Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Jeśli uważasz że serwis Dar Życia jest potrzebnym miejscem Wesprzyj nas. Chcemy reaktywować serwis, dostosować graficznie i technicznie do aktualnych standardów, ale potrzebujemy Twojego wsparcia. Dziękujemy za wsparcie.

Autor Wątek: Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe  (Przeczytany 676736 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #200 dnia: Marzec 01, 2005, 03:28:17 pm »
Nadziejko, czyli twój Michasłek to rodzynek wśród dzieci niep. w jego wieku. Teraz rozumiem. Czyli na Ciebie spada podjęcie wszelkich wyzwań.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #201 dnia: Marzec 01, 2005, 03:34:48 pm »
No tak, Soniu, rodzynek i właśnie dlatego człowiek oczekuje przychylności w swoim otoczeniu, a kiedy jej nie znajduje, to przykro... :cry:
Mama Michałka (5 lat)

Offline ela

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 243
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #202 dnia: Marzec 02, 2005, 12:23:22 pm »
No poczytajcie troche o przychylności otoczenia (rodziców).Ręce opadają.........

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=20963018&v=2&s=0
Maciek 8lat ZD

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #203 dnia: Marzec 02, 2005, 01:00:00 pm »
Przeczytałam, Elu i nie zdziwiłam się mocno. Kiedyś przepisywałam znajomej pracę z oligofrenopedagogiki i tam były ankiety, czy boimy się niepełnosprawnych dzieci i jakich schorzeń najbardziej, no i czy nie mamy nic przeciw temu, by nasze zdrowe dzieci uczęszczały razem do klasy z niepełnosprawnymi. Swoją odpowiedź trzeba było uzasadnić. Niektóre wypowiedzi rodziców były tak piękne, że się wzruszyłam, ale byli też i tacy, którzy nie ukrywali, że boją się kalek jak ognia i nie życzą sobie, by ich dziecko przebywało z takimi. Uzasadnienie głównie było takie: że ich zdrowe dzieci uwstecznią się, nie rozwiną skrzydeł. Tacy rodzice nie dostrzegali żadnych pozytywnych stron integracji. Wątpię, czy ich dzieci wyrosną na tolerancyjnych ludzi.
Co do schorzeń, jakich najbardziej się boimy, to na pierwszym miejscu widniał autyzm, następnie mpd, dziecko niewidome, a dalej nie pamiętam już, ale przedostatni z 10 wymienionych przypadków (co dziwne) był zD. Na końcu było dziecko głucho-nieme.
A jeśli chodzi o tę nietolerancyjną dziewczynę z forum, do którego link podała Ela, to skoro jest ona za aborcją i eutanazją, to nic dziwnego, że upośledzone dziecko ma za nic. Nie przejmowałabym się takimi ludźmi zbytnio. Świat byłby zbyt piękny, gdyby wszyscy byłi wrażliwi i życzliwi.  :?
Mama Michałka (5 lat)

Offline ela

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 243
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #204 dnia: Marzec 02, 2005, 01:57:19 pm »
To fakt choć bardzo smutny :( Dobrze,ze Bozia wie kogo obdarować takimi dzieciaczkami jak nasze  :)
Maciek 8lat ZD

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #205 dnia: Marzec 02, 2005, 02:28:25 pm »
Dwa różne cytaty:
Cytuj
Ale pomimo tego nie chciałabym aby moje dziecko uczyło się z dzieckiem
upośledzonym umysłowo, natomiast nie mam nic przeciwko wspólnej zabawie

Brrrrr..... wspólna zabawa tak , a nauka nie?  :shock:
 
Cytuj
Nawiasem mówiąc najmniej pożądanych rzeczy uczą się dzieci zdrowe
od dzieci zdrowych, a także dzieci zdrowe od niezdrowo myślących rodziców.

Nic dodać i nic ująć .
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline dorota1

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 485
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #206 dnia: Marzec 02, 2005, 04:49:58 pm »
U nas w ośrodku jeszcze lepiej było jedna mama z RIW dziecko ale z dużymi problemami rozwoju i drugiej córka z głębokim upośledzeniem. Dziewczynki bardzo se przypadły do gustu i lubiły się bawić, jakież było nasze rodziców zdziwienie gdy na zebraniu mama dziecka z RiW stwierdziła,że nie życzy sobie aby razem się bawiły, bo jej się "uwstecznia dziecko".Pozostawie to bez komentaża ale jak widać w środowisku osób niepełnosprawnych też występuje głupota.

Offline Manatka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 461
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #207 dnia: Marzec 04, 2005, 02:10:56 pm »
A u nas  światełko w tunelu :)
Tala od września będzie chodziła do przedszkola masowego. Czeka nas tylko "przedstawienie się" rodzicom (wszystkich grup) na pierwszym zebraniu. Obawiam się, że to może nie być przyjemne :(
Do przedszkola chodzi mnóstwo dzieci, prawie każde ma po dwoje rodziców - to ogrom osób i ich mentalności. Boję się, że nie wszyscy będą wyrozumiali i tolerancyjni. Najbardziej boję się niechęci i komentarzy "za plecami"....
Może lepiej byłoby pozostać przy przedszkolu integracyjnym...
Manatka
mama Natalii (mpdz)- wkrótce nastolatki ;). i Milenki 5l.
"Nie zapominajcie: Omnia nuda et aperta sunt ante oculos Eius" (JPII)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #208 dnia: Marzec 04, 2005, 02:14:45 pm »
Manatko kochana, ale w przedszkolku integracyjnym też będą rodzice dzieci "zdrowych". Przed tym faktem żadna z nas nie ucieknie i z własnego doświadczenia wiem, że nie warto uciekać.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Hata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 581
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #209 dnia: Marzec 04, 2005, 09:52:14 pm »
Manatka podoba mi się to, że pani dyrektor zgodziła się przyjąć Talę i postawiła sprawę jasno, że rodzice też muszą zakceptować fakt chodzenia do przedszkola dziecka, które fizycznie jest słabsze. No i rodziców pozostałych dzieci nie postawi przed faktem dokonanym, tylko będzie chciała uzyskać ich akceptację. Moim zdaniem postąpiła pedagogicznie, z szacunkiem do obu stron. Gdyby się okazało, że Tala chodzi do przedszkola, a rodzice nic by o tym nie wiedzieli, dopiero by "gadali" za plecami.
A rodzice zdrowych dzieci w przedszkolu integracyjnym niekoniecznie muszą być, aż tak bardzo tolerancyjni, a przedszkole wybrali ze względu na odległość, opiekę itp.
Rodzicami i "gadaniem" się nie przejmuj, tylko tym jak Natalia będzie się czuła. Czy nie będzie się czuła wyobcowana. Jeżeli będzie z tym problem, wtedy zastanów się nad przedszkolem integracyjnym.
.:.carpe diem.:.

Offline dorota1

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 485
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #210 dnia: Marzec 04, 2005, 11:32:55 pm »
Hata masz racje ale ja nie rozumiem Polskiej polityki, dlaczego dając dziecko do przedszkola musimy kogoś prosic o akceptacje powiedzcie mi dlaczego u nas tak jest , dlaczego tylko zdrowe dzieci maja prawo chodzic a my matki chorych wiecznie za cos przepraszamy kiedy to sie skońćzy, czy dając dziecko zdrowe organizuje się zebranie rodziców czy ma byc przyjete. NASZE dzieci maja prawo chodzić do przedszkola czy szkoły tak jak inne dzieci, czym nasze dzieci tak naprawde się róznią?No chyba tym,ze sa o wiele lepszymi dzieciakami.Ja wręcz byłabym oburzona tym zebraniem, poszłabym na nie i powiedziała co o tym myśle.To wszystko jest chore.Pamietam zdrowe podejście mojej nauczycielki w zerówce o tym,że klaudia będzie się uczyć w tej szkole rodzice dowiedzieli się dopiero w dzień rozpoczęcia roku szkolnego, bo niby dlaczego wcześniej?.Nauczycielka przedstawiła na równi wszystkie sobie dzieci nie wyrózniając nikogo, ale,żeby rodzicom zamknąc buzie powiedziała,ze żeby było zrozumiane iż nie będzie tolerować żadnych uwag na temat uczenia sie dziecka niepełnosprawnego w tej klasie, każde dziecko ma prawo do nauki i na tym sie skończyło.

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #211 dnia: Marzec 05, 2005, 12:02:34 am »
Aż chce się zadać pytanie: "INTEGRACJA CZY PATOLOGIA?"
Dlaczego godzicie się na takie traktowanie? Nad "Dyrektorkami - wampirzycami XXI wieku" są wyższe szczeble władzy-może tam warto skierować się.
Najbardziej żal mi matek w mniejszych miejscowościach, gdzie nie ma wyboru - pozostaje poddanie się rygorom głupoty, bezduszności-tylko czy na pewno?
Jeśli przedszkola są za ciasne - na barki Urzędów Miast spada odpowiedzialność za tworzenie następnych miejsc edukacji dla dzieci.
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #212 dnia: Marzec 07, 2005, 01:35:50 pm »
Cytuj
Aż chce się zadać pytanie: "INTEGRACJA CZY PATOLOGIA?"

Polecam  wątek:
Los poniżej normy
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline ferina

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 270
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #213 dnia: Marzec 07, 2005, 07:22:51 pm »
witam. bardzo podoba mi się spostrzeżenie doroty1, właściwie dlaczego ja mam prosić i przepraszać  :?:  za co :?: co ja takiego zrobiłam :?: urodziłam dziecko niepełnosprawne( z winy lekarki!), u nas jest tylko jeden problem- PRZEPEŁNIENIE- i to jest dobry argumęt do odmowy, bo ja siedze w domu to moge zająć sie dzieckiem, a mamy które pracują co maja zrobić z dzieckiem jak moje zajmuje im miejsce :!:  :?: nie wiem jak mam sie bronić, jakich użyć argumętów..a termin coraz bliżej, dzisiaj byliśmy na wstępnych badaniach w poradni pedagogicznej, w piątek druga część, potem neurolog od nich z przychodni , komisja i złozymy podanie, a potem chyba polece i krzyzem w kościele poleże....
czemu to takie trudne:posłać dziecko do przedszkola???
mama Weroniki 6lata z mpd i Mateusza 11lat

Offline dorota1

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 485
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #214 dnia: Marzec 07, 2005, 08:24:06 pm »
Ferina tym krzyżem to ja razem z tobą w kościele poleże może se odpoczniemy przy okazji :lol:  :wink:

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #215 dnia: Marzec 07, 2005, 11:19:06 pm »
Czego my matki nie zrobimy dla swoich dzieci! Jeśli będzie trzeba, to dla ich dobra nawet i krzyżem się położymy.  :cry:
Mama Michałka (5 lat)

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #216 dnia: Kwiecień 04, 2005, 06:52:08 pm »
Michał był w przedszkolu tylko raz. Owszem, uważam, że dużo skorzystał na tej wizycie, ale potem zmienił godziny spania i nie mogę z nim chodzić na 15.00.
Nie mam już ochoty błagać kogokolwiek o zmianę godziny. Nie chcę się narzucać, być intruzem. Może przeczekam.
Powoli dociera do mnie prawda, o której gdzieś czytałam. Ludzie z zD są bardzo samotni.
15-letnia dziewczynka z zD w mojej miejscowości przez pewien czas chodziła do szkoły, oprócz tego miała nauczanie indywidualne, a teraz zostało jej tylko to drugie i to w domu, a więc kontakty z rówieśnikami wykluczone. Bo zmieniła się nauczycielka. Nikt nie chce sie z nią "męczyć" i nie ma obowiązku, bo szkoła nie ma klasy integracyjnej.
Rówieśnicy Michałka zapisują się właśnie do przedszkola, a co pozostaje mojemu sykowi?...
Myślę sobie: Boże dlaczego tak mało dajesz światu dzieci z zD? Przecież one najlepiej czują sie w swoim gronie! A rzadko rozsypani po swiecie, nie mogą się zjednoczyć.
Mama Michałka (5 lat)

Offline Raduś

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 266
    • http://smyki.pl/domeny/synek.pl/radus/index.php
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #217 dnia: Kwiecień 16, 2005, 09:57:26 pm »
Pierwszy raz z Radkiem bylam w przedszkolu w zeszly wtorek. Zapytałam dyrektorki powiedziałą ze jak najbardziej. Mamy przychodzić jak najczęściej bo to dziecku jest bardzo potrzebne.To jaj słowa.Przyszliśmy na drugi dzień. Umówiłam sie na środy i piątki. RAdek był zadowolony. Wytrzymał 1,5 godziny. Ma dopiero 2,5 roku ale kiedyś zauważyłam ze w towarzystwie dzieci jest wesoly i pomyślałam ze przedszkole dobrze mu zrobi. Moze obudzi go psychicznie otworzy na otoczenie.
Po przeczytaniu tego wątku stwierdziląm ze trafiląm na dobrego pedagoga ale teraz myśle czy to spodoba się rodzicom. Ja tam tylko z nim siedze on on slucha i obserwuje ale komuś moze sie to niespodobać. Oby nie.

Co do przedszkoli integracyjnych to u nas podobnie. W najbliższym miasteczku sa dwa miejsc brak!

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #218 dnia: Kwiecień 22, 2005, 01:14:55 pm »
Raduś, to bardzo dobrze, że Radek przebywa z dziećmi. I nie myśl o tym, co powiedzą inni rodzice. Sama dyrektorka utwierdza Cię w tym, żeby jak najwięcej było kontaktu z rówieśnikami.

A ja się pochwalę, ze dzisiaj, podczas cotygodniowych zajęć w przedszkolu dowiedzieliśmy się, że od 1 września nasz Michaszek będzie prawdziwym Przedszkolaczkiem :D
Mam tylko dostarczyć ksero orzeczenia o niepełnosprawności, to będzie wtedy obniżona opłata za przedszkole.
Baaardzo jestem ciekaw, jak to od września będzie.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2730
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #219 dnia: Kwiecień 27, 2005, 11:46:15 pm »
Gratulacje dla Michaszka  :D
Michałek był w piątek w przedszkolu, w tym gdzie będzie chodził od września, bardzo fajnie było, ale w sobotę grypa żołądkowa, tego się obawiam najbardziej, że wciąż będzie chorował jak zacznie chodzić do przedszkola, jak się przed tym bronić ?
Basia - mama Michałka z ZD lat 16

Offline gbaska

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 348
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #220 dnia: Kwiecień 28, 2005, 12:48:27 pm »
Niestety nie obronisz się przed tym,co będzie miało być to będzie.U nas Łukaszek też chodzi w kratkę,chociaż nowych wirusów nie przynosi,często kaszle z różnym nasileniem i jak wyskoczy lekka gorączka czy też z nosa ciurem się leje to niestety zostaje kilka dni w domu,gdy nie chodził jeszcze do przedszkola to też często chorował.Jak rozmawiam z rodzicami innych zdrowych dzieci to okazuje się że ich pociechy też często chorują i nasz przypadek nie odbiega bardzo od innych.
Jesteśmy na liście przyjętych na nowy rok.

mama Łukaszka 4lZD

Offline Renek

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 518
    • http://www.monika.smyki.pl
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #221 dnia: Kwiecień 28, 2005, 06:41:09 pm »
U na nie ma przedszkola integracyjnego, więc Monika uczęszcza do masówki od 3-go roku życia. jestem bardzo zadowolona, ponieważ to dzięki kontaktom z dziećmi stała się pogodna i otwartą dziweczynką. Do przedszkola wstaje bardzo chętnie a na widok dzieci ze swojej grupy to aż piszczy z radości. Monika nie chodzi samodzielnie więc początkowo (prawie dwa lata) przebywałam z nią w przedszkolu około 2-3 godzin z obawy, ze ktos zrobi jej krzywdę. Teraz nie ma już takiej konieczności i gdy coreczka jest w przedszkolu mam czas na swoje przyjemniści (pranie, sprzątanie, mycie naczyń, zakupy itd.) :D
przed nami pojawia się problem szkoły. integracyjnej w naszym mieście nie ma  :cry: a monika była już rok odroczona. teraz chyba bedzie kolejny.

Offline gbaska

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 348
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #222 dnia: Maj 02, 2005, 03:12:30 pm »
Z Łukaszka zrobiła się ostatnio straszna Zosia-samosia gdy wejdziemy na teren przedszkola nie poda mi ręki tylko sam tupta do wejścia,sam też musi wyjść-zejść po schodach na 1 piętro (chwilę to trwa),kroczy dzielnie przez długi korytarz i trafia do sali ze swoją grupą.Na dzień dobry wycałuje swoją panią,złapie ją szyję i spokojnie mogę go zostawić.Kosztowało mnie trochę zdrowia i nerwów załatwienie tego przedszkola ale naprawdę jestem zadowolona.
Łzy stanęły mi kiedyś w oczach jak po dłuższej chorobie Łukaszek  wrócił do przedszkola a dzieci z radością podbiegały do niego głaskały po głowie mówiąc Łukaszek,Łukaszek wrócił.

mama Łukaszka 4l ZD

Offline gbaska

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 348
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #223 dnia: Sierpień 26, 2005, 11:55:00 am »
Po 2 miesiącach przerwy szykujemy się na nowo do przedszkola, a wy?

mama Łukaszka 4l5mies ZD

Offline Manatka

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 461
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #224 dnia: Sierpień 26, 2005, 01:26:01 pm »
My idziemy po raz pierwszy. Też do masówki, podonie jak Monika Renek. Mam podobne obawy, ale skoro Monika przeżyła to może mojej też się uda ;)
Jak widzę oczami wyobraźni te rozbiegane, rozbrykane trzylatki i moją przewracajacą się co rusz Myszkę to brrr....
Manatka
mama Natalii (mpdz)- wkrótce nastolatki ;). i Milenki 5l.
"Nie zapominajcie: Omnia nuda et aperta sunt ante oculos Eius" (JPII)

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #225 dnia: Sierpień 26, 2005, 01:56:22 pm »
A ja rezygnuję z odwiedziń przedszkola. Jest tak przepełnone, ciasne, że nie widzę w tym ścisku i hałasie miejsca dla Michała. Poza tym choroby, jakie z niego przynosił czyniły z tego wszystkiego więcej szkody niż pożytku. Zresztą my i tak mieliśmy możliwość chodzenia tylko "na przyczepkę" i w najgorszej porze, jaka może być. Michał ma stale kontakt z innymi dziećmi bez uczęszczania do przedszkola i narazie tak to zostanie, a potem zobaczymy.
Mama Michałka (5 lat)

Offline Hata

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 581
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #226 dnia: Sierpień 26, 2005, 02:16:07 pm »
Cytat: "Manatka"
Jak widzę oczami wyobraźni te rozbiegane, rozbrykane trzylatki i moją przewracajacą się co rusz Myszkę to brrr....

W przedszkolu dzieciaki wcale tak nie biegaja, jak by się mogło wydawać. Panie muszą trzymać dyscyplinę, bo jeżeli są dwia panie na 10-20 dzieci, to bez dyscypliny dzieciaki weszłyby im na głowę. Dominik chodził tylko tydzień do przedszkola masowego, a panie dzieciom mówił, że Miki jest najmniejszy i trzeba mu pomagać, a dzieci naprawdę były przejęte, tym że w jakiś sposób pomagają. Zobaczysz nie będzie tak źle, a takie 3-4 latki są super, bezpośrednie i dla nich świat jest taki prosty.
Ja wysyłam swoją dwójeczkę do przedszkola, aż się wszyscy pytają, co ja będę z nudów robić? Początkowo nic nie mówiłam, ale teraz mówię, że pójdę do kibelka jak człowiek. I nie jest to śmieszne, bo pewnie moja depresja bierze się z niezaspokojenia potrzeb z najniższego poziomu piramidy Maslowa ;)
.:.carpe diem.:.

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #227 dnia: Sierpień 31, 2005, 04:01:42 pm »
Ja mam stress przed jutrzejszym dniem.

Jutro Michaszek idzie po raz pierwszy do przedszkola.
I to  nie na zajęcia grupy wspomagania rozwoju, tylko normalnie: do grupy przedszkolnej.

Dobrze, że najmłodsza grupa będzie miała zajęcia w tych pomieszczeniach, gdzie chodziliśmy dotąd. Byliśmy tam przedwczoraj i wystrój jest taki sam, Michaszkowi pozwoliły panie pobawić się ulubioną huśtawką-rybą.
Może znajome wnętrza i twarze wychowawczyń pomogą Michaszkowi przyzwyczaić się, że dziadka nie będzie jakiś czas.
Grupę 15-osobową prowadzą dwie wychowawczynie, mogą zostawać ci rodzice, którzy chcą.
W każdej grupie jest conajmniej jedno dziecko szczególnej troski: zD, mpd, RiW, a nawet z autyzmem.

Obserwowałem to przedszkole prawie półtora roku, gdyż po zajęciach chodziliśmy na godzinkę do najmłodszej grupy.
Podobało się nam.
Cieszę się, że Michaszek został tam przyjęty.

Napiszę o wrażeniach w weekend.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #228 dnia: Sierpień 31, 2005, 04:18:55 pm »
Dziadku Januszu
Michałek to dzielny gość i da radę  :lol:
To dobrze , że wróci do znajomego otoczenia. Napewno dobrze będzie.
Pewnie wiecej  dzieciaczków ma jutro ten pierwszy dzień w przedszkolu.
( tylko jeszcze niedoczytałam wszystkiego)

Czekam na relacje z pierwszego dnia .
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #229 dnia: Sierpień 31, 2005, 04:29:32 pm »
Dla przypomnienia zobaczcie te wnętrza:

Przedszkole nr 14

Przedszkole nr 14 - luty 2005
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #230 dnia: Wrzesień 01, 2005, 04:59:45 pm »
I już mamy pierwsze relacje  z pierwszego dnia przedszkolaczków
dwóch Michałków
zródło
Dziadek Janusz
Cytuj
A my też w domciu już.
Michaszek był w przedszkolu 3,5 godziny. Jak na pierwszy raz, to chyba sporo.
Takie rewelacje o nim mówią, aż nie chcę wierzyć.

( dziadek Janusz obiecał wiecej  :lol: )
Basiab
Cytuj
My też już wróciliśmy. Michałek był w przedszkolu 5 godzin ale już tęsknił za mamą, nawet podobno kilka razy mówił "mama", z czego się bardzo cieszę :) Gdy weszłam do sali okazało się, że dzieci leżą po objadku a Michałek siedzi na kolanach u swojej pani  :D Pani dyrektor która obchodziła wszystkie sale żeby zobaczyć jak tam dzieci po wakacjach, była zachwycona Michałkiem, mówiła same miłe rzeczy w stylu, że jest kochany, pieszczoszek, trochę urwis ale trzyma się tylko swojej pani. Jestem bardzo dumna z Michałka.
Ja krążyłam po Gdańsku w okolicach przedszkola  8-)  ale jutro chyba pojadę do domu  :D

Oby tak dalej Michałkom dzielnym szło  :lol:
Pochwalcie sie Mamusie ( rodzice) , jak dzieciaczki?
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #231 dnia: Wrzesień 01, 2005, 08:07:32 pm »
No, tak to było:

Rano obudziłem się przed 6.00, bo nie mogłem spać, myślałem, jaki to też ten dzień będzie.
Michaszek obudził się z humorkiem, suchutki, zrobił co trzeba do nocniczka, zjedliśmy śniadanko (Michaszek mniejsze, bo ma w przedszkolu też) i pojechaliśmy (niedaleko, 8 minut MZK).
Byliśmy równo o 8,00.
Korytarz pełny rodziców z dzieciaczkami, niektóre dzieci już w salach.
Pokazali nam nasze miejsce w szatni (oznaczone pieskiem) i poszliśmy do grupy.

Szczęśliwie okazało się, że w tej grupie jest prawie 10 dzieciaczkow z zeszłego roku, w tym Olek z mpd i autystyczny Kuba - koledzy z grupy wspomagania rozwoju.
Michaszek popłakiwał w szatni, bo na korytarzu był straszny gwar, ale jak weszliśmy na salę i zobaczył swoją ulubioną zabawkę - niebieską "rybę-huśtawkę" (tutaj na pierwszym planie) , to wszystko inne przestało istnieć.

Zaraz podbiegły "zeszłoroczne" dzieciaczki, cieszyły się, że Michaszek już chodzi, pokazywały mu nowe zabawki.
Po mojej rozmowie z wychowawczynią (musiałem powiedzieć, jak Michaszek je, jakie daje sygnały itp) dyrektorka, która też opiekuje się tą grupą powiedziala, że Michaszek świetnie się od początku bawi i normalnie WYGONIŁA MNIE Z PRZEDSZKOLA.
To znaczy powiedziala, że lepiej iść, jak Michaszek się rozbawił, niż później wychodzić z sali.
Powiedziała - Dziadek, masz wolne, cieszysz się?.
Ja niezwyczajny mieć wolne do południa i nie bardzo wiedzialem co ze sobą począć. Ale poszedłem na ryneczek, kupić wyprawkę, tzn. kredki, plastelinę, kolorowe bloki, wycinanki i takie tam różne. Oczywiście, musiałem zadzwonić do przyjaciół i wyżalić się, że dziecko zabrali, a mnie wygonili :lol:  Później pojechałem do domu, kupiłem sobie duży kefir i rogalika i zaszalałem. Wcześniej dałem wychowawczyni wizytówkę z numerami telefonów.
Przed 11.00 dyrektorka zatelefonowala, powiedziala, że Michaszek ślicznie się bawi i jak chcę, to mogę przyjechać, bo zaraz będzie drugie śniadanie (tak sie umawialiśmy, że, jak nic sie nie będzie działo, to po 2 śniadaniu go zabiorę), ale spiezyć sie nie muszę.

Pojechałem, wchodzę do przedszkola i nasłuchuję, a tam nic, Michaszka nie słychać.
Pod salą też nic.
Zaglądam, a tam cala dzieciarnia siedzi przy stolikach i zajada, oczywiście Michaszek przy osobnym stoliku w takim małym foteliku, dyrektorka go karmi, a ten pałaszuje jakieś ciasto, aż się uszy trzęsą. Cofnąłem się, ale wyszla wychowawczyni i powiedziala, żebym wszedł, bo już skończyli jedzenie.

Powiedziały mi panie, że Michaszek bawił się wspaniale ze wszystkimi dziećmi, wogóle nie płakał, zaraz po moim wyjściu zjadł pierwsze śniadanie. Trochę "szukał", rozglądal się dookola, ale nie było z nim żadnego kłopotu. Podbiegł zaraz do mnie, oczywiście od razu na rączki.
Jak wychodziliśmy, to ładnie zrobił wszystkim dzieciom "papa".
W domu okazało się, że jest suchutki - wytrzymał, mimo tylu wrażeń.

Przebrałem go, bo zrobił się upał i heeja, na spacer na huśtawki na osiedlu. A ten wogóle nie zmęczony, rozbawiony, ale po powrocie jak usnął przed 15.00, to spał do 18.00.

Ciekawe, o której dzisiaj zaśnie, bo jutro znowu rano do przedszkola.

Tylko ja już chyba bez takiego stressu, jak dzisiaj.

Przeżylem to strasznie, ale teraz jestem cały szczęśliwy.
Michaszek chyba też.

Pozdrawiam wszystkich i trzymamy kciuki za wszystkich przedszkolaczków i szkolaczków :D
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #232 dnia: Wrzesień 01, 2005, 08:19:37 pm »
"Dziaduniu" obydwaj jesteście Wspaniali :D  :D  :D    :multi:
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline Alicja

  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 647
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #233 dnia: Wrzesień 01, 2005, 08:19:54 pm »
Teraz to juz będzie z góreczki...

brawa dla Michaszka-dzielny facet!
całuski

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #234 dnia: Wrzesień 01, 2005, 08:22:47 pm »
Dziadek Janusz
Cytuj
Przeżylem to strasznie, ale teraz jestem cały szczęśliwy.
Michaszek chyba też.

Oj chyba bardziej  to "wygonienie z przedszkola" Janusz co?  :wink:  :lol:  

Aż miło sie czyta   :lol:
Chyba każdego stresik ogarnia , na ten "pierwszy raz".
Dzielne chłopaki .Duzyyyyyy buziak dla obu Michałków  :P
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #235 dnia: Wrzesień 01, 2005, 09:21:45 pm »
Po przeczytaniu relacji dziadka Janusza z dzisiejszego dnia to mogę sobie tylko westchnąć: Jak dobrze mieszkać w mieście! Zazdroszczę takiego przedszkola. Ono nie ma nic wspólnego z takim jak w mojej miejscowości.  :cry:
Bardzo się cieszę, że ten pierwszy dzień Michałka w przedszkolu był taki udany. Super, że Michaś już "woła za potrzebą". To na pewno bardzo ułatwia życie. Życzę, aby zawsze było Wam tak wesoło jak dzisiaj.
Mama Michałka (5 lat)

Offline asiaks

  • User z prawami do pisania
  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1405
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #236 dnia: Wrzesień 02, 2005, 09:15:29 am »
... ooo Janusz pisze, że dzwonił do przyjaciół.... zadzwonił tez do mnie... więc...???  :wink:

Tak jak wspominałam na GG, szukaj sobie  zajęcia na wolne przedpołudnia...  :)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #237 dnia: Wrzesień 02, 2005, 09:23:53 am »
hihihih   - ja też maiłam ten dylemat, bo woziłam Monike aż 5 km w jedną stronę do przedszkola, aby mogła przebywać wśród zdrowych dzieci.
Nieraz nie zdążyla bym obrócić środkami lokomocji miejskiej.
Chodziłam po sklepach, a jak nogi odmawiały psołuszeństwa- siadałam w Cafe Inetrnet w Lamie. Teraz ona jest moim providerem darmowego Netu  :D
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2730
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #238 dnia: Wrzesień 02, 2005, 04:51:43 pm »
Drugi dzień u Michałka w przedszkolu nie był już taki fajny, kolega z grupy Michałka, Karolek też z ZD miał zły dzień, tzn. złościł się, krzyczał i płakał, no i reakcja Michałka na to była taka, że usiadł w kącie i zaczął płakać, ciężko było uspokoić Karolka więc i Michałkowi się udzielało. Gdy weszłam po niego do sali zawołał "mama", wdrapał się na mnie i rozpłakał, jakby chciał się wyżalić (podkówka i cieknące łzy). Zabrałam Michałka na lody, a w domu pytam czy pójdzie do przedszkola a Michał odpowiada "nie skola, domu". Jedyne co było w tym wszystkim miłe, to fakt, że Michałek odpowiada na temat, potrafi wyrazić czego chce, a czego nie chce. Boję się poniedziałku :(
Basia - mama Michałka z ZD lat 16

Offline Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26484
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #239 dnia: Wrzesień 04, 2005, 11:02:54 am »
Basiab
 
Cytuj
Boję się poniedziałku  :cry:

To zacznij od...wtorku  :wink:

Basia , zwykle to tak jest , że udziela się nastrój od innych dzieci , ten placzliwy szczególnie:cry:
Basiu , może niebędzie tak zle ?
Sadzę , że w razie "problemików" będzie mogła zostać z Michałkiem ?
Dacie radę Basiu  :lol:
Pozdrawiam :))
"Starsza Wiosenna Miotełka"

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #240 dnia: Wrzesień 04, 2005, 11:13:46 am »
Basiu, przecież prawie połowa dzieci płacze na początku i nie lubi przedszkola.  Michałek na pewno przyzwyczai się do nowego otoczenia, ale trzeba dać mu trochę czasu.
Oj, kiedy sobie przypomnę, co ja wyprawiałam, aby nie chodzić do przedszkola!... Ile łez wylałam, ile próśb składałam do mamy, a co nabroiłam celowo w samym przedszkolu! W końcu musiałam się przyzwyczaić.
Dla Michałka tam wszystko jest nowe i obce, i na dodatek nie ma mamy. Ja i tak podziwiam twego synka, Basiu, za odwagę.
Mama Michałka (5 lat)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #241 dnia: Wrzesień 04, 2005, 11:40:49 am »
W przypadku Michałka- mogła to być reakcja na nadmiar hałasu, to płaczące dziecko.
Moja Monika też do dziś ucieka od wrzeszczących dzieci.
Basiu może na początek zostawaj z nim, lub niech przebywa wewnątrz Grupy znacznie krócej? Każde dziecko z biegiem czasy przyzwyczaja się nawet do hałasu (choć wiem jakie to uciążliwe dla nadwrażliwców)
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #242 dnia: Październik 04, 2005, 10:22:00 am »
Michaszek z wielką radością co rano wstaje, szykuje się do przedszkola, na miejscu zaciąga dziadka na salę i pokazuje, gdzie ogląda książeczki z obrazkami.
Minął miesiąc, a nauczył się już wchodzić po schodach, próbuje rysować kredkami, nie marudzi przy jedzeniu i wogóle jakoś poprawiła się motoryka i ogólne zachowanie.

Uważam, że to zbawienny wpływ przebywania w gronie innych dzieci w przedszkolu.

I jeszcze dobra wiadomość:

Od 1 wrzesnia 2005 roku Miejskie Przedszkole nr 14 w Jeleniej Górze ma status przedszkola integracyjnego, z wszystkimi tego skutkami (jak na razie korzystnymi).
Więcej wychowawców, możliwość korzystania z wolontariatu, np dzisiaj jest w przedszkolu logopeda i wznowione będą zajęcia grupy wspomagania rozwoju.

Dobre to przedszkole, wychowawczynie tam naprawdę pracują z dziećmi.
Ja jestem zadowolony.
Michaszek też, o czym świadczy codzienna jego radość, gdy jedziemy do przedszkola.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #243 dnia: Październik 28, 2005, 04:08:02 pm »
Po dwóch miesiącach uczęszczania Michaszka do przeszkola integracyjnego można już wysnuć pierwsze wnioski, zbilansować dobre i złe strony.

Otóż, tych złych na razie nie widzę.
No, może tylko ta, że przez kilka godzin nie widzę Michaszka.

Na przestrzeni tych dwóch miesięcy u Michaszka uległy znacznej poprawie takie funkcje, jak: chodzenie, a w szczególności samodzielne wchodzenie na schody, zabawa bardziej skomplikowanymi zabawkami (otwieranie klapek, drzwiczek, wkładanie do środka i wyjmowanie przedmiotów itp.).
Pojawiły się umiejętności, których wcześniej nie miał.
To w przedszkolu zaczyna sam posługiwać się łyżką podczas jedzenia.
W przedszkolu też zaczął przeglądać kolorowe książeczki, dotychczas tylko nimi rzucał.

Poza tym mamy uregulowany harmonogram dnia: wstawanie około 7.00 (Michaszek), lekkie sniadanko, jazda do przedszkola, między 14.00 a 15.00 odbieram go z przedszkola, jazda do domu albo na zakupy, drzemka, zabawa wieczorna, kąpiel, spanie.

Michaszek jest wesoły, chetnie idzie do przedszkola, w soboty i niedzielę, jak wstanie (oczywiści około 7.00 :lol: ), to otwiera szufladę i sam próbuje ubrać się w "przedszkolne" ciuszki.
Jestem pewny, że jest mu dobrze w tym przedszkolu, z tymi dziećmi i wychowawczyniami.

Jest jeszcze jedna, wielka korzyść, o której wcześniej nie myślalem.
Rozmawialiśmy z innymi rodzicami, rodzicami dzieci zdrowych.
Okazuje się, że ich zadowolenie z tego, że przedszkole jest integracyjne ma nieco inny charakter.
My cieszymy się, że dziecko wśród rówieśników lepiej się rozwija, uspołecznia, naśladując dzieci zdrowe.
Jedna z mam powiedziała, że dzięki temu przedszkolu jej cztero i szescioletnie dzieci są już świadome tego, że w społeczeństwie funkcjonują ludzie z różnymi ograniczeniami: bądź ruchowymi, bądź intelektualnymi. Dla jej dzieci jest normalne, że nie wszystkie dzieci potrafią sie tak samo bawić, nauczyły się już porozumiewać z dziećmi, które nie mówią - a proste to nie jest.
Bez uczestnictwa jej dzieci w grupie integracyjnej nie miałaby łatwego zadania w wytłumaczeniu tego wszystkiego swoim pociechom.

Tak, że przedszkole integracyjne spełnia funkcje zarówno wobec dzieci chorych, jak i tych zdrowych, wykształcając w nich zdrowe i jak najbardziej pożądane relacje międzyludzkie.

Za to też jestem wdzięczny wychowawczyniom i całemu personelowi Przedszkola nr 14 w Jeleniej Górze Cieplicach.
Może właśnie pomagają wychować zdrowe, normalnie myślące społeczeństwo przyszłości?
Społeczeństwo, w którym nie bedzie barier ani uprzedzeń?
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2730
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #244 dnia: Listopad 18, 2005, 03:30:13 pm »
No to zazdroszczę Michaszkowi, bo mój synek nie trafił dobrze, niestety, zastanawiam się nad zmianą przedszkola lub zabraniem Michałka zupełnie do domu :( Ja miałam cały czas mieszane uczucia, bo Michaś bardzo płakcze gdy chodzi do pszedszkola. Pierwsze moje rozczarowanie to logopeda, oschła, nie specjalnie zainteresowana czymkolwiek i zajęcia 20 minut co dwa tygodnie  :shock: w zwykłych przedszkolach jest co tydzień a w integracyjnym nie. Druga sprawa, to że logopeda do tej pory nie widziała Michałka, a mamy końcówkę listopada  :evil:  podobnie z innymi zjęciami, miały być zajęcia z W.Sherbourn a dopiero odbyły się pierwsze w tym tygodniu, długi rozbieg oby do czerwca zdążyli się rozkręcić. Dziś byłam w PPP gdzie Michałkiem zajmują się już od 2 lat. Michaś chodził tam na grupę logopedyczną i zajęcia z W.Sherbourn oraz na indywidualne do logopedy i psychologa. Teraz zawiesiliśmy wszystkie oprócz logopedy, bo miało być tak pięknie w przedszkolu, ale chodzimy na spotkania z psychologiem kontrolujące rozwój Michałka. No i od dziś Michał wrócił na wszystkie zajęcia jakie miał wcześniej, niestety pani psycholog potwierdziła moją opinię, że z Michałkiem nikt nie pracuje w przedszkolu, nie ma u niego postępów, a nawet jest pewne cofnięcie w chęci i umiejętności uczenia się. Mam straszny dylemat nie wiem co robić, nie chcę dziecka przenosić z przedszkola do przedszkola, bo i tak strasznie przeżywa rozstania ze mną, a wprzedszkolu pięknie mówią i obiecują a mało robią. Michaś jest w grupie specjalnej, gdzie dzieci nie mówią, widzę, że on mówi najlepiej w grupie, ale od przyszłego roku ma być w grupie integracyjnej, może wtedy będzie lepiej. A może to ja mam złe nastawienie, może powinnam się cieszyć z tego co mam. Soniu mogę sobie zaklnąć ? Q....... ..ć  :evil:
Basia - mama Michałka z ZD lat 16

Offline Nadziejka

  • Gadacz
  • *****
  • Wiadomości: 1522
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #245 dnia: Listopad 18, 2005, 04:00:02 pm »
Minęło już sporo czasu, a Michałek nie przyzwyczaił się do przedszkola, więc faktycznie, coś jest nie tak, Basiu.
Radzić Ci nie będę, bo na pewno sama znajdziesz najwłaściwsze rozwiązanie, zdając się na swój instynkt matczyny- on na pewno nalepiej Ci podpowie.
Mama Michałka (5 lat)

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2730
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #246 dnia: Listopad 18, 2005, 04:33:58 pm »
Tylko, że teraz mój instynkt nic mi nie podpowiada, tzn. podpowiada zabrać dziecko, w domu jest mu najlepiej, ale rozum mówi co innego, że dziecko powinno chodzić do przedszkola. Zobaczymy, może życie samo zweryfikuje, cieszę się, że mamy tak dobrą i czujną opiekę w PPP, aż mnie trzęsie w środku jak o tym wszystkim myślę.  :evil:
Basia - mama Michałka z ZD lat 16

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25627
    • Dar Życia
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #247 dnia: Listopad 18, 2005, 06:39:19 pm »
Widzę BasiuB, że na Ciebie przyszła smutna kolej odkrywania tej prawdziwej integracji.
Obserwuj, rozmawiaj i wyciągaj właściwe wnioski.
Ja wiem jedno, że prawo nie ma pokrycia w realizacji w żadnej placówce oświatowej.
Albo podejście pedagogów ma wiele do życzenia, albo kompletny brak organizacji.
Największą przyczyną jest parszywy podział subwencji oświatowej na te cele. Etaty konieczne do realizacji programów są nie obsadzone (np. logopeda 1x w miesiącu lub 1x na 2 tyg.), brak etatów psychologów, nie mówiąc o usprawnianiu fizycznym.
Komu pomoże logopeda 1x w miesiącu?
Ja przestałam szybciutko wierzyć w pełną integrację (gdy Monisia miała skończone 3 latka).
Potem poznawałam prawo oświatowe i "walka".
TYLKO rodzice mogą zmienić taki stan rzeczy, inaczej dzieci są jak w przechowalni.
Macie prawo domagać sie realizacji programu dla każdego dziecka, obsady etatów i pracy, pracy z dzieckiem.

Basiu a co Ci po takim uspołecznianiu w przedszkolu?
Hałas, stres Michałka, potem może być moczenie się, lęki-w efekcie regres zamiast postępów.
On powinien być w grupie dzieci mówiących, być codziennie kilka minut u logopedy, psychologa i na ćwiczeniach usprawniających.
Przejdź może do Dyrektorki na rozmowę. On nie musi być w grupie  specjalnej!!!!!!
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Offline BasiaB

  • User z prawami do pisania
  • Wyjadacz
  • *****
  • Wiadomości: 2730
    • http://www.michalek_b.republika.pl/index.html
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #248 dnia: Listopad 18, 2005, 07:13:01 pm »
Och Soniu   :lzy:  ja już sama nie wiem co robić, boję się palić mosty, bo to przedszkole to przepustka do szkoły integracyjnej przy tym przedszkolu, a jest to szkoła z dobrą opinią, rodzice są zadowoleni. Przeniesienie Michałka do większej grupy jest teraz nie możliwe gdyż tam nie ma miejsc, mam już obiecane od wrzesnia, że tam pójdzie do tej grupy integracyjnej.
Basia - mama Michałka z ZD lat 16

Offline dziadek Janusz

  • User z prawami do pisania
  • Weteran
  • ******
  • Wiadomości: 3704
Przedszkole -przedszkole integracyjne,specjalne,masowe
« Odpowiedź #249 dnia: Listopad 19, 2005, 04:23:38 pm »
Cytat: "sonia"
On powinien być w grupie dzieci mówiących, być codziennie kilka minut u logopedy, psychologa i na ćwiczeniach usprawniających.
Przejdź może do Dyrektorki na rozmowę. On nie musi być w grupie specjalnej!!!!!!

Zgadzam się w 100 procentach.
Michałek mówi, więc umieszczenie go z dziećmi niemówiącymi powoduje jego uwstecznianie, zamiast rozwoju.
Przecież tylko słysząc rozmowy innych dzieci będzie rozwijał swój zasób słów.

Nie bardzo rozumiem podejście, że logopeda raz na jakiś czas, że przepełniona grupa integracyjna.
A nie mogą zrobić dwóch mniejszych?

A może w dużych miastach problem jest bardziej nabrzmiały.
W naszym przedszkolu dyrektorka do dzisiaj szuka jeszcze chętnych dzieci z zD, czy mpd do grupy czterolatków, i to miejsce czeka tylko na dziecko niepełnosprawne.
Logopeda przychodzi raz w tygodniu, ale czynione są starania o etat dla logopedy i pół etatu dla neurologa właśnie w związku z uzyskaniem statusu przedszkola integracyjnego.
Pani logopeda kazała przynieść specjalny zeszyt, gdzie wpisuje efekt przeprowadzonych badań, opis zajęć i zalecenia do realizacji w domu.

Basiu, myślę, że rzeczowa rozmowa z dyrektorką powinna dać pozytywny efekt - ja w to wierzę.
Na krańcach zwątpienia zawsze pali się światło.
Janusz - dziadek Michałka, 4 latka z zD i Natalki, 1 rok

 

(c) 2003-2019 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach