Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Dom integracyjny  (Przeczytany 13445 razy)

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« dnia: Październik 24, 2003, 02:21:03 pm »
W Łodzi zostanie otwarty pierwszy dom integracyjny dla wychowanków domów dziecka, niepełnosprawnych i emerytów
W kamienicy jest 15 mieszkań z kuchnią i łazienką i centralne ogrzewanie. Lokale na parterze będą przystosowane dla niepełnosprawnych.

- Mieszkania są nieduże, od 35 do 40 mkw. Dzięki temu koszty utrzymania będą niewysokie - tłumaczy Tomasz Ciszewski, z-ca dyrektora wydziału budynków i lokali UMŁ. - Zdajemy sobie sprawę, że przyszli lokatorzy są niezamożni. Czynsz za mkw. wynosi ok. 4 zł. Miesięczne opłaty wraz z ogrzewaniem to około 350 zł.


http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1739893.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Dom integracyjny
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 24, 2003, 04:01:14 pm »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 24, 2003, 04:45:40 pm »
Dla O.N. jeszcze asystent ,lub osoba która pomoże
i ... moze to jest wyjście dla dorosłych O.N. na ich dorosłość, samodzielność, przyszłość ???
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Dom integracyjny
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 24, 2003, 04:59:29 pm »
"Ulka"
Cytuj
Dla O.N. jeszcze asystent,lub osoba która pomoże


zgadzam się tak to widzę.
Dom
Wolontariusze
Pedagodzy specjalni, psych.,
Warsztaty Terapii Zajęciowej

Tylko ruszyć głową u "góry", dać fundusze na wyspecjalizowanie osób- resztę wszystko można zorganizowac i pomoc żyć ON
A przecież wiele osób sposród ON także chętnie zajmei się opieką i pracą dla młodszych ON - oni lubia pomagać i służyć innym.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 24, 2003, 05:25:28 pm »
I to jest alternatywa dla Domów Opieki Społecznej w których, z braku innych możliwości umieszcza sie młodych ludzi, którzy wcale nie potrzebuja opieki medycznej non-stop, tylko wsparcia,  życzliwych osób,
troszeczkę pomocy i towarzystwa rówieśników
a nasze DPS i  Domy Dziecka, pochłaniają ogromne fundusze, a jakość usług w nich chyba nie do końca
zadowalająca
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Mieszkania pod specjalnym nadzorem
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 09, 2004, 11:43:21 am »
W Ośrodku Adaptacyjnym dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Gdyni Obłużu (ul. Maciejewicza 11) otwarto w poniedziałek nowy pawilon z tzw. mieszkaniami chronionymi, do których wprowadzi się dziesięć dorosłych osób niepełnosprawnych. Opiekę nad nimi będą sprawować pracownicy ośrodka.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,1954342.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Mieszkanie treningowe dla niepełnosprawnych
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 19, 2004, 05:24:07 pm »
Mieszkanie treningowe dla niepełnosprawnych

Pierwsze w Płocku i jedno z niewielu w Polsce chronione mieszkanie treningowe ruszyło na Skarpie. Niepełnosprawni mają się w nim uczyć samodzielności

Chociaż oficjalne otwarcie zaplanowano dopiero na środę, w bloku przy Norwida już mieszkają trzy osoby. Dwie kobiety (codziennie przed południem są uczestniczkami warsztatów terapii zajęciowej i środowiskowego domu samopomocy) oraz jeden mężczyzna (pracuje w biurze rachunkowym). Mają od 25 do 35 lat.

To wspólny projekt stowarzyszenia Silni Razem i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Na 80 m kw. znajdują się trzy sypialnie dla pięciu osób, pokój dzienny, kuchnia z aneksem jadalnym, duża łazienka i oddzielny prysznic - wszystko pozbawione barier architektonicznych.

Mieszkańcy uczą się, jak samodzielnie prowadzić gospodarstwo domowe, zarządzać pieniędzmi, załatwiać sprawy w urzędach, przygotowywać posiłki, robić zakupy, prać, dbać o zdrowie. Zastanawiają się, co robić w wolnym czasie, wybierają się do kawiarni, restauracji, w planach mają wycieczki - na listopad zaplanowano m.in. wypad do Trójmiasta.

Sami płacą za czynsz, prąd, wodę. Zależnie od własnego dochodu wychodzi od 160 do 260 zł miesięcznie. Będą tam maksymalnie przez dwa lata. A potem? - Marzymy o stworzeniu sieci tzw. gminnych mieszkań socjalnych chronionych - m.in. właśnie dla nich - tłumaczy koordynator projektu Małgorzata Wójkowska.

Samo mieszkanie dał ratusz z zasobów gminnych, za remont i wyposażenie zapłacił MOPS, z kolei sprzęt AGD zasponsorowali Silni Razem. To oni finansują pracę czterech osób przebywających z niepełnosprawnymi w nocy oraz w soboty i w niedziele. Dwa pozostałe etaty - koordynatora projektu i opiekuna, który jest w mieszkaniu od popołudnia do wieczora, finansuje MOPS.

- Ludzi niepełnosprawnych nie wolno traktować przedmiotowo, posuwać się do nadopiekuńczości - podsumowuje Marzena Kalaszczyńska, szefowa Silnych Razem. - Doświadczenia europejskie dowodzą, że jeśli da się im szansę na usamodzielnienie, mogą żyć godnie.

Małgorzata Wójkowska

Płocczanka, ma 38 lat. Absolwentka Jagiellonki i Instytutu Pedagogiki Specjalnej Uniwersytetu Gdańskiego. Jeszcze w trakcie studiów rozpoczęła pracę w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Sopocie. Przez dwa lata prowadziła tam podobne mieszkanie treningowe. Córka Ania ma 12 lat, a syn Janek - 9. W MOPS-ie w Płocku pracuje od 2003 r. Mieszka w Popłacinie, nie ogląda telewizji, cały wolny czas poświęca swojemu ogrodowi.

http://miasta.gazeta.pl/plock/1,35710,2391206.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 21, 2005, 11:06:32 am »
Wspólnymi siłami powstanie ośrodek dla niepełnosprawnych
W Bestwinie koło Bielska powstanie Ośrodek dla niepełnosprawnych, który ma przypominać prawdziwy dom. Znajdą się w nim łóżka dla 25 osób, pokój gościnny oraz wspólna kuchnia. Plan domu powstał w Stowarzyszeniu na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym "Razem" z Bielska. Stowarzyszeniu udało się już kupić wielką działkę, na której stanie dom. Jest już ogrodzona, zadbana, zrobione są tu trawniki, boisko do piłki nożnej, kosza, ścieżki spacerowe, amfiteatr z ławeczkami na świeżym powietrzu. - Co najmniej raz albo nawet dwa razy w miesiącu przyjeżdżamy do Bestwiny w kilkadziesiąt rodzin - mówi jedna z matek. - Bierzemy kosiarki, łopatki, grabki. Panowie ścinają trawę, panie plewią kwiatowe rabatki. Wszystko wykonujemy społecznie. Na razie na działce odbywają się różne imprezy, np. msza dla niepełnosprawnych, Dzień Dziecka, Dzień Sportu. Niepełnosprawni nie będą w domu zamknięci, ale będą musieli rano wstać, zjeść śniadanie, ubrać się, pojadą na zajęcia, po powrocie wspólnie spędzą czas. Stowarzyszenie zbiera pieniądze na budowę domu, stara się także o dofinansowanie z PFRON. Jeśli je zdobędzie, wystarczy na pierwszy etap prac.

źrodło>>>
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom Nadziei dla chorych dzieci-Wrocław
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 28, 2005, 10:22:18 am »
Dom Nadziei dla chorych dzieci
 
We Wrocławiu otwarto Dom Nadziei im. Jana Pawła II. Będą w nim działać poradnie onkologiczne współpracujące z wrocławską Kliniką Transplantologii Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej
 
więcej...
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dziewczynki Sue Ryder stracą dom?
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 10, 2005, 11:32:24 am »
Dziewczynki Sue Ryder stracą dom?

Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska

Sześć samotnych niepełnosprawnych kobiet nie pasuje do kryteriów Narodowego Funduszu Zdrowia. Muszą wyprowadzić się z ośrodka w Konstancinie, w którym mieszkały, uczyły się i leczyły przez ponad 30 lat. Tylko dokąd?

Mieczysława Tchórzewska nie miała jeszcze dziesięciu lat, kiedy zaczęły ją boleć kolana. Tak bardzo, że nie mogła chodzić. Siedziała w kącie w kucki. W rodzinnej wsi nie wiedziano, co jej jest. W końcu trafiła do domu Sue Ryder w Konstancinie. Mieszka tam od 30 lat - skończyła podstawówkę, liceum, nauczyła się angielskiego i szycia. Szyjąc, wypracowała minimalną rentę.

W latach 60. w dwóch konstancińskich pawilonach uczyło się albo pracowało ponad 50 dziewcząt chorych na reumatoidalne zapalenie stawów. Niektórym udało się skończyć studia. - Część się wyprowadziła, wyszła za mąż, usamodzielniły się. Zostały najbardziej chore - my - mówi Michalina Szustakiewicz, która trafiła do ośrodka kilkadziesiąt lat temu. Miała wtedy 18 lat.

Złamana dżentelmeńska umowa

Lady Sue Ryder założyła ponad 30 takich domów dla chorych w całej Polsce. Dziś działa ich 17. Budowała i wyposażała ośrodki dla niepełnosprawnych, rehabilitacyjne i opieki paliatywnej, a potem przekazywała je Ministerstwu Zdrowia. Nie miała aktów własności budynków. Obowiązywała dżentelmeńska umowa, że "dziewczynki Sue Ryder" będą mogły w nich przebywać, jak długo będzie trzeba.

Lady Ryder zmarła w 2000 r., rok po tym, kiedy utworzono kasy chorych. - Wtedy po raz pierwszy zaczął się szum wokół dziewcząt. Specjalnie dla nich utworzono Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i do niedawna był spokój. Teraz okazało się, że zakład to miejsce tymczasowego pobytu, w którym można przebywać najwyżej trzy razy po sześć miesięcy. One się nie kwalifikują - mówi Maria Stolzman, prezes Fundacji Sue Ryder.

Z kilkudziesięciu kobiet w Konstancinie zostało dziesięć. Wszystkie przeszły po kilkanaście różnych operacji stawów, a do tego nerek, oczu, wątroby, mózgu. Cztery z nich w lipcu odesłano - dwie do domów opieki, dwie do rodziny. Pod koniec listopada wyjaśni się, co się stanie z pozostałymi. - Pobyt tych pań nie pasuje do żadnych kryteriów NFZ. Rzadko się zdarza, żeby ktoś przez kilkadziesiąt lat przebywał na oddziale szpitalnym - mówi Jadwiga Rudolf, dyrektor oddziału rehabilitacji reumatologicznej w Konstancinie. I dodaje, że 90 proc. pieniędzy, które dostaje z NFZ na sześć "dziewcząt Sue Ryder", idzie na ich leczenie. Placówki nie stać na dopłaty: wyżywienie, opiekę, lokum.

Poniewierka na koniec życia

Jeśli NFZ nie znajdzie dodatkowych pieniędzy, kobiety trafią do domów opieki, do krewnych albo budowanego przez fundację domu w Świętokrzyskiem. Boją się wszystkich tych rozwiązań. Michalina Szustakiewicz: - Mam siostrę w Mrągowie, ale mieszka na drugim piętrze [w konstancińskim domu nie ma barier architektonicznych - red.], więc będę siedzieć sama w domu.

Mieczysława Tchórzewska: - Jestem sierotą. Nie mam dokąd pójść. W moim wieku już niełatwo się zaaklimatyzować do nowego miejsca.

Lucyna Mężyńska: - Siostra mieszka na 37 m kw., ma chorego męża. Gdzie ja się tam zmieszczę?

- Podtrzymują się nawzajem na duchu, pocieszają. Tu mają dla kogo żyć. Konstancin jest ich domem - mówi Lidia Jaczewska, lekarka, która poznała "dziewczynki Sue Ryder", kiedy sama była na rehabilitacji reumatologicznej.

Szefowa fundacji mówi brutalnie: - Na koniec życia mogliby je zostawić w spokoju. Przecież niewiele go już im zostało.

Same "dziewczynki" nie narzekają. Mieczysława Tchórzewska: - Zazdroszczę tym, którzy są zdrowi i bogaci - mówi. A po chwili dodaje: - Albo tym, co są chociaż bogaci. Bo wtedy byłoby mnie stać na opiekę.

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3009572.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 14, 2006, 10:34:59 pm »
Schroniska (domy stałego pobytu)  Brata Alberta

http://www.albert.krakow.pl/fundacja/fundacja.htm
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26239
Budujemy Domek Misia
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 06, 2006, 12:13:38 am »
Budujemy Domek Misia

Ruszyła ogólnokrajowa akcja charytatywna "Budujemy razem bezpieczny Dom Misia Ratownika". Chodzi o pierwszy w Polsce ośrodek terapeutyczny dla ofiar wypadków komunikacyjnych.

Ofiary wypadków i ich bliscy cierpią latami. Jeszcze po trzech latach od przeżycia tragedii dwóch trzecich z nich nie interesują codzienne zajęcia, tracą energię życiową.
Co najmniej połowa ma kłopoty ze snem, bóle głowy, stany lękowe i myśli samobójcze.

Co roku na polskich drogach zostaje rannych około 11 tysięcy dzieci i osób młodych.
By już w pierwszych chwilach po wypadku udzielić wsparcia i złagodzić uraz psychiczny, dzieciom rozdawane są misie.

Stowarzyszenie „Misie Ratują Dzieci” organizuje wprawdzie bezpłatne turnusy terapeutyczne dla ofiar wypadków, ale to wszystko za mało, by ci, którzy zostają,
poradzili sobie ze swoją psychiką.
Dlatego ma powstać ośrodek w Dźwirzynie niedaleko Kołobrzegu.
Służy temu ogólnopolska akcja charytatywna i kampania telewizyjna.

Seria koncertów charytatywnych rozpoczęła się w kwietniu.
 Kraków jest drugim miastem, w którym odbywa się festyn. Następnymi będą Lublin, Poznań, Sopot, Wrocław i Warszawa. Każdy koncert prowadzi dziennikarz programu pierwszego telewizji polskiej Tomasz Kammel, pomysłodawca kampanii "Zwolnij, szkoda życia".

Dochód zostanie przeznaczony na budowę centrum terapeutycznego w Dźwirzynie.

Każdy, kto chciałby wspomóc budowę ośrodka dla dzieci poszkodowanych w wypadkach, może zadzwonić pod numer tel. 0 300-803-803,
lub zajrzeć na stronę internetową  www.dommisia.pl/

(Kronika)
zródło
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 05, 2006, 11:33:45 pm »
STARGARD SZCZECIŃSKI

Niepełnosprawni radzą sobie sami

Mieszkają we własnych mieszkaniach, pracują, zarabiają. Są niepełnosprawni umysłowo, ale prowadzą takie życie jak zwyczajni młodzi ludzie

  Mieszkańcy stargardzkiego domu najchętniej spędzają czas we wspólnym salonie

W Stargardzie Szczecińskim do pomocy niepełnosprawnym z upośledzeniem umysłowym rodzice wykorzystali Towarzystwo Budownictwo Społecznego. Kilkanaście upośledzonych umysłowo osób mieszka w dwóch klatkach schodowych jednego z budynków TBS.

Czym się różnią od innych klatek? - Tym, że sprzątają sami lokatorzy i klatki są wyjątkowo zadbane - mówią opiekunowie, którzy uczą niepełnosprawnych, jak dbać o mieszkanie, opłacać rachunki. - Mam mieszkanie, pracę, zarabiam przy warzywach - opowiada niepełnosprawny Piotrek, który mieszka na osiedlu Przedwiośnie.

W mieszkaniach nie ma gazu, łazienki mają toalety z uchwytami. Nie ma wanien ani brodzików, są za to prysznice z automatycznym wyłącznikiem wody. Na każdym piętrze duży salon z zabudową kuchenną. To miejsce przygotowywania posiłków i spotkań. Opiekunowie opowiadają, że wspólny salon to miejsce, w którym najchętniej spędzają czas. - Są przyjaźnie, miłości. Jest nawet para, która ma dziecko - mówi opiekunka klatki, pedagog specjalny Joanna Banaszewska.

Płacą czynsze jak wszyscy
Budynek jest w kształcie litery U. Jest tu jedenaście kilkunastometrowych kawalerek z łazienkami. W środku wewnętrzne patio - tu w ciepłe dni odpoczywają mieszkańcy domu. W budynku jest też duży salon, gdzie mieszkańcy jadają, urządzają urodziny i imieniny. Budynek należy do Towarzystwa Budownictwa Społecznego, a jego niepełnosprawni mieszkańcy zasiedlili go na takich zasadach jak wszyscy lokatorzy TBS.

- Nie są ubezwłasnowolnieni, nie są pensjonariuszami. Płacą czynsze, mają umowy o najem - podkreśla opiekun niepełnosprawnych lokatorów Janusz Drosik.

Mieszkańcy mają zorganizowany czas. Rano wstają, przygotowują śniadanie, a potem idą na warsztaty terapii zajęciowej lub do pracy. Za płotem jest Zakład Aktywności Zawodowej Centralna Kuchnia, przedsiębiorstwo, które zajmuje się produkcją obiadów.

Niektóre wyroby to arcydzieła
Centralna Kuchnia przygotowuje 700 obiadów dziennie. Posiłki dostarcza na przyjęcia i do szkół. Cena jest konkurencyjna - 6,99 zł za dwudaniowy obiad. - Zakład zatrudnia 45 osób niepełnosprawnych i 17 osób pełnosprawnych - mówi szef produkcji w zakładzie Mariola Cabanek.

W zakładzie pracuje wielu mieszkańców TBS. Niektórzy chodzą też na zajęcia w warsztatach terapii zajęciowej. Działa tu m.in. pracownia ceramiki, pracownia plastyczna produkująca witraże i pracownia szycia - gdzie robi się kołdry, poduszki i narzuty z patchworku. - Wyroby trafiają na aukcje i do galerii. Część z nich to prawdziwe arcydzieła. Klientów nie brakuje - mówi prowadząca placówkę Magdalena Nowicka, z wykształcenia pedagog specjalny, matka dwójki dorosłych niepełnosprawnych.

Wyroby z warsztatów kupują też firmy. Niepełnosprawny Piotrek potrafi w jeden dzień zrobić 300 przypinanych okrągłych plakietek zamawianych przez przedsiębiorców.

Program dla sierot i seniorów
Stargardzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego nie ogranicza współpracy do stowarzyszenia pomagającego upośledzonym umysłowo. Współpracuje też ze Stowarzyszeniem Osób Niepełnosprawnych Ruchowo i Przyjaciół "Pomost". - Dla nich mamy zaadaptowane mieszkania na parterach, przygotowane według wskazówek przyszłych mieszkańców - mówi prezes Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Stargardzie Szczecińskim Piotr Mync.

Jest jeszcze "Inkubator". To program mieszkaniowy dla wychowanków domu dziecka, którzy w podobnych lokalach jak niepełnosprawni pod okiem opiekuna wdrażają się do samodzielnego gospodarowania. Po trzech latach mogą przejść do normalnych mieszkań i zacząć samodzielne życie. Do tego dochodzi projekt "Nie sami" dla starszych osób. W 2009 roku na osiedlu po dawnym lotnisku ma powstać dom dla seniorów. Będą to samodzielne mieszkania w dwukondygnacyjnym budynku: jedno- i dwupokojowe z łazienkami i aneksem kuchennym ze wspólną powierzchnią rekreacyjną i rehabilitacyjną.

KRYSTYNA MILEWSKA

ROZMOWA Kazimierz Nowicki

Dom i praca to dla nich wszystko

Rozmowa z Kazimierzem Nowickim z Polskieego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym

  Kazimierz Nowicki, Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym

Rz: Jak stworzyć sprawny system opieki nad niepełnosprawnymi intelektualnie?

Kazimierz Nowicki: Towarzystwo Budownictwa Społecznego musi mieć partnera - najlepiej stowarzyszenie rodziców. Oni najtrafniej potrafią określić potrzeby swoich dzieci i są zdeterminowani, by szukać rozwiązań, które zapewnią ich dzieciom godne życie. Mam dwoje niepełnosprawnych dzieci: 38-letnią córkę i 30-letniego syna. Gdy dorośli, stanęliśmy z żoną przed problemem: co dalej? Musieliśmy coś zrobić, by nasze dzieci - gdy odejdziemy - nie siedziały w jakimś domu opieki.

I zaczęliście działać?

Tak, stworzyliśmy warsztaty terapii zajęciowej. Udało nam się zdobyć budynek po likwidowanym przedszkolu i po półtora roku placówka ruszyła. Było tam początkowo 40 osób. Szybko zauważyliśmy, że dla jednych program jest za trudny, dla innych za łatwy. Powstał więc Środowiskowy Dom Samopomocy prowadzony na zlecenie miasta dla tych słabiej funkcjonujących, a potem pierwszy w Polsce Zakład Aktywności Zawodowej Centralna Kuchnia dla tych, którzy mogą pracować.

A skąd pomysł, by niepełnosprawni mieszkali sami?

Poznałem takie rozwiązania w innych krajach, np. w Niemczech, Francji, Holandii i w Danii. Pod koniec lat 90. w naszym mieście powstało Towarzystwo Budownictwa Społecznego i w nim zobaczyłem szansę na realizację mojego pomysłu.

Z czym są największe problemy?

Finanse. W budynku, w którym mieszkańcy są mniej sprawni, potrzebna jest liczniejsza kadra. Mieszkańcom trzeba zapewnić opiekę w nocy, zatrudnić sprzątaczki. Na szczęście tamtejsi niepełnosprawni mają przyznane renty inwalidzkie, to trochę ratuje sytuację. Korzystamy też ze środków PFRON, są dodatki mieszkaniowe i ulgi w opłatach.

Czy ten system jest droższy od tradycyjnych domów opieki społecznej?

Jest zdecydowanie tańszy - za to bardziej wydajny! Nie zamykamy ludzi w skansenach, tylko dajemy im szansę na życie w normalnym otoczeniu. Osoby niepełnosprawne są takimi lokatorami jak inni mieszkańcy w TBS. To ma ogromne znaczenie terapeutyczne, gdy niepełnosprawny może powiedzieć: mam pracę i mieszkanie.

rozmawiała Krystyna Milewska

Rzeczpospolita 5.10.2006r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 09, 2006, 09:36:28 pm »
Cytuj
Czym jest Arka?

Wspólnoty Arki tworzone są przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną i asystentów, którzy są jednocześnie ich przyjaciółmi, terapeutami i opiekunami. Mieszkają razem w niewielkich domach, wypełniają codzienne obowiązki i troszczą się o siebie wzajemnie, prowadzą dom, pracują i świętują. W rodzinnej atmosferze przeżywają troski i radości. Aktywnie uczestniczą w życiu lokalnego środowiska. Integracja, przyjmowanie gości i współpraca z wolontariuszami jest ważnym elementem życia we wspólnocie. Osoby z niepełnosprawnością mają zapewnioną opiekę lekarzy, psychologów, pedagogów i innych specjalistów. Arka prowadzi także pracownie i warsztaty terapeutyczne, które są zorganizowane na wzór zwykłych zakładów pracy. Osoby z niepełnosprawnością uczestniczą w zajęciach dostosowanych do ich możliwości oraz zdolności i jednocześnie uczą się poważnego stosunku do pracy. W Poznaniu Fundacja Arka prowadzi dwa domy i pracownie terapii zajęciowej


http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/16612;jsessionid=A344FFEABE4041D0881FC0095D45E293
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 09, 2006, 09:43:14 pm »
Akcja charytatywna - budujemy centrum dla dzieci

Koncert finałowy akcji "Budujemy razem Dom Misia Ratownika" odbędzie się w sobotę o godz. 15 na placu Zamkowym w Warszawie. Zagrają m.in.: Gosia Andrzejewicz, DrumMachina, Elektryczne Gitary oraz Vintage
Projekt "Budujemy razem bezpieczny Dom Misia Ratownika" to akcja charytatywna, w ramach której przez cały rok potrwa zbiórka funduszy na budowę centrum terapeutyczno-wypoczynkowego dla dzieci poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Równolegle prowadzona jest kampania uświadamiającą problem urazu psychicznego po tragicznym zdarzeniu.

Centrum terapeutyczne ma powstać w Dźwirzynie koło Kołobrzegu. Będzie się nazywało Dom Misia Ratownika. W czasie koncertu zostaną przeprowadzone loterie, z których pieniądze zostaną przeznaczone na zakup gruntu na centrum. Akcję można wesprzeć, dzwoniąc na numer telefoniczny: 0 300 803 803 oraz biorąc udział w specjalnych aukcjach na Allegro.pl. Wstęp na koncert będzie bezpłatny. W trakcie zabawy policjanci oraz ratownicy medyczni poprzez zabawy i konkursy będą uczyć dzieci zasad zachowania się na drodze oraz podstaw udzielania pierwszej pomocy. Samorząd Mazowsza przekazał 23 tys. zł na organizację tego koncertu.

G.W.9.12.2006r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 21, 2007, 06:28:46 pm »
Zbiórka na dom dla autystów

 Dzieci i młodzież chore na autyzm - w Podlaskiem takich osób jest ponad 200, a ich potrzeby i problemy ciągle są nie dostrzegane. Mają tylko jeden ośrodek terapii i nauki, a w nim zaledwie 17 miejsc.
 
 Na szczęście jest Krajowe Towarzystwo Autyzmu, a w nim prężnie działający rodzice, którzy na własną rękę walczą o godną przyszłość dla swoich dzieci.

Coroczny bal karnawałowy dla autystycznych dzieci. Są razem, ale i tak każde z nich we własnym świecie - bo autyści mają ogromne problemy z nawiązaniem więzi, często nie mówią.

Dzieci autystyczne w podstawówce i gimnazjum mają indywidualne lekcje. Garstka znalazła miejsce w ośrodku, który powstał w Białymstoku tylko dzięki staraniom rodziców. Dzieci rosną - i pojawia się pytanie co dalej. Jak mówi Elżbieta Sidor z Krajowego Towarzystwa Autyzmu, oddział w Białymstoku - Z myślą o tej przyszłości zbieramy pieniążki. Musimy doprowadzić do utworzenia kolejnej placówki - takiej całodobowej.

Rodzice liczą, że mieszkańcy Podlasia, będą pamiętać o ich organizacji wypełniając PIT-y. Jeden procent podatku - przybliży szansę na dom, a ten dom może być szansą dla ich dzieci. Jak mówi Jolanta Świderska, prezes białostockiego oddziału Krajowego Towarzystwa Autyzmu - Dla niektórych będzie to praca, dla niektórych inna forma zajęć - co da im szansę na lepsze, godne życie.

Towarzystwu na razie udało się kupić działkę pod dom dla dorosłych autystów.

Obiektyw, Izabella Bołtruczuk
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 16, 2007, 09:24:13 pm »
Cytuj
24 osoby z autyzmem idą do pracy

24 osoby z autyzmem rozpoczną pracę w stworzonym dla nich pierwszym w Polsce przedsiębiorstwie społecznym, które 16 marca 2007 r. otwarto w Wilczej Górze pod Warszawą. Inicjatorem i budowniczym jest Fundacja Synapsis z Warsz

więcej>>>



http://forum.darzycia.pl/vp107052.htm#107052
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 31, 2007, 09:07:26 pm »
Dom dla braci

Jednym ze specjalnych projektów Habitat for Humanity była pomoc w dokończeniu budowy domu Tomasza Krzyszkiewicza, który opiekuje się dwoma niepełnosprawnymi braćmi – Czarkiem i Konradem. Po porażeniu okołoporodowym poruszają się na wózkach, Czarek jest niewidomy. Tomasz zaczął budować dom ponad dwa lata temu, jednak po śmierci matki, gdy został jedynym żywicielem rodziny, nie był w stanie go wykończyć. Żaden bank nie chciał przyznać mu kredytu, a Tomasz nie chciał oddać braci do ośrodka opiekuńczego.
Przy wsparciu małopolskiego PCK, Fundacji Kronenberga oraz wielu firm, a także dzięki pracy wolontariuszy z kraju i zagranicy, w listopadzie ubiegłego roku, po czterech miesiącach, ukończono budowę domu całkowicie dostosowanego dla wózków.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/18375;jsessionid=D82FD9D95AD6180A1DABACF3ABC5DC27.tomcat
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 03, 2008, 09:19:04 pm »
Fundacja im. Matki Teresy z Kalkuty - Kraków

http://bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=44913&p=daneSzczegolowe
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Dom integracyjny
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 17, 2008, 08:57:57 pm »
Mieszkania chronione - dobra nieosiągalne?

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/27078
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

_basia_

  • Gość
Dom integracyjny
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 17, 2008, 10:23:21 pm »
W Katowicach są dwa takie mieszkania chronione i powiem że byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym że są.W jednym są cztery pokoje dwuosobowe łazienka,kuchnia i ogromny przedpokój.Sama widziałam to mieszkanie.A drugiego nie widziałam ale też jest duże tylko że na piętrze a tamto na parterze tak że mogą osoby na wózkach śmiało wjeżdżać.Ojejku jaka jestem teraz dumna z Katowic iż takie mieszkania posiadają :ok:

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26239
Odp: Dom integracyjny
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 08, 2009, 01:56:27 pm »
Z woli rodziców
Autor: Damian Szymczak. Fot.: archiwum Ośrodka Wsparcia dla Osób z Zaburzeniami Psychicznymi, Źródło: Integracja 3/2009
Ten problem jest powszechny – gdy dzieci z niepełnosprawnością osiągają dorosłość, często zostają bez opieki. W powiecie kościańskim rodzice zaczęli zabiegać o stworzenie dla nich ośrodka. I dopięli swego.

więcej:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/48732




Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach