opodatkowania przesądza tytuł prawny, jakim jest orzeczenie sądowe.

Decyzja dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi (nr PB I-3/4117/IN-14/US/2007/AA)

EWA MATYSZEWSKA
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #306 dnia: Czerwiec 13, 2007, 08:10:26 pm »
Wydatki na wnuki bez ulgi rehabilitacyjnej

Dziadkowie nie mają prawa do odliczenia od swojego dochodu wydatku na zakup pompy insulinowej dla niepełnosprawnego wnuka. Nawet jeżeli wychowująca go córka jest na ich utrzymaniu

Tak postanowił naczelnik Urzędu Skarbowego w Białogardzie (nr USP-III-415/10/07). Jego interpretacja nie jest korzystna dla podatnika, który chciał wiedzieć, czy mając na utrzymaniu córkę i jej 2,5-rocznego syna, ma prawo odliczyć od dochodu wydatek na zakup pompy insulinowej dla wnuka.

Zakup tej pompy - kosztującej 17 285 zł - był możliwy dzięki kredytowi zaciągniętemu przez podatnika (w wysokości 11 285 zł) oraz refundacji otrzymanej z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (6000 zł).

Podatnik uznał więc, że ma prawo odliczyć ten wydatek w części niesfinansowanej przez centrum.

Odmiennego zdania był jednak naczelnik US. Jak wyjaśnił w uzasadnieniu postanowienia, wydatek na zakup pompy insulinowej dla niepełnosprawnego dziecka chorego na cukrzycę I stopnia "jest niewątpliwie wydatkiem spełniającym kryteria zakupu indywidualnego sprzętu niezbędnego w rehabilitacji oraz ułatwiającego wykonywanie czynności życiowych".Mówi o nim art. 26 ust. 7a pkt 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. A ponieważ wydatek był w części dofinansowany, to podatnik - zgodnie z art. 26 ust. 7b ustawy - mógłby odliczyć od dochodu tylko różnicę między poniesionym przez siebie kosztem a kwotą sfinansowaną przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.

Problem polega jednak na tym, że zgodnie z art. 26 ust. 7e prawo do odliczenia wydatków rehabilitacyjnych przysługuje tylko temu podatnikowi, na utrzymaniu którego pozostaje niepełnosprawny współmałżonek, dzieci własne i przysposobione lub dzieci obce przyjęte na wychowanie. Także pasierbowie, rodzice, rodzice współmałżonka, rodzeństwo, ojczym, macocha, zięciowie i synowe - jeżeli w roku podatkowym dochody tych niepełnosprawnych osób nie przekraczają 9120 zł.

"Katalog tych osób jest zamknięty i enumeratywnie wymienia osoby niepełnosprawne, których utrzymywanie przez podatnika uprawnia go do odliczenia od swoich dochodów wydatków rehabilitacyjnych. W katalogu tym nie wymieniono wnuków" - czytamy w uzasadnieniu interpretacji.
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #307 dnia: Czerwiec 14, 2007, 07:46:09 pm »
PiS złoży projekt ustawy ws. ulgi prorodzinnej




PiS złoży projekt ustawy, zakładający odliczenie od podstawy opodatkowania kwoty ponad 3 tys. 15 zł na każde dziecko w rodzinie - powiedziała w czwartek poseł Aleksandra Natalli-Świat (PiS).
"Chcemy, by ta ulga objęła rozliczenie dochodów osiągniętych w 2007 roku" - powiedziała. Ulga ma być równa kwocie wolnej od podatku w tym roku.

W czwartek wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska powiedziała w Sejmie, że możliwe jest wprowadzenie "jak najszybciej" ulgi prorodzinnej w wysokości pełnej kwoty wolnej od podatku na każde dziecko w rodzinie.

Gilowska dodała, że rząd nie "będzie stawiał żadnych przeszkód i jest czas, aby to przedsięwzięcie sfinalizować".


gazeta prawna
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #308 dnia: Czerwiec 16, 2007, 08:01:10 am »
POLITYKA PRORODZINNA Cięcie składki może nie zapobiec żądaniom dalszego podnoszenia pensji, np. w budownictwie

Sejm obniża podatki

Składka rentowa zostanie zmniejszona. Cięcie sięgnie w sumie 7 punktów procentowych, co oznacza, że nasze pensje wzrosną w przyszłym roku o około 9 procent - uchwalił prawie jednomyślnie w piątek Sejm


 Mam dobre wiadomości dla Polski -mówiła bezpośrednio po głosowaniu zadowolona wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska. -Żaden z posłów nie sprzeciwił się redukcji składki rentowej, dzięki temu wszyscy będziemy mieli więcej pieniędzy w kieszeniach.

Propozycja wicepremier i rządu zakłada bowiem, że już od lipca tego roku pracownicy zapłacą składkę mniejszą o 3 punkty procentowe, a o kolejne 4 punkty procentowe - po połowie dla przedsiębiorcy i zatrudnionego - spadnie ona od stycznia 2008 roku. Po redukcji składka rentowa płacona przez pracowników wyniesie 1,5 proc., a przez pracodawców - 4,5 proc. płacy brutto.

Do ostatniej chwili sprawa obniżki wisiała jednak na włosku -po targach posłowie koalicji zgodzili się poprzeć taką wersję obniżki dopiero po uzyskaniu zapewnienia z ust Zyty Gilowskiej, że w budżecie znajdą się pieniądze na wprowadzenie ulgi prorodzinnej. Ostatecznie żaden poseł nie był przeciwny ustawie. Jedynie 37 z lewicy wstrzymało się odgłosu.

- Projekt odpowiedniej ustawy jest już dopracowany i lada moment pojawi się w Sejmie -wyjaśniła wicepremier. -Gdy wejdzie w życie, umożliwi odliczanie pełnej kwoty wolnej od podatku, czyli ponad 3 tys. zł na każde dziecko, którego choć jedno z rodziców płaci podatki. Gilowska dodała, że ulga obejmie blisko 6,2 mln dzieci w Polsce i będzie ją można łączyć z innymi już obowiązującymi. Koszty tego rozwiązania wicepremier oceniła na 2,7 mld zł.

Entuzjazmu Zyty Gilowskiej nie podzielali ekonomiści. Ich zdaniem radykalniejsze obniżenie składki po stronie pracowników nie przyczyni się do istotnego wzrostu liczby nowych miejsc pracy. Natomiast więcej pieniędzy w kieszeniach Polaków to prosta droga do zwiększenia konsumpcji i inflacji.

-W konsekwencji Rada Polityki Pieniężnej może podnieść stopy procentowe powyżej tego, czego spodziewa się rząd - prognozuje Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.

Zdaniem Mirosława Gronickiego, ministra finansów w rządzie Marka Belki, wicepremier Gilowska i rząd, proponując cięcie składki w tej wersji za cenę ulg prorodzinnych, zdecydowali się na drogi scenariusz, który dodatkowo pogłębi nierównowagę w gospodarce.

-Jeżeli każdemu daje się po równo, to wszyscy za to zapłacimy - mówi Gronicki. - Kiedy nastąpią chude lata, z czego rząd będzie pokrywał dodatkowe wydatki?

Zadowoleni z wczorajszej decyzji posłów są za to pracodawcy.

- Cięcie składki spowoduje, że każdy zatrudniony dostanie miesięcznie średnio do ręki dodatkowe 150 zł, a przedsiębiorca zaoszczędzi około 50 zł - mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Lewiatana. - Poza tym korzystniejsze dla gospodarki jest obniżanie kosztów pracy niż rozdawnictwo pieniędzy na cele socjalne.

ELŻBIETA GLAPIAK

2,5 tys. zł

Tyle rocznie zyska na zmianach, które zamierza wprowadzić w życie wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska, rodzina z jednym dzieckiem zarabiająca ok. 4 tys. zł brutto miesięcznie.

źródło: KPMG
 

5,5 tys. zł
Taka kwota zostanie w budżecie rodziny z trojgiem dzieci zarabiającej miesięcznie ok. 8 tys. zł brutto. Większa oszczędność to zasługa ulgi prorodzinnej.

źródło: KPMG
 

Rząd rozdaje to, co pożycza
prof. Andrzej Wernik, Akademia Finansów

Gdy koniunktura w Polsce jest bardzo dobra, propozycja obniżenia pozapłacowych kosztów pracy może tylko cieszyć. Zwłaszcza podatników, bo dla nich oznacza dodatkowe pieniądze na wydatki. Co będzie jednak w momencie, gdy gospodarka spowolni? Rząd rozdaje dziś pieniądze pożyczone. Gdy skończą się wyższe wpływy, jakie dziś daje 6-proc. wzrost, trudno będzie jednocześnie zahamować rozbujane wydatki. Obawiam się, że dziura w budżecie na miarę słynnej dziury Bauca grozi nam już w 2009 r.
 

To już nie są kosmetyczne zmiany
Aleksandra Natalli-Świat, z PiS, przewodnicząca Komisji Finansów

Zapowiedź wprowadzenia ulgi prorodzinnej jest niezwykle cenna dla wielu rodzin w Polsce. Na każde dziecko będzie można odliczyć od podatku kwotę blisko 580 zł, co oznacza, że osoby zarabiające najmniej tak naprawdę nie zapłacą podatku w ogóle. To nie są kosmetyczne zmiany. Na odliczeniach procentowych zyskują zawsze najbogatsi, tym razem skorzystają wszyscy.
 
zródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #309 dnia: Czerwiec 28, 2007, 09:23:53 am »
Mieszkanie

       
 Można darować bez podatku i skorzystać ze zwolnień przy sprzedaży
 http://forum.darzycia.pl/vp114814.htm#114814
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #310 dnia: Lipiec 02, 2007, 09:59:44 pm »
Urzędy skarbowe już nie wydadzą wiążącej interpretacji

Radosław Hancewicz■ Od 1 lipca zmieniły się zasady wydawania podatnikom pisemnych interpretacji podatkowych w ich indywidualnych sprawach. Wniosek o wydanie interpretacji kierować należy do jednego z czterech upoważnionych przez ministra finansów dyrektorów izb skarbowych. Jakie warunki trzeba spełnić, aby interpretację na nowych zasadach otrzymać?

- Po pierwsze, wniosek, który do tej pory składało się w formie pisma odręcznego, teraz należy składać na specjalnym formularzu ORD-IN wraz z załącznikiem ORD-IN/A. Po drugie, podatnik wnioskujący o pisemną interpretację na nowych zasadach musi uiścić opłatę w wysokości 75 zł od każdego stanu faktycznego przedstawionego we wniosku. W razie nieuiszczenia opłaty w terminie siedmiu dni od dnia złożenia wniosku, wniosek pozostanie bez rozpatrzenia bez uprzedniego wezwania do uiszczenia opłaty.

■ Co w takim wniosku powinno się znaleźć?

- Nowe przepisy umożliwiają uzyskanie interpretacji stanu faktycznego i przyszłego. Dlatego też składający wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej zobowiązany jest do wyczerpującego przedstawienia zaistniałego stanu faktycznego albo zdarzenia przyszłego oraz do przedstawienia własnego stanowiska w sprawie oceny prawnej tego stanu faktycznego albo zdarzenia przyszłego. Termin wydania interpretacji podatkowej wynosi trzy miesiące od dnia otrzymania wniosku.

■ Czyli teraz urzędy skarbowe nie będą już opowiadały na pytania podatników. Czy tak?

- Od 1 lipca urzędy skarbowe już nie przyjmują wniosków o wydanie interpretacji przepisów prawa podatkowego. Niemniej, chcąc jak najlepiej służyć swoim klientom, urzędy nadal będą dokładały wszelkich starań, żeby jak najbardziej ułatwiać podatnikom załatwianie ich spraw i stosowanie się do przepisów prawa podatkowego, udzielając potrzebnych informacji według swojej najlepszej wiedzy, oczywiście z wyłączeniem form pisemnych.

Gazeta Prawna 2.07.2007r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #311 dnia: Lipiec 09, 2007, 05:07:41 pm »
Czy separacja pozbawia wspólnego rozliczenia

Jesteśmy z mężem w separacji, którą orzekł sąd w ostatnich dniach grudnia 2006 r. Wyrok uprawomocnił się pod koniec stycznia 2007 r. Z mężem i dziećmi (już dorosłymi) mieszkamy razem. Mąż jest bezrobotny, a ja utrzymuję cały dom, opłacam wszystkie rachunki. Czy mogłam rozliczyć się wspólnie z mężem za 2006 rok?

PaweŁ Małecki

doradca podatkowy, Kancelaria Doradców i Audytorów z Poznania

Nie

Jeśli wspólność majątkowa między małżonkami trwała przez cały rok, mają oni prawo rozliczyć swoje dochody wspólnie, niezależnie od tego, czy pozostawali w separacji.

Zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy o PIT wspólnego rozliczenia z małżonkiem mogą dokonać podatnicy, między którymi istnieje wspólność majątkowa, pozostający w związku małżeńskim przez cały rok podatkowy. Niewątpliwie orzeczenie separacji nie stanowi rozwiązania małżeństwa. Zatem również obecnie podatniczka pozostaje w związku małżeńskim. Istniała więc możliwość wspólnego rozliczenia. Dotyczy to jednak tylko roku 2006, ponieważ uprawomocnienie się wyroku nastąpiło w 2007 roku i z tą chwilą wprowadzona została rozdzielność majątkowa. Orzeczenie separacji ma skutki takie jak rozwiązanie małżeństwa przez rozwód. Zatem od stycznia 2007 r. istnieje między małżonkami rozdzielność majątkowa. Dopiero wspólne rozliczenie za 2007 rok nie będzie możliwe.


PODSTAWA PRAWNA

■ Art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #312 dnia: Sierpień 11, 2007, 11:30:25 am »
Lekkomyślne oddanie majątku może się okazać kosztowne



Przelewanie gotówki na konto synowej zamiast syna, niezawiadomienie o darowiźnie urzędu skarbowego czy przekazanie pieniędzy bezpośrednio do rąk obdarowanego - takie pomyłki mogą podatników sporo kosztować

Piotr W. rok temu otrzymał od rodziców darowiznę - działkę wartą 200 tys. zł. Podatku nie zapłacił, jak twierdzi, z braku pieniędzy. Urząd skarbowy wszczął przeciwko niemu postępowanie w związku z przychodami z tzw. nieujawnionych źródeł. Gdy Piotr W. ujawnił, że został rok temu obdarowany, kazano mu zapłacić 40 tys. zł podatku.

Sankcja za spóźnienie

Piotr W. nie mógł w to uwierzyć, tym bardziej że chciał skorzystać z aktualnych przepisów zwalniających z podatku darowizny od najbliższej rodziny. Wymierzona mu kwota jest jednak prawidłowa. Zgodnie bowiem z art.15 ust. 4 nowej ustawy o podatku od spadków i darowizn sankcyjna stawka tego podatku wynosi 20 proc. wartości darowizny. Obciąża się nią także darowizny dokonane przed 1 stycznia 2007 r., nawet jeśli zostały ujawnione urzędowi skarbowemu po tej dacie. Tak więc pan Piotr nie tylko nie może skorzystać ze zwolnienia, lecz musi uiścić wysoki podatek sankcyjny.

Gdyby spóźnił się z zapłatą np. podatku dochodowego, musiałby, oczywiście poza zobowiązaniem zapłacić jedynie odsetki.

Gorsza pozycja synowej

Jeszcze bardziej skomplikowana okazała się sytuacja Krzysztofa Cz., który darowiznę, ok. 100 tys. zł, otrzymał w 2007 r., ale została ona przekazana na konto jego żony, choć darczyńcami byli rodzice pana Krzysztofa. Pieniądze dlatego trafiły do żony, a nie do niego, że to ona, na swoje nazwisko, podpisała z deweloperem umowę na budowę nowego mieszkania. Gdy zawiadomiła o darowiźnie urząd skarbowy, okazało się, że musi zapłacić podatek, chociaż za otrzymane pieniądze zostanie wybudowane mieszkanie, w którym zamieszka razem z synem darczyńców.

Także w tym wypadku nie ma, niestety, dobrego rozwiązania dla podatniczki. Ponieważ jako synowa (podobnie jak zięć czy teściowie) nie należy do uprzywilejowanej grupy podatkowej, musi zapłacić podatek od spadków i darowizn. Obdarowujący swoje dzieci rodzice powinni o tym pamiętać.

Trzeba wskazać swoje dziecko

Dobrym rozwiązaniem nie byłoby też darowanie pieniędzy razem synowi i synowej czy córce i zięciowi. Synowa i zięć mimo wszystko musieliby bowiem od swojej części zapłacić podatek. Chcąc ich przed tym uchronić, przekazujący majątek rodzice muszą w umowie darowizny wyraźnie wskazać, że jej nabywcą jest wyłącznie córka lub syn darczyńcy. Dopiero w dalszej kolejności obdarowani mogą przelać pieniądze na konto swoich współmałżonków.

Adam Mariuk, doradca podatkowy w spółce Deloitte

Jeżeli nie spełnimy warunków do zwolnienia z podatku otrzymanej przez nas darowizny, powinniśmy jak najszybciej zapłacić go z własnej inicjatywy. Jego wysokość będzie wynikała ze skali wskazanej w ustawie o podatku od spadków i darowizn z uwzględnieniem grupy podatkowej, do której jesteśmy zaliczeni (dla pierwszej, czyli dla bliskiej rodziny, wynosi maksymalnie 7 proc.). Jeżeli powołamy się na darowiznę dopiero wtedy, gdy organ podatkowy zacznie już kontrolować naszą sytuację, będziemy musieli zapłacić 20 proc. podatku. To kontrowersyjne rozwiązanie można byłoby zastąpić obowiązkiem zapłacenia podatku w normalnej wysokości wraz z odsetkami za zwłokę. Niefortunna jest też, wynikająca z nowych przepisów, sytuacja, w której rodzice muszą przekazywać darowizny wyłącznie swoim dzieciom. Tylko wtedy bowiem uda się uniknąć podatku. Darowizna na rzecz zięcia czy synowej nie korzysta już ze zwolnienia. Biorąc pod uwagę, że prawo podatkowe często traktuje małżonków wspólnie (np. w kwestii ulg czy limitu przychodów z najmu w podatku zryczałtowanym), takie rozróżnienie wydaje się nieuzasadnione. W efekcie zachęca do tworzenia sztucznych łańcuchów obiegu pieniędzy między poszczególnymi członkami rodziny, zanim trafią do właściwego adresata.¦


rzeczpospolita
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #313 dnia: Sierpień 20, 2007, 11:09:36 pm »
Gazeta Podatkowa nr 62 z dn. 2007.08.02
Autor: Małgorzata Żujewska

Opłata za interpretację

Ile wynosi opłata, którą należy uiścić, składając wniosek o wydanie interpretacji?

Wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej podlega opłacie w wysokości 75 zł. Opłata ta ulega jednak zwielokrotnieniu, jeśli wniosek dotyczy kilku spraw. W przypadku wystąpienia w jednym wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej odrębnych stanów faktycznych lub zdarzeń przyszłych, opłatę pobiera się od każdego z nich.

Opłatę należy wpłacić w terminie siedmiu dni od dnia złożenia wniosku. W przypadku nieuiszczenia opłaty w terminie wniosek pozostawia się bez rozpatrzenia, bez uprzedniego wezwania do jej uiszczenia.
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #314 dnia: Sierpień 24, 2007, 01:49:45 pm »
Od pożyczki trzeba zapłacić podatek


Jeśli podatnik VAT udziela jednorazowo pożyczki, to nie jest to działalność podlegająca podatkowi od towarów i usług. Od pożyczki należy zatem zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych.

Spółka zwróciła się do naczelnika urzędu skarbowego o wydanie interpretacji. Przedstawiła następujący stan faktyczny. Pożyczyła innej spółce ponad 6,5 mln zł na działalność bieżącą i inwestycje. Podkreśliła jednocześnie, że działalność finansowa nie jest działalnością żadnej ze spółek, a ponadto obie są podatnikami podatku od towarów i usług. Od transakcji spółka pożyczająca pieniądze zapłaciła jednak podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Prosiła więc naczelnika US o odpowiedź na pytanie: czy jednorazowe udzielenie pożyczki podlega PCC? Zdaniem spółki umowa pożyczki w przypadku, gdy jedna ze stron jest podatnikiem VAT, nie powinna być opodatkowana PCC.

Ze stanowiskiem tym nie zgodziły się jednak organy podatkowe. Naczelnik urzędu, a następnie dyrektor izby skarbowej uznali, że umowy pożyczki podlegają opodatkowaniu PCC. Istnieje jednak wyjątek, zgodnie z którym pożyczka nie podlega opodatkowaniu, jeśli przynajmniej jedna ze stron jest podatnikiem VAT. Organy stwierdziły jednak, że fakt, że strony są podatnikami VAT, nie oznacza automatycznie wyłączenia z PCC. Ze stanu faktycznego nie wynikało bowiem, że do działalności spółki zaliczała się działalność finansowa. Ustawodawca dokonał rozróżnienia działalności podatników na działalność jednorazową (niepodlegającą VAT i niewskazującą na częstotliwy zamiar wykonywania) oraz działalność ciągłą (podlegającą VAT). Organy uznały więc, że skoro podatnik udzielił pożyczki jednorazowo, to nie można mówić o usłudze. Zatem nie można takiej działalności uznać za działalność w zakresie VAT. Jednorazowa umowa pożyczki jest więc opodatkowana PCC. Spółka złożyła skargę do WSA.

Sąd w uzasadnieniu przyznał rację organom. Uchylił natomiast decyzję z powodu udzielenia niepełnej odpowiedzi podatnikowi. Sąd uznał, że spółka ma prawo wyjść poza zakres zgłoszonej działalności gospodarczej. Wyjście poza ten zakres można uznać za działalność w zakresie VAT pod warunkiem, że będzie to działalność z zamiarem wykonywania czynności w sposób częstotliwy. Spółka natomiast we wniosku o interpretację zaznaczyła, że udzielenie pożyczki jest czynnością jednorazową. Oznacza to więc, że powinna zapłacić PCC. W przypadku interpretacji urząd jest obowiązany odpowiedzieć na pytanie podatnika w stanie faktycznym przez niego przed- stawionym. Zatem w opisanej sprawie podatnik popełnił błąd, podając w stanie faktycznym, że udzielenie pożyczki jest działalnością jednorazową, mimo że spółka miała zamiar wykonywania tych czynności w sposób częstotliwy. Miało to konsekwencje dla PCC i finansów spółki.


gazeta prawna
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #315 dnia: Sierpień 28, 2007, 11:13:19 am »
PIT Rozliczanie płatności na rzecz małżonka. Alimenty powyżej limitu są opodatkowane

Alimenty płacone przez męża żonie w trakcie małżeństwa są zwolnione z PIT do 700 zł miesięcznie. Gdy świadczenie na rzecz żony przekracza ten limit, od nadwyżki trzeba płacić podatek.

Kwestię opodatkowania alimentów reguluje ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.; dalej ustawa o PIT). Zgodnie z art. 27 ust. 1 pkt 127 ustawy o PIT, wolne od podatku są alimenty:

na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia, oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, na rzecz innych osób niż wymienione, zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł.
Pojawia się więc pytanie, jak będą opodatkowane alimenty płacone np. przez męża żonie w trakcie trwania małżeństwa.

Odpowiedzi udzielił Krzysztof Koślicki, ekspert podatkowy w BDO Numerica, który podkreślił, że zgodnie z art. 27 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 z późn. zm.) oboje małżonkowie zobowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. W trakcie trwania małżeństwa małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy, a także do wspólnego przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny. Należy zaznaczyć, że małżonkowie mają prawo do równej stopy życiowej.

- Jeśli jeden z małżonków nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny, wówczas możliwe jest złożenie pozwu sądowego o przyznanie tzw. alimentów małżeńskich. Chodzi tu o sytuacje, w których jeden z małżonków nie uczestniczy np. w kosztach utrzymania mieszkania, zakupach żywności itd. W takich wypadkach możliwe jest zasądzenie przez sąd przekazywania części wynagrodzenia na rzecz drugiego małżonka. Istotne znaczenie ma tu fakt pozostawania przez małżonków we wspólnym pożyciu - tłumaczył Krzysztof Koślicki.

Jednocześnie dodał, że przy założeniu, że alimenty na żonę przekazywane na podstawie wyroku sądowego w trakcie trwania małżeństwa, cechującego się istniejącą wspólnością majątkową bez orzeczonej separacji, będą zwolnione od opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych, jeśli ich wysokość nie przekroczy 700 zł miesięcznie.

- Jeśli ich wysokość będzie wyższa, będą one opodatkowane na zasadach ogólnych - podsumował ekspert BDO Numerica.

700 zł to miesięczny limit alimentów wypłacanych np. przez męża żonie zwolniony z podatku dochodowego od osób fizycznych

EWA MATYSZEWSKA
Gazeta Prawna Nr 166 (2036) wtorek, 28 sierpnia 2007 r. > Podatki
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #316 dnia: Wrzesień 02, 2007, 10:27:16 pm »
NIERUCHOMOŚCI

Jeśli byłeś zameldowany, nie zapłacisz podatku

Fiskus nie upomni się o podatek od sprzedaży mieszkania lub domu, jeśli przed transakcją byli w nim zameldowani i mąż, i żona. Jeśli meldunek miało tylko jedno z nich, urzędowi skarbowemu trzeba będzie oddać połowę daniny



Podatek ten wynosi 19 proc. dochodu uzyskanego ze sprzedaży, tj. różnicy między uzyskaną ceną (pomniejszoną o ewentualne koszty sprzedaży poniesione przez sprzedającego) a ceną zapłaconą za zbywane mieszkanie czy dom.


Decyduje data aktu

Mieszkanie kupiliśmy od dewelopera w 2006 r. - pisze czytelniczka. Oboje z mężem jesteśmy jego właścicielami. Umowa notarialna została podpisana, dopiero gdy deweloper wybudował cały blok, czyli w lipcu 2007 r. Czytelniczka pyta, czy w razie jego sprzedaży obowiązywać będą przepisy nowe, które weszły w życie po 1 stycznia 2007 r., czy stare, sprzed tej daty.

O tym, czy do ewentualnego podatku odsprzedaży mieszkania będą miały zastosowanie stare czy nowe przepisy, decyduje data aktu notarialnego, anie data zapłaty ceny mieszkania. Dopiero bowiem z dniem spisania przez notariusza umowy następuje nabycie własności -kupujący staje się właścicielem. A więc w tym wypadku do sprzedaży będą miały zastosowanie nowe przepisy, obowiązujące od1 stycznia 2007 r.


Co może sprawdzić fiskus

Częste wątpliwości czytelników budzi też możliwość skorzystania z nowego zwolnienia z podatku od dochodu ze sprzedaży, którego warunkiem jest zameldowanie w zbywanym lokalu na pobyt stały przez okres co najmniej 12 miesięcy. Zostało ono zapisane w art. 21 ust. 1 pkt 126 ustawy z 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Problemy wzbudza często kwestia, czy urząd skarbowy, poza sprawdzeniem meldunku, również w jakiś inny sposób kontroluje, czy właściciele przed zbyciem faktycznie mieszkali w sprzedawanym mieszkaniu.

Urząd skarbowy ma prawo sprawdzać, czy warunki zwolnienia zostały dochowane. Jednakże wskazany przepis wymaga tylko zameldowania na pobyt stały na okres nie krótszy niż12 miesięcy przed datą sprzedaży(odpłatnego zbycia). Nie wymaga faktycznego zamieszkiwania w tym czasie w sprzedawanym lokalu. Nie ma więc prawnych podstaw do sprawdzania tych okoliczności przez urząd skarbowy.


Nie zapłaci mąż, zapłaci żona

Dla skorzystania z pełnego zwolnienia wymagane jest, aby przed sprzedażą zameldowani we wspólnym mieszkaniu byli obydwoje małżonkowie. Jeśli tylko jedno z nich spełnia ten warunek, fiskusowi należy oddać podatek od połowy dochodu uzyskanego z takiej transakcji. Jeśli w lokalu zamelduje się na stałe tylko mąż albo tylko żona, ten drugi małżonek musi oddać fiskusowi 19 proc. przypadającego na niego dochodu, czyli od 1/2 dochodu, gdyż udziały małżonków we wspólnej własności są równe.

Takie stanowisko zajęło Ministerstwo Finansów w piśmie stanowiącym odpowiedź na pytanie "Rzeczpospolitej" (pismo zastępcy biura ministra, sygn. MB8/192/2007). Argumentacja jest taka: w stosunku do dochodów ze sprzedaży, objętych teraz 19-procentowym podatkiem liniowym, wspólne opodatkowanie małżonków jest wyłączone. Dochody te bowiem nie są objęte zeznaniem rocznym (art. 6 ust. 2 w związku z art. 9 ust. 1a updf). Małżonkowie muszą rozliczać się z nich oddzielnie. A skoro tak, to warunek zameldowania należy rozpatrywać odrębnie dla każdego małżonka. Każdy więc z nich może skorzystać ze zwolnienia, jeśli był zameldowany w sprzedawanym lokum przez okres 12 miesięcy.

Należy pamiętać, że okres stałego zameldowania to nie wszystko. Konieczne będzie także złożenie w urzędzie skarbowym, w ciągu 14 dni odsprzedaży, oświadczenia, że spełnia się warunki do korzystania z tego zwolnienia, a więc warunek 12-miesięcznego zameldowania.


masz pytanie do autorki, e-mail:
i.lewandowska@rzeczpospolita.pl

IZABELA LEWANDOWSKA



Uzyskane przed 1 stycznia 2007 r.
Sprzedaż nieruchomości i spółdzielczego własnościowego prawa do mieszkania i lokalu użytkowego, uzyskanych przed 1 stycznia 2007 r., jest opodatkowana według starych zasad. Jeśli do zbycia dochodzi przed upływem pięciu lat, licząc od początku roku następującego po roku, w którym nastąpiło nabycie, podatek ten wynosi 10 proc. uzyskanej ceny pomniejszonej o ewentualne koszty sprzedaży. Można się od niego uwolnić, jeśli w ciągu dwu lat od sprzedaży wyda się pieniądze uzyskane z tej transakcji na kupno innego lokum, na budowę lub rozbudowę domu, a także na poważniejszy remont lub na spłatę kredytu mieszkaniowego. ¦
 
zródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #317 dnia: Wrzesień 06, 2007, 08:56:39 am »
Sejm pokochał dzieci
Piotr Skwirowski2007-09-06
 
Ulgę podatkową 1145,08 zł na każde dziecko w rodzinie przegłosował wczoraj Sejm. Rząd chciał ulgi o połowę niższej, ale przegrał z opozycją. - Dzisiaj jesteśmy w logice wyborczej - tłumaczył poseł Platformy


Już w przyszłym roku w rozliczeniu podatkowym za 2007 r. rodzice mogliby odliczyć od podatku 1145,08 zł za dziecko (prawie 100 zł miesięcznie). Przy dwójce dzieci zaoszczędzą niemal 2300 zł, przy trójce - 3500 zł.

Pod warunkiem że przyzwoicie zarabiają. - Najsłabiej zarabiającym po prostu zabraknie podatku, by odpisać całą przysługującą im ulgę - przekonywał wczoraj posłów wiceminister finansów Jacek Dominik. - A to przecież im ta ulga jest najbardziej potrzebna.

- Z ulgi nie skorzystają osoby, które zarabiają mało, natomiast skorzysta z niej nieliczna grupa bogaczy, która zafundowała sobie wiele dzieci - wtórowała wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska uczestnicząca w Forum Ekonomicznym w Krynicy.

Do tej pory ulga wynosiła 120 zł rocznie na dziecko. Szydzono, że to pozwoli co najwyżej na zakup ubranek dla dziecka w sklepie z używaną odzieżą.

Przed wakacjami PiS zgodził się na podwyżkę ulgi do 572 zł 54 gr, co wymogli na nim jego ówcześni koalicjanci z Samoobrony i LPR. Ale od tego czasu koalicja się rozpadła, a LPR razem z Prawicą Rzeczypospolitej Marka Jurka zgłosił w Sejmie poprawkę do nowelizacji PIT, by ulgę jeszcze podwoić.

Wczoraj tuż przed decydującym głosowaniem posłowie obu partii zaczęli z sejmowej mównicy zachwalać swój pomysł. Na nic zdały się protesty posłów PiS, który nie ma już większości w Sejmie, i ministra Dominika, że państwa nie stać na sfinansowanie podwojonej ulgi. Tylko w przyszłym roku ma to kosztować budżet 6,5 mld zł.

Minister Dominik zagroził: - Trzeba będzie zweryfikować możliwość podwyższania innych wydatków socjalnych.

Mimo oporu PiS poprawka z podwójną ulgą przeszła. W kolejnym głosowaniu nad całą nowelizacją PIT, która podnosi ulgę na dzieci, żaden z posłów nie głosował przeciw. "Za" tym razem głosował też PiS.

- Uważamy, że system podatkowy powinien uwzględniać wychowywanie dzieci. Uznaliśmy, że przyjęta kwota ulgi jest za wysoka. Obawialiśmy się jednak, że jeśli zagłosujemy przeciw, to tej podwyżki wcale nie będzie - powiedziała "Gazecie" Aleksandra Natalli-Świat (PiS), szefowa sejmowej komisji finansów publicznych.

Za hojną ulgą głosowała nawet Platforma Obywatelska. - Dzisiaj jesteśmy w logice wyborczej, a nie logice praktycznych i logicznych decyzji - przyznaje Zbigniew Chlebowski, wiceszef klubu PO. - Ostrzegaliśmy PiS przed forsowaniem w Sejmie w okresie kampanii wyborczej ustaw rodzących skutki finansowe dla budżetu. Tłumaczyliśmy, że w momencie, kiedy rząd nie ma większości w parlamencie, mogą się z nimi stać różne nieprzewidziane rzeczy. PiS nie chciał słuchać - powiedział "Gazecie".

Rząd ma nadzieję, że w Senacie ulgę uda się obciąć do 572,54 zł. - Taką zmianę musiałby jednak zaakceptować Sejm, a nie wiadomo, czy zbierze się jeszcze przed ewentualnymi wyborami i czy sam PiS zdecyduje się w trakcie kampanii wyborczej ciąć ulgę.

- Ulga na dzieci to pozytywna propozycja. Racjonalnie byłoby jednak większe wydatki na nią bilansować przez oszczędności w innych wydatkach budżetowych - mówi szef Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza.

Innego zdania jest Jerzy Osiatyński, ekonomista, były minister finansów: - To się układa w dosyć niedobry ciąg przedwyborczej kampanii kosztem budżetu.


Źródło: Gazeta Wyborcza
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4463496.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #318 dnia: Wrzesień 11, 2007, 02:13:44 pm »
SPADKI I DAROWIZNY


Nie wszystkich obowiązują te same zasady

Uzyskanie spadku lub darowizny nie zawsze oznacza tylko zysk - spadkobiercy i obdarowani muszą zwykle podzielić się nimi z fiskusem. Są jednak wyjątki - od 1 stycznia 2007 r. obowiązuje zwolnienie z podatku od spadków i darowizn dla najbliższych.

 Izabela Lewandowska, dziennikarka "Rzeczpospolitej"
W dzisiejszym poradniku czytelnicy znajdą informacje o tym, jakich formalności trzeba dopełnić, aby skorzystać z takiego zwolnienia.
Wraz z początkiem roku zmieniły się przepisy regulujące opodatkowanie spadków i darowizn. Część osób rozlicza się więc na starych, a część na nowych zasadach - decyduje o tym data darowizny, a w przypadku spadków - data śmierci spadkodawcy. Dlatego podpowiadamy, jak załatwiać sprawy związane ze spadkobraniem i dziedziczeniem, w jaki sposób ustalać wysokość podatku i rozliczać się z niego oraz jak składać zeznania podatkowe. Radzimy także, jak stosować przepisy, o które często pytają czytelnicy, dotyczące opodatkowania odziedziczonych lub darowanych domów i mieszkań.

i.lewandowska@rp.



OD DÓBR W KRAJU I ZA GRANICĄ

Kiedy musimy podzielić się z fiskusem


To, ile podatku musimy zapłacić od spadku czy darowizny oraz czy mamy prawo do ulg i zwolnień - zależy przede wszystkim od stopnia bliskości między obdarowanym i darczyńcą albo spadkodawcą i spadkobiercą

 
Istotne jest również, co jest przedmiotem spadku lub darowizny. Podatek płacimy od uzyskanych w drodze darowizny lub dziedziczenia:
¦ rzeczy, w tym nieruchomości (np. domu, działki) znajdujących się na terytorium Polski lub praw majątkowych tu wykonywanych (np. spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, prawa użytkowania wieczystego, udziałów w spółce z o.o., akcji),
¦ rzeczy (w tym nieruchomości) znajdujących się za granicą i praw tam wykonywanych (np. z akcji), jeśli jako nabywcy mamy obywatelstwo polskie lub miejsce stałego pobytu w RP.

Polski fiskus nie pobiera podatku od ruchomości znajdujących się w Polsce lub praw majątkowych podlegających tutaj wykonaniu, jeśli obdarowany, spadkobierca, zapisobiorca, spadkodawca czy darczyńca nie byli obywatelami polskimi i nie mieli miejsca stałego pobytu lub siedziby w Polsce. Jeśli jednak przedmiotem dziedziczenia albo darowizny są nieruchomości znajdujące się w Polsce, spadkobierca i obdarowany płacą podatek Polsce.

Co więcej, zapłacenie za granicą podatku od spadku lub darowizny nie zwalnia w tych sytuacjach od uiszczenia go w Polsce według omawianych tu reguł. Umowy o zapobieganiu podwójnemu opodatkowaniu zwykle nie dotyczą tego podatku - odrębne umowy w tym zakresie Polska ma podpisane tylko z nielicznymi krajami, np. z Węgrami i Austrią.

Podatek ten obejmuje też prawa do wkładu oszczędnościowego uzyskane na podstawie dyspozycji właściciela rachunku bankowego na wypadek śmierci, a także do jednostek uczestnictwa w otwartym lub specjalistycznym funduszu inwestycyjnym otwartym, uzyskane po śmierci ich właściciela.

Lista wyłączeń

Nie dzielimy się z fiskusem wartością:

¦ uzyskanych w drodze spadku lub darowizny praw autorskich lub praw pokrewnych, praw do projektów wynalazczych i wzorów zdobniczych oraz prawa domagania się zapłaty, wnikającego z uzyskania takich praw (wpływy z korzystania przez spadkobiercę i obdarowanego z praw autorskich obciążone są podatkiem dochodowym),
¦ uzyskanych w drodze dziedziczenia środków z pracowniczego programu emerytalnego,
¦ uzyskanych w spadku środków zgromadzonych na rachunku zmarłego członka otwartego funduszu emerytalnego,
¦ uzyskanych w drodze spadku środków zgromadzonych na indywidualnym koncie emerytalnym.

Te dobra przy ewentualnym rozliczaniu się ze spadku czy darowizny z fiskusem nie są brane pod uwagę.

Jedne zniknęły, pojawiły się nowe

Lista zwolnień podatkowych zmieniła się z dniem 1 stycznia 2007 r., przede wszystkim na skutek wprowadzenia całkowitego zwolnienia z podatku dla najbliższych. Sporo dotychczasowych zwolnień dla nabywców, należących do tego właśnie kręgu, straciło rację bytu - zostały "skonsumowane" przez nowe zwolnienie, obowiązujące od 1 stycznia 2007 r.

Dlatego osobno trzeba wskazać

¦ zwolnienia z podatku, które obowiązywały przed 1 stycznia 2007 r., z których nadal możemy korzystać przede wszystkim z racji uzyskania spadku przed tą datą (decyduje data śmierci spadkodawcy),
¦ nowe zwolnienia, których przed 1 stycznia 2007 r. nie było,
¦ liczne zwolnienia, które obowiązywały i nadal obowiązują.

Izabela Lewandowska

Zwolnienia obowiązujące do 1 stycznia 2007 r.

Obejmują:
¦ budynki mieszkalne, których własność została nadana na podstawie przepisów o osadnictwie rolnym, uzyskane w spadku,
¦ uzyskane przez przedsiębiorcę z zagranicy, w drodze darowizny, maszyny, urządzenia i narzędzia,
¦ przedsiębiorstwo uzyskane przez małżonka oraz dzieci, wnuki, prawnuki (zstępnych), jeśli będą prowadzić je w stanie niepogorszonym przez pięć lat,
¦ cesję wkładu na rachunku oszczędnościowo-kredytowym w kasie mieszkaniowej na rzecz małżonka, wstępnych (rodziców, dziadków, pradziadków) oraz zstępnych (dzieci, wnuków, prawnuków, rodzeństwa); uwaga: pozostaje zwolnienie dla osoby pozostającej faktycznie we wspólnym współżyciu małżeńskim z posiadaczem rachunku,
¦ budynki w części zajętej przez osoby trzecie na podstawie umów najmu, opłacające czynsz regulowany,
¦ gospodarstwo rolne lub jego część wraz z budynkami mieszkalno-gospodarczymi przekazanymi na podstawie przepisów emerytalnych,
¦ budynki gospodarcze służące produkcji rolnej, ale znajdujące się na użytkach rolnych, które nie tworzą gospodarstwa rolnego,
¦ budynki do specjalistycznego chowu i wylęgu drobiu, urządzenia do prowadzenia upraw specjalnych (np. szklarnie, pieczarkarnie), nabyte przez małżonka, dzieci, wnuki, prawnuki, pod warunkiem wykorzystywania ich w gospodarstwie przez pięć lat.
 
Kwoty automatycznie zwolnione z podatku
¦ 9637 zł - gdy nabywca należy do I grupy podatkowej
¦ 7276 zł - dla nabywców zaliczanych do II grupy podatkowej
¦ 4902 zł - gdy nabywca należy do III grupy podatkowej
 

Nowe zwolnienia od 1 stycznia 2007 r.

¦ całkowite zwolnienie dla najbliższych,
¦ obejmujące wartość wkładu na mieszkanie lokatorskie w spółdzielni uzyskanego w drodze dziedziczenia przez spadkobierców z I i II grupy podatkowej,
¦ prawo do wszystkich zwolnień na takich samych warunkach jak dla osób mających obywatelstwo polskie lub miejsce zamieszkania w Polsce dla obywateli i mieszkańców państw UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego, którzy otrzymują spadek i darowiznę od obywatela polskiego lub osoby tu zamieszkałej albo otrzymują jako spadek lub darowiznę nieruchomość położną w Polsce.
 

Tylko od osób fizycznych

Podatek od spadków i darowizn obciąża tylko osoby fizyczne. Nie dotyczy spółek, przedsiębiorstw, stowarzyszeń itd. Jeśli taka instytucja otrzymała darowiznę czy spadek, jest to dla niej dochód objęty podatkiem dochodowym od osób prawnych. Natomiast zapłaci go osoba fizyczna, która w wyniku umowy darowizny otrzymała pewną kwotę, np. od spółki z o.o.
 

Grupy podatkowe

I grupa podatkowa
Małżonek, dzieci, wnuki, prawnuki (tzw. zstępni), rodzice, dziadkowie, pradziadkowie (tzw. wstępni), pasierb, pasierbica, zięć, synowa, rodzeństwo (także przyrodnie), ojczym, macocha i teściowie; za rodziców uważa się także rodziców adopcyjnych, a za zstępnych - także dzieci adoptowane i ich dzieci, wnuki, prawnuki.

II grupa podatkowa
Dzieci, wnuki i prawnuki rodzeństwa, czyli siostrzeńcy, siostrzenice, bratankowie, bratanice oraz ich dzieci, wnuki, prawnuki; rodzeństwo rodziców (ciotki, wujowie, stryjowie); małżonkowie pasierbów oraz ich dzieci, wnuki, prawnuki; rodzeństwo małżonków oraz małżonkowie rodzeństwa małżonków (bratowe, szwagierki, szwagrowie); małżonkowie innych zstępnych (mąż wnuczki czy prawnuczki, żona wnuka i prawnuka).

III grupa podatkowa
To: obcy, czyli wszyscy dalsi krewni i powinowaci (nienależący do I i II grupy podatkowej) oraz inne osoby.
 

DECYDUJE DATA DAROWIZNY I OTWARCIA SPADKU

Stare spadki ze starymi ulgami


Spadki i darowizny uzyskane przed 1 stycznia 2007 r. opodatkowane są na starych zasadach. Dotyczy ich też stare zwolnienie podatkowe. W przypadku spadków decyduje data śmierci spadkodawcy

 
WZÓR: WNIOSEK O STWIERDZENIE NABYCIA SPADKU

Warto wiedzieć, że podatek od spadków i podatek od darowizn jest tak samo obliczany i w tej samej wysokości, choć istnieją pewne odrębności dotyczące np. sposobu rozliczania się z fiskusem, a także ulgi mieszkaniowej dla spadkobierców z dalszej rodziny oraz osób obcych. To, czy będzie się go płacić i w jakiej wysokości, zależy przede wszystkim od stopnia bliskości między obdarowanym i darczyńcą czy spadkodawcą i spadkobiercą, a także od tego, co jest ich przedmiotem (np. wyposażenie mieszkania jest zwolnione z podatku, gdy spadkobierca należy do II grupy podatkowej, a spadkobierca z I grupy podatkowej może skorzystać ze zwolnienia w odniesieniu do całego spadku).

O tym, czy nowe zwolnienie obejmie darowiznę, decyduje data zawarcia umowy - w wypadku nieruchomości i praw spółdzielczych jest to więc data aktu notarialnego. W odniesieniu do spadków decydujące znaczenie ma data otwarcia spadku, czyli data śmierci spadkodawcy. Bez znaczenia jest to, kiedy załatwimy sprawy spadkowe, bo i tak spadek, zachowek, zapis po osobie, która zmarła przed ta datą, opodatkowany jest na podstawie starych przepisów.

W przypadku spadków i darowizn sprzed 1 stycznia 2007 r. nadal możemy skorzystać z dotychczasowych licznych zwolnień z podatku, w tym najważniejszych, obejmujących do 110 mkw. mieszkania i domu, gospodarstwo rolne oraz firmę (przedsiębiorstwo). Nadwyżka jest nadal opodatkowania według najłagodniejszej skali, obowiązującej dla bliskich z I grupy podatkowej.

Jeśli uzyskaliśmy na podstawie starych przepisów np. ulgę mieszkaniową czy odziedziczyliśmy firmę, wówczas z dopełniania warunków zwolnienia urząd skarbowy rozliczać nas będzie także wyłącznie na podstawie tych przepisów.

Na następnej stronie informacje dla tych, którzy teraz zamierzają dokonać darowizny na rzecz najbliższych lub liczą na darowiznę, a także dla tych, którzy uzyskali spadek od bliskich osób po 1 stycznia 2007 r.

Izabela Lewandowska



SPADKI I DAROWIZNY OD NAJBLIŻSZYCH PO 1 STYCZNIA 2007 R.

Dla całkowitego uniknięcia podatku trzeba dopełnić kilku formalności


Z całkowitego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn skorzystamy, jeśli spadkobierca lub darczyńca należy do najbliższej rodziny. Nie dotyczy ono zięcia i synowej, teścia i teściowej

 

WZÓR: UMOWA DAROWIZNY PIENIĘDZY

Krąg obdarowanych i spadkobierców, którzy mogą skorzystać z nowego, całkowitego zwolnienia, jest więc nieco węższy od kręgu bliskich zaliczanych do I grupy podatkowej.

Przed 1 stycznia 2007 r. darowizna na rzecz np. syna i synowej, matki i teściowej była opodatkowana tak samo. Teraz syn, który wspólnie z żoną otrzymał od swych rodziców np. dom rekreacyjny, nie zapłaci żadnego podatku, natomiast jego żona musi rozliczyć się z niej fiskusem. Zapłaci jednak podatek według najłagodniejszej skali, bo taka obowiązuje w stosunku do spadków i darowizn dokonanych na rzecz osób należących do I grupy podatkowej.

Jeśli jednak teściowie stanowczo życzą sobie, by obdarowana domem była także synowa, wystarczy dla uniknięcia tego obciążenia, że darują (bez podatku) nieruchomość synowi, a ten dokona (bez podatku) darowizny udziału w domu na rzecz żony. W takim wypadku musimy się jednak liczyć z większymi opłatami, bo wynagrodzenie trzeba zapłacić notariuszowi dwa razy: raz od umowy darowizny na rzecz syna, drugi raz z racji darowizny udziału na rzecz synowej.


Trzeba zgłosić w urzędzie

Warunkiem skorzystania z nowego zwolnienia dla osób najbliższych jest zgłoszenie otrzymanego spadku lub darowizny w urzędzie skarbowym - naczelnikowi urzędu. Takiego obowiązku nie ma tylko w dwóch sytuacjach:
¦ gdy umowa stanowiąca źródło przysporzenia ma formę aktu notarialnego,
¦ gdy wartość majątku uzyskanego od tej samej osoby albo po tej samej osobie w okresie poprzedzającym rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, nie przekracza kwoty wolnej od podatku, tj. 9637 zł.

O zawarciu umowy mającej formę aktu notarialnego urząd wie od notariusza. Dotyczy to w praktyce przede wszystkim darowizn nieruchomości i własnościowych praw spółdzielczych do mieszkań i lokali użytkowych. Podobnie - nieodpłatnego zniesienia współwłasności nieruchomości - np. nieruchomość należąca do rodziców i syna ma stać się wyłączną własnością syna.

Zgłoszenia w urzędzie skarbowym powinien dokonać nabywca - jest nim obdarowany albo spadkobierca, zapisobiorca itp. czy też inna bliska osoba, która otrzymała zachowek. Od 1 stycznia 2007 r. obowiązek rozliczenia się z fiskusem ciąży wyłącznie na nabywcy - nie ma już solidarnej odpowiedzialności darczyńcy i obdarowanego.

Niedopełnienie obowiązku zawiadomienia urzędu skarbowego na czas spowoduje, że zapłacimy podatek zgodnie z zasadami odnoszącymi się do bliskich z I grupy podatkowej, tak jakby nie było tego generalnego zwolnienia. Jeśli więc spóźnimy się ze zgłoszeniem spadku czy zawiadomieniem urzędu skarbowego np. o darowiźnie otrzymanej od rodziców w kwocie 50 tys. zł, zapłacimy od niej podatek. Obciąży on nadwyżkę ponad kwotę wolną od podatku wynoszącą dla nabywców z I grupy podatkowej 9637 zł i obliczony będzie zgodnie z najłagodniejszą, progresywną skalą, przewidzianą dla tej grupy podatkowej.

Tylko miesiąc na zawiadomienie

Na złożenie zawiadomienia na formularzu SD-Z ("Zgłoszenie o nabyciu rzeczy i praw majątkowych") mamy tylko jeden miesiąc, licząc od dnia powstania obowiązku zapłaty podatku (obowiązku podatkowego). Moment jego powstania zależy od sposobu (spadek, darowizna, zapis itp.) uzyskania dóbr materialnych.

Zdarza się, w praktyce głównie przy spadkach, że w momencie stwierdzenia przez sąd praw do spadku spadkobierca nie wie o wszystkich dobrach wchodzących w jego skład. Jeśli więc później dowie się, że np. ojciec był współwłaścicielem jakiejś nieruchomości, powinien zgłosić to dodatkowo w urzędzie skarbowym. Na dopełnienie tego obowiązku będzie mieć miesiąc, licząc od dnia powzięcia wiadomości o przysporzeniu.


Darowizna pieniężna pod kontrolą

W wypadku darowizn pieniężnych, aby skorzystać z pełnego zwolnienia dla najbliższych, trzeba, oprócz zawiadomienia urzędu, spełnić dodatkowe warunki. Samo zawiadomienie jest jednak konieczne tylko wówczas, gdy wartość majątku uzyskanego od tej samej osoby w ciągu pięciu lat poprzedzających rok uzyskania ostatniej darowizny (łącznie z tą darowizną) przekracza kwotę wolną od podatku dla należących do I grupy podatkowej, czyli 9637 zł. Wcześniejsze darowizny się nie liczą. Obowiązek zgłoszenia nie dotyczy darowizn nieprzekraczających w okresie pięcioletnim tego limitu.

Dodatkowy warunek zwolnienia darowizny pieniężnej to przekazanie jej:
¦ na rachunek bankowy obdarowanego,
¦ na jego rachunek w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej,
¦ przekazem pocztowym.

Do zawiadomienia na SD-Z trzeba dołączyć dowód, że darowizna została przekazana w taki sposób. Darowizna, jeśli nie dotyczy nieruchomości czy spółdzielczych własnościowych praw do lokalu, nie musi mieć dla swej ważności formy notarialnej. Nie jest też bezwzględnie konieczne zawarcie jej na piśmie. Umowa darowizny jest bowiem zawarta, jeśli przedmiot darowizny, np. pieniądze, trafił do rąk obdarowanego. Jednak, chociażby w celu ewentualnych rozmów z fiskusem, warto zawrzeć ją na piśmie i sporządzić w dwóch egzemplarzach - dla obdarowanego i darczyńcy (patrz - wzór umowy).


Kary za niezgłoszenie darowizny

Opóźnienie w zgłoszeniu darowizny pieniężnej, a także przekazania jej z ręki do ręki zamiast na rachunek bankowy lub przekazem pocztowym oznacza konieczność zapłacenia podatku od nadwyżki ponad kwotę 9637 zł, rozliczaną we wskazanym wcześniej pięcioletnim okresie.

Niezgłoszenie darowizny w urzędzie skarbowym może jednak kosztować znacznie drożej - np. gdy tłumacząc się, skąd wzięliśmy pieniądze na kupno mieszkania, powołamy się na darowiznę. Bywa tak, gdy urząd skarbowy pyta o źródło finansowania zakupu nieruchomości i wszczyna postępowanie pod kątem opodatkowania dochodu z nieujawnionego źródła. W razie powołania się na taką darowiznę w czasie czynności sprawdzających, postępowania podatkowego, kontroli podatkowej lub postępowania kontrolnego trzeba zapłacić "karny" podatek wynoszący 20 proc. otrzymanej kwoty. Sytuacja jest lepsza w przypadku darowizn mieszkaniowych, bo te dla obdarowanych z I grupy podatkowej objęte są nadal zwolnieniem. Obejmuje ono darowiznę do wysokości 9737 zł (ponad kwotę wolną), gdy darczyńcą jest jedna osoba, i do wysokości 19 274 zł, gdy darczyńców było więcej (limity na okres pięciu lat od daty ostatniej darowizny).

20-procentowy podatek to duża dolegliwość, bo zgodnie z progresywną skalą podatkową stawka tego podatku dla należących do I grupy podatkowej wynosi 3, 5 i 7 proc.

"Karny" podatek należy się też, oczywiście, od innych darowizn, gdy należny podatek nie został zapłacony, a obdarowany powołuje się na darowiznę przed przedstawicielami fiskusa. Dotyczy to więc np. darowizn od teściów, zięciów, synowych, wujów, ciotek itd., które przekraczają kwotę wolną, właściwą dla danej grupy podatkowej.

Inne są konsekwencje powołania się przed organami podatkowymi na niezgłoszone nabycie w drodze dziedziczenia, np. kwoty pieniędzy po ojcu, otrzymania zachowku, pieniężnego zapisu. Dla osób, które należą do kręgu najbliższych i które - gdyby nie zaniechały zgłoszenia - korzystałyby z całkowitego zwolnienia z podatku, oznacza to konieczność zapłacenia podatku według podanej wcześniej skali dotyczącej I grupy podatkowej. Inni nabywcy zapłacą oczywiście podatek według skali dla nich właściwej.

Izabela Lewandowska


Kiedy powstaje obowiązek zapłaty podatku

Dziedziczenie


Obowiązek zapłaty podatku powstaje z dniem uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku. Postanowienie takie staje się prawomocne, jeśli nikt z uczestników postępowania spadkowego nie wniesie od niego apelacji, po upływie trzech tygodni:
¦


od doręczenia go uczestnikowi (spadkobiercy) występującemu w sprawie bez adwokata czy radcy prawnego,
¦


od ogłoszenia, jeśli uczestnik (spadkobierca) był obecny przy ogłoszeniu postanowienia.

Zapis, dalszy zapis, polecenie spadkodawcy

Z chwilą otrzymania przez zapisobiorcę, dalszego zapisobiorcę, beneficjanta polecenia od wykonującego zapis czy polecenie spadkobiercy tego, co w testamencie przeznaczył spadkodawca, np. określonej kwoty pieniędzy, samochodu, obrazu itp.

Zachowek
Z chwilą otrzymania całości lub części kwoty należnej od zobowiązanego.

Darowizna
Z chwilą zawarcia umowy darowizny w formie aktu notarialnego, a jeśli umowa ta ma inną formę - z chwilą wykonania (wręczenia) darowizny.

Polecenie darczyńcy
Z chwilą otrzymania od obdarowanego tego, co polecił przekazać beneficjantowi darczyńca.

Dyspozycja właściciela rachunku bankowego na wypadek śmierci
Z chwilą śmierci spadkodawcy.

Nabycie jednostek uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym
Z chwilą śmierci uczestnika funduszu.

Nieodpłatne zniesienie współwłasności
Z chwilą zawarcia umowy, ugody, uprawomocnienia się orzeczenia sądu, jeśli ich skutkiem jest nieodpłatne nabycie np. całości domu, placu, mieszkania przez jednego ze współwłaścicieli.

Nieodpłatne nabycie użytkowania, służebności, renty
Z chwilą ustanowienia tych praw.
 

Gdzie znajdziesz formularz
Zawiadomienie składa się na urzędowym formularzu, mającym konstrukcję podobną do znanych nam PIT-ów. Jest to formularz SD-Z "Zgłoszenie o nabyciu rzeczy i praw majątkowych". Można go znaleźć w Internecie: www.mofnet.gov.pl/podatki/formularze podatkowe/inne/SD-Z1. Jest tam również wersja interaktywna.
 


SPADKI I DAROWIZNY SPRZED 1 STYCZNIA 2007 R. ORAZ UZYSKANE PO TEJ DACIE

Spadek wyższy od kwoty wolnej

Jeśli darowizna lub dobra uzyskane w spadku są zwolnione z podatku albo ich wartość nie przekracza kwoty wolnej od podatku, nie składamy zeznania podatkowego. Jednak gdy część z tych dóbr nie jest objęta zwolnieniem, musimy je ująć w zeznaniu


Ta ogólna zasada dotyczy zarówno spadków i darowizn sprzed 1 stycznia 2007 r., jak i uzyskanych po tej dacie. Moment, w którym powstaje obowiązek zapłaty podatku, zależy od tego, czy jest to darowizna, spadek, zapis itd.

Złożenia zeznania nie można mylić z zawiadomieniem urzędu skarbowego o spadku czy darowiźnie, które jest warunkiem uzyskania prawa do zwolnienia z podatku najbliższych, o którym była już mowa.

Gdy powołujesz się na darowiznę

Jeżeli nabycie w drodze darowizny nie zostało zgłoszone do opodatkowania, obowiązek zapłaty od niej podatku powstaje ponownie (odżywa) z chwilą powołania się przed organem podatkowym na okoliczność dokonania darowizny (art. 6 ust. 4 upsd). Takie sytuacje zdarzają się, gdy urząd zauważy dysproporcję między poniesionymi przez podatnika wydatkami a wartością mienia zgromadzonego w danym roku i latach poprzednich, pochodzącego ze znanych, legalnych źródeł.

Jeśli podatnik tłumaczy, że wydatki sfinansował ze spadku albo darowizny, musi liczyć się z tym, że urząd skarbowy zainteresuje się, czy został zapłacony stosowny podatek. Jeśli podatek nie został zapłacony, choć się należał, trzeba go oczywiście uiścić. Od 1 stycznia 2007 r. obowiązuje sankcja w postaci stawki podatku wynoszącej aż 20 proc..

Kiedy konieczne jest zeznanie

Zeznanie należy złożyć w ciągu miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego. Jest ono konieczne, gdy ze względu na wartość spadku, darowizny, zapisu czy polecenia należy się podatek spadkowy, tj. gdy jego wartość przekracza tzw. kwoty wolne, których wysokość jest zróżnicowana ze względu na stopień bliskości spadkobiercy i spadkodawcy oraz darczyńcy i obdarowanego.

Przy ustalaniu limitu kwoty wolnej uwzględnia się też wartość dóbr uzyskanych od tej samej osoby lub po tej samej osobie w ciągu pięciu lat poprzedzających rok ostatniego nabycia.

UWAGA!
Jeśli ta sama osoba uzyskała prawo do wkładu oszczędnościowego na podstawie specjalnej dyspozycji właściciela rachunku na wypadek śmierci i jest spadkobiercą, musi złożyć dwa zeznania - jedno z racji uzyskania prawa do wkładu, drugie z racji praw do reszty spadku. Zeznanie jest niepotrzebne, gdy darowizna albo nieodpłatne zniesienie współwłasności miało formę aktu notarialnego, bo wtedy podatek oblicza, pobiera i wpłaca do urzędu skarbowego notariusz jako płatnik.


Na oficjalnym formularzu


Zeznanie składa się na oficjalnym formularzu SD/3 i SD-3/A (załącznik). Formularz można otrzymać w urzędzie skarbowym albo znaleźć z Internecie: www.mofnet.gov.pl/podatki/formularze podatkowe/inne/SD-Z1. Jest tam również wersja interaktywna.

Podaje się w nim dane nabywcy (obdarowanego, spadkobiercy), spadkodawcy, darczyńcy, wkładcy wkładów oszczędnościowych, zbywcy w umowie zniesienia współwłasności lub ugody w tym przedmiocie.


Sami obliczamy wartość spadku

W wielu wypadkach, zwłaszcza gdy chodzi o dobra uzyskane w spadku, możemy mieć problemy z określeniem ich wartości. Nie uwalnia nas to jednak od obowiązku podania tej wartości. Podstawę opodatkowania (potrzebną do wyliczenia podatku) stanowi wartość nabytych rzeczy i praw majątkowych po potrąceniu długów i ciężarów (tzw. czysta wartość), ustalona według stanu rzeczy i stanu praw majątkowych w dniu nabycia (śmierci spadkodawcy) i cen rynkowych z dnia powstania obowiązku podatkowego. Punktem odniesienia wyliczeń jest więc wartość rynkowa.

Wartość tę określa się na podstawie przeciętnych cen stosowanych w miejscu położenia (chodzi o lokalizację) rzeczy i praw majątkowych w obrocie rzeczami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem ich stanu i stopnia zużycia z dnia powstania obowiązku podatkowego (np. uprawomocnienia się postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku).


Urząd może zakwestionować

Jeśli nie podamy w zeznaniu wartości spadku albo urząd skarbowy stwierdzi, że podana nie odpowiada wartości rynkowej, wezwie nas do podania tej wartości lub jej podwyższenia, wyznaczając na to termin nie krótszy niż 14 dni. Urząd ma obowiązek podania także swojej wstępnej wyceny. Jeśli wezwany nie udzieli odpowiedzi albo podana przez niego wartość nie odpowiada rynkowej, ustala ją urząd, z uwzględnieniem opinii biegłych. Możemy jednak w takim wypadku przedstawić zamówioną przez nas wycenę rzeczoznawcy.

Gdy ustalona przez urząd wartość przekroczy o 33 proc. tę, jaką podał spadkobierca czy obdarowany, wówczas obciążają go koszty opinii biegłych.

Opisana wyżej korekta wartości wchodzi w rachubę także wtedy, gdy umowa darowizny czy nieodpłatnego zniesienia współwłasności ma formę aktu notarialnego. Co do zasady, bowiem notariusz przyjmuje wartość podaną przez strony.


14 dni na zapłacenie

Podatek od spadków i darowizn płacimy dopiero po otrzymaniu decyzji urzędu skarbowego, ustalającej jego wysokość (chyba że pobrał go notariusz). Trzeba go zapłacić w ciągu 14 dni od doręczenia tej decyzji. Od tej ostatniej można odwołać się od izby skarbowej, a potem wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. W rachubę wchodzi możliwość uzyskania ulg w ryczałcie podatkowym: odroczenia płatności, rozłożenia na raty, wyjątkowo - umorzenia całości lub części podatku.

Izabela Lewandowska



Skale podatkowe (od 1 stycznia 2003 r.) Podatek oblicza się od nadwyżki podstawy opodatkowania ponad kwotę wolną od podatku, według następujących skali:  

Grupa podatkowa  Podstawa obliczenia podatku w złotych  Podatek wynosi  
ponad  do  
1) od nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej  10 278  20 556  3 proc.  
308 zł 30 gr i 5 proc. nadwyżki ponad 10 278 zł  
822 zł 20 gr i 7 proc. nadwyżki ponad 20 556 zł  
2) od nabywców zaliczonych do II grupy podatkowej  10 278  20 556  7 proc.  
719 zł 50 gr i 9 proc. od nadwyżki ponad 10 278 zł  
1644 zł 50 gr i 12 proc. od nadwyżki ponad 20 556 zł  
3) od nabywców zaliczonych do III grupy podatkowej  10 278  20 556  12 proc.  
1233 zł 40 gr i 16 proc. od nadwyżki ponad 10 278 zł  
2877 zł 90 gr i 20 proc. od nadwyżki ponad 20 556 zł  



ULGA MIESZKANIOWA

Z licznymi warunkami i nie dla wszystkich


Jeśli nie mamy własnego mieszkania lub domu, to za lokum uzyskane w drodze spadku lub darowizny w wielu przypadkach nie będziemy musieli płacić podatku



Obowiązuje bowiem ulga podatkowa, polegająca na wyłączeniu z podstawy opodatkowania podatkiem od spadków i darowizn równowartości 110 mkw. takiego lokum. Oznacza to, że obdarowany lub spadkobierca, który otrzymał dom lub mieszkanie o takiej powierzchni lub mniejszej, nie zapłaci od niego podatku. Natomiast osoba, której lokal przekracza taką powierzchnię, zapłaci podatek od nadwyżki wartości mieszkania, przekraczającej 110 mkw. Niezależnie od tego przysługuje kwota wolna właściwa dla danej grupy podatkowej.

Od 1 stycznia 2007 r. ulga mieszkaniowa straci na znaczeniu wobec ogólnego zwolnienia dla osób najbliższych. Jednak także one, jeśli uzyskały darowiznę przed tą datą albo otrzymały dom lub mieszkanie (bądź udział w nich) po osobie, która zmarła przed tą datą - mogą uniknąć zapłacenia podatku tylko, jeśli spełniają przedstawione niżej warunki do skorzystania z ulgi.

Od początku tego roku osoby z I i II grupy podatkowej, które spełniają warunki do korzystania z ulgi mieszkaniowej, mają także prawo do zwolnienia obejmującego wartość wkładu mieszkaniowego w spółdzielni mieszkaniowej, tj. wkład na mieszkanie lokatorskie, uzyskany w drodze dziedziczenia.


Dla I i II, a czasem i III grupy podatkowej

Inny jest krąg osób korzystających z tej ulgi, gdy dom lub mieszkanie są przekazywane w spadku, a inny, gdy są przedmiotem darowizny. Przy darowiźnie korzystają z niej tylko najbliżsi - osoby należące do I grupy podatkowej.

W odniesieniu do mieszkań i domów pozostawionych w spadku, w tym także na mocy zapisu czy polecenia spadkodawcy, ulga przysługuje spadkobiercom:
¦ zaliczanym do I i II grupy podatkowej,
¦ osobom obcym z III grupy podatkowej, które sprawowały przez co najmniej dwa lata opiekę nad wymagającym jej spadkodawcą na podstawie umowy o opiekę zawartej z nim przed organem gminy.

Po 1 stycznia 2007 r. warunkiem ulgi, jeśli przyszły spadkobierca należy do III grupy podatkowej, stała się pisemna umowa z przyszłym spadkobiercą z podpisem notarialnie poświadczonym. Okres sprawowania dwuletniej opieki będzie się liczył od dnia poświadczenia na niej podpisów (osoby, która ma sprawować opiekę, oraz przyszłego spadkodawcy) przez notariusza. Rzecz jasna dziedziczenie przez osobę obcą wchodzi w rachubę tylko wówczas, gdy spadkodawca sporządzi na jej rzecz testament.


Działka z podatkiem

Należy pamiętać, że ulga nie obejmuje wartości działki, udziału we własności działki ani też - gdy przedmiotem spadku czy darowizny jest udział w domu, mieszkaniu albo lokum będące odrębną nieruchomością (własność hipoteczna) - udziału we własności czy prawie użytkowania gruntu oraz w częściach wspólnych budynku. Osoba, która np. odziedziczy dom o powierzchni 110 mkw. stojący na działce mającej 800 mkw., nic od niego nie zapłaci, ale będzie obciążona podatkiem od wartości tej działki.

Często jednak, zwłaszcza w wypadku nabycia udziału we współwłasności domu czy mieszkania będącego odrębną nieruchomością (tzw. własność hipoteczna), korzystający z tej ulgi nie płaci podatku, a to ze względu na kwotę wolną.

Warunki do łącznego spełnienia

Ulga mieszkaniowa przysługuje tylko osobom, które łącznie spełniają następujące warunki:
¦ nie są właścicielami innego domu lub mieszkania (w tym tzw. spółdzielczego),
¦ nie są najemcami mieszkania lub budynku, a jeśli nimi są - rozwiążą umowę najmu,
¦ co najmniej przez pięć lat będą mieszkać w tym mieszkaniu lub domu.

Osoby posiadające własne lokum mogą korzystać z ulgi, jeżeli własność domu mieszkalnego lub mieszkania przekażą na rzecz dzieci, wnuków, prawnuków albo na rzecz Skarbu Państwa lub gminy, a mieszkanie spółdzielcze lub prawo do domu w spółdzielni przekażą dzieciom, wnukom, prawnukom albo pozostawią spółdzielni mieszkaniowej.

Gdy chodzi o warunek nieposiadania własnego lokum, decyduje stan, jaki istnieje w momencie złożenia zeznania podatkowego czy podpisania notarialnego aktu darowizny. Przykładowo nie pozbawia prawa do ulgi fakt, że obdarowany miał wcześniej mieszkanie i je sprzedał. Nie stanowi też przeszkody w korzystaniu z ulgi to, że spadkobierca czy obdarowany jest współwłaścicielem innego mieszkania albo domu, w tym także domu albo mieszkania należącego do majątku małżeńskiego, dorobkowego.

Okres zamieszkania spadkobierców należących do II i III grupy podatkowej, którzy uzyskali dom lub mieszkanie w spadku po 1 stycznia 2007 r., musi być potwierdzony zameldowaniem na pobyt stały.

Izabela Lewandowska





 Spadki i darowizny
Słowniczek


Zapis - zawarta w testamencie dyspozycja spadkodawcy, skierowana do spadkobiercy, przekazania określonej rzeczy, nieruchomości, akcji, określonej kwoty pieniędzy itp. na rzecz określonej osoby - zapisobiorcy.

Zachowek - należy się pominiętym w testamencie: małżonkowi oraz dzieciom, a gdy te nie przeżyły spadkodawcy - jego wnukom, prawnukom, a także rodzicom, jeśli z braku dzieci czy wnuków spadkodawcy byliby powołani do spadku według reguł dziedziczenia ustawowego. Zachowek, do którego wypłaty obowiązany jest spadkobierca, wynosi 1/2 tego, co należałoby się danej osobie na podstawie reguł dziedziczenia ustawowego, a 2/3 - gdy uprawniony do zachowku jest trwale niezdolny do pracy albo małoletni.

Dyspozycja wkładem - właściciel rachunku bankowego może zobowiązać bank do wypłacenia wskazanej osobie lub osobom określonej kwoty, ale nie wyższej niż 20-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Ta kwota nie wchodzi do spadku po nim. W ten sposób można obdarować: małżonka, dzieci, wnuki, rodziców, rodzeństwo.

Izabela Lewandowska


Zwolnienia z podatku, które obowiązywały i nadal obowiązują

¦ wyłączenie z podstawy opodatkowania (z czystej wartości, tj. po potrąceniu długów i ciężarów, np. w postaci hipoteki, zapisu) podatkiem od spadków i darowizn równowartości 110 mkw. mieszkań i domów nabytych przez:

- należących do I grupy podatkowej, jeśli uzyskali je w drodze spadku lub darowizny,
- należących do II grupy podatkowej, jeśli uzyskali je w spadku,
- należących do III grupy podatkowej, jeśli uzyskali je w spadku, a wcześniej przez co najmniej dwa lata sprawowali na podstawie oficjalnej umowy opiekę nad spadkodawcą, który jej wymaga,

¦ nieruchomości, w tym zabudowania gospodarcze, bez względu na grupę podatkową, jeśli stanowią gospodarstwo rolne albo weszły do gospodarstwa rolnego, z wyłączeniem jednak budynków mieszkalnych i budynków do specjalistycznego chowu i wylęgu drobiu i hodowli zwierząt, urządzeń do prowadzenia upraw specjalnych, np. szklarnie, pieczarkarnie, chłodnie, przechowalnie owoców,

¦ prawo do wkładów w spółdzielniach rolniczych i spółdzielniach kółek rolniczych,

¦ darowizny na cele mieszkaniowe dla nabywców z I grupy podatkowej, do wysokości 9737 zł (ponad kwotę wolną), gdy darczyńcą jest jedna osoba, i do wysokości 19 274 zł, gdy darczyńców było więcej (limity na okres pięciu lat od ostatniej darowizny),

¦ części nieruchomości uzyskane w drodze zasiedzenia do wysokości udziału nabywcy w nieruchomości,

¦ cesja oszczędności w kasie mieszkaniowej na rzecz osoby pozostającej we wspólnym pożyciu z właścicielem rachunku,

¦ pojazdy rolnicze i maszyny rolnicze otrzymane przez rolnika w drodze spadku lub darowizny, pod warunkiem że nie wyzbędzie się ich przez trzy lata,

¦ odziedziczone przez spadkobierców z I i II grupy podatkowej przedmioty wyposażenia mieszkania, pościel, odzież, bielizna, narzędzia pracy przeznaczone do użytku w gospodarstwie domowym - jeśli mieszkali oni razem ze spadkodawcą,

¦ uzyskane w spadku dzieła sztuki i rękopisy, będące przedmiotem twórczości spadkodawcy oraz materiały biblioteczne, jeśli spadkodawca zajmował się twórczością lub działalnością naukową, oświatową, artystyczną, literacką lub publicystyczną, i to bez względu na to, do jakiej grupy podatkowej spadkobierca należy,

¦ zabytki ruchome i kolekcje zabytków wpisane do rejestru zabytków,

¦ nieruchomości zabytkowe nabywane przez spadkobierców i obdarowanych z I i II grupy podatkowej, pod warunkiem właściwego ich utrzymywania,

¦ własność nabyta przez należących do I grupy podatkowej w drodze zniesienia współwłasności,

¦ prawo do rekompensaty uzyskane przez spadkobierców zabużan.

Izabela Lewandowska


Zródło:
Rzeczposolita 10 września 2007roku.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #319 dnia: Wrzesień 13, 2007, 09:46:26 am »
Obowiązki w podatku od czynności cywilnoprawnych

Darowizna przedmiotu wolnego od długu jest nieopodatkowana

Przekazanie w darowiźnie przedmiotu wolnego od długów lub ciężarów nie rodzi obowiązku zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych.


Umowa darowizny co do zasady podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych (PCC). Umowy darowizny są objęte PCC, ale jedynie w części dotyczącej przejęcia przez obdarowanego długów i ciężarów albo zobowiązań darczyńcy (art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. d) ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych).

Obowiązek podatkowy w podatku od czynności cywilnoprawnych powstaje z chwilą dokonania czynności prawnej, czyli zawarcia umowy, i ciąży na obdarowanym. Podstawę opodatkowania PCC przy umowie darowizny stanowi wartość długów i ciężarów albo zobowiązań przejętych przez obdarowanego. Ponieważ w przypadku umowy darowizny opodatkowane PCC jest samo obciążenie przedmiotu umowy darowizny, dla określenia wysokości podatku żadnego znaczenia nie ma wartość przedmiotu darowizny. Jeżeli darowany przedmiot jest wolny od zobowiązań, to umowa darowizny nie podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych. Obdarowany będzie zobowiązany jedynie do zapłaty podatku od darowizny.

STAWKI PODATKU PRZY UMOWIE DAROWIZNY

2 proc. - przy przeniesieniu własności nieruchomości, rzeczy ruchomych, prawa użytkowania wieczystego, własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu użytkowego oraz wynikających z przepisów prawa spółdzielczego: prawa do domu jednorodzinnego oraz prawa do lokalu w małym domu mieszkalnym.
1 proc. - przy przeniesieniu własności innych praw majątkowych.
MAGDALENA MAJKOWSKA
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2048.220.0.39.15.1.0.1.htm]zr
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #320 dnia: Wrzesień 18, 2007, 09:51:02 pm »
ZMIANA PRAWA KTO ZAROBI, A KTO STRACI NA ULDZE RODZINNEJ

Analiza GP: ulga na dzieci opłaca się przy dochodzie 2,4 tys. zł miesięcznie

Na nowej uldze podatkowej najmniej zyskają najbiedniejsze rodziny

Samorządy mogą stracić nawet 3 mld zł
Wprowadzenie ulgi na dzieci w wysokości 1145,08 zł cieszy rodziców. Ale nie wszystkich. Na nowej uldze najmniej zyskają bowiem najbiedniejsze rodziny. Aby móc w pełni skorzystać z odliczenia, rodzice, którzy wychowują jedno dziecko, miesięcznie powinni zarabiać łącznie 2,4 tys. zł brutto. Ci, którzy mają na utrzymaniu dwójkę dzieci - aż 3,5 tys. zł. Matki samotnie wychowujące dzieci muszą osiągnąć miesięczny dochód w wysokości 1750 zł. Eksperci szacują, że z ulgi nie skorzysta ponad milion dzieci, głównie rolników.

Wprowadzenie nowej ulgi będzie miało negatywne konsekwencje dla samorządów. Stracą one 3 mld zł z pieniędzy, z których finansują pomoc społeczną dla najbiedniejszych rodzin.
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #321 dnia: Wrzesień 18, 2007, 10:01:12 pm »
Więcej za dyżur - szpital porządkuje opłaty

Agnieszka Pochrzęst
 
Szpital Bródnowski zalegalizował opłaty za indywidualną opiekę pielęgniarki nad pacjentem. Cena jest ruchoma w zależności od tego, jak dogadają się strony. Chory może sobie oficjalnie wynająć pielęgniarkę, ale nie wiadomo, czy jest to legalne.
"Prywatki", czyli indywidualna opieka pielęgniarki nad chorym, są powszechne w wielu szpitalach. Rodzina pacjenta płaci pielęgniarce za to, że zostaje w pracy poza swoim dyżurem i opiekuje się ich bliskim. Zazwyczaj siedzi przy jego łóżku, a nie w dyżurce. Najczęściej korzystają z tego chorzy tuż po operacji - rodzina chce mieć pewność, że ktoś na pewno przy nich będzie.

Część dyrektorów szpitali przyznaje, że u nich są opłaty za dyżury, inni nie. - Oczywiście, że wiem, że pielęgniarki za pieniądze siedzą przy chorych - mówi jeden z nich. - Opłaty przechodzą z rączki do rączki. Bez podatków. Tak jest od lat.

W Warszawie nocny dyżur pielęgniarki kosztuje średnio 200 zł. Więcej, gdy chory nie wstaje, trzeba go karmić, myć i przewijać.

Dyrekcja Szpitala Bródnowskiego postanowiła zalegalizować opłaty za indywidualne dyżury. Od 1 września można legalnie wynająć pielęgniarkę, nie wsuwa się już kopert do kieszeni. Pieniądze dostanie razem z pensją. Nazwa: "dodatkowa opieka pielęgnacyjna dla pracowników szpitala na życzenie pacjenta". - Porządkujemy różne obszary działalności szpitala - tłumaczy Elżbieta Madajczyk, naczelna pielęgniarek w Szpitalu Bródnowskim.

Ale pacjenci się skarżą, że teraz "prywatka" kosztuje więcej. Do tej pory było to ok. 200 zł. Teraz, nieoficjalnie - ok. 330 zł. Do opłaty dla pielęgniarki trzeba doliczyć 20-procentową składkę na ubezpieczenie społeczne, zaliczkę na podatek dochodowy oraz 12 zł tzw. zryczałtowanej opłaty, która refunduje koszty pobytu dodatkowej osoby na oddziale. Tę kwotę od 1 września muszą ją wnosić także bliscy, którzy chcą przez całą dobę opiekować się chorym. - To koszty związane z używaniem prądu, wody czy wyrzucaniem śmieci - tłumaczy Elżbieta Madajczyk.

Rodzina za usługę płaci w kasie i dostaje rachunek.

Opłaty zostały wprowadzone, ale nie ma cennika, stawki nie są określone. - To pacjent z pielęgniarką ustala wysokość opłaty - mówi Madajczyk. Nie potrafi podać, o ile wzrosły stawki po legalizacji nocnej opieki, bo "nic jej nie wiadomo, żeby wcześniej coś takiego u nich miało miejsce".

Podkreśla, że opłaty są legalne: - Pacjent ma prawo do dodatkowej opieki. Wybiera czy chce, żeby zajmowali się nim bliscy czy nasi pracownicy.

Opłaty za dyżury pielęgniarek budzą kontrowersje od lat.

- W publicznych szpitalach nie powinno się pobierać pieniędzy od pacjentów - mówi Jerzy Serafin, rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia. - W stawki, które płacimy szpitalom, są też wliczone koszty opieki pielęgniarskiej.

Ale już Waldemar Roszkiewicz, wicemarszałek samorządu mazowieckiego, do którego należy Szpital Bródnowski, mówi: - Lepiej, żeby oficjalnie pobierać pieniądze, niż godzić się, by trafiały bokiem do czyjejś kieszeni. I zapewnia, że szpital na tym nie zarabia. Także Hanna Gutowska, przewodnicząca warszawskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych, podkreśla, że opłaty za nocną opiekę powinny być uregulowane, bo są powszechne.

W szpitalu św. Zofii od lat istnieje oficjalny cennik - od 250 do 350 zł za indywidualną opiekę. Dyrekcja szpitala tłumaczy, że to usługi ponadstandardowe i dlatego są płatne.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna 18.09.2007r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #322 dnia: Wrzesień 20, 2007, 04:21:06 pm »
ORDYNACJA PODATKOWA

Pięć lat na przechowywanie PIT to fikcja

Chociaż dokumentację podatkową powinniśmy przechowywać najwyżej pięć lat, to skarbówka może żądać wcześniejszej. To efekt luki w prawie

Wprawie podatkowym nie ma przepisu, który nakazywałby podatnikom przechowywanie wszelkich dokumentów mogących mieć wpływ na rozliczenia z fiskusem dłużej, niż wynosi okres przedawnienia zobowiązania podatkowego. Nie trzeba też rokrocznie składać oświadczeń majątkowych. Mimo to w praktyce skarbówka może zażądać szczegółowych informacji o dochodach nawet sprzed kilkunastu lat. Pozwala na to luka prawna, którą fiskus skwapliwie wykorzystuje.

Wszystko w jednym przepisie

Postępowanie w sprawie nieujawnionych źródeł przychodów oparte jest na ust. 3 art. 20 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zgodnie z nim wysokość przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych ustala się na podstawie poniesionych w roku podatkowym wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia. Zarzut posiadania nielegalnych dochodów może więc zostać postawiony osobie, której wydatki i majątek nie znajdują pokrycia w dochodach. I to zarówno tych, od których fiskus pobrał daninę, jak i tych zwolnionych od opodatkowania.

To daje dużą swobodę organom. Mogą bowiem, nie uprzedzając podatników o tym, że ciąży na nich więcej obowiązków, niż wynika z przepisów, sprawdzać dochody kontrolowanych na wiele lat wstecz. Weryfikacją powinny wprawdzie być objęte dochody z ostatnich pięciu lat, ale w praktyce nie ma przeszkód, aby fiskus sprawdził podatnika niemal od przedszkola. Wystarczy, że zechce zbadać, jak przez lata gromadził on swój majątek, i każe mu to szczegółowo udokumentować. A wtedy trzeba będzie udowodnić, skąd wzięliśmy pieniądze nakupioną przed laty nieruchomość. Doradcy podatkowi potwierdzają, że dla udokumentowania tego wydatku fiskus może zapytać podatnika nie tylko o pieniądze zgromadzone z okazji pierwszej komunii czy zarobione w trakcie studiów.


Zapomniana regulacja

Więcej problemów niż wspomniany art. 20 ust. 3 ustawy o PIT może sprawić art. 285a § 3 ordynacji podatkowej . Pozwala on urzędnikom zażądać oświadczenia o stanie majątku, gdy mają uzasadnione przypuszczenie, że kontrolowany będący osobą fizyczną nie ujawnił wszystkich obrotów lub przychodów mających znaczenie dla określenia lub ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego. Mogą przy tym zażądać, aby podatnik sporządził takie oświadczenie na dowolnie wybrany przez nich dzień.

A wszystko pod groźbą odpowiedzialności karnej do trzech lat pozbawienia wolności za fałszywe zeznania.


Jest dochód, ale nie ma źródła
I tu zaczynają się problemy. Mianowicie organ podatkowy, wzywając do złożenia takiego oświadczenia, powinien wykazać, że jego podejrzenia są rzeczywiście uzasadnione.

W praktyce jednak tego nie robi, przerzucając - o czym wspominaliśmy już we wtorek, 18 września ("W poszukiwaniu lewych dochodów skarbówka sama łamie prawo") - cały ciężar dowodzenia na podatnika. To on, nie mając świadomości, że powinien zbierać wszelką dokumentację finansową, musi nie tylko uprawdopodobnić posiadanie określonych dochodów, ale i wykazać, jak przez lata gromadził majątek.

Prawnicy nie mają wątpliwości, że brak przepisów, które precyzowałyby obowiązki podatnika w tym względzie, jest luką prawną, która pozwala organom nie informować podatników o ich obowiązkach, a przez to działa na niekorzyść kontrolowanych. Podobnie jak brak przepisu, który określałby termin złożenia oświadczenia majątkowego. Dziś skarbówka daje na jego sporządzenie trzy dni i tłumaczy, że sprzyja to szybkiemu załatwieniu sprawy. Co ciekawe, nie ma też przepisu, który nakazywałby organom podatkowym wykazać źródło, z którego miałyby jakoby pochodzić zakwestionowane przez nich jako nieujawnione przychody. W efekcie decyzja wymierzająca sankcje w postaci 75-proc. podatku od nielegalnego dochodu nie zawiera zazwyczaj takiego ustalenia.

GRAŻYNA J. LEŚNIAK



 
Ireneusz Krawczyk, radca prawny w spółce Ożóg i Wspólnicy
W praktyce często się zdarza, że organy skarbowe próbują opodatkować "wirtualne" nieujawnione dochody. Przyczyna tego tkwi w konieczności poszukiwania przez podatnika i co najmniej uprawdopodobnienia dochodów osiągniętych wiele lat przed okresem kontrolowanym. Brak dowodów na potwierdzenie osiągniętych dochodów, które już nie podlegają kontroli z powodu upływu okresu przedawnienia, działa zatem na niekorzyść podatników. Skoro w rzeczywistości konieczna jest wiedza i dowody na osiągniecie określonych dochodów nawet sprzed kilkunastu lat, to ustawodawca powinien z podatnikami grać w otwarte karty. Powinno to prowadzić do uszczegółowienia regulacji dotyczących nieujawnionych źródeł przychodów i jasnego określenia obowiązków podatników i organów podatkowych. W przeciwnym razie w dalszym ciągu będzie dochodziło do sytuacji, kiedy to nieujawnione dochody będą wynikały raczej z nieznajomości obowiązków dokumentowania zgromadzenia konkretnego majątku, a nie z rzeczywistych uszczupleń podatkowych. ¦
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #323 dnia: Wrzesień 23, 2007, 06:43:46 pm »
Dowód przekazania pieniędzy pozwoli uniknąć podatku

Darowując znaczne kwoty pieniężne, trzeba pamiętać o zawarciu umowy na piśmie i zachowaniu dowodu przekazania darowizny. Dzięki temu obdarowany krewny uniknie płacenia podatku.


Dziadkowie chcą przekazać wnukowi darowiznę pieniężną w wysokości 100 tys. zł z przeznaczeniem tych środków na zakup mieszkania. W opisanej sytuacji obdarowany będzie mógł skorzystać z całkowitego zwolnienia z podatku dla najbliższej rodziny, jeżeli spełni wymogi związane z odpowiednim udokumentowaniem darowizny i poinformowaniem urzędu skarbowego o fakcie otrzymania majątku.

Przekazanie pieniędzy powinno nastąpić na podstawie pisemnej umowy darowizny. Zawarcie umowy jest bardzo istotne, przede wszystkim w perspektywie jej późniejszego udokumentowania w urzędzie skarbowym. Umowa darowizny w zasadzie powinna być zawarta w formie aktu notarialnego, jednak w przypadku przekazywania pieniędzy brak zachowania tej formy nie będzie miał wpływu na ważność umowy. Zawarcie umowy darowizny u notariusza ma jednak tę zaletę, że jako płatnik podatku wyręczy on podatnika we wszystkich obowiązkach względem urzędu skarbowego. Sposób zawarcia umowy wpłynie również na moment powstania obowiązku podatkowego. W przypadku zwykłej umowy pisemnej powstanie on z chwilą spełnienia przyrzeczonego świadczenia.

Aby skorzystać z całkowitego zwolnienia z podatku, pieniądze należy przekazać w odpowiedni sposób, tzn. na rachunek bankowy nabywcy albo na rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową lub przekazem pocztowym. Dowód takiego przekazania należy dostarczyć urzędowi skarbowemu. Trzeba także pamiętać, aby w tytule przelewu lub przekazu wskazać, iż chodzi o darowiznę.

Obdarowany powinien poinformować urząd skarbowy (właściwy dla darczyńcy) o nabyciu majątku w terminie miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego. W tym celu należy złożyć w urzędzie skarbowym formularz SD-Z1 wraz z dowodem przekazania pieniędzy. Konieczne będzie również okazanie zawartej umowy darowizny.

MAGDALENA MAJKOWSKA
zr
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
Wystarczy, że uczy się jedno dziecko w rodzinie
« Odpowiedź #324 dnia: Wrzesień 23, 2007, 06:54:13 pm »
Wystarczy, że uczy się jedno dziecko w rodzinie

Jeżeli samotny rodzic wychowuje kilkoro dzieci, to jeśli w odniesieniu do choćby jednego z nich spełnione są warunki uzasadniające prawo do preferencyjnego rozliczenia podatku dochodowego, może z niego skorzystać


Czytelniczka samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Jeden syn jest pełnoletni, uczy się i pracuje na umowę-zlecenie. Jego dochody z tego tytułu przekroczą prawdopodobnie w 2007 r. kwotę niepowodującą obowiązku płacenia podatku, tj. 3013,37 zł. Czytelniczka pyta, czy mimo to będzie mogła skorzystać z preferencyjnego opodatkowania ze względu na samotne wychowywanie drugiego syna, który rozpoczął studia w ubiegłym roku i nie osiąga żadnych dochodów.

Samotny rodzic ma prawo do preferencyjnego rozliczenia z racji wychowywania dziecka, jeśli:
> nie ukończyło ono 18. roku życia, bez względu na jego dochody, albo też
> jest pełnoletnie, ale uczy się lub studiuje, nie ukończyło 25. roku życia i nie miało dochodów albo jego opodatkowane dochody nie przekroczą w 2007 r. limitu 3013,37 zł.


Wystarczy, jeśli któraś ze wskazanych sytuacji odnosi się do jednego tylko dziecka.

Warto pamiętać, że dochód to przychód minus koszty jego uzyskania. Przy ustalaniu wskazanego limitu dochodów trzeba więc uwzględnić to, że koszty uzyskania przychodu np. z umowy-zlecenia wynoszą 20 proc. kwoty wynagrodzenia ustalonej w takiej umowie. Nie wchodzą do tego limitu dochody zwolnione z opodatkowania. Do nich należą m.in. praktycznie wszystkie stypendia (pisaliśmy o tym obszerniej w "Rz" z 8 - 9 bm. "Dorabiający do stypendium muszą rozliczyć się z fiskusem").

Jeśli dochody młodego człowieka nie przekroczą w 2007 r. 3013,37 zł, to po złożeniu przez niego zeznania rocznego urząd skarbowy zwróci mu całą zaliczkę na podatek dochodowy pobraną przez zleceniodawcę czy pracodawcę. W całości jest ona bowiem nadpłatą.

i.l.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #325 dnia: Wrzesień 25, 2007, 12:38:24 pm »
Będzie niższy VAT od darowanej żywności



    *  zmiana prawa Rozliczając VAT, będzie można uwzględnić wartość rynkową darowanej żywności
    *  Do obniżenia podstawy opodatkowania konieczna będzie szczegółowa dokumentacja dostaw
    *  Zdaniem ekspertów uchwalone przepisy mogą budzić wątpliwości interpretacyjne



ANALIZA


Nowelizacja ustawy o VAT (z 19 września 2007 r.) wprowadziła preferencyjne zasady ustalania podstawy opodatkowania darowizn żywności na cele charytatywne, pod warunkiem prowadzenia przez przedsiębiorców szczegółowej dokumentacji dostaw. Przyjęte przez parlament zmiany wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2008 r.

W świetle obowiązujących przepisów podatnicy zobowiązani są do samonaliczania VAT, określając podstawę opodatkowania w oparciu o historyczną ceną nabycia, która nie uwzględnia spadku wartości produktów. Dlatego, aby uniknąć obciążeń fiskalnych, przedsiębiorcy zamiast przekazywać żywność na cele społecznie użyteczne, często decydują się na jej wyrzucenie.

Uchwalona zmiana przepisów umożliwia obniżenie podstawy opodatkowania VAT poprzez uwzględnienie wartości rynkowej przekazywanych towarów. Nowe regulacje dotyczące darowizn żywności i obejmujące zmiany art. 29 ustawy o VAT początkowo zostały uchwalone przez Sejm w brzmieniu proponowanym przez Ministerstwo Finansów. Na etapie prac senackich rządowe propozycje uległy jednak zasadniczej zmianie, a Sejm ostatecznie poparł senackie poprawki. Eksperci podatkowi pozytywnie oceniają kierunek przyjętych rozwiązań, wskazują jednak, że uchwalone przepisy mogą budzić wątpliwości interpretacyjne.

Cena nabycia z dnia dostawy

Dodany ust. 10a w art. 29 ustawy o VAT w brzmieniu uchwalonym przez Sejm zakładał, że w przypadku darowizn żywności podstawą opodatkowania jest cena nabycia towarów lub koszt wytworzenia, określone w momencie dostawy tych produktów. Identyczna zasada znalazła się w zmienionym ust. 10 art. 29 regulującym ogólne zasady ustala- nia podstawy opodatkowania w przypadku nieodpłatnej dostawy towarów.

Roman Namysłowski, menedżer w zespole VAT Ernst & Young, wyjaśnia, że dzisiejszy przepis art. 29 ust. 10 stanowi, iż podstawą opodatkowania w takich przypadkach jest cena nabycia, a gdy ta nie istnieje - koszt wytworzenia określony w momencie dostawy.

- Zwracam uwagę na słowo określony, które użyte w liczbie pojedynczej, wbrew przepisom unijnym, pozwala władzom skarbowym twierdzić, że cena nabycia to cena historyczna. Zmiana tego przepisu polega na zastąpieniu słowa określo-ny słowem określone, co sugeruje, że obie wartości, tj. cenę nabycia, oraz koszt wytwo- rzenia powinniśmy określać w momencie dostawy, czyli uwzględniając aktualną wartość przedmiotu darowizny - twierdzi ekspert. W przypadku darowizn żywności zaproponowano, aby zmiany dotyczyły jedynie dostaw na rzecz organizacji pożytku publicznego i pod warunkiem prowadzenia szczegółowej dokumentacji.

Na etapie prac senackich przedstawiciele organizacji zrzeszających przedsiębiorców wskazywali jednak, że jedynym skutkiem tak skonstruowanych przepisów będzie nałożenie na podatników dodatkowych obowiązków spra- wozdawczych, natomiast nie przyniosą one żadnych zmian w zakresie obciążeń fiskal-nych. Agnieszka Smolińska-Wiśnioch, doradca podatkowy w KPMG, podziela to stanowisko, tłumacząc, że wynika ono z niefortunnego określenia użytego przy definiowaniu podstawy opodatkowania, czyli cena nabycia określona w momencie dostawy towarów.

- Trudno jest bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której cena nabycia zmieniałaby się w momencie dostawy. Cena nabycia jest stała, określona w momencie zakupu i nie ulega zmianie w momencie dostawy - twierdzi Agnieszka Smolińska-Wiśnioch.

Poprawka senacka


W ocenie naszej rozmówczyni wprowadzone przez Sejm zmiany w zakresie ustalania podstawy opodatkowania przy nieodpłatnych dostawach niewiele zatem zmieniły w stosunku do przepisów obecnie obowiązujących.

- Jakkolwiek Sejm w dodawanym ust. 10a art. 29 wyodrębnił metodę ustalania podstawy opodatkowania dla nieodpłatnej dostawy żywności dla organizacji pożytku publicznego z przeznaczeniem wyłącznie na cele działalności charytatywnej, to choć nie różniła się istotnie od zasady ogólnej, była od niej mniej korzystna w związku z dodatkowymi wymogami dokumentacyjnymi - podkreśla nasza rozmówczyni. Zdaniem Agnieszki Smolińskiej-Wiśnioch, kluczowe zmiany w tym zakresie zostały podjęte przez Senat, który zmodyfikował metodę ustalania podstawy opodatkowania dla nieodpłatnej dostawy żywności dla organizacji pożytku publicznego.

- Podstawa opodatkowania w takiej sytuacji bazuje na wartości rynkowej, której definicję do słownika ustawy wprowadziła ta sama nowelizacja. Tak ustalona wartość nie może być jednak wyższa niż cena nabycia towarów, a gdy nie ma ceny nabycia, koszty wytworzenia, określone w momencie dostawy tych towarów - wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Przyjęte przepisy pozytywnie oceniają również eksperci podatkowi z PricewaterhouseCoopers.

- Zakładając, że wartość rynkowa żywności wycofywanej ze sprzedaży, na przykład ze względu na zbliżający się upływ terminu przydatności do spożycia lub uszkodzone opakowania albo żywności z przyczyn technologicznych nieprzeznaczonej do sprzedaży, jest bliska zeru, możliwe będzie opodatkowanie VAT takiej minimalnej wartości - mówi Wojciech Śliż, starszy menedżer w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers.

W ocenie eksperta takie rozwiązanie znacząco uatrakcyjni tę formę prowadzenia działalności charytatywnej dla przedsiębiorców, a w efekcie w istotny sposób poprawi sytuację osób korzystających z pomocy udzielanej przez organizacje pożytku publicznego.

Na korzyść przedsiębiorców

Tomasz Pabiański, starszy konsultant w dziale doradztwa podatkowego firmy PricewaterhouseCoopers, zwraca uwagę, że przyjęty przepis zawiera co najmniej trzy mechanizmy kontrolne istotne z punktu widzenia funkcjonowania VAT. Po pierwsze, podstawa opodatkowania określona zostanie w oparciu o wartość rynkową, co wyeliminuje nadużycia związane z potencjalnymi darowiznami pełnowartościowej żywności, która, gdyby nie została darowana, mogłaby zostać sprzedana (w takiej sytuacji wartość rynkowa będzie zasadniczo równa możliwej do uzyskania cenie sprzedaży). Po drugie, preferencyjnym określeniem podstawy opodatkowania objęte będą jedynie odpowiednio udokumentowane wydania żywności na rzecz organizacji podatku publicznego. Ostatni z mechanizmów kontrolnych ma na celu ochronę podatnika w sytuacjach, gdy dokonuje on na rzecz organizacji pożytku publicznego darowizn pełnowartościowej żywności, której wartość rynkowa mogłaby być wyższa niż cena nabycia lub koszt wytworzenia.

- W takiej sytuacji wprowadzono ograniczenie podstawy opodatkowania zakładające, iż cena rynkowa dla takich darowizn nie może być wyższa od ceny nabycia lub kosztu wytworzenia - twierdzi nasz rozmówca.

Obowiązek dokumentacyjny

Stosowanie preferencyjnych zasad ustalania podstawy opodatkowania darowizn żywności regulowane w ust. 10a art. 29 zostało obwarowane warunkiem prowadzeniem szczegółowej dokumentacji przez dokonującego dostawy. Należy się zatem zastanowić, co się stanie, jeśli podmioty przekazujące produkty spożywcze dla organizacji pożytku publicznego nie spełnią wymogów dokumentacyjnych. Eksperci podatkowi są zgodni, że należy się wówczas odwołać do zasady ogólnej z ust. 10 art. 29. Nie rozstrzygają jednak wątpliwości związanych z jej zastosowaniem. Zdaniem Agnieszki Smolińskiej-Wiśnioch, przepis ten nie uległ zasadniczej zmianie, zatem jego uwzględnienie oznacza powrót do obowiązujących obecnie zasad mniej korzystnych dla podatników.

Innego zdania jest Roman Namysłowski. Ekspert wskazuje, że jeżeli podatnik będzie prowadził szczegółową dokumentację potwierdzającą dokonanie dostawy na rzecz organizacji pożytku publicznego, podstawą opodatkowania będzie wartość rynkowa tych towarów, a gdy ta nie istnieje, koszty wytworzenia określone w momencie dostawy.

- Paradoksalnie, niespełnienie warunków dokumentacyjnych spowoduje konieczność ustalania podstawy opodatkowania według zasady ogólnej, która również prowadzi nas do wartości rynkowej z dnia dokonania darowizny. Senatorowie, modyfikując tekst przyjęty przez Sejm, uczynili przepisy mniej spójnymi, ponieważ zawsze wrócimy do wartości rynkowej - ocenia Roman Namysłowski.



gazeta prawna
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #326 dnia: Wrzesień 26, 2007, 09:45:48 pm »
Konkubent wypełni PIT jak samotny rodzic

Kawaler mieszkający z konkubiną, który wychowuje dzieci, może rozliczać się z podatku dochodowego na zasadach określonych dla osób samotnie wychowujących dzieci.

ORZECZENIE

Zapadł wyrok korzystny dla samotnie wychowujących dzieci. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał bowiem, że osoby takie mogą się rozliczać na zasadach określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.). Osoby samotnie wychowujące dzieci mogą więc w rocznym zeznaniu podatkowym zaznaczyć tę formę rozliczenia i określić podatek w podwójnej wysokości podatku (obliczonego według zasad ogólnych), ale od połowy dochodów. Wyrok sądu oznacza, że w ten sposób mogą rozliczać się nie tylko osoby samotne, które wychowują dzieci, ale również osoby będące w konkubinacie.

W omawianej sprawie podatnik, kawaler w konkubinacie z panną, wychowujący czworo ich wspólnych dzieci, wystąpił do urzędu z prośbą o interpretację, czy może rozliczać się w podatku dochodowym od osób fizycznych na zasadach przewidzianych dla osób samotnie wychowujących dzieci. Zdaniem podatnika może korzystać z tej preferencyjnej formy rozliczeń. Z interpretacją taką nie zgodziły się jednak organy podatkowe, które skupiły się na rozumieniu terminu samotność. Urząd i izba skarbowa twierdziły, że samotnie wychowującym dziecko może być jedynie osoba, która mieszka sama z dzieckiem lub dziećmi. Nie może być zatem w związku. A skoro podatnik jest w konkubinacie, to oznacza, że nie jest samotny. Ponadto organy stwierdziły, że zamieszkanie pod tym samym adresem również wyklucza możliwości samotnego wychowywania dzieci.

Skarżący podnosił jednak, że ustawodawca dopuścił taką sytuację. W art. 6 ust. 5 określił bowiem definicję osoby samotnie wychowującej dzieci. Za taką osobę uznaje się m.in. pannę, kawalera, wdowę, wdowca, rozwódkę i rozwodnika, ale także osobę w związku małżeńskim, jeżeli małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności.

WSA uchylił decyzje organów i przyznał rację skarżącemu. W ustawie nie ma przepisu, zgodnie z którym wspólne zamieszkanie wykluczałoby możliwość samotnego wychowywania dzieci. Zdaniem sądu skoro podatnik nie pozostawał w związku małżeńskim, a więc nie przysługiwała mu możliwość wspólnego rozliczenia z małżonkiem, ale pozostawał w quasi-związku małżeńskim, to jest to pewna logiczna sprawiedliwość, że może rozliczać się jako osoba samotnie wychowująca dzieci.

Sygn. akt III SA/Wa 1133/07

PIT SAMOTNYCH RODZICÓW

Z rozliczenia w PIT dla osób samotnie wychowujących dzieci mogą korzystać:

jeden rodzic
jeden opiekun prawny
panna
kawaler
wdowa
wdowiec
rozwódka
rozwodnik
osoba, w stosunku do której orzeczono separację
osoba w małżeństwie, jeśli małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich
osoba w małżeństwie, której małżonek odbywa karę pozbawienia wolności
konkubina, panna
konkubent, kawaler

ŁUKASZ ZALEWSKI
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
Ulga na dzieci do odliczenia od podatku dochodowego na zasad
« Odpowiedź #327 dnia: Wrzesień 27, 2007, 01:08:22 pm »
Ulga na dzieci do odliczenia od podatku dochodowego na zasadach ogólnych

ZMIANA PRAWA Podatnik osiągający przychody opodatkowane na zasadach ogólnych, jak i w sposób zryczałtowany może odliczyć ulgę rodzinną od podatku obliczonego według skali.

Podatnicy uzyskujący dochody z różnie opodatkowanych źródeł pytają, czy przysługuje im prawo do pomniejszenia podatku o kwotę ulgi rodzinnej. Przypomnijmy, że począwszy od rozliczenia za 2007 rok podatnicy będą mogli odliczyć od podatku dochodowego opodatkowanego na zasadach ogólnych równowartość kwoty zmniejszającej podatek w I przedziale skali podatkowej. Czy zatem podatnik prowadzący działalność gospodarczą opodatkowaną podatkiem liniowym lub ryczałtem i równocześnie osiągający przychody ze stosunku pracy opodatkowane na zasadach ogólnych może skorzystać z ulgi w rozliczeniu dochodów ze stosunku pracy. Paweł Jabłonowski, ekspert podatkowy w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy wyjaśnia, że tak.

- Przychody ze stosunku pracy są odrębnym źródłem przychodu, który podlega opodatkowaniu według skali podatkowej, o której mowa w art. 27 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Rozliczenie przychodów ze stosunku pracy na zasadach wyrażonych w tym przepisie umożliwia skorzystanie z ulgi na dzieci bez żadnych, poza wysokością odliczenia, ograniczeń - mówi Paweł Jabłonowski. Wyjaśnia, że rozliczenie przychodów z działalności gospodarczej na zasadach podatku liniowego czy też zryczałtowanego nie podlega kumulacji z dochodami opodatkowanymi na zasadach ogólnych (m.in. dochodami ze stosunku pracy).

- Zatem rozliczenie tych dochodów jest w pewnym sensie autonomiczne. Dlatego podatnicy, mimo że posiadają źródła dochodów, które nie pozwalają na skorzystanie z ulgi na dzieci (opodatkowanie podatkiem liniowym), posiadając równocześnie inne źródła dochodów, które takich ograniczeń nie posiadają, mogą skorzystać z przedmiotowej ulgi - potwierdza nasz rozmówca.

1145,08 złotych wyniesie w rozliczeniu za 2007 rok kwota ulgi rodzinnej na każde dziecko

MAGDALENA MAJKOWSKA
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #328 dnia: Wrzesień 29, 2007, 10:21:18 pm »
Kiedy podarowane pieniądze są zwolnione z podatku

Kiedy otrzymanie od najbliższych pieniędzy, np. w formie darowizny, jest zwolnione z podatku od spadków i darowizn?

Żeby skorzystać z tej preferencji, trzeba spełnić obowiązki określone w art. 4a ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 142, poz. 1514 z późn. zm.). Zgodnie z art. 4a ust. 1 zwalnia się od podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli zgłoszą nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego, a w przypadku nabycia w drodze dziedziczenia w terminie miesiąca od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku (z zastrzeżeniem ust. 2 i 4). Mają też obowiązek udokumentowania - w przypadku gdy przedmiotem nabycia tytułem darowizny lub polecenia darczyńcy są środki pieniężne, a wartość majątku nabytego łącznie od tej samej osoby w okresie pięciu lat, poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, doliczona do wartości rzeczy i praw majątkowych ostatnio nabytych, przekracza kwotę określoną w art. 9 ust. 1 pkt 1 - ich otrzymania dowodem przekazania na rachunek bankowy nabywcy albo jego rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową lub przekazem pocztowym.

Zgodnie ze wspomnianym art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn, opodatkowaniu podlega nabycie przez nabywcę, od jednej osoby, własności rzeczy i praw majątkowych o czystej wartości przekraczającej 9637 zł - jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do I grupy podatkowej. Obowiązek zgłoszenia nie obejmuje przypadków, gdy nabycie następuje na podstawie umowy zawartej w formie aktu notarialnego lub wartość majątku nabytego łącznie od tej samej osoby lub po tej samej osobie w okresie pięciu lat, poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, doliczona do wartości rzeczy i praw majątkowych ostatnio nabytych, nie przekracza kwoty określonej w art. 9 ust. 1 pkt 1.

KRZYSZTOF TOMASZEWSKI

Gazeta Prawna 29.09.2007r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #329 dnia: Październik 05, 2007, 02:47:38 pm »
Ulga na dzieci przyklepana przez prezydenta

Prezydent Lech Kaczyński podpisał znowelizowaną we wrześniu ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), wprowadzającą ulgę na dzieci - poinformowała w piątek Kancelaria Prezydenta.

Rząd chciał, by ulga wynosiła 572 zł 54 gr na każde dziecko. Posłowie zdecydowali jednak w głosowaniu, że kwota ta będzie dwukrotnie zwiększona i wyniesie 1.145 zł rocznie.

Obecnie od podatku można odliczyć 120 zł na każde dziecko. Oznacza to, że przyjęte rozwiązanie zwiększa obecną ulgę około dziesięciokrotnie.

Wiceminister finansów Jacek Dominik mówił podczas wrześniowej debaty w Sejmie, że według wstępnych wyliczeń resortu finansów "podwójna" ulga będzie kosztowała budżet państwa 6,5 mld zł i skorzystają z niej głównie najbogatsi.

"Koszt dla budżetu, wstępnie szacowany przez Ministerstwo Finansów, wynosi około 6,5 mld zł. O tyle spadają dochody budżetu w przyszłym roku. Rząd był przeciwny tak dużemu uszczupleniu dochodów, bo to musi spowodować dość istotną rewizję wydatków w innych dziedzinach" - mówił w Sejmie Jacek Dominik.

Z wyliczeń MF wynika, że aby rodzina mogła skorzystać z ulgi dla dwojga dzieci, jej dochody muszą znacznie przekraczać 30 tys. zł rocznie. Według Dominika, niewiele tu zmieni podwyżka płacy minimalnej, która od stycznia 2008 r. wzrośnie do 1126 zł. Wiceminister wyjaśniał, że dwie osoby mające zarobki w wysokości płacy minimalnej i tak nie wykorzystają ulgi w pełnym zakresie, bo będą miały za niski podatek.

Ministerstwo szacowało wcześniej, że ulga w wysokości 572 zł 54 gr na każde dziecko kosztowałaby budżet ok. 2,8 mld zł.

Wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska zapowiedziała, że jeśli po wyborach zostanie ministrem finansów, to nie będzie zabiegała o zmniejszenie ulgi na dzieci, do proponowanej przez rząd kwoty 572,54 zł na każde dziecko.

We wrześniu w Sejmie Gilowska podkreślała, że ulga w podatku PIT to nieporozumienie, jest ona niekorzystna dla budżetu i systemu podatkowego.

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #330 dnia: Październik 08, 2007, 06:07:25 pm »
Preferencje podatkowe dla rodzin
Będzie wyższa ulga na dzieci

2007-09-06Nowe prawo Prezydent podpisał nowelizację ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, która wprowadza podwyżkę ulgi na dzieci.


W rozliczeniu podatkowym za 2007 rok podatnicy wychowujący dzieci będą mogli odliczyć od podatku 1145,08 zł na każde dziecko. Prezydent podpisał nowelizację ustawy o PIT, wprowadzającą prawie dziesięciokrotną podwyżkę ulgi na dzieci, która zgodnie z obowiązującymi przepisami wynosi 120 zł na każde dziecko. Z preferencji w tej wysokości rodzice mieli po raz pierwszy skorzystać w rozliczeniu podatkowym za 2007 rok. Zmiana ustawy oznacza, że będą mogli odliczyć prawie dziesięć razy więcej.

Zgodnie z nowelizacją rodzice będą mogli pomniejszyć podatek dochodowy o kwotę stanowiącą iloczyn liczby wychowywanych dzieci i dwukrotności kwoty zmniejszającej podatek w pierwszym przedziale skali podatkowej. Ponieważ w 2007 roku kwota ta wynosi 572,54 zł, rodzicom przysługuje ulga w wysokości 1145,08 zł na każde dziecko. W 2008 roku ulga wyniesie 1173,70 zł (2 x 586,85 zł), a począwszy od 2009 - 1112,04 zł (2 x 556,02 zł).

Preferencja została przyznana wyłącznie podatnikom opodatkowanym na zasadach ogólnych, według progresywnej skali podatkowej. Ulgę można odliczyć od podatku jednego lub obojga rodziców. W przypadku rodziców, w stosunku do których orzeczone zostały rozwód albo separacja, odliczenie przysługuje temu z nich, u którego dzieci faktycznie zamieszkują. Jeżeli zamieszkują u obojga rodziców, kwota odliczenia stanowi iloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci u rodzica i 1/12 obliczonej kwoty ulgi. Preferencja przysługuje zarówno na dzieci własne, jak i przysposobione: małoletnie, bez względu na wiek, jeżeli otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny oraz na dzieci do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach wyższych (jeżeli w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku).

Ustawa wejdzie w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Ulga rodzinna

1145,08 zł 2007 rok

1173,70 zł 2008 rok

1112,04 zł od 2009 roku
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2065.220.0.39.13.2.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #331 dnia: Październik 09, 2007, 10:35:27 am »
Wysoka ulga na dzieci obniży wpłaty

W 2008 roku organizacje pożytku publicznego mogą dostać mniej pieniędzy z tytułu wpłat 1 proc. podatku. Takie konsekwencje może mieć korzystanie z wysokiej ulgi na dzieci, odliczanej w zeznaniu rocznym od podatku. Po skorzystaniu z ulgi na dzieci podatnikowi może bowiem zabraknąć podatku na przekazanie go potrzebującym.

W rozliczeniu za 2007 rok podatnicy po raz pierwszy będą mogli skorzystać z nowej ulgi na dzieci. Będzie odliczana od podatku, a jej wysokość to 1145,08 zł na każde dziecko. U większości podatników PIT, którzy z niej skorzystają, może zabraknąć podatku, którego część mogliby przekazać na rzecz organizacji pożytku publicznego. Biorąc pod uwagę fakt, że według szacunków Ministerstwa Finansów z nowego odliczenia skorzysta 16 mln podatników PIT (wszystkich podatników PIT w 2006 roku było ponad 23 mln), którzy w konsekwencji wyzerują swój podatek, potrzebujący mogą stracić praktycz- nie wszystkie środki, jakie corocznie otrzymywali z tytułu przekazywania 1 proc. podatku. A były to spore kwoty. Tylko w rozliczeniu za 2006 rok podatnicy na organizacje pożytku publicznego ofiarowali ponad 100 mln zł.

- Senat przyjął bez poprawek zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, które m.in. wprowadziły nową ulgę na dzieci w wysokości 1145,08 zł na dziecko w odniesieniu do bieżącego roku podatkowego. Aby skorzystać w pełni z tej ulgi, rodzina z jednym dzieckiem musi uzyskać łączny dochód miesięczny w wysokości ok. 1750 zł brutto, w przypadku rodziny z dwójką dzieci będzie to odpowiednio ok. 2800 zł brutto. Dla przeciętnych podatników są to znaczne ulgi i w wielu przypadkach może się okazać, że skonsumują one w całości podatek, który powinien zostać zapłacony. Jest to na pewno dla nich dobra informacja. Natomiast dla organizacji pożytku publicznego może to oznaczać znaczne ubytki finansowe - wskazał Grzegorz Gniadek, konsultant podatkowy w BDO Numerica.

Jednocześnie dodał, że skoro podatnicy po skorzystaniu z ulgi nie będą mieli do zapłacenia podatku, to nie będą mogli także przekazać na rzecz organizacji pożytku publicznego 1 proc. tego podatku.

- Skala tego zjawiska jest obecnie trudna do oszacowania. Wydaje się, że na pierwsze wiążące oceny należy poczekać do chwili rozliczeń podatków za 2007 rok - argumentował nasz rozmówca.

Potrzebny podatek

Aby skorzystać z ulgi na dzieci i przekazać 1 proc. podatku organizacji pożytku publicznego, niezbędny jest podatek. Na ten aspekt zwróciła uwagę Katarzyna Bieńkowska, doradca podatkowy w kancelarii Dewey Ballantine Grzesiak. Według niej tzw. ulga prorodzinna wprowadzona w ramach nowelizacji ustawy o PIT będzie rozliczana przez podatników-osoby fizyczne (rozliczających się na zasadach ogólnych, czyli według stawek progresywnych) po raz pierwszy w 2008 roku w zeznaniach PIT za 2007 rok. Ulgę tę może zastosować sam podatnik w składanym przez siebie zeznaniu rocznym lub w rocznym obliczeniu podatku dokonywanym przez płatnika. Ulga ma charakter odliczenia od podatku. Kwota, o jaką można pomniejszyć podatek, będzie stanowiła iloczyn kwoty ulgi przez liczbę wychowywanych dzieci.

- Jak podkreślano w pracach sejmowych przyjęte rozwiązanie w zamierzeniu jest spójne z całym systemem podatkowym, a w związku z tym przyjazne, łatwiejsze do zrozumienia i do zastosowania przez podatników, niż inne, bardziej skomplikowane mechanizmy odliczenia. Wszystkie konsekwencje przyjętego rozwiązania (w tym w szczególności jego wpływu na inne postanowienia ustawy) nie zostały jednak w pełni zweryfikowane. W konsekwencji - organizacje pożytku publicznego mogą na tym sporo stracić.

Żeby bowiem mieć co odliczyć w ramach dostępnych ulg, musi istnieć podatek do zapłacenia. Wobec tego już tylko z samej ulgi prorodzinnej w całości mogą skorzystać tylk o ci, którzy zarabiają więcej, a w konsekwencji ich kwota podatku do zapłaty jest na tyle wysoka, aby możliwe było całkowite skonsumowanie ulgi. Ci, którzy zarabiają mniej, nie będą mieli od czego odliczyć nawet dostępnych kwot - tłumaczyła Katarzyna Bieńkowska.

Podkreśliła także, że jeżeli nie wystarczy podatku do pełnego wykorzystania ulgi prorodzinnej, tym bardziej nie będzie kwot, które można byłoby przekazać organizacjom pożytku publicznego.

- Jest wysoce prawdopodobne, że z listy potencjalnych donatorów organizacji pożytku publicznego znikną ci wszyscy podatnicy, których roczny podatek wystarczy jedynie na częściowe lub pełne wykorzystanie ulgi prorodzinnej - podsumowała Katarzyna Bieńkowska.

Ulga do wyboru

Skoro do skorzystania z ulgi na dzieci i przekazania 1 proc. podatku potrzebny jest podatek należny, podatnicy z mniejszymi zarobkami, a tym samym mniejszym podatkiem, będą musieli wybrać, z którego odliczenia skorzystać. Zdaniem ekspertów większość osób zdecyduje się na ulgę na dzieci niż wsparcie pożytku publicznego.

Michał Grzybowski, doradca podatkowy w Ernst & Young w rozmowie z nami podkreślił, że zgodnie ze znowelizowanym brzmieniem ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w roku 2007 limit ulgi podatkowej z tytułu wychowywania dzieci własnych lub przysposobionych wynosi 1145,08 zł na każde dziecko.

- Biorąc pod uwagę konstrukcję ulgi z tytułu wychowania dzieci, tj. odliczanie jej od podatku, możliwe jest, że pewna grupa podatników skorzysta jedynie w części z tej możliwości obniżenia zobowiązania podatkowego. Będzie to miało miejsce w przypadku, gdy dany podatnik otrzymuje stosunkowo niskie dochody, a w konsekwencji jego podatek po obniżeniu o składki na ubezpieczenie zdrowotne jest niższy niż dopuszczalna kwota odliczenia. W takiej sytuacji, po skorzystaniu z omawianej ulgi (w części), podatnik taki wykaże brak podatku należnego za dany rok. Oznacza to, że nie będzie mógł skorzystać z możliwości przekazania wpłaty na rzecz organizacji pożytku publicznego. Taka wpłata jest w praktyce możliwa jedynie w przypadku, gdy podatnik zadeklaruje w zeznaniu podatkowym podatek należny - stwierdził Michał Grzybowski.

Straty dla organizacji

Analizując obowiązujące przepisy podatkowe w tym zakresie oraz konstrukcję formularzy rocznych zeznań podatkowych, które służyć będą rozliczeniu dochodów za 2007 rok, można dojść do wniosku, że wprowadzenie ulgi na dzieci może mieć negatywny wpływ na wysokość odliczeń 1 proc. podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Takiego zdania jest Marcin Rogalski, doradca podatkowy w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy.

- Zgodnie z aktualnym wzorem zeznań rocznych podatnicy, w celu ustalenia wysokości należnego podatku będącego podstawą do określenia 1 proc. wpłat na rzecz organizacji pożytku publicznego, powinni w pierwszej kolejności uwzględnić ulgi odliczane od podatku (wykazane w części C załącznika PIT/O). Jedną z tych ulg jest właśnie ulga na dzieci. A zatem większe odliczenie z tytułu tej właśnie ulgi będzie mieć wpływ na zmniejszenie podstawy naliczania 1 proc. wpłaty na rzecz pożytku publicznego. Może to w efekcie spowodować, że organizacje pożytku publicznego otrzymają z tytułu wpłat 1 proc. podatku mniej pieniędzy niż w latach ubiegłych - wyjaśnił Marcin Rogalski.

7 mld zł będzie kosztować budżet państwa nowa ulga na dzieci

Ewa Matyszewska

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #332 dnia: Październik 15, 2007, 10:37:56 am »
Dzieci dają wielką ulgę. Ile i kto może sobie odliczyć?

Piotr Skwirowski

To już pewne. Na początku przyszłego roku rodzice odliczą sobie od podatku za 2007 r. nawet po 1145,08 zł na każde dziecko. Przy dwójce dzieci będzie to 2290,16 zł, przy trójce - 3435,24 zł, przy czwórce - 4580,32 zł...

Ulga na dzieci znajduje się w ustawie podatkowej od początku roku, ale teraz zyskała na atrakcyjności. I to niezwykle.

Gigantyczne odliczenie

Pierwotnie tegoroczny limit ulgi na dzieci miał wynosić 120 zł na dziecko. Taką wysokość, a raczej "niskość" ulgi rodzice zdążyli już obśmiać na forach internetowych. Ich zdaniem miała starczyć: na dwie, trzy paczki pieluch, dwie flaszki i zagrychę albo kilka sztuk używanych ubranek dziecięcych z lumpeksu. - To kpina - denerwowali się rodzice. Zanim jednak po raz pierwszy zdążyli odliczyć ulgę, ta wzrosła. Nie bez znaczenia były tu zbliżające się wybory. Pewnie dlatego popierany przez rząd nowy limit ulgi - 572,54 zł - został ostatecznie w parlamencie podwojony. W efekcie w rozliczeniach z fiskusem za 2007 r. rodzice będą mogli odliczyć od podatku 1145,08 zł na każde dziecko. Przy dwójce dzieci będzie to 2290,16 zł, przy trójce - 3435,24 zł, przy czwórce - 4580,32 zł...

Dla kogo?

Zgodnie z ustawą ulga przysługuje podatnikom, którzy "w roku podatkowym wychowywali własne lub przysposobione dzieci". Mogą więc z niej korzystać, nie tylko rodzice, ale też opiekunowie prawni dzieci. Ulga przysługuje przy tym na: ** dzieci małoletnie, ** dzieci, bez względu na ich wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny, ** dzieci do ukończenia 25 lat uczące się lub studiujące. Rodzicom przysługuje jeden wspólny limit ulgi na każde dziecko, choć oczywiście mogą się nim podzielić np. po połowie.

Rozwodnicy, separacja, konkubinat

W przypadku rodziców, w stosunku do których orzeczony został rozwód albo separacja, odliczenie przysługuje jednemu z nich. Temu, u którego dzieci faktycznie zamieszkują. Jeżeli jednak przez część roku dzieci zamieszkują u jednego z rodziców, a przez następną część roku u drugiego z nich, to każdy z rodziców może odliczyć kwotę, która stanowi "iloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci u rodzica i 1/12 limitu ulgi". Jeśli więc np. przez osiem miesięcy dwójka dzieci mieszka z matką, a przez cztery miesiące z ojcem, to matka będzie miała do odliczenia 1526 zł z groszami (8/12 z 2290,16 zł), mąż nieco ponad 763 zł (4/12 z 2290,16 zł).

Z odpisu mogą też korzystać podatnicy żyjący w konkubinacie. Ulgę odpisze w takim przypadku opiekun prawny dziecka.

Rzemieślnikom i rolnikom nie

Ulga na dzieci przysługuje ich rodzicom i opiekunom prawnym, jeśli podatek od swoich dochodów płacą wedle skali podatkowej ze stawkami 19, 30 i 40 proc. Z ulgi nie skorzystają więc rolnicy - nawet jeśli wychowują gromadkę dzieci - bo nie płacą podatku dochodowego. Odpisu na dzieci nie będą też mieli mali przedsiębiorcy, którzy rozliczają się z fiskusem ryczałtem. I ci, którzy od dochodów ze swojej działalności gospodarczej płacą liniowy 19-proc. podatek PIT. Z tego powodu Związek Rzemiosła Polskiego namawiał nawet prezydenta, aby nie podpisywał nowelizacji ustawy o podatku od dochodów osobistych zwiększającej ulgę na dzieci. Rzemieślnicy przekonywali, że nowelizacja ich dyskryminuje, że zgodnie z konstytucją "wszyscy są wobec prawa równi" i "nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny". Tłumaczyli, że ulga nie ma żadnego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą podatnika, że ma wyłącznie charakter prorodzinny i jej jedynym celem jest uwzględnienie w systemie podatkowym kosztów utrzymania i wychowania dziecka w rodzinie. Prezydent nie posłuchał rzemieślników i podpisał ustawę.

Gdy się dziecko rodzi...

Wiele osób zachodzi pewnie w głowę, jaka ulga będzie im przysługiwać, gdy dziecko urodzi się np. w połowie roku. Cała? Tylko pół? Zdaniem Andrzeja Marczaka, doradcy podatkowego z firmy KPMG - cała ulga. - W ustawie jest mowa o tym, że ulga przysługuje podatnikom, którzy wychowywali dzieci "w roku podatkowym". Nie ma wymogu wychowywania dzieci przez cały rok. Wydaje się więc, że nawet jeśli dziecko urodzi się 31 grudnia 2007 r. rodzicom będzie przysługiwała pełna ulga - mówi "Gazecie" Andrzej Marczak. - Tak samo to wygląda dziś w przypadku wspólnego rozliczenia się z podatku rodzica i dziecka, które ów rodzic samotnie wychowuje.

...kończy naukę lub 18 lat

A co z dziećmi, które w trakcie roku skończą 18 albo gdy się uczą bądź studiują - 25 lat? I co z tymi, które w ciągu roku zakończą naukę? Zdaniem Andrzeja Marczaka w tych przypadkach sytuacja wygląda identycznie jak, ta gdy dziecko rodzi się w trakcie roku. - Za dany rok rodzicom przysługuje ulga. Mogą wykorzystać pełny jej limit. Dopiero w następnym roku ulgi już nie będzie - mówi ekspert KPMG.

Bajki o uldze na dzieci

Rządowi wielgachna ulga na dzieci nie przypadła do gustu. Akceptował o połowę niższą. Tłumaczył, że budżetu nie stać na wydatek 7,1 mld zł rocznie - o tyle ulga ma uszczuplić jego dochody. Aby przekonać posłów, senatorów, ale także podatników, do obcięcia ulgi o połowę (do 572,54 zł na każde dziecko) nie wahał się użyć argumentów, co tu dużo mówić - nieprawdziwych.

Przekonywał więc najpierw, że z dużej ulgi skorzystają "jedynie nieliczni bogacze, którzy zafundowali sobie dzieci". Jednak szybko okazało się, że skoro ulga ma kosztować budżet 7,1 mld zł, a jej limit wynosi 1145,08 zł - to jeśliby wszyscy odliczający chcieli w pełni wykorzystać odpis, załapałoby się nań przeszło 6,2 mln dzieci (łatwo to policzyć, dzieląc koszt ulgi przez jej limit). Niezłe stadko.

Rząd jakoś nie przyjął tego argumentu i dalej przekonywał, że duża ulga na dzieci "to ulga tylko dla najlepiej zarabiających". Dodał jednak, że "przez ulgę [choć raczej wypadałoby powiedzieć, że dzięki niej red.] 10 mln podatników (z niespełna 24 mln) w ogóle przestanie płacić fiskusowi". Bo w praktyce, jeśli dane Ministerstwa Finansów co do kosztów budżetowych odpisu są prawdziwe - a to wcale nie jest pewne, gdyż resort nie dysponuje informacjami o tym, ile dzieci mają podatnicy - ulga obejmie znacznie więcej dzieci niż owe wyliczone przez nas 6,2 mln. Część słabiej zarabiających rodziców rzeczywiście nie wykorzysta jej w całości - bo po prostu zabraknie im na to podatku. Wykorzysta ją jednak w części i tak, jak twierdzą pozarządowe organizacje ds. rodzin wielodzietnych, będzie to dla nich duża sprawa. Pełną ulgę odpiszą nawet osoby z dochodami grubo poniżej średniej krajowej, co własnymi wyliczeniami potwierdziło nawet... Ministerstwo Finansów (pokazało je niedawno w Senacie).

W zalewie podobnych argumentów przeciw uldze znaleźliśmy i taki: przez działania posłów, którzy poparli podniesienie odpisu do niemal 1200 zł na dziecko, nie da się podnieść składki na ubezpieczenie zdrowotne (służba zdrowia nie dostanie dodatkowych pieniędzy), bo przez wysoką ulgę na dzieci podatnicy nie mieliby od czego odpisać składki. No cóż, prawda jest taka, że zgodnie z ustawą o PIT od podatku w pierwszej kolejności odliczamy składkę zdrowotną. Dopiero potem ulgi. Z całą pewnością więc ulga nie zablokuje podwyżki składki. Przeciwnie, to ewentualna wyższa składka zabierze podatnikom część odpisu na dzieci.

W końcu całą tę "zabawę" uciął premier, który stwierdził, że budżet jednak stać na dużą ulgę na dzieci.

Kto skorzysta na uldze

Wbrew temu, co twierdził rząd, a ściślej Ministerstwo Finansów, na uldze skorzystają wszyscy podatnicy, którzy płaca minimalny choćby podatek. I oczywiście wychowują dzieci. Ulgę odczują nawet ci, którzy zarabiają naprawdę niewiele. Może nie odpiszą pełnej kwoty ulgi, bo może im do tego zabraknąć podatku, ale za to wyzerują sobie cały podatek.

Fiskus zwróci im go po tym, jak złożą zeznanie podatkowe i wykażą w nim ulgę. Wedle naszych wyliczeń, aby wykorzystać pełny odpis na jedno dziecko, rodzice muszą zarabiać nieco ponad 2500 zł brutto miesięcznie. Łącznie. Jeśli nie rozliczają się razem (bo np. jedno z rodziców jest ryczałtowcem), do odpisania pełnej ulgi rodzicowi wystarczy pensja miesięczna w wysokości niespełna 1750 zł brutto. Czyli mniej niż 1250 zł na rękę. To grubo poniżej średniej krajowej. Przy dwójce dzieci pełny odpis zagwarantują łączne zarobki miesięczne rodziców sięgające 3650 zł brutto, a jeśli rodzice nie rozliczają się łącznie - wystarczy pensja w wysokości niespełna 2730 zł brutto miesięcznie.

Ulga się nie kumuluje

Niestety, ulga niewykorzystana w danym roku nie przechodzi do odliczenia od podatku za kolejny rok. Ulgę za 2007 r. można więc odpisać tylko od podatku za 2007 r.

Dzieci już w PIT-ach

W załączniku PIT/O do zeznań podatkowych PIT-36 i PIT-37 przygotowanych z myślą o rozliczeniach za 2007 r. są już rubryki przeznaczone do odpisania ulgi na dzieci. Przygotowano je wprawdzie z myślą o odpisie 120-złotowym, ale jego zwiększenie nie powoduje konieczności zmiany załącznika PIT/O. W części załącznika poświęconej odliczeniom od podatku trzeba będzie podać liczbę dzieci (Ministerstwo Finansów dało tu możliwość wpisania liczby dwucyfrowej), za które chcemy mieć ulgę, i kwotę przysługującego nam w związku z tym odpisu. Kwotę ulgi trzeba będzie potem przenieść do podstawowego formularza PIT-36 i PIT-37.

Wspólne rozliczenie niezagrożone

Małżonkowie korzystający z ulgi na dzieci nie tracą prawa do wspólnego opodatkowania się. Tak samo jak osoby samotnie wychowujące dzieci i wykorzystujący nowy odpis nie tracą prawa do rozliczenia się wspólnie ze swoimi pociechami.

Jak dokumentować dzieci

Z całą pewnością nie fakturą VAT. Co więcej, ustawa podatkowa nie stawia tu żadnych wymogów. - Może potrzebny będzie akt urodzenia dziecka - podpowiada Andrzej Marczak, doradca podatkowy z KPMG. Tyle że posiadanie aktu urodzenia nie jest równoznaczne z faktem wychowywania dziecka. W starych dowodach osobistych rodzice mieli wpisane dzieci. W nowych już takich wpisów nie ma. Może więc decydujące będzie wspólne zameldowanie z dzieckiem? Niestety, obowiązek meldunkowy w praktyce nie zawsze jest respektowany. Co więcej fakt, że dziecko jest zameldowane z rodzicem, nie zawsze oznacza, iż z nim mieszka i że ów rodzic go wychowuje. Przyprowadzenie dziecka do urzędu jako namacalnego dowodu też nie rozwiązuje problemu. Pomysłowi i niezbyt uczciwi podatnicy mogliby sobie przecież wypożyczać dzieci na czas okazania w urzędzie. Jedno jest pewne, może być wesoło.

W latach 80. XX wieku w Stanach Zjednoczonych źle skonstruowane przepisy spowodowały zgłoszenie do ulgi 7 mln wirtualnych dzieci. Potem, gdy przepisy nagle się zmieniły i wprowadzono obowiązek dokumentowania faktu posiadania pociech zgłoszonych do odpisu podatkowego, owe 7 mln dzieci nagle wyparowało. Złośliwcy mówili wtedy o największym porwaniu w dziejach USA. Nam chyba mimo wszystko takie przygody nie grożą.

Limit wzrośnie, a potem?

W 2008 r. limit odpisu za dzieci jeszcze wzrośnie. To dlatego, że jest uzależniony od wysokości kwoty wolnej od podatku. W przyszłym roku ta kwota będzie wyższa - limit ulgi wyniesie wówczas 1173,7, zł na każde dziecko. Niestety w 2009 r. spadnie do 1112,04 zł. To dlatego, że w 2009 r. dzisiejsze trzy stawki podatkowe 19, 30 i 40 proc. mają być zastąpione dwiema stawkami - 18 i 32 proc., przy okazji zaś kwota wolna od podatku ma być nieco obniżona. Na razie jednak nie ma się co martwić obniżką ulgi, przez ponad rok w podatkach może się jeszcze sporo wydarzyć.

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #333 dnia: Październik 15, 2007, 01:51:24 pm »
Fiskus ingeruje powyżej limitu
IL 13-10-2007

Jeśli darowizny od jednego darczyńcy uzyskane w ciągu pięciu lat nie przekraczają kwoty wolnej od podatku, nie trzeba składać zeznania ani zawiadamiać o nich urzędu skarbowego

Czytelnik jest studentem informatyki. Nie pracuje, nie ma żadnych dochodów. W 2006 r. otrzymał kilka darowizn w kwotach wolnych od podatku od członków rodziny należących do I, II i III grupy podatkowej. Pieniądze te wykorzystał na zakup pierwszego mieszkania w 2007 r. Pyta, czy na koniec 2006 r. powinien był złożyć w urzędzie skarbowym PIT z podaniem ogólnej sumy otrzymanych darowizn i zapłacić z tego tytułu podatek.

W 2006 r. nie było takiego obowiązku i nie ma go także obecnie, jeśli darowizny od tego samego darczyńcy z ostatnich pięciu lat poprzedzających rok uzyskania ostatniej nie przekraczają kwoty wolnej, właściwej dla danej grupy podatkowej.

Zeznania się nie składało i nie składa, nawet jeśli darczyńców było kilku, ale żadna darowizna nie przekroczyła kwoty wolnej. 2 grudnia 2005 r. potwierdziło to MF w piśmie zastępcy dyrektora Departamentu Podatków Lokalnych i Katastru (sygn. LK-834-38/BG/05/71), w pełni aprobowanym przez wszystkie urzędy skarbowe. Nie ma też żadnych podstaw do sumowania darowizn otrzymanych od różnych darczyńców.

Można dodać, że darowizny przeznaczone na cele mieszkaniowe, które pochodzą od bliskich zaliczanych do I grupy podatkowej, mają jeszcze limitowane zwolnienie z podatku od spadków i darowizn: 9737 zł (ponad kwotę wolną), gdy darczyńcą jest jedna osoba, oraz 19 274 zł (ponad kwoty wolne), gdy darowizna pochodzi od więcej niż jednej osoby (np. od ojca i matki). Również te limity rozliczane są w okresie pięcioletnim liczonym od daty ostatniej darowizny. Do ich ustalenia sumuje się wszystkie darowizny z tego okresu uzyskane od tej samej osoby z darowizną ostatnią. Jeśli więc darowizna mieszkaniowa nie przekracza kwoty wolnej i zwolnionej z podatku, nie było i nie ma obowiązku składania zeznania podatkowego czy zawiadamiania o niej urzędu skarbowego.

Nie wchodzi też w rachubę składanie zeznania PIT od darowizn, bo on obejmuje dochody obciążone podatkiem od dochodów osobistych, a darowizny są objęte podatkiem od spadków i darowizn. A z tego rozliczamy się na formularzu SD-3.

Inną kwestią jest zawiadomienie fiskusa o spadkach i darowiznach, bo od 1 stycznia 2007 r. warunkuje to skorzystanie z nowego, całkowitego zwolnienia najbliższych z podatku od nich. Ale i to zawiadomienie nie jest potrzebne, jeśli wysokość darowizny nie przekracza wskazanych limitów.

Źródło : Rzeczpospolita
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #334 dnia: Październik 16, 2007, 10:07:57 am »
Jak odliczyć od podatku leki i wydatki na rehabilitację

- Z kraju; 2007-10-09 ["Życie Warszawy"]

Jesteś honorowym dawcą? Masz gromadkę dzieci i zatrudniasz opiekunkę? Jeśli tak, możesz na tym skorzystać finansowo. Jeszcze tylko niecałe trzy miesiące zostały, by podatnicy skorzystali z ulg i w przyszłym roku mogli dostać zwrot pieniędzy. Co i ile możemy odliczyć od podatku? O tym w dzisiejszym poradniku "Życia Warszawy".

INTERNET

Za korzystanie z internetu w domu możemy odliczyć od podstawy opodatkowania kwotę nieprzekraczającą 760 zł. Takie wydatki musimy mieć udokumentowane na fakturach. Odpis nie dotyczy lokalu, lecz podatnika. Jeżeli w lokalu zamieszkuje kilka osób, i każda z nich swoje wydatki udokumentuje prawidłową fakturą VAT wystawioną na osobę korzystającą z ulgi, to każda z osób może skorzystać z możliwości odpisu. Ulgę wykazuje się w załączniku do zeznania rocznego PIT-O.

NA DZIECI

Ulga podatkowa na dzieci dotyczy rodzin, które wychowują zarówno własne potomstwo, jak i dzieci adoptowane.

Ulga należy nam się gdy wychowujemy:
- dzieci małoletnie (do 18. roku życia), dzieci w każdym wieku, które otrzymują zasiłek pielęgnacyjny,
- uczniów i studentów, którzy nie skończyli jeszcze 26 lat i w tym roku podatkowym nie mają dochodów (z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku dochodowego do kwoty 3013 zł, renty rodzinnej lub dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku).

Ulga dotyczy wszystkich rodzin, niezależnie od liczby dzieci i wysokości rocznego dochodu. Z odpisu mogą skorzystać również rozwiedzeni rodzice. Wtedy jednak pieniądze należą się tylko jednemu z nich - temu, z którym dziecko mieszka. A jeśli przez kilka miesięcy jest u jednego z rodziców, a przez resztę roku u drugiego, wówczas odliczenie będzie przysługiwało proporcjonalnie do czasu pobytu dziecka u rodzica.

Rodzice, którzy chcą skorzystać z ulgi, muszą być opodatkowani według skali podatkowej, na zasadach ogólnych. Wykluczeni są ci, którzy nie płacą podatku dochodowego od osób fizycznych oraz matki i ojcowie, jeśli każde z nich prowadzi działalność gospodarczą i oboje zdecydowali się na opodatkowanie w uproszczonej formie albo opłacają 19-proc. podatek liniowy.

Rodzice mają prawo odliczyć 1145 zł od podstawy obliczenia podatku za każde dziecko. Tę kwotę opiekunowie będą mogli odliczyć od podstawy obliczenia podatku.

ULGA ZA REHABILITACJĘ

Przysługuje niepełnosprawnym bądź podatnikom, którzy mają na utrzymaniu osoby niepełnosprawne.Mogą oni odliczyć od dochodu, stanowiącego podstawę obliczenia podatku, wydatki na cele rehabilitacyjne oraz wydatki związane z ułatwieniami dla osób niepełnosprawnych.

Ulga przysługuje opiekunom i niepełnosprawnym, gdy ich roczny dochód (tj. osób niepełnosprawnych) nie przekracza 9120 zł w roku 2007.

Za cele rehabilitacyjne uznaje się:
- adaptację i wyposażenie mieszkania oraz budynków mieszkalnych stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności;
- zakup wydawnictw i materiałów (pomocy) szkoleniowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności;
- odpłatność za pobyt na turnusie rehabilitacyjnym;
- opiekę pielęgniarską w domu nad osobą niepełnosprawną w okresie przewlekłej choroby uniemożliwiającej poruszanie się oraz usługi opiekuńcze świadczone dla osób niepełnosprawnych zaliczonych do I grupy inwalidztwa;
- opłacenie tłumacza języka migowego;
- kolonie i obozy dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej oraz dzieci osób niepełnosprawnych, które nie ukończyły 25. roku życia;
- zakup i naprawę indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności, z wyjątkiem sprzętu gospodarstwa domowego;
- opłaty za pobyt na leczeniu w zakładzie lecznictwa uzdrowiskowego, za pobyt w zakładzie rehabilitacji leczniczej, zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych oraz odpłatność za zabiegi rehabilitacyjne;
- opłacanie przewodników osób niewidomych I lub II grupy inwalidztwa oraz osób z niepełnosprawnością narządu ruchu, zaliczanych do I grupy inwalidztwa, w kwocie nieprzekraczającej w roku podatkowym 2280 zł;
- utrzymanie przez osoby niewidome (I lub II grupa) psa przewodnika - w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 2280 zł; przystosowanie pojazdów mechanicznych do potrzeb wynikających z niepełnosprawności; odpłatny, konieczny przewóz na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne:osoby niepełnosprawnej - karetką transportu sanitarnego; osoby niepełnosprawnej, zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa, oraz dzieci niepełnosprawnych do lat 16 - również innymi środkami transportu niż karetka transportu sanitarnego; używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa albo dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16. roku życia, dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 2280 zł; odpłatne przejazdy środkami transportu publicznego, związane z pobytem: na turnusie rehabilitacyjnym; w zakładach lecznictwa uzdrowiskowego, zakładach rehabilitacji leczniczej, zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych; na koloniach i obozach dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej oraz dzieci osób niepełnosprawnych, które nie ukończyły 25. roku życia.

Wydatki na cele rehabilitacyjne można odliczyć pod warunkiem, że nie były finansowane ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON), zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych, Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Lub w przypadku gdy poniesione wydatki nie zostały zwrócone w jakiejkolwiek innej formie. Gdy wydatki w jakiejś części zostały pokryte przez którąkolwiek z ww. instytucji, odlicza się różnicę
pomiędzy poniesionymi wydatkami a kwotą dofinansowania. Odliczamy tylko te wydatki, które pokryliśmy sami.

Jeżeli chcemy skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej, musimy posiadać następujące dokumenty: orzeczenie o zakwalifikowaniu do jednego z trzech stopni niepełnosprawności; decyzję o przyznaniu renty z tytułu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, rentę szkoleniową albo socjalną; orzeczenie o niepełnosprawności dziecka do 16. roku życia, wydane przez powiatowy zespół ds. orzekania o stopniu niepełnosprawności.

Według przepisów, osoby zaliczone do I grupy inwalidztwa to takie, u których stwierdzono:
- całkowitą niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji;
- znaczny stopień niepełnosprawności;
Osoby zaliczone do II grupy inwalidztwa to takie, u których stwierdzono: całkowitą niezdolność do pracy; umiarkowany stopień niepełnosprawności.

DAROWIZNY

Darowizny mogą być przekazane organizacjom pozarządowym, jednostkom, których celem jest działalność służąca pożytkowi publicznemu (kompletny spis w art. 3 ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie) lub równoważnym organizacjom określonym w przepisach regulujących działalność pożytku publicznego, obowiązujących w
innym niż Rzeczpospolita Polska państwie członkowskim Unii Europejskiej lub innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, prowadzącym działalność pożytku publicznego w sferze zadań publicznych i realizującym te cele.

Darowizna nie może być przekazana m.in.: na rzecz partii politycznych, związków zawodowych, fundacji, których jedynym fundatorem jest Skarb Państwa, soby fizycznej lub osoby prawnej prowadzącej działalność gospodarczą polegającą na wytwarzaniu wyrobów przemysłu tytoniowego.

Jeżeli przedmiotem darowizny są towary opodatkowane podatkiem od towarów i usług. Za kwotę darowizny uważa się wartość towaru wraz z podatkiem od towarów i usług, ustalonym zgodnie z odrębnymi przepisami (wartość rynkową określa się na podstawie cen rynkowych stosowanych w obrocie rzeczami lub prawami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem w szczególności ich stanu i stopnia zużycia oraz czasu i miejsca odpłatnego zbycia).

W zeznaniu rocznym należy wykazać kwotę przekazanej darowizny, kwotę odliczonej darowizny oraz dane obdarowanego poprzez podanie, określić jego nazwę i dane teleadresowe. Wymagane jest pokwitowanie odbioru darowizny oraz w okresie dwóch lat od dnia przekazania darowizny - sprawozdanie o przeznaczeniu jej na tę działalność.

W przypadku zwrotu dokonanej darowizny obdarowany jest obowiązany przekazać urzędowi skarbowemu informację o zwróconej podatnikowi darowiźnie, w terminie miesiąca od dnia dokonania zwrotu. Darowiznę można przekazać na cele kultu religijnego. Kwota odliczenia nie może w sumie przekroczyć 6 proc. dochodu.

HONOROWI DAWCY KRWI

Ulga podatkowa należy się również honorowym dawcom krwi. Takie oddawanie krwi jest traktowane jak darowizna na cele działalności pożytku publicznego.

Przepisy podatkowe odnoszą się do rozporządzenia ministra zdrowia i każą ustalić wysokość darowizny na takich samych zasadach, jak ustala się ekwiwalent pieniężny wypłacany dawcom rzadkich grup krwi (choć ulga dotyczy wszystkich honorowych dawców krwi bez względu na grupę krwi, jaką posiadają). Wynosi on 130 zł za litr. Ponieważ honorowe krwiodawstwo traktuje się jak darowiznę, kwota odliczenia nie może w sumie przekroczyć 6 proc. dochodu.

Podstawą do skorzystania z ulgi jest dokument wystawiony przez stację krwiodawstwa, w którym zostanie określona wartość oddanej honorowo krwi.

ULGA Z TYTUŁU PRAW NABYTYCH

Wydatki na spłatę odsetek od kredytu Na tzw. prawa nabyte składają się: wydatki na spłatę odsetek od kredytu (pożyczki), udzielonego podatnikowi na sfinansowanie inwestycji mającej na celu zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych związanych z:
- budową budynku mieszkalnego; - wniesieniem wkładu budowlanego lub mieszkaniowego do spółdzielni mieszkaniowej na nabycie prawa do nowo budowanego budynku mieszkalnego albo lokalu mieszkalnego w takim budynku;
- zakupem nowo wybudowanego budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego (od gminy albo od osoby, która wybudowała ten budynek);
- nadbudową albo rozbudową budynku na cele mieszkalne lub przebudową (przystosowaniem) budynku niemieszkalnego, jego części lub pomieszczenia niemieszkalnego na cele mieszkalne, w wyniku których powstanie samodzielne mieszkanie.

Odliczeniu podlegają odsetki od tej części kredytu, która nie przekracza kwoty odpowiadającej 189 tys. zł. Prawo do odliczania wydatków na spłatę odsetek od tego kredytu (pożyczki) przysługuje do upływu terminu spłaty, określonego w umowie o kredyt (pożyczkę), zawartej przed dniem 1 stycznia 2007 r., nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2027 r. Podstawowym warunkiem skorzystania z omawianej ulgi, na zasadzie praw nabytych, jest podpisanie z kredytodawcą (pożyczkodawcą) umowy kredytu (pożyczki) do końca 2006 r. Moment podpisania umowy kredytowej (pożyczkowej) jest równoznaczny z udzieleniem kredytu przez bank lub SKOK.

Wydatki na systematyczne oszczędzanie w kasie mieszkaniowej

W ramach tzw. praw nabytych znajdują się także wydatki na systematyczne oszczędzanie w kasie mieszkaniowej. Przysługuje nam odliczenie 30 proc. poniesionych wydatków. Limit roczny odliczenia wynosi 11 340 zł (co stanowi 6 proc. ze 189 tys.).

Odliczenie przysługuje podatnikom, którzy przed dniem 1 stycznia 2002 r. nabyli prawo do odliczeń z tego tytułu i po tym dniu dokonują dalszych wpłat na kontynuację systematycznego gromadzenia oszczędności wyłącznie na tym samym rachunku i w tym samym banku prowadzącym kasę mieszkaniową.

Opłacanie z własnych środków składek na ubezpieczenia społeczne osoby zatrudnionej w ramach umowy aktywizacyjnej Tzw. prawami nabytymi określa się również wydatki poniesione przez osobę prowadzącą gospodarstwo domowe z tytułu opłacenia z własnych środków składek na ubezpieczenia społeczne osoby zatrudnionej w ramach umowy aktywizacyjnej.

Umowa aktywizacyjna jest umową cywilno-prawną o świadczenie usług. Polega na pracy zarobkowej w gospodarstwie domowym, tj. wykonywaniu na rzecz osób wspólnie zamieszkujących i gospodarujących w takim gospodarstwie czynności związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego lub opieką nad osobą zamieszkującą w gospodarstwie domowym. W ramach umowy aktywizacyjnej zatrudnieni mogą zostać m.in.: opiekunka do dzieci, osób starszych czy chorych, kucharka, gosposia lub inna pomoc domowa, sprzątaczka, pokojówka, lokaj, ogrodnik, złota rączka.

Odpis do wysokości udokumentowanej dowodami kwoty wydatków dotyczy wydatków ponoszonych do końca obowiązywania umowy zawartej przed dniem 1 stycznia 2007 r. Nie dotyczy wydatków ponoszonych w związku z przedłużeniem umowy, dokonanym po dniu 31 grudnia 2006 r.

ULGI NA NOWE TECHNOLOGIE

Dotyczą wydatków poniesionych przez podatnika uzyskującego przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej na nabycie nowych technologii.

Za nowe technologie uważa się wiedzę technologiczną w postaci wartości niematerialnych i prawnych, w szczególności wyniki badań i prac rozwojowych, które umożliwiają wytwarzanie nowych lub udoskonalenia wyrobów lub usług, które nie są stosowane na świecie przez okres dłuższy niż ostatnie 5 lat. Wymagane jest potwierdzenie przez niezależną od podatnika jednostkę naukową.

Wydatki odlicza się od podstawy obliczenia podatku (opodatkowania).

Odliczenia dokonuje się w zeznaniu za rok podatkowy, w którym poniesiono wydatki na nabycie nowej technologii. W sytuacji gdy podatnik osiąga za rok podatkowy stratę lub wielkość dochodu z pozarolniczej działalności podatnika jest niższa od kwoty przysługujących mu odliczeń, odliczenia odpowiednio w całej kwocie lub w pozostałej części dokonuje się w zeznaniach za kolejno następujące po sobie trzy lata podatkowe, licząc od końca, w którym nową technologię wprowadzono do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.

Można stracić prawo do odliczeń, jeżeli przed upływem trzech lat podatkowych, licząc od końca roku podatkowego, w którym wprowadzono nową technologię do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych:
- podatnik udzieli w jakiejkolwiek formie lub części innym podmiotom prawa do nowej technologii (nie dotyczy to przeniesienia prawa w wyniku przekształcenia formy prawnej oraz łączenia lub podziału dotychczasowych przedsiębiorców, dokonywanych na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych), zostanie ogłoszona upadłość podatnika, obejmująca likwidację majątku, lub zostanie postawiony w stan likwidacji, podatnik otrzyma zwrot wydatków na tę technologię w jakiejkolwiek formie.

W razie wystąpienia ww. okoliczności, podatnik jest obowiązany w zeznaniu podatkowym składanym za rok, w którym wystąpiły te okoliczności, do zwiększenia podstawy obliczenia podatku o kwotę dokonanych odliczeń, do których stracił prawo (w razie straty - do jej zmniejszenia o tę kwotę).

Jeśli podatnik otrzymał zwrot wydatków na technologię w innej formie, kwotę odliczeń, do której podatnik stracił prawo, określa się proporcjonalnie do udziału zwróconych wydatków w wartości początkowej nowej technologii.

Odliczenia związane z nabyciem nowej technologii nie mogą przekroczyć połowy poniesionych wydatków i nie mogą przekroczyć kwoty dochodu z pozarolniczej działalności gospodarczej.

Wydatki na leki

Odliczyć możemy również wydatki związane z zakupem leków, których stosowanie zalecił lekarz specjalista.

Odliczamy nadwyżkę wydatków (ponad 100 zł, czyli jeśli wydaliśmy 150 zł, to możemy odliczyć 50 zł) z każdego miesiąca.

("Życie Warszawy")
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #335 dnia: Październik 18, 2007, 09:56:43 am »
PIT - Konsekwencje skorzystania ze zwiększonego odpisu na dzieci
Korzystanie z podwyższonej ulgi na dzieci może przysporzyć wielu podatnikom problemów. Co prawda, dokonując zwiększonych odliczeń podatkowych, wiele osób w ogóle nie zapłaci PIT, to jednak część z nich może utracić prawo do zasiłku rodzinnego. Odliczenie zwiększy ich dochód netto decydujący o przyznaniu takiego zasiłku. Ale to nie jedyne reperkusje zwiększenia ulgi na dzieci. Ci, którzy z niej skorzystają i nie zapłacą PIT, nie będą mieli z czego przekazać 1 procentu podatku na organizacje dobroczynne. Zatem nie można wykluczyć, że organizacje te otrzymają mniej pieniędzy. Nie wiadomo też, jaki wpływ na dochody samorządów będzie miała sytuacja, w której wielu podatników nie odprowadzi PIT. Samorządy otrzymują przecież część tego podatku....

więcej w ww linku
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #336 dnia: Październik 25, 2007, 09:18:49 pm »
Gazeta Podatkowa nr 85  z dn. 2007.10.22

Autor: Beata Siwkowska

Rozliczenie osoby samotnej będącej rodziną zastępczą

Czy osoba samotnie wychowująca dziecko - będąca dla niego rodziną zastępczą - może rozliczyć się wspólnie z dzieckiem, które przyjęła na wychowanie?

Osoby samotnie wychowujące dzieci traktowane są przez ustawodawcę w preferencyjny sposób. Preferencja ta polega na obliczeniu w podwójnej wysokości podatku od połowy dochodów tych osób.

Wprowadzając powyższe rozwiązanie ustawodawca dokładnie określił jakie osoby, dla celów podatkowych, uważane są za samotnie wychowujące dzieci. Zalicza się do nich:

osoby stanu wolnego, tj. rodzica lub opiekuna prawnego będącego panną, kawalerem, wdową, wdowcem, rozwódką lub rozwodnikiem,
 
rodzica lub opiekuna prawnego pozostającego w związku małżeńskim w stosunku do którego orzeczono separację lub jeżeli jego małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności.
W świetle powyższego ważne jest ustalenie czy osobę tworzącą rodzinę zastępczą dla dziecka można uznać za jego rodzica lub opiekuna prawnego.

Z analizy przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 94 § 3 i art. 1121 - Dz. U. z 1964 r. nr 9, poz. 59 ze zm.) wynika, że osoba tworząca rodzinę zastępczą dla dziecka nie stanowi jego rodzica ani opiekuna prawnego. Na gruncie przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych oznacza to, że osoba ta nie może być uznana za osobę samotnie wychowującą dziecko i nie ma prawa do preferencyjnego opodatkowania dochodów.

Powyższe stanowisko znajduje potwierdzenie m.in. w postanowieniu Drugiego Urzędu Skarbowego w Gdańsku z dnia 14 listopada 2006 r., nr PF/415-169/I/06/BC; Urzędu Skarbowego Warszawa-Mokotów z dnia 24 lutego 2006 r., nr 1433/NL/LF/II/415-134/06/JS.
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #337 dnia: Październik 30, 2007, 11:30:30 pm »
Ryczałt nie pozbawia ulgi
30 października 2007

Wyższe odliczenia na dzieci
Gazeta Prawna (07:00)

Ulgę rodzinną w wysokości 1145,08 zł na każde dziecko mogą uwzględnić podatnicy uzyskujący dochody z różnych źródeł Z pełnego odliczenia może skorzystać jeden z małżonków opodatkowany według progresywnej skali podatkowej Brak dochodów opodatkowanych na zasadach ogólnych u obojga rodziców pozbawia prawa do preferencji

Nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych z 5 wrze- Pnia 2007 r., która zwiększyła kwotę ulgi na dzieci, utrzymała warunek przyznający prawo do odliczenia wyłącznie osobom rozliczającym podatek na zasadach ogólnych, czyli w oparciu o skalę podatkową. Przepisy nie pozwalają zatem na pomniejszenie podatku rozliczanego na uproszczonych zasadach.

W ocenie Związku Rzemiosła Polskiego regulacje te dyskryminują podatników korzystających z ryczałtów podatkowych. Organizacja złożyła wniosek do rzecznika praw obywatelskich o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania zgodności przepisów dotyczących ulgi z konstytucją, a wcześniej (bezskutecznie) apelowała do prezydenta o niepodpisywanie noweli ustawy o PIT.

Korzystanie ze zryczałtowanych form opodatkowania lub podatku liniowego nie pozbawia jednak rodziny prawa do skorzystania z podatkowej preferencji. Możliwość pomniejszenia podatku mają osoby uzyskujące równocześnie dochody opodatkowane według skali, natomiast w przypadku gdy jeden z rodziców rozlicza się wyłącznie w sposób wykluczający skorzystanie z ulgi, podatek może pomniejszyć drugi rodzic.

Różne źródła dochodów

W zeszłym roku ponad 656 tys. podatników PIT opłacało zryczałtowany podatek od przychodów ewidencjonowanych i kartę podatkową, a ponad 328 tys. podatników rozliczało się z fiskusem według stawki liniowej. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że nie wszyscy oni zostali pozbawieni prawa do ulgi. Część podatników (ponad 108 tys.) opłaca ryczałt wyłącznie z tytułu przychodów osiąganych z umowy najmu, dzierżawy lub innych o podobnym charakterze. Większość z nich utrzymuje się także z pracy na etacie. Również część liniowców osiąga przychody opodatkowane na zasadach ogólnych. W 2006 roku niemal 40 proc. podatników PIT uzyskało dochody z więcej niż jednego źródła. Dochodów opodatkowanych w sposób zryczałtowany lub według 19-proc. stawki liniowej nie łączy się z dochodami podlegającymi opodatkowaniu według skali podatkowej. Dlatego nie ma przeszkód, aby osoby uzyskujące dochody z różnych źródeł skorzystały z rodzinnej preferencji. Potwierdzają to eksperci podatkowi.

Opodatkowanie dochodów (przychodów) podatkiem liniowym lub w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych lub karty podatkowej nie pozbawia możliwości skorzystania z ulgi rodzinnej, pod warunkiem jednak, że oprócz tego podatnik osiąga dochody opodatkowane na zasadach ogólnych, np. dochody ze stosunku pracy, emerytury lub renty - mówi Agnieszka Adamczyk, senior konsultant w Departamencie Doradztwa Podatkowego HLB Frąckowiak i Wspólnicy.

Odliczy jedno z małżonków

Z odliczenia skorzysta również rodzina, w której tylko jeden z rodziców uzyskuje wyłącznie dochody opodatkowane na preferencyjnych zasadach. Nasza rozmówczyni przypomina, że ulgę rodzinną można bowiem odliczyć od podatku jednego z rodziców lub od podatku obojga.

Także Przemysław Polkowski, doradca podatkowy w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, podkreśla, że artykuł 27f ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych umożliwia skorzystanie z ulgi rodzinnej dowolnemu małżonkowi. Zatem ten, który uzyskuje dochody opodatkowane według progresywnej skali podatkowej, może dokonać pełnego odliczenia w swoim zeznaniu. W tym przypadku przywilej do skorzystania z ulgi nie przepada.

Niestety, brak dochodów opodatkowanych na zasadach ogólnych po stronie obojga małżonków powoduje stratę ulgi. Tak będzie w przypadku gdy współmałżonkowie rozliczają swoje przychody np. tylko w sposób liniowy lub ryczałtem - wskazuje Przemysław Polkowski.

W ocenie eksperta ograniczenie możliwości skorzystania z ulgi tylko do dochodów obciążonych podatkiem progresywnym jest pomysłem niezrozumiałym i wypaczającym istotę pomocy osobom wychowującym dzieci, których sytuacja materialna jest niekorzystna. Nasz rozmówca wskazuje, że ryczałt lub kartę podatkową często wybierają drobni przedsiębiorcy o niskich dochodach.
Mając na względzie socjalny charakter preferencji, zarówno posiadanie dziecka przez liniowca, jak i rodzica rozliczającego się metodą progresywną powinno dawać te same prawa do odliczeń, w innym przypadku można mówić o dyskryminacji - twierdzi Przemysław Polkowski.


Atrakcyjne uproszczone formy

Joanna Narkiewicz-Tarłowska, starszy menedżer, doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers, przypomina, że wybór podatku liniowego od dochodów z pozarolniczej działalności gospodarczej lub zryczałtowanego podatku dochodowego uniemożliwia podatnikowi korzystanie z wielu przywilejów przysługujących osobom płacącym podatki według skali. Chodzi tu o kwotę wolną od podatku, wspólne rozliczenie z małżonkiem lub dzieckiem (z pewnymi wyjątkami) oraz ulgi i zwolnienia.
Taki sposób opodatkowania ma jednak ogromną zaletę w postaci stałej stawki podatku, która ma zastosowanie bez względu na wysokość uzyskanego dochodu - podkreśla nasza rozmówczyni.

Zwraca uwagę, że podatek liniowy wybierają najczęPciej osoby o wysokich dochodach, od których opłacając podatek według skali, zapłaciłyby 30 lub 40 proc. podatku.
Ryczałt i podatek liniowy są korzystne z motywacyjnego punktu widzenia. Podatnik z góry wie, ile ma zapłacić podatku. Nie grozi mu ryzyko wpadnięcia w wyższą stawkę podatku w przypadku uzyskania wyższych dochodów. Motywuje go to do podejmowania wysiłków w celu zwiększania swoich zarobków - wskazuje nasza rozmówczyni.

Dodaje, że kolejną zaletą jest to, że dochodów opodatkowanych ryczałtem lub podatkiem liniowym nie łączy się z dochodami opodatkowanymi według skali, zatem nie mają one wpływu na stawkę podatkową stosowaną do innych dochodów podatnika (jeśli takie posiada). Nie bez znaczenia, szczególnie w przypadku ryczałtu, jest także prostota rozliczeń z fiskusem.

Wydaje się, że wszystkie te zalety, a szczególnie niska, stała stawka podatku liniowego czy ryczałtu, powodują, iż takie systemy rozliczeń same w sobie sprzyjają podatnikom, a tym samym rodzinom i zasadniczo rekompensują im brak możliwości korzystania z ulg - ocenia Joanna Narkiewicz-Tarłowska.

656 248 podatników w 2006 roku rozliczało się ryczałtem w tym 548 129 z przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej, 108 119 wyłącznie z tytułu umowy najmu, dzierżawy lub podobnych

Magdalena Majkowska
Gazeta Prawna
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #338 dnia: Październik 31, 2007, 08:12:27 am »
Z ulgi skorzysta rodzic mieszkający z dziećmi

Z ulgi podatkowej na dzieci nie może skorzystać rodzic, który na mocy wyroku rozwodowego nie sprawuje opieki nad dziećmi.

PORADA


Często ojciec dzieci opłacający alimenty jest zameldowany w innym miejscu niż dzieci i nie przebywa z nimi w trakcie roku podatkowego. Natomiast była żona, która zgodnie z wyrokiem sądowym sprawuje opiekę nad dziećmi, nie pracuje i nie uzyskuje żadnego dochodu objętego opodatkowaniem. Utrzymuje się jedynie z alimentów przekazywanych na dzieci. Marcin Retka, specjalista w dziale Doradztwa Podatkowego w KPMG, wyjaśnia, że w takiej sytuacji ojciec dzieci nie może skorzystać z ulgi rodzinnej w podat-ku dochodowym od osób fizycznych.

Ekspert przypomina, że zgodnie z art. 27f ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.) odliczenie od podatku kwoty stanowiącej iloczyn liczby wychowywanych dzieci i kwoty 1145,08 zł (w 2007 roku), przysługuje osobom, które w trakcie roku podatkowego wychowywały dzieci własne lub przysposobione. Dodatkowo w przypadku rodziców, w stosunku do których orzeczony został rozwód lub separacja, odliczenie przysługuje temu, u którego dzieci zamieszkują.

- W przypadku gdy ojciec zameldowany jest w innym miejscu niż dzieci, teoretycznie oznaczać to może, że faktycznie zamieszkuje z dziećmi, podczas gdy zameldowany jest pod innym adresem. Dla celów podatkowych meldunek oznacza bowiem adres formalny, podczas gdy adres zamieszkania oznacza miejsce, w którym osoba faktycznie przebywa z zamiarem stałego pobytu - mówi Marcin Retka. Ekspert podkreśla jednak, że również w takim przypadku ojciec nie będzie mógł skorzystać ze zwolnienia.

- Jeżeli bowiem zgodnie z wyrokiem rozwodowym prawo do opieki nad dziećmi przysługuje jedynie matce, uznać należy, że ojciec nie wychowywał dzieci w roku podatkowym i w konsekwencji nie spełnił warunków do skorzystania z ulgi - ocenia nasz rozmówca. Zwraca uwagę, że alimenty na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia oraz dzieci bez względu na wiek, które otrzymują zasiłek pielęgnacyjny, są zwolnione z podatku dochodowego.

- Jeżeli poza takimi alimentami matka nie uzyskała innych dochodów opodatkowanych, to również i ona nie skorzysta z ulgi, gdyż nie płacąc podatku, nie będzie miała możliwości dokonania odliczenia - podsumowuje Marcin Retka.

MAGDALENA MAJKOWSKA
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #339 dnia: Listopad 07, 2007, 08:13:26 am »
Deklarację składa się w urzędzie darczyńców

Podatnik, który otrzymał darowiznę pieniędzy od rodziców i spełnia warunki do skorzystania z ulgi w podatku od spadków i darowizn, musi w ciągu miesiąca złożyć w urzędzie skarbowym właściwym dla darczyńców deklarację SD-Z1.

PORADA


Podatnik przyjął darowiznę pieniężną od swoich rodziców przelewem na konto bankowe. Nie wie jednak, czy umowa powinna być w formie aktu notarialnego oraz w jakim urzędzie skarbowym należy złożyć druk SD-Z1 obdarowanego czy darczyńców? Swoim czy rodziców? Pytanie jest zasadne, bo urzędy te są różne.

Trajan Szuladziński, ekspert podatkowy wyjaśnił, że darowizna pieniędzy nie musi być dokona w formie aktu notarialnego. Obowiązek podatkowy w zakresie podatku od spadków i darowizn zgodnie z ustawą z 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 142, poz. 1514 z późn. zm.) powstaje w takim przypadku z chwilą spełnienia przyrzeczonego świadczenia.

- Warto przypomnieć, że zwolnienie z podatku od spadków i darowizn nie dotyczy wszystkich osób mieszczących się w I grupie podatkowej, a jedynie małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę. Aby obdarowany mógł skorzystać ze zwolnienia z podatku, musi w terminie miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego (otrzymania środków) złożyć w urzędzie skarbowym właściwym ze względu na miejsce zamieszkania darczyńców deklarację SD-Z1 - argumentował Trajan Szuladziński.

Jednocześnie dodał, że do zeznania należy dołączyć umowę darowizny oraz podać dane darczyńców. Podatnik nie jest zobowiązany do składania zgłoszenia jedynie w dwóch przypadkach. Jeżeli wartość darowizny nie przekracza kwoty zwolnionej z podatku od spadków i darowizn (w I grupie podatkowej - 9637 zł) lub gdy umowa darowizny zostanie sporządzona w formie aktu notarialnego.

- Jednak warunkiem kluczowym do zastosowania zwolnienia z podatku jest udokumentowanie otrzymania pieniędzy dowodem przekazania na rachunek bankowy nabywcy albo jego rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową lub przekazem pocztowym - tłumaczył Trajan Szuladziński.

Jego zdaniem brak łącznego spełnienia wskazanych warunków, czyli udokumentowania przelewu oraz złożenia deklaracji SD-Z1 (lub zawarcia umowy w formie aktu notarialnego), skutkuje koniecznością zapłaty podatku na zasadach właściwych dla nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej.

WŁAŚCIWOŚĆ ORGANÓW PODATKOWYCH

Właściwość miejscową organów podatkowych w sprawach podatku od spadków i darowizn ustala się w sprawach darowizny:

jeżeli przedmiotem darowizny jest nieruchomość, użytkowanie wieczyste, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielcze prawo do lokalu użytkowego lub prawo do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej - według miejsca położenia nieruchomości,
jeżeli przedmiotem darowizny są rzeczy ruchome lub inne niż wymienione wyżej prawa majątkowe - według miejsca zamieszkania lub adresu siedziby darczyńcy w dniu przyjęcia darowizny przez obdarowanego, a jeżeli darczyńca nie ma miejsca zamieszkania lub siedziby w kraju - według miejsca zamieszkania obdarowanego,
jeżeli przedmiotem darowizny są rzeczy lub prawa majątkowe dotyczące nieruchomości i jednocześnie inne rzeczy lub inne prawa majątkowe - według miejsca położenia nieruchomości,
otrzymanej z zagranicy - według miejsca zamieszkania obdarowanego.
EWA MATYSZEWSKA
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2086.220.0.39.14.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #340 dnia: Listopad 07, 2007, 10:22:00 pm »
http://forum.darzycia.pl/vp122564.htm#122564
Cytuj
Podatnicy, którzy zdecydują się na przekazanie części swojego podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego, będą mieli ułatwione zadanie.

To urząd skarbowy, a nie jak to było dotychczas - podatnik, zadba o przekazanie odpowiedniej kwoty na konto wybranej organizacji
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #341 dnia: Listopad 12, 2007, 11:32:34 am »
Szukając dochodów, uważaj na dowody


Osoby, które nie zapłaciły wymaganych podatków, powinny się do tego przyznać. Urzędnicy wyjaśniają, że korekta deklaracji i zapłata podatku razem z odsetkami wyjdzie taniej niż 75 proc. sankcji


Nie dotyczy to jednak sytuacji, gdy uzyskane, a niezgłoszone do opodatkowania zgodnie z ogólnymi zasadami, czyli według skali podatkowej, dochody pochodziły z przestępstwa. Ale w takich wypadkach podatnicy idą w zaparte i nie chcą się przyznać do źródła pochodzenia mienia. W sytuacji, gdy organy ścigania nie udowodnią czynu karalnego, a przestępstwo nie wyjdzie na jaw, zapłata 75-procentowej sankcji jest dla przestępcy bardziej opłacalna.

A co będzie, jeśli organy ścigania udowodnią popełnienie czynu karalnego lub jeśli sam delikwent się przyzna, że jego majątek pochodzi z przestępstwa? Wówczas, po pierwsze, przyznałby się do popełnienia przestępstwa, za co grożą konsekwencje karne (np. za pranie brudnych pieniędzy nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności, o czym mówi art. 299 kodeksu karnego), po drugie, utraciłby mienie. Majątek, który kupiony został za pieniądze pochodzące z przestępstwa, podlega przepadkowi.

Kiedy dochód jest nielegalny

Przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych określają również stawki i sposób opodatkowania dochodów z nieujawnionych źródeł lub nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach. Sposób ich ustalania określa art. 20 ust. 3 ustawy, a stawka, którą takie dochody będą opodatkowane, wynosi 75 proc. (art. 30 ust. 1 pkt 7).

Pod lupę inspektorów kontroli skarbowej mogą trafić zarówno osoby prowadzące działalność gospodarczą, jak i te, które jej nie prowadzą. Wszyscy podatnicy mogą być jednak pewni, że urzędnicy w pierwszej kolejności sprawdzą wysokość ich wydatków i wartość mienia zgromadzonego w danym roku. Porównają więc koszty utrzymania, wydatki na zakup np. domu, samochodu czy jachtu z przychodami opodatkowanymi lub wolnymi od podatku. Wszystko po to, aby ustalić, czy kontrolowany podatnik miał pieniądze na ten określony wydatek. Nieskomplikowana, zdaniem urzędników, jest sytuacja, kiedy młoda osoba, która przez dwa lata zarabiała po 30 tys. zł rocznie, nagle kupuje dom za 500 tys. zł, nie zaciągając kredytu w banku.

– Jeżeli ten młody podatnik ujawni wiarygodne źródło dochodu, którego wcześniej nie wykazał w zeznaniu podatkowym, np. udokumentuje, że otrzymał honorarium w wysokości 500 tys. zł za napisanie książki, to kwota, która nie została zgłoszona, będzie opodatkowana zgodnie z zasadami ogólnymi. Kontrolowany będzie więc musiał zapłacić podatek dochodowy według skali oraz ponieść konsekwencje zatajenia przychodu w postaci odsetek za zwłokę. Nie poniesie jednak żadnej dodatkowej kary – podkreśla w rozmowie z „Rz” Renata Wolanin, zastępca dyrektora Departamentu Kontroli Skarbowej w Ministerstwie Finansów. I dodaje:

– Nie ma mowy o nieujawnionych dochodach, jeśli podatnik sam przyzna się do niewykazanego wcześniej dochodu i skoryguje zeznanie podatkowe, zanim jeszcze organ kontroli skarbowej wyda decyzję.

Zrobienie korekty przed momentem wydania decyzji jest bardzo ważne w wypadku postępowań prowadzonych w trybie nieujawnionych źródeł. Podatnik może zrobić korektę zarówno wówczas, gdy nie wykazywał żadnych dochodów, jak i w sytuacji, gdy zataił tylko część dochodów. Przepisy o nieujawnionych źródłach, w tym także 75-proc. stawkę podatkową, stosuje się tylko wtedy, gdy organ stwierdzi, że podatnik uzyskał dochód (dokonał wydatku albo posiada mienie), ale nie jest znane źródło przychodu. Nieujawnione źródło dochodu to inna sytuacja niż nieujawniony dochód ze znanego źródła – twierdzi Renata Wolanin.

Uwaga na dowody


Podatnicy, którzy trafią pod lupę skarbówki, muszą liczyć się z tym, że organ kontroli skarbowej dokładnie sprawdzi każde podane przez nich wyjaśnienie. Zbada np., czy umowa pożyczki albo darowizna faktycznie miała miejsce. W tym celu urzędnicy sprawdzą, czy kontrolowany zapłacił od tej pożyczki podatek od czynności cywilnoprawnych. Ale sprawdzą również osobę, która pożyczyła mu lub podarowała te pieniądze, aby ustalić, czy osoba, na którą powołuje się podatnik, faktycznie miała tyle pieniędzy, żeby taką kwotę mu przekazać. Sprawdzane są także pożyczki i darowizny z zagranicy.

Przy weryfikacji zeznań inspektorzy kontroli skarbowej współpracują ze Strażą Graniczną (przy ustalaniu, czy dana osoba faktycznie przebywała za granicą, gdy twierdzi, że pieniądze zarobiła poza granicami Polski) oraz policją. Niejednokrotnie pytają również sąsiadów kontrolowanego i powoływanych przez niego świadków.

– Pamiętam przypadek emerytowanej nauczycielki z 30-letnim stażem pracy, kilkakrotnie nagradzanej za swoją działalność pedagogiczną i społeczną. Ona właśnie, jako osoba podstawiona, kupowała nieruchomości za pieniądze, które jej syn zdobywał, wyłudzając VAT przy okazji handlu akcesoriami komputerowymi. Na początku prowadzonego postępowania matka twierdziła, że pieniądze na zakup nieruchomości pochodziły ze zgromadzonych przez nią i jej rodziców oszczędności, które trzymała w domu. Potem, za radą pełnomocnika, zmieniła swoje zeznania, oświadczając, że większość środków finansowych uzyskała z uprawiania prostytucji. Nie wskazała jednak żadnych świadków, którzy mogliby potwierdzić jej wersję – opowiada Dariusz Ćwikowski, dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Białymstoku. I podkreśla, że inspektorzy są coraz lepiej przygotowani do ścigania przestępców podatkowych.

– Jesteśmy w stanie sprawdzić np., jakie było lato cztery lata temu i czy był wtedy urodzaj ogórków. Robimy tak, gdy podatnik twierdzi, że kupił luksusowe auto, bo miał pieniądze ze sprzedaży ogórków, które wtedy obrodziły – mówi Renata Wolanin. Dodaje, że nieuczciwi podatnicy powinni mieć się na baczności, bo skuteczność służb skarbowych w ściganiu nieujawnionych źródeł jest coraz wyższa. Także sądy administracyjne rzadko uchylają takie decyzje.

    Skąd mam pieniądze


    Jak podatnicy tłumaczą pochodzenie swojego majątku? Poszukując pokrycia swoich wydatków, twierdzili na przykład:

    - pieniądze pochodziły z prezentów ślubnych z 1988 r. W 2000 r. kupiłem za nie dom, a milion zł w gotówce przez wiele lat przechowywałem w domu; w tym czasie osoba miała kilka rachunków bankowych i brała kredyty

    - wysokie dochody przyniosły bardzo opłacalne uprawy; okazuje się jednak, że średnie dochody z tego typu upraw w tym samym okresie wynosiły kilkanaście razy mniej

    - utrzymywały się z nierządu i świadczenia usług towarzyskich

    - pożyczki i darowizny pochodziły od najbliższej rodziny (lekarz ginekolog twierdził, że pieniądze pożyczał od pacjentek, osoba z bardzo skromną emeryturą przekazała wnukowi kilkaset tysięcy złotych)

    - nieznajomy mężczyzna przekazał na ulicy ponad 400 tys. zł, przyjmując weksel własny bez poręczenia i bez terminu wykupu

    - stale dostają gotówkę jako prezenty z różnych okazji

    - otrzymały spadek (na zdjęciu rzekomo potwierdzającym istnienie spadku widnieje moneta, która miała zostać przekazana prababci w 1937 r. za granicą, a monetę – jak się okazało – wybito w Polsce w 1957 r.).


Źródło : Rzeczpospolita
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #342 dnia: Listopad 18, 2007, 09:16:06 am »
Komórka daje prawo do ulgi na internet
(Rzeczpospolita, pr/17.11.2007)
 
Osoby, które korzystają z internetu za pośrednictwem telefonu komórkowego i mają na to fakturę VAT, mogą skorzystać z ulgi podatkowej i odliczyć poniesione wydatki - informuje "Rzeczpospolita".

Maksymalnie 760 zł - tyle można w zeznaniu rocznym odliczyć od dochodu wydatków ponoszonych na użytkowanie internetu. Także wtedy, gdy dostęp do sieci jest bezprzewodowy. Tak twierdzi Ministerstwo Finansów.

Warunki korzystania z odliczenia określa art. 26 ust. 7 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i dotyczy ulgi popularnie zwanej ulgą na internet.

Umożliwia ona odpisanie od dochodu wydatków ponoszonych na dostęp do sieci internet "w lokalu będącym miejscem zamieszkania podatnika".

Do niedawna niektóre organy podatkowe przyznawały więc prawo do korzystania z tej ulgi jedynie tym, którzy mają dostęp do internetu za pośrednictwem telefonu stacjonarnego lub kablówki w domu lub mieszkaniu. Innego zdania jest jednak Ministerstwo Finansów. "Odliczenie to obejmuje także wydatki ponoszone przez podatnika z tytułu korzystania z internetu za pośrednictwem telefonu komórkowego" - napisało ministerstwo w odpowiedzi na pytania "Rz".
 
http://podatki.onet.pl/1643101,1,0,wiadomosci.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #343 dnia: Listopad 19, 2007, 09:19:19 am »
Wielka ulga na dzieci: nie każde dziecko to dziecko

Już za półtora miesiąca pierwsi rodzice odliczą sobie od podatku wielką ulgę na dzieci. Dzisiaj piszemy, komu przysługuje i w jakiej wysokości. Jutro - kto dostanie zasiłek na dziecko i jak zdobyć zasiłek z UE

Aż 1145,08 zł na każde dziecko - tyle będzie mógł odpisać od podatku za 2007 r. rodzic lub opiekun prawny dziecka! Ulga jest, ale nie dla wszystkich. Kto może z niej skorzystać i pod jakimi warunkami, piszemy poniżej.

Ulga obowiązuje od 2007 r., ale jaka będzie jej przyszłość - nie wiadomo, bo PO i PSL jasno o tym nie mówią. Nawet jednak, gdyby chciały zlikwidować ulgę (a nie chcą) albo trochę przy niej "pomajstrować", to ewentualne zmiany zaczną obowiązywać dopiero przy rozliczeniu za 2009 r. Na to, by coś zmienić w uldze na przyszły rok, czasu jest już za mało. Rodzice mogą się więc cieszyć i przygotowywać do odliczeń. Tym bardziej że niedawno dość niespodziewanie limit ulgi gwałtownie podskoczył.

Limit skoczył jak Małysz

Początkowo tegoroczny limit ulgi na dzieci miał wynosić 120 zł na dziecko. Na takie odliczenie większość rodziców z lekceważeniem wzruszała ramionami: toż przekładało się to na odpis od podatku w wysokości ledwie 10 zł na dziecko miesięcznie. Ale przyszła kampania wyborcza, a wraz z nią prezenty dla wyborców. I zamiast 120 zł rodzice będą mogli w rozliczeniach za 2007 r. odliczyć od podatku niemal 10 razy więcej, bo 1145,08 zł na każde dziecko. Przy dwójce dzieci będzie to 2290,16 zł, przy trójce - 3435,24 zł, przy czwórce - 4580,32 zł...

Komu ulga, komu?

Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) ulga przysługuje podatnikom, którzy „w roku podatkowym wychowywali własne lub przysposobione dzieci”. Z ulgi mogą więc korzystać nie tylko rodzice, ale też opiekunowie prawni dzieci.

Ulga przysługuje na:
•  dzieci małoletnie,
•  dzieci bez względu na ich wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny,
•  dzieci do ukończenia 25 lat uczące się lub studiujące.

Rodzicom przysługuje jeden wspólny limit ulgi na każde dziecko, choć oczywiście mogą się nim podzielić np. po połowie.

Gdy dziecko pracuje

Niestety, pełnoletnie dzieci uczące się i pracujące z ulgi wypadają. To dlatego, że same są już podatnikami i rozliczają się z fiskusem. Ustawa o PIT mówi wprost, że prawo do ulgi przysługuje rodzicom lub opiekunom prawnym na "dzieci do ukończenia 25 lat uczące się lub studiujące", które "w roku podatkowym poza dochodami z renty rodzinnej, dochodami wolnymi od podatku (np. różnego rodzaju odszkodowania, zasiłki czy zapomogi - red.) oraz dochodami niepowodującymi obowiązku uiszczenia podatku nie uzyskały żadnych innych dochodów".

Samotni rodzice też mają ulgę

W przypadku rodziców, w stosunku do których orzeczone zostały rozwód albo separacja, odliczenie przysługuje jednemu z nich - temu, u którego dzieci faktycznie zamieszkują. Jeżeli jednak przez część roku dzieci mieszkają u jednego z rodziców, a przez następną - u drugiego, to każdy z rodziców może odliczyć kwotę, która stanowi "iloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci u rodzica i 1/12 limitu ulgi".

Przykład: Przez siedem miesięcy trójka dzieci mieszka z matką, a przez pięć miesięcy z ojcem. Odliczenie matki to prawie 2004 zł (7/12 z 3435,24 zł), ojca - nieco ponad 1431 zł (5/12 z 3435,24 zł).

Z odpisu mogą też korzystać podatnicy żyjący w konkubinacie. Ulgę odpisze sobie w takim przypadku opiekun prawny dziecka.

Nie każde dziecko to dziecko?

Ulga na dzieci przysługuje ich rodzicom i opiekunom prawnym, jeśli podatek od swoich dochodów płacą wedle skali podatkowej ze stawkami 19, 30 i 40 proc.

Z ulgi nie skorzystają więc
•  rolnicy (nawet jeśli wychowują gromadkę dzieci), bo nie płacą podatku dochodowego.

Odpisu na dzieci nie będą też mieli
•  przedsiębiorcy, którzy rozliczają się z fiskusem ryczałtem oraz
•  osoby, które od dochodów ze swojej działalności gospodarczej płacą liniowy 19-proc. PIT.

Z tego powodu Związek Rzemiosła Polskiego najpierw namawiał prezydenta, by ten nie podpisywał nowelizacji ustawy o podatku od dochodów osobistych zwiększającej ulgę na dzieci. Gdy prezydent ustawę podpisał, rzemieślnicy zaapelowali do rzecznika praw obywatelskich, by ten zaskarżył nowelę do Trybunału Konstytucyjnego. Przekonują, że nowelizacja ich dyskryminuje. Że zgodnie z konstytucją "wszyscy są wobec prawa równi" i "nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny". Tłumaczą, że ulga nie ma żadnego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą podatnika, że ma wyłącznie charakter prorodzinny i jej jedynym celem jest uwzględnienie w systemie podatkowym kosztów utrzymania i wychowania dziecka w rodzinie.

Uwaga! Z ulgi na dzieci może skorzystać osoba, która rozlicza się ryczałtem i dodatkowo ma dochody opodatkowane wedle skali podatkowej. Jeśli więc ktoś pracuje na etacie np. w biurze, a „po godzinach” prowadzi małą firmę, ma prawo do odpisu na dzieci. Ulgę odliczy sobie jednak tylko od podatku od dochodów z etatu.

Dzieci rolników też bez ulgi

A to dlatego, że rolnicy z reguły w ogóle nie płacą podatku od dochodów osobistych. A skoro nie płacą, to nie mogą korzystać z ulgi w tym podatku. I choć dyskusja o objęciu rolników PIT trwa od lat, to od lat nic się w tej sprawie nie zmienia. Po trosze pewnie dlatego, że rolnicy wcale nie palą się do PIT-owania.

Nie ma ulgi, gdy rodzic tylko gra na giełdzie

Przyczyna jest prosta - dochody z giełdy opodatkowane są jedną 19-proc. stawką PIT. A skoro tak, to od podatku giełdowego nie można odpisać ulgi na dzieci. Bo ulga, jak już wspominaliśmy, przypisana jest do dochodów opodatkowanych wedle skali podatkowej. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by rodzic odpisywał ulgę na dzieci, gdy oprócz gry na giełdzie zarabia też np. na etacie.

Ulga za choćby jeden dzień z dzieckiem

Małżonkowie, jeśli chcą się wspólnie rozliczać z podatku za dany rok, muszą być małżeństwem przez cały ten rok. To dlatego osoby, które pobrały się np. na początku stycznia 2007 r., wspólnie będą się mogły rozliczyć dopiero za 2008 r. Z ulgą na dzieci jest na szczęście inaczej. W ustawie podatkowej jest mowa o tym, że ulga przysługuje podatnikom, którzy wychowywali dzieci "w roku podatkowym". Nie ma wymogu wychowywania dzieci przez cały rok. Wystarczy miesiąc, a nawet dzień. Jeśli więc dziecko urodzi się 31 grudnia 2007 r., rodzicom będzie przysługiwała pełna ulga.

A co z dziećmi, które w trakcie roku skończą 18 lat, albo - gdy się uczą bądź studiują - 25 lat? I co z tymi pełnoletnimi, które w ciągu roku zakończą naukę? Tu też dobra wiadomość - jest ulga, gdy dziecko łapało się na nią choćby przez jeden dzień w roku.

Do ulgi potrzebny podatek

Na uldze skorzystają wszyscy podatnicy pod warunkiem, że płacą minimalny choćby podatek. I oczywiście wychowują dzieci. Ulgę odczują nawet ci, którzy zarabiają naprawdę niewiele. Może nie odpiszą pełnej kwoty ulgi (może im do tego zabraknąć podatku), ale wyzerują sobie cały podatek. Fiskus go im zwróci, po tym jak złożą zeznanie podatkowe i wykażą w nim ulgę. Według naszych wyliczeń, aby wykorzystać pełny odpis na jedno dziecko, rodzice muszą zarabiać łącznie nieco ponad 2500 zł brutto miesięcznie. Jeśli nie rozliczają się razem (bo np. jedno z rodziców jest ryczałtowcem), do odpisania pełnej ulgi rodzicowi wystarczy pensja miesięczna w wysokości niespełna 1750 zł brutto (mniej niż 1250 zł na rękę). Przy dwójce dzieci pełny odpis zagwarantują łączne zarobki miesięczne rodziców sięgające 3650 zł brutto, a jeśli rodzice nie rozliczają się razem - wystarczy pensja w wysokości niespełna 2730 zł brutto miesięcznie.

Ministerstwo Finansów, któremu wysoka ulga na dzieci bardzo nie przypadła do gustu, twierdzi, że przez nią (choć z naszej perspektywy wypadałoby raczej powiedzieć, że "dzięki niej") podatek przestanie płacić 10 mln podatników. To ponad 40 proc. wszystkich PIT-owców rozliczających się według skali podatkowej. Czy to możliwe, czy też resort finansów tylko tak straszył posłów, próbując ich namówić do ograniczenia ulgi? Czas pokaże.

Ulga się nie kumuluje

Niestety ulga niewykorzystana w danym roku nie przechodzi do odliczenia od podatku za kolejny rok. Ulgę za 2007 r. można więc odpisać tylko od podatku za 2007 r.

Składki odliczane przed ulgą

Nie ma obawy, że przez ulgę na dzieci rodzice stracą prawo do odliczenia składek na ubezpieczenie zdrowotne. Składki te trzeba płacić obowiązkowo. Na szczęście potem większą ich część można odliczyć od podatku. Zgodnie z ustawą o PIT od podatku w pierwszej kolejności odliczamy składkę zdrowotną. Dopiero potem ulgi. Z punktu widzenia podatników to pewnie nieduża różnica, piszemy o tym jedynie po to, by zbić argument Ministerstwa Finansów, które próbowało obrzydzać ulgę, strasząc podatników utratą prawa do odliczenia składki zdrowotnej.

Dzieci wskoczyły do PIT-ów

W załączniku PIT/O do zeznań podatkowych PIT-36 i PIT-37 przygotowanych do rozliczeń za 2007 r. są już rubryki przeznaczone do odpisania ulgi na dzieci. W części załącznika poświęconej odliczeniom od podatku trzeba będzie podać liczbę dzieci (Ministerstwo Finansów dało tu możliwość wpisania liczby dwucyfrowej), za które chcemy mieć ulgę, a także kwotę przysługującego nam w związku z tym odpisu. Kwotę ulgi trzeba będzie potem przenieść do podstawowego formularza PIT-36 i PIT-37.

Ulga nie psuje wspólnego rozliczenia

Małżonkowie korzystający z ulgi na dzieci nie tracą prawa do wspólnego opodatkowania się. Tak samo jak osoby samotnie wychowujące dzieci i wykorzystujące nowy odpis nie tracą prawa do rozliczenia się wspólnie ze swoimi pociechami. Inaczej mówiąc, można się rozliczać wspólnie (z małżonkiem lub dzieckiem) i jednocześnie korzystać z ulgi na dzieci.

Jak dokumentować dzieci

Wcale? Przy wszystkich ulgach jest wymóg dokumentowania nabycia prawa do odpisu. Najczęściej fiskus żąda faktur VAT, ale w grę wchodzą też różnego rodzaju rachunki, zaświadczenia, bilety imienne... Ulga na dzieci jest wyjątkiem - ustawa podatkowa nie stawia tu żadnych wymogów dokumentowania. Eksperci podatkowi podsuwają różne pomysły: poprzez akt urodzenia dziecka albo wspólne z nim zameldowanie. Wszystkie mają wady. Wszak posiadanie aktu urodzenia nie jest równoznaczne z faktem wychowywania dziecka. Podobnie zameldowanie dziecka z rodzicem nie zawsze oznacza, iż z nim mieszka i że ów rodzic go wychowuje. Problemu nie rozwiąże też przyprowadzenie dziecka do urzędu skarbowego. Pomysłowi, acz niezbyt uczciwi podatnicy, mogliby sobie przecież wypożyczać dzieci na czas okazania w urzędzie.

W starych dowodach osobistych rodzice mieli wpisane dzieci. W nowych już takich wpisów nie ma. Może to by nie rozwiązało problemu, ale trochę by pomogło. A tak mogą być nadużycia. Nieuczciwi mogą wyłudzać ulgę na nieistniejące dzieci. Dzieci są miliony, jak fiskus sobie z tym poradzi?

Limit w górę, potem może w dół

W 2008 r. limit odpisu za dzieci jeszcze nieco wzrośnie. To dlatego, że jest uzależniony od wysokości kwoty wolnej od podatku - limit to podwójna kwota wolna. W przyszłym roku ta kwota wzrośnie do 586,85 zł na każde dziecko. Limit ulgi sięgnie wówczas 1173,70 zł na każde dziecko. Niestety, w 2009 r. kwota wolna ma spaść do 556,02 zł. To dlatego, że mają się wtedy zmienić stawki podatkowe: dzisiejsze trzy 19, 30 i 40 proc. zastąpią dwie stawki 18 i 32 proc. Żeby podatnikom nie było za dobrze, zmienić ma się też kwota wolna. Ma być nieco obniżona. Limit ulgi wynosiłby po tej obniżce 1112,04 zł na każde dziecko. Nie ma jednak co się martwić na zapas - nowy rząd i parlament pewnie będą sporo zmieniać w podatkach na 2009 r.


Inne podatkowe rozwiązanie prorodzinne

W ustawie o PIT jest tylko jedno: wspólne rozliczenie małżonków bądź samotnych rodziców z dziećmi. Polega to na specyficznym sposobie liczenia podatku - łączny dochód małżonków (ew. samotnego rodzica i dziecka) dzieli się przez dwa. Od wyniku liczy się podatek wedle skali podatkowej, a to, co wyjdzie, mnoży się przez dwa. W ten sposób otrzymuje się podatek rodzinny. Dzięki takiemu rozliczeniu małżonkowie, z których jedno nie pracuje, i samotni rodzice mogą zyskać dodatkową kwotę wolną - na niepracującego małżonka bądź na dziecko. W tym roku kwota wolna to 572,54 zł. Dodatkowo dzięki wspólnemu rozliczeniu można spaść do niższego przedziału skali podatkowej, czyli płacić fiskusowi wedle 19-, a nie 30-proc. stawki podatkowej, względnie wedle 30-, a nie 40-proc. stawki PIT.

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #344 dnia: Grudzień 02, 2007, 11:55:36 pm »
Z jakich przywilejów podatkowych mogą korzystać niepełnosprawni

Osoby niepełnosprawne mają prawo korzystać ze specjalnych przywilejów podatkowych. Są to m.in. zwolnienie z podatku dochodowego otrzymywanych świadczeń na rehabilitację finansowanych z PFRON czy ulga rehabilitacyjna uwzględniana w zeznaniu rocznym.

Czy kupno auta jest zwolnione z PCC

Jestem osobową niepełnosprawną z orzeczonym umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Kupiłem samochód osobowy. Czy skorzystam ze zwolnienia od podatku od czynności cywilnoprawnych od tego zakupu, gdy samochód będzie wykorzystywany do prowadzonej przeze mnie działalności?

Tak

Umowy sprzedaży rzeczy i praw majątkowych podlegają podatkowi od czynności cywilnoprawnych. Obowiązek zapłaty podatku od takiej umowy ciąży na kupującym. Jednak zwalnia się od podatku m.in. osoby nabywające na własne potrzeby samochody osobowe, zaliczone - w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych - do grupy osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, bez względu na rodzaj schorzenia. Zatem podatnik, jako osoba niepełnosprawna o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, która kupiła samochód osobowego i prowadzi działalność gospodarczą, może skorzystać ze wskazanego zwolnienia. Ustawodawca nie określił rodzaju potrzeb własnych podatnika, dla których możliwe byłoby zastosowanie przedmiotowego zwolnienia od podatku.

Podstawa prawna

■  Art. 8 pkt 6 ustawy z 9 września 2000 r. o podatku od czynnościcywilnoprawnych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 68, poz. 450 z późn. zm.).

Czy wydatek na baterie można odliczyć

Czy jako osoba z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności mogę w ramach ulgi rehabilitacyjnej odliczyć wydatki na zakup baterii do aparatów słuchowych?

Tak

Podstawę obliczenia podatku stanowi dochód po odliczeniu m.in. kwot wydatków na cele rehabilitacyjne oraz wydatków związanych z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych, poniesionych w roku podatkowym przez podatnika będącego osobą niepełnosprawną lub podatnika, na którego utrzymaniu są osoby niepełnosprawne.

Za wydatki rehabilitacyjne uważa się np. zakup i naprawę indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności, z wyjątkiem sprzętu gospodarstwa domowego.

Podatnik może więc odliczyć od dochodu wyłącznie wydatki na zakup sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych, które jednocześnie powinny spełniać następujące warunki: indywidualnego przeznaczenia, niezbędności w rehabilitacji, ułatwienia w wykonywaniu czynności życiowych stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności.

Aparat słuchowy używany przez osobę z niedosłuchem spełnia te warunki. Natomiast baterie do aparatu słuchowego stanowią jego integralną część, bez której nie będzie spełniał swej podstawowej funkcji. Wymiana baterii jest spowodowana koniecznością utrzymania aparatu w stanie używalności w celu ułatwienia niedosłyszącemu wykonywania czynności życiowych. Wobec tego wydatek poniesiony na zakup baterii do aparatu słuchowego jest wydatkiem na cele rehabilitacyjne i podlega odliczeniu od dochodu przed opodatkowaniem podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Podstawa prawna

■  Art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym odosób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Czy ważny jest moment otrzymania orzeczenia

Czy można odliczyć w zeznaniu rocznym wydatki na rehabilitację - zakup leków i przewodników - w przypadku gdy orzeczono niepełnosprawność we wrześniu?

Tak

Wśród wydatków rehabilitacyjnych podlegających odliczeniu od dochodu w zeznaniu rocznym znajdują się wydatki na opłacanie przewodników osób niewidomych I lub II grupy inwalidztwa w kwocie nieprzekracząjącej w roku podatkowym 2280 zł.

Odliczyć można także wydatki na leki w wysokości stanowiącej różnicę pomiędzy faktycznie poniesionymi wydatkami w danym miesiącu a kwotą 100 zł, jeśli lekarz specjalista stwierdzi, że osoba niepełnosprawna powinna stosować określone leki (stale lub czasowo).

Zatem podatnik ma prawo odliczać od dochodu wydatki na leki, ale dopiero od momentu ustalenia stopnia niepełnosprawności, tj. od września. Natomiast podatnikowi przysługuje odliczenie od dochodu pełnej kwoty 2280 zł z tytułu opłacenia przewodników osób niewidomych.

Podstawa prawna

■  Art. 26 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osóbfizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Czy orzeczenie decyduje o skorzystaniu z ulgi

Czy skorzystanie w rocznym rozliczeniu podatkowym z ulgi rehabilitacyjnej jest uzależnione od otrzymania orzeczenia o niepełnosprawności?

Tak

Warunkiem odliczenia wydatków na cele rehabilitacyjne jest posiadanie przez osobę, której dotyczy wydatek:

 orzeczenia o zakwalifikowaniu przez organy orzekające do jednego z trzech stopni niepełnosprawności, określonych w odrębnych przepisach, lub
 decyzji przyznającej rentę z tytułu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, rentę szkoleniową albo rentę socjalną albo
 orzeczenia o niepełnosprawności osoby, która nie ukończyła 16 roku życia, wydanego na podstawie odrębnych przepisów.
Podstawa prawna

■  Art. 26 ust. 7d ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym odosób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Czy jest podatek od dopłaty z PFRON

Przedsiębiorstwo o statusie zakładu pracy chronionej co dwa miesiące otrzymuje dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Różnica między kwotą dofinansowania a wydatkowaną na płace przekazywana jest na Zakładowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Czy taka dopłata podlega PIT?

Tak

Przychody wymienione przez podatnika nie są zwolnione z podatku. Miesięczne dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych otrzymane przez podatnika z PFRON stanowi przychód podatnika w miesiącu otrzymania wartości pieniężnych, tj. z chwilą wpływu dofinansowania na konto podatnika. Dofinansowanie, które nie zostało przeznaczone na sfinansowanie wynagrodzenia, a zostało przekazane na Zakładowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych z przeznaczeniem na indywidualny program rehabilitacji pracowników niepełnosprawnych zatrudnionych w zakładach pracy chronionej, nie jest przychodem zwolnionym z opodatkowania.

Podstawa prawna

■  Art. 9 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osóbfizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Czy każdy odliczy wydatki na dojazdy

Chcę złożyć wspólne zeznanie podatkowe wraz z małżonką oraz odliczyć od swoich dochodów wydatki z tytułu używania samochodu osobowego do dojazdów do lekarza rodzinnego niepełnosprawnego syna w kwocie 2280 zł. Czy każdy odliczy wydatki na dojazdy na zabiegi?

Nie

Za wydatki rehabilitacyjne uważa się m.in. wydatki poniesione na używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa albo dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16 roku życia, dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne - w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 2280 zł.

Odliczenie z tego tytułu uwarunkowane jest: posiadaniem przez osobę, której dotyczy wydatek - orzeczenia o zaliczeniu do I lub II grupy inwalidztwa lub mającego na utrzymaniu dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16 roku życia, posiadaniem własnego samochodu osobowego, ponoszeniem wydatków dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne.

Fakt ponoszenia wydatków na dojazd do lekarza rodzinnego nie stanowi wydatków na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. Natomiast używanie własnego samochodu osobowego do przewozu niepełnosprawnego syna na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne stanowi podstawę do odliczenia wydatków rehabilitacyjnych.

Odliczenie z tytułu używania samochodu osobowego stanowiącego własność osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16 roku życia, dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne przysługuje podatnikowi, który faktycznie poniósł przedmiotowy wydatek.

Podstawa prawna

■  Art. 26 ust. 7a ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym odosób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Czy dziadkowie uwzględnią wydatki

Czy dziadkowie niemający prawa do opieki nad niepełnosprawnym wnukiem mają prawo do odliczenia od swojego dochodu wydatku na zakup pompy insulinowej, w części niesfinansowanej przez powiatowe centrum pomocy rodzinie?

Nie

Zasady korzystania z ulgi rehabilitacyjnej stosuje się odpowiednio do podatników, na których utrzymaniu pozostają następujące osoby niepełnosprawne: współmałżonek, dzieci własne i przysposobione, dzieci obce przyjęte na wychowanie, pasierbowie, rodzice, rodzice współmałżonka, rodzeństwo, ojczym, macocha, zięciowie i synowe - jeżeli w roku podatkowym dochody tych osób niepełnosprawnych nie przekraczają kwoty 9120 zł.

Podatnicy niebędący osobami niepełnosprawnymi, a posiadający na utrzymaniu osobę niepełnosprawną, mogą odliczyć od swojego dochodu wydatki na cele rehabilitacyjne oraz wydatki związane z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych, ale tylko na rzecz osób wymienionych w ustawie o PIT. Katalog tych osób jest zamknięty i enumeratywnie wymienia osoby niepełnosprawne, których utrzymywanie przez podatnika uprawnia go do odliczenia od swoich dochodów wydatków rehabilitacyjnych. W katalogu tym nie wymieniono wnuków. Wobec tego dziadkom nie przysługuje prawo do odliczenia od swojego dochodu wydatku poniesionego przez nich na zakup pompy insulinowej dla niepełnosprawnego wnuka.

Podstawa prawna

■  Art. 26 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osóbfizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

EWA MATYSZEWSKA

Gazeta Prawna 30.11.2007r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #345 dnia: Grudzień 03, 2007, 07:20:03 am »
Bez podatku 700 zł miesięcznie

Zwolnione z PIT są alimenty dla innych osób niż dzieci, zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł.


Ostatnio coraz wiecej czytelników pyta, czy z pieniędzy tych będzie trzeba się rozliczyć wypełniając roczne zeznanie podatkowe PIT za 2007 rok.

Zwolnienia z PIT

Otóż zwolnione z podatku dochodowego są alimenty na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia, a także dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek pielęgnacyjny. Przewiduje to art. 21 ust. 1 pkt 127 lit. a) ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm). Zgodnie z tą ustawą, zwolnione z PIT są również alimenty na rzecz innych osób niż poprzednio wymienione, zasądzone przez sąd, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł. Zwolnienie to przewidziano w art. 21 ust. 1 pkt 127 lit. b) ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Nadwyżka opodatkowana

Jedna z czytelniczek wniosła do sądu powództwo o alimenty od byłego męża. Zgodnie z wydanym wyrokiem, otrzymuje miesięcznie alimenty w wysokości 900 zł. Wynika z tego, że wypłacone w 2007 roku alimenty są zwolnione z PIT do wysokości 700 zł miesięcznie. Opodatkowana jest wyłącznie nadwyżkę ponad wspomnianą kwotę. Zatem w przypadku czytelniczki opodatkowaniu podlega 200 zł miesięcznie.

Inny czytelnik informuje, że studiuje na wyższej uczelni. Będzie kontynuował naukę jeszcze trzy lata. Czytelnik otrzymuję od ojca alimenty. Jednak za miesiąc ukończy 25 lat. Ojciec natomiast zobowiązał się, że będzie przekazywał mu co miesiąc alimenty aż do ukończenia studiów. Oznacza to, że alimenty wypłacone po dacie ukończenia przez czytelnika 25 lat będą zwolnione z PIT do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł (przy spełnieniu wspomnianych już ustawowych wymogów). Pozostała kwota będzie opodatkowana PIT na zasadach ogólnych.

KRZYSZTOF TOMASZEWSKI

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2102.220.0.39.14.2.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #346 dnia: Grudzień 13, 2007, 08:24:51 am »
Wystarczy wychowywać dziecko przez część roku

2007-11-09Z ulgi podatkowej na wychowywanie dzieci można skorzystać nawet wtedy, gdy dziecko pozostaje pod opieką rodzica tylko przez kilka miesięcy w roku.


Podatniczka jest matką samotnie wychowującą dzieci. Córka i syn otrzymywali rentę rodzinną po mężu. Syn we wrześniu 2007 roku obronił pracę magisterską, ukończył studia i od 1 listopada podjął pracę, założył swoją rodzinę oraz wyprowadził się i przemeldował do żony. Podatniczka nie wie, czy będzie jej przysługiwała ulga na syna w rozliczeniu podatkowym za 2007 rok. Tomasz Kosieradzki, doradca podatkowy w Sol Financial Services Polska, wskazuje, że podatniczce przysługuje odliczenie w wysokości 1145,08 zł na każde dziecko pod warunkiem, że syn do końca roku nie osiągnie dochodów z pracy przekraczających kwotę 3015 zł.

Ekspert wyjaśnia, że ulga na wychowanie dzieci, zgodnie z art. 27f ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.), przysługuje podatnikowi, jeżeli w roku podatkowym wychowywał własne lub przysposobione dzieci. Zgodnie z przepisami możliwe jest zastosowanie ulgi również w przypadku wychowywania uczących się dzieci do 25 roku życia, które uzyskały dochody z renty rodzinnej.

- Fakt, że syn skończył studia w trakcie roku podatkowego (pod warunkiem, że nie miał ukończonych 25 lat), nie ma wpływu na skorzystanie z ulgi - mówi Tomasz Kosieradzki. Ekspert podkreśla jednak, że z ulgi nie można skorzystać, jeżeli dziecko uzyskało dochody, z wyjątkiem wspomnianej już renty rodzinnej, dochodów wolnych od podatku lub w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku, czyli w 2007 roku - 3015 zł. Skoro syn podjął pracę w październiku, matka zachowa prawo do ulgi pod warunkiem, że uzyskane przez syna dochody nie przekroczą powyższej kwoty.

Tomasz Kosieradzki zwraca uwagę, że przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie wskazują, że istnieje obowiązek wychowywania dziecka przez cały rok podatkowy.

- W przepisach regulujących ulgę nie wspomnia- no również o rozliczeniu częściowym, jeżeli dziecko pozostaje pod opieką rodzica przez kilka miesięcy w roku. Proporcjonalne odliczenie zostało odniesione jedynie do rozliczenia ulgi w przypadku, gdy przez część roku podatkowego dziecko faktycznie zamieszkuje u każdego z rodziców rozwiedzionych lub w stosunku do których sąd orzekł separację - wyjaśnia ekspert. Oznacza to, że jeżeli syn spełni warunek dotyczący progu dochodów, matka skorzysta z pełnej kwoty odliczenia na dwoje dzieci, czyli pomniejszy podatek o 2290,16 zł.

1145,08 złotych wynosi ulga na każde dziecko odliczana od podatku

MAGDALENA MAJKOWSKA
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2112.220.0.39.15.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #347 dnia: Grudzień 14, 2007, 10:47:21 am »
Obowiązują od 14 grudnia 2007


PODATKI

- minister finansów zarządził niepobieranie PIT z tytułu jednorazowej pomocy materialnej finansowanej ze środków budżetu państwa lub jednostek samorządu terytorialnego otrzymanej przez osoby fizyczne w związku z zaistniałym zdarzeniem losowym. Zaniechanie to obejmuje okres między 1 stycznia a 31 grudnia 2007 r (DzU nr 233, poz. 1713)

Źródło : Rzeczpospolita
źródło
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #348 dnia: Grudzień 18, 2007, 07:38:52 am »
Jak wypełnić PIT-28

Osoby, które jako sposób rozliczania z fiskusem wybrały ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, pierwsze rozliczą się z podatku dochodowego za 2007 rok. Do końca stycznia muszą złożyć w urzędach skarbowych roczne zeznanie o osiągniętych przychodach PIT-28. Obowiązek ten dotyczy ryczałtowców uzyskujących przychody zarówno z pozarolniczej działalności gospodarczej, jak i z najmu. W tym samym terminie własnego, nietypowego rozliczenia muszą dokonać także podatnicy karty podatkowej. W ich przypadku nie trzeba rozliczać się z PIT. Należy jednak złożyć informację o odliczonych składkach zdrowotnych na druku PIT-16A.

Więcej:
http://forum.darzycia.pl/viewtopic.php?p=125057#125057
Własna firma
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26308
podatki - odliczenia-darowizny-PIT-y
« Odpowiedź #349 dnia: Grudzień 18, 2007, 07:45:45 am »
Od zaległej darowizny urząd naliczy podatek
 
2007-12-10Podatnik, który przed urzędem skarbowym powoła się na starą darowiznę, będzie musiał zapłacić 20-proc. podatek.

PORADA

Podatnik ujawnia zaległe darowizny, jako źródło sfinansowania zakupu nieruchomości.

- Według jakiej stawki opodatkować darowiznę otrzymaną w 1998 roku w wysokości 25 tys. zł oraz darowiznę otrzymaną w tej samej wysokości w 2004 roku? - pytał nas podatnik w liście do redakcji.

Trajan Szuladziński, ekspert podatkowy, wyjaśnił, że podstawą do określenia właściwej stawki opodatkowania darowizny jest ustalenie, kiedy powstał obowiązek podatkowy związany z tą darowizną. Podatnik co do zasady ma 14 dni na zgłoszenie uzyskania darowizny. Termin ten liczy się od momentu wykonania darowizny.

- Jeżeli darowizny nie zgłoszono do opodatkowania, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą powołania się przez podatnika przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej na fakt jej otrzymania. Takie przesunięcie obowiązku podatkowego na moment ujawnienia powoduje, że opodatkowanie takiej darowizny nie ulega przedawnieniu. W omawianym przypadku mamy do czynienia właśnie z taką sytuacją. Oznacza, że darowiznę należy opodatkować według aktualnie obowiązujących przepisów - tłumaczył Trajan Szuladziński.

Jednocześnie dodał, że zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych w drodze darowizny podlega opodatkowaniu według stawki 20-proc., jeżeli obowiązek podatkowy powstał wskutek powołania się podatnika przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej w toku czynności sprawdzających, postępowania podatkowego, kontroli podatkowej lub postępowania kontrolnego na okoliczność dokonania tej darowizny, a należny podatek od tego nabycia nie został zapłacony.

Co więcej, w ustawie zmieniającej ustawę o podatku od spadków i darowizn z dniem 1 stycznia 2007 r. zawarto przepis przejściowy regulujący zasady opodatkowania w czasie zmieniających się przepisów.

- Przepis wprowadzający 20-proc. stawkę na darowiznę niezgłoszoną ma zastosowanie również do nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych w drodze darowizny przed dniem wejścia w życie tej ustawy, jeżeli obowiązek podatkowy powstał wskutek powołania się na fakt nabycia po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy - podsumował Trajan Szuladziński.

20 proc. wynosi podatek, jaki trzeba zapłacić od darowizny, której podatnik nie zgłosił, a na którą powołał się przed organem podatkowym

EWA MATYSZEWSKA
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2115.220.0.39.14.2.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach