Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Terapia ogrodnicza, czyli hortiterapia  (Przeczytany 2003 razy)

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Terapia ogrodnicza, czyli hortiterapia
« dnia: Marzec 15, 2012, 10:13:19 pm »
Nieoczekiwane efekty ogrodoterapii w leczeniu dzieci

 
Terapia ogrodnicza, czyli hortiterapia, to terapią uzupełniającą, która w znakomity sposób pomaga w terapiach konwencjonalnych chorych dzieci – ocenia dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego im. św. Ludwika w Krakowie Stanisław Stępniewski.
 
W lecie zeszłego roku krakowska placówka, we współpracy z tamtejszym Uniwersytetem Rolniczym i Ogrodem Botanicznym, przeprowadziła pilotażowy projekt hortiterapii wspomagającej proces rehabilitacji niepełnosprawnych ruchowo dzieci. Dzieci w wieku od 7 do 16 lat, głównie z problemami neurologicznymi (mózgowe porażenie dziecięce, problemy pourazowe) uczestniczyły w
sesjach na terenie Ogrodu Botanicznego. Zajmowały się m.in. obserwacją roślin, ich uprawą i pielęgnacją, poznawaniem sensorycznym oraz florystyką.
- Nie spodziewałem się, a jestem lekarzem z poważnym stażem, że takie terapie uzupełniające mogą tak szalenie pomagać w terapiach konwencjonalnych - ocenił dyr. Stępniewski.
 
Jak zaznaczył, efekty krótkiego programu pilotażowego "dają do myślenia, co możemy osiągnąć stosując taką terapię długofalowo". Przytoczył przykład jednego z małych pacjentów, 9-letniego cłopca z głębokim porażeniem mózgowym, który podczas sesji terapeutycznych zaczął okazywać wyraźne zainteresowanie otaczającymi go roślinami.
Szpital św. Ludwika będzie w tym roku kontynuował ogrodoterapię, do której włączone zostaną dzieci z zaburzeniami narządów ruchu. W przyszłości placówka chciałaby, we współpracy Uniwersytetem Rolniczym i Ogrodem Botanicznym, opracować i wdrożyć innowacyjny projekt hortiterapii u najmłodszych. Pieniądze na ten cel będzie się starać pozyskać z funduszy unijnych.
 
W czwartek w Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie odbyła się pierwsza ogólnopolska konferencja "Hortiterapia – stan obecny i perspektywy rozwoju terapii ogrodniczych". Cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem lekarzy, psychologów, terapeutów i ogrodników z całego kraju.
- Odzew przeszedł nasze oczekiwania. Wiele osób z całej Polski tutaj przyjechało, różnych  specjalności - oceniła prof. Anna Bach kierownik Katedry Roślin Ozdobnych Uniwersytetu Rolniczego. Według niej krakowskie spotkanie może być impulsem do uruchomienia procesu kształcenia zawodowego w tej dziedzinie.
 
- Hortiterapia to magiczne słowo, która dla każdego z nas ma oddźwięk pozytywny. Jest to terapia, która polega na włączeniu ogrodnictwa do metod terapeutycznych, pozwalających na poprawienie stanu zdrowia - wyjaśniła.
Jak dodała terapia ogrodnicza dzieli się na bierną: polegającą na przebywaniu w otoczeniu przyrody i kontemplowaniu jej oraz czynną związaną z wykonywaniem wielu zabiegów ogrodniczych, jak np. wysiew nasion, pielęgnacja roślin, zbiór owoców.
Metoda jest już od dawna popularna w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Japonii czy krajach starej UE. W Polsce – oceniła prof. Bach – dopiero przecieramy szlaki, choć wiele placówek leczniczych i rehabilitacyjnych stosuje hortiterapię, jako metodę terapeutyczną, ale bez świadomości, iż można ją ująć w ramy metodyczne i korzystać z pomocy specjalistów.
W krakowskim Uniwersytecie Rolniczym nauczanie tego przedmiotu wprowadzono w zeszłym roku akademickim. Jest on obowiązkowy dla studentów specjalizacji rośliny ozdobne. Prowadzi go dr Bożena Szewczyk-Taranek z Katedry Roślin Ozdobnych UR.
 źródło
 
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Odp: Terapia ogrodnicza, czyli hortiterapia
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 15, 2012, 10:45:22 pm »
Mali pacjenci z Krakowa leczą się ogrodem
 
Sadzenie, podlewanie, przycinanie, dotykanie, wąchanie - to może być terapia. I jest. Nazywa się hortiterapia. Pomaga już dzieciom niepełnosprawnym ruchowo. Pierwszą taką w Polsce metodę wspomagającą leczenie stosuje się od miesiąca w Ogrodzie Botanicznym UJ.

Hortiterapię, czyli ogrodoterapię, stosuje się od wielu lat w USA, Japonii, w Europie Zachodniej. W Polsce dopiero zaczyna się o tej metodzie mówić, ale Kraków to prawdopodobnie pierwsze miasto w Polsce, gdzie rozpoczęto właśnie takie leczenie ogrodem. Udało się, bo połączyły siły trzy instytucje i jedna prywatna firma: Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy im. św. Ludwika, Ogród Botaniczny UJ, Uniwersytet Rolniczy oraz pracownia florystyczna Flower Land.
 
Jak ogrodoterapia pomaga dzieciom niepełnosprawnym ruchowo?
Dzieci wykonują wiele różnych ćwiczeń, o których nawet nie wiedzą, że są ćwiczeniami (więc - jak mówią rehabilitanci - to działanie podstępem); żeby przyciąć gałązki, trzeba przecież poruszać palcami, żeby zasadzić roślinę, trzeba użyć nadgarstków...
- Jeden z naszych małych pacjentów zawsze protestował, kiedy próbowaliśmy go pionizować, ale spodobało mu się, kiedy stawialiśmy go przy ogrodowej fontannie - opowiada dr Grażyna Staudt-Spychałowicz z "Ludwika". - Tak właśnie działa hortiterapia. To nie tylko różnego rodzaju ćwiczenia fizyczne, ale także doskonała zabawa, która jest odpoczynkiem. Dzieci rozwijają
zmysły, uczą się bycia w grupie.
 
Dwa razy w tygodniu pięcioro małych pacjentów WSSD im. św. Ludwika przychodzi na zajęcia w ogrodzie. Dzieci sadzą rośliny, podlewają je, pielęgnują. Patrzą, jak rosną, będą też uczyć się pór roku - na razie poznały lato, bo zajęcia wprowadzono parę tygodni temu. One się bawią i równocześnie leczą, a ich rodzice w tym czasie mogą trochę odpocząć. Czasami dzieci dzwonią do
mam i pytają: "Czy mamy w domu taką roślinkę?", "Czy dajesz do zupy tymianek? Właśnie go posadziłem".
Po zajęciach maluchy wracają do szpitala. Ale kiedy już zakończą pobyt w nim, będą mogły nadal uczestniczyć w ogrodoterapii, dojeżdżając już z domu. Hortiterapia jest od zeszłego roku przedmiotem wykładowym na krakowskim Uniwersytecie Rolniczym. Nie jest refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia, więc na razie trzy krakowskie instytucje angażują własne fundusze.
źródło
 
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach