Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: okulary  (Przeczytany 144253 razy)

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okulary
« dnia: Wrzesień 10, 2003, 03:43:00 pm »
Kacper miał dwa ryzy badane dno oka, przy ostatnim pani okulistka stwierdziła, że Kacper ma ok. - 2 i że trzeba okulary. Zaplanowałyśmy to na jesień bo będzie "słabsze" słońce, a trzeba mu przez tydzień zapuszczać krople, żeby rozszerzyć źrenice i żeby dobrze określić wadę.
W związku z tym mam pytania: jeśli wasze dzieciaki noszą okulary to jak były dobierane szkła? Od Kacpra się nie dowiem czy dobrze widzi, więc jeśli wasze pociechy miały dobierane okulary tą samą metodą co ma mieć Kacper, a mogą wam powiedzieć jak w nich widzą to może tą drogą dowiem się czy Kacprówa będzie dobrze widział!  :lol:

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
okulary
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 10, 2003, 06:15:54 pm »
Grażynko, teraz są pewnie lepsze metody, a ja powiem ci jak badał lekarz gdy D. miał 4 lata i pierwsze okulary

lekarz zakładał coraz to nowe szkiełka a na tablicy były "łapki'
w rzędach tak jak dla nas litery

1. narysowana dłoń w różnych kierunkach, w lewo w prawo, do góry
2. było kilka takich rzędow

D. nie mowił ,ale po założeniu próbnych szkieł  lekarz pokazywal na tablicy od samego dołu jakąś " łapkę"- a D. miał swoją rękę ułożyc tak samo jak ta na tablicy- jeżeli ją widzial
może to głupie, ale dało śię dopasowac szkła
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 10, 2003, 06:49:56 pm »
Mam zastrzeżenie co do przygotowania do badania dna oka.

Rozszerzenei źrenic tak, ale czemu proponują Ci podawanie atropinki przez kilka dni????

Moja Monika miała podawane speckjalne krople - po 20 minutach była już w ciemni do sprawdzenia dna oka.
Tak robiono jej w Instytucie Pediatrii od 1 miesiąca życia, także ponad rok temu.

Są specjalne krople do szybkeigo rozszerzenai źrenic przed badaneim dna oka- niech Twoja lekarka nie skąpi ich dla Twojego dziecka. (zwykle noszą w kieszeni fartuszków)
Właśnie 20 września idę znów zbadać jej dno oka i nie zgodę się na atropinkę przez 4-5 dni wcześniej.( wiotkie kostki, chodzi do zerówki - jak widziałaby po kroplach podawanych przez 4-5 dni?)

Próbuj "walczyć".
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okulary
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 10, 2003, 08:48:59 pm »
Ulu takie badanie z łapkami miała Partycja dawno temu, do dziś nie nosi okularów ma dobyr wzrok choć była w inkubatorze  :D  z Kacprem się tak nie da  :( !
Soniu jak Kacper miał badanie dna oka to też miał atropinę podaną 15 min przed badaniem, ale powiedziano mi, że żeby dokładnie zbadać wadę wzroku to trzeba krople podawać przez kilka dni! To samo mówiła mi koleżanka która w Lubinie badała wzrok swojej córci! Teraz nie mam z nią kontaktu!
Soniu a jak Monisia widzi w tak dobranych okularkach? Jaką ma wadę? Kacper ma ok. -2
Dzięki dziewczyny za inf.
Może ktoś jeszcze?  :lol:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 10, 2003, 09:35:24 pm »
Grażynko Monika nie ma stwierdzonej wady wzroku.
Była badana co 2-3 tygodnie od urodzenia do ukńczenia 12 miesięcy ze względu na wcześniactwo i obserwację w kierunku retinopatii wcześniaczej. Także silna żółtaczka w 3 dobie po urodzeniu musiała skończyc się transfuzją wymienną krwi.
To dawało podstawy tylko do obserwacji w powyższych kierunkach.

Nastepne badania dna oka przeprowadzałam jako dziecku z zD, któremu dodatkowy chromosom może "wywijać" różne problemy rozwojowe.
W 2 roku życia zauważyłam latajace oczko - okulistka z bozej łaski bez badań uznała, ze to zez  :D
Jak zwykle nie dałam za wygrane i pojechałam do innej okulistki do Szpitala Woj w Witkowicach, potem do Przychodni - okazało sie, że to typowa hipotonia (wiotkość mięśni) a nie zez.
Tam właśnie podawano jej "te szybkie" kropelki do zbadania dna oka.

Grażynko Monisi często poajwia się wokół spojówek żółty odczyn (myslę, ze to stan zapalny) - dlatego zaczne znów badanie dna oka i dopiero lekarka powie mi, czy nie ma oby nabytej wady wzroku - wtedy szkła korekcyjne.
Dla dzieci z zD sztuką jest dobrać odpowiednie oprawki, bo maja zwykle niewykształtowana kość nosową (czyli płaski nosek) na ktrórym źle trzymają się oprawki.
Specjalnie porozmawiam z okulistka - czym się różnią "szybkie kropelki" od tych podawanych 4-5 dni na rozszerzenie źrenic.
W moim przypadku tak długie podawanie kropel mija się z celem - monika nei moze wówczas chodzic na zajęcia w zerówce, nie utrzyma równowagi ze względu na wiotkie kostki w nóżkach)
A wiesz- ja zawsze coś wymyślę lekarce, żeby korzystać z czegoś bardziej luksusowego dla dziecka.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Ivona

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 358
okulary
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 10, 2003, 09:43:10 pm »
Witajcie! Z Olą chodzę raz w roku do okulisty. Do tej pory przed zakropieniem była tablica ze zwierzątkami. Potem miała zakrapiane oczka i po 15 min. dalsze badania. Ostatnio trafilismy do innej okulistki, która najpierw zrobiła "test" ze zwierzątkami, a potem chciała się ze mną umówic na dalsze badanie właśnie poprzedzone tygodniowym zakrapianiem atropiną, zaznaczając, ze dziecko jeszcze potem ok. 2 tyg. może gorzej widzieć. Jak powiedziałam, że Ola nigdy tak przeprowadzonego badania nie miała, że zawsze to było krople, 15 min i badanie, to ona była bardzo zdziwiona i zaznaczyła, że tamto badanie jest dokładniejsze, ale jeśli chcę to oczywiscie może zrobić Oli tą wersję 15-minutową.
Iwona - mama 14 -let.Oli z zD i 9-let. Michałka

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
okulary
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 11, 2003, 04:03:12 pm »
Dziewczyny, co do zeza to coś wam powiem
pierwsze okulary 4-5 lat już nie pamiętam dokładnie, ale lekarz okulista zawsze zwracał uwagę na tzw. " lecące oko"
nie nazywali tego zezem, bo to tylko jedno oko i jak D. dłużej spojrzał to jedno oko po sekundzie wędrowało za zewnątrz

pierwsze szkła + 1.5......+0.5

potem                2.0.......+0.5

potem ok. 9-10 lat przez rok bez szkieł( tak kazali)

teraz      -0.25  P   + 0.5L

i astygmatyzm w  jednym oku - teraz już na stałe ( -1,0)
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
Re: okulary
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 11, 2003, 10:39:04 pm »
Grażynko,

Odpowiadając na Twoje pytanie o sposób doboru szkieł u dziecka, posłużę się przykładem Ali. Ala długo (2 lata)  nie chciała się odzywać do nieznajomych osób - do lekarzy też nie :D Przesympatyczna okulistka wzięła Alę fortelem.  Ustaliła najpierw "ręcznie" wadę - po 15 minutach od zakropienia atropina, a potem za pomocą komputera. Ala nie musiała nic mówić. Wystarczylo, że patrzyła na przesuwający sie obraz na ekranie.

Ponieważ wynik badania ręcznego i komputerowego z grubsza się pokrywały okulistka wytypowała kilka numerow szkieł i zaczęła przymierzać Ali. Stanęła 5 kroków od dziecka i pokazywała swoje palce - raz jeden , innym razem 3, itd. Ala pokazywała na swojej rączce ilość palców, które widzi.

Nasza pani doktor decydując sie na konkretne szkła, poleciła mi kupic najtańsze - szklane (15zł) twierdząc, że być może będziemy musiały je szybciutko zmienić. Poleciła mi robić w domu podobne eksperymenty - z odleglości 5 kroków od dziecka pokazywać niewielkie przedmioty - jeśli je rozpoznaje szkła są dobrze dobrane. Nie wymagaja zmian.

I oczywiście nie wymagały zmiany. Myślę, że nasza pani doktor jest naprawdę super i jej metoda też. Polecam! :D

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
metoda
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 11, 2003, 10:57:26 pm »
Aniu metoda świetna ale z Kacprem się tak nie dogadam, dlatego pytałam czy jak okulary są dobrane przez badanie dna oka to czy wasze pociechy wam mogą o tym powiedzieć i może w ten sposób ja chociaż trochę będę pewna że Kacprówa dobrze widzi! Ale metoda godna podania dalej  :D

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 11, 2003, 11:37:19 pm »
Grażynko gdy Monice okulistka badała dno oka byłyśmy w ciemni. Córa dostala do rązki świecącą rurkę długą (aby otwierala szeroko oczy- bo patrzyła wysoko na koniec rurki migającej bajecznymi światlami)

Okulistka swoimi przyrządami patrzyła wówczas jej w oczka - mówiąc mi, że może w przyszłości mieć lekki astygmatyzm, może nosić ok. +1 szkła - zależy na ile nadliczbowy chromosom zacznie bruździć.
Teraz sprawdzimy co i jak.

W swoim gabinecie użyla tablic - były to kontrastowe kształy figur, zwierząt, cyfry litery. Zdaję soibie sprawę, że dużo łatwiej wszystko sprawdzić, gdy dziecko mówi (oan akurat nazywała wszystko)

Gdy nie chciało jej się nazywać obrazkow - ja udawałam "głupa", że to pewnie koło (a byl trojkąt) - monika znana z przekory jako dziecko z zD -natychmiast odzywala się podajac poprawna nazwe (trojkąt).
Takim sposobem wspólnie z lekarką ustaliłysmy co i jak.
Dyplomacja, motywacja - ale cel osiągnięty.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 12, 2003, 09:33:28 am »
Grażynko,

Zrób tak: Kiedy Kacperek dostanie okularki z odległości tych 5 kroków pokaż mu to co lubi - dropsa, lizaka, wafelka. Jeśli zareaguje - jest dobrze! Jeśli nie będzie reakcji - źle widzi.

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okólary
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 12, 2003, 09:18:59 pm »
Aniu to będzie mały problemik  :D Kacper nie lubi takich rzeczy, więc nie zostaje mi nic innego jak wziąźć pieczone udko kurczaka (tyko muszę je owinąć folią bo pozna po zapachu) Kacprówa to mięsożerca!  :wink:
A tak na poważnie to wezmę książeczkę - wiersze Brzechwy - Kacper je uwielbia, a ja mam odruch wymiotny  :wink:  ale dla synia wszystko!

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 14, 2003, 11:19:35 am »
Badania u okulisty
Różne badania wzroku
Badanie zeza

TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA do badań

Cytuj
Prawidłowo, równolegle ustawione oczy wykonują ściśle skojarzone ruchy we wszystkich kierunkach. W tym przypadku mamy do czynienia z równowagą mięśni gałek ocznych i prawidłowym funkcjonowaniem aparatu mięśniowo-nerwowego, którym kierują bodźce zmysłowo-czuciowe oraz mechanizm obuocznego widzenia. Jest to tzw. prawidłowa koordynacja sensomotoryczna. W zezie następuje rozkojarzenie tych funkcji i koordynacji. Przy patrzeniu na jakiś przedmiot, tylko jedno oko ustawione jest prawidłowo, drugie odchyla się, gdyż zaburzona jest funkcja mięśniowo-nerwowa oczu i nie ma obuocznego widzenia, a w oku zezującym rozwija się niedowidzenie...
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 22, 2003, 08:28:56 pm »
:lzy:  :serce:  :lzy:
Dziś juz jestem w uinnym wymiarze rozwoju dziecka z zD.
Jak pisałam wyżej - odbyłyśmy badanie wzroku Moniki, dokładnie także dno oka.
Stwierdzono NIESTETY dziś wadę wzroku:
dostała okularki (+1,5) , skierowanie do specjalistycznej Poradni w kierunku kontroli zeza (leci jej znów czasami 1 oczko)
ma też lekki astygmatyzm (bez konieczności okularkow w tym kierunku)

Dzisiejszy dzień "złamał" mnie. Tyle pracy w rehabilitację - ale intruz (dodatkowy chromosom) i tak pokazał mi, że jest silniejszy ode mnie.

Często pisałam o kontroli wzroku, słuchu, poziomu hormonow tarczyc, morfologii u dzieci z zD - teraz błagam nie bagatelizujcie sobie tego.
Widzicie- wystarczyło kilka miesięcy i Monika ma jednak wadę w trakicie rozwoju.
Tym razem ja proszę o wsparcie modlitewne.
Anno ciekawa jestem jak Twojej córuni wyjdą badania.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
no co ty
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 22, 2003, 09:38:31 pm »
No co ty Sonia! Głowa do góry! Bitwa przegrana ale wojna trwa! A taki żołnierz jak ty się nie podda! Wycofaj się na z góry zaplanowane pozycje i do boju!  :D

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 22, 2003, 10:11:43 pm »
Soniu kochana,

Wiem, co przeżywasz. Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że "plusy" są znacznie lepsze od "minusów". Z tych pierwszych dziecko ma szansę wyrosnąć, te drugie rosną razem z dzieckiem. Ala ma "minusy" :( . A zeza nie wolno lekceważyć!!!!To prowadzi do niedowidzenia!

Byłyśmy umówione na badanie na środę, tymczasem Ala przeziębiła się i przesunęłam wizytę we Wrocławiu na następny tydzień.

 Dzisiaj dowiedziałam się, że w Szklarskiej Porębie jest prywatna klinika, w której pracują  wspaniali specjaliści z Nowosybirska. Terminy odległe - zjeżdżają tu ludzie z całej Polski. Niedowidzenie i zeza leczą na zasadzie pobytu sanatoryjnego - ćwiczeniami. Niestety za wszystko trzeba płacić.

Soniu, Grażynka ma rację ...do boju!!!

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
oczka
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 06, 2003, 04:23:07 pm »
No to w końcu dodarliśmy do okulisty! Pani doktor stwierdziła, że Kacprówie da się zbadać dno oka, dała receptę na artopinę 0,5 %, za wizytę nie płaciłam, a co najlepsze to pani okulistka przyjdzie do nas do domu w przyszłą sobotę żeby podać Kacprówie pierwszy raz atropinę i zobaczyć jak on na nią zaareaguje! :D
Badanko będzie po czterech dniach od podania pierwszy raz atropiny, czyli w środę czyli 19.11!

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 06, 2003, 09:23:00 pm »
Grażynko,  duże brawa dla Kacperka!!! Dzielnie się spisał!
A pani doktor jest świetna! Mam nadzieję, że wynik badania będzie dobry. Dzięki Twojej wiadomości, przesyłałam Ci dobre fluidy cały dzień, to znaczy cieplutko o Was myślałam. :D

To badanie po atropinie jest bardzo ważne! We wtorek Ala miała właśnie oglądane dno oka we Wrocławiu. Dowiedziałam się, że ma rozrzedzoną siatkówkę.   :( A winne są źle dobrane okulary, które nosiła do tej pory :( . Jest to sprawa nieodwracalna. Dlatego bardzo ważny jest dobór odpowiednich szkieł!

Martwiłaś się, Grażynko, że Kacperek nie powie, czy dobrze widzi w okularach. No właśnie badanie po atropinie daje wiarygodne wyniki co do wartości szkieł. I nie ma wątpliwości, w jakich dziecko będzie dobrze widziało. To są informacje z pierwszej ręki, więc bądź spokojna!

U nas  w związku z najnowszą diagnozą dużo zamieszania i smutku. Rozrzedzenie siatkówki to bardzo poważna sprawa :cry: . Może prowadzić do najgorszego :cry: . Zalecone mamy dbanie o ogólne zdrowie, unikanie wysiłku, infekcji, zdrowy tryb życia. Muszę przymierzać się powoli do zakupu pioruńsko drogiej lampy, która ma właściwości regenerujące. Tylko przy mojej trójce niewiele da się odłożyć.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 06, 2003, 09:57:15 pm »
Anno - może spróbuj złożyć dokumenty do PFRON w sprawie zakupu tej lampy.
Jeśli dziecko ma pogorszenie wzroku- a lekarz wyda Ci skierowanie na jej zakup - z pewnością otrzymasz zwrot ok 80% wartosci.
Warto sprawdzić możliwości na miejscu w miarę szybko, bo planują rozwiązanie PFRON-u.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 06, 2003, 10:15:59 pm »
Soniu, dziś w PFRON-ie dowiedziałam się ,że co powiat, to obyczaj. A starałam się o refundację nowych okularów na zasadzie, jaką podała Mamawika. U nas jednak nie stosuje się tego rodzaju refundacji i już. Nie pomogło nawet, że przytoczyłam w całości wypowiedź Mamywika. Mogą mi udzielić dofinansowania w wysokości 150% tego, co dofinansowuje NFZ. Czyli dokładnie 18zł!!!!!
Z innymi sprawami jest podobnie.

Offline Ivona

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 358
okulary
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 07, 2003, 06:35:03 am »
A moze coś więcej dorzuci Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie? Zapytaj, może akurat.
Iwona - mama 14 -let.Oli z zD i 9-let. Michałka

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okulary
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 07, 2003, 08:44:26 am »
Aniu dzięki za fluidziki! Teraz będę się zastanawiać co pani doktor zobaczy u Kacprówy!

Przykro mi  :( , że Ala ma problem z siatkówką (i to przez źle dobrane okulary, a ten powód to mnie -delikatnie mówiąc - wkurza  :evil: )!
Może jakoś uda ci się z tą lampą i regeneracją! Idzie Mikołaj - zaktywizuj rodzinkę!


Jeśli chodzi o refundacje okularów to u nas jest tak samo jak u Ani (niestety), a z tego co wiem to PCPR jest przedłużeniem PEFRONu!

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 07, 2003, 09:20:06 am »
No właśnie! U nas jest jeszcze śmieszniej :evil:  podzielili  obowiązki - PFRON obsługuje osoby zameldowane w mieście, a PCPR -poza miastem, w powiecie. I nawet rozmawiać nie mają czasu z osobami "nie z rejonu" :evil:.

A lampa (bagatelka) ponad 3 tyś!!!

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 07, 2003, 09:47:21 am »
Czy "Bioptron"? Napisze do naszej "samanthy" wiem, że ona używa takiej.
Na temat PZCPR i PFRON wolę się nie wypowiadać.
Byłam raz, ale o dziwo byłam mile przyjęta, dano mi druki i dość obszernie pouczono o możliwościach zdobycia dotacji:

na zakup okularów
na zakup butów specjalistcyznych
na modernizacje kompa i naparwę sprzętu audio-wizualnego.

na okulary i buty -musi być skierowanie od lekarza prowadzącego dziecko.

na moderniazację kompa i sprzętu - musi byc faktura pro-forma.
Złożyć wnioski na drukach i czekać do miesiąca na decyzję Komisji.

Z tego co piszecie - to faktycznie państwo w państwie i co kraj to obyczaj.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 07, 2003, 11:24:15 am »
Tak Soniu, chodzi o Bioptron. Już wcześniej rozmawiałam z Sananthą. To właśnie od niej dowiedziałam się ,że lampa naprawdę lest rewelacyjna na wiele schorzeń.
Lampa Bioptron

Ale nie martwcie sie. Jakoś sobie poradzę! W najgorszym razie przeniosę się do innego, bardziej przyjaznego powiatu :D .

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 07, 2003, 11:25:37 am »
Anno zajrzyj do dzisiejszej informacji:
http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1763337.html
podała ją Ulka w wątku:
http://forum.darzycia.pl/topic,1668

Cytuj
"Są pieniądze na dofinansowanie dla niepełnosprawnych


 Dorota Żuberek 06-11-2003, ostatnia aktualizacja 06-11-2003 17:47

PFRON przekazał dodatkowo powiatowi zielonogórskiemu ponad 165 tys. zł. Pomoc społeczna ma twa tygodnie na sporządzenie listy chętnych. Rada Miasta musi go przyjąć na sesji jeszcze przed 30 listopada. Jeśli tego nie zrobi - pieniądze przepadną.

Osoby niepełnosprawne muszą jak najszybciej złożyć wnioski w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej o dofinansowanie kosztów turnusów i imprez, zakupu sprzętu czy likwidowania barier. Procedura i weryfikacja muszą zakończyć się do końca miesiąca. Na poniedziałek urzędnicy muszą przygotować wstępny projekt dla Rady Miasta, żeby ta mogła go rozpatrywać na najbliższej sesji.

- Trudno jest wypunktować, co można dofinansować, a co nie - mówi Grażyna Węgrzyn, kierownik działu Rehabilitacji Zawodowej i Społecznej MOPS w Zielonej Górze. - Każde schorzenie wymaga innego sprzętu. O jego niezbędności orzeka lekarz - tłumaczy.

Najwięcej zachodu jest jednak z dofinansowaniem likwidacji barier architektonicznych i w komunikacji. Tutaj trzeba zebrać zestaw dokumentów, znaleźć wykonawcę, przygotować projekt, wykonać prace i je odebrać - tylko wtedy można otrzymać zwrot 80 proc. poniesionych kosztów. - Czekamy na zgłoszenia. Pieniądze pojawiły się znienacka i chcemy wykorzystać je jak najlepiej. Wszystkim zainteresowanym informacji udzielimy od razu.

Kto jest niepełnosprawny?

- ten, kto ma decyzję wydaną przez organizację orzekającą o zakwalifikowaniu do jednego z trzech stopni niepełnosprawności (znaczny, umiarkowany, lekki)

- osoba, która ma stwierdzoną całkowitą lub częściową niezdolność do pracy

- osoba, która ma oświadczenie o niepełnosprawności wydane przed 16. rokiem życia.

Co można dofinansować z dodatkowych pieniędzy PFRON?

- turnusy rehabilitacyjne i imprezy sportowo-rekreacyjne, kulturalne i turystyczne - do 60 proc.

- zaopatrzenie w przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze, np. protezy piersi, wózki inwalidzkie, kule, laski, pionizatory, pieluchomajtki, cewniki zewnętrzne, aparaty słuchowe, maszyny i klawiatury dostosowane do potrzeb osób niewidomych, materace i poduszki przeciwodleżynowe, szkła i soczewki dla osób słabowidzących itd. - do 80 proc. wartości, ale nie więcej niż 1 500 zł.

- sprzęt rehabilitacyjny, np. materace do ćwiczeń, odtwarzacze do płyt edukacyjnych, rowerki rehabilitacyjne, urządzenia do hydromasażu - dopłata do 1 500 zł.

- do likwidacji barier architektonicznych (ale tylko w budynkach wybudowanych przed styczniem 1995 r.) np. budowanie schodołazów i pochylni na zewnątrz budynków (do okien, balkonów), montowanie wind, kładzenie posadzek antypoślizgowych w łazience, kuchni i przedpokoju, wymiana wanien na kabiny prysznicowe, montowanie uchwytów itp. - dofinansowanie do 80 proc., ale nie przekraczające 31 tys. zł.

- do likwidacji barier w komunikowaniu się i technicznych, np. okulary, radiomagnetofony do słuchania książek nagranych na kasety, komputery, aparaty telefoniczne z dużą klawiaturą i wyświetlaczami, faksy dla osób niesłyszących, pies przewodnik, specjalistyczne zegary i dzwonki oraz malowanie specjalnych kontrastów na ścianach dla osób słabowidzących czy specjalistyczne oprogramowania do komputerów.

Kryteria

W dofinansowaniu likwidacji barier architektonicznych nie obowiązuje kryterium dochodowe.

W pozostałych wypadkach pieniądze mogą dostać osoby, w których rodzinie dochód na jedną osobę netto nie przekracza połowy średniego wynagrodzenia (ok. 1 000 zł) oraz osoby samotne, które mają miesięcznie mniej niż 1 300 zł."
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 07, 2003, 11:37:49 am »
Dzięki Soniu za informacje - chyba przeniosę się do Zielonej Góry :D
A tak poważnie to wyłapałam bardzo ważną sprawę.
Cytuj
szkła i soczewki dla osób słabowidzących itd. - do 80 proc. wartości, ale nie więcej niż 1 500 zł.

Zaraz zadzwonię do naszego PFRON-u i zacytuję GW! Dzięki jeszcze raz! :D

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 07, 2003, 11:53:34 am »
No i zadzwoniłam...A pan na to, że u nas jest inaczej! Uff idę sobie do kącika :cry: . Może gagunię tam spotkam? Ona zawsze kąciki zajmuje .

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okulary
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 07, 2003, 11:55:03 am »
U mamywika pewnie wiedzą, że szkieł bez oprawek nie da się nosić i dlatego dofinansowują całość, a u mnie i ciebie uważają, że się da nosić szkła bez oprawek i dlatego dofinansowują same szkła!
A może coś już zdziałałaś w tym PEFRONie?

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 07, 2003, 12:29:39 pm »
Chyba mnie tarfi Anno - co za ludzie są u Was?

Co to znaczy, że u Was jest inaczej?
Niech się dokształcą w interpretacji przepisów i nei zasłaniają wciąż brakiem funduszy!!!!

U mnie właśnie jes pan do TV, magne4towidu wieży- sprawdza części i ich wartość do naprawy. Biorę fakturę  pro-forma, mam druki z PFRON i zanoszę.

Po posiedzeniu Komisji mam szansę dostac 80% zwrotu za naprawę sprzętu audiowizualnego. Przecież to sprzęt, dzięki ktoremu Monika mówi, słyszy, tańczy
I niech mi ktoś powie, ze jest inaczej.
Dziecko z zD musi mieć zapewniony sprzęt ułatwiający mu rozwój.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 07, 2003, 12:35:02 pm »
Anno może wybierz się do prawnika - nie do referenta.
Są jeszcze rzecznicy prasowi MOPS-u.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 07, 2003, 12:57:57 pm »
Soniu, jak wyjdę z  kącika to jeszcze tu i tam zadzwonię. Może jeszcze coś wskóram.  8)

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 07, 2003, 10:04:13 pm »
Wyszłam z kącika i postanowiłam sprawdzić, czy dobrze interpretuję ten fragment:
 
Cytuj
- Trudno jest wypunktować, co można dofinansować, a co nie - mówi Grażyna Węgrzyn, kierownik działu Rehabilitacji Zawodowej i Społecznej MOPS w Zielonej Górze. - Każde schorzenie wymaga innego sprzętu. O jego niezbędności orzeka lekarz - tłumaczy.

Skoro lekarz coś zleci, to jednak można to dofinansować! Na soczewki jest przepis 150% refundacji NFZ - ok.(Soniu, naprawdę jest taki przepis. Pokazano mi go.)
 A co z oprawkami? Grażynka miała sensowne pytanie - jak te szkła mają się trzymać? I okazało się, że oprawki można  od biedy upchnąć w ramach barier komunikacyjnych!!! 80%. To jest coś! Od razu wzięłam wniosek!
Grażynko, jeśli będziesz kupować Kacperkowi okulary to od razu proś o dwa wnioski. Na szkła w ramach sprzętu ortopedycznego i środków pomocniczych i na oprawki w ramach likwidowania barier!!!

Soniu, dzięki za fragmenty artykułu z Wyborczej, Grażynko, dzięki za podpowiedź. Jutro oblatam wszystkie salony optyczne.

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okulary
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 08, 2003, 01:41:39 pm »
No to będziemy upychać te oprawki w barierach komunikacyjnych  :lol:! Pewne, że wezmę dwa wnioski! Co prawnda ręce opadają jeśli chodzi o nasze przepisy i ich interpretację, ale te dwa papierki jeszcze uniosę  :wink: !
Brawo Aniu za dociekliwość i cierpliwość w rozmowie z urzędnikami  :D !

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
okulary
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 08, 2003, 02:10:20 pm »
A wiecie po co te zawiłości w formalnościach? - może ogłosić nowy Konkurs w majestacie prawa.  :roll:

Skoro mamy do szkieł oddzielnie załatwiać zgodę na oprawki do nich- to pewnie wkrótce (w ramach oszczędności) będą refundować po jednym binoklu lub jednym szkle - jak ja to "kocham"  - tę ludzką głupotę urzędasów!!!!!!
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okulary
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 15, 2003, 01:08:18 pm »
Dzisiaj była u nas pani okulistka (o 9 rano), zapuściła Kacprówie atropinę i obserwowała jego reakcję na krople przez 45 min, grając z Kacprem w piłkę  :D !
Kacprówa dobrze zniósł wpuszczanie i wogóle krople! Jesteśmy mówieni na badanie w środę.
Pani okulistka przyjmuje od 15 ale zapytała o której kończę ćwiczenia, no bo po co mam wychodzić z domu dwa razy i gdy powiedziałam, że o 13, to stwierdziła żebym odrazu po ćwiczeniach przyszła do gabinetu będzie na nas czekać 13.30  :lol: !

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 15, 2003, 02:41:57 pm »
Grażynko, Wasza pani doktor jest naprawdę niesamowita!  :D I albo jest aniołem w białym kitlu, albo...oczarował ją Twój synio!  A najpewniej jedno i drugie.

A my mamy już okulary. Same szkła kosztowały majątek - jedno 180 zł. A refundacja z PFRON 42 zł na oba szkła.  :(

A na dodatek nie mogę przyzwyczaić się do widoku Alicji w takich grubych soczewkach :( . Lampa w sezonie przeziębień podrożała. Na razie nie kupię. Buuuu. Samo życie.

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
Okulary
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 15, 2003, 04:07:26 pm »
Tak pani doktor jest niesamowita i z przeprowadzonego wcześniej wywiadu wiem, że jest świetnym fachowcem!

Aniu to różnica między poprzednimi soczewkami Alicji a tymi jest taka duża?

Mój kolega który miał bardzo grube szkła skorygował sobie wadę operacyjnie czy w przypadku Ali jest to możliwe?

Ta lampa to jest Zeptera? Oni chyba sprzedają na raty? A nie masz możliwości jeździć z Alą gdzieś np. do kliniki na takie naświetlania?
Pozdrowionka!!!!

p.s.
A co z refundacją za oprawki?

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 15, 2003, 07:27:33 pm »
Grażynko,

Oprawki kosztowały 150 zł - refundacjia 80%. Tylko jeszcze nie dostałam zwrotu. Oprawki kupiłam tytanowe. Czyli bardzo lekkie i niesamowicie odporne na wyginanie. Praktycznie są jak z gumy. Można je zwinąć na palcu, a one i tak przyjmą swój pierwotny kształt.

Różnica w soczewkach jest dużżżża :cry:

Jak zawsze zadajesz trafne pytania Grażynko! Muszę się rozejrzeć za możliwością korzystania z takiej lampy w jakimś gabinecie.

Całuski dla twojego piłkarza :D .

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okulary
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 15, 2003, 09:02:25 pm »
Nie wiedziałam, że są takie oprawki - jeszcze nigdny nie kupowałam i pewnie dlatego  :lol: ! Świetnie, że ci refundują oprawki (bariera archtektoniczna  :wink: )!
Piszesz, że różnica duża w soczewkach to trzeba przywalić poprzedniemu okuliście  :evil: ! Może dzięki lampie uda się "naprawić" szkody!

Ale "urosłam" za te trafne pytania, ale pewnie przydały by się trafne odpowiedzie, no cóż nikt nie jest doskonały  :wink: !

I małe sprostowanko Kacprówa wybiera się do NBI (chyba dobrze napisałam?) czyli trenuje kosza!

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 15, 2003, 09:26:05 pm »
Ciotka Ania jak zawsze coś pmieszała.  :lol: Kacperku, przybij piątkę na zgodę! :D

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
ciotka
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 15, 2003, 09:33:38 pm »
Ciotka nie ryzykuj - wiesz jaką łapę ma koszykarz!  :wink:

Offline SylwiaB

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 449
okulary
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 16, 2003, 01:43:02 am »
Anno, ja słyszałam, że w Katowicach jest znana okulistka prof.Ariadna Gierek-Łapińska, koleżanka tam operowała oczy. Ponoć bardzo dobra.

SP Szpital Kliniczny nr 5
ul. Ceglana 35
40-512 Katowice
tel. 251-38-26 251-74-11
http://www.kli-okul.katowice.pl/

tutaj opis operacji jakie są przeprowadzane (jest okulistyka dziecięca)
http://www.kli-okul.katowice.pl/hatemele/operacje/operacje.html
"O wartości życia rozstrzygają nie czyny, choćby wielkie, ale miłość, choćby mała" kard.Wyszyński
Julia 11l/ZD

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #43 dnia: Listopad 16, 2003, 08:32:03 am »
Sylwio, bardzo dziękuję za informacje! Taką operację w Warszawie miał kilka lat temu mój mąż. Mimo wcześniejszej dość znacznej wady, teraz widzi bez szkieł bardzo dobrze.
U Alicji jest problem nie tylko ze szkłami. Jej problem to nieodwracalne rozrzedzenie siatkówki, spowodowane noszeniem nieodpowiednich szkieł. Teraz o tę siatkówkę musimy bardzo dbać, żeby nie nastąpiło najgorsze....nie chcę nawet o tym myśleć :
A dbanie o siatkówkę to noszenie idealnie dobranych okularów, unikanie wysiłku i infekcji, unikanie stresów itp.

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okulary
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 20, 2003, 01:41:27 pm »
No to Kacprówa już po badaniu! Siatkówkę ma w stanie przyzwoitym, wada wzroku + 0,75 i + 1 (badanie wstępne u innej okulistki - 2.5 ?) i ma astygmatyzm czyli inna wada w pionie inna w poziomie! Pani okulistka radzi aby narazie dać sobie spokój z okularami bo wada jest mała a Kacper nie przymierza się do pisania czy czytania. Radzi aby być pod kontrolą czyli badanie za ok. 1/2 roku.
Ale okazało się, że Kacper ma uszkodzone nerwy wzrokowe  :( , zwłaszcza w lewym oku - blada tarcza nerwu wzrokowego i to jest nieodwracalne. W tej chwili trudno określić ile widzi lewym okiem (w prawym tarcza jest dużo wyraźniejsza).
Muszę to wszystko przetrawić!

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #45 dnia: Listopad 20, 2003, 10:12:32 pm »
Grażynko, cieszę się, że badanie się udało! Mam nadzieję, że nie jest tak źle z lewym oczkiem.
 Z tym wynikiem u pierwszej okulistki - to właśnie dlatego dzieciom należy podawać atropinę przez trzy dni! Pisałam juz o tym w innym wątku. Po 15-sto minutowych kroplach mogą wychodzić "fałszywe minusy". We Wrocławiu uczulali mnie na to.

Dobrze ,że Kacper nie musi nosić okularów! Gdybyście widzieli nos Alicji  :(  Mimo,że skóra jest zaczerwieniona, moja malutka sama wciąga okularki na nosek, żeby coś widzieć. A jak bardzo zmieniły ją te nowe okulary! Pewnie się przyzwyczaję, ale kiedy?

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
oczka
« Odpowiedź #46 dnia: Listopad 21, 2003, 08:21:53 am »
Jak bym miała do wyboru to wolałabym okulary, niż uszkodzony nerw wzroku, ale wyboru nie mam więc jest jak jest!
Co do badania wzroku to mamy jasność czyli atropina, tylko szkoda że wcześniej o tym nie wiedziałyśmy, prawda Aniu! Przy pierwszym badaniu na krople 15 min okulistka uprzedziła mnie, że wadę wzroku określa wstępnie i nie jest to pewne i że konieczna jest atropina, szkoda że ciebie nie uprzedzono tylko zapisano okulary  :evil: !
Do szkiełek Ali powoli się przyzwyczaisz, dobrze, że mimo zaczerwienionego noska Ala chce je nosić - dzielna dziewczynka  :D !
Pozdrowionka!
p.s.
Namierzyłaś już lampę?

Offline Anna

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 4459
okulary
« Odpowiedź #47 dnia: Listopad 22, 2003, 10:30:40 am »
Nie Grażynko, nie namierzyłam jeszcze lampy. Ostatnio mam same "pożary do gaszenia" , więc na bieżąco nie mogę nadążyć, a co dopiero z załatwieniem spraw nadprogramowych!

Żeby Alicję objąć tz. "wczesną interwencją" w ośrodku dla dzieci niedowidzących trzeba załatwić formalne skierowanie z orzeczeniem z miejscowej PPP. I tu zaczynają się schody. Muszę załatwić dziesiątki papierków, zaświadczeń i opinii na zespół orzekający. Wszędzie muszę dotrzeć, wytłumaczyć, poprosić...uf. Już byłam u lekarza, logopedy, psychologa, pań z przedszkola. Zespół w czwartek.

Pani dyrektor PPP powiedziała, żebym od razu starała się o dodatkowe godziny nauczania dla Ali w przedszkolu.

A może ktoś z takich godzin korzysta i powie mi jak to wygląda, czy finansowo obciąża przedszkole (czy dyrektorka musi płacić nauczycielce) i czy warto starać się o to?

Offline jolanta

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 150
    • http://www.ogodnezycie.host.sk
wzrok
« Odpowiedź #48 dnia: Listopad 22, 2003, 03:14:33 pm »
Witam! zapisuję się do Waszego kółka. Bartek jest po potwierdzającym badaniu wzroku (+5). Nie wiem nawet czy jestem zła czy załamana - dwie pary okularów - (na +2,5 i drugie +5) i rady co do pomocniczego sprzętu. Jakoś narazie podchodzę do tego z dystansem - może trochę z plusów wyrośnie. Tylko "tyle grzybków w barszcz" na jedno dzicko to chyba niesprawiedliwe.Mam dołek.
"gdyby każdy miał to samo,
nikt nikomu nie byłby potrzebny" (ks. Jan Twardowski)
Jolanta/Bartek z.D.lat 8

Offline Grażyna

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1083
okulary
« Odpowiedź #49 dnia: Listopad 22, 2003, 06:04:19 pm »
No to Aniu do boju z papierkami! A czemu się martwisz czy dyrektorka będzie musiała płacić za dodatkowe lekcje? Jak trzeba to niech płaci, byleby ciebie to nie obciążało finansowo!
A dodatkowe lekcje pewnie nie zaszkodzą! Ktoś na forum pytał o dodatkowe lekcje, jak to znajdę to ci napiszę gdzie!  :D

Ja wiadomość o uszkodzonych nerwach wzrokowych też musiałam "przetrawić", więc Jolka wyłaź z tego dołka i nie licz tych "grzybków w barszczu" bo jak sama wiesz to nic nie da!
Może ci to ode mnie i Kacprówy  :D trochę pomoże!
p.s.
Czemu dwie pary okularów?

 

(c) 2003-2018 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach