Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: okulary  (Przeczytany 143823 razy)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26457
okulary
« Odpowiedź #100 dnia: Listopad 22, 2004, 11:17:11 pm »
Jeszcze sprzydałyby się szkła odporne na zarysowania , bo wiem z relacji jednej z mam , że nienadąża wymieniać :cry:
Mam coś takiego , czy wybrałoby się coś z tego?

Szkła okularowe

PORADY ANDY - Wybór soczewek korekcyjnych
Naprzykład takie?
soczewki poliwęglanowe - lekkie soczewki o bardzo dużej twardości i wytrzymałości mechanicznej. Zwykle dla przykładu prezentuje się bezskuteczne próby rozbicia takich soczewek przy użyciu młotka.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #101 dnia: Listopad 29, 2004, 07:16:47 pm »
Cytuj
Moje dziecko dostało dofinansowanie do oprawek z programu likwidacji barier technicznych - 80 procent
i 150 procent tego, co refunduje NFZ za szkła
dofinansowanie do oprawek z programu likwidacji barier technicznych

W zwiazku z tym pytanie: kto korzystał i jaki Dz.U. macie wpisany na Decyzji?
Wydaje mi się, że w przypadku dzieci z zD, gdzie zachodzą zniekształcenia antropologiczne (nizej osadzone uszy i szeroki płaski nosek pomiędzy oczyma) a takze pogorszenie stanu wzroku z przyczyn posiadania nadprodukcji materiału genetycznego -takie dofinansowanie powinnismy zodobyć.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #102 dnia: Listopad 29, 2004, 07:40:10 pm »
Ja korzystałam. Jak znajdę decyzję, to wkleję.

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #103 dnia: Listopad 29, 2004, 09:00:19 pm »
Mam;
Cytuj
na podstawie art.35a ust.1 pkt 7c ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych (Dz.U.Nr 123, poz.76 ze zmianami)


Ala w orzeczeniu w  środkach pomocniczych wpisane miała "okulary". To stało się podstawą do ubiegania się o takie dofinansowanie. Nie było łatwo. Wszystko opisałam rok temu w  wątku "okulary".
Mam nadzieję Soniu, że choć troszkę pomogłam i wszystko szybciutko załatwisz.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #104 dnia: Listopad 29, 2004, 09:42:12 pm »
Bardzo dziękuję Anno.  :D
Utwierdziłaś mnie, że chodzi o ten sam Dz.U. wg którego można było załatwić dofinansowanei do zakupu komputera.
Różni się jedną literką  w pkt 7c  :D

Cytuj
- do likwidacji barier w komunikowaniu się i technicznych, np. okulary, radiomagnetofony do słuchania książek nagranych na kasety, komputery, aparaty telefoniczne z dużą klawiaturą i wyświetlaczami, faksy dla osób niesłyszących, pies przewodnik, specjalistyczne zegary i dzwonki oraz malowanie specjalnych kontrastów na ścianach dla osób słabowidzących czy specjalistyczne oprogramowania do komputerów...źródło.



Umowa na komp:
Cytuj
"Przedmiotem umowy jest dofinansowanie ze śrdoków PFRON, zwanego dalej "Funduszem,
przeznaczone na likwidację barier w komunikowaniu się
, zgodnie z art. 35a ust.1 pkt.7 lit."d" ustawy z dnia 27 sierpnia 1997r o rehabilitacji zwodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 1997 roku Nr 123, poz. 776 z późniejszymi zmianami)
Dofinansowanie, o ktorym mowa w ust.1, przeznaczone jest na zakup zestawu komputerowego
Zakres rzeczowy finansowy zakupu, o którym mowa w  ust.1, określa faktura pro forma stanowiąca załącznik nr 1 do umowy.....


na okulary jest więc ten sam, tylko pkt 7c!!!!
Tu jest ten  Dz.U., vide wszelkie późniejsze zmiany:
(Dz. U. Nr 123, poz. 776)
- USTAWA z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #105 dnia: Grudzień 02, 2004, 11:47:47 am »
Wybrałam się z Moniką do naszej okulistki.
Jednak nie myliłam się  - to alergia na metal z oprawek okularów, w dodatku stan bakteryjny oczu.
Niestety musze podac krople ze sterydami...(brrr), dodatkowo krople antyalergiczne i bezwzględnie zmienić oprawki.
Jeśli któreś dziecko ma sińce pod oczyma - to I-szy sygnał stanu bakteryjnego oka.
Żeby nie pozbawiać Moniki możliwości widzenia w okularach - p. optyk dorobiła jej inne uchwyty, powlokła je materiałem antyalergicznym, zmieniła noski.
Będę starała się teraz o oprawki tytanowe, ale to potrwa.
czyli koniec z basenem aby nie podrażniać oczu.
Jedynym pocieszeniem jest to, że nadal jej wzrok nie pogarsza się (ma +2)na oba oczka.
Zadałam pytanie na forum Optyków


Co jeszcze przyniesie niewiadoma w rozwoju dziecka z zD - czas pokaże  :evil:
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26457
okulary
« Odpowiedź #106 dnia: Grudzień 05, 2004, 10:24:52 pm »
Świat okularów -forum dla optyków

Cytuj
sonia: Okazało się, że moja córka (9lat) jest alergiczna na oprawki okularów na wysokości skroń (czyli samych boków okularów).
Byłam u okulistki - zaleciła zmienić oprawki na antyalergiczne.
Czy oprawki tytanowe spełniają w 100% ten wymóg?
Proszę o informację i wskazanie mi adresu, abym mogła je obejrzeć i zakupić.

Drugie pytanie czy można zdobyć oprawki, które można dokładnie dopasować do dziecka zaburzonego antropologicznie:
nieco płaska kość nosowa, oraz nieco niżej uszy?
Dobór odpowiednich okularów stawarza wielkei problemy wielu rodzicom dzieci z zespołem Downa.

Medal dla tych, którzy wskażą nam drogę pomocną w tej kwestii.


Pytanie i porady znajdziemy   :lol:
na w/w forum Optyków

"Lemur"
Cytuj
Odnosnie oprawek antyalergicznych...

nie koniecznie muszą być to tytanowe... ale tak są antyalergiczne.

Poza tym mozna to rozwiazac na kilka sposobow.

1. Sa takie specjalne "koszulki termokurczliwe"  ktore rowniez sa dobrym rozwiazaniem - co jakis czas mozna je wymienic na nowe.
2. Ewentualnie prosze poszukac oprawek ktore maja cale zauszniki powleczone koszulka... czyli brak metalu.
3. Sa oprawy bez domieszki niklu - w wiekszosci przypadkow wlasnie na nikiel wystepuje uczulenie. np. polska firma Liw Lewant pokrywa swoje prawie jak nie wszystkie oprawy powloka galwaniczna, ewentualnie triotytanem - czyli antyalergicznymi - takie oznaczenie latwo znalesc na demolensach - atrapkach [albo napisane jest powloka galwaniczna antyalergiczna lub triotytan]
Ale nie tylko ta firma produkuje antyalergiczne oprawy! Prosze popytac wlasnie w tym kierunku.
4. zawsze mozna zastosowac tworzywowa oprawe [plyta, wlokno weglowe...]

Odnosnie drugiej kwestii.
Przy plaskiej kosci nosowej lepiej zastosowac odpowiednio dopasowane nanosniki [odpowiedni ksztalt, wielkosc itp]
Oprawy tworzywowe... powinny dobrze przylegac cala powierzchnia.. i moga wystapic problemy ze znalezieniem odpowiedniej.

Jezeli uszy znajduja sie nizej... proponowalbym znalesc oprawe ktora ma nizej mocowane zauszniki do tarczy [frontu]
_________________
LEMUR
[ moderator forum ]


"Bożena"

Cytuj
Tytan jest materiałem antyalergocznym, ale niestety stosnkowo drogim (ale wartym swojej ceny-wykonuje sie z niego implanty wszczepiane ). Jest tańsze rozwiązanie- oprawki z zausznikami powlekanymi plastikiem (wtedy metal nie styka sie ze skórą)

Cytuj
Marek33
Oprawki Liw Lewanta mają pokrycie antyalergiczne-pokrycie ceramiczne wykonywane w komorach próżniowych,są certyfikowane jako antyalergiczne,oferta zawiera ponad 1000 modeli.


Informacja własna KRIO  
Cytuj
Szanowna Pani Dyrektor,W dniu 7.10.2004 dziennik „Życie” w dziale Gospodarka opublikował tekst pt. „Rozdwojenie jaźni” z podtytułem „VAT na okulary dzieli Polskę”, w którym cytuje wypowiedzi jednego z członków Zarządu Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej, informując o różnej interpretacji przepisów dotyczących stawki podatku VAT na okulary korekcyjne, a następnie na stronie internetowej www.zycie.com.pl ukazał się tekst „VAT na okulary korekcyjne jednak wyższy”, w którym między innymi powołuje się na Pani wypowiedź.

VAT na okulary korekcyjne jednak wyższy
Stawka podatku VAT na okulary korekcyjne wynosi jednak 22 proc. Tak interpretuje obowiązujące przepisy Ministerstwo Finansów. Chodzi o ustawę o wyrobach medycznych z 11 marca tego roku. Ustawa ta reguluje m. in., jakie towary i usługi są opodatkowane niższą, siedmioprocentową stawką VAT. Nie wyszczególniono ich w załączniku do wspomnianej ustawy. Nie ma ich też w rozporządzeniu Ministra Finansów z 27 kwietnia 2004 roku w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług, które określiło, jakie produkty podlegają opodatkowaniu niższą stawką.

Z taką wykładnią nie zgadzają się sprzedawcy i optycy, zdaniem których okulary to sprzęt medyczny. A skoro okulary leczą, w świetle ustawy obowiązywać na nie powinien podatek siedmioprocentowy. Stanowisko ministerstwa niczego nie wyjaśnia, nawet bowiem podległe mu urzędy skarbowe w różnych regionach kraju dowolnie interpretują ustawę i żądają uiszczania rozmaitej stawki podatku (pisaliśmy o tym w "Życiu" 7 października). Zdaniem Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej niezbędna jest nowelizacja ustawy, która położy kres dualizmowi podatkowemu. Tymczasem, jak informuje Anna Adamkiewicz z Ministerstwa Finansów, resort nie przewiduje żadnych zmian w opodatkowaniu okularów korekcyjnych

Rozdwojenie jaźni
VAT na okulary dzieli Polskę

 
Cytuj
Jesteśmy starzejącym się społeczeństwem. Ponadto praca przy komputerze i częste oglądanie telewizji przez rodaków sprawia, że zapotrzebowanie na okulary będzie się zwiększać. Coraz częściej też lekarze wykrywają jaskrę, która powoli staje się chorobą naszych czasów - wyjaśnia przedstawiciel marketingu w jednej z największych w Polsce sieci salonów optycznych. Polski klient nadal przedkłada okulary korekcyjne nad szkła kontaktowe, bo do soczewek przekonani są na razie głównie młodzi ludzie. Amator okularów wybiera jednak na ogół te tańsze, w okolicach 150 zł.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26457
okulary
« Odpowiedź #107 dnia: Grudzień 10, 2004, 04:47:24 pm »
Pora na okulary?

Jeśli widzisz niezbyt wyraźnie, koniecznie sprawdź, co dolega twoim oczom. Być może potrzebujesz okularów.

Musisz mrużyć oczy, żeby zobaczyć, jaki numer ma nadjeżdżający autobus?
Przestałaś rozpoznawać twarze znajomych mijanych na ulicy? Powinnaś zainteresować się swoim wzrokiem. Tylko nieliczni z nas przez całe życie nie mają z nim problemów. Mogłaś wadę wzroku odziedziczyć po rodzicach - z reguły pogłębia się ona z wiekiem. Ale być może po prostu "zapracowałaś" na nią, przemęczając oczy złym oświetleniem czy wpatrywaniem się w monitor komputera. Odwiedź więc okulistę - określi, jaką masz wadę, i przepisze odpowiednie szkła korekcyjne.

Najczęstsze wady wzroku Aby wyraźnie widzieć, wpadające do oka promienie światła powinny skupić się dokładnie na siatkówce - warstwie wyściełającej tył gałki ocznej. Jeśli tak się nie dzieje, mówimy o wadach wzroku.

*Krótkowzroczność polega na tym, że promienie świetlne skupiają się przed siatkówką. W efekcie wyraźnie widzisz tylko te przedmioty, które znajdują się blisko. Tę wadę koryguje się okularami o szkłach wklęsłych.

*Dalekowzroczność oznacza, że promienie skupiają się poza siatkówką. Dlatego przedmioty będące blisko są nieostre, za to odległe widzisz wyraźnie. U wielu osób po 40. (także u krótkowidzów) rozwija się dalekowzroczność związana z wiekiem, tzw. starczowzroczność. Spowodowana jest stopniowym zmniejszaniem się elastyczności soczewki oka. Dalekowzroczność korygują okulary o szkłach wypukłych.

*Astygmatyzm spowodowany jest nierównym ukształtowaniem rogówki. Promienie światła załamują się pod różnymi kątami i nie są w stanie skupić się w jednym punkcie na soczewce. Dlatego widziany obraz jest zniekształcony. Tę wadę korygują szkła cylindryczne.

Dobre szkła, ochronne powłoki
Kształt oprawki jest oczywiście ważny. Ale o jakości okularów i komforcie ich noszenia decydują przede wszystkim szkła. To od nich (a dokładnie od ich wagi) zależy m.in., czy będziesz miała odciski na nosie.
Musisz więc zdecydować: czy wolisz szkła tradycyjne, mineralne (czyli po prostu szklane), czy nietłukące się i lżejsze organiczne (tzw. plastiki). Potem optyk może ci zaproponować, aby wybrane przez ciebie szkła były:

*o wyższym współczynniku załamania - dużo mocniej załamują promienie świetlne, dlatego mogą być cieńsze od tradycyjnych nawet o połowę. Np. szkła o mocy minus 5 dioptrii wyglądają, jakby miały zaledwie minus 1,5 dioptrii
* asferyczne - są bardziej płaskie niż standardowe. Dzięki nim (przy większej wadzie) oczy krótkowidza nie wydają się mniejsze, a dalekowidza większe, niż są naprawdę lprogresywne - czyli o zmiennej ogniskowej. Sprawdzają się w przypadku starczowzroczności, bo zastępują dwie pary okularów (do widzenia daleko i blisko lfotochromowe - ciemnieją pod wpływem światła, więc pełnią też funkcję szkieł przeciwsłonecznych. Możesz zamówić jeszcze pokrycie szkieł specjalnymi powłokami. Jest ich kilka rodzajów, np. polaryzująca (zmniejsza odbicia światła od innych przedmiotów), hydrofobowa (odpycha krople wody deszczowej i parę), antystatyczna (zapobiega osadzaniu się kurzu).

Zrodło:
Naj
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline Renata 2

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 293
okulary
« Odpowiedź #108 dnia: Grudzień 17, 2004, 11:51:15 pm »
Mieliśmy tyle obaw, czy nasz 3 - latek zechce nosić okulary. Lekarze roztaczali przed nami wizje szpitala (?!) w razie, jakby ich nie nosił - bo tam podobno by musiał je nosić. No i stał się cud - nasze zwykle uparte dziecko po prostu założyło okularki u optyka i... już ich właściwie nie zdjęło, no chyba że do spania czy kąpania. I tak nosi je już drugi tydzień, nawet w czasie ćwiczeń mu nie przeszkadzją !

Offline Ewa-Lena

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 160
okulary
« Odpowiedź #109 dnia: Luty 02, 2005, 06:39:52 pm »
Szkla powinnas miec za darmo do 18 roku zycia, pod warunkiem, ze sa one wypisywane raz na rok. Na oprawki mozesz miec znizki, ale uwaga nie we wszystkich zakladach - dobrze poszukaj.
I wybierz okularki z zausznikami takimi dlugimi i zakreconymi, nie spadaja i trudno je dziecku samemu zdjac, sama takie mialam przez cale dziecinstwo:-)
Pozdrawiam serdecznie, ściskam, całuję, przytulam.

Offline dorota1

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 485
okulary
« Odpowiedź #110 dnia: Luty 02, 2005, 08:29:32 pm »
Ja dla Klaudii zrobiłam okulary ze szkłami z plastikiem. przybadek chyba chciał zebym tak zrobiła. Jak załozyła okulary to pierwsze moje odczucie to to , że jej wzrok akurat jest na wysokości kantów od stołu, od razu przestraszyłam sie,ze stuknie się w kant. Nie minęło kilka dni a w sklepie Klaudia nadziała się okiem bezpośrednio o róg metalowego stołu.Całe szkło pękło. ale trzymało się oprawki, lekko wgieło się do wewnątrz. Strach pomyśleć co by było, gdyby nie miała okularów, albo gdyby były ze szkła zwykłego, najprawdopodobnie straciłaby oko.Dziękuje Bogu,że nie patrzyłam na cenę tylko zaopatrzyłam się w szkła plastyczne. Miałam dofinansowanie z NFZ na szkła i z PFRON za szkła oraz oprawki i robociznę.

Offline Alicja

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 647
okulary
« Odpowiedź #111 dnia: Marzec 26, 2005, 04:45:45 pm »
Wczoraj byłyśmy u okulisty.Jaga chyba będzie nosiła okulary.Badanie oka(wcześniej kropiłyśmy atropiną)wykazały -4.5 i -4 i astygmatyzm.Za miesiąc idziemy na tzw"czytanie" rysunków  z tablicy.I to one przesądzi o okularach.Już po raz któryś spotkałam się z opinią,że przy tej wadzie u dzieci okulary są wskazane ale nie konieczne.Czy to prawda?Co Wy na to?

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #112 dnia: Marzec 26, 2005, 05:03:55 pm »
Alicjo, moja Ala przy takiej wadzie też nie nosiła okularów, bo były źle dobrane (-1,5 bez cylindra). W konsekwencji nastapiło nieodwracalne rozrzedzenie siatkówki i niedowidzenie. Ponoć dlatego, że zbyt wysilała wzrok, żeby coś zobaczyć. Straszą mnie  możliwością odwarstwienia siatkówki. W klinice od razu dostała szkła -4 i cylindry -1,5. Te okulary nosi bardzo chętnie. W kwietniu czeka nas zmiana szkieł. Ciekawe na jakie.
Radziłabym Tobie wizytę w klinice na Cegielskiego w Katowicach. Tam są prawdziwi specjaliści. Może zaproponują Wam kroplówki, po których wada stabilizuje się. My też mamy zlecone te kroplówki i skleroplastykę. Ale jeszcze czekam. Na operację jeszcze mamy czas.

Pozdrawiam.

Offline Alicja

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 647
okulary
« Odpowiedź #113 dnia: Marzec 26, 2005, 05:18:36 pm »
Czy to klinika dziecięca?Mam znajomego który jest asystentem u dr.Gierek-Łapińskiej.Może spróbuję u niego.Jak dobrze,że na Darze jest zawsze ktoś kto  doradzi,poprowadzi..

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #114 dnia: Marzec 26, 2005, 05:24:42 pm »
Alicjo przy takiej wadzie okulary są koniecznością.
Wg mojej okulistki przy astygmatyzmie do 3 nie nosi się okularów. (Monika ma 0,5) i nie nosi na to okularków, natomiast jej wzrok od roku stoi w miejscu dzięki noszeniu okularków (ma szkła +2).
Podobno nie ma dziecka z zD, które nie miało by wady wzroku- to tylko kwestia aparatury i wieku.
Zauważ czy córeczka mruży oczy podczas oglądania ekranu, filmu lub oglądania ksiażeczek. To pierwszy sygnał aby wybrać się na dokładne badania.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #115 dnia: Marzec 26, 2005, 06:37:37 pm »
Tak, to ta klinika. Powodzenia.

Offline Alicja

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 647
okulary
« Odpowiedź #116 dnia: Marzec 26, 2005, 06:46:35 pm »
Soniu ja mam wrażenie że ona dobrze widzi.A dokładne badanie miała wczoraj.Siedziałysmy u okulistki 45 min i
jestem pewna że pani doktor przyłożyła się "do roboty".W CZD w Wawie takie badanie trwało min :!:

Dziękuję Anno za info.

czas uruchomić znajomości...

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #117 dnia: Marzec 26, 2005, 07:35:54 pm »
Alicjo moją Monikę badano bardzo systematycznie od urodzenia u różnych okulistów. Wszystko było dobrze, aż po ukońcżeniu 6 roku życia wyszły jej wady wzroku- czyli w trakcie rozwoju i buszowania dodatkowego chromosomu.
Dobrze, że Anna ma też już swoje doświadczenia -będzie Ci łatwiej trafić w dobre ręce.
Wszelkie wady wzroku dają się odczuć w grafomotoryce, gdy dziecko zaczyna więcej używać dokładności np. w pisaniu i mieszczenia się w liniale.
W naszym przypadku okulary stały się priorytetowym "sprzętem" i opoką w grafomotoryce -jednym słowem inne życie dla dziecka.  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline marta.c

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 127
okulary
« Odpowiedź #118 dnia: Kwiecień 23, 2005, 05:25:37 pm »
PATRYK MA 4-LATKA 2-lata temu byliśmy u okulisty i stwierdził wadę wzroku -2 i zapisał okulary(badanie odbyło się na podstawie jego szkiełek i kwadracików z rozmiarami)Nie wykupiłam tylko poszłam do innego okulisty po poradę (nie mówiąc że byłam u innego)Pani doktor stwierdziła,też na podstawie szkiełek, że jest wada minus ale jest niewielka i nie potrzeba okularów.Kazała przyjść do kontroli za pół roku .I tak chodziliśmy co pół roku ze 3-razy.w końcu poszłam do innej pani doktor  ta stwierdziła -3 wadę i zapisała okularki-2,5.kupiliśmy ,ale patryk wogóle nie chciał nosic,za pół roku poszliśmy do kontroli i p. doktor stwierdziła że jest lepiej.wczoraj byliśmy poraz kolejny i powiedziała że jest jeszcze lepiej(-1,5--2,5 nie jest wstanie dokładnie określić) i wogóle nie kazała nosic okularów bo się oko rozleniwi, a na zapytanie o uciekające oko patryka powiedziała "to niech ucieka ma prawo".już sama nie wiem co robić.

Offline Manatka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 461
okulary
« Odpowiedź #119 dnia: Kwiecień 23, 2005, 05:45:28 pm »
Ja w kwestii kliniki w Katowicach. Ta klinika, o której pisała Anna znajduje się na ulicy Ceglanej i prof. Gierek jest bodaj jej kierownikiem.
Poradnia przyszpitalna przyjmuje pacjentów z całej Polski. Leczą tam także dzieci.

Polecam także poradnie okulistyczne przy szpitalu kolejowym, na ul. Panewnickiej 65 w Katowicach-Ligocie. Przyjmuje tam świetny fachowiec dr Pojda.
Badaliśmy się tam parę dni temu.
Manatka
mama Natalii (mpdz)- wkrótce nastolatki ;). i Milenki 5l.
"Nie zapominajcie: Omnia nuda et aperta sunt ante oculos Eius" (JPII)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26457
okulary
« Odpowiedź #120 dnia: Kwiecień 23, 2005, 05:56:49 pm »
Szpitale i kliniki w Katowicach

  Klinkia Oklulistyczna Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 5 Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach.
Katowice   40-952 ,  Ceglana 35
  tel. (032) 358-12-00

Dyrektor Szpitala: Prof.zw.dr hab.n.med. Ariadna Gierek-Łapińska.

Więcej na stronie
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline marta.c

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 127
okulary
« Odpowiedź #121 dnia: Kwiecień 23, 2005, 08:23:03 pm »
Dziękuję bardzo za odpowiedź,ale znacie może okulistów bliżej ,my mieszkamy w kole tj.woj.wielkopolskie(130 km od poznania)na dodatek nie mamy samochodu jest nam ciężko załatwić kogoś żeby z nami jechał do poznania ,a co dopiero do katowic.

Offline zuzola

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
okulary
« Odpowiedź #122 dnia: Maj 18, 2005, 05:11:13 pm »
Cytuj
Raz Zuza złożyła je na pół, tzn, szkła dotykały się całą powierzchnią zewnetrzną, dobrze to opisałam? Myślałam, że to koniec, ale nie, kiedy puściła, wróciły do swojego kształtu... XXI wiek :shock:  8)  :lol:  Polecam te okularki, jeśli zauważę coś niepokojącego to oczywiście Wam opiszę! :D


Witam po długiej nieobecności i zgodnie z obietnicą kilka słów o oprawkach okularowych Tytan Flex.
Zgodnie z przysłowiem, nosił wilka razy kilka... oprawki się złamały. A podobno to niemożliwe... Ja je złamałam, więc wiem, że nie robiłam nic szczególnego... Złożyłam reklamację, zostałą uznana, wymieniono oprawki i szkła bez żadnej dopłaty! Teraz bardziej uważamy, nadal jesteśmy zadowolone z oprawek, polecam!
Pozdrawiam Was gorąco, Kasia. :)
Kasia

Offline marta.c

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 127
okulary
« Odpowiedź #123 dnia: Maj 19, 2005, 05:24:30 pm »
Witam.Ostatnio dowiedziałam się że mojemu patikowi polepszył się wzrok.Nie wiem od czego bo wcale okularów nie nosił.teraz wogóle ma okularów nie nosić bo mu się oko rozleniwi .Zaniepokoiła mnie ta poprawa wzroku, więc postanowiłam to skonsultować z innym okulistą ,Pojechalismy do poznania(tj 120 km od naszego miasta)do poni doktor nauk medycznych, i tam doznałam szoku.Pani dr zakropliła mu oczy ,potem nie wiedziała jak ma się do niego zabrać .obskakiwała nas raz z jednej strony raz z drugiej nie wiedząc jak ma go zbadać(zaznaczam że patryk po dobroci nie da się zbadać,ale nasza pani doktor jakos sobie poradziła)w końcu stwierdziła żeby przyjechać za rok jak urosnie i po dobroci da sobie zbadać wzrok.Stwierdziłam że chyba musimy zaufac naszej pani doktor.

Offline marta.c

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 127
okulary
« Odpowiedź #124 dnia: Maj 19, 2005, 05:26:21 pm »
Aha i dodam jeszcze że okulary za 250 zł , których wogóle nie nosił, mają leżeć w kącie.

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
okulary
« Odpowiedź #125 dnia: Lipiec 06, 2005, 08:44:41 pm »
Michałek od miesiąca ma okularki, których nie chce nosić przez cały czas, co u dzieci jest chyba zrozumiałe, ale zauważyłam, że czasami są one przyczyną łzawienia (po dłuższym noszeniu). Nigdy nie zdarzało mu się łzawić w okresie, gdy nie miał jeszcze okularów. Boję się, że może są źle dobrane szkła. Czy ktoś miał podobny problem?
Mama Michałka (5 lat)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #126 dnia: Lipiec 06, 2005, 08:56:00 pm »
Łzawienie nie musi być przyczyną złych dioptrii, ale nie wyklucza tego.
Moja córeczka np. po 2 latach noszenia okularów - po pobycie w basenie z klasą - nagle stała się alergiczna na nikiel zawarty w oprawkach. Wtedy nie  tylko zaczęła łzawić, ale zrobiła jej się rana na wysokości bocznych uchwytów. Koszmarne leczenie było, a blizna została do dziś.
Pomogła zmiana oprawek bez zawartości niklu.
Wzrok ponad rok nie pogarsza się (nadal ma +2) i bardzo chętnie nosi okulary.
Warto wydać więcej na nie, a bez niklu i leciutkie.
Nadziejko - ja nosiłam sam oprawki bez szkieł dla towarzystwa Monice. Zakładałam też lalkom i misiom.
Aż wreszcie i ona poczuła potrzebę noszenia ich.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline mamawika

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 262
okulary
« Odpowiedź #127 dnia: Lipiec 06, 2005, 10:10:49 pm »
Właśnie się doczytałam, że polecacie klinikę prof. Gierek-Łapińskiej w Katowicach, a ja właśnie tam usłyszałam, że Wiktorek jest niewidomy i że żadne okulary mu niepotrzebne. Wpierw byliśmy prywatnie u pani prof. i ona stwierdziła , że jest nieźle i dała skierowania na badania do swojej kliniki. A tam inna pani dr po kilkuminutowym badaniu w narkozie wydała wyrok. Przed badaniem zobaczywszy, że dziecko ma napisane na skierowaniu MPD, powiedziała, żebym się za wiele po "takim" dziecku nie spodziewała. A jak jest ze wzrokiem mojego synka to Sonia wie. Łapie za każdy kabelek który ma w zasiegu swoich "niewidzących" oczu , bardzo sie interesuje książeczkami i ulubioną jego zabawką jest lusterko. Ech, szkoda słów.
Pozdrowienia,
mamawika
 Wiko już od jakiegoś czasu 10 lat- MPD, epi (N,E,R,L,O,P) & Gaba prawie 15 - szatan nie kogut.

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
okulary
« Odpowiedź #128 dnia: Lipiec 06, 2005, 11:09:57 pm »
Nie mam zaufania do lekarzy, więc w tym przypadku nie wierzę trochę okulistce. Badanie było trudne, Michał się wyrywał i kręcił głową. Okularki dostał +1 i +2 z cylindrycznymi szkłami, a przecież powiedziała podczas badania, że on ma na jedno oko +3 albo i więcej nawet.  
Co do ramek, to wybrałam najtańsze, bo myślałam, że to na parę dni i zaraz będą połamane. Ale myliłam się, nie doceniłam swego synka.  :wink: Nawet jak zdejmuje okularki, to delikatnie i oddaje dla mnie.

Soniu, ja i mój mąż nosimy stale okulary, ale Michałek mimo wszystko nie przepada za nimi. Najczęściej nosi je, jak jest poza domem albo ogląda telewizję. Wtedy się po prostu zapomina.
Mama Michałka (5 lat)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #129 dnia: Lipiec 07, 2005, 02:09:35 am »
To co pisze "mamawika" przechodzi już moje wyobrażenie o lekarzach.
Znam Wikusia ślicznego, wiemy obie z mamawika że on widzi, łapie zabawki, reaguje na miny, na wszystko.
Jak taka p.prof. mogła wydać taką diagnozę?
To mpd jej przeszkodziło w rzetelnym badaniu? - po co takie osoby zostają profesorami.? po co składają przysięgi?
Zamiast chronić każde życie ludzkie -poprostu odbierają nadzieję.
Dobrze, ze nam Bozia dała Intuicję i zdrowy rozsądek.

"mamawika" czekamy kiedy nas odwiedzisz z dziećmi -mamy coś dla Ciebie też  :D


Jutro będziemy w Limanowej, ale każdy następny jest do Twojej dyspozycji. Ania poszła w ślad za Tobą, też obroniła oligo na 5  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline gosia_75

  • Podglądacz
  • *
  • Wiadomości: 42
okulary
« Odpowiedź #130 dnia: Lipiec 07, 2005, 11:28:24 am »
My też byliśmy z Julką w "świetnej " klinice "gierkowskiej" w Katowicach trzy razy. Za pierwszym razem przepisali nam atropinę, mimo naszego protestu, że Julka ma uczulenie. Pani dr stwierdziła, że było to rok temu i uczulenie mogło przejść samoistnie. Zgodziliśmy się i zaczęliśmy jej podawać tą nieszczęsną atropinę, po której Julia miała kołatanie serca, napuchnięte oczy i twarz, liczne czerwone i gorące plamy na twarzy, wysoką gorączkę, stany ogromnego pobudzenia, w których kompletniwe nie potrafiła zapanować nad swoimi odruchami aż do stanów empatii i odrętwienia, gdzie nic i nikt w tym czasie nie był w stanie jej z tego wyciągnąć- to było straszne. Przez cały ten czas (ok. 2 dni) byliśmy w kontakcie telefonicznym z panią dr która jej to przepisała i wiedziała co się z Julią dzieje po podaniu atropiny, mimo to nadal kazała jej podawać. Konsultowaliśmy się z innymi lekarzami w tym czasie, którzy powiedzieli by natychmiast przestać podawać. Po trzech dniach od przerwania podawania jej atropiny pojawiliśmy się w klinice, gdzie zbadali Julii oczka ( jak na klinikę dość prowizorycznie, a pani dr stwierdziła, że nie można jej zbadać dokładnie bo się bardzo kręci) po czym "przepisała" zaklejanie przez trzy miesiące raz prawego raz lewego oczka. Po tym czasie zgłosiliśmy się ponownie, gdzie pani dr bez ponownego zbadania Julii przepisała jej okulary na podstawie badań sprzed trzech miesięcy. Nie wiem czy tak wyglądają wszystkie badania jakie tam przeprowadzaja czy tylko jeśli chodzi o te "inne" dzieci. Pozdrawiam cieplutko.
Mama Julki z ZD (7.XII.2002r) i Michałka (20.II.1999)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26457
okulary
« Odpowiedź #131 dnia: Wrzesień 10, 2005, 10:53:12 am »
croner napisał w wątku

Cytuj
Dofinansowanie do zakupu okularów.    

 Michał ma wadę wzroku -10. Przy jego ruchliwości i niezborności ruchów jego okulary wytrzymują co najwyżej 2 do 3 miesięcy. Obecnie zmieniono mu szkła korekcyjne i musze zakupić nowe. NFZ oferuje mi 100% zwrotu czyli jakieś 38 PLN. To wystarczy może na jedno szkło. CZy znacie jeszcze jakieś instytucje dofinansowujące zakup okularów?
Pozdrawiam


Iwona i Rafal

Natalia 9 lat (diablosiss huliganiss )
Michał 7 lat (MPDz postać móżdżkowa
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #132 dnia: Wrzesień 10, 2005, 01:00:11 pm »
W tym tygodniu kupowałam córce szkła cylindryczne (+2) za jedyne 125zł.
Zwrot kosztów wg optyka należy się raz na 2 lata i wynosi w granicach 30-40zł za całość.
Możesz wystąpić do NFZ i MOPS-u o zwrot lub częściowe pokrycie wydatów na dziecko.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline croner

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 93
    • http://www.pomoz-michalowi.rwi.pl
okulary
« Odpowiedź #133 dnia: Wrzesień 10, 2005, 01:49:14 pm »
Tak, optyk mi to samo tłumaczył. Dopiero w NFZ mi powiedzieli, że mogę zgłaszać się każdorazowo. Lecz to co oni pokrywają jest o wiele za mało. MOPS odpada po ostatniej reformie socjalnej nie należy mi się już zasiłek rodzinny i żadne dofinansowania z ich strony. Nawet przepadł mi zasiłek rehabilitacyjny bo nie kwalifikuje się do rodzinnego. Wg ustawy powinno mi wystarczać, wg życia to mi brakuje. Został mi jedynie zasiłek pielęgnacyjny. Chyba raczej do PFRONu się udam. Coś w naszym Koszalińskim wspominali o wolnych środkach na październik.
Iwona i Rafal

Natalia 9 lat (diablosiss huliganiss ;))
Michał 7 lat (MPDz postać móżdżkowa)

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2730
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
okulary
« Odpowiedź #134 dnia: Wrzesień 10, 2005, 09:55:13 pm »
Nam PFRON chciał zrefundować 10% wartości szkieł czyli jakieś 5 zł  :lol:  więcej wydam na bilety, żeby zawieźć podanie. Jestem zaskoczona, że nie ma dofinansowania na okularki dla naszych dzieci, takiego rzeczywistego dofinansowania  :shock:  jedynie MOPS nas wspomógł, wypłacili nam 200 zł, ale to był koniec roku i mieli jeszcze jakieś wolne fundusze.
Basia - mama Michałka z ZD lat 16

Offline croner

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 93
    • http://www.pomoz-michalowi.rwi.pl
okulary
« Odpowiedź #135 dnia: Wrzesień 11, 2005, 12:08:06 pm »
Może ktoś z was ma jakiś kontakt z PZN? Czy dziecko z wadą -10,0 zalicza się do słabowidzących? Czy zapisanie Michała do tego związku dałoby mu jakieś przywileje, zniżki na okulary itp.
Iwona i Rafal

Natalia 9 lat (diablosiss huliganiss ;))
Michał 7 lat (MPDz postać móżdżkowa)

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26457
okulary
« Odpowiedź #136 dnia: Wrzesień 11, 2005, 01:24:02 pm »
croner
Zerknij tu:
Polski Zwiazek Niewidomych
(adresy kół PZN)
Tu  cos pisze na temat dzieci słabowidzących(podopiecznych)
Rehabilitacja dzieci niewidomych
Może w prawie?
Prawo

Sporo tam jest informacji widzę.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline ewra

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 57
okulary
« Odpowiedź #137 dnia: Listopad 10, 2005, 08:59:57 am »
Szokujące jest to co piszecie o klinice dr Gierek. W rankingu "Wprost" ma ona bodaj pierwsze miejsce w Polsce, a tymczasem okazuje się, że bardzo nieprofesjonalnie lekarze podchodzą tam do swojej pracy. Każdemu kto mieszka we Wrocławiu lub na Dolnym Śląsku mogę  polecić dr Jolantę Szyszkę-Sobczak, która przyjmuje dzieci w ramach umowy z NFZ w przychodni rehabilitacyjnej fundacji "Promyk Słońca" przy ulicy Swobodnej we Wrocławiu. Doktor w szczególny sposób zajmuje  się problemem zeza.
Leczyła najpierw mojego szwagra (brata męża), który miał zeza wrodzonego, dziś chodzą do niej moje córki. Moje pociechy co prawda nie  zezują, ale Ela nosi szkła cylindryczne od dwóch lat, już jej się wzrok nieco poprawił, miała złą konwergencję i z tym też już jest lepiej. Natomiast Oleńka jest okularnicą :wink: dopiero od 4 miesięcy, ma lekkie plusy (szkła sferyczne), wada powinna się szybko wycofać. Te wady wzroku są odziedziczone po przodkach, oboje z mężem mamy astygmatyzm i skrzywienie osi oka, ja jestem krótkowidzem, mąż dalekowidzem.
Okulary dla całej rodziny robimy w Vision Express, bez refundacji z NFZ. Z tego co wiemy refundacja dotyczy jedynie szkieł ze szkła :fadein: , a ja bym się obawiała rozbicia ich przez dzieci. Dziewczyny mają utwardzone szkła plastikowe, my dodatkowo z powłoką antyrefleksyjną, do pracy przy komputerze lub jazdy samochodem.
mama Eli z astmą (6 lat) i Oli z AZS (4,5 roku)

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #138 dnia: Listopad 10, 2005, 09:30:31 am »
Cytat: "croner"
Może ktoś z was ma jakiś kontakt z PZN? Czy dziecko z wadą -10,0 zalicza się do słabowidzących? Czy zapisanie Michała do tego związku dałoby mu jakieś przywileje, zniżki na okulary itp.


Przepraszam, ze teraz odpisuje, ale wcześniej nie zauważyłam tego postu.

Moje dziecko jest członkiem PZN.
Znalazło się tam, ponieważ ma orzeczenie o niepełnosprawności, w którym , miedzy innymi, jest wpisana niepełnosprawność ze względu na oczy (na podstawie zaświadczenia z kliniki o niedowidzeniu i chorobie siatkówki).

Jeżeli wada - 10 daje się korygować za pomocą szkieł (dziecko dobrze widzi), nie jest to zaliczane do niepełnosprawności.

Jeśli chodzi o przywileje, to jest ich kilka.
Legitymacja uprawnia do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej wraz z przewodnikiem. W naszym kole członkowie otrzymują za darmo najlepszej jakości szkła, na które mają receptę. (Moje dziecko ma obecnie szkła warte ponad 600zł.)
Koło organizuje sporo imprez z upominkami dla dzieci, dopłaca do wyjazdów wakacyjnych.
Poza tym można ubiegać się o dofinansowanie do sprzętu komputerowego w ramach programu "komputer dla Homera".
Jest to praktycznie darowany sprzęt, ponieważ wkład własny wynosi 7% na sprzęt podstawowy i  2 % na sprzęt specjalistyczny.
Sprzętem specjalistycznym jest np. monitor LCD.

Offline beszka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 407
Jak to wlasciwie jest?
« Odpowiedź #139 dnia: Listopad 18, 2005, 10:55:48 am »
Czy okulary fotochromowe dla dziecka.ktore przepisal lekarz
a o które chcę starać się o dofinansowanie z PfRONu,należą do likwidacji barierw komunikowaniu się czy likwidacji barier rehabilitacyjnych?Córkę zaliczono do osób niepełnosprawnych.W związku z jej wieloma schorzeniami musi nosić takie okulary.Bardzo proszę o szybką odpowiedż.Serdecznie pozdrawiam.

Offline belana

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 228
okulary
« Odpowiedź #140 dnia: Grudzień 10, 2005, 09:26:24 pm »
Kochani,

Moja Dominisia ma miec okularki +3,5 dioptrii

/ma dalekowzroczność i zez, ale doktor mówi, ze zez jest naprzemienny i raz jest a raz znika i ze na razie bedziemy leczyc tylko wade, poniewaz ona wzmaga pojawianie sie zeza/.

Chcemy naszemu Żuczkowi kupic jakieś wygodne, praktyczne oprawki - czy w tej sprawie macie jakies doświadczenia?

Jak wybrac oprawki dla dwulatka?

- sorry jesli to juz było i nie doczytałam, ale drugi mały bobas nie pozwala spędzac zbyt wiele czasu przy kompie.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26457
okulary
« Odpowiedź #141 dnia: Grudzień 10, 2005, 10:41:35 pm »
belano

Prześledz ten wątek ( najlepiej cały) od tego miejsca
Zerknij również do wątku Zez

Może te rady będą pomocne przy wyborze okularków?
Cytuj
Jakie okulary wybrać dla dwulatka?

Lekkie i nietłukące. Najlepiej, by były wykonane z utwardzonego, bezodpryskowego plastiku. Powinny mieć miękkie oprawki, zaokrąglone zauszniki i specjalną osłonkę na nosek. Na początku maluch zapewne będzie zdejmował okulary. Szybko jednak przestanie, gdyż zorientuje się, że lepiej w nich widzi. Gdy różnica między wadą w jednym i drugim oku przekracza 4 dioptrie, konieczne są soczewki kontaktowe. Jednak ich zakładanie i zdejmowanie wiąże się u dzieci ze stresem, maluchy często je gubią, odruchowo pocierając oko. Dlatego, jeśli to nie jest konieczne, lepiej, żeby małe dziecko nosiło zwykłe okulary.

Więcej tu:
Kiedy potrzebne są okularki?
Jeśli podejrzewasz, że Twoje dziecko nie widzi prawidłowo, nie zwlekaj z wizytą u okulisty. Sprawdzi on, czy maluch ma dobry wzrok i w razie potrzeby skoryguje go odpowiednimi szkłami.
Pozdrawiam :))
"Starsza Letnia Miotełka"

Offline belana

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 228
okulary
« Odpowiedź #142 dnia: Grudzień 12, 2005, 11:07:23 pm »
Dzięki! o to chodziło!

Offline Beti

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
okulary
« Odpowiedź #143 dnia: Styczeń 15, 2006, 09:07:32 pm »
Kochani ,może ktoś mi doradzi.
Otóż ,Hubercik ma 6 lat,w trzecim miesiącu jego życia została zdiagnozowana wada wzroku (dokladnie pani doktor nie określiła ,bo za wczesnie ale napewno-duża).Po ukończeniu roku,Hubcio miał badne dno oka (konsultowałam to jeszcze z innym lekarzem-też badając go).Właściwie po trzykrotnym badaniu(niezależnych lekarzy),wada byla taka sama -9 i -6.
Mając 2 lata miał nisić okularki. Niestety w jego przypadku jest to niewykonalne.Z okularami na nosie potrafil wytrzymać do pół godziny.I tak jest do tej pory.Nie możemy dobrać mu odpowiednich szkiel, badanie przed komputerem rownież jest nie wykonalne.Hubcio nie potrafi spokojnie i w bezruchu usiedzieć.Mimo tej wady ,radzi sobie nieżle,z widzeniem do bliży mogę powiedzieć(z obserwacji),jest ok.  Badnie poprzez pokaz obrazkow(czy też w innej formie);nie wiem.Założenie jakich kolwiek okularów ,a tym bardziej u okulisty,i siedzenie na fotelu-graniczy z cudem.Czekaliśmy, bo może z czasem więcej będzie rozumiał,i sam sam pojmie,że okularki są mu niezbędne.
Pani psycholog określiła jego upośledzenie na -umiarkowane.Jego mowa dopiero się"rozwija",wilu rzeczy nie potrafi nam przekazać,przez co popada w flustrację.  Jak mam dobrać te szkła ,w jakim badaniu (i u jakiego lekarza;tu proszę o konkretne namiary).Nadmienię jeszcze ,iż przy tej wadzie jest jeszcze astygmatyzm i oczopląs,no i chriniczne zapalenie spojówek.
Zastanawiałam się ,czy w przypadku Hubcia ,możliwe jest założenie szkieł kontaktowych.                   Z gory dziękuję.
Beata ,mama Hubercika z ZD.

Offline Ivona

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 358
okulary
« Odpowiedź #144 dnia: Styczeń 16, 2006, 07:45:21 am »
Potwierdzam rady o lekkich oprawkach, lekkich szkłach (plastikowych), dodatkowa nasadka na nosek też jest ok, ale Ola nie chce mieć dodatkowych zauszników, więc nie ma. Dzięki tym elementom nosi chętnie okulary. Jej pierwsze okulary były zwykłe: tanie, zwykłe oprawki, tradycyjne szkła - nie chcieliśmy początkowo wydawać dużo pieniędzy, a chcielismy sprawdzić, czy Ola będzie w ogóle chciała nosić okulary. No i nie chciała! Nie nosiła ich do czasu, aż poradzono nam, żeby "zainwestować" w lepszy, lżejszy sprzęt. I udało się! Wiadomo, że koszty są zdecydowanie większe, ale liczy się to, ze Ola jest zadowolnona i z okularami się nie rozstaje!
Co do badania wzroku, to Ola też dość długo nie dała sie przekonać do badań komputerowych, więc była badana przy pomocy takich pasków z soczewkami, przez które okulistka zaglądała w jej oczka. przepraszam za niefachowy opis, ale ja się na tym nie znam, a opis mniej więcej odzwierciedla przebieg badania. Potem jak dała sie posadzić przy specjalnych już urządzeniach okazało się, ze poprzednie badania oddawały w pełni to, co komputer. Aczkolwiek wizyty u okulisty zawsze wymagały od nas i okulistki spoto wytrwałości i cierpliwości. :D
Iwona - mama 14 -let.Oli z zD i 9-let. Michałka

Offline Beti

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
okulary
« Odpowiedź #145 dnia: Styczeń 16, 2006, 10:01:12 am »
Dzieki Iwonko.
Muszę popytać o te lżejsze oprawki,no poszukam chyba następnego okulisty.
Beata ,mama Hubercika z ZD.

Offline belana

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 228
okulary
« Odpowiedź #146 dnia: Styczeń 16, 2006, 10:02:14 pm »
Beti - ja tez o tym myslałam, soczewki to super sprawa, tylko sądzę, ze byłby wielki płacz przy pierwszych założeniach.

Ja sama mam - 7,5 dpt. i nosze od ok 15 lat soczewki. nie wyobrażam sobie zycia w okularach, sa takie niewygodne!

a co dopiero dziecko.. Myśle, ze gdy Dominisia podrosnie 2-3 lata to się rozejrzymy za soczewkami.

Przy wadzie jak moja - tj - 7,5 dpt bardzo trudno się poruszać, nawet po własnym domu, wada jest "na dal" ale czytać też się nie da, chyba, że z odległosci 5 cm... bo dalej jest za daleko... więc wada powyżej mojej jak u Twojego synka - musi być duzym utrudnieniem, wiem, ze pewnie jakos do tego przywyknął lub też oko dziecka radzi sobie lepiej ze względu na lepsze zdolnosci akomodacyjne.

Nasz  "Żuczek" póki co ogląda bajki w okularach - chętnie, wtedy ich nie zdejmuje. Musimy skombinować więcej Teletubisi :lol:

Zakładamy tez okulary na dwór bo teraz w czapce i rękawicach nie mozeich zdjąć, he, he.

- daje to rezultaty, powoli, ale sukcesywnie wydłuża czas noszenia okularów, nieraz zapomina, ze je ma. Aczkolwiek i tak 30 min bez zdjęcia okularów jest sukcesem, zwykle jest 15-20 min i musi byc czyms zainteresowana.

Pozytywne jest, ze sama też je sobie umie całkiem dobrze założyć. oby tylko zaraz nie zdjęła.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #147 dnia: Styczeń 17, 2006, 07:28:47 pm »
Vademecum wzroku
soczewki

Osobiście nie dawałabym swojemu dziecku soczewek.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline belana

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 228
okulary
« Odpowiedź #148 dnia: Styczeń 17, 2006, 09:17:44 pm »
Ciekawa jestem Soniu dlaczego?

Dobrze dobrane soczewki o wiele lepiej korygują wadę wzroku niz jakiekolwiek okulary, a ich komfort noszenia jest fantastyczny, ja od kiedy noszę nie miałam żadnych dolegliwości.

Jedyne o czym trzeba pamiętać - to aby pocierając oko zbyt mocno - ich nie zrzucić, a z tym u dzieci moze byc klopot.

W soczewkach można spać, płakać, byc na mrozie i upale. Ja miałam nawet w soczewkach cesarkę przy narkozie ogólnej.

Oczywiście soczewki sa rózne, ja mówię o tych wysokiej klasy (moje kosztują 150 zł. za 3 pary, a para starcza na 1 miesiąc).

Kiedys kiedy były gorsze czułam np. pewien dyskomfort przy drzemce w soczewkach - teraz nie ma problemu (więc nie trzeba by dziecku ich zdejmować na drzemkę).

Mam osobiście soczewki, których mozna nie zdejmowac przez 30 dni, ale jestem tradycjonalistką i zawsze zdejmuję na noc. Jednak zdarzało mi się nie zdejmować ich przez np. 5 dni i było ok.

Ja osobiście wolałabym aby moje dziecko nosiło soczewki, niz okulary, które wiecznie zsuwają się z noska i oczy od tego bolą.

Mi osobiście zatrzymała się postępująca wada wzroku własnie wtedy kiedy zaczęłam nosić soczewki (15-16 lat). Skończył się tez problem z dobieraniem szkieł do okularów - kiedy miałam akuratne - bolała mnie głowa, a aby nie bolała - dawano mi za słabe - błedne koło... soczewki zostały dobrane idealnie do potrzeb.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #149 dnia: Styczeń 17, 2006, 09:38:14 pm »
Wszytsko fajnie jak dziecko nie ma nadwrażliwości- a Ty teraz o tym nie jesteś w stanie wiedzieć.
Mojej małej nic nie przeszkadzało, potem w tarkcie rozwoju sukcesywnie przybywało wszystkiego na nie.
Nasze dzieci potrafią być nadwrażliwe nawet na ciepły powiew wiatru, na każdy pyłek kurzu w powietrzu.
Moja córka nosi okulary od 6 r.ż. do teraz.
Nosi je z wielką radością, są leciutkie z firmy Lan Mao (bez zawartości niklu, który też ją zaczął uczulać).

Życzę Ci jak najlepiej, ale pierwsze słyszę, żeby tak małemu dziecku zakładać soczewki.
Leciutkie oprawki i szkła specjalne, częste kontrole okulistyczne to tak.
No ale to tylko moje zdanie  :D
bez względu na to -napisz kiedyś co zaleci Ci okulistka.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2018 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach