Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami  (Przeczytany 107050 razy)

Offline radzio22

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #300 dnia: Kwiecień 30, 2006, 11:15:11 am »
po prostu czy wolno lekarzom wypisać opiekę matce and dzeickiem  na czas turnusu rehabilitacyjnego ??
Radosław , brat Leszka <22 lata> z zD i 2 starszych braci

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #301 dnia: Kwiecień 30, 2006, 11:52:35 am »
Radzio, opiekę matka dostaje nad dzieckiem chorymale to chyba nie chodzi
o choroby przewlekłe, niepelnosprawność, ale o grypę, przeziebienie,

bo jeżeli tak interpretować, jak Ty w swoim pytaniu to ja prze 9 lat powinnam przebywać na zwolnieniu lekarskim na syna
teraz nawet na pobyt dziecka w szpitalu matka nie otrzymuje zwolnienia (chyba ze karmi piersią) dopiero po szpitalu moze dostać, jezeli jest taka potrzeba
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Renek

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 518
    • http://www.monika.smyki.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #302 dnia: Kwiecień 30, 2006, 02:33:56 pm »
Już kiedys to posałam ale może nie na furum

Miałam taka sytuację:
mieszaliśmy z teściami - teściowa leżąca po wylewie a teściu chory na raka. Do tego małe niepełnosprawne dziecko i drugie maleńki zdrowe. Mąż pracował a ja zajmowałam się chorymi i domem. w pewnym momencie zaniemogłam i mąż bez problemu dostał opiekę od lekarza na swoich rodziców. Był na niej cały miesiąc.
Więc wydaje mi sie, ze lakarz powinien wystawiać opiekę na czas turnusu matce lub ojcu. Jednak tylko raz sie z tym spotkałam ze 3 lata temu podczas turnusu, ze matka dostała dodatkowy urlop na turnus z dzieckiem. Pracowała jako higienistka w szkole.  od tamtej pory każdy kogo spotykam jest na własnym urlopie wypoczynkowym. Uważam, że jest to krzywdzące ponieważ turnus to nie wypoczynek lecz ciężka praca. No chyba że wybiera się takie by wypocząć z dzieckiem np. nad morzem podczas wakacji.

Offline radzio22

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #303 dnia: Kwiecień 30, 2006, 03:56:02 pm »
Cytat: "Ulka"
Radzio, opiekę matka dostaje nad dzieckiem chorymale to chyba nie chodzi
o choroby przewlekłe, niepelnosprawność, ale o grypę, przeziebienie,

bo jeżeli tak interpretować, jak Ty w swoim pytaniu to ja prze 9 lat powinnam przebywać na zwolnieniu lekarskim na syna
teraz nawet na pobyt dziecka w szpitalu matka nie otrzymuje zwolnienia (chyba ze karmi piersią) dopiero po szpitalu moze dostać, jezeli jest taka potrzeba



Nie nie Ulka chodzi o opikeke nad dzieckiem niepelnosprawnym z orzeczeniem i w dodatku na turnusie rehabilitacyjnym...

A tobie Renek dziekuje , ciekawe informacje
Radosław , brat Leszka <22 lata> z zD i 2 starszych braci

Offline Renek

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 518
    • http://www.monika.smyki.pl
Turnus logopedyczny dla dzieci z wadą słuchu - nad morzem
« Odpowiedź #304 dnia: Kwiecień 30, 2006, 05:32:39 pm »
Specjalistyczny Ośrodek Diagnozy i Rehabilitacji Dzieci i Młodziezy z Wadą Słuchu PZG w Opolu, organizuje w lipcu turnus logopedyczny w osrodku "Urszula" w Darłówku. Są jeszcze wolne miejsca wiec jeśli ktoś z Was jest zainteresowany rehabilitacją nad morzem to podaję numer telefonu do Ośrodka 077 4544 295. Dowiedzcie sie na czym polegaja zajęcia i jakie sa warunki.
Wiem, że najczęsciej organizowane są turnusy dla dzieci niesprawnych intelektualnie lub ruchowo. O wiele mniej jest takich dla dzieci niedosłyszących z aparatem słuchowym lub z implantem, gdzie mogłyby własciwie wykorzystać czas swej rehabilitacji a rodzice wymienic się doswaidczeniami i wątpliwościami. Mozna zabrać ze soba dodatkowo drugie dziecko (to informacja dla tych co maja więcej pociech) lub męża. Dofinansowanie oczywiscie z PCPR (chyba starczy na całkowite opłacenie kosztów jednej osoby). Opłata taka jak w innych nadmorskich ośrodkach. Coś koło 1000-1200 od osoby ale jej faktyczna wysokość zależy od liczby uczestników i formy dojazdu (własny dojazd czy z Opola autokarem)
Osoby, które jeżdżą tam co roku bardzo sobie chwalą wszystkie zajęcia słuchowe i mozliwość kontaktu z innymi dziećmi i rodzicami. mozna się wiele nauczyc jak postepować z dzieckiem i dowiedzieć gdzie popełnia sie błędy. Ale tak jest chyba rownież na innych turnusach, więc sami to znacie

Offline Renek

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 518
    • http://www.monika.smyki.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #305 dnia: Kwiecień 30, 2006, 05:59:02 pm »
Dla mnie turnus to przede wszystkim odpoczynek psychiczny, odskocznia od codzienności i wymiana doświadczeń. Nie jadę na hydro bo mam je w domu codziennie, konia 2-3 razy w tygodniu, podobnie jak logopedę i pedagoga a współpracując z wolontariuszami i rehabilitantem ćwiczymy z Moniczka codziennie. I z tej codziennosci odrywa nas turnus (1-2 do roku) Wybieramy taki by się czegoś nauczyć, dowiedziec ale i odpocząć. niestety warunki sprawiają, ze nie potrafię lezeć bykiem przez 2 tygodnie (moja nerwica daje się wówczas we znaki i zaczyna dusić) Musze odpoczywać aktywnie i dzięki takim wyjazdom jest to możliwe :) Obie z Misią uwielbiamy poznawać nowych ludzi....Monia na wieść o wyjeździe zaczyna się sama pakować :)))

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #306 dnia: Kwiecień 30, 2006, 09:32:18 pm »
Radzio, jak mam Cię przekonać??
dla mnie turnus rehabilitacyjny to tak jak turnus wypoczynkowy, tylko dodatkowo
z rehabilitacją, na turnusie są osoby zdrowe, choć niepełnosprawne
inaczej mówiąc turnus to wczasy z rehabilitacją, a na wczasy rodzic nie ma zwolnienia
na dziecko , korzysta z urlopu

to nie lekarz kieruje na turnus, ale rodzic sam występuje o przyznanie turnusu,
lekarz tylko wypisuje wniosek (na prośbę rodzica)

tylko od dobrej woli lekarza zależy, czy takie zwolnienie wypisze
jezeli nie, to pozostaje jeszcze urlop bezpłatny
 tego pracodawca nie może w takim przypadku odmówić
lepiej jednak ustalić termin wczesniej

przykład podany przez Renek jest zupelnie inny
mąz ma prawo do zwolniena na maloletnie dziecko ( lub obłożnie chorych rodziców),
jeżeli matka/osoba  sprawująca nad nimi opiekę jest przez pewnien czas chora

Możesz napisać do

http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/821

pewnie mają prawnika biegłego w Kodeksie Pracy, ja nie jestem prawnikiem
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline myszek

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1234
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #307 dnia: Kwiecień 30, 2006, 10:34:02 pm »
Witam, Radzio z tego co ja wiem to opieka na turnus nie przysługuje matce pracującej czyli zwolnienie lekarskie odpada. Sama to przerabiałam, ale może się cos zmieniło- nie pracuję już ponad 2 lata. Lekarz pediatra nie wypisał mi zwolnienia na turnus nigdy.- argumentując odmowę tym że będzie to pobyt poza miejscem zamieszkania. Opiekę na dziecko od lekarza otrzymałam w przypadku pobytu z dzieckiem w szpitalu. Natomiast mając dziecko w wieku szkolnym wystąpiłam do zakładu pracy o dofinansowanie turnusu argumentujac tym że dziecko autystyczne nie może jechać bez indywidualnej opieki na kolonie letnie organizowane przez zakład pracy i zostało to uwzględnione, dostałam odpłatność turnusu ( po okazaniu faktury po powrocie z urlopu) ale to też leży w kwestii zakładu czy uwzględniają takie wyjazdy. Oprócz tego zwsze były wczasy "pod gruszą" dla całej rodziny.
pozdrawiam wiolka
Viola mama Patryka 21 lat autyzm, upośledzenie i inne...

Offline matkakarolina

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 146
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #308 dnia: Kwiecień 30, 2006, 11:05:19 pm »
Powiedz mi tylko, dlaczego za ten wypoczynek od codzienności mają płacić podatnicy?Przepraszam za te przykre słowa, ale ja nie mam możliwości mieć w ciągu roku terapii i rehabilitacji dla dziecka jeśli za nią nie zapłacę.Wolałabym dostać te parę złoty co miesiąc niż jechać na turnus, gdzie za hotel zapłacę dziennie 120 zł.Też chciałabym w wakacje odpocząć, tym bardziej, że pracuję w szkole z dziećmi i dla własnego brakuje mi często czasu i cierpliwośći.Ale muszę pracować, bo Michał ma tylko mnie i 270 zł. alimentów....Dlaczego mam ze swoich pieniędzy  podatnika fundować komuś wypoczynek nad morzem, imprezy integracyjne i kiepską dwu godzinną rehabilitację????

Offline Renek

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 518
    • http://www.monika.smyki.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #309 dnia: Kwiecień 30, 2006, 11:28:43 pm »
No cóż nie sadzę, że fundujesz mój wypoczynek. Wypoczywając jak juz wczesniej napisałam wybieram odpowiedni turnus nastawiając sie na rehabilitację i kontakt z ludźmi o podobnych problemach. Nie stac mnie na turnusy za 12 tys w Mielnie więc jadę do Rusinowic płacąc 500zł. Innym razem jadę poćwiczyć prywatnie ale ostro (kombinezony i pająk)To, że nie masz rehabilitacji w swoim miejscu zamieszkania nie jest moja winą. U nas tez nie było więc założyliśmy Stowarzyszenie, wyprosilismy punkty w NFZ i przy pomocy dyrekcji szpitala udało sie zatrudnić rehabilitanta a to sie później rozwinęło już samo. Kolega kupił konia a my (rodzice) pomagamy mu go utrzymać w zamian za rehabilitację. A hydromasaż spłacałam przez rok po 220zł. Wiele zależy od ludzi i od tego jak podchodzimy do problemu. Ja równiez jeździłam po Polsce płacąc za noclegi u ludzi by leczyc dziecko i diagnozować w różnych miejscach. Całymi dniami chodziłam zmartwiona i wypłakiwałam oczy czując się tak bardzo pokrzywdzona. Teraz ciężko pracujemy przez cały tydzień mając ustawiony dzień od rana do mniej więcej 17.00. Niestety chociaz ludzie patrząc z boku tego nie rozumieja to jednak to ciężka praca. Rehabilitacja własnego dziecka plus prace domowe to praca 24h na dobę. Więc należy nam się wypoczynek od codzienności Nie rozumiem matkakarolina Twojego rozgoryczenia tym, że zamiast ćwiczyc z dzieckiem w domu chcę wyjechać np. podczas wakacji i wypocząć nie przerywając ćwiczeń. Moje dziecko nie ma kataru lecz niepełnosprawność złożoną i zawsze podczas turnusu nabieram nowych doświadczeń i dowiaduję się czegoś bardzo istotnego. A podatki płacę jak każdy inny człowiek i odkładam oszczędności by dopłacić brakujace kwoty. Taka jest rzeczywistość w Polsce że większość zabiegów wykonywana jest prywatnie. Wybacz, ale Twoje uwagi wzięłam bardzo osobiście.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #310 dnia: Maj 01, 2006, 12:52:04 am »
Renek:
Cytuj
Dla mnie turnus to przede wszystkim odpoczynek psychiczny, odskocznia od codzienności i wymiana doświadczeń

Turnus rehabilitacyjny ma służyć rehabilitacji dziecka-NIE relaksowi rodziców.
Dz.U. mówi wyraźnie o rehabilitacji dzieci-NIE wypoczynku rodziców.
Jeśli masz rehabilitację cały rok dla córeczki- to wyjedź na urlop, ale na swój koszt NIE PFRON-u za pieniądze podatników.
Niech wszystkie dzieci będące w potrzebie po równi skorzystają z funduszy państwowych.

Renek:
Cytuj
Więc należy nam się wypoczynek od codzienności

to należy do macierzyństwa!!!!!

matkakarolina ma rację, pisząc swoje słowa.

To jest ta przykra sprawa w środowisku O.N. -wykorzystywanie na maxa niepełnosprawnosci dzieci.
Temu służą blogi, strony, żebranie na ambonach i gdzie tylko się da.
A mnie byłby wielki wstyd.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #311 dnia: Maj 01, 2006, 01:13:08 am »
Podpiszę się pod postem Soni oraz Mamakarolina odpocząć jedzie się za swoją kasę na wczasy nad morze,góry,jezioro itp a NFZ daje pieniądze na rehabilitację dziecka są to turnusy rehabilitacyjne a NIE relaksacyjne.
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline matkakarolina

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 146
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #312 dnia: Maj 01, 2006, 02:05:26 am »
Nie chodziło mi absolutnie o brak prawa do wypoczynku.Tylko o to, że przez takie postawy jak Twoja mamy takie turnusy rehabilitacyjne jakie mamy, bo wielu rodziców również chce odpocząć od codziennośći.Nie mam zamiaru się użalać, ale ja mam terapię w godzinach swojej pracy, pracować muszę, a niepełnosprawność mego dziecka jest mało wzbudzająca współczucie.Michał  jest fizycznie pełnosprawny, radosny, tylko nie mówi .Nie zrozumcie mnie żle- uważam,że każdy rodzic i dziecko ma prawo do terapi i MUSI to robić.Ale moje dziecko ma szansę na wpełni normalne życie, jeśli TERAZ będzie miał  minimum 6 godzin logopedy, zajęć korekcyjno kompensacyjnych, grafomotorycznych itp.I nie mam tej cudownej możliwośći,że mogę mu poświęcić 6 czy 7 godzin dziennie, a obowiązki domowe i tak muszę wykonać. I wkurz mnie, że mam wyproszone i wypłakane 3 godziny rehabilitacji, a za te płatne nijakiej dopłaty.Bo ktoś sobie chce odpocząć za pieniądze, które ja podatnik muszę oddać odbierając swemu dziecku, które nie ma rehabilitacji, obecności matki, a ja nawet w wakacje chwili oddechu...Ciekawa jestem czy będąc w mojej sytuacji (czyli pracując i nic z tego nie mając bo nawet rodziinnego nie  dostaję) tak łatwą ręką wydawałabyś PAŃSTWOWE pieniądze.

Offline radzio22

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #313 dnia: Maj 01, 2006, 08:13:46 am »
Cytat: "Ulka"
Radzio, jak mam Cię przekonać??
dla mnie turnus rehabilitacyjny to tak jak turnus wypoczynkowy, tylko dodatkowo
z rehabilitacją, na turnusie są osoby zdrowe, choć niepełnosprawne
inaczej mówiąc turnus to wczasy z rehabilitacją, a na wczasy rodzic nie ma zwolnienia
na dziecko , korzysta z urlopu
pewnie mają prawnika biegłego w Kodeksie Pracy, ja nie jestem prawnikiem



Nie zgodze sie Ulka jak Renek mowila turnus rehabilitacyjny to nie wypoczynek a ciezka praca
W moim przypadku ktorego nie znasz przeciez jedzie grupa z orzeczeniami o niepelnosprawnosci na wózkach, ktore są niesamodzielne, wymagaja opiekuna i tylko dlatego moga jechac na turnus
Radosław , brat Leszka <22 lata> z zD i 2 starszych braci

Offline marmati

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • http://www.mateuszs.blog.onet.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #314 dnia: Maj 01, 2006, 09:03:43 am »
Sonia napisała:
To jest ta przykra sprawa w środowisku O.N. -wykorzystywanie na maxa niepełnosprawnosci dzieci.
Temu służą blogi, strony, żebranie na ambonach i gdzie tylko się da.
A mnie byłby wielki wstyd.[/quote]
 Soniu pisząc to nie zdajesz chyba sobie sprawy co to znaczy prosić. Ja już walczę z mpdz 4 lata.Jeśli moje dziecko dziś biegałoby i wymagało tylko ćwiczeń utrzymujących tę sprawność nigdy nie zgłosiłabym się do fundacji.Niestety ale w wyniku splotów losowych nie mogę pracować a koszty rehabilitacji są olbrzymie. Aby w miarę rehabilitować synka muszę korzystać z rehabilitacji prywatnej bo na NFZ nie mam co liczyć. Co innego jest dziecko leżące a co innego biegające.Nie stac mnie na turnus np. w NEURONIE gdzie musiałybym zapłacić około 4000 zł.Nie umiem prosić ale muszę się nauczyć. Nauczyć aby ratować własne dziecko.Też chciałabym wziąć mojego smyka za rękę i pójść z nim na spacer.Soniu przykro mi, że napisałaś takie słowa.Ja jedżę na turnusy gdzie mogą pomóc mojemu dziecko i na które stać mnie finansowo. Ale finanse się kończą a rehabilitacja nie.Nie liczą się dla mnie warunki bytowe ale oferta usprawniająca.
"Nadzieja umiera ostatnia"mama 9 letniej Marty i 4 letniego Mateusza z mpdz

Offline marmati

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • http://www.mateuszs.blog.onet.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #315 dnia: Maj 01, 2006, 09:12:01 am »
I jeszcze jedno.Przyznam, że zal mi pieniędzy i z PFRON i swoich aby jechać np. na miesiąc nad morze i tak naprawdę nic nie robić. Bo niestety ale niektóre ośrodki w ten sposób funkcjonują. Być może moje podejście wynika stąd, ze zdaję sobie w pełni sprawę z tego co mogę stracić a mianowicie sprawność mojego dziecka.Moja rodzinka nie była na wczasach-żadnych-od 5 lat.Wtedy kiedy są ja wyjedżam na turnus a mąż poświęca czas córce.Niestety takie są nasze realia.Lekko nie jest.Moja córcia już nawet nie pyta czy pojedziemy gdzieś razem na wakacje. Rozumie co jest najważniejsze.Też chciałabym mieć rehabilitację na miejscu najlepiej 5 razy w tygodniu. Mam ale jak za reszte zapłacę.
"Nadzieja umiera ostatnia"mama 9 letniej Marty i 4 letniego Mateusza z mpdz

Offline karlabaran

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 374
    • http://www.karlabaran.bobasy.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #316 dnia: Maj 01, 2006, 09:38:25 am »
Kobiety to są tylko  chwyty reklamowe niedajcie sie tym omotać mnie moze było by stać na wyjazd za 4 tyś ale niejade i nigdy nie byłam uwazam ze mozna samemu i na miejscu więcej wypracować z dzieckiem niż przez te 2 tyg na turnusie moze lepiej poprostu wyjechac z rodziną nad morze do relaksu i odpoczynku mysle ze to jest bardziej warte tej kasynaprawde z taką sumą można wiele zrobic lepszego wiec kobiety nie załamujcie sie ze was na to niestac i nie myscie ze wasze dzieci duzą traca to nieprawda, oczywiscie jesli dla kogos 4 tys to niejest wielki wydatek to moze jechac jaknajbardziej
mama nicolki zd 2,5l

Offline matkakarolina

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 146
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #317 dnia: Maj 01, 2006, 10:15:26 am »
Tylko trzeba mieć czas, żeby popracować na miejscu.Ja z pracy wracam o godzinie 16 i jakoś sobie nie wyobrażam, żeby móc jeszcze intensywnie rehabilitować dziecko.Tym bardziej, że w szkole pracę zabiera się i do domu.

Offline marmati

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • http://www.mateuszs.blog.onet.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #318 dnia: Maj 01, 2006, 10:29:21 am »
Rozgorzała bardzo ostra dyskusja i o to chodzi. Karlabaran napisała :Kobiety to są tylko chwyty reklamowe niedajcie sie tym omotać mnie moze było by stać na wyjazd za 4 tyś ale niejade i nigdy nie byłam uwazam ze mozna samemu i na miejscu więcej wypracować z dzieckiem niż przez te 2 tyg na turnusieA byłaś kiedyś na turnusie? Dla mnie dobry turnus rehabilitacyjny to taki gdzie ćwiczymy minimum trzy godziny i mamy dodatkowo zabiegi. tak naprawdę to nie ma zbytnio czasu na jakieś inne rzeczy.Czasami nawet na spacer.Jestem po dwóch turnusach i wiem, że nie byłabym w stanie obrać takiego tempa w domu. Ale turnus turnusem najważniejsze jest aby utrzymać dobrą formę po turnusie i nie utracić tego co się wypracowało. A z tym już gorzej ze względu na ograniczenia. Ja ćiwczę systematycznie w domu oprócz tego prywatnie i na NFZ.Karlabaran uwierz mi, że gdybyś miała dziecko leżące to pojechałabys wszędzie tam gdzie widziałabyś szanse na poprawę jego stanu zdrowia. Bo jest dziecko niepełnosprawne i niepełnosprawne.Jeszcze dwa lata temu turnusy dla mnie to była wielka fikcja a moja świadomość na temat co mnie czeka znikoma.
"Nadzieja umiera ostatnia"mama 9 letniej Marty i 4 letniego Mateusza z mpdz

Offline Joanna Went

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
    • http://www.natijula.aledzieci.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #319 dnia: Maj 01, 2006, 10:40:30 am »
My jezdzimy na turnusy i jeszcze nie zdarzyło mi sie porządnie wypocząć na turnusie!! To jest ciężka praca, dużo zajęć, a co najważniejsze zmiana otoczenia i wszystko na miejscu bez konieczności dojazdów.Byc może są ośrodki ,co do których są zastrzeżenia odnośnie zajęć, ale my akurat trafiłysmy w dobre miejsca. Nie można oceniać wszystkiego jednakowo.A co do prywatnych wyjazdów, no cóż juz dawno o tym musiałysmy zapomnieć, z prostego powodu jakim jest brak funduszów, niestety na przyjemności juz nie wystarcza.
Asia-mama Natalki Mpd,epilepsja 11 lat, Julii 7 lat i Asi 15 m-cy.

Offline marmati

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • http://www.mateuszs.blog.onet.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #320 dnia: Maj 01, 2006, 10:49:37 am »
Joanna Went zdradź gdzie jeździcie?
"Nadzieja umiera ostatnia"mama 9 letniej Marty i 4 letniego Mateusza z mpdz

Offline Joanna Went

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
    • http://www.natijula.aledzieci.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #321 dnia: Maj 01, 2006, 11:55:31 am »
:) Byłyśmy w "Zabajce" w Stawnicy, a teraz jezdzimy do Krynicy Morskiej z ośrodkiem z Kwidzyna.Moja Nati jest dzieckiem niemówiącym i tam oprócz rehabilitacji ruchowej ma bardzo dużo zajęć z komunikacji alternatywnej, zajęcia z psychologiem.Jednym słowem nie ma czasu na odpoczynek.Cały dzień jest zapełniony zajęciami.
Asia-mama Natalki Mpd,epilepsja 11 lat, Julii 7 lat i Asi 15 m-cy.

Offline Renek

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 518
    • http://www.monika.smyki.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #322 dnia: Maj 01, 2006, 12:36:20 pm »
Dziewczyny ja myslę, że nie rozumiecie o co mi chodzi. Odpoczywajac od codziennosci nie pisałam, że przez 2 tygodnie leże do góry brzuchem. Odpoczywajac od codzienności zbieram nowe doświadczenia, uczę sie nowych cwiczeń i zapoznaje z innymi nieznanymi mi wczesniej metodami, poznaje ludzi z podobnymi problemami i leczę w ten sposób swoja psychikę. Na codzień mam do czynienia z niepełnosprawnymi (dziecko, sparalizowana teściowa a wcześniej jeszcze leżący teściu) czasem nie mam czasu by pomysleć o sobie. Turnus jest dla mnie odskocznią, gdzie nie czuje że marnuje czas. A na zwyklych wczasach nie poznałabym czegoś takiego. Jak juz zresztą pisałam nie potrafie wypoczywać i nic nie robic. Muszę wypoczywać czynnie a rehabilitacja dziecka to moja codzienność i tylko dzięki ciężkiej codziennej pracy osiągamy duze sukcesy. Może kiedyś uważałam, że na turnusie stanie sie cud ale to było lata temu....teraz traktuje taki wyjazd jako kopalnie nowych pomysłów i po powrocie do domu wprowadzam wszystko w życie swoje i dzeci z naszego towarzystwa. Nasze powroty to zawsze okres bardzo owocny i dostajemy nowej siły do dalszej pracy. Dzięki takiej małej zmianie nie chodzę do psychiatry i nie płaczę jak bardzo skrzywdził mnie los. To na turnusach zobaczyłam co to naprawdę znaczy mieć chore dziecko (chociaż moja też zalicza się do mniej sprawnych) i jak ludzie potrafią o nie walczyć. Jednocześnie podziwiała ich radość z każdego dnia i próbę chwilowego zapomnienia. Teraz jestem dumna z tego, że Monia jest pogodna uśmiechniętą dziewczynką bo jej mama zamiast wciżą płakać i denerwować się słabymi postępami poprostu próbuje "dotrzeć do niej inna drogą". Zmieniłyśmy się obie na plus i mamy piekne sukcesy w rehabilitacji. A monia własnie na turnusie zaczęła spacerować przy balkoniku. Tam tez widząc inne dzieci rozpoczęła samodzielne ubieranie i próbę robienia sobie kanapek na stołówce. Dla mnie w domu były to rzeczy, których nie umiałam pokonać.
Więc sory, że dostaje te 900zł rocznie by nauczyc sie czegoś nowego, poznać innych ludzi i nabrać siły do dalszej pracy. A przy ciężkiej pracy na turnusie również można wspaniale wypocząć....wystarczy, że nie trzeba gotować, jeździc przez cały dzień z jednych zajęć na drugie itp. I to właśnie jest mój wypoczynej od codzienności....poprostu szczypta czegoś innego a nie "nic nie robienie". Chwila wyłącznie dla siebie i dziecka a nie dla całej rodziny, znajomych i sąsiadów....

Offline Joanna Went

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
    • http://www.natijula.aledzieci.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #323 dnia: Maj 01, 2006, 12:40:06 pm »
:) Renek, podpisuje sie pod tym co napisałaś.
Asia-mama Natalki Mpd,epilepsja 11 lat, Julii 7 lat i Asi 15 m-cy.

Offline marmati

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • http://www.mateuszs.blog.onet.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #324 dnia: Maj 01, 2006, 01:52:44 pm »
Renek zgadza się. Turnus jest również szokiem dla mam, które będąc w domu widziały tylko własny problem.Tam mają okazję docenić to co posiadają jednocześnie zebrać siłę do dalszej walki. Ta dyskusja pokazała jak jednym zdaniem można spwodować lawinę słów.
"Nadzieja umiera ostatnia"mama 9 letniej Marty i 4 letniego Mateusza z mpdz

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #325 dnia: Maj 01, 2006, 07:40:03 pm »
Cytat: "radzio22"

Nie zgodze sie Ulka jak Renek mowila turnus rehabilitacyjny to nie wypoczynek a ciezka praca


dla mojego syna turnus to wypoczynek i ćwiczenia, gdyby miał tylko ćwiczyć, to wystarczą mu ćwiczenia w miejscu zamieszkania, po co wyjezdżąc jak  i tak nie skorzytasz z uroków
wczasowych  miejscowości , bo 8 godzin będziesz ćwiczył ,a potem na nic więcej ani chęci ani siły???


Cytuj
W moim przypadku ktorego nie znasz przeciez jedzie grupa z orzeczeniami o niepelnosprawnosci na wózkach, ktore są niesamodzielne, wymagaja opiekuna i tylko dlatego moga jechac na turnus


a ktoś tu  kwestionuje potrzebę opiekuna do osoby na wózku na turnusie??

Cytuj
Dziecko 2 -letnie z orzeczeniem z zasiłkiem pielegnacyjnym zostało zakwalifikowane na turnus rehabilitacyjny. Matka pracująca, czy należy się opieka na czas turnusu.
Lekarz I szego kontaktu, i lekarz rehabilitant mówią że wiedzą lub raczej "nie należy się" a jezeli juz to dzieciom starszym.


no takie było Twoje pierwsze pytanie i takie stanowisko lekarza, rehabilitanta które ja potwierdzam , a teraz grupa z orzeczeniem na wózkach?
to o czym rozmawiamy?? o zwolnieniu dla matki 2-letniego dziecka, czy o celowości pobytu opiekuna do osoby na wózku??

bardzo chcesz mnie do czegoś przekonać ?
 przekonaj lekarza ,żeby dał zwolnienie
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline radzio22

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #326 dnia: Maj 02, 2006, 01:07:16 pm »
Turnus to nie tylko zdrowe powietrze, rehabilitacja ruchowa, umyslowa integracja i uspolecznie ale tez uspolecznienie itp.
Pomoc w egzystencji niepelnospr., to ten sam człowiek o potrzebach takich jak my zdrowi
Dla niektórych to jedyna taka okazja SZANSA
Radosław , brat Leszka <22 lata> z zD i 2 starszych braci

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #327 dnia: Maj 02, 2006, 06:34:33 pm »
Cytat: "radzio22"
Turnus to nie tylko zdrowe powietrze, rehabilitacja ruchowa, umyslowa integracja i uspolecznie ale tez uspolecznienie itp.


podzielam Twój tok myślenia, ale uspołecznienie musi trwać cały rok
a nie 2 tygodnie

Cytuj
Pomoc w egzystencji niepelnospr.,


staramy się pomóc im w godnym życiu ,to chyba nasz cel, a nie w egzystencji,

Cytuj
to ten sam człowiek o potrzebach takich jak my zdrowi


tego akurat nie musisz mi tłumaczyć

Cytuj
Dla niektórych to jedyna taka okazja SZANSA


i to jest bardzo smutne, że tylko turnus raz do roku jest szansą dla tych osób do wyjścia
z domu, spotkania się z ludźmi, rozmów, wymiany , poznania rówieśników

trzeba dołożyć wszelkich starań żeby spotkania , uczestnictwo w imprazach, teatr, kino stały się dostępne dla O.N. częściej i to blisko miejsca zamieszkania
przy pomocy rodziny, wolontariuszy i kogo się  da
to wcale nie musi oznaczać wielkich kosztów, wystarczy dobra wola ludzi i chęć pomocy

jeżeli jest to tylko raz w roku na turnusie , to smutne

Radzio, wiem że jesteś młodym człowiekiem wrażliwym na potrzeby O.N.
czy próbowałeś zorganizować coś lokalnie dla niepelnosprawnych??
imprazę, zawody, spotkanie
albo znaleźć taka impreze i pomóc niepełnosprawnym tam dotrzeć

i to tak trochę częściej niż raz w roku, wiem że studenci wspaniale dzialają
czy na Twojej uczelni też jest coś takiego?
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline matkakarolina

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 146
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #328 dnia: Maj 02, 2006, 10:58:51 pm »
Te ostatnie uwagi odebrałam osobiście(chyba słusznie) więc składam dementi - nie jestem zapatrzona we własny czubek nosa(wiem, że w porównaniu z innymi dziećmi problemy Michała to pestka) i jeśli Renka obraziłam to przepraszam.Tą drogą dziękuję za informację o turnusie logopedycznym i pytam ile zajęć dziennie przewiduje program turnusu.Swoją drogą jak Wy dziewczyny pracujące godzicie rehabilitację dziecka i pracę??? W przyszłym roku urwie mi się większość "państwowych " zajęć terapeutycznych.W moim mieście nie ma specjalistów, którzy mają prywatne legalne gabinety czyli z odpisu nici.Czasami mam wrażenie, że pracując robię dziecku krzywdę bo z bezrobotną matką miałoby np terapię z MOPSU, dopłaty do przedszkola i mamę do dyspozycji.A tak okazuje się, że wszystko w godzinach pracy.Dlaczego w tym durnym państwie osoba wychowująca samotnie niepełnosprawne dziecko nie może pracować np. na pół etatu, tylko ma dylemat, albo prac, albo rehabilitacja.Zarabiam 1200 zł i jestem karana za to, że daję sobie jakoś radę zabraniem dodatku rodzinnego, edukacyjnego i pewnie kiedyś pielęgnacyjnego.

Offline karlabaran

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 374
    • http://www.karlabaran.bobasy.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #329 dnia: Maj 03, 2006, 11:02:25 am »
tak mcie racje jestem w troche innej sytuacjimoje dziecko jest ruchowo sprawne i wystarcza cwiczenia systematyczne na miejscu i moze dlatego mam takie zdanie ale faktycznie moze na waszym miejscu bym ez chwytała sie wszystkiego co mozliwe byle by pomóc dziecku chodziło mi tylko ze niestety są rodzice których naprawde niestac na taki wyjazd i czują sie zle ze niemogą pomóc dziecią czują sie winne wszyscy mówią jaka to swietna rehabilitacja tam jak duzo pomaga a one niemogą sobie na to pozwolic jest mi ich szkoda i dlatego pisze zeby sie niedac zwarjowac wszystko z rąsądkiem
mama nicolki zd 2,5l

Offline Renek

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 518
    • http://www.monika.smyki.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #330 dnia: Maj 03, 2006, 12:04:56 pm »
Wyjazd na turnus nie jest lekarstwiem na niepełnosprawność dziecka. Nie da się usprawnić go przez 2-3 tygodnie. Tylko systematyczna, codzienna praca daje efekty. Na turnusie można nauczyć się jak postepowac z dzieckiem i jak z nim ćwiczyć. Szczególnie jeśli nie ma takiej porady i takiego wsparcia w miejscu zamieszkania a niestety w mniejszych miejscowosciach zapomina sie o dzieciach niepełnosprawnych lub poprostu (jak kiedyś było u nas) udaje się że ich nie ma. W sumie to i tak my rodzice jestesmy najlepszymi rehabilitantami swoich dzieci i dlatego wszędzie szukamy...i cały czas szukamy czegoś nowego. Przyznam jednak, ze moja Monika z każdego turnusu wraca z czymś nowym. może nie są to wielkie kroki ale dla nas sa to male i trwałe sukcesy. To właśnie podczas takich wyjazdów pokochała prace manualne, kapiele na basenie, nauczyła sie samodzielnie jeść i siusiać do nocnika  ;) W domu byla to walka a tam poszlo gładko i z inicjatywy samego dziecka. Może to wynik tego, że nie ma u nas przedszkola integracyjnego, w którym córcia spędzałoby dużo czasu. Nasza integracja to w sumie życzliwość dyrektora i przyzwolenie na zabawy w grupie u dzieci. Na turnusie poznajemy inne dzieci, innych rodziców i wiele uczymy sie od nich przekazując też własne doświadczenia. To podobnie jak tutaj  :D

Offline radzio22

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #331 dnia: Maj 03, 2006, 06:54:41 pm »
Oj nawet chyba niemasz pojecia Ulka ile mam do czynienia ;)
m.in. powiem że studiuje pedagogike specjalna 2 rok
Radosław , brat Leszka <22 lata> z zD i 2 starszych braci

Offline matkakarolina

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 146
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #332 dnia: Maj 03, 2006, 10:07:29 pm »
Mam właśnie dokładnie taki problem-  urlop jedynie w wakacje, gdy ceny wszelkich wyjazdów są niebotyczne.Na urlop bezpłatny mnie nie stać bo żyjemy tylko z mojej pensji, inne osoby z dzieckiem nie pojadą, bo nie ma kto (dziadkowie nie żyją, tatuś istnieje tylko formalnie).Tak samo jest z rehabilitacją na miejscu, godzina wczesnego wspomagania( jedyna) jest w czasie mojej pracy.Bardzo mnie ubawiła opinia lekarza, że czteroletnie niemówiące dziecko jest zdolne do samodzielnej egzystencji.Gratulacje za wnikliwość.Zastanawiam się czy naprawdę muszę zrezygnować z pracy by móc dziecku zapewnić rehabilitację??????

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #333 dnia: Maj 04, 2006, 09:38:45 am »
"Matkakarolina "samotnej mamie bardzo ciężko i podziwiam że dajesz sobie sam radę
choć to kosztuje wiele wysiłku
nie wiem co można zmienić w naszych nieżyciowych przepisach, żeby urzędnicy dostrzegli ten problem , teraz chyba tylko prosić lekarza o zwolnienie na czas turnusu

Radzio, jako student pedagogili, a nawet jako absolwent za dużego doświadczenia pewnie nie zdobędziesz, praktyk jest bardzo mało

ale jako brat osoby niepełnosprawnej masz takie doświadczenie,
że wszyscy koledzy z uczelni juz mogą się od Ciebie uczyć
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline radzio22

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #334 dnia: Maj 04, 2006, 10:43:22 pm »
Ulka

to może też a jeśli chodzi o doswiadczenie w spraiwe np roznych wolontariatów to działam w kraju < caly rok> i zagranicą (cale wakacje, od 5 lat w UK)
Radosław , brat Leszka <22 lata> z zD i 2 starszych braci

Offline Joanna Went

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
    • http://www.natijula.aledzieci.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #335 dnia: Maj 05, 2006, 10:03:05 am »
:) matkakarolina,co do liczby godzin zajęć, to od sniadania do obiadu są non stop (na pewno 4 do 5 godzin), po obiadku zawsze jakieś wspólne zabawy.Uwierz mi ,że dla małego dziecka taka ilośc dziennie jest wystarczająca i tak w przypadku mojej Natki na więcej nie starczyło by jej cierpliwości.Ja byłam bardzo zadowolona z poziomu organizacji turnusu.Oprócz zajeć z rehabilitacji ruchowej, zajęcia z komunikacji aac, psycholog a do tego jeszcze wspólne zabawy np.bal przebierańców.
U mnie w mieście też nie ma jakiegoś dobrego osrodka (głownie chodzi mi o usprawnienie i kontynuacje komunikacji aac) dlatego raz w miesiącu jezdzimy do Kwidzyna. A co do czasu wykorzystanego na rehabilitacje domową , ja nie pracuje, więc moja sytuacja jest inna.Ale jesteś dzielną mamą ,która sama walczy o swoje dziecko i zobaczysz kiedys na pewno będzie efekt :ok:
Asia-mama Natalki Mpd,epilepsja 11 lat, Julii 7 lat i Asi 15 m-cy.

Offline IwonaD

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 93
Jak wypełnic wniosek na turnus ?
« Odpowiedź #336 dnia: Maj 26, 2006, 06:05:54 pm »
Mam przed soba wniosek na turnus rehabilitacyjny, żeby pojechac z dzieckiem i zgłupiałam. W rubryce imie i nazwisko to wpisuję siebie czy syna? Pesel to mój czy dziecka? i data urodzenia to moja czy jego? Proszę o podpowiedż.
mamaSeby z mpd 7 lat i Daniela 12 lat

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #337 dnia: Maj 26, 2006, 08:23:07 pm »
Ustawa mówi:
Cytuj
Osoba niepełnosprawna może ubiegać się dofinansowanie uczestnictwa w turnusie, ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Zasady dofinansowania reguluje Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (art. 10e.)

Myślę, że na tę osobę, na którą starałaś się o dofinansowanie na ten turnus.
Wydaje mi się, że głównym pacjentem jest Sebuś, a Ty jako osoba towarzysząca.

Pewnie odpiszą Ci mamy, które często wyjeżdżają i wypełniają te wnioski.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline marias52

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 509
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #338 dnia: Maj 26, 2006, 09:45:29 pm »
Iwona napewno potrzebne sa dane w tym przypadku Twojego dziecka, dopiero w oswiadczeniu jesli dobrze pamiętam wpisujesz swoje dane. w jednej z rubryk lekarz musi napisac ze twoja opieka nad dzieckiem jest konieczna to dostanieszesz dofinansowanie równiez na siebie, jest to mniejsze dofinansowanie niz dla dziecka.najlepiej zadzwoń do Pani niech Ci wytłumaczy i nie daj sie zbyc, masz prawo nie wiedziec bo wniski sa bardzo dziwnie sformułowane.
Pozdrawiam

Offline Joanna Went

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 381
    • http://www.natijula.aledzieci.pl
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #339 dnia: Maj 26, 2006, 10:17:48 pm »
:) Na pierwszej stronie wpisuje się dane dziecka (pesel, adres itd) dopiero dalej jak jest mowa o opiekunie podajesz swoje dane i podpisujesz wniosek Ty w imieniu dziecka.
Asia-mama Natalki Mpd,epilepsja 11 lat, Julii 7 lat i Asi 15 m-cy.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26212
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #340 dnia: Maj 26, 2006, 10:49:40 pm »
W wątku wyżej Turnusy rehabilitacyjne - txt jednolity Dz.U.97.123.776
podana jest strona  i na niej jest wniosek na turnus do pobrania
Cytuj
wnioski do pobrania
http://www.wcpr.pl/index.php?main=artykul&ID_art=51

/na dole strony/
Cytuj
Wniosek o dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego  
Wniosek o dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego
Pobierz:wniosek - turnus rehabilit..doc

Nie wiem,czy to ten,ale może to coś pomoże?
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline IwonaD

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 93
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #341 dnia: Maj 27, 2006, 01:55:23 pm »
Dzieki za informacje.
mamaSeby z mpd 7 lat i Daniela 12 lat

Offline kamlanucha1

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 11
Żałosny turnus rehabilitacjny-stanowczo odradzam
« Odpowiedź #342 dnia: Maj 30, 2006, 10:13:01 pm »
http://www.balkar.kbf.pl/onas.html

Tu wszystko ładnie wygląda tylko na stronie,a w rzeczywistości zgroza.

Offline kamlanucha1

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 11
"ZORZA" W DZIWNÓWKU-ZGROZA
« Odpowiedź #343 dnia: Maj 30, 2006, 10:26:14 pm »
http://www.balkar.kbf.pl/atrakcje.html
STANOWCZO ODRADZAM-REHABILILITACJA TYLKO W NAZWIE,OSZCZEDNOŚC NA OGRZEWANIU I WYRZYWIENIU.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26212
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #344 dnia: Maj 30, 2006, 11:02:29 pm »
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline kamlanucha1

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 11
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #345 dnia: Maj 31, 2006, 08:15:27 am »
Właśnie wróciłam z turnusu który sie odbył w tym ośrodku i nie mogę podzielić sie zachwytem.Rehabilitacja na bardzo niskim poziomie o ile można wogóle powiedziec ze można to było nazwać rehabilitacją.Inchalacje grópowe były przeprowadzane w szopce którą kierownictwo ośrodka chyba na szybko starało się jakoś przystosować do tego celu.Tuz za tą szobką gdzie odbywały się "inchalacje"było składowisko starych desek z powbijanymi gwożdziami i inne śmieci.Gółwnymi produktami w jadłospisie były:margaryna,ryż,makaron i kasza na gęsto a na deser suche precelki.Pokoje po mimo iz było zimno nie ogrzewano.Jedyny plus który mogę im dac to za czystośc tego nie można mi zarzucić .Zastanawiam sie tylko czy ktoś kontroluje owe osrodki które odtrzymały zgode na powadzenie turnusów rehabilitacyjnych?Im by sie z całą pewnościa taka kontrol przydała.

Offline dorota.sz

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 27
Turnusy - pytania- dzielimy się doświadczeniami
« Odpowiedź #346 dnia: Czerwiec 14, 2006, 04:01:43 pm »
Ja jadę z Gosią na turnus bo przyznano nam dofinansowanie a ma 23 miesiące więc myśle iż wiek nie ma znaczenia.
dorota.sz

Offline ziemu

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 34
chory system
« Odpowiedź #347 dnia: Lipiec 25, 2006, 03:20:59 am »
PAX, PAX, PAX!.

Kochani wszyscy w tym wątku po części macie rację.
My na codzień spotykamy się z bardzo skrajnymi postawami. Począwszy od kosmicznego altruizmu a kończywszy na krwawym egoizmie a może egocentryźmie. Juz nie wiem nawet jak to nazwać

Ludzie którzy żyja w odizolowaniu od świata z dzieciaczkami przewlekle chorymi maja bardzo często powody aby nadużywac swoją pozycję - wcale nie do pozazdroszczenia. I wcale nie jest to działanie w złej woli aby komuś zaszkodzić...
To państwo finansuje o ono jest takie bezosobowe...

Ja przestałem sie dziwić i po części rozumiem takie działania, chociaz wcale ich nie rozgrzeszam :-)

Popatrzcie jak działa cały system. O wszystko trzeba prosić...

W polskim języku nie ma innego słowa na pójście do urzędu i ZAŁATWIENIE czegoś...
Jak to inaczej nazwać...
Nie jest to chore?

Fatalnie że dzieje sie to kosztem innych dzieciaczków
Bardzo często rodzice prosza nas o pomoc gdyż od pani w urzędzie słyszą, że własnie się pieniądze skończyły.
Irracjonalności dodaje fakt, że ktos tam dostał kolejna całkowicie bezsensowna refundacje na cos co całkowicie było niepotrzebne

Paranoja?
"Nie ma rzeczy niemożliwych, czasem są tylko bardzo trudne"

7 Ninka mpd

Offline helutek1

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 59
    • http://www.helenka.kom.pl
turnus od 19 stycznia
« Odpowiedź #348 dnia: Styczeń 16, 2007, 07:19:51 pm »
witam, czy Ktoś z Was nie wybiera się tego dnia na turnus przypadkiem? pytam  ponieważ jadę pociągiem z katowic do Piły i zawze raźniej z kimś..ostatnim razem jechałyśmy z Dorotą mamą Danielka i było super..samotna podróż to zawsze większy  stres..pozdrawiam
nie poddamy się

Offline magda.bl

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
turnus-ale jak?????
« Odpowiedź #349 dnia: Luty 12, 2007, 10:29:11 am »
Chiałabym pojechać na turnus z synema(3,5l)do jarosławca,ale nie wiem gdzie i jak załatwia się dofinansowanie?Jeżeli ktoś wie to prosze o rade jak to zrobić :roll:

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach