Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Polska rzeczywistość  (Przeczytany 2407 razy)

Offline BasiaB

  • Moderator
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2721
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
Polska rzeczywistość
« dnia: Wrzesień 03, 2013, 08:18:11 pm »
Znalazłam artykuł (być może cytowany już na forum), w którym zwięźle i chyba bardzo trafnie przedstawiono smutną rzeczywistość w jakiej przyszło nam i naszym bliskim ON funkcjonować. Przytaczam fragment dotyczący tematu głównego

Co po szkole?

- Osoby z zespołem Downa są zwykle umiarkowanie lub znacznie upośledzone umysłowo. Mogą wyuczyć się określonych umiejętności, choć nie zawodów, bo to wymaga wiedzy teoretycznej. Udało się nam wywalczyć szkoły specjalne przysposobienia do pracy. Żeby się do nich dostać, trzeba jednak skończyć gimnazjum. Mogą też trafić do warsztatów terapii zajęciowej. Prowadzą je najczęściej organizacje pozarządowe. Jest ich sporo, ale nierównomiernie rozłożone, więc nie dla każdego są dostępne.

Zakłady pracy chronionej niechętnie zatrudniają osoby niepełnosprawne intelektualnie. Niektóre organizacje prowadzą program wspomaganego zatrudniania: niepełnosprawny dostaje trenera pracy, który szuka mu pracy odpowiadającej możliwościom. Np. w Warszawie udało się znaleźć zatrudnienie dla kilkunastu osób w dużej firmie cateringowej przy kompletowaniu i polerowaniu sztućców. Ale nie ma publicznego systemu pośrednictwa pracy dla osób niepełnosprawnych. Są pojedyncze inicjatywy organizacji pozarządowych, które same wymyślają program i znajdują pieniądze - najczęściej unijne - na wykształcenie i wynagrodzenie specjalistów.

A co z opieką nad takimi osobami po śmierci rodziców?

- Najczęściej pozostaje dom opieki społecznej. Chociaż jest w kraju kilka wysp, zorganizowanych staraniem rodziców i organizacji, gdzie mogą żyć w warunkach zbliżonych do domowych, przy wsparciu personelu. W Szwecji czy Norwegii takie hostele czy mieszkania chronione są normą, u nas - ewenementem. Organizacjom udaje się zdobyć finanse na rok - a co potem? Czasem udaje się dostać stałe dofinansowanie z samorządu lokalnego, ale tylko jeśli gdzieś zbierze się grupa wystarczająco zdeterminowanych rodziców. Tak jest np. w Stargardzie Szczecińskim, gdzie oprócz mieszkań chronionych jest zakład aktywności zawodowej. W Tomaszowie Lubelskim Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym stworzyło ośrodek edukacyjno-rehabilitacyjny, środowiskowy dom samopomocy, zakład aktywności zawodowej, warsztat zajęciowy i mieszkania treningowe.

Dawniej osoby niepełnosprawne intelektualnie koszarowano w zakładach opiekuńczych. Teraz w strategii unijnej i w konwencji o prawach osób niepełnosprawnych mówi się, że mają prawo do życia w lokalnej społeczności. Państwo powinno stworzyć do tego warunki, a więc przede wszystkim ustanowić kompleksowy system obejmujący opiekę zdrowotną, oświatę, zatrudnienie, wsparcie socjalne i umożliwienie uczestnictwa w życiu społecznym. Dziś system nie istnieje, a wsparcie państwo i samorządy zrzuciły na barki organizacji pozarządowych i rodziców.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,10578622,Jak_to_jest_urodzic_dziecko_z_zespolem_Downa.html#ixzz2dr1CdYWE
Basia - mama Michałka z ZD lat 15

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Polska rzeczywistość
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 03, 2013, 08:59:38 pm »
Teraz w strategii unijnej i w konwencji o prawach osób niepełnosprawnych mówi się, że mają prawo do życia w lokalnej społeczności. Państwo powinno stworzyć do tego warunki, a więc przede wszystkim ustanowić kompleksowy system obejmujący opiekę zdrowotną, oświatę, zatrudnienie, wsparcie socjalne i umożliwienie uczestnictwa w życiu społecznym. Dziś system nie istnieje, a wsparcie państwo i samorządy zrzuciły na barki organizacji pozarządowych i rodziców.
Tak i to jest szara rzeczywistość osób upośledzonych w naszych kraju.

Poddać się? czy działać, a jeśli działać to jak?
Nam rodzicom przybywa lat, ubywa sił -czas myśleć o "ulokowaniu" naszych dzieci w dobrych rękach.

Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach