Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe  (Przeczytany 676994 razy)

Offline siersciuch

  • User z prawami do pisania
  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 791
    • http://www.Kuba.2q.pl
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #350 dnia: Czerwiec 08, 2007, 11:29:44 am »
Pamietacie jak pisałam kiedys o wątpliwościach związanych z przeniesieniem Kubusia do przedszkola Miejskiego z przedszkola integracyjnego ,do którego musielismy dojeżdzać do innego miasta.
Otóż w dniach 4-6 czeriwec w Miejskim przedszkolu były dni otwarte i postanowiliśmy z Kubuśkiem ,że weźmiemy w nich udział i postaramy się zadomowić w nowym przedszkolu.
Tym bardziej ,że nie wiem dlaczego Kubek nie bardzo chce jeździć do przedszkola tam gdzie teraz uczęszcza !!! więc pomysł z dniami otwartymi udał si.ę znakomicie, Kubusiek jest bardzo zadowolony a i ja pozbyłam sie wszelkich uprzedzeń !!!Panie są przesymapatyczne , zorientowane dobrze nawet w opiece nad dziećmi z problemami, i co mnie zaskoczylo, nasze miasto jest dość małe , raczej wszyscy sie znaja i o dziwo w każdej prawie grupie jest dzieciątko z problemami...to zaburzenia neurologiczne, to adhd i inne.
więc w praktyce dobrze to wyglada!
Widzialam chyba wszystko co chciałam zobaczyć, jak prowadzone są zajęcia, rozmawiałam z Paniami, przedszkole dysponuje wspaniałymi warunkami lokalnymi , mają logopedę, odbywają się tu zajęcia korekcyjne , dzieci czują sie tu swietnie!!!
Jesli chodzi o wyżywienie nie musiałam pytać, znam to od "środka"...jest super.
I najważniejsze ,że jak tylko weszliśmy Kuba poznawał swoich kolegów z okolicy , jest bardzo zadowolony !!!

A w praktyce poznamy to od wrzesnia!!!

pozdrawiam serdecznie
pozdrawiamy - ewa i kubuś z zesp. Sotosa i niedosłuchem obustronnym - wspomnienia<10 lat> oraz Dawidkiem <2,5 roku>

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline gosiak29

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 448
dni otwarte
« Odpowiedź #351 dnia: Czerwiec 08, 2007, 11:47:29 am »
to wspaniale:) My co prawda mamy jeszcze troche czasu na wybór przedszkola, ale juz sie martwie bo oferta w Gdańsku bardzo mała:( W zasadzie jedno przedszkole i drugie z grupa teraputyczną. Tyle udało mi się ustalić. Byc może to sie jeszcze zmieni, ale na pewno najpierw wybiore sie do kazdego na dni otwarte:)
Gosia, mama Zosi 6 lat RTS

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #352 dnia: Czerwiec 08, 2007, 01:08:33 pm »
Agatko i sierciuszku .
Zapowiada się bardzo dobrze przedszkole i dla Kamilka i dla Kubusia po zmianie.
A czas pokaże,jak będzie.
Życzę tylko samych dobrych wrażeń  :kw:

gosiak29
Nie zamartwiaj się na zapas,jeszcze troszeczkę czasu ma Zosia i może się coś zmieni na lepsze  :D
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #353 dnia: Czerwiec 16, 2007, 10:04:29 am »
40-lecie pierwszego polskiego przedszkola specjalnego

Cytuj
Przedszkole rozpoczęło działalność 1 września 1966 r., jako pierwsze w Polsce, eksperymentalne przedszkole specjalne dla dzieci z niepełnosprawnych intelektualnie. Wcześniej edukowanie dzieci upośledzonych uważano za bezcelowe. Według ówczesnej wiedzy pedagogicznej i psychologicznej uznawano, że nie rozwijają się psychicznie ani umysłowo, dlatego też nie miały prawa do nauki.



http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/19042
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #354 dnia: Lipiec 02, 2007, 01:14:42 pm »
O co proszą panie z przedszkola?



Przedszkolanki z naszymi dziećmi spędzają mnóstwo czasu. Świetnie się z maluchami dogadują. Za to z rodzicami bywa bardzo różnie. Co chciałyby nam powiedzieć?

Nie wszystko przechodzi im przez gardło. A nawet jeśli przechodzi, nie zawsze trafia do adresata. Poprosiliśmy więc kilka nauczycielek, by powiedziały nam – anonimowo – o co proszą rodziców. Oto ich wypowiedzi.

Zostawcie chore dzieci w domu


– Prosimy, błagamy i nic, jak grochem o ścianę – wzdychają wszystkie nauczycielki, z którymi rozmawialiśmy. Właśnie z tym mają największy problem. Pani A: Przedszkolaki kaszlą tak, jakby miały wypluć płuca. Leje im się z nosa na dywan. Przychodzą z biegunką, po nocy spędzonej na wymiotach, po podanym rano antybiotyku albo syropie przeciwgorączkowym (wiemy, bo same się chwalą). Rozumiemy, że żaden szef nie toleruje notorycznych zwolnień, ale to błędne koło – dzieci zarażają się nawzajem i chorowanie nie ma końca. Pani B: Rodzice wychodzą, a ich pociecha pokłada się. Często jest tak, że dzieckuz katarem nie dzieje się nic specjalnego, ale za niefrasobliwość jego rodziców płacą pozostałe maluchy– trzeba je leczyć antybiotykami, bywa, że lądują w szpitalu. Pani C: Rodzice nie są z nami szczerzy. Mówią, że nic dziecku nie jest, a lekarz powiedział, że może chodzić. Albo: „To alergia”.

Pani D: Czasem ręce opadają, gdy mama prosi, by nie zabierać Jasia na dwór, bo on źle się czuje. Pytam wtedy, dlaczego w ogóle przyszedł? Niestety, muszę go przyjąć. Ale co mam zrobić? Nie zostawię go samego, kiedy inne dzieci idą na spacer.

Gdy maluch ma gorączkę lub płacze, że boli go ucho, zostaje telefon do rodziców. Tyle że nie zawsze można się dodzwonić, a i ich dojazd trochę trwa. Tymczasem nauczycielki nie mogą podawać dzieciom leków, także przeciwgorączkowych. Pani E: Zastanawiam się, czy rodzice się nie boją. Co będzie, jeśli dziecko, osłabione przeziębieniem, złapie jakąś naprawdę groźną bakterię – bo ja wiem – jakiegoś pneumokoka?

Nie wyręczajcie maluchów


Rodzice dbają o rozwój intelektualny pociech, ale czasem zapominają o banalnych rzeczach, których także trzeba je uczyć. Pani A: Dzieci (nawet te cztero- czy pięcioletnie!), które trafiają do nas, często nie potrafią niczego – założyć kapci, trzymać łyżki, rozwiązać butów, wytrzeć pupy. Były dotąd obsługiwane. Pomagamy im, jednak wyręczanie smyka nie jest dobre – musi nauczyć się samodzielności.

Pomóżcie nam


Zdarza się, że rodzice całą odpowiedzialność za swojego malca zrzucają na innych. Pani F: Logopeda nie poprawi wymowy dziecka, pracując z nim raz w tygodniu. Dlatego malec musi ćwiczyć także w domu. Ale rodzicom nie zawsze się chce.

Nie ukrywajcie problemów

Ktoś, kto opiekuje się maluchem, musi wiedzieć, czego się może spodziewać. Pani B: Kiedyś pogotowie zabrało szkraba, który dostał drgawek. Nie powiedziano nam, że tak reaguje na gorączkę. A my musimy wiedzieć takie rzeczy. Wtedy zwracamy na malca baczniejszą uwagę.

Pamiętajcie o... kąpieli


Niedomyte dzieci w nieświeżych ubraniach to bardzo wstydliwy (na szczęście dość rzadki) temat. Pani E: Jak powiedzieć komuś, aby mył dziecko częściej i codziennie zmieniał mu bieliznę? To trudne... My jakoś sobie z tym poradzimy, ale cierpi sam maluch. To on słyszy, że ktoś nie chce obok niego siedzieć.

Pozwólcie im się czasem brudzić


Bywa i tak, że maluszki są... aż przesadnie czyste. Pani A: Niektóre przedszkolaki stoją na placu zabaw nieruchomo, bo boją się, że usłyszą od mamy, że znowu się wysmarowały. A przecież dziecko powinno się brudzić, bawić, wtykać nos we wszystkie kąty, być ciekawe świata, odważne i samodzielne.

Nie spóźniajcie się na zajęcia


Przyprowadzanie malca w trakcie zajęć to kłopot dla niego, nauczycieli, a także dla pozostałych przedszkolaków. Pani C: Mam problem z pewną mamą, która zamiast najpóźniej o godz. 9, przyprowadza synka raz o 10, raz o 11, często już po zajęciach. Co robić? Pracować z nim indywidualnie? Nie wszystko da się w ten sposób nadrobić. Takie niespodziewane wejścia dezorganizują naszą pracę i rozpraszają dzieci. Poza tym trzeba spóźnialskiego dopisać na obiad, robi się zamieszanie.

Pani D: Maluch też czuje się kiepsko. Trafia w środek angielskiego czy rytmiki i kompletnie nie wie, o co chodzi. Czasem ma łzy w oczach. Bywa, że potem sam pilnuje rodziców: „Tylko się nie spóźnijmy”.

Odbierajcie dzieci punktualnie

W pustym przedszkolu smyk czuje się naprawdę paskudnie. Pani D: Przestraszony tęskni za mamą. Jest także bardzo zmęczony, bo najczęściej ostatnie wychodzą te dzieci, które przychodzą jako pierwsze.


wp.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #355 dnia: Sierpień 23, 2007, 01:29:43 pm »
Dzięki Ilonadora, to naprawdę super rady!

A my tymczasem zaczęliśmy chodzić z Kamilkiem do naszego przedszkola integracyjnego. To grupa adaptacyjna, narazie godzinkę dziennie, popołudniu, przez 8 dni.

Pierwszy dzień - totalny chaos. Krzyk (radość i płacz), pisk (zachwyt i nadepnięcie na odcisk), zaduch. Dzieci robiły co chciały, a panie je obserwowały. Rodzice - jedni siedzieli cicho na krzesełkach, inni - interweniowali i ratowali swoje pociechy z wszelkiej opresji.
Ja zachęcałam Kamila od zabawy, pokazywałam zabawki, pomagałam, gdy chciał usiąść na motorku itp. Czuł się tam tak sobie - nie lubi krzyku, pisku, ale ciekawość zwyciężała i oglądał zabawki, bawił się nimi. Panie - miłe, pytały o Kamila, ile ma lat, jaki jest. Pierwsze koty za płoty.

Drugi dzień - jakby lepiej. Po odtańczeniu "Mam chusteczkę.." poszliśmy na przyległy plac zabaw i do piaskownicy. Przynajmniej nie było duszno.

Dzieci - różne, jak to dzieci. Jedne rozkrzyczane, samolubne, inne ciche spokojne, wrażliwe. Rodzice - przychylni, chętni do współpracy. Panie - sympatyczne, widać w nich profesjonalizm, ale narazie jakby ukryty, obserwują. Kamilek - narazie idzie chętnie, za cenę popołudniowej drzemki i kosztem niezjedzonej później kolacji (po zabawie w przedszkolu i potem na placu zabaw - obowiązkowo), słania się ze zmęczenia i zasypia na siedząco.

Ale to pewnie też spostrzeżenia przewrażliwionej do granic matki  ;)

Narazie jestem pełna pozytywnych myśli i nadzieji, a jak będzie - zobaczymy  :)
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #356 dnia: Sierpień 25, 2007, 09:35:57 pm »
Kolejny dzień w przedszkolu na piątkę z plusem!
Było tak: najpierw w kółeczku pani turlała do każdego dziecka (siedzącego z rodzicem jeszcze) piłkę i miało ono powiedzieć swoje imię. Różnie to szło, mój Kamil np. powiedział imię innej dziewczynki, która nic nie chciała mówić, ale swojego imienia nie zdradził.  ;)
Potem dzieci zostały po raz pierwszy na chwilę same z paniami (z jednym rozchwytywanym balonikiem) pod pretekstem pójścia rodziców po inne baloniki do sklepu. Niektóre nie pozwoliły rodzicom odejść, ale akurat mój synek został i nawet mi zrobił "papa".
My - rodzice poszliśmy wtedy do sali gimnastycznej, gdzie dmuchaliśmy balony i zaraz przyszły nasze dzieci (Jedzie pociąg z daleka..)
Tam jest basen z piłkami, ogromne piłki, walce i inne przyrządy gimnastyczno- rehabilitacyjne, które mój Kamilek zna i świetnie się tam czuł i bawił.
Ten dzień był niezły, dzieci się coraz lepiej tam czują, poznają nawzajem. Takie dni adaptacyjne to super pomysł. Przynam, że gdy starszy mój syn Kacper szedł do przedszkola nic takieog nie miało miejsca, a szkoda...
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #357 dnia: Sierpień 30, 2007, 09:56:23 pm »
Wychowanie Alternatywą dla tradycyjnych przedszkoli są placówki realizujące programy autorskie

Tu zabawki są z drewna i kasztanów

Monika Janusz-Lorkowska

1 września rozbrzmiewa pierwszy dzwonek w szkole. Doświadczeni pedagodzy alarmują, że, uwaga: 3 lata to ostatni dzwonek, by rozpocząć wczesną edukację dzieci.

Państwowym przedszkolom od lat rośnie prywatna i autorska konkurencja. Warto znać zasady i programy, według których działają takie placówki. Jak przygotowują małych absolwentów do rozpoczęcia nauki w szkole, czy są alternatywą dla tradycyjnego nauczania. Do najbardziej znanych przedszkoli z oryginalnymi programami należą Montessori, waltorfskie, integracyjne i ekologiczne.

Nauka w kącie
– Czy się różnimy od tradycyjnej placówki? Myślę, że tak. Widać to już podczas pierwszej wizyty u nas – mówi Dorota Rotowska, dyr. Przedszkola Montessori przy ul. Prawniczej w Warszawie. Zabawek tradycyjnych niewiele. Każdy kąt zagospodarowany jest tematycznie. W kąciku praktycznym dzieci zdobywają umiejętności ułatwiające im nalanie zupy czy zawiązanie buta. Przeplatają, zapinają, składają, przesypują, przelewają, zamiatają. Są też kąciki geograficzno-przyrodniczy, językowy, matematyczny, muzyczny, plastyczny. Przedszkole mieści się w pobliżu parku, ma drewniany plac zabaw i ogród, który dzieci uprawiają.

– Każda placówka Montessori pracuje na pomocach edukacyjnych wykonanych z drewna i innych materiałów naturalnych – mówi Rotowska. – Kładziemy szczególny nacisk na indywidualny rozwój dziecka. Każdy malec pracuje we własnym tempie. Może też swobodnie podążać w kierunku (do tego kącika), który go najbardziej interesuje. Pedagog pomaga mu skutecznie rozwijać wszystkie zainteresowania. W przedszkolach Montessori dzieci nie są dzielone na grupy wiekowe. Młodsze bawią się ze starszymi.


Naśladowanie i powtarzanie
Grup wiekowych nie ma też w przedszkolach waldorfskich. – Młodsze dzieci przyglądają się pracy i zabawie starszych i nie mogą się doczekać, kiedy i one będą takie duże. Z kolei starsze troszczą się o maluchy, pomagają im – opowiada Barbara Piesak, dyr. Przedszkola Waldorfskiego w Olsztynie.

Podstawą pracy pedagogicznej jest naśladowanie nauczyciela, który np. tka lub piecze chleb, oraz rytmy: dnia, tygodnia, roku. Zajęcia artystyczne odbywają się w określone dni tygodnia. Obchodzone święta (dożynki, Święto Michała Archanioła, św. Marcina – święto lampionów, Boże Narodzenie, Wielkanoc, powitanie wiosny i in.) wplecione są w rytm roku. Przebieg dnia w przedszkolu waldorfskim polega na wdechu i wydechu. Podczas zabawy, tzn. wydechu, dzieci mogą swobodnie podążać za własnymi impulsami. Z kolei czas zajęć rytmicznych, artystycznych (prowadzonych przez nauczyciela), jest wdechem – wspólnym działaniem – malowaniem, modelowaniem z wosku, gliny i masy papierowej, wyplataniem, pielęgnacją ogrodu przedszkolnego i eurytmią. Nie ma tradycyjnych zabawek. Dzieci robią je same. Z kasztanów, patyków, szmatek. Przedszkola waldorfskie na świecie chwalą się absolwentami (m.in. na stronie www.diewaldorfs.waldorf.net). Wśród nich przeważają artyści.


W zgodzie z naturą
Przedszkola integracyjne są błogosławieństwem dla dzieci niepełnosprawnych, które nie są izolowane i uczą się życia w grupie. Maluchy zdrowe też na tym korzystają. Specjalnie wyszkolonych pedagogów jest więcej, a programy są urozmaicone. Dzieci uczą się postaw społecznych – akceptowania innych i życzliwości.

– W przedszkolach ekologicznych uczymy m.in. segregacji śmieci, szacunku dla przyrody, jak lubić zwierzęta – mówiła „Rz” Renata Chełmowska, dyr. Przedszkola Ekologicznego „Pod muchomorkiem” w Szczecinie. – Nasze maluchy wiedzą, jak żyć w zgodzie z naturą. Przedszkoli o profilu ekologicznym jest coraz więcej. Do rzadkości należą takie miejsca jak stołeczna placówka Joanny Białobrzeskiej, autorki wielu podręczników o nauczaniu początkowym, w tym hitowego „Zostań nawiedzoną nauczycielką”.

– Mottem Przedszkola Didasko jest hasło „Jestem ciekawy świata. Pozwól mi poznać, doświadczyć, zrozumieć”. Są mu podporządkowane niespotykane w innych przedszkolach zajęcia: Supełkowo, Kuchcikowo, Przebieranki-Czarowanki – opowiada Białobrzeska. – Istniejemy cztery lata. Mamy pierwszych małych absolwentów. Świetnie radzą sobie z pisaniem, czytaniem, swobodnym wypowiadaniem się. Najbardziej mnie cieszy, że pozostają ciekawe świata.

Rzeczpospolia 30.08.2007r
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #358 dnia: Sierpień 31, 2007, 09:08:18 am »
Cytat: "Agata"
Narazie jestem pełna pozytywnych myśli i nadzieji, a jak będzie - zobaczymy  

Cytat: "Agata"
Ten dzień był niezły, dzieci się coraz lepiej tam czują, poznają nawzajem. Takie dni adaptacyjne to super pomysł. Przynam, że gdy starszy mój syn Kacper szedł do przedszkola nic takieog nie miało miejsca, a szkoda...

Widzę Agatko,że Kamilek już jest przedszkolaczkiem  :D  :ok:
Napewno będzie dobrze,zwłaszcza jeśli w taki sposób dzieci mogą sie przyzwyczaić mając u boku rodziców.Świetna sprawa !
Pisz Agatko jak tam Kamilek sobie radzi.
Całusy dla dzielnego przedszkolaczka  :::
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #359 dnia: Sierpień 31, 2007, 11:37:22 am »
ROZMOWA Monika Rościszewska-Woźniak o uczeniu i potrzebach trzylatka


Wczesna edukacja aniołków i gagatków

Trzylatki potrzebują nowych wyzwań i bodźców. One wręcz szukają zadań. Próbują zmagać się z samodzielnością lub jej brakiem

Rz: Dlaczego tak uparcie powtarza pani, że wszystkie dzieci powinny chodzić do przedszkola?


Monika Rościszewska-Woźniak: Bo przedszkole to najlepszy, najskuteczniejszy i najtańszy sposób na rozwój umysłowy dzieci. I jedyna szansa na lepszy start dla tych z zaniedbanych środowisk.

Czy mama lub babcia nie zajmą się maluchem lepiej niż przedszkole?

Rodzina daje miłość i bezpieczeństwo. Rzadko jednak mama czy babcia ma odpowiednią wiedzę, czas lub pomysł na wczesną edukację. Ta zaś jest niezmiernie ważna. W badaniach naukowych w wielu krajach udowodniono, że umysł dziecka jest najchłonniejszy do piątego roku życia. Potem tempo przyswajania informacji dramatycznie spada. To, czego dziecko się nauczy do tego momentu, będzie dla niego bazą w dalszym życiu. Im solidniejsze będzie miało podstawy, tym lepiej będzie sobie radzić w szkole. Przedszkole uczy też funkcjonowania w społeczności. W tej zaś, owszem, jednostka jest istotą niepowtarzalną, ale niejedyną!

W jakim wieku dziecko powinno rozpocząć wczesną edukację?

Na świecie, w krajach wysoko rozwiniętych, mówi się o nauczaniu już w wieku od zera do pięciu lat. Początkowo oczywiście największą rolę odgrywają rodzice, a pomoc pedagoga nie przekracza kilkunastu godzin tygodniowo. Regularnie powinno dziecko zacząć uczęszczać do placówki edukacyjnej najpóźniej jako trzylatek. Dotyczy to zwłaszcza chłopców, dziewczynki mogą pójść do przedszkola rok później. Tak wynika z badań m.in. dr Barbary Murawskiej z Uniwersytetu Warszawskiego.

Dlaczego?

Dzieci w tym wieku, przy czym bardziej chłopcy, potrzebują nowych wyzwań i bodźców. One wręcz szukają zadań. Próbują zmagać się z własną samodzielnością lub jej brakiem. Chcą zdefiniować siebie w grupie, łakną towarzystwa rówieśników. Na tym etapie też najlepiej przyswajają pewne nawyki, rozwijają postawy aktywnego stosunku do wiedzy i kształtują umiejętności społeczne.

Stąd zapewne pomysł na przedszkola ekologiczne, integracyjne i inne kształtujące postawę małego człowieka.

To przedszkola z programem autorskim (w tym również Montessori czy waldorfskie), którym kibicuję, bo ich autor bierze odpowiedzialność za program, jaki realizuje. W placówkach autorskich odchodzi się od czegoś, co nazywam nauczycielem w centrum. Tutaj to nie dziecko dostosowuje się do programu, ale program do możliwości i zainteresowań dziecka. Metody te są trudniejsze niż tradycyjne nauczanie. Wymagają ciągłego czujnego obserwowania malca i jego zainteresowań, umiejętności podtrzymywania w nim ciekawości, rozwijania jego talentów. Taki pedagog nie powinien zajmować się grupą liczniejszą niż siedmioro - dziesięcioro dzieci. Ale jego praca daje znakomite efekty wychowawcze.

Pani też prowadziła kiedyś przedszkole autorskie.

Tak. Stworzyłam i prowadziłam przez 15 lat jedno z pierwszych w Polsce przedszkoli integracyjnych. Dziś na szczęście jest ich coraz więcej.

Czy nie jest tak, że więcej korzyści wynoszą z nich dzieci niepełnosprawne niż zdrowe?

O nie! To placówki świetne dla wszystkich. Dzieci niepełnosprawne, w domu często oczka w głowie rodziców i z powodu swojej choroby izolowane od prawdziwego życia, tu nagle się dowiadują, że ich trudności nie przekreślają uczestniczenia w grupie. I nie są też przywilejem społecznym. Tak jak dzieci zdrowe muszą się dostosować do pewnych reguł - czekać na swoją kolej, podzielić się zabawką itp. Maluchy zdrowe zaś nabierają szacunku dla innych. Szybko zyskują świadomość, że świat to zdrowi i chorzy, biedni i bogaci, silni i słabi, mądrzejsi i głupsi. I że każdy z nas ma w sobie coś, co wymaga pomocy. Każdy też może takiej pomocy udzielić. Bo musimy razem funkcjonować. Zresztą najmłodsi najczęściej nie odróżniają niepełnosprawnych od zdrowych. Niepełnosprawność traktują jak pewną cechę osobistą na zasadzie: Ulka jest ruda, Maciej ma duży nos, Dawid nie słyszy, a Stefek łatwo wpada w złość. Tak po prostu jest i już, co nie oznacza, że nie możemy się razem bawić.

rozmawiała Monika Janusz-Lorkowska
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #360 dnia: Sierpień 31, 2007, 04:07:43 pm »
Powiedzcie mi czy jeżeli nie ma w naszym mieście przedszkola integracyjnego,to czy mój Bartek mógłby uczęszczać do miejskiego.Po wstępnej rozmowie z panią dyrektor,która mi powiedziała że ze względu na brak personelu, i braku wolnych miejsc nie ma najmniejszych szans aby dziecko niepełnosprawne uczęszczało do tego przedszkola.Ta rozmowa miała miejsce w tamtym roku szkolnym w maju.Obecnie złożyłam prośbę o przyjęcie dziecka do przedszkola na piśmie.Zaznaczyłam tam ,że na początek chciałabym aby Bartek spędzał tam ok.1-2 godz dziennie,oczywiście ja bym była z Nim .Jak dotąd nie otrzymałam żadnej odpowiedzi.Myślicie, że mam jakaś szansę.?
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #361 dnia: Sierpień 31, 2007, 11:22:59 pm »
Anetko,
oczywiście że masz szansę!
Musisz zawsze już walczyć o swoje dziecko, tam, gdzie ono samo zawalczyć nie potrafi. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i próbować wszędzie, gdzie to jest możliwe. Masz do tego prawo! Próbuj i walcz, może akurat miejsce się zwolni i Twój Bartuś będzie mógł popróbować swoich sił jako przedszkolaczek? A może jest w pobliżu jeszcze jedno przedszkole? Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #362 dnia: Sierpień 31, 2007, 11:57:44 pm »
Nie niestety w naszym małym miasteczku jest tylko jedno przedszkole.Jakiś czas temu było też drugie tzw.wojskowe ale je rozwiązali i są efekty,obecnie w grupie w miejskim jest po 25 dzieci ,i lista osób oczekujących na wolne miejsca.Pozdrawiam
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline Hata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 581
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #363 dnia: Wrzesień 02, 2007, 02:59:31 pm »
Aneta musisz się zwrócić z zapytaniem do Wydziału Edukacji w Piszu, bo chyba to jest jednostka nadzorująca przedszkole. Jeżeli Bartek jest samodzielny, tzn. sam chodzi do ubikacji, sam je i sam próbuje sie ubierać i rozbierać, to nic do rzecz nie ma jego niepełnosprawność.
Mojej znajomej syn ma autyzm i chodzi do miejskiego przedszkola, teraz zaczyna 3 rok. Ma orzeczenie z PPP, ale nie udało się "załatwić" specjalistów do przedszkola i dziecko chodzi tak jak każde inne, ale jest cały czas w grupie 3 latków, bo nie mówi, ale też nie sprawia żadnych problemów.
Moje dzieci chodzą do Przedszkola Specjalnego i tam najbardziej rozwinięte intelektualnie są dzieci z Zespołem Downa. Ja cieszę się, że moje dzieci mają z kim "pogadać", ale dziwię się, że rodzice tych dzieci wyżej nie mierzą.
Nie podawaj się, walcz :2gunfire:
Pozdrawiam Orzysz, mój brat tam mieszka, moja...hmm bratowa i ich fajny synek, absolwent tego jedynego przedszkola. Pewnie z widzenia się znacie.
.:.carpe diem.:.

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #364 dnia: Wrzesień 02, 2007, 09:39:08 pm »
Niestety Bartek nie jest aż tak samodzielny,jest w tym troszkę mojej winy bo ja jestem może troszkę nadopiekuńcza.Natomiast co do uczęszczanie Bartka do przedszkola to chciałabym aby On na początku był tam na zasadzie "wolnego słuchacza",bo najbardziej mi zależy na kontakcie z dziećmi.Bartuś jest trochę "takim samotnikiem",i myślę że jak by popatrzył chociaż z boczku na zachowanie innych dzieci to po jakim czasie może zacząłby udzielać się w grupie.Pozdrawiam
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline amara

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 781
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #365 dnia: Wrzesień 02, 2007, 09:48:19 pm »
Aneto powinnaś za wszelką cenę próbować aby Bartek dostał się do przedszkola ( jeśli w opini z PPP nie ma przeciwskazań oczywiście).Miałam ten sam "problem" co Ty - jedno przedszkole,dużo dzieci i brak kadry pedagogicznej.Ale mój Mati chodził do normalnego przedszkola!!!! Był wśród dzieci zdrowych a ja razem z nim.Mati również był mało samodzielny no i nosił papmersy.Ale to nie jest przeszkoda aby przyjąć dzieko do przedszkola.Jeśli złożyłaś pismo w sprawie przyjęcia to powinnaś otrzymać na nie odpowiedź!!!- mają na to 3 tygodnie.Wtedy będziesz miała podstawy aby się odwołać ( jeśli będzie taka konieczność).
Mam nadzieje,że się Wam się uda i Bartuś zostanie przedszkolakiem.Trzymam mocno kciuki  :ok:  :ok:
Pozdrawiam
"Człowieka poznaje się po tym co nosi w sercu"
terapeuta zajęciowy, mama Mateusza 11l z zD

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #366 dnia: Wrzesień 02, 2007, 10:25:17 pm »
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, na razie poczekam na odpowiedź od dyrekcji przedszkola.Mam nadzieję, że mnie nie zignorują i coś odpiszą.Pozdrawiam serdecznie.
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #367 dnia: Wrzesień 04, 2007, 11:01:36 pm »
Anetko, odwołuj się, próbuj i nie poddawaj się!

A teraz kilka słów o miom przedszkolaczku. Narazie chodzi, chce iść, woła: "do dzieci", sam wchodzi na salę. Tańczy gdy tylko zagra muzyka. "Bawi się ładnie, nie płacze" - to słowa Pani. Jedyny "problem" to taki że dziecko nie je. Dla mnie to nie problem. On i tak ostatnio dużo je w domu, domaga się chleba, zupki! A że w przedszkolu nie zjadł naleśnika? W domu też nigdy nie chciał, no cóż.  ;)
W pierwszy dzień rodzice przynosili ankiety o dziecku, gdzie było napisane: czy dziecko jest samodzielne, czy samo je, samo się ubiera, korzysta z wc. Co lubi jesć, czym się bawić, ulubione książeczki, zabawki. To bardzo dobrze, bo w razie czego panie mają obraz dziecka i mogą sobie w każdej chwili podejrzeć.
Narazie jestem zadowolona z tego ze chce tam chodzić, czyli nie dzieje się mu tam krzywda. Jest w pampersie, nie umie jeść dużą łyżką, ani pić z kubka (pije rurką). Ale to wszystko nie jest problemem dla Pań. Ważne że podpatruje dzieci i uczy się prawidłowych zachowań no i samodzielności.
Jestem trochę spokojniejsza i śpię juz po nocach.
Jestem dobrej myśli.  :)
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #368 dnia: Wrzesień 04, 2007, 11:06:57 pm »
Agato ,strasznie Ci zazdroszczę.My niestety stoimy dalej w punkcie wyjścia ,na razie nie mamy odpowiedzi.
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #369 dnia: Wrzesień 04, 2007, 11:13:19 pm »
Agatko bardzo się cieszę,że tak fantastycznie Kamilek trafił. :D

Jak jednak dużo zależy od samych ludzi,od podejścia i ich serca. :serce:
Na nic nawet cudnie wyposażone przedszkole, pomoce,piękne kolorowe etc. jeśli
personel nie ma podejścia do dzieci. :(

To są początki,podejży dzieci  ;) sam łyżką zacznie jeść a i pamersika z czasem też się uda pozbyć.
Ważne,że nie jest to problemem dla Pań.
I wierzę,że za jakis czas napiszesz o Kamilka sukcesikach  :D

Anetko,a może gdzieś parę kilometrów dalej bylaby możliwość przyjęcia Bartusia do przedszkola?
O ile nie miałabyś problemów z dowożeniem.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Hata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 581
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #370 dnia: Wrzesień 05, 2007, 06:02:47 pm »
Aneta
A czy masz konakt z innymi rodzicami dzieci z niepełnosprawnością. Orzysz to nieduże miasto, ale może są rodzice dzieci niepełnosprawnych i już mieli takie doświadczenia, i mogą się podzielić.
.:.carpe diem.:.

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #371 dnia: Wrzesień 05, 2007, 09:32:45 pm »
Jest także taka mama która ma synka z autyzmem,w wieku Bartusia.Niestety mimo orzeczenia z PPP nie chcieli przyjąć małego, i z tego co dzisiaj się dowiedziałam zrezygnowała z tej walki.

Najbliższe przedszkole integracyjne jest 30 km od mojej miejscowości.
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline amara

  • Aktywny Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 781
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #372 dnia: Wrzesień 05, 2007, 10:00:43 pm »
Agato musisz uważać bo jak się Kamilkowi spodoba to nie będzie chciał........wracać do domu  :lol: ( tak było z moim Matim :P ) Napewno wiele się nauczy trzymam kciuki za nowe postępy  :ok:
Aneto nie poddawaj się trzymam mocno kciuki aby się powiodło  :ok:
"Człowieka poznaje się po tym co nosi w sercu"
terapeuta zajęciowy, mama Mateusza 11l z zD

Offline Hata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 581
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #373 dnia: Wrzesień 06, 2007, 06:04:46 pm »
Aneta
Przykro mi, że jesteście w tak przykrym położeniu. Zastanowiłam się i chyba nie macie szans na przeszkole  :( Moja bratowa od 2 lat nie zgodza się, żeby jej, obecnie 6-latek kontaktował się z moimi dziećmi, bo nabierze złych zachowań  :evil: . A oni, mimo 7 i 6 lat są umysłowo na etapie 2-3 latków, fizycznie w normie. To o jakie złe zachowania chodzi, bo tak jakby  bawił sie z kuznem z drugiej strony, który ma 2 lata. I jeżeli większość rodziców w tym przedszkolu myśli tak jak moja, pożal się boże bratowa :roll: , to pani dyrektor, niestety ulegnie większości, bo po co jej kłopoty z rodzicami i stanowisko byłoby zagrożone :evil:.
Ale walcz kochana i się nie poddawaj :2gunfire: Bartek nie zasługuje na alienację. Ostatecznie zostaje "Interwencja" i "Uwaga"
.:.carpe diem.:.

Mulesia

  • Gość
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #374 dnia: Wrzesień 06, 2007, 09:53:31 pm »
Opowiem o swoich doświadczeniach. Mój synuś chodzi do przedszkola prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety. Jest to przedszkole powszechne. Nauczycielki są osobami świeckimi, natomiast dyrektorem jest siostra zakonna.  Siostra Dyrektor jest naprawdę fantastyczną , kochającą dzieci, wyrozumiałą kobietą. Nigdy w przedszkolu nie było problemem uszykowaniem osobnego posiłku dla mojego małego alergika. Nawet jeśli nie mógł zjeść posiłków ogólnych, zawsze Pani Kasia ( pomoc wychowawcy ) coś dla niego przygotowała.
Teraz synuś chodzi do zerówki. Jak zwykle, co miesiąc jesteśmy w szpitalu ( walczymy z naczyniakami na twarzy i rozrastającym się paskudztwem w gardle ). Siostra wiedząc o czekającym nas leczeniu, już zaproponowała mi, że oddeleguje jedną nauczycielkę, która będzie indywidualnie pracowała z synem, by nie miał zaległości. Jestem jej naprawdę wdzięczna.
Widzę, że dba o dzieci i ta dbałość udziela się całemu personelowi ( np. postarała się o sponsorów, którzy opłacą zajęcia logopedyczne dla zerówkowiczów, którzy tego wymagają, a których rodziców nie stać na opłacenie logopedy ). Dużo zatem zależy od zwykłej ludzkiej życzliwości. Obyście takich ludzi spotkały.

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #375 dnia: Wrzesień 07, 2007, 06:23:39 pm »
Hata współczuję Ci takiej bratowej.Sama nie wiem czy to rodzice mają wpływ na decyzję Pani dyrektor.Ja osobiście mam takie wrażenie jakby to właśnie sama P.Dyrektor miała uprzedzenia.Bartuś na początku mógłby uczęszczać do przedszkola na zasadzie"wolnego słuchacza".
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Mulesia

  • Gość
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #376 dnia: Wrzesień 07, 2007, 07:40:59 pm »
Hata ! Czy pytałaś  bratową o co właściwie jej chodzi? Zupełnie nie rozumiem tej kobiety.  :puppydogeyes: Co na to twój brat? Jak reagują twoi rodzice. Przecież to ich wnuki, są dla siebie najbliższą rodziną.

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #377 dnia: Wrzesień 07, 2007, 08:09:41 pm »
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Agata

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 343
    • http://www.bobasy.pl/kamilek2003
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #378 dnia: Wrzesień 14, 2007, 10:38:46 pm »
Ojejej ale bratowa!
Ja na szczęście mam super bratówkę, w tym miejscu ślę jej buziaka!  :love1:

Mój Kamilek dzisiaj w przedszkolu zjadł "troszkę ziemniaczków" - jak powiedziała Pani. Ale powoli dojdziemy do celu. Przyniósł też z przedszkola jedno powiedzonko: gdy rano babcia budziła Kamila do przedszkola, a on nie chciał wstawać, powiedział: "Uparty jesteś". Nikt tak do niego nie mówi w domu  :roll: , więc mam prawo podejrzewać, że tak musiała powiedzieć któraś Pani.  :roll:
Mówił mi też (bo codziennie go pytam o różne rzeczy z przedszkola), że pani go przebierała (pampers), "tańczyłeś" (tak mówi o sobie w 2.osobie), "grałeś na bębenku pałką", "pani karmiła, nie chciałeś zupki, niedobra, nie smakuje" - więc mój mały przedszkolak powoli wszystko mi wypaple gdyby coś było nie tak!  :love1:
On się ponoć bawi ładnie, "sam sobie coś weźmie i sam się potrafi bawić" - to stwierdzenie pani akurat nie stawia ich w dobrym świetle. No bo co one wtedy robią, gdy moje dziecko samo się bawi w kątku?  :non:
Wszystko to tłumaczę sobie narazie początkiem roku szkolnego, płaczem dzieci, ogólnym chaosem i ... przecież to dopiero dwa tygodnie!
Wierzę że będzie lepiej i lepiej.  :P
"Wypłyń na głębię" Kamil 8 lat zD i Kacper 14,5

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #379 dnia: Wrzesień 29, 2007, 05:14:59 pm »
Moje starania o przyjęcie Bartka do przedszkola miejskiego zostały zakończone.Po ostatniej rozmowie w poniedziałek z panią dyrektor doszłam do wniosku ,że to nie ma sensu.Choćbym waliła głową w mur to i tak nic nie wskóram.Pani d.tłumaczy się że nie ma wolnych miejsc,jest przepełnienie w obecnych grupach i jeszcze listy oczekujących.Tylko dlaczego jak zapytałam o wpisanie Bartusia na listę oczekujących to powiedziała że nie ma najmniejszych szans,a jak poprosiłam o wniosek dla młodszej córki o przyjęcie dziecka do przedszkola od września(córka jest zdrowym dzieckiem) to mi od razu dała i powiedziała że na pewno będzie przyjęta.Czyżby się pani dyrektor pogubiła w tym co mówi,czy po prostu boi się że jej personel wychowawczy nie jest dostatecznie wykwalifikowany i boi się obecności rodzica na swoich zajęciach z dziećmi?Jak prosiłam o przyjęcie Bartka do przedszkola to zaznaczyłam że chociaż na początku chcę z Nim być.I jaki z tego morał ?Co myślicie?
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #380 dnia: Wrzesień 29, 2007, 06:09:26 pm »
Anetko jakie to smutne  :lzy:  czyli nadal slogany o polskiej Integracji  :roll:
Zapewniam Cię, że nie jesteś odosobniona w tej kwestii.
Ja także starałam się w 4 przedszkolach- wszedzie moją córkę chcieli prztyjąć, ale na koniec zostawiłam wiadomość, że ona urodziła się z zespołem Downa- następował całkowity zwrot w rozmowie.
Dopiero dzięki przypadkowemu reportażowi w mediach - Monisia dostała się do masowego przedszkola i tam chodziła 5 lat a potem 3 lata do Szkoły masowej z klasami integracyjnymi.

Wiem jedno, że warto walczyć o wyrównywanie szans naszych dzieci.
Lepiej być "żyrafą" z podniesioną szyją niż "strusiem" chowającym głowę w piasek.

A gdybyś udała się do Oświaty?
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #381 dnia: Wrzesień 29, 2007, 06:19:21 pm »
sama nie wiem co mam robić.Co z tego że może nas przyjmą "z łaską" ale czy to się nie odbije na dalszych relacjach wychowawca -dziecko,czy Bartek nie będzie traktowany jak piąte koło od woza "chcieliście to macie"A tego się najbardziej obawiam.
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #382 dnia: Wrzesień 29, 2007, 06:27:34 pm »
Anetko a masz do wyboru inne placówki?
z takiej łaski to ja też nie chciałabym korzystać - ale to wina Dyrekcji- ona poprostu boi sie pracy albo odpowiedzialności, być może jej personel nie ma przygotowania do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi.

Czas to zmienić.

To nie nasze dzieci nagle mają stać pełnosprawne a placówki Oświatowe mają wyjść naszym dzieciom naprzeciw ich potrzebom.

A czy próbowałaś w przedszolu specjalnym- NIE kieruj się nazwą - sprawdź od środka jak tam wygląda praca z dziećmi.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #383 dnia: Wrzesień 29, 2007, 07:12:35 pm »
Soniu ja mieszkam w małym miasteczku w którym jest tylko jedno przedszkole.Najbliższe inne placówki są ode mnie ok.25-30 km.A z tego co wiem to przedszkole nie jest obowiązkowe i nikt za dowóz mi nie zwróci.
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #384 dnia: Wrzesień 29, 2007, 09:25:22 pm »
Jak ja czytam takie coś to mnie skręca ze złości. :evil:
Gdzie my żyjemy,w jakim świecie. :puppydogeyes:
W jednych placówkach otwarte drzwi są a inne zamykają drzwi. :roll:
Dziwne,dla  córeczki Anetko byloby miejsce,a dla synka już nie  :2gunfire:
Gdzie odrobinia serca  :lzy:

A przecież wystarczy rozmowa z Wami,aby poznać synia, nawet jak nie ma specjalistów w przedszkolu.
Chociażby na 2 godziny narazie ,ale mógłby mieć Bartuś kontakt z dziecmi.

Twoje obawy Anetko mogą mieć pokrycie przy takim podejściu -smutne  :(

A może tak? Jeśli byłoby więcej dzieci ?
http://forum.darzycia.pl/topic,921.htm

Przedszkole,jakaś podobna forma ?
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #385 dnia: Wrzesień 29, 2007, 10:37:54 pm »
Gaga w naszym miasteczku to raczej nie wchodzi w rachubę ,nasze" miejskie społeczeństwo"jest troszkę dziwne tzn.każdy sobie,nie ma czegoś takiego jak bezinteresowna pomoc ,czy wzajemna pomoc.Z resztą z tych mam które znam to ich dzieci chodzą do przedszkola lub opiekuje się nimi babcia(zdrowe dzieci).A dzieci niepełnosprawnych w wieku Bartusia to chyba nie ma.
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

kasiape

  • Gość
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #386 dnia: Wrzesień 30, 2007, 09:32:47 am »
Aneta a zaproponuj dyrektorce,okres próby, albo  że Bartuś będzie chodził z siostrą! a Bartuś był z Tobą w przedszkolu?? jako 4-latek musi być słodki, może dyrektorka tak na wyrost się obawia?
Na twoim miejscu nie przejmowałabym się, że problemy z przyjęciem przełożą się na kontakty Bartka z paniami, może to tylko dyrektorka jest taka.
Idź do wójta czy burmistrza, weź dziecko ze sobą i mów o potrzebie kontaktów i edukacji!(przy okazji złóż podanie o przyjęcie do przedszkola), a inaczej "zagroź" żeby zbierał kasę na dowożenie Bartka jako 6-latka do miasta odległego o 30 km bo wtedy już ci nie będzie mógł odmówić!
Trzymam kciuki  :ok:

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #387 dnia: Wrzesień 30, 2007, 03:44:26 pm »
Cytat: "AnetaOrzysz"
nasze" miejskie społeczeństwo"jest troszkę dziwne tzn.każdy sobie,nie ma czegoś takiego jak bezinteresowna pomoc ,czy wzajemna pomoc

Widzisz Kasiu w takiej sytuacji rozmowę? Ja nie  :(
Jednak Anetko, nie poddawaj sie i spróbuj porozmawiać jeszcze raz spokojnie z p.Dyrektor opierając sie na tym co pisałaś.
Cytat: "AnetaOrzysz"
Pani d.tłumaczy się że nie ma wolnych miejsc,jest przepełnienie w obecnych grupach i jeszcze listy oczekujących.Tylko dlaczego jak zapytałam o wpisanie Bartusia na listę oczekujących to powiedziała że nie ma najmniejszych szans,a jak poprosiłam o wniosek dla młodszej córki o przyjęcie dziecka do przedszkola od września(córka jest zdrowym dzieckiem) to mi od razu dała i powiedziała że na pewno będzie przyjęta.

Córcię przyjeliby od września ( 3 latka),może bliżej wiosny mogłyby Twoje dzieci zostać przyjęte na próbę razem, nie na cały dzień,tak aby miały możliwość poznania Bartusia.
Jeżeli odmówi,to poproś  na piśmie że odmiawia przyjęcia dziecka.( i pewnie tego nie da)
A jeszcze lepiej nagraj na dyktafon rozmowę  :evil:
Potem jak radzi Sonia i Kasia wój, burmistrz,oświata i prasa.
Niech zrobią integracyjne,jak w pobliżu nie ma dla Twojego dziecka miejsca,niech dadzą etaty dodatkowe  :evil:
Gdzie diabeł nie może tam babę pośle  ;)
Tylko Anetko nie chowaj głowy w piasek,zawalcz  :serce:
Nie masz nic do stracenia,najwyzej dzieci nie będą chodziły do przedszkola.

Anetko a jak wygląda sprawa ze szkołą? Chodzi mi tu o zerówkę która jest obowiązkowa.
Zakładając że przedszkole nie chce przyjąć to szkoła już musi,będzie musiała?
I czy to też będzie problemem?  :roll:
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #388 dnia: Wrzesień 30, 2007, 03:46:09 pm »
Polecam ciekawy artykuł:

"Przedszkole bez zabawek"
http://www.przedszkolanki.com/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=1

Niemieckie przedszkola wysyłają zabawki na wakacje, aby dzieci więcej rozmawiały i bawiły się ze sobą, nauczyły się walczyć z nudą. Dzięki temu jako dorośli nie popadną tak łatwo w nałogi - uważają inicjatorzy akcji "Przedszkole bez zabawek"


Cytuj
Wpadłyśmy więc na pomysł, aby przyjść do przedszkola w weekend, pochować wszystkie zabawki i zmienić wystrój sal. Jedna stałaby się akwarium, na ścianach byłoby mnóstwo ryb itp., inna byłaby komnatą księżniczki itd. Kuratorium pochwaliło nas i zapytało, czy słyszałyśmy o bawarskim eksperymencie z "Przedszkolem bez zabawek". Zapaliłyśmy się i realizujemy ten pomysł już od pięciu lat - mówi pani Bruckardt

"Przedszkole bez zabawek" podbiło już Niemcy, Austrię i Szwajcarię. Unia Europejska nagrodziła tę koncepcję jako jedną z najlepszych w zapobieganiu uzależnieniom w wieku dziecięcym. .

Cytuj
Plastelina wygrywa z matchboksem

Kiedy po trzech miesiącach przedsięwzięcie dobiega końca, dzieci same stopniowo wybierają z magazynu te zabawki, którymi chcą się bawić.

- Najczęściej domagają się zabawek, z których mogą same coś zrobić, nadać im inną funkcję - mówi Rainer Strick. - Np. klocków albo plasteliny, a nie zdalnie sterowanego auta, które przedtem było obiektem marzeń całej grupy, ale które tylko może jeździć. A z klocków można zbudować tyle różnych rzeczy.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #389 dnia: Wrzesień 30, 2007, 04:49:57 pm »
Właśnie cały czas jesteśmy na etapie rozmów z mężem jak to wszystko rozwiązać.Teraz to będzie wizyta u burmistrza i zobaczymy co on powie.W sprawie szkoły jak się zapytałam pani dyrektor, to powiedziała że nie będzie problemu bo to jest już obowiązkowe,czyli po prostu nie będzie miała wyjścia i podstaw do odmówienia przyjęcia.


Teraz się zastanawiam czy ta wizyta u burmistrza coś da?Bo pani dyrektor tłumaczy się tym że nie ma wolnych miejsc w grupach,a to że ja ją prosiłam o przyjęcie dziecka na 2 godz.dziennie z moją obecnością, nawet na zasadzie wolnego słuchacza-to, to czy przyjmie chyba zależy tylko od jej dobrej woli i chęci pomocy innym ,bo prawnie to chyba nie mam podstaw do "walki".
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

kasiape

  • Gość
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #390 dnia: Wrzesień 30, 2007, 08:16:01 pm »
skoro uznajesz rację dyrektorki, że rzeczywiście nabór  w tym roku jest zamknięty walcz (już teraz) o przyjęcie w przyszłym roku! bo w marcu będziesz miała jazdę od początku! i powiedzą ci ze za późno bo lista już jest!

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #391 dnia: Wrzesień 30, 2007, 09:34:22 pm »
Ja się pytałam o przyszły rok ale od razu mi powiedziała ,że nie ma najmniejszych szans aby grupa się zmniejszyła.Skąd ona może to wiedzieć?-wiadomo o co chodzi! Ale ja już jutro idę z wnioskami o przyjęcie dzieci do przedszkola zarówno Nikoliny jak i Bartka.
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #392 dnia: Wrzesień 30, 2007, 09:59:14 pm »
Cytat: "AnetaOrzysz"
Ja się pytałam o przyszły rok ale od razu mi powiedziała ,że nie ma najmniejszych szans aby grupa się zmniejszyła

Zaraz a jakie to jest przedszkole?
Nie integracyjnie ? To z jakiej racji nagle ma się jej gupa zmniejszyć ( co nie znaczy żę nie może) :roll:
A nawiasem mówiąc,wiesz może ile aktualnie dzieci chodzi do przedszkola i ile jest grup?
Jak duże są grupy?
Wprawdzie nie wiem jak dokładnie jest z przedszkolami,ale są przepisy ( jestem starszak  ;) )

Anetko przeglądnij proszę

Pobyt dziecka w przedszkolu-prawo
Dziecko w wieku przedszkolnym

http://forum.darzycia.pl/topic,4219.htm
Cytuj
Gdzie szukać przepisów

• art. 6 i 14 ustawy o systemie oświaty (Dz.U. nr 173 poz 1808)

• rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół. (Dz. U. Nr 61, poz. 624)

Cytuj
Gdzie szukać przepisów

Każde dziecko w wielu od 3 do 6 lat ma prawo do bezpłatnej opieki w przedszkolu przez pięć godzin dziennie (art. 6 i 14 ustawy z 7 września 1991r. o systemie oświaty, tekst jednolity: Dz. U. z 1996 r. Nr 67, poz. 329, zmiana: Dz. U. Nr 106, poz. 496 i rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 21 maja 2001 r. w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola oraz publicznych szkół, Dz. U. Nr 61, poz. 624);

http://forum.darzycia.pl/topic,7470.htm
Prawo edukacji integracyjnej

http://forum.darzycia.pl/topic,40.htm
PRZEPISY EDUKACYJNE


Napewno Ci podpowiedzą jeszcze rzetelnej mamy.
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #393 dnia: Wrzesień 30, 2007, 10:20:12 pm »
przepraszam ,ale źle chyba się wyraziłam,lub źle mnie Gaga zrozumiałaś.Ona mi powiedziała że grupa na pewno się nie zmniejszy i dlatego dalej z powodu braku wolnych miejsc dziecko nie zostanie przyjęte.Tylko skąd można wiedzieć co będzie za rok?
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #394 dnia: Wrzesień 30, 2007, 10:34:07 pm »
Tak,zle Cie zrozumiałam Anetko  :D
To jeszcze raz spytam
Cytuj
A nawiasem mówiąc,wiesz może ile aktualnie dzieci chodzi do przedszkola i ile jest grup?
Jak duże są grupy?

Dla trzech latków przecież będą tworzyć nową grupę, ( jak teraz jest takie obłożenie  :roll: )a Bartuś mógłby chodzić z Nikolką na poczęk.
Czyżby już miała wnioski i wie tak dokladnie  :puppydogeyes:
Może to jest tak jak Ulka dała artykuł dot. szkoły
http://forum.darzycia.pl/topic,31.htm?postdays=0&postorder=asc&start=300
Cytuj
W temacie wyboru szkoły   :turn-l:

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4495258.html

Gdzie do dobrej trzeba zapisywać już od urodzin,to w przypadku przedszkola,jak w brzuszku dzidzia jest  ;)  :roll:

Brak serca,albo w główeczce owej pani pokutują mity. :evil:
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #395 dnia: Wrzesień 30, 2007, 10:47:07 pm »
Obecnie jest tak jak mi mówiła to chyba 25 osób w grupie,są dwie grupy .Tłumaczyła mi się tym że nie ma miejsca w budynku aby zrobić więcej grup.Ja gotowa jestem wszystko zrozumieć ,ale dlaczego dała mi jeden wniosek do złożenia na przyszły rok dla Nikolki,a dla Bartusia nie dała .?Wydaje mi się że kobieta,gubi się w tym co mówi .

z resztą ja prosiłam o zajęcia chociaż dwie godz.wraz ze mną,gdzie mogę spisać oświadczenie że sprawuję nad nim całkowitą opiekę.To czy to nie jest kwestia zwykłego dogadania się,jeżeli nie ma innego wyjścia.Ale to leżało tylko w rękach łaskawej pani dyrektor czy się zgodzi czy nie.Przepisy są przepisami,które z resztą zawsze ładnie można ominąć,nie robiąc tym nikomu krzywdy.
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline boszka59

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1482
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #396 dnia: Październik 01, 2007, 06:23:55 am »
Dawno nic nie pisałam ale sprawa przedszkola jest dla mnie ważna. Miałam podobną sytuację i Adaś trzy miesiące chodził do takiej masówki przyjęty bez problemów. Fajnie było ale niewiele mu to dało.Od wrzesnia jest w przedszkolu integracyjnym, dowożę go 20km. Mamy zaświadczenie o konieczności kształcenia specjalnego i gmina sama zaproponowała mi zwrot kosztów dojazdu bo nie mają już miejsca w busiku dowożącym dzieci. Powiedziałam o tym innym mamom i one zwróciły się do swoich gmin i wszystkie dostały zwrot. Warunkiem jest potrzeba kształcenia specjalnego z poradni pedagogicznej.
Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
Adaś ur. 27.03.03 ZD Magda 14l+trzy dorosłe córy

Offline AnetaOrzysz

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 333
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #397 dnia: Październik 01, 2007, 09:04:05 am »
dziękuje boszka,dobrze wiedzieć że jest też taka możliwość.Muszę się dowiedzieć czy nasza gmina też by mi zwróciła koszty dojazdu.
ANETA mama BARTUSIA 4 l z zD i 2 letniej NIKOLCI

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #398 dnia: Październik 01, 2007, 09:53:56 am »
Aneto- to żadna nowość -poczytaj. To obliguje Dz.U.

Jak załatwić dowóz?

przepisy obligują gminę do zapewnienia uczniom niepełnosprawnym bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższego gimnazjum (także podstawówki, przyp. red.), albo zwrot kosztów przejazdu środkami komunikacji publicznej, ale wtedy i tylko wtedy, gdy dowożenie zapewniają rodzice.
Sąd podkreślił, że to rodzice mają prawo wyboru, a nie samorząd!!!!


Obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym transportu i opieki. Gmina nie może się ograniczyć tylko np. do zwrotu kosztów przejazdu komunikacją publiczną. W przypadku, kiedy samorząd uchyla się od tego obowiązku, rodzice powinni zwrócić się o pomoc do kuratorium, które jest odpowiedzialne za nadzór nad realizacją obowiązku szkolnego.

Wychowanie przedszkolne i obowiązek szkolny

A Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego ma każde dziecko niepełnosprawne na wniosek rodziców- załatwisz to w Poradni Psychologioczno-Pedagogicznej.
To normnlna kolej losu, załatwiasz orzeczenie, piszesz o przydzielenie miejsca w przedszkolu, z chwilą odmowy, piszesz ponownie o wyznaczenie w dogodnym Ci miejscu i także prosisz o dowóz dziecka lub zwrot kosztów dowozu.
Ja już 4 rok korzystam z darmowego dowozu córki do i ze szkoły.

Co mogę radzić- Ty nie dyskutuj a składaj pisma za potwierdzeniem i czekaj na decyzję.
Dodatkowo weź zaświadczenie lekarskie, że Twoje dziecko wymaga kontaktu z rówieśnikami dla dobra jego rozwoju.
To będzie argument, że mimo iz ma dopiero 4 latka kontakt z rówieśnikami pozwoli mu na lepszy rozwój i usprawnienie mowy czynnej.
Przedszkolak w wieku 4 lat nie ma obowiązku nauki, ale dla dobra rozwoju chcesz go umieścić w placówce przedszkolnej z zapewnieniem rehabilitacji.

Obowiązek szkolny zaczyna się w wieku 6 lat!!!!! (zerówka)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

kasiape

  • Gość
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #399 dnia: Październik 01, 2007, 10:44:05 am »
jednej rzeczy nie rozumiem?? w całej Polsce dzieci przyjmuje się na wiosnę do przedszkola na następny rok szkolny, a w Orzyszu jest inaczej?

zobacz tutaj Aneto zasady przyjmowania do przedszkola u was też dyrektorka musi robić coś takiego! to niech pokaże regulamin przyjmowania do przedszkola!
nie upieraj się, ze będziesz z nim chodzić, bo raz że panie mimo wszystko mają odpowiednie kwalifikacje, a dwa, że przedszkole ma go też usamodzielniać!

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach