Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Żeglarstwo  (Przeczytany 79469 razy)

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #50 dnia: Maj 29, 2007, 06:53:58 pm »
4-7 VII 2007r Szczecin
Zlot Żaglowców

http://www.szczecin2007.pl/intro.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #51 dnia: Maj 29, 2007, 11:23:40 pm »
W sobotę 26.05 odbyły się w Szczecinie kobiece regaty które zresztą wygrała moja siostra  :D Za tydzień podeślę też zdjęcia -z relacji mojej siostry w regatach brała udział dorosła kobieta z zD co prawda regat nie wygrała ale z moich wiadomości dostała specjalną nagrodę za udział

http://www.zozz.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=106&Itemid=56

więcej informacji oraz zdjęcia podeślę po spotkaniu z moją siostrą.
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #52 dnia: Maj 30, 2007, 11:12:37 pm »
Ilonko, jaka klasa?? i czekamy na zdjęcia  :turn-l:  :ok:
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #53 dnia: Czerwiec 13, 2007, 11:54:14 am »
Wiesz co Ulka ja się na tym znam jak żaba na nartach chyba chodziło o "Mantry" - a zdjęcia widziałam u mojej siostry niestety ja ich jeszcze nie mam gdyż płytka ze zdjęciami jest w ciągłym obiegu a moja siostra nie zdążyła ich wgrać,ale jak tylko je dorwę na pewno z opisem wszystko poumieszczam .
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #54 dnia: Czerwiec 14, 2007, 10:09:39 pm »
Niewidomy rejs[/b]

michał sielski

 Dzięki fundacji Gniazdo Piratów kilkanaście niewidzących osób rozpoczęło rejs życia. Płyną "Zawiszą Czarnym" do Holandii. Stawiają żagle, szorują pokłady, traktowani są jak marynarze

Trójmasztowiec "Zawisza Czarny" już wypłynął z gdyńskiego portu. Na pomysł takich rejsów wpadł i wszystko zorganizował Romuald Roczeń, niewidomy bard, który od lat bierze udział w koncertach szantowych i w żeglarskim światku jest dobrze znany. Przed rokiem odbył się premierowy rejs, teraz szansę przeżycia morskiej przygody zyskały kolejne osoby. "Zawisza Czarny" dotrze do Amsterdamu 21 czerwca. Tam nastąpi wymiana części załogi. Kolejnych 16 niewidomych osób, które dojadą tam autokarem, zamustruje na "Zawiszy", a obecna załoga wróci drogą lądową.

Załoga składa się z czterech siedmioosobowych wacht, w skład każdej wchodzą trzej widzący marynarze i czterej niewidomi. Każdy traktowany jest tak samo i zajmuje się wszystkimi żeglarskimi obowiązkami: od nawigacji i stawiania żagli do pomagania kucharzowi czy ustawiania talerzy w stołówce. Pierwsze godziny nowi marynarze spędzili na dokładnym zapoznaniu się z żaglowcem. Szybko wszystkiego się nauczyli i po kilku godzinach poruszali się już po pokładzie jak stare wilki morskie. - Chodzą, jakby byli we własnym mieszkaniu. Tylko że cały czas się uśmiechają i widać, że są megaszczęśliwi - opowiada Damian Kramski, fotoreporter "Gazety Wyborczej", który także płynie "Zawiszą".

- Atmosfera jest rodzinna. Trzeba pracować, ja np. obierałem przed chwilą ziemniaki, ale to przecież żadna sztuka - mówił 45-letni Henryk Merchel z Rumi. - Podoba mi się, że oprócz pracy jest też czas, by pośpiewać czy pożartować. Zawsze chciałem popłynąć w jakiś dalszy rejs i moje marzenie się spełniło. Zaczyna dobrze wiać, więc zaraz rozwijamy pełne żagle... Pomyślnych wiatrów!
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 01, 2007, 12:44:18 pm »
Sporty wodne dla niepełnosprawnych w Giżycku

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/19261
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26212
Żeglarstwo
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 05, 2007, 04:43:55 pm »
05 lipca 2007 godz. 14:37
 
Kursy żeglarskie dla niepełnosprawnych

Osoby niepełnosprawne mogą wziąć udział w kursach żeglarskich, zorganizowanych przez Polski Związek Żeglarzy Niepełnosprawnych oraz Mazurską Szkołę Żeglarstwa w Giżycku. Dzięki dotacji z PFRON kursy są bezpłatne.



 Kursy trwają szesnaście dni i kończą się zdobyciem patentu sternika. Rozpoczynają się na przystani Almaturu w Giżycku. Po zdobyciu patentu żeglarza osoby niepełnosprawne będą mogły prowadzić wszystkie jachty na śródlądziu.

Szkolenia są w pełni finansowane ze środków PFRON i MCŻiTW ALMATUR Giżycko. Uczestnik Warsztatów ponosi jedynie koszt przyjazdu i powrotu do domu. Wpłaca również kaucję – 300 zł, która jest zwracana po zakończeniu kursu. Organizatorem Szkolenia jest Polski Związek Żeglarzy Niepełnosprawnych.

26 czerwca rozpoczął się pierwszy turnus. Kolejne terminy to: 16-31 lipca, 4-19 sierpnia, 22 sierpnia – 6 września, 10-25 września.

Szkolenie jest przeznaczone dla osób pełnoletnich, nie posiadających uprawnień żeglarskich, z orzeczoną grupą niepełnosprawności. Ilość miejsc jest ograniczona. O przyjęciu na kurs decydują posiadane predyspozycje i kolejność zgłoszeń.

Więcej informacji na stronie Polskiego Związku Żeglarzy Niepełnosprawnych

zródło
http://ww6.tvp.pl/2817,20070705520774.strona
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 05, 2007, 08:49:36 pm »
Od razu na sternika w szesnaście dni  :turn-l:
ale przyspieszenie
 :D
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #58 dnia: Lipiec 26, 2007, 03:53:38 pm »
Regaty żaglowców w Szczecinie. Są konkrety


Już w piątek zamknięte zostaną drogi wzdłuż Wałów Chrobrego. Finał The Tall Ships' Races to komunikacyjna rewolucja. Szczecinianie muszą się przygotować na związane z imprezą niedogodności

Prace nad organizacją komunikacji na zlot wielkich żaglowców trwały kilka miesięcy. Pracował nad nimi magistrat, miejska i wojewódzka policja, Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

- Chcielibyśmy, by w czasie regat cały tranzyt odbywał się poza miastem - mówi Wojciech Ignalewski z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska magistratu. - Sam rejon imprez będzie całkowicie wyłączony z ruchu. Mieszkańcy będą musieli usunąć swoje auta z ulic, które ze względów bezpieczeństwa muszą być przejezdne.

Służby miejskie ustawią w ciągu najbliższych dwóch dni 106 tablic informujących o dojazdach do parkingów, 270 nowych znaków drogowych, 2,5 km barier ograniczających wjazd (tzw. separatorów). Przeprogramowana zostanie sygnalizacja świetlna na ośmiu krzyżówkach na ciągach: Niepodległości - Wyzwolenia, Matejki oraz pl. Żołnierza - Trasa Zamkowa.

Pierwsze zmiany organizacji ruchu nastąpią już w piątek. Zamknięta zostanie ul. Jana z Kolna oraz Bulwar Wielecki wraz z dojazdami od Trasy Zamkowej i Wałów Chrobrego.

- Zamykamy te ulice, aby odpowiednio przygotować rejon, w którym odbędą się imprezy - wyjaśnia Ignalewski.

Dopiero od 4 do 7 sierpnia, czyli w czasie finału regat z ruchu zostaną całkowicie wyłączone ulice w kwartale Jana z Kolna - Wawelska - Pobożnego - Małopolska (częściowo wyłączona), a ograniczony ruch (tylko za okazaniem przepustek) będzie się odbywał po ul. Starzyńskiego, Parkowej i Zygmunta Starego. Do miejsc, w których będą się odbywały imprezy, będą mogli wjechać tylko posiadacze przepustek. Zaplanowano trzy rodzaje przepustek: jednorazowe (żółte) na wjazd bez parkowania w określonych godzinach, dzienne (pomarańczowe) oraz stałe (zielone) dopuszczające możliwość parkowania.

- Na czas imprezy przygotowaliśmy w mieście 10 parkingów, które łącznie są w stanie pomieścić 4,5 tys. samochodów - mówi Ignalewski.

Z parkingów tych w rejon imprezy będą kursowały specjalne, bezpłatne linie autobusowe. Jeśli parkingi zostaną zapełnione, miasto ma przygotowanie 19 dodatkowych miejsc w rejonie centrum, gdzie będą kierowane samochody.

Bezpłatne linie autobusowe będą kursować na trasach: Twardowskiego - Dworcowa i Bronowicka - Dworcowa - dla tych, którzy pozostawią auta na parkingach na lewobrzeżu oraz Struga - Botaniczna - Energetyków i Hryniewickiego - Energetyków.

- Autobusy z parkingów będą kursowały co 20-25 min - informuje Marek Kośla z ZDiTM. - Na rozkładach podamy godziny odjazdu pierwszego i przyjazdu ostatniego, by turyści wiedzieli, kiedy będą mogli dotrzeć do swoich samochodów.

Zmotoryzowani turyści będą mogli dotrzeć na parkingi dzięki tablicom informacyjnym rozstawionym na głównych skrzyżowaniach oraz mapkom, których 20 tys. wydrukuje magistrat. Będą one rozdawane w punktach informacyjnych regat, na stacjach benzynowych, a także przez policjantów.


gazeta.pl szczecin
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #59 dnia: Lipiec 28, 2007, 06:22:47 pm »
Żeglarze niepełnosprawni na bojerach – sezon 2006 / 2007
W Centrum Żeglarzy Niepełnosprawnych w Almaturze w Giżycku również zimą żeglarze nie próżnują. Kilka lat temu wyremontowali duże, dwuosobowe bojery Monotyp XV i od tego czasu szkolą się na nich i rozgrywają regaty

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/18338
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 29, 2007, 07:57:29 pm »
Nowe gwiazdy The Tall Ships' Races


Eliades Ochoa, gitarzysta Buena Vista Social Club, i grupa The Commodores oraz Tatiana Okupnik to artyści, którzy zastąpią zapowiadany koncert Ace of Bace podczas zlotu żaglowców w Szczecinie

Kiedy okazało się, że Ace of Base nie wystąpi w Szczecinie, organizatorzy musieli szybko znaleźć zastępstwo.

- Stało się to możliwe dzięki pomocy przyjaciół [m.in. Dariusza Startka, organizatora Szczecin Music Fest - przyp. red.] - mówi Celina Skrobisz z Wydziału Promocji i Informacji.

The Commodores, jedna z najbardziej popularnych grup amerykańskich lat 70., powstała w 1967 r. Jej gwiazdą był wokalista i pianista Lionel Richie, który w 1982 r. rozpoczął karierę solową. Najbardzie znane przeboje The Commodores to "Just to Be Close to You", "Easy", "Three Times a Lad" "Brickhouse".

"Buena Vista Social Club presents: Eliades Ochoa" zagra największe przeboje macierzystej formacji. Ochoa grał od początku istnienia BVSC i wystąpił w filmie Wima Wendersa. W jego muzyce odnaleźć można wpływy flamenco i muzyki meksykańskiej.

Polską estradę reprezentować będzie 4 sierpnia na regatach Tatiana Okupnik. Najpierw poznaliśmy ją jako wokalistkę zespołu Blue Cafe, której proste, taneczne przeboje ("You may be in love") kilka lat temu tak podbijały polską publiczność. Niewątpliwie wielkim atutem grupy był też rozpoznawalny głos i energia Tatiany (choć też niektórzy żartowali, że śpiewa jak rozdeptana żaba).

Ideałami scenicznymi Tatiany są Tina Turner i Aretha Franklin. Bo jak mówi: "One śpiewają całym ciałem. Wiele jest ładnie śpiewających dziewczyn, ale nie bije od nich energia. Sam głos, nawet najlepszy, nie wystarcza. W 2005 r. wokalistka nieoczekiwanie rozstała się z zespołem. W tym roku w kwietniu ukazała się jej solowa płyta "On My Own". Materiał został nagrany w Nowym Jorku pod okiem Lenny'ego White'a, współautora sukcesów Ala Di Meoli i Milesa Davisa. - Na płycie można znaleźć szybkie taneczne utwory, w których nie chodzi o głębię tekstów, ale szaleństwo na parkiecie - mówiła "Gazecie". - Ale są też chwile bardziej nostalgiczne, wręcz intymne, gdzie można poznać moją romantyczną, melancholijną stronę duszy.

Usłyszymy je na koncercie w Szczecinie.


gazeta.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpień 02, 2007, 11:15:48 pm »
Największe gwiazdy zlotu


Wśród 101 jednostek, jakie przypłyną do naszego miasta, są legendarne żaglowce, które trzeba koniecznie zobaczyć.


„Sedov” - największy szkolny żaglowiec świata. Bark zbudowany w 1921 roku w Kilonii dla niemieckiego armatora. Po II wojnie w ramach reparacji wojennych trafił do ZSRR. Obecnie to rosyjski jako statek szkolny. Ma 117,5 m długości, powierzchnia żagli 4180 m kw.

„Kruzenshtern”
- drugi rosyjski gigant pod żaglami. Jego długość sięga 114 metrów, a powierzchnia żagli to 3,8 tys. metrów kwadratowych (ważą w sumie około 5 ton). Jednostkę zbudowano w 1926 roku w Niemczech. Po wojnie w ramach reparacji wojennych trafił do ZSRR. Dziś pod rosyjską banderą pełni funkcję statku szkolnego.

„Christian Radich”
- słynna, 53 metrowa, norweska fregata zbudowana w 1937 roku. W 1958 roku „zagrał” główną rolę w filmie „Windjammer” dokumentującą rejs przez Atlantyk. W 1956 roku żaglowiec wygrał pierwsze regaty The Tall Ships` Races. Sukces został powtórzony w 2005 roku. Zimą na żaglowcu mają praktyki kadeci szkoły morskiej w Oslo, latem bierze udział w regatach

„Alexander von Humboldt”
- słynie z zielonego kadłuba i pięknych, zielonych żagli. Licząca 63 metry długości jednostka powstała w 1906 roku. 70 lat służył jako pływająca latarnia wspomagająca żeglugę na Bałtyku, Morzu Północnym i Kanale Kilońskim. W 1986 roku jednostkę kupiło i przebudowało niemieckie stowarzyszenie żeglarskie propagujące morskie wychowanie młodzieży.

„Cuauhtemoc” - zbudowany w 1982 roku 90 metrowy żaglowiec szkolny meksykańskiej marynarki wojennej. Słynie z widowiskowych wpłynięć do portu, podczas których załoga w jednolitych strojach prezentuje się na rejach. Żaglowiec nosi imię meksykańskiego bohatera narodowego, który w 1519 roku poprowadził Indian przeciw hiszpańskim najeźdźcą. Jego sylwetkę przedstawia galion na dziobie.

„Europa” -
piękny bark zbudowany w 1911 roku. Świetnie zachowana stolarka, rzadko spotykany zestaw bocznych żagli sprawia, że to jeden z najbardziej malowniczych żaglowców. Należy do holenderskiego armatora. Pod banderą Unii Europejskiej pływa na nim młodzież z całej Europy.

„Lord Nelson”
- pierwszy na świecie żaglowiec zaprojektowany z myślą o osobach niepełnosprawnych. Żagle obsługiwane są automatycznie, specjalne windy wciągające na reje wózki inwalidzkie, niesłyszących budzą na wachty specjalne alarmy, a niewidzący mogą sterować dzięki kompasowi akustycznemu.

„Estelle” - to bardzo specyficzny, 53 metrowy żaglowiec. Jednostka należy do fińskiego stowarzyszenia „New Wind” promującego w portach na całym świecie pokój, solidarność i ekologię wśród różnych kultur i ludzi. Na statku pracują wolontariusze. Dostarczają np. pomoc humanitarną. Silnik wspomagający żagle w przypadku braku wiatru napędzany jest biopaliwem ale tylko tym pochodzącym z odpadków.

Asgard II
- malownicza, drewniana brygantyna z Irlandii. Jednostka wybudowana została w 1981 roku. Galion przedstawia Graninne Mhaol - XVI wieczną królową piratów, symbol burzliwych dziejów anglo-irlandzkich.

„Shtandart”
- Zbudowana w 2000 roku w St. Petersburgu replika flagowej jednostki cara Piotra I z 1703 r. Jednostka powstała przy użyciu tych samych materiałów i technik jakie wykorzystywane były przy budowie pierwowzoru.

„Fazisi”
- jeden z najsłynniejszych i najszybszych na świecie jachtów regatowych. Zbudowany w 1989 roku w ZSRR specjalnie na regaty Witbread Around the World. Po ich zakończeniu załoga uciekła do USA (jeden z żeglarzy opisał wszystko w książce „Rejs do wolności”). Jacht należy obecnie do Polish Yachting Association of North America (PYANA) czyli polonijnych żeglarzy w USA.

„Spaniel”
- zbudowany w nieistniejącej już szczecińskiej Stoczni Jachtowej im. L. Teligi jacht, który wpisał się w historię polskiego żeglarstwa. Pływał na nim szczecinianin Kazimierz „Kuba” Jaworski - legenda polskiego żeglarstwa. W regatach transatlantyckich OSTAR`80 zajął trzecie miejsce (najlepsze wśród jachtów jednokadłubowych). W 1981 roku jacht został sprzedany. Dziś, ze starą nazwą na burcie, pływa pod banderą łotewską.

„Unity Line Sharki”
- szczeciński jacht, który warto zobaczyć z powodu oryginalnego malowania kadłuba - wyjątkowego wśród setki innych jednostek. Dziób jednostki to wielka, rozwarta paszcza rekina.

gazeta szczecin.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #62 dnia: Sierpień 02, 2007, 11:20:45 pm »
W sobotę tam idę czekajcie na zdjęcia z tego co zdążymy pozwiedzać i czekajcie na moją relację z tej imprezy :tekno:



Finał The Tall Ships' Races. Zaczynamy zabawę


Oficjalne otwarcie w sobotę, ale już w piatek pierwsze żaglowce przybiją do Wałów Chrobrego. W sumie przypłynie ich ponad sto. Imprez jest tak dużo, że nie sposób być na wszystkich

Oficjalne otwarcie w sobotę, ale już w piatek pierwsze żaglowce przybiją do Wałów Chrobrego. W sumie przypłynie ich ponad sto. Imprez jest tak dużo, że nie sposób być na wszystkich.

Pierwsze żaglowce i jachty uczestniczące w regatach już w nocy z czwartku na piątek miały wejść na redę w Świnoujściu. O północy do redy miał dotrzeć norweski Christian Radich. O godz. 3 miał zamiar stawić się meksykański Cuauhtemoc (90,5 m długości), który zapowiedział, że między godz. 9 a 10 chce być w Szczecinie. Warto wyjść mu na powitanie. Meksykańska ekipa zawsze malowniczo się prezentuje podczas wejścia do portu. Cała załoga wspina się na maszt i staje na rejach. Ubrani w jednolite, pasiaste stroje trzymają się za ręce.

Do Świnoujściu na godz. 7 w piątek planował dotrzeć żaglowiec "Concordia" (z Barbados, 57,6 m). "Dar Młodzieży" na redzie powinien być około godz. 7.30, a w Szczecinie około 14. Rosyjski gigant Kruzenshtern (114 m długości) na redzie w Świnoujściu ma pojawić się o północy z piątku na sobotę.

- To oczywiście wstępne dane, bo warunki są bardzo zmienne - zastrzegał się Wojciech Porzeczkowski, zastępca Kapitana Portu Świnoujście ds. ruchu morskiego, który odbierał zgłoszenia załóg. Wczoraj po południu tłumaczył, że pierwszą i ostatnią jednostkę dzieli ponad 100 mil. Podczas, gdy jedne były na wysokości Kołobrzegu, inne dopiero przy Litwie.

Kapitanat radzi, by śledzić jego stronę internetową, gdzie na bieżąco aktualizowane są informacje, także o statkach spodziewanych. Znajdziemy je pod adresem: http://www.ums.gov.pl/statki/spod.html

Aparaty i kamery w pogotowiu

Do Wałów Chrobrego żaglowce będą przybijać bez postawionych żagli (byłoby to zbyt niebezpieczne). Na wysokości elewatorów jednostki poczekają na holowniki, które obrócą je rufami w kierunku nabrzeży i tak odholują do brzegu. Wszystkie ustawią się dziobem w kierunku wyjścia z portu.

Już wczoraj dyżurni w kapitanatach portu mieli niezłe urwanie głowy. Wydzwaniali miłośnicy żaglowców pytając skąd i o której najlepiej je obserwować. Chcieli ustawiać się z lornetkami, aparatami w Szczecinie, Świnoujściu, Trzebieży.

Dyżurni tłumaczyli, że w Szczecinie najlepiej oglądać żaglowce już z samych Wałów Chrobrego. W Świnoujściu będzie je widać i z plaży głównej i na Warszowie.

Gorsze warunki będą w Trzebieży. Port jest zasłonięty wyspą falochronową, a prześwit jest bardzo wąski. - Najlepiej, choć z daleka, z odległości dwóch kilometrów od toru wodnego będzie je widać z plaży - mówił Radosław Pawlik, kapitan portu Trzebież.

A na lądzie wiele atrakcji


Już od godz. 11 zacznie działać jarmark rozmaitości i wesołe miasteczko. O godz. 16 będzie można przywitać załogę jachtu "Stary" (wraca po rocznym rejsie wokół Ameryki Północnej). Od tej samej godziny na kilku scenach zaczną się koncerty i zabawy dla dorosłych i dzieci. Np. na scenie szantowej na Łasztowni aż do godz. 20 potrwa koncert "W portowej tawernie".

Godzinę później na głównej scenie przy Wałach Chrobrego Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Szczecińskiej zagra program dedykowany załogom żaglowców biorących udział w regatach.

- Będziemy wywoływać poszczególne statki i dedykować im utwory kompozytorów z krajów, z których pochodzą - mówi Andrzej Oryl, dyrektor Filharmonii Szczecińskiej, który też wystąpi w roli konferansjera koncertu. - Niektóre bandery będą jednak "doklejane" do innych, bo trudno nam było znaleźć utwory symfoniczne z Barbadosu czy Malezji.

Poza tym mnóstwo wystaw, koncertów, spotkań. Kto nie może pójść na imprezę, a ma dostęp do internetu, może na stronie www.mvb.pl <http://www.mvb.pl/>obejrzeć na bieżąco co dzieje się na regatach.

Final The Tall Ships' Races potrwa do 7 sierpnia.


gazeta szczecin .pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #63 dnia: Sierpień 04, 2007, 07:44:13 pm »
Zdjęcia z tego zlotu nasze prywatne można zobaczyć tutaj >>>
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #64 dnia: Sierpień 05, 2007, 09:16:04 pm »
Byliśmy w sobotę,dziś i idziemy jutro mam nadzieję ,że w końcu zobaczę wszystkie jachty impreza na prawdę niesamowita zdjęcia jak wcześniej pisałam wstawiłam do odpowiedniego działu ze zdjęciami oraz również na mojej stronce www .
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #65 dnia: Sierpień 05, 2007, 10:34:53 pm »
Nagrody specjalne

Oprócz nagród za miejsca zajęte w drugim etapie regat The Tall Ships’ Races w Teatrze Letnim wręczono następujące nagrody specjalne:

Pierwszy żaglowiec na linii mety:

    * Hansa (Hiszpania). Czas: 1 dzień, 21 godzin, 59 minut, 13 sekund

Najlepszy w klasyfikacji ogólnej w drugim etapie:


    * Christian Radich (Norwegia). Czas: 1 dzień, 11 godzin, 18 minut, 38 sekund.

Za najlepszy czas w dwóch etapach regat The Tall Ships’ Races 2007:

    * llingworth Trophy (klasa D) - „Rona II” (Wielka Brytania)
    * Angela Cup (klasa C) - „Dar Natury” (Polska)
    * Florence Cup (klasa B) - „Helena” (Finlandia)
    * Class A Race Series Trophy (klasa A) - „Christian Radich” (Norwegia)

Za najwyższy poziom kunsztu żeglarskiego:


    * Crowther Memorial Shield - „Anita” (Niemcy): przepłynęła całe regaty bez użycia silnika

Za kunszt żeglarstwa adekwatny do założeń szkoleniowych STI:

    * The Honourable Company of Master Mariners Trophy - Shtandart (Rosja)

Za najniższą średnią wieku załogi:

    * Helmut Bastion Bell - „Magnolia” (Polska) - średnia wieku 19,1225 lat

Nagroda dla kucharza najdłużej przebywającego na morzu:


    * Cook Longest At Sea - Milla Arrika, Finlandia („Zuverischt”, Niemcy)

Dla najlepszych oficerów radiowych drugiego etapu regat:


    * Sail Training International Communications Prize for Race Two - “Lord Nelson” (Wielka Brytania)

Przyznawane przez miasto, port i prowincję Antwerpia za największy wkład w organizację etapu towarzyskiego Kotka-Sztokholm:

    * Antwerp Sponsors’ Trophy - Sail Training Association of Finland

Dla kadeta za największe indywidualne osiągnięcia i wysiłek włożony w regaty:

    * Torbay Cup - Anastasia Zolotareva, “Shtandart” (Rosja) - przepłynęła cały rejs ze złamanym kciukiem

Nagrody miasta Szczecina za największy wysiłek włożony we wzięcie udziału w The Tall Ships’ Races 2007 i największy dystans pokonany w drodze do Szczecina:

    * „Cuauhtemoc” (Meksyk) i „Tunis Samudera” (Malezja)


oficjalna strona zlotu




Yes,yes yes  :tekno: :tekno: :tekno: Ten artykuł mówi sam za siebie co się działo ja jestem pod ogromnym wrażeniem :tekno:

Szczecin uwierzył w siebie


Finał regat The Tall Ships' Races zakończy się we wtorek paradą żaglowców. Ale już dziś można powiedzieć, że jesteśmy świadkami przełomowego wydarzenia dla Szczecina.

Rozmach tej imprezy przyćmił wszystko, co do tej pory działo się na Wałach Chrobrego. Dumne maszty największych żaglowców świata oczarowały setki tysięcy widzów. I ta fantastyczna atmosfera spotkania ludzi z różnych stron świata! Wreszcie poczuliśmy, co to znaczy być portowym miastem - miastem otwartym na różne języki, kultury, narody. Jakie to wspaniałe uczucie - gościć cały świat! Wielość - oto prawdziwa natura Szczecina!

Żeglarze i kapitanowie są pod wrażeniem naszej gościnności i sprawnej organizacji. Sam widziałem, jak bili brawo prezydentowi Szczecina Piotrowi Krzystkowi. Specjalne podziękowania należą się Tomaszowi Banachowi, który odpowiadał za całość, szefowi Biura ds. Organizacji Regat kpt. Marcinowi Raciborskiemu, pani Mirze Urbaniak, Jerzemu Radusze, całemu zespołowi promocji Urzędu Miasta. Osób, które mają swój wkład w ten sukces, są setki. Wszystkich nie sposób wymienić. Warto przy tej okazji przypomnieć, że nie byłoby szczecińskiego finału regat bez Mariana Jurczyka. To on jako prezydent wiosną 2003 roku zgłosił kandydaturę Szczecina do organizacji finału The Tall Ships' Races

2007.

Wielu ludzi, ja także, martwiło się, czy tak skomplikowana logistycznie impreza, się uda. Zwłaszcza, że w trakcie przygotowań zmieniła się ekipa rządząca miastem, że Jana z Kolna była rozkopana, gwiazdy koncertów co rusz spadały z afisza, a Sedov miał podobno zahaczyć masztem o przewody elektryczne. Wszystko to możemy już puścić w niepamięć. Szczecin dał radę i pokazał, że ma niesamowity potencjał.

To przełomowe wydarzenie dla naszej wiary w nas samych i w miasto, w którym żyjemy. Oczywiście nie da się tego powtórzyć za rok, ani nawet dwa. Organizator regat Sail Training Association trzyma się zasady, że impreza może wrócić do miasta najwcześniej za sześć lat.

Ale to nie jest tylko kwestia regat. Szczecin udowodnił sam sobie, że stać go na organizację wielkich imprez, takich choćby jak mecze Euro 2012. Komunikacyjnie, gastronomiczni, hotelowo jesteśmy przygotowani. Brakuje stadionu, hali; i to są cele, które przed nami.

Trzeba też inaczej spojrzeć np. na Dni Morza, które nie tworzyły, a powinny tworzyć markę Szczecina. Wiemy już, że stać nas na więcej.


gazeta pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 05, 2007, 11:50:49 pm »
Mam nadzieję,że Sonia pozwoli mi tu wkleić dwa zdjęcia samych jachtów z tego zlotu.



"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #67 dnia: Sierpień 08, 2007, 11:58:48 pm »
Pożegnanie żaglowców


Żaglowce, które brały udział w trwającym od soboty w Szczecinie zlocie The Tall Ships' Races, opuściły we wtorek miasto. Żegnały je tysiące szczecinian oraz gości z Polski i całego świata przy dźwiękach orkiestr dętych i syren statkowych.

Jednostki żegnał m.in prezydent Szczecina Piotr Krzystek, który powiedział dziennikarzom, że miasto i jego mieszkańcy powinni być dumni, że tak wielka impreza okazała się sukcesem.

- Szczecin stał się północno-europejską stolicą żeglarstwa. Mam nadzieję, że będziemy częściej gościć żaglowce. Będziemy zabiegać o organizacje kolejnych regat w następnych latach - mówił Krzystek, podsumowując zlot.

Zapowiedział, że podczas jednej z wrześniowych sesji Rady Miasta głosowana ma być uchwała, by to miasto ponosiło koszty pobytu w nim żaglowców. Chcemy, by Szczecin nosił miano portu przyjaznego żaglowcom - zaznaczył.

Jak poinformował pełnomocnik prezydenta Szczecina ds. organizacji regat Tomasz Banach, przez cztery dni żaglowce obejrzało ponad 1,5 mln osób. 15 mln internautów odwiedziło stronę, na której mogli na bieżąco, dzięki zainstalowanym w mieście kamerom, śledzić to, co się dzieje na nabrzeżach. Miarą zainteresowania było też ponad 500 akredytacji wydanych obsługującym imprezę dziennikarzom.

Banach powiedział, że pobity został też rekord odwiedzin na meksykańskim żaglowcu "Cuauhtemoca", na pokład którego przez cztery dni weszło ok. 50 tys. zwiedzających, mimo że często musieli stać w kilkugodzinnych kolejkach. Kolejny rekord to cena z pajdę chleba ze smalcem w jednym ze straganów przy Wałach Chrobrego - kosztowała ona 10 zł. W szczecińskich hipermarketach zabrakło towarów, trzeba było je sprowadzać m.in. Gorzowa.

Przedstawiciel Sail Training International, dyrektor Tall Ships' Races Europe Christer Samuelsson mówił dziennikarzom, że szczeciński finał regat był pasmem sukcesów. Wszystkie goszczące w mieście jednostki pozytywnie oceniły jego organizację.

Wielu szczecinian podkreślało, że organizacja finału w ich mieście była bez zarzutu. - To, co się działo, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Było pięknie. Żaglowce robiły imponujące wrażenie. Czuło się, że wreszcie to miasto ożyło. Szkoda, że za chwilę będzie pusto - mówiła pani Marzena.

Tomek z Koszalina podkreślał, że przez te kilka dni poznał wielu wspaniałych ludzi. - Słyszałem, jak goście z zagranicy między sobą chwalili Szczecin i mówili, że to piękne miasto. To wielka promocja - dodał.

Jeden żaglowiec pozostał jednak w Szczecinie - to rosyjski "Sedov", który ma problemy z silnikiem. Musi przejść remont w stoczni. W drodze jednostek na Bałtyk, na wysokości Świnoujścia, można było obejrzeć pożegnalną paradę żaglowców.

W Szczecinie do wtorku kotwiczyło 91 jednostek. Wszystkie można było zwiedzać. Były wśród nich żaglowce różnej wielkości, klasyfikowane w czterech klasach A, B, C i D. Podziwiać można było np. jedne z największych żaglowców świata - rosyjskie jednostki "Kruzenshtern" i "Sedov". Polskę reprezentowały załogi m.in. "Daru Młodzieży" i "Fryderyka Chopina".

The Tall Ships' Races to bardzo ważna, licząca się na świecie impreza żeglarska. Szczecin organizował ją po raz pierwszy. Organizatorzy przygotowali wiele imprez towarzyszących, w tym koncerty, nocne seanse filmowe, zawody sportowe dla załóg oraz paradę jednostek na Odrze i Zalewie Szczecińskim na zakończenie regat. Były też imponujące pokazy fajerwerków. Na deptaku Bogusława, w centrum miasta, odbywały się Regaty Teatralne, przygotowane przez szczeciński Teatr Współczesny.

Internauci mogli śledzić przebieg imprezy w swoich komputerach. Obraz był aktualizowany co dwie sekundy i przekazywany przez ustawione w różnych miejscach kamery. O porządek i bezpieczeństwo podczas zlotu dbało ponad tysiąc policjantów, którym wsparcia udzielili też funkcjonariusze z Niemiec i straż miejska.

Regaty Wielkich Żaglowców są elitarnym spotkaniem wielu różnorodnych jednostek. Po raz pierwszy odbyły się w 1956 r. Polska, która jest po raz piąty gospodarzem tej imprezy, bierze w nich udział od 1972 r., kiedy zwyciężył "Dar Pomorza". W 2000 r. żaglowce zawinęły do Gdańska. W 2003 r. po raz ostatni imprezę przeprowadzono pod nazwą The Cutty Sark Tall Ships' Races. Wtedy jej gospodarzem po raz trzeci była Gdynia, a uczestniczyło 90 jednostek, w tym 20 największych żaglowców świata.


interia



Szczecin fantastycznym miastem


Chociaż wielu przez cały finał regat pytało mnie jak mi sie podoba w Szczecinie, unikałem odpowiedzi. Jednak dziś przyszedł czas, aby to powiedzieć: Szczecin jest wspaniałym portem, cudownym miastem, organizacja imprezy była na złoty medal.


Taką opinię wyraził na konferencji prasowej dyrektor STI Christer Samuelson, dziękując Prezydentowi Szczecina Piotrowi Krzystkowi.

- To, co zaprezentowaliśmy w Szczecinie było wspaniałym, na światowym poziomie wydarzeniem, które na wszystkich wywarło niezapomniane wrażenie - mówił Prezydent Szczecina.

Szczecin stał się światową stolicą żeglarstwa. Finał Zlotu Żaglowców to dla miasta przełomowy moment. Żaglowce oczarowały nie tylko mieszkańców, ale i turystów. Piotr Krzystek zapowiedział starania o organizację kolejnych regat oraz o nadanie Szczecinowi statusu Friendly Port.

interia
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Żeglarstwo
« Odpowiedź #68 dnia: Sierpień 09, 2007, 09:20:56 pm »
Cenna nagroda dla załogi żaglowca „Lord Nelson”

Na zakończonych w Szczecinie regatach The Tall Ships’ Races przyznano jedno z najcenniejszych żeglarskich trofeów – Frienship Trophy. Otrzymał je brytyjski żaglowiec „Lord Nelson”, którego załoga to w połowie osoby niepełnosprawne.
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/19814
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #69 dnia: Sierpień 09, 2007, 09:38:35 pm »
No niestety Lord Nelson był dostępny do zwiedzania tylko nie licznym :lzy: Ale nagroda mu się z całą pewnością należy gdyż daje szansę na rejsy niepełnosprawnym i to w pełnym konforcie :tekno:
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #70 dnia: Sierpień 14, 2007, 11:33:49 am »
Polak projektuje największy żaglowiec w historii



"Rzeczpospolita": Zygmunt Choreń, inżynier z Gdańska, nazywany w świecie ojcem żaglowców, projektuje gigantyczną jednostkę tego typu, największą jaka kiedykolwiek pływała po morzach i oceanach.


Plany żaglowca, który ma być zbudowany na zamówienie rosyjskiego miliardera z Krasnojarska - Sergieja Zyrianowa, przygotowuje gdańska pracownia Choren Design and Consulting. Statek otrzyma na chrzcie imię "Mały Książę", ale naprawdę będzie olbrzymem, liczącym 210 m długości. To więcej niż mają łącznie "Dar Pomorza" i "Dar Młodzieży". Najwyższy maszt tego pięciomasztowca sięgnie 53 metrów.

Na każdym maszcie będzie jeden prostokątny żagiel z wizerunkiem jednego z pięciu zamieszkanych kontynentów. Statek ma być wyposażony w jeszcze jeden trójkątny żagiel między dziobem i przednim masztem. Łączna powierzchnia ożaglowania wyniesie 2870 m. kw. Żagle będą stawiane (w ciągu 5 minut) i zwijane (1 minuta) automatycznie.
 
"Mały książę" ma zabierać na pokład 416 osób, w tym 122-osobową załogę. Pod żaglami rozwinie prędkość do 18 węzłów (33,3 km/h). Zyrianow nie chce go zachować dla siebie. Uważa, że żaglowiec powinien być własnością "wspólnoty światowej" i chce to urzeczywistnić poprzez emisję 6 mld akcji sprzedawanych po symbolicznej cenie podstawowej jednostki monetarnej w danym kraju. Zatem w Polsce każdy będzie mógł nabyć akcję statku za złotówkę.

Zygmunt Choreń jest projektantem m.in. największego obecnie pływającego żaglowca "Royal Clipper" (133 m długości), a także "Daru Młodzieży", "Pogorii" i "Fryderyka Chopina". Spod ręki tego absolwenta Politechniki Gdańskiej wyszło dotychczas 17 wielkich żaglowców.



onet
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpień 22, 2007, 10:31:11 pm »
Potężne burze na Mazurach

Trwa drugi dzień akcji ratowniczej na Mazurach. W wyniku silnej burzy, która przeszła nad tym regionem wczoraj - zginęły 3 osoby: 5-letni chłopiec, 50-letnia kobieta i 22-letni mężczyzna. Liczba poszukiwanych osób wzrosła do 10. Dwie ostatnie osoby to kobieta i mężczyzna, którzy wypożyczyli łódkę w jednym z Mazurskich portów i do tej pory nie wrócili. Dane zaginionych przekazał ratownikom właściciel wypożyczalni. Do tej pory ustalono nazwiska i adresy 8 z 10 zaginionych osób.

wiecej:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4417136.html
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Żeglarstwo
« Odpowiedź #72 dnia: Sierpień 23, 2007, 09:25:47 pm »
Burza naprawdę była straszna akurat zastała mnie z dziećmi w drodze jak wracaliśmy z plaży
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #73 dnia: Sierpień 24, 2007, 10:38:08 pm »
Przezyłam 2 razy taka krótką ale intensywną burzę na wodzie, nazywają to "biały szkwał"
woda się pieni i unosi ku górze, na to nie ma mocnych, nie uczą tego na kursie zeglarskim,
z resztą patenty teraz właściwie nie są wymagane,można to porownać z wpadnięciem w poslizg  na drodze
szkoda, że port nie ostrzegł żeglarzy, choć sami z raportów meteo wczesniej wiedzieli
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #74 dnia: Sierpień 24, 2007, 10:39:42 pm »
Nasze prawo nie chroni wodniaków

Wczoraj Sejm przyjął wyjątkowo liberalne przepisy dotyczące uprawnień żeglarzy w Polsce. Rosnąca liczba tragicznych wypadków na jeziorach mazurskich uzasadnia tymczasem pilną potrzebę budowy kompleksowego systemu bezpieczeństwa żeglugi śródlądowej.

Wczoraj posłowie przyjęli poprawki Senatu do nowelizacji ustawy o sporcie kwalifikowanym. Nowe przepisy zmienią również ustawę z dnia 18 stycznia 1996 r. o kulturze fizycznej (Dz.U. z 2001 r. nr 81, poz. 889 z późn. zm.) w zakresie, w jakim wymaga ona posiadania odpowiednich uprawnień do prowadzenia statków wodnych. Zgodnie ze zmianami obowiązek posiadania patentu, a więc wodnego prawa jazdy, będzie konieczny jedynie w stosunku do jachtów o długości kadłuba powyżej 7,5 m lub jachtów motorowych o mocy silnika powyżej 10 kW. W pozostałych jednostkach wodnych obowiązek taki zostanie zniesiony. Wczoraj też minister spraw wewnętrznych i administracji zapowiedział, że wprowadzi system wcześniejszego ostrzegania o zagrożeniach na wodzie i usprawnienia w prowadzeniu akcji ratowniczych.

Bez żeglarskich kwalifikacji

Zdaniem Zbigniewa Stosio, sekretarza generalnego Polskiego Związku Żeglarskiego, prawo, które zostało wczoraj uchwalone, w praktyce dopuszcza do żeglugi jachty prowadzone przez osoby nieposiadające najmniejszych kwalifikacji.

- Negatywne zmiany dotyczą 85 proc. polskich jachtów. Należy pamiętać, że w żegludze obowiązują skomplikowane przepisy i konwencje międzynarodowe regulujące prawidła tego ruchu. Osoby bez kwalifikacji prowadzące jachty, nieznające obowiązujących przepisów, zasad bezpieczeństwa żeglugi i korzystania ze środowiska wody i wiatru będą zagrożeniem dla wszystkich uprawiających żeglugę na tych akwenach, narażając na niebezpieczeństwo utraty życia nie tylko siebie, ale też swoją załogę - wyjaśnia Zbigniew Stosio.

Dodaje, że na jachcie o długości kadłuba do 7,5 m może żeglować nawet siedem, osiem osób. Jego zdaniem brak odpowiednich kwalifikacji to także brak możliwości wezwania pomocy, bo i tu potrzebna jest specjalna wiedza i umiejętności. Teraz nowelizacja trafi do podpisu prezydenta.

To jednak nie koniec zmian zmniejszających bezpieczeństwo na szlakach wodnych. Od miesiąca obowiązuje nowelizacja ustawy o żegludze śródlądowej (Dz.U. z 2006 r. nr 123, poz. 857). Na jej podstawie Sejm zwolnił z obowiązku przeprowadzania przeglądów technicznych wszystkie śródlądowe jachty żaglowe. Dodatkowo rejestracji nie będą podlegały śródlądowe jachty żaglowe o długości kadłuba do 12 m.

- Z rejestracji zwolnione zostały praktycznie wszystkie jachty w Polsce. Decyzja posłów sprawi, że procedury rejestracyjne będą uruchamiane dla rejestracji kilku jachtów w Polsce. Anonimowe jachty były i są postrachem na szlakach, dając ujście wszelkim patologiom do bandytyzmu włącznie. W konsekwencji zmniejszy się bezpieczeństwo żeglujących - wyjaśnia Zbigniew Stosio.

Podstawa prawna

■  Ustawa z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz.U. z 2006 r. nr 123, poz. 857 z późn. zm.).

Uprawinienia do żeglugi

Pływający żaglówkami i motorówkami muszą posiadać stosowne uprawnienia, czyli patenty. Aby uzyskać paten żeglarski czy też motorowodny, należy ukończyć kurs zawierający szkolenie zarówno teoretyczne, jak i praktyczne. W przypadku patentu motorowodnego jest mniej godzin praktyki, natomiast więcej wiedzy teoretycznej. W przypadku żeglarskiego, przeciwnie.

- W trakcie kursu żeglarze zdobywają wiedzę i umiejętności z zakresu przepisów, locji, czyli wiedzy opisującej wody żeglowne oraz wybrzeża z punktu widzenia bezpiecznej i sprawnej żeglugi, wiadomości z meteorologii, budowy jachtów. Zajęcia praktyczne obejmują umiejętność manewrowania jachtem pod żaglami oraz na silniku - mówi Grzegorz Beśka, właściciel Szkoły Żeglarstwa Szkwał.

Po ukończeniu kursu należy zdać egzamin przed Komisją z Polskiego Związku Żeglarskiego albo Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego. Egzamin jest zarówno teoretyczny, jak i praktyczny.

Żaglówki i motorówki podlegają rejestracji w polskich związkach Motorowodnym i Narciarstwa Wodnego albo Żeglarskim. Aby zostać zarejestrowana, łódź musi przejść przegląd techniczny. Świadectwo zdolności żeglugowej, na podstawie którego odbywa się rejestracja, stwierdza natomiast, że statek odpowiada wymaganiom technicznym i został dopuszczony do żeglugi w rejonach wskazanych w tym świadectwie.

Według Tadeusza Chmielewskiego, prezesa suwalskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, po jeziorach w Polsce pływa wiele jachtów przerabianych przez samych właścicieli. Wymontowują oni pianki wypornościowe, by np. powiększyć miejsce na jachcie, zamontować nowe półki czy szafki w kabinie jachtu. Według konstruktora jachtów - Pawła Masianisa, połowa jednostek pływających po polskich jeziorach pochodzi z tzw. produkcji garażowej, która nie zapewnia żeglującym dostatecznego bezpieczeństwa na wodzie.

Taką groźną praktykę ułatwiają obowiązujące przepisy, które nie wymagają przy rejestracji jachtu przeprowadzania badań technicznych. Nie ma także jednoznacznych przepisów mówiących o obowiązku posiadaniu kamizelek ratunkowych.

Podstawa prawna

■  Rozporządzenie ministra sportu z dnia 9 czerwca 2006 r. w sprawie uprawiania żeglarstwa (Dz.U. nr 105, poz. 712 z późn. zm.).

■  Rozporządzenie ministra sportu z 19 grudnia 2004 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla rekreacyjnych jednostek pływających (Dz.U. nr 258, poz. 2584).

Bezpieczeństwo w wodzie

Każdy żeglarz powinien indywidualnie kontrolować stan pogody.

- Nie jest bowiem technicznie możliwe, aby wszystkie jednostki znajdujące się na wodach poinformować o tym, że będzie się działo coś niedobrego z pogodą. Nie ma również takiego obowiązku. Jeżeli osoba będzie chciała dowiedzieć się o tym, jak pogoda się kształtuje i jakie są przewidywane zmiany, to z łatwością się o tym dowie, dzwoniąc np. na policję czy do ratowników wodnych. Nikt tych informacji przecież nie ukrywa - mówi Wiktor Bartko, instruktor Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Za bezpieczeństwo statku odpowiedzialny jest jego kapitan.

- Osoba, która steruje daną jednostką, czyli w danym momencie staje fizycznie np. za sterem, automatycznie staje się od tego momentu odpowiedzialna za całą załogę znajdującą się na pokładzie - tłumaczy Wiktor Bartko.

W sytuacji zagrożenia kapitan powinien opierać się na zasadach dobrej praktyki żeglarskiej. W trakcie trudnych warunków pogodowych kapitan może np. zdecydować o tym, że cała załoga, nawet osoby potrafiące doskonale pływać, mają założyć kamizelki ratunkowe lub szelki bezpieczeństwa.

- Cała załoga łodzi musi wykonywać polecenia kapitana - dodaje Wiktor Bartko.

Każda łódź, czy to żaglowa czy motorowa, ma wpis w dowodzie rejestracyjnym, gdzie zapisane jest przeznaczenie łódki - chodzi o to, czy służy ona do przewozu osób czy do turystyki. Określa on także, ile osób może tą łódką podróżować oraz wymienia obowiązkowe wyposażenie łodzi. Musi się tam znajdować taki sprzęt jak np. gaśnica, koło ratunkowe, kamizelki dla każdego członka załogi.

- Wiadomo jednak, że im więcej środków bezpieczeństwa, tym lepiej, więc każdy żeglarz może sam zaopatrywać się w dodatkowe, np. race świetlne - wskazuje Wiktor Bartko.

Podstawa prawna

■  Rozporządzenie ministra sportu z dnia 9 czerwca 2006 r. w sprawie uprawiania żeglarstwa (Dz.U. nr 105, poz. 712 z późn. zm.).

Kto koordynuje pracę ratowników

Ratownictwem na wodzie zajmuje się Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Policja. WOPR jest specjalistycznym stowarzyszeniem kultury fizycznej o zasięgu ogólnokrajowym działającym w Polsce. Jest to organizacja pozarządowa działająca w oparciu o przepisy o stowarzyszeniach.

W razie zaistnienia sytuacji zagrożenia, z którą wiążą się zakrojone na szeroką skalę działania ratownicze, powoływany jest sztab kryzysowy. Jego zadaniem jest koordynowanie akcji różnych służb, np. WOPR-u, policji, straży pożarnej.

W czasie stanu klęski żywiołowej działaniami prowadzonymi w celu zapobieżenia skutkom klęski żywiołowej lub ich usunięcia kierują wójt (burmistrz, prezydent miasta) - jeżeli stan klęski żywiołowej wprowadzono tylko na obszarze gminy, starosta - jeżeli stan klęski żywiołowej wprowadzono na obszarze więcej niż jednej gminy wchodzącej w skład powiatu, oraz wojewoda.

Podstawa prawna

■  Ustawa z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej (Dz.U. z 2002 r. nr 62, poz. 558 z późn. zm.).

Ubezpieczenie jachtu, tak jak samochodu

Jacht można ubezpieczyć niemal tak samo jak samochód. Takie oferty mają przede wszystkim większe towarzystwa, m.in. PZU, Warta czy Allianz. Może mieć więc polisę casco, obejmującą nie tylko wypadki w czasie pływania, ale też przypadki kradzieży (w wariantach rozszerzonych).

Przed skutkami sztormu czy huraganu można ubezpieczyć jacht już w wariancie podstawowym polis casco. Towarzystwa definiują te zdarzenia jako siłę wyższą. Polisa zadziała, jeśli wiatr wiał z prędkością przynajmniej 17,2 m/s, bo wtedy można już mówić o sztormie.

Polisy obejmują nie tylko szkody wynikające z używania jachtu na wodzie, ale też powstałe w okresie wyłączenia z eksploatacji czy w czasie transportu lądem. Przy czym w tych ostatnich wypadkach istotne są wymogi dotyczące zabezpieczenia sprzętu. Na przykład w Allianz trzeba zostawiać samochód z jachtem na parkingu strzeżonym, jeśli postój ma trwać dłużej niż 60 minut. W PZU trzeba to robić w każdym wypadku. Z kolei przy przechowywaniu jachtu wymogi zabezpieczenia przed włamaniem są podobne jak w przypadku mieszkań.

Do tego towarzystwa wystawiają też polisy OC armatora, z której można pokryć szkody wyrządzone przez posiadacza jachtu. Polisa może przewidywać też wypłatę w razie nieszczęśliwego wypadku, pokrycie kosztów leczenia (tylko w przypadku rejsów zagranicznych) czy wypłaty za zniszczone rzeczy osobiste.

MAJ

Nieefektywny numer alarmowy 112

Dotychczasowy system obsługi zgłoszeń alarmowych na numer 112 jest nieefektywny. Zgłoszenia z telefonów stacjonarnych na numer 112 obsługuje 331 jednostek powiatowych Państwowej Straży Pożarnej, natomiast zgłoszenia z telefonów komórkowych przyjmuje 458 jednostek organizacyjnych Policji.

Numer alarmowy 112 jest jednolitym numerem alarmowym obowiązującym na terenie wszystkich krajów Unii Europejskiej. W sytuacji zagrożenia zdrowia, życia lub mienia osoby przebywające na terenie całej UE, wybierając numer 112, mają gwarancję połączenia się ze służbami ratowniczymi.

- Działa on tak, że osoby znajdujące się na danym terenie są bezpośrednio łączone z najbliższą jednostką sztabu kryzysowego: straży pożarnej czy policji. Będzie to najbliższa jednostka ratownicza, która następnie, w zależności od tego, jakie jest zagrożenie, podejmuje działanie bądź informuje właściwe służby - wyjaśnia Wiktor Bartko, instruktor Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W praktyce jest tak, że dzwoniąc pod ten numer, połączymy się z policją, która przekazuje informacje bądź do straży pożarnej, bądź pogotowia ratunkowego.

- Nowa koncepcja zakłada stworzenie zintegrowanego, ogólnokrajowego systemu obsługi zgłoszeń alarmowych na numer 112. Jednolitość systemu powinna być również zagwarantowana przez stworzenie spójnego oprzyrządowania technicznego: m.in. wprowadzenie jednolitych standardów teleinformatycznych, wyposażenia centrów. Istotą tego rozwiązania jest utworzenie na terenie kraju 16 wojewódzkich centrów obsługi zgłoszeń alarmowych + 1 dla miasta stołecznego Warszawa (centrów powiadamiania ratunkowego), obsługiwanych przez wyspecjalizowaną kadrę - wyjaśnia Patrycja Hryniewicz, rzecznik prasowy MSWiA.

Swój numer alarmowy posiada również wojewódzkie ochotnicze pogotowie ratunkowe. Linia alarmowa czynna jest całą dobę. Zasady działania systemu są proste. Jeśli widzimy, że ktoś ma problemy na wodzie, powinniśmy zadzwonić pod numer 0 601 100 100. Informacja przekazywana jest drogą radiową lub telefonem komórkowym do znajdującego się najbliżej miejsca zdarzenia kąpieliska, skąd ratownicy płyną do tonącego i udzielają mu pomocy.

ŁUKASZ SOBIECH

Karta pływacka reliktem przeszłości

Obecnie żadne przepisy nie nakładają obowiązku posiadania karty pływackiej. W praktyce więc karty te funkcjonują jedynie na zasadzie tradycji.

- Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe nadal przeprowadza egzaminy i wydaje karty, które stanowić mają dowód posiadania umiejętności pływania. Jednakże nie ma podstawy prawnej, żeby od kogoś wymagać wylegitymowania się taką kartą przy wypożyczaniu sprzętu wodnego.

- Niektóre ośrodki mają w swoich wewnętrznych regulaminach zastrzeżone, że wymogiem, aby wypożyczyć dany sprzęt, jest posiadanie karty pływackiej. Wszystko jednakże zależy od ich podejścia do tej kwestii - tłumaczy Wiktor Bartko, instruktor Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Żądanie karty pływackiej przy wypożyczaniu sprzętu wodnego jest dobrym rozwiązaniem i leży w interesie zarówno właścicieli takich ośrodków, którzy dzięki temu ustrzegają się odpowiedzialności, jak i samych wypożyczających. To wszystko opiera się jednak na dobrej woli osób wypożyczających sprzęt.

- Obecnie jednak wiele ośrodków wypożycza sprzęt wodny każdemu, kto za niego zapłaci - mówi Wiktor Bartko.

Inną kwestią jest fakt, że każdy powinien być odpowiedzialny przed samym sobą i umieć ocenić, czy jego zdolności pływackie są wystarczające i pozwalają mu na korzystanie z danego sprzętu.

MAŁGORZATA OSTRZYŻEK

50tys. jachtów żaglowych pływa po polskich wodach. Połowa z nich pochodzi z tzw. produkcji garażowej, która nie zapewnia żeglującym dostatecznego bezpieczeństwa na wodzie

Po polskich jeziorach pŁywa 50 tysięcy jachtów

Dokładna liczba jachtów żaglowych nie jest znana, ponieważ w Polsce nie ma obowiązku ich rejestracji. Zgodnie z nowelizacją ustawy o żegludze śródlądowej z lipca 2007 r. taki obowiązek mają jedynie właściciele jachtów, których długość kadłuba przekracza 12 metrów. W praktyce również wcześniej, mimo formalnego obowiązku rejestracyjnego, brak odpowiednich aktów wykonawczych powodował, że właściciele nie musieli rejestrować żaglówek. - Właścicielom potrzebne są dokumenty rejestracyjne choćby w przypadku przekraczania jachtem granicy, spisania umowy kupna-sprzedaży czy ubezpieczenia - tłumaczy Stefan Heinrich z Polskiego Związku Żeglarskiego.

Na podstawie danych z okręgowych związków żeglarskich PZŻ szacuje, że po wodach śródlądowych pływa 45-50 tys. jachtów żaglowych. Według szacunków Polskiego Związku Motorowodnego w Polsce pływa około 50 tys. łodzi motorowych, mimo że w całym kraju zarejestrowanych jest tylko 2,1 tys. takich pojazdów.

MAŁGORZATA OSTRZYŻEK, KATARZYNA RYCHTER, ŁUKASZ SOBIECH

Gazeta Prawna 24.08.2007
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Żeglarstwo
« Odpowiedź #75 dnia: Wrzesień 03, 2007, 11:38:37 am »
Pamiątka po żaglowcach



Na pl. Armii Krajowej przed Urzędem Miejskim stanęło kilkanaście tablic z fotografiami przypominającymi sierpniowy finał The Tall Ships` Races. Kilkadziesiąt zdjęć to prace szczecińskich fotoreporterów z "Gazety Wyborczej", "Głosu Szczecińskiego", "Kuriera Szczecińskiego" i "Mojego Miasta". Na pomysł wspólnej wystawy wpadło Biuro Promocji i Informacji Urzędu Miejskiego, które także przygotowało ekspozycję.


Na fotografiach można zobaczyć nie tylko imprezę na Wałach Chrobrego i w Łasztowni, ale także ujęcia z rejsu żaglowców do Szczecina. Są też kadry, które wykonane zostały z miejsc niedostępnych dla zwykłego turysty czy też szczecinianina. Szczególnie efektownie prezentują się zdjęcia wykonane w nocy.

Fotografie można oglądać do 20 września.

gazeta.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #76 dnia: Luty 13, 2008, 09:39:21 pm »
XXVII Międzynarodowy Festiwal Piosenki Żeglarskiej

Shanties -  Kraków 2008r

Długi rejs"

21 - 24 lutego 2008 r.

Kraków, CK "Rotunda"

http://www.shanties.pl/pl/index.php
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #77 dnia: Marzec 17, 2008, 09:20:51 pm »
Trzeci rejs niewidomych "Zawiszą Czarnym"

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/22995
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #78 dnia: Kwiecień 15, 2008, 10:14:03 pm »
Bezpłatny, szkoleniowy obóz żeglarski

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/23370
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #79 dnia: Maj 21, 2008, 11:26:29 pm »
Niepełnosprawni na pokład
 
Gdynianin Adam Jankowski poszukuje niepełnosprawnych, którzy zapiszą się na kurs żeglarstwa. Najlepsi pojadą na Igrzyska Paraolimpijskie w 2012 r
- W Narodowym Centrum Żeglarstwa należącym do gdańskiej AWFiS znajduje się sprzęt niezbędny do przeprowadzenia kursu. Szkoda go nie wykorzystać - mówi Adam Jankowski z Gdyńskiej Akademii Żeglarstwa. Na razie nie jest znany zakres projektu. Powód - finanse. Koszt szkolenia dla 60 osób szacuje się na ok. 60 tys. zł. Gdyński żeglarz już szuka sponsorów. Stara się również o dofinansowanie z Unii Europejskiej. Chce, by kurs był bezpłatny. Wsparcie już zadeklarowała Gdynia.

- Jeśli w przedsięwzięciu wezmą udział mieszkańcy naszego miasta, włączymy się do projektu - zapewnia Beata Wachowiak-Zwara, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. niepełnosprawnych. Kurs ma objąć 30 godz. zajęć teoretycznych i praktycznych na jednoosobowych jachtach typu 2,4mR. Pływać może na nich niemal każdy. Wystarczą sprawne ręce. - Znam żeglarza, który nauczył się żeglować tylko z jedną sprawną ręką - zapewnia Jankowski. Najlepsi żeglarze zostaną skierowani na dodatkowe szkolenie, które przygotuje ich na igrzyska.


Źródło: Metro 20.05.2008r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #80 dnia: Lipiec 31, 2008, 10:20:02 pm »
Bezpłatne obozy żeglarskie
Źródło: inf. własna
Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej Almatur Giżycko zaprasza osoby niepełnosprawne na różnorodne obozy żeglarskie

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/25592
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Żeglarstwo
« Odpowiedź #81 dnia: Październik 04, 2008, 10:51:38 pm »
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #82 dnia: Luty 10, 2009, 10:37:54 pm »
Żeglarze zaczęli nowy sezon lodowy

Żeglarze z niepełnosprawnością z Międzynarodowego Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej Almatur w Giżycku rozpoczęli nowy sezon lodowy.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/37156
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26212
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #83 dnia: Lipiec 11, 2009, 10:28:31 am »
Wakacyjne rejsy jachtami za darmo
Autor: Oprac.: Anna Godziuk. Fot.: www.sxc.hu, Źródło: Trójmiasto.pl

Klub Motorowodno-Żeglarski Bliza i miasto Gdańsk organizują bezpłatne, jednodniowe rejsy jachtami dla osób z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/47470
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26212
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #84 dnia: Październik 18, 2010, 03:30:30 am »
Spotkajmy się na zatoce
Autor: Anna Godziuk. Fot. Anna Godziuk, Źródło: inf. własna

W przystani obok Targu Rybnego w Gdańsku zebrała się grupa osób. Czekając na wejście na pokład Nordy i innych jachtów, miały one okazję poznać słynnego żeglarza.



http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/71574
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26212
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #85 dnia: Styczeń 22, 2011, 10:49:20 am »
Podręcznik dla niesłyszących żeglarzy
Autor: Magdalena Gajda, Źródło: www.pzg.org.pl, inf. własna

Pierwszy – zarówno w Polsce, jak i na świecie - podręcznik dla niesłyszących żeglarzy, autorstwa kpt. Franciszka Habera, miał swoją premierę w listopadzie 2010 roku. Polski Związek Głuchych poinformował, że książka ta już została wydana.

Kpt. Franciszek Haber, wiceprezes Polskiego Związku Motorowodnego, wybitny szkoleniowiec i autor podręczników dla żeglarzy i motorowodniaków, pracował nad swoją nową książką przez dwa lata. Będzie ona skierowana do niesłyszących pasjonatów żeglarstwa.

więcej
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/80657
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26212
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #86 dnia: Kwiecień 20, 2012, 01:33:50 am »
Bezpłatne warsztaty żeglarskie dla osób niepełnosprawnych
Źródło: inf. prasowa

Mazurska Szkoła Żeglarstwa i Polski Związek Żeglarzy Niepełnosprawnych zapraszają osoby z niepełnosprawnością na warsztaty żeglarskie, które odbędą się w Międzynarodowym Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej w Giżycku.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/108796
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26212
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #87 dnia: Maj 29, 2013, 10:30:47 am »
Spływ kajakowy dla osób z niepełnosprawnością
Źródło: inf. prasowa

Fundacja "Podróże bez Granic" zaprasza osoby z niepełnosprawnością wraz z asystentami na wyprawę kajakarską w malownicze Bory Tucholskie na szlak wodny Wdy i Trzebiochy. Spływ otworzy tegoroczny sezon letni.

W wyprawie, która odbędzie się w dniach 21-23 czerwca, zaplanowano udział 20 osób, w tym 10 osób z niepełnosprawnością i 10 asystentów, ratowników oraz wykwalifikowanego przewodnika

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/167517





Bezpłatne warsztaty żeglarskie dla osób niepełnosprawnych

Autor: inf. prasowa

W lipcu i sierpniu 2013 r. w Międzynarodowym Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej Giżycko odbędą się „Warsztaty Żeglarskie Osób Niepełnosprawnych”.

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/167353

Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Dorunia

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1725
Odp: Żeglarstwo
« Odpowiedź #88 dnia: Maj 29, 2013, 12:26:57 pm »
Moja bratanica brała udział w zeszłym roku i chwaliła sobie.
Dorunia mama Daniela 19 lat (głuchota, upośledzenie umysłowe, autyzm itd) Adasia 14 lat, oraz Lenki 12 lat.

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach