Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: okulary  (Przeczytany 144880 razy)

Offline belana

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 228
okulary
« Odpowiedź #150 dnia: Styczeń 19, 2006, 09:04:22 pm »
Na razie nie ma mowy o soczewkach, trzeba by poczekac parę lat, ale moze w wieku 6-7 lat?

do tego czasu tez pewnie dowiem się juz coś bliżej na temat ewentualnej nadwrazliwości i Dominisia będzie większa i więcej zrozumie. Nie wykluczam, ze widząc jak ja zakładam soczewki, sama zechce je nosić, oczywiście jesli pierwsze założenie jej nie zrazi. No i okuliści się zgodzą.

Po prostu szukam maksymalnej efektywności leczenia wady wzroku przy maksymalnej wygodzie dziecka, a soczewki wydają się tu być No 1.

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline gosia_75

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 42
okulary
« Odpowiedź #151 dnia: Styczeń 20, 2006, 01:54:56 pm »
Belanko czy pytałaś lekarzy okulistów od jakiego wieku dzieci moga nosić soczewki? Bo może to faktycznie nie jest zły pomysł, zważywszy na brak współpracy naszych dzieci przy próbie przyzwyczajenia ich do noszenia okularków :)
Mama Julki z ZD (7.XII.2002r) i Michałka (20.II.1999)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #152 dnia: Styczeń 20, 2006, 02:05:29 pm »
Gosiu wszystko się da, ale wymaga podejścia i czasu.
Jeśli wiemy, że nasze dzieci uczą się drogą naśladownictwa-
trzeba coś wymyśleć w tym kierunku.
Gdy ja przyzwyczajałam moją córkę do noszenia okualarków-sama zakładałam TYLKO oprawki (bez szkieł).
Także jej misie, lalki miały okularki zakładane (wyciete z bristolu).  :lol:
Zabawy, rozmowy -wreszcie zrozumiała i nosi bez problemów do dziś.
Ważne są leciutkie oprawki i szkła, aby nie pdorażniało dziecku nosa przy noszeniu ciężarów.

Gdyby soczewki były wskazane - to dawnooo moja mała miałaby je na oczkach. To obce ciało, dziecko pociera rączkami, łatwo o infekcje, podrażnienia.
Jakoś nie jestem do nich przekonana - a i koszt niebagatelny.
Znajdę w swojej Bazie o zD o szklach konatktowych,a le o ile pamiętam mogą być polecane tylko przez okulistę, w szczególnych przypadkch, gdy dziecko ma powyżej 4 dioptrii.
Znajdę później bo mam to w kompie Moniczki.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline gosia_75

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 42
okulary
« Odpowiedź #153 dnia: Styczeń 20, 2006, 08:20:48 pm »
Soniu ja wiem, że dzieci uczą się drogą naśladownictwa. Ja sama noszę okulary od małego dziecka. Julia nosi je ok. pół roku (oczywiście z różnym skutkiem), ale gdy je już zdjemie to robi z nimi co tylko się da, dzięki temu żywot takich okularków jest bardzo krótki. Okularki ma lekkie i bardzo dobrze dopasowane, co pociąga za sobą dodatkowe koszty, wliczając do tego częstą wymianę lub naprawy to suma jest już niebagatelna. Stąd moje zainteresowanie soczewkami. Ale czy będą dobre dla Julii? Tego narazie nikt nie wie. POzdrawiam cieplutko!
Mama Julki z ZD (7.XII.2002r) i Michałka (20.II.1999)

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2730
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
okulary
« Odpowiedź #154 dnia: Styczeń 20, 2006, 08:49:50 pm »
Ja nie wyobrażam sobie zakładania Michałkowi soczewek, ale nie dlatego, że jestem przeciwna, ala on sobie zwyczjnie nie pozwoli i stwierdzam, że to nie jest nadwrażliwość, bo niektóre rzeczy pozwala sobie robić a przy niektórych czynnościach staje się nietykalski i robi nam straszne sceny histerii. Wiem, że ma lęki po szpitalach i wszystkiego się boi.
Basia - mama Michałka z ZD lat 16

Offline ela240

  • User z prawami do pisania
  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 45
okulary
« Odpowiedź #155 dnia: Styczeń 21, 2006, 01:40:50 pm »
Ewelinka też nosi okularki pół roku.Nie ma ponoć dużej wady bo plusy 0,75,ale ku mojemu zdziwieniu odrazu dała sobie założyć.Ma lekkie,zaokrąglone dobrze za uszkami.Też bardzo nie lubi wizyt u lekarzy,też jest to istny horror żeby z nią iść...

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #156 dnia: Styczeń 21, 2006, 09:27:45 pm »
Co jeszcze ważne zanim dokonacie zakupu okularów dla dzieci:

Popatrzcie na obrazek poniżej, a przekonacie się, ile parametrów musi być zachowanych przy wykonaniu okularów.

 

dzieci z zD mają nieco niżej osadzone uszy, mają też bardziej płaskie noski pomiędzy oczyma -dobranie oprawek może nieraz graniczyć z koszmarem, aby dobrze leżały na nosie (zwłaszcza podczas pisania, czytania gdy głowa jest schylona w dół i wszystko opada). Sądzę, że to ważny temat nie tylko dla mnie (ja go już ma za sobą).

Chciałam jeszcze przypomnieć o Forum Optyków, gdzie możecie zadać pytnia.
Forum dyskusyjne branży optycznej Strona Główna -> Porady optyka

My wybrałyśmy takie oprawki i jesteśmy bardzo zadowolone.
zaraz wkleję zdjecia.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #157 dnia: Styczeń 21, 2006, 10:39:32 pm »
Obiecane zdjęcia z wielkim trudem dobranych okularów dla Moniki.

zdj 1
zdj 2
zdj 3
zdj 4

Moja mała teraz przechodzi kurację na potworną ropę w oczkach.



i tu mam pytanie -zwłaszcza do mam z dziećmi z D- czy Wasze dzieciaczki przechodziły aż tak jak ona?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline gosia_75

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 42
okulary
« Odpowiedź #158 dnia: Styczeń 22, 2006, 07:02:17 pm »
Soniu! Jula tez czasami ma takie straszne ropienia oczu. Niektórzy lekarze przypisują to uczuleniu, inni naturalną skłonnością bardziej wrażliwych oczu dzieci z ZD do ropienia, a jeszcze inni wąskimi kanalikami łzowymi, które mają skołonność do "zapychania" się, częstszych infekcji czy podrażnień. Przyczyny są różne (w zależności do jakiego lekarza się udamy:)) a co za tym idzie leki również. Najczęściej stosujemy sól fizjologiczną do przemywania- jak tylko pojawi się ropka to od razu traktujemy ją gazikiem namoczonym właśnie w tej soli fizjologicznej. Inne leki stosujemy rzadko i bardzo ostrożnie.
Mama Julki z ZD (7.XII.2002r) i Michałka (20.II.1999)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #159 dnia: Styczeń 23, 2006, 01:56:34 am »
Monika jest za duża na wąskie kanaliki łzowe - ma prawie 10 lat.
To jest bardziej prawdopodobne u małych dzieci.
Ona jest pod kontrolą okulistów od urodzenia i już 9 lat temu to zostało wykluczone w Instytucie Pediatrii.
Niestety w trakcie rozwoju to jedyne co u niej się zdarza- to własnie powieki, lub lekko uciekające oczko.

My także używamy sól fizjologiczną, specjalne bawełniane płatki kosmetyczne bella cotton do przemywania. Tym razem oczy napuchły jak piłeczki pingpongowe wypełnione ropą. Koszmar gdy rano to zobaczyłam. Skleiło jej oczka, a ropa dała upust noskiem i gardłem. Natychmiast przyjechała nasza lekarka, zbadała ją: oskrzela i płuca zdrowiutkie.

Używamy krople Biodacynę, maść Dicortineff, a także niestety antybiotyk Fromilid z osłoną Lacidofil. Jest poprawa, ale na jak długo?

belano:
odnośnie wspomnianych szkieł kontaktowych:

Cytuj
Szkła kontaktowe mogą być polecane przez okulistę

Noszenie soczewek zamiast okularów może być zalecane przez okulistę szczególnie wtedy, gdy różnica między jednym okiem a drugim jest duża (powyżej 4 dioptrii). Takie zróżnicowanie może wystąpić np. po operacjach zaćmy. Często soczewki kontaktowe stosujemy w sytuacji, gdy chcemy odizolować rogówkę od otoczenia. Dzieje się tak przy chorobach rogówki, po urazach lub operacjach - soczewki kontaktowe odgrywają wtedy rolę swoistego opatrunku.
Ponadto po nieodwracalnych wrodzonych lub nabytych uszkodzeniach oka spełniają ważne funkcje kosmetyczne, gdyż nadają oku wygląd fizjologiczny.
źródło


Warto jednak popytać okulistów o ich zdanie gdy dziecko ma powyżej 4 dioptrii.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
okulary
« Odpowiedź #160 dnia: Styczeń 25, 2006, 09:13:12 am »
Dodam informacje na temat soczewek.
/niepamiętam ,czy już były?  :oops: /

Szkiełko i oko
Joanna Szulc. Konsultacja: dr Beata Kaszyńska, okulista. 11-03-2005,
Cytuj
Przeciwwskazaniem do noszenia soczewek są m.in. alergie, podrażnienia oraz infekcje oczu, niektóre choroby, stosowanie pewnych leków, zespół suchego oka.

Soczewki kontaktowe na noc
 Joanna Sokolińska 12-02-2005
Cytuj
W Polsce są już także dostępne tzw. ortosoczewki - dla krótkowidzów i astygmatyków. Zakładane na noc spłaszczają rogówkę oka i zmniejszają w ten sposób wadę wzroku. W ciągu dnia pacjent nie musi już korzystać z okularów lub dziennych soczewek kontaktowych.

 
Cytuj
Dwie ortosoczewki, które wystarczają na dwa lata, kosztują łącznie z badaniami kontrolnymi co sześć miesięcy 2-2,5 tys. zł.
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

Offline joanna2006

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
okularki
« Odpowiedź #161 dnia: Kwiecień 07, 2006, 10:28:42 pm »
Moi Drodzy. Mam pytanie dotyczące okularów dla dziecka. Wyczytałam kiedyś na stronie PZN, że dziecku należy się dofinansowanie do okularów z PFRON-u przy każdej zmianie okularów, a w PFRON-ie mówią , że raz na 3 lata. Interesuję się tym ponieważ moje dziecko ma 6 miesięcy, a jak wiadomo wzrost dziecka w tym okresie jest bardzo szybki. Dodatkowo Ola ma dużą wadę, a właściwie to nawet już nie wada tylko brak soczewek, więc szkła mają wartość +18D. Z racji tego iż w mojej miejscowości nikt nie chciał się bawić z takimi grubaśnymi okularami zamówiłam je u optyka w CZD gdzie leczymy małą. Niestety Pan nie ma umowy z NFZ więc nawet nie dostałam dofinansowania z NFZu. Może ktoś orientuje się w tej sprawie?
joanna- mama Oleńki

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2730
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
okulary
« Odpowiedź #162 dnia: Kwiecień 07, 2006, 10:41:47 pm »
Joanno nie wiem jak to jest przy tak dużej wadzie, moje dziecko ma +5 okularki i dofinansowania do oprawek nie ma, a z PFRON-u przysługuje refundacja szkieł 10 % wartości, nasze szkła koszują 70 zł za komplet więc dla 7 zł refundacji nie będę sobie zawracała głowy. Wiem, że mozna pisać jeszcze do NFZ-tu tam gdzie dofinansowują taki sprzęt, ale już to sobie odpuściłam. Jeśli ten sklep nie ma umowy z NFZ to nie wiem czy uwzględni receptę z dofinansowaniem. Jestem jednak ciekawa czy NFZ dopłaca też do oprawek czy tylko do szkieł tak jak PFRON.
Basia - mama Michałka z ZD lat 16

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
okulary
« Odpowiedź #163 dnia: Kwiecień 07, 2006, 10:42:08 pm »
Witaj  joanna2006  :D

Przeniosłam do właściwego tematu Joanno.
Długi watek,ale zerknij od początku ,poczytaj.
Napracowały sie dziewczyny aby dojść co się należy  :D

I pytaj śmiało jak nie wiesz . :D
Od tego momentu
Cytuj
Sonia
Wysłany: 29 Listopad 2004, 19:16      
 
Cytat:
Moje dziecko dostało dofinansowanie do oprawek z programu likwidacji barier technicznych - 80 procent
i 150 procent tego, co refunduje NFZ za szkła
dofinansowanie do oprawek z programu likwidacji barier technicznych

 O Basiab mnie wyprzedziła  :ok:
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

Offline joanna2006

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
okulary
« Odpowiedź #164 dnia: Kwiecień 07, 2006, 11:24:12 pm »
Wiem na pewno, że NFZ nie dofinansowuje oprawek. Jeśli chodzi o szkła to w moim przypadku miało to być 64zł ale i tak ich nie dostanę bo optyk nie miał umowy. Pisałam nawet pismo do NZFu aby zwrócili mi pieniążki na prywatne konto skoro potwierdzili dofinansowanie na recepcie - walenie głową w mur......A PFRON powiedział, że skoro wykupiłam już okulary w styczniu, gdy nie mieli jeszcze środków- to po ptakach. A jak miałam nie kupić dziecku okularów gdy nie widzi, tylko czekać aż będą mieli środki??? Błędne koło. I tym oto sposobem sama sfinansowałam okulary -nie tanie /500zł/ tylko szukam środków na nowe.
Dziekuję i pozdrawiam
joanna- mama Oleńki

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
okulary
« Odpowiedź #165 dnia: Kwiecień 07, 2006, 11:31:18 pm »
joanna2006
Cytuj
tylko szukam środków na nowe.

Zerknij w tym wątku  od tej daty co podałam Wysłany: 29 Listopad 2004, 19:16
Dofin. w ramach do likwidacji barier w komunikowaniu się i technicznych, np. okulary
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

Offline mwaga

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 738
okulary
« Odpowiedź #166 dnia: Kwiecień 07, 2006, 11:44:15 pm »
Pfron nie dofinansowuje zakupu oprawek tylko szkła.
Maria-mama Madzi/92/-niedosłuch obustronny,Oli/93/,Józia/97/.Pozdrawiamy.

Offline kluseczka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 295
okulary
« Odpowiedź #167 dnia: Kwiecień 10, 2006, 02:56:20 pm »
Dylemat :roll:
Ja mam taki właśnie problem z pulpecikiem naszym.Byliśmy u okulisty i Kuba zezuje lekko czasem,ale wydaje mi się że on będzie nosił po mnie okulary,tzn przez wade jaką ja mam.Jest to asygmatyzm,Krzyś też nosi okulary dlatego myśle że Kube też to czeka.Ale na temat,chciałam zapytać czy takie małe dziecko będzie nosilo okulary,czy mogę już coś robić w tym kierunku?Pani Dr.powiedziała że jeszcze czas u Kuby na okularki i mam przyjść jak będzie miał dwa lub trzy latka.Czy ta Pani ma rację,czy dziecko będzie nosiło okularki w tak małym wieku.Ja nie nosiłam nie wiem czemu?
Izabela mama Kubusia z Gdańska

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2730
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
okulary
« Odpowiedź #168 dnia: Kwiecień 11, 2006, 10:33:43 am »
Iza są różne wady niektóre są takie, że od małego należy dziecku zakładać okularki, Michał dostał jak był malutki miał 1,5 roku i nie nosił ich długo, nosił czasmi, przez chwilę, na spacerze, albo na hustawce, ale to nie miało sensu, tak naprawdę zaczął nosić rok temu gdy miał 3,5 roku. Jesli Kubuś nie ma takiej wady, która wymaga natychmiastowego działania, to myślę, że możesz jeszcze poczekać, tym bardziej, że Kubuś jeszcze nie siedzi. Ja okularki dla Michałka kupiłam gdy zaczął siedzieć, żeby go nie uwierały i nie uciskały, na leżąco to wiesz jak jest w okularach.
Basia - mama Michałka z ZD lat 16

Offline kluseczka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 295
okulary
« Odpowiedź #169 dnia: Kwiecień 11, 2006, 10:58:33 am »
No tak masz rację :)  :)
Izabela mama Kubusia z Gdańska

Offline marmati

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • http://www.mateuszs.blog.onet.pl
okulary
« Odpowiedź #170 dnia: Kwiecień 11, 2006, 01:58:31 pm »
I ja coś dorzucę. Moja córcia sygnalizowała nam problem z oczkami jak miała niecały rok. Byliśmy u okulisty, który stwierdził, że za mała jest na okulary. Odczekaliśmy czas około 2 lat zgodnie z zaleceniem i wtedy okazało się, że gdyby okulary miała od początku to nie byłoby problemu.Trafiliśmy na inną Panią doktor, która w wieku 3 lat u mojej córci stwierdziła znaczne niedowidzenie.Marta nie widziała na jedno oko. Wyłączyła je.Dziś nosi okulary i będzie nosić do końca życia.Niedowidzenie nadal jest. Nie daliśmy rady wypracować obuwidoczności do końca.Na początku dziecko trzeba przyzwyczajać stopniowo i nawet noszenie przez krótki czas u tak małego dziecka przynosi efekty. Synka zabieram do okulisty po świętach.Zobaczymy.Jeśli trzeba będę go przyzwyczajać. Ale wiem z doświadczenia, że dobrze dobrane okulary dziecko nawet bardzo malutkie bardzo szybko zaakceptuje gdyż to ułatwia mu patrzenie.I później samo dopomina się o okulary. Pozdrwaiam.
"Nadzieja umiera ostatnia"mama 9 letniej Marty i 4 letniego Mateusza z mpdz

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #171 dnia: Kwiecień 11, 2006, 04:02:08 pm »
Gdy u mojej Moniki okulistka stwierdziła wadę wzroku - w tym samym dniu miała kupione okulary. To pozwoliło uniknąć dalszego pogłębiania wady.
Znam wiele przykładów, że okulistki liczą na cud rozwoju i nie zmuszają do noszenia okularów. Inaczej rozwijają się dzieci "zdrowe" a zupełnie inaczej dzieci o odmiennym profilu rozwojowym - zaburzonym przez schorzenia, wady wrodzone.
Znana mi starsza okulistka ze Szpitala Okulistycznego mówiła mi, że nie zna dziecka z zD, które miałoby dobry wzrok.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline marmati

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 359
    • http://www.mateuszs.blog.onet.pl
okulary
« Odpowiedź #172 dnia: Kwiecień 11, 2006, 09:00:11 pm »
Moja Marta jest dzieckiem zdrowym oprócz tej wady wzroku.Mateusz ma mpdz i dotychczas nie miał okularów ze względu na aparaty słuchowe ale teraz aparatów nie nosi więc jeśli będą wskazania to zakładamy okulary.
"Nadzieja umiera ostatnia"mama 9 letniej Marty i 4 letniego Mateusza z mpdz

Offline kluseczka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 295
okulary
« Odpowiedź #173 dnia: Kwiecień 12, 2006, 04:33:17 pm »
Kuba będzie właśnie też nosił aparaty,Sonia to jak myślisz to nie będzie kolidowało ze sobą?
Izabela mama Kubusia z Gdańska

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #174 dnia: Kwiecień 12, 2006, 05:32:34 pm »
Wzrok i słuch to 2 najważniejsze narządy każdego organizmu.
Osobiście nie rozumiem, dlaczego aparaty miałyby kolidować z noszeniem okularów.
Okulary nie wydają dźwięków, żeby zagłuszały lub potęgowały dźwięki w aparacikach słuchowych.
To usprawnianie jednoczesne obu narządów.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
okulary
« Odpowiedź #175 dnia: Maj 21, 2006, 01:57:54 am »
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
okulary
« Odpowiedź #176 dnia: Październik 25, 2006, 01:14:44 am »
Ania23 napisała w wątku
Cytuj
Witajcie.
Właśnie się dowiedziałam że Mateusz ma astygmatyzm i za trzy miesiące okulista przepisze mu szkła(po ponownym badaniu).Już teraz mam poszukać oprawek ale ja nie mam pojęcia jakich szukać.Okulista powiedziała że są takie gumowe oprawki.Tolka może ty mogłabyś mi coś doradzić bo mój Mati ma 10 miesięcy.I jeszcze pytanie czy ta wada jest wyleczalna czy mój syn bedzie musiał nosić okulary już zawsze.A i jeszcze jedno chciałabym wybrać się do jeszcze jednego okulisty może ktoś mógłby polecic mi jakiegoś dobrego specjaliste z Trójmiasta albo okolic.Będę niezmiernie wdzięczna.
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #177 dnia: Październik 25, 2006, 10:36:45 am »
Jak duży ma astygmatyzm?
Nie każdy wynik wymaga noszenia okularów.

Astygmatyzm. To inaczej nieostre widzenie. Zwykle towarzyszy nadwzroczności lub krótkowzroczności. Wadę wyrównuje się specjalnymi szkłami cylindrycznymi, które dodaje się do szkieł korygujących nadwzroczność lub krótkowzroczność. Do szkieł cylindrycznych trzeba się przyzwyczaić – jeśli dziecko ciągle zdejmuje i zakłada okulary, będzie widziało źle i w nich, i bez nich. Dlatego takie okulary trzeba nosić stale.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Nikusia30

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
    • http://s1.bitefight.pl/c.php?uid=123061
okulary
« Odpowiedź #178 dnia: Grudzień 10, 2006, 10:11:14 pm »
Cytat: "Anna"
Radziłabym Tobie wizytę w klinice na Cegielskiego w Katowicach. Tam są prawdziwi specjaliści. Może zaproponują Wam kroplówki, po których wada stabilizuje się. My też mamy zlecone te kroplówki i skleroplastykę. Ale jeszcze czekam. Na operację jeszcze mamy czas.

Pozdrawiam.


Anna jesteś pewna co do ulicy ? Jestem z Katowic i nie kojarze takiej nazwy wiem, że jest klinika okulistyczna w Katowicach ale to jest ulica Ceglana 35.
Ja osobiście z diagnozy nie jestem zadowolona w tej klinice, bo właśnie tam podjeli decyzje bez szczegółowych badan o operacji Dawida na zeza. Ale to oczywiście to tylko moja obiektywna opinia.
Pozdrawiam wszystkich - Monika mama Oli i Dawida (epi)

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #179 dnia: Grudzień 10, 2006, 10:16:20 pm »
Nikusiu, rzeczywiście pomyliłam się.
Dobrze, ze wyłapałas to "przejęzyczenie".

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
okulary
« Odpowiedź #180 dnia: Sierpień 26, 2008, 11:52:32 pm »
Witajcie!


Oto moje cudne "dorosłe" dziecko w okularkach, które mamy od kilku dni. Na zdjeciu pierwsze sekundy w okularach. Zobaczymy jak dalej pójdzie. Oprawki lekkie (nie tytanowe) na uszach zaokrąglone, okalające całe ucho, dzięki czemu przy potrząsaniu głową (w celu zdjęcia okularów oczywiście) one nie spadają. He he, ciekawe jak pójdzie dalej.
Acha, wada wzroku +1 zbadana po 5-cio dniowej atropinie w Klinice Okulistycznej w Lublinie na Chmielnej.
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline gosiak29

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 448
okulary
« Odpowiedź #181 dnia: Sierpień 27, 2008, 03:37:21 pm »
Przystojniak, nie ma co!
Gosia, mama Zosi 6 lat RTS

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #182 dnia: Sierpień 27, 2008, 03:47:01 pm »
Agata:
Cytuj
na uszach zaokrąglone, okalające całe ucho


Wielkie brawa za rozsądek.

Ja tym razem też takie kupiłam. Nie spadają, ale nie mieszczą sie w etui.

Mój zmieniony prywatny okulista nie zakrapiał Moni oczek -twierdził, że nie byłby w stanie
soliddnie dobrać właściwych szkieł. A tyle lat wszęzie jej zakrapiali atropinką oczy.
Jednak wiedza i dobry sprzęt to wszystko.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

no.fast

  • Gość
okulary
« Odpowiedź #183 dnia: Wrzesień 20, 2008, 08:51:05 pm »
Dziewczyny widze, ze macie straszne problemy z odpowiednim doborem okularow dla swoich pociech wiec postanowilem Wam pomoc i wyjasnij pare rzeczy.
Wiec tak u dzieci w celu poprawnego i dokladnego okreslenia wady wzroku stosuje sie atropine, ktora w zaleznosci od wieku dziecka ma rozne stezenie. Dokladny dobor szkiel dla dzieci w tym wieku jest bardzo istotny gdyz zapobiega rozwojowi niedowidzenia lub poprawia ostrosc wzroku jezeli dziecko juz ma jakiegos stopnia niedowidzenie. W praktyce wyglada to tak, ze dziecko na I wizycie dostaje recepte na atropine, ktora zamawia sie w aptece i zaczyna sie stosowac na 6 dni przed umowiona II wizyta. Sol.Atropini sulf. jest lekiem nie trwalym wiec kupujemy bezposrednio przed zastosowaniem. Kropimy przez 5 dni 2 x dziennie do obydwu oczu. Zasady kropienia: -atropina jest trucizna wiec nalezy ich przestrzegac - 1. Kropimy 1 krople do oka prawego (OP) i po godzinie do OL - czyli 1 godzina przerwy np. godzina 8 -1 kr. do OP , 9 1-kr. do OL i popoludniu podobnie. 2. Po kazdym zakropieniu uciskamy kanalik lzowy przez 30 sekund zeby atropina nie splynela do drog lzowych bo wtedy zadziala ogolnieustrojowo a tego nie chcemy. 3. Jezeli wpadnie wiecej kropli odchylamy glowke skroniowo i krople te maja wyplynac na skron. Teraz tak - jezeli dziecko w trakcie takiego kropienia zaczerwieni sie to przerywamy kropienie. Najczesciej zaczerwienie przechodzi samoistnie bez powiklan. W przypadkach niepokojacych prosze udac sie do pediatry.
Po takim 5 dniowym kropieniu 6-tego dnia zglaszamy sie do okulisty i robimy badanie wzroku. Otrzymany wynik jest wiarygodny bo calkowicie porazilismy akomodacje (po to kropienie atropina). Teraz na podstawie wyniku przepisujemy odpowiednie szkla - tu temat jest bardzo szeroki wiec zostawiam to w gestii lekarza okulisty. Kilka watpliwosci - rzeczywiscie dobor szkiel po atropinie jest rzecza trudna wiec w przypadku starszych dzieci ustalamy termin III wizyty za kilka tygodni i wtedy dobieramy korekcje ktora dziecko zaakceptuje.

Dobor okularow u dzieci powinien wygladac wlasciwie tylko w ten sposob. Wszystkie metody tzn. kropienie Tropicamidem 1x lub 3x na 15 minutu dzieci w tym wieku nie poraza calkowicie akomodacji i wyniki wychodza nieprawdziwe.

Skoro juz piszemy o korekcji okularowej i niedowidzeniu wazna sprawa jest tez obturacja oka zdrowego ale o to tez pytajcie swoich okulistow. Macie jeszcze mozliwosc cwiczen pleoptycznych.

Mulesia

  • Gość
okulary
« Odpowiedź #184 dnia: Wrzesień 20, 2008, 09:17:11 pm »
no.fast, Witam Cię serdecznie i dziękuję za cenne informacje :kw: .
Skąd u Ciebie taka znajomość tematu?

Zapraszam do kącika " Poznajmy się " . Jest tu:
http://forum.darzycia.pl/vf48.htm

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #185 dnia: Wrzesień 20, 2008, 09:41:19 pm »
Prawie 13 lat badałam w podobny sposób wzrok córki ale nigdy zakrapianie nie trwało tyle!
W tym roku wybrałam się prywatnie do okulisty, który "miał czas" poświęcić jej 1 godz.50min.
Wybadał jesj oczy na wszelkie możliwe sposoby i wykrył to czego w Twój opisany sposób nie wykryli lekarze w Instytucie Pediatrii, ani w Witkowicach.
Stwierdził obuoczną zaćmę wrodzoną.
Nie zakrapiał oczu, używał wszelkiego sprzętu w gabinecie - dobrał szkła bardzo dokładne, rozcentrowł soczewki, zalecił fotochromy by chronić wzrok przed wpływem promieni słonecznych na które wzrok córki jest bardzo wrażliwy.

A ja wreszcie wiem na czym stoję z jej wzrokiem.

p.s.
na atropinę jest sporo dzieci alergicznych-na dojazd do lekarza bywa nieraz za późno gdy dochodzi do opuchlizny, duszenia się.
Jak można żądać dobrego widzenia po kilkudniowej atropinie?
Nie wyobrażam sobie przerwania dziecku nauki, TV, kompa przez tydzień tylko po to aby zakropić oczka.
Dzieci z zD są wiotkie, mają też zaburzoną równowagę i do tego jeszcze przez tyle dni atropina? która powoduje rozszerzenei źrenic a więc pogorszenie widzenia, równowagi.

Zasady można znać ale nie wszyscy je akceptują (nawet wśród lekarzy okulistów).
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #186 dnia: Wrzesień 20, 2008, 10:05:27 pm »
Ala kilkakrotnie miała w ten sposób badany wzrok - po trzydniowej atropinie.
Nic złego się nie wydarzyło na szczęście, a wynik badań ( szeregu  badań w klinice) był decydujący w doborze szkieł i dalszym leczeniu.
Bez atropiny Ala miała źle dobrane okulary.

Widać Soniu trafiłyście na bardzo dobrego specjalistę. Ale takich nie ma zbyt duzo.
Niestety.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #187 dnia: Wrzesień 20, 2008, 10:13:51 pm »
Anno mój ostatni lekarz NIE wyobraża sobie doboru szkieł po użyciu atropiny-to psuje ostrość.
Ja poważnie zrezygnowałam z wizyt w Witkowicach, które tyle lat sobie ceniłam.
Gdzie było tylu okulistów, że 13 lat nie wykryli zaćmy wrodzonej u dziecka?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

no.fast

  • Gość
okulary
« Odpowiedź #188 dnia: Wrzesień 24, 2008, 04:50:48 pm »
Witam Cie serdecznie Mulesia. Mysle ze, przy nastepnej wizycie odwiedze kacik "Poznajmy sie"

Witam Cie Sonia to co opisalem jest jedyna wiarygodna metoda doboru szkiel u maluchow i konsekwencje o ktorych piszesz, czyli przejsciowe oslabienie widzenia sa pomijalne przy  niedowidzeniu i jego konsekwencjach. Generalnie wiek 0-8 lat jest kluczowy dla rozwoju fukcji widzenia i piszac obrazowo jezeli dziecko w tym okresie nie dostanie wlasciwej korekcji to dobor odpowiednich szkiel w wieku pozniejszym moze w malym stopniu poprawic wzrok. Rowniez w pozniejszym okresie prawidlowy dobor szkiel jest nie mniej wazny. Szczerze mowiac wyjasnienie tych zagadnien na forum jest zdecydowanie trudniejsze niz myslalem piszac pierwszy post bo jest wiele mozliwosci i zagadnienie wbrew pozorom bardzo obszerne. Temat ktory ty poruszylas - tzn. zacma mlodziencza czy wrodzona, czy tez urazowa ktora rowniez zdarza sie w tym wieku jest bardzo szeroki. Zacma czesto wystepuje w zd. i nie stanowi wiekszego problemu diagnostycznego. Piszesz "Gdzie było tylu okulistów, że 13 lat nie wykryli zaćmy wrodzonej u dziecka?" a moze poprostu progresja zacmy nastapila w ostatnim okresie. Zreszta podzial zacmy na wrodzona, dziecieca i mlodziencza wynika miedzy innymi z tego faktu. Inna sprawa czyli "Anno mój ostatni lekarz NIE wyobraża sobie doboru szkieł po użyciu atropiny-to psuje ostrość." -u dzieci nie kropimy oczu atropina po to zeby dobrac szkla tylko w celu dokladnego okreslenia wady wzroku.

Sumujac jest rzecza trudna diagnozowanie i doradzanie komus przez internet. Jestem lekarzem w trakcie specjalizacji z dziedziny okulistyki i piszac tego posta zdalem sobie sprawe, ze moje wyjasnienia tudziez chec pomocy moga tylko skomplikowac sprawe leczenia waszych dzieci. Pamietajcie, ze tylko lekarz, ktory widzi pacjenta i zajmuje sie jego leczeniem moze podajmowac decyzje o wlasciwym sposobie postepowania a moje posty maja tylko charakter ogolnoinformacyjny.

Pozdrawiam

Mulesia

  • Gość
okulary
« Odpowiedź #189 dnia: Wrzesień 24, 2008, 08:00:26 pm »
no.fast, miło wiedzieć, że mamy specjalistę na Darze :kw:  :D .

Cytat: "no.fast"
Sumujac jest rzecza trudna diagnozowanie i doradzanie komus przez internet.

Brzmi bardzo rozsądnie.

Jednak mam nadzieję, że "ukierunkujesz" potrzebujących pomocy. Czasem ważne jest nawet to, jakie pytania zadać lekarzowi prowadzącemu.

Poza tym, myślę że trochę wiedzy specjalistycznej ( nawet w podstawowym zakresie ), bardzo nam się przyda.
Oczywiście przy zastrzeżeniu, które poczyniłeś tj.
Cytat: "no.fast"
Pamietajcie, ze tylko lekarz, ktory widzi pacjenta i zajmuje sie jego leczeniem moze podajmowac decyzje o wlasciwym sposobie postepowania

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #190 dnia: Wrzesień 24, 2008, 08:35:38 pm »
Cytuj
to co opisalem jest jedyna wiarygodna metoda doboru szkiel u maluchow

u maluchów zgoda, ale moja córka ma prawie 13 lat, zna cyfry, czyta-więc naszemu okliście NIE sprawiała problemu z odczytywaniem podczas kontroli widzenia.
Ponadto użył wielu aparatur by dokładnie sprawdzić zmiany w oczkach no i wykrył.  :roll:
Myślę, że oprócz wiedzy ważne jest doświadczenie i specjalistyczna aparatura.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline gosiak29

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 448
okulary
« Odpowiedź #191 dnia: Wrzesień 24, 2008, 10:14:12 pm »
Cytat: "no.fast"
Po takim 5 dniowym kropieniu 6-tego dnia zglaszamy sie do okulisty i robimy badanie wzroku.

Nam okulistka zakrapla dwie godziny przed badaniem, ale nie w tym problem, problem w tym, że Zoska jak tylko zobaczy Pania w ciemnym pokoju z tymi dziwnymi okularami na nosie wpada w histerie i w zasadzie jest po badaniu, a do komputera za rzadne skarby nie przyłozy oka i co wtedy? Nie jest jeszcze na tyle komunikatywna by wskazac cokolwiek na planszy. Jakie macie sposoby na badanie dna oka u takich maluchów? Nadmienie tylko ze badana jest na oddziale okulistycznym szpitala na Zaspie w Gdańsku a nie w jakimś pierwszym lepszym gabinecie za rogiem. Nosi okulary odkąd skończyła rok, ale czy sa dobrze dobrane- nikt tego chyba nie wie na pewno, chociaż okulistka uważa, że widzi u niej poprawe, okularki skorygowały uciekające oczko a do tego jest zdania, że skoro dziecko je tak chetnie nosi to nie mogą być złe, co najwyżej ciut za słabe, ale i tak taka polityke stosuje sie przy doborze pierwszych okularków (tzn ciut słabsze niż wada)
Gosia, mama Zosi 6 lat RTS

kasiape

  • Gość
okulary
« Odpowiedź #192 dnia: Wrzesień 25, 2008, 11:30:29 am »
Jędrzej ma 10 lat - oczy miał zakrapiane na wszystkie sposoby - i kilka dni przed, i na 15 minut przed!
i co z tego jak pisze Gosia, od pierwszej wizyty jaką miał w wieku 3 miesięcy nie dał się porządnie zbadać!
Nie chce spojrzeć w żadną aparaturę, nie ma mowy żeby zajrzeć do oka, bo albo zamyka albo wywala białka! można zbadać dno oka pod narkozą, ale czy warta skóra wyprawki?
Okulistka tez twierdzi, że ma dobrane szkła dobrze, a ma z nim survival od 10 lat!

Cytat: "no.fast"
Jestem lekarzem w trakcie specjalizacji z dziedziny okulistyki i piszac tego posta zdalem sobie sprawe, ze moje wyjasnienia tudziez chec pomocy moga tylko skomplikowac sprawe leczenia waszych dzieci.

na drogę zawodową przyjmij życzenia zrozumienia, że rodzic dziecka niepełnosprawnego jest specjalistą "rzadkiej maści", szczególnie jeśli ma kilka lat doświadczeń! i jeśli kiedyś będziesz miał takiego pacjenta z jego rodzicem rozmawiaj krótko, zwięźle i na temat :D
że tak powiem "nie wymądrzaj się "  :D
powodzenia  :ok:  :ok:

no.fast

  • Gość
okulary
« Odpowiedź #193 dnia: Październik 02, 2008, 11:47:17 pm »
Niestety badanie maluchow czesto wiaze sie z jakas forma "pacyfikacji" chociaz czasami zdarza sie, ze nawet male dzieci wspolpracuja. Trzeba zaznaczyc, ze badanie jest dla dziecka zupelnie bezbolesne. Nawet podczas pomiaru ciśnienia wewnatrzgalkowego metodami bezposrednimi dziecko nie odczuwa bolu poniewaz wczesniej rogowka jest znieczulana. Tak wiec placz, krzyk itp. zwiazane sa ze strachem a nie z bolem. Korzystne sa slowa bliskiej osoby podczas badania bo dziecko slyszy rodzica.

Pozdrawiam.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
Odp: okulary
« Odpowiedź #194 dnia: Lipiec 10, 2009, 07:25:41 pm »
W tym wątku było na temat szpitala w Witkowicach



Szpital okulistyczny w dawnym hotelu
ih2009-07-09, ostatnia aktualizacja 2009-07-10 11:41
 
Wreszcie wyjaśnił się problem szpitala okulistycznego w Witkowicach - placówka zostanie przeniesiona do budynku na Wzgórzach Krzesławickich.

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,39245,6807301,Szpital_okulistyczny_w_dawnym_hotelu.html
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Odp: okulary
« Odpowiedź #195 dnia: Lipiec 24, 2009, 11:56:11 pm »
W niedzielę mamy ustalona konsultację okulistyczną z profesorem tutejszej kliniki - powód - ostatnie badanie okulistyczne wykazało ze różnica miedzy okiem lewym a prawym wynosi 6 dioptrii minusowych tzn w oku prawym ma Martola - 6,75 dioptrii a w oku lewym - 12,95 plus do tego astygmatyzm .W doborze okularów różnica ta nie może przekraczać - 2 dioptrii u nas jest aż -6 z maleńkim hakiem do tego należało by dać cylindry - ciekawe co jej wymyślą  ??? ??? ???
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Mulesia

  • Gość
Odp: okulary
« Odpowiedź #196 dnia: Lipiec 25, 2009, 10:07:18 am »
O rany.

Rzeczywiście macie problem.
Ja też jestem ciekawa, jak lekarze go rozwiążą.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26462
Odp: okulary
« Odpowiedź #197 dnia: Marzec 06, 2010, 08:33:40 am »

Okulary? Można ich uniknąć

Tekst Anna Bartosińska Konsultacja Joanna Korczak-Grochowska terapeutka z ośrodka Sensorek 2010-03-05,

 Okulary można nazwać protezą dla oka. Często w ogóle niepotrzebną, bo wzrok dziecka można i trzeba ćwiczyć. Przede wszystkim jednak warto poszukać przyczyn problemu w całym ciele, a nie tylko w oczach


http://www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,80256,7629053,Okulary__Mozna_ich_uniknac.html
Pozdrawiam :))
"Starsza JesiennaMiotełka"

 

(c) 2003-2018 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach