Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Usługi detektywistyczne tylko  ze sprawdzonym biurem Detektyw Warszawa polecamy tego detektywa.

Autor Wątek: Zdobywają szczyty choć niepełnosprawni  (Przeczytany 25459 razy)

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Zdobywają szczyty choć niepełnosprawni
« dnia: Wrzesień 14, 2003, 12:11:52 pm »
Keegan Reilly, który po wypadku samochodowym ma sparaliżowane nogi, zdobył najwyższy szczyt Japonii - Fuji.

Reilly, student Uniwersytetu Stanowego Oregon, wspinał się przy użyciu specjalnie w tym celu skonstruowanego, ręcznie napędzanego, tytanowego roweru wspinaczkowego. Rower wyposażony jest w 42 biegi i hamulce.

tu jego strona i zdjęcia (żeby nie zapychać forum)

 http://www.powerplegic.com/index.html

info: http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/4982?context=2
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Przygotowania do wyprawy Razem na biegun
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 29, 2004, 12:14:59 pm »
Marek Kamiński po raz kolejny wybiera się na biegun północny, tym razem będzie mu towarzyszył niepełnosprawny chłopiec.

Marek Kamiński poznał Janka Melę podczas rehabilitacji, którą chłopiec przechodził po wypadku, w wyniku którego stracił rękę i nogę. Podróżnik zaprzyjaźnił się z chłopcem oraz pomógł zdobyć pieniądze na protezę nogi. Potem wpadli na pomysł, aby wspólnie dotrzeć na biegun północny. Już od kilku miesięcy pod okiem lekarzy, rehabilitantów oraz trenera polskich paraolimpijczyków Janek przygotowuje się do wyprawy.

http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/7820
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Niezwykła wyprawa niepełnosprawnego 15-latka
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 05, 2004, 10:18:53 pm »
Niezwykła wyprawa niepełnosprawnego 15-latka - IAR, MFi /2004-04-05

Z Warszawy wyruszyła wyjątkowa wyprawa "Razem na biegun". Wraz z Markiem Kamińskim, znanym polskim polarnikiem, próbę zdobycia Bieguna Północnego podejmie 15-letni, niepełnosprawny chłopiec Jaś Mela.

Będzie to najbardziej niezwykła wyprawa na Biegun Północny w historii, ponieważ Jaś Mela, porusza się dzięki protezie. Jeżeli wyprawa zakończy się sukcesem, Jaś będzie najmłodszym na świecie i pierwszym w historii niepełnosprawnym, który dotrze na Biegun Północny.

Jaś i Marek Kamiński będą mieli do pokonania ponad 100 kilometrów. Według planów, polarnicy mają pokonywać 10 kilometrów dziennie. Jaś do wyprawy przygotowywał się ponad rok.

Marek Kamiński podkreślił, że na ekspedycję czeka wiele trudności. Przede wszystkim pogoda, ale również niedźwiedzie, a dodatkową trudnością będzie wiek Jasia i jego brak doświadczenia. Mama chłopca powiedziała, że ta wyprawa bardzo pomogła jej synowi przełamać bariery i bardzo go wzmacniała.

Chłopiec stracił rękę i nogę wskutek porażenia prądem. Podczas pobytu w szpitalu poznał słynnego polarnika Marka Kamińskiego, który go zachęcił do podjęcia wyzwania. Ekspedycja dotrze na Spitzbergen 5 kwietnia. Po tygodniowej aklimatyzacji, polarnicy wyruszą, by zdobyć Biegun Północny. Powrót wyprawy zaplanowano na koniec kwietnia."
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Anonymous

  • Gość
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 06, 2004, 08:38:48 am »

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 24, 2004, 09:00:10 pm »
Doszli,  :D
udało im się -brawo Jasiek  :)
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Jan Mela najmłodszy niepełnosprawny dotarł do Bieguna Północ
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 25, 2004, 10:33:08 am »
Jan Mela najmłodszy niepełnosprawny dotarł do Bieguna Północnego

15-letni Jan Mela w towarzystwie pozostałych uczestników wyprawy "Razem na biegun" - Marka Kamińskiego, Wojciecha Ostrowskiego i Wojciecha Moskala zdobył Biegun Północny.
Poinformował o tym PAP dziennikarz programu "Uwaga" TVN Maciej Wójcik. Mela jest najmłodszym w historii niepełnosprawnym zdobywcą Bieguna Północnego.

"Wyprawa zakończyła się powodzeniem, chociaż jeszcze w piątek jej uczestnicy znajdowali się 20 km od celu, a żywności starczało zaledwie na dwa dni. Polarnicy pokonywali wprawdzie 10 km dziennie, ale wskazania GPS pokazywały, że poruszali się tylko pięć kilometrów w kierunku Bieguna. Czwórka pokonywała bardzo trudny teren ufałdowany zwałami lodu, torosami" - dodał Maciej Wójcik.

http://dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POS&poddzial=SPN&id_depeszy=14150347
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Anonymous

  • Gość
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 26, 2004, 12:47:46 pm »

Anonymous

  • Gość
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 26, 2004, 01:54:58 pm »

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 10, 2004, 02:39:17 pm »
Teraz zdobędzie drugi biegun

Niepełnosprawny Janek Mela wyruszy na podbój Antarktydy

Niepełnosprawny Janek Mela (15 l.), jako najmłodszy człowiek, zdobył biegun północny. Teraz szykuje się na drugą wielką wyprawę. Razem z Markiem Kamińskim chce dojść na południowy kraniec ziemi.


- To będzie trudniejsza wyprawa - mówi młody polarnik. - Na biegun południowy jest w końcu o wiele dalej. Będą tam też trudniejsze warunki. Ale, z drugiej strony, nie jest to dla mnie aż tak ważna wyprawa, jak ta na północ. Wtedy szedłem by zdobyć sam biegun, ale też by pokazać, że osoba niepełnosprawna też może osiągnąć coś wielkiego. Chciałem wszystkim pokazać, że nie warto tracić wiary we własne siły.

Ruszają lada chwila
Kiedy obaj zdobywcy wyruszają na podbój Antarktydy? - To zależy od sponsorów. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, startujemy już 30 listopada - mówi dumny Janek.

Docenili i wyróżnili
Dzielny nastolatek został wczoraj jednym z laureatów plebiscytu "Człowiek bez barier 2004" organizowanego przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji i Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych główną nagrodę zdobył Zbigniew Puchalski (51 l.), niewidomy prawnik z Elbląga.

- Jestem mile zaskoczony nagrodą. To dla mnie duże wyróżnienie - mówi Jasiek. - Wcale nie jestem rozczarowany, że nie zdobyłem głównej nagrody. W końcu laureat już wiele wiele lat pracuje na rzecz osób niepełnosprawnych, a ja tylko zdobyłem biegun - mówi nastolatek.

Janek pochodzi z Malborka. Nie ma prawej ręki i lewej nogi. Stracił je w wyniku porażenia prądem ze źle zabezpieczonej budki transformatorowej.
autor: Igor Krajnow
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Anonymous

  • Gość
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 17, 2004, 09:57:22 am »

Anonymous

  • Gość
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 30, 2004, 09:26:06 am »
Data: 2004-12-29

Cytuj
Już tylko 22 km dzieli uczestników wyprawy od Bieguna Południowego!!!
Po kilkudniowym pobycie w Punta Arenas, w Chile, Jaś Mela, Marek Kamiński i Wojtek Ostrowski przenieśli się samolotem do Patriot Hills, bazy namiotowej na Antarktydzie. Pomimo kilkudniowych opóźnień spowodowanych oczekiwaniem na odpowiednie warunki pogodowe umożliwiające start samolotu, ekipa jest zadowolona z tempa wyprawy. W chwili obecnej już tylko 22 km dzieli ich od Bieguna Południowego. Planowany dzień dotarcia do celu to ostatni dzień roku 2004!!! Jeśli im się uda, Jaś stanie się pierwszym tak młodym polarnikiem, który w ciągu jednego roku zdobędzie dwa bieguny Ziemi, pokonując jednocześnie swoje kalectwo. Mamy ciągły kontakt z uczestnikami wyprawy. Jaś Mela, Marek Kamiński oraz Wojtek Ostrowski przesyłają życzenia świąteczne i noworoczne wszystkim tym, którzy śledzą ich zmagania. Dziękują również za słowa wsparcia!!!Jeśli chcecie zadać im pytania lub przekazać wiadomości otwórzcie zakładkę WYPRAWA.


http://www.nabiegun.pl/index2.php?nr=6

Anonymous

  • Gość
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 03, 2005, 02:58:35 pm »

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 28, 2005, 11:26:52 am »
Jaś znowu walczy

Życie Jasia zmieniło się, kiedy poznał Marka Kamińskiego. Teraz Janek musi jeszcze pokonać urzędników, adwokatów, udowodnić to, co wydaje się oczywiste. A to może być trudniejsze niż zdobycie biegunów.
Cytuj
- Firma Energa ponosi odpowiedzialność za kalectwo Jasia, dlatego domagamy się odszkodowania i comiesięcznej renty dla naszego dziecka - mówi Urszula Szczerbińska-Mela, matka 16-letniego Janka Meli, który zasłynął jako najmłodszy zdobywca dwóch biegunów.

Janka Melę świat zna jako nieustraszonego zdobywcę, polarnika i twardziela. Ale jego życie to też dramatyczna walka o sprawiedliwość.

15 tysięcy woltów
Dramat Janka zaczął się trzy lata temu, kiedy pewnego deszczowego dnia chciał schronić się przed ulewą w budynku niezabezpieczonego transformatora energetycznego. Razem z kolegą wszedł do środka i tam poraził go prąd o napięciu 15 tys. woltów. Konieczna była amputacja zwęglonej prawej ręki i lewego podudzia.

Państwo Melowie domagają się od gdańskiej Energi, właściciela transformatora, 250 tys. zł zadośćuczynienia i 150 tys. na pokrycie kosztów leczenia. Chcą też comiesięcznej renty dla Janka w wysokości 1700 zł.

- Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie ustalenia winnych tej tragedii - mówi Urszula Szczerbińska-Mela. - Teraz toczymy bój w procesie cywilnym, w którym powołana przez sąd biegła powiedziała, że właściwie schorzenia Janka nie są zbyt poważne. Swoją opinię wydała na oko, bo nie badała syna. Sąd nakazał nam znalezienie niezależnego ośrodka, który wystawi wiarygodną ekspertyzę.

Trzeci biegun Janka
Janek nie pamięta momentu, w którym poraził go prąd, bo stracił przytomność.

- Ocknąłem się w szpitalu. Czułem potworny ból - wspomina chłopak. Zmagał się z załamaniem psychicznym. Przetrwał dzięki wsparciu rodziny i silnym dawkom morfiny uśmierzającym ból.

- Faszerowali mnie tym co pięć godzin, ale już po dwóch godzinach ból wracał - opowiada Janek. - To było nie do zniesienia. Byłem przywiązany do łóżka, żebym nic sobie nie zrobił. Bez przerwy myślałem o tym, jak będę dalej żył.

Przeszedł żmudną, wielomiesięczną rehabilitację.

Życie Jasia zmieniło się, kiedy poznał Marka Kamińskiego. Teraz Janek musi jeszcze pokonać urzędników, adwokatów, udowodnić to, co wydaje się oczywiste. A to może być trudniejsze niż zdobycie biegunów.

Oni dostali 2 miliony zł
"Super Express" przez 6 lat walczył o sprawiedliwość dla Jarosława Roli (25 l.) i Piotra Truszkowskiego (26 l.). Nastoletni wówczas chłopcy w 1997 roku stracili nogi po tym, jak przypadkowo weszli na niezabezpieczoną linię wysokiego napięcia. Płynął przez nią prąd o napięciu 20 tys. woltów. Cudem przeżyli. "Super Express" wynajął im kancelarię adwokacką, która poprowadziła ich sprawę. I wygraliśmy - obaj pokrzywdzeni otrzymali najwyższe odszkodowanie w Polsce - 2 miliony złotych.

autor: Malbork, Dariusz Olejniczak
Super Express
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 18, 2006, 10:22:50 pm »
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia

Izabela Żbikowska

Znany globtroter Krzysztof Dzienniak i dwaj niepełnosprawni uczestnicy jego wyprawy, z którymi od 26 sierpnia będzie zdobywał Mont Blanc, w weekend trenowali na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. To już ostatni etap przygotowań przed wyjazdem w Alpy

Najwyższy szczyt Europy zdobywać będzie 26-letni Marcin Szpineta z Opola, który od 10 lat - po nieszczęśliwym wypadku - porusza się na protezach nóg, oraz 27-letni Paweł Kanclerz z Warszawy, który od urodzenia cierpi na fokomalis, czyli chorobę polegającą na niedorozwoju kończyn górnych.

Obaj zjawili się w Jurze w sobotę rano, a w południe rozpoczęli zajęcia. Przez trzy godziny wspinali się na skalną ścianę, potem był zjazd linowy, więc Marcin i Paweł mogli walczyć ze swoim lękiem wysokości. Noc spędzili bez namiotów, śpiąc pod ścianą skalną, która chroniła ich przed deszczem. Wczoraj wrócili do domów.

- Takie szkolenie to minimum - przyznaje Krzysztof Dzienniak. - Chłopcy mieli okazję sprawdzić własne możliwości. Spisali się świetnie, ale trzeba pamiętać, że w Alpach czekają ich nieporównywalnie trudniejsze warunki - ocenia Dzienniak.

Tej trójce podczas wyprawy będzie towarzyszyło czterech instruktorów. W weekend cała ekipa miała szansę się zgrać. - Poznaliśmy reakcję Pawła i Marcina na zimno, stres, ich kondycję i sprawność fizyczną. Przekonaliśmy się, że poruszanie się po blokach skalnych zajmuje wiele czasu - opowiada Dzienniak. Sprawdzono też rzeczy nieprzewidywalne, jak np. to, czy protezy Marcina wytrzymają, jeśli założy się na nie raki. Paweł musi zdać sobie sprawę z tego, że w sytuacji, gdy się poślizgnie, nie będzie w stanie asekurować się rękami. Wtedy jest zdany tylko na innych. - Musimy przygotowywać chłopaków na to, żeby potrafili prosić i przyjmować pomoc - wyjaśnia Dzienniak.

Paweł i Marcin po weekendowy szkoleniu nie stracili zapału. - O wyprawie dowiedziałem się od Krzyśka, kiedy jechaliśmy do Sopotu podczas akcji "Autostopem bez barier" - opowiada Marcin Szpineta. - Spodobał mi się ten pomysł. Zacząłem trenować, a moja rodzina mocno mnie wspiera. Robię to dla siebie, ale także dla innych niepełnosprawnych, żeby pokazać im, że można. Dlatego spróbuję zdobyć Mont Blanc - zapowiada.

Obaj przez najbliższe dwa tygodnie będą jeszcze trenować indywidualnie. Marcin dużo pływa i jeździ na rowerze, a Paweł systematycznie biega. Ekipa wyrusza w Alpy 26 sierpnia. Organizatorem wyprawy jest Flota św. Mikołaja, czyli fundacja pomagająca osobom niepełnosprawnym w pokonywaniu barier. Wspiera ich Seat.

Gazeta Wyborcza 13.08.2006r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 22, 2006, 02:31:23 pm »
I znów usłyszymy o dzielnym Jasiu Meli,który zakłada fundację  :D
Cytuj
Janek Mela zakłada fundację, która ma się zająć "wyciąganiem z domów" niepełnosprawnych rówieśników

Dzielny chlopak,choć wciąż walczy z bezdusznością :(
Więcej na ten temat w wątku Dlaczego ludzie są tacy?
Podróżnik Janek Mela walczy o przetrwanie
Niepełnosprawny Janek Mela, który zdobył oba bieguny Ziemi, musi oszczędzać na jedzeniu i nie ma na lekarza. W gdańskim sądzie toczy bój o pieniądze z koncernem energetycznym
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Za dwa tygodnie rusza wyprawa życia
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 11, 2006, 01:05:00 pm »
I wygrał dzielny Jaś Mela z Energą ....  :ok:
Cytuj
Koniec procesu Janka Meli z Energą

Grzegorz Szaro, Gdańsk2006-10-11

Koncern Energa ma zapłacić Jankowi Meli 233 tys. zł odszkodowania i wypłacać dożywotnią rentę - 2 tys. zł miesięcznie

Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku kończy czteroletni proces. W 2002 r. Janek stracił rękę i nogę w wyniku porażenia prądem w niezabezpieczonym budynku trafostacji w Malborku. 13-letni wówczas chłopiec schował się tu przed deszczem. Rodzice Janka uznali, że odpowiedzialność za wypadek ponosi właściciel trafostacji, koncern Energa. Domagali się 400 tys. zł oraz renty - 1,7 tys. zł. Dwa tygodnie temu Energa zapowiedziała, że dąży do ugody z państwem Mela, ale strony nie doszły do porozumienia.

Sąd uznał, że odszkodowanie będzie niższe niż wnioskowane, bo Janek jest współwinny tragedii. - W chwili wypadku ukończył pierwszą klasę gimnazjum i należałoby oczekiwać, że ma podstawowe pojęcie, jak niebezpieczny jest prąd - uzasadniała sędzia Małgorzata Misiurna.

Wyższa za to będzie comiesięczna renta.

Na ogłoszeniu wyroku był polarnik Marek Kamiński. To z nim w 2004 r. Janek dotarł do obu biegunów Ziemi.

Państwo Mela jeszcze nie wiedzą, czy będą się odwoływać. Sam Janek mówi: - Mam dosyć tego zamieszania. W tej sprawie całkowicie zdaję się na rodziców.

Energa od wyroku się nie odwoła.
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Niewidomy student zdobywa Andy
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 09, 2007, 08:13:49 am »
Z życia wzięte - Dla chcącego nie ma nic trudnego

Niewidomy student zdobywa Andy

Paweł Urbański (25 l.) z Gdańska, niewidomy student ekonomii, wybrał się do Ameryki Południowej na podbój Aconcagui, najwyższego szczytu Andów. Udowadnia, że dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych, a świat stoi otworem.

Paweł trenował już wspinaczkę na skałach w Norwegii, odwiedzał też polskie Tatry. Wyprawa na najwyższy szczyt Andów to jednak dużo poważniejsze wyzwanie. Aconcagua ma 6962 metrów wysokości, słynie z błyskawicznych, czasem bardzo niebezpiecznych zmian pogody. W ciągu dwóch godzin temperatura od 10 stopni powyżej zera może spaść do minus 30 stopni Celsjusza.

Lubi wyzwania
- Lubię nowe wyzwania. Lubię góry. Nie wiem, czy uda mi się dojść na szczyt, ale sam udział w wyprawie uważam za wielki sukces - przed wyjazdem powiedział nam Paweł.

Jest niewidomy od 11 lat. Utrata wzroku to w jego przypadku efekt pogłębiającej się choroby, tak zwanej retinopatii wcześniaczej. W studiowaniu ekonomii (Paweł jest studentem piątego roku) pomaga mu specjalne oprogramowanie komputerowe, które czyta głośno to, co jest na ekranie i dodatkowo "przerabia" zwykły tekst napisany alfabetem Braille'a.

Urodzony sportowiec
Wspinaczka to niejedyna pasja Pawła Urbańskiego. Odnosi sukcesy w międzynarodowych zawodach narciarskich, trenuje judo.

Wyprawa na Aconcaguę rozpoczęła się 31 stycznia. Szefem wyprawy jest Kuba Jakubczyk (56 l.), który ma na koncie wiele wypraw w najwyższe góry świata. Bierze w niej udział 10 osób, między innymi z uczelnianej sekcji judo, do której należy Paweł. Po wylądowaniu w Santiago de Chile grupa poleciała do Mendozy, najbliższego lotniska w pobliżu Aconcaguy. Stamtąd busem w kierunku góry. Wyprawa potrwa 12-14 dni. Trzymamy kciuki!

autor: Tomasz Gos
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Niewidomy student zdobywa Andy
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 10, 2007, 08:01:16 pm »
Kilimandżaro wyzwaniem dla Pawła

Cytuj
Niewidomy Paweł Urbański, student ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego, przygotowuje się do wyprawy na Kilimandżaro.

Rok temu Paweł podjął próbę zdobycia szczytu Aconcaguy, najwyższego szczytu obu Ameryk. Szczyt ten słynie z najtrudniejszych warunków atmosferycznych, które przeszkodziły w jego zdobyciu niejednemu wytrawnemu wspinaczowi.

W lutym czeka go kolejne wyzwanie, jakim jest Kilimandżaro w Afryce. "Oczami" Pawła w drodze na szczyt będzie Kuba Matys.

Źródło: Echo Miasta (Trójmiasto)


całość: http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/21707

Mulesia

  • Gość
Niewidomy student zdobywa Andy
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 10, 2007, 08:41:49 pm »
Jestem pod wrażeniem  :multi:

Offline Emilianka

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 3124
Niewidomy student zdobywa Andy
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 12, 2008, 10:26:20 am »
Kolejny artykuł o Pawle i jego podróżach, zdobywaniu szczytów górskich.

Przesunąć horyzont
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/22418

Autor: Kinga Komorowska

Cytuj
6 lutego wyruszył na swoją kolejną wyprawę w góry. Tym razem postanowił zmierzyć się z najwyższym szczytem Afryki – Kilimandżaro. To jedna z gór zaliczanych do Korony Ziemi. - Wyprawa w góry to spore wyzwanie. Wyzwanie, które uczy pokory, bo szczyty górskie zdobywa się małymi kroczkami. Tak jak wiele rzeczy w życiu – twierdzi Paweł.

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Zdobyć się na Kilimandżaro
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 29, 2008, 07:55:43 am »
Zdobyć się na Kilimandżaro

Wojciech Karpieszuk2008-09-29
 
Jeszcze nikt nie zdobył Kilimandżaro na wózku inwalidzkim. Chcą tego dokonać uczestnicy wyprawy zorganizowanej przez fundację Anny Dymnej Mimo Wszystko.

W sobotę dziewięć niepełnosprawnych osób wyruszyło do Afryki, by zdobyć najwyższy szczyt tego kontynentu. W ekipie są trzy osoby, które poruszają się na wózkach inwalidzkich, osoba bez rąk i niewidomy. Dwóch wspinaczy porusza się o kulach. Na Kilimandżaro wyruszył również 19-letni Jan Mela - najmłodszy w historii zdobywca obu biegunów, który w wieku 13 lat w wyniku porażenia prądem stracił lewe podudzie i prawe przedramię. Koordynatorem projektu "Każdy ma swoje Kilimandżaro" jest Piotr Pagun, który od wielu lat walczy z chorobą nowotworową. Przeszedł serię chemii i naświetleń, wycięto mu płat płuca. On również spróbuje zdobyć najsłynniejszy szczyt Afryki.

- Nie wiem, czy wszyscy tam wejdą. Ale to nie jest ważne. Ważne, że idą razem, że sobie ufają. Bo zaufanie sprawia, że niemożliwe staje się możliwe - mówiła Anna Dymna na sobotniej konferencji, tuż przed odlotem ekipy do Kenii.

Aktorka nie kryła zdenerwowania, choć równocześnie żartowała, że przez najbliższe dni reżyser nie będzie miał z niej pożytku podczas prób w Starym Teatrze. - Wierzę, że ta wyprawa może nas zmienić, może zmienić świat. Chcemy pokazać, że każdy ma swoje Kilimandżaro, a życie każdego z nas jest zdobywaniem szczytów - dodała.

Angelika Chrapkiewicz-Gądek cierpi na zanik mięśni. Była pierwszą osobą w Polsce z tym schorzeniem, która zaczęła nurkować. Niedawno wyszła za mąż. Skończyła studia na UJ. A niewiele brakowało, by została tkaczką - taką szkołę sugerowała jej kiedyś pewna psycholog. Na Kilimandżaro będzie wnoszona. Na pytanie, czy się boi, odpowiedziała: - Pewnie. Ale mam też wielkie zaufanie. W końcu moimi nogami będą inni uczestnicy wyprawy. Ja będę ich oczyma i rękami. Wierzę, że się uda.

Wątpliwości nie ma też Jarek Rola. Dziesięć lat temu stracił nogi. Szczyt będzie zdobywać na zaprojektowanym przez siebie rowerze napędzanym siłą rąk. - Można na nim poruszać się na terenach niedostępnych, ma trzy koła, przerzutki - opisywał pojazd, na którym w lipcu 2006 roku wjechał na Śnieżkę.

Na Kilimandżaro idzie też Katarzyna Rogowiec. Jako 3-letnie dziecko straciła ręce. Jest wielokrotną medalistką mistrzostw świata w biatlonie. - To szalona wyprawa. Ogromne wyzwanie. Nie wiemy, jak nasze organizmy zniosą wysokość prawie 6 tys. metrów. Ale każde nowe wyzwanie umacnia mnie. Wiem, że w jakiś sposób ta wyprawa może zmienić też rzeczywistość wokół mnie.

Przewodnikiem grupy będzie Krzysztof Gardaś. W wieku 21 lat miał wypadek motocyklowy. Lekarze orzekli, że nigdy nie podniesie się z wózka. Udowodnił, że się mylili. Po latach rehabilitacji zaczął poruszać się o kulach. Jako jedyny z członków wyprawy był już na Kilimandżaro. Zdobył również Mont Blanc, Aconcaguę, Elbrus.

Jan Mela: - Idzie nas tyle osób. To na pewno będzie wyglądać nawet zabawnie. Ale wszyscy razem udowodnimy światu, że nie ma rzeczy niemożliwych. Niech wózki inwalidzkie będą naszymi skrzydłami.

Dziennik z podróży można śledzić na stronie www.mimowszystko.org.

Uczestnicy wyprawy planują zdobyć szczyt 5 października. Pomagać im będzie grupa pełnosprawnych uczestników.




Źródło: Gazeta Wyborcza
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

berto45

  • Gość
Zdobyć się na Kilimandżaro
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 29, 2008, 08:42:55 am »
ŻYCZĘ IM POWODZENIA I UDANEJ WYPRAWY.

Offline zija

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 433
    • http://dzieciom.pl\4687
Zdobyć się na Kilimandżaro
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 29, 2008, 11:35:52 am »
[glow=cyan]życze im udanej wyprawy i nie zapomnianych wrażeń [/glow] :love1:
kamila 22l porażenie mózgowe  i epi wygasła

berto45

  • Gość
Zdobyć się na Kilimandżaro
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 29, 2008, 11:39:12 am »
dołączam się do powyższych życzeń.

zwalcio

  • Gość
Zdobyć się na Kilimandżaro
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 29, 2008, 09:11:55 pm »
Wowo robi wrażenie, ma nadzieję, że im się uda i zdąbędą ten szczyt :ok:  :ok:

berto45

  • Gość
Zdobyć się na Kilimandżaro
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 30, 2008, 06:07:58 am »
oby się udało,czego ja im serdecznie życzę z całego serducha. :ok:  :ok:  :tekno:  :tekno:  :love1:

kasiape

  • Gość
Zdobyć się na Kilimandżaro
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 03, 2008, 12:18:16 pm »
Dramat niepełnosprawnych na Kilimandżaro
2008-10-03 09:40 /PAP/

W drodze na szczyt Kilimandżaro (5896 m n.p.m), pokonywanej przez dziewięcioro niepełnosprawnych, uszkodzeniu uległy wózki inwalidzkie. Organizatorem wyprawy jest Fundacja "Mimo Wszystko" Anny Dymnej.

Jak powiedziała PAP Ewa Dziadyk z fundacji, zdarzyło się coś, czego nikt nie przewidział. "Te wózki są dla nich jak nogi dla zdrowego człowieka. Wiem ile było problemów z ich przygotowaniem na ekspedycję. Podziwiam ich, że nie załamali się, przystąpili do naprawy i ruszyli dalej. W czwartek dotarli do obozu Horombo Hut na wysokości 3720 m" - mówiła.

O dramatycznej sytuacji opowiedział 41-letni Piotr Pogon z Krakowa, który mimo wyciętego płatu płuca, pływa, jeździ na nartach, biega.

"To był bardzo ciężki dzień. Poprzedniej nocy część z nas położyła się dopiero w nocy. Skręcaliśmy nosze alpejskie, Jarek Rola szykował rower. Trzeba było wstać o świcie i spakować rzeczy do autobusu. Wózki i rower musieliśmy załadować na dach, bo inaczej nie pomieścilibyśmy się. Nie było jednak odpowiednich mocowań i musieliśmy trochę powalczyć. Bus wyglądał wprawdzie jak piramida Cheopsa, ale ruszyliśmy" - relacjonował Piotr Pogon.

"Kiedy byliśmy niedaleko od miejsca, gdzie zaczyna się podejście na szczyt, kierowca zahaczył o kabel elektryczny. Wszystkie wózki i rower spadły z hukiem na ziemię. Wykoślawiły się koła, ramy, połamały się siedziska. Dojechaliśmy na parking i zaczęliśmy je naprawiać" - mówił.

Okazało się jednak, że koła wózków były w fatalnym stanie, dodatkowy opór stawiało podłoże wulkaniczne. "Na szczęście jakiś dobry duch sprawił, że w połowie trasy znaleźliśmy w krzakach... sprawny wózek alpejski i Piotrek mógł się na niego przesiąść" - opowiadał.

"Bardzo trudno było pokonywać trasę osobom poruszającym się o kulach. Krzysiek Głombowicz miał kryzys. Jego kule co krok się zapadały. Jarek Rola jechał dzielnie na swoim rowerze" - przekazał Piotr Pogon.

Późnym wieczorem w czwartek Ewa Dziadyk odebrała niepokojącą wiadomość. "Po dotarciu do obozu na 3720 m fotografa naszej fundacji Marka Kowalskiego i Jacka Grzędzielskiego dopadł jakiś wirus. Temperatura skoczyła u nich do 39 stopni. Nie wiadomo jak się będą czuli w piątek, ale grupa postanowiła, że nikogo nie zostawi na trasie. Razem wyruszyli na szczyt i razem chcą cel osiągnąć" - przekazała PAP Ewa Dziadyk.

Uczestnicy wyprawy na Kilimandżaro chcą pokazać, że niepełnosprawność nie jest wyrokiem i można z nią realizować nawet najtrudniejsze cele. W wyprawie bierze udział dziewięciu podopiecznych fundacji "Mimo Wszystko" Anny Dymnej, w tym osoby na wózkach inwalidzkich, poruszające się o kulach i niewidomy mężczyzna.


źródło

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Odp: Zdobyć się na Kilimandżaro
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 26, 2009, 08:52:35 am »
Kobieta chora na SM wspięła się na najwyższe szczyty świata
Autor: PAP
Emerytowana nauczycielka cierpiąca na stwardnienie rozsiane, Lori Schneider, wspięła się na siedem najwyższych gór na siedmiu kontynentach - poinformowała firma ekspedycyjna Alpine Ascents International.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/44132
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Elbrus zdobyty! - do scal w temat
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 11, 2009, 10:00:28 am »
Elbrus zdobyty!
Autor: PAP, fot: Jan Bielecki/EastNews

Wyprawa osób z niepełnosprawnością, zorganizowana przez Fundację Janka Meli „Poza Horyzonty”, zdobyła najwyższy szczyt Kaukazu - Elbrus (5643 m n.p.m.). 8 sierpnia, w Warszawie, uczestnicy wyprawy dzielili się swoimi wrażeniami ze wspinaczki.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/49090


Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Odp: Zdobywają szczyty choć niepełnosprawni
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 17, 2010, 06:39:03 am »
Zimą na Ural, żeby zwrócić uwagę na SM
Autor: Magdalena Gajda, Źródło: IntegracjaInfo

Na początku marca 2011 r. wyruszy ekspedycja na Ural Subpolarny. Czworo młodych podróżników zamierza zdobyć Narodnaję - najwyższy szczyt masywu uralskiego i Rosji po stronie europejskiej, aby zwrócić uwagę na problem leczenia stwardnienia rozsianego (SM) w Polsce.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/78761
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26338
Odp: Zdobywają szczyty choć niepełnosprawni
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 13, 2011, 10:35:22 am »
Każdy ma swoją Aconcaguę
Autor: Magdalena Gajda, Źródło: inf. własna, fot. mat. prasowe

Łukasz Żelechowski, niewidomy dziennikarz i informatyk, oraz Piotr Pogon, konsultant organizacji pozarządowych, pacjent onkologiczny po resekcji płuca, to bohaterowie medialni ostatnich dni. Nie ma stacji radiowej i telewizyjnej ani gazety, które nie opisywałyby wyczynu dwóch niepełnosprawnych alpinistów. 29 stycznia zdobyli oni Aconcaguę (6 962 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Andów i Ameryki Południowej.

Spod samiuśkich Tater do


http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/82267
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach