Ogłoszenia Zwierzęta
Aktualności: Dar Życia poleca Kalendarz ze zdjęciami oraz Foto Karty, powołując się na nasze forum otrzymają Państwo rabat w postaci darmowej wysyłki PREZENTÓW. Kod rabatowy to słowo DAR ŻYCIA a strony to Foto Karty oraz Kalendarze ze zdjęciami

Autor Wątek: Prawo dla nas - pytania  (Przeczytany 32867881 razy)

DAREK i BENIA

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #350 dnia: Październik 22, 2007, 05:52:47 pm »
Witam wszystkich    Jestem tatą Honoratki która ma roczek i ZD jeśli mogę prosić to napiszcie o jakie dodatki mogę się starać i gdzie. W tym momencie pobieramy pielęgnacyjne, rodzinne i żona dostaje z tytułu opieki nad dzieckiem. Z góry dziękuje :ok:

Pan Rajek

  • to weteran
  • polecający usługi
  • *******

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #351 dnia: Październik 22, 2007, 09:26:08 pm »
Witaj Darek i Benia  :D

Tu są wątki,gdzie powinno pisać na interesujące Cię sprawy.
Napewno ktoś jeszcze udzieli Ci informacji.

Świadczenia rodzinne
http://forum.darzycia.pl/topic,1731.htm

Orzekanie o niepełnosprawności
http://forum.darzycia.pl/topic,527.htm

» Ulgi na przejazdy dla Osób Niepełnosprawnych
http://forum.darzycia.pl/topic,3161.htm

» Ulgi dla niepełnosprawnych-dośw. rodziców, prawo,NFZ
http://forum.darzycia.pl/topic,786.htm

Karta parking."koperta",prawo jazdy ,samochód O.N.
http://forum.darzycia.pl/topic,3894.htm

oraz poczytaj tutaj też ....

PCPR/PFRON-programy celowe-prawo, normy, bariery
dofinsowania do :komputer, hydromasaż,okulary, łazienka , itp

http://forum.darzycia.pl/topic,1209.htm

http://forum.darzycia.pl/topic,6205.htm
Subkonto dla dziecka niepełnosprawnego
Fundacje pomocy dzieciom-jak załozyć konto w fundacji


Zapraszam do działu "Poznajmy się".
Napisz coś więcej na temat córeczki. :D
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

DAREK i BENIA

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #352 dnia: Październik 23, 2007, 05:28:15 pm »
serdeczne dzięki GAGA :)
 Widzę że jesteś bardzo dobrze zorientowana w temacie więc chciał bym zapytać gdzie mogę znaleźć rodziców dzieci z ZD których dzieci przeszły operację serca- to się nazywa OTWARTY KANAŁ PRZEDSIONKOWO-KOMOROWY. nasza córka miała już jedną operacje i czekamy na drugą. chcieli byśmy się dowiedzieć jak to jest z tymi kochanymi dziećmi i nie kochaną wadą serca
POZDROWIONKA:) :kw:

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #353 dnia: Październik 23, 2007, 06:19:30 pm »
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #354 dnia: Październik 23, 2007, 11:15:02 pm »
Darku
Cytat: "sonia"
Zapraszam tutaj
http://forum.darzycia.pl/topic,4876.htm
oraz do działu "Serce" http://forum.darzycia.pl/vf72.htm

Tam też do tematu przeniosłam Twoje pytanie odnośnie serduszka
http://forum.darzycia.pl/topic,4876.htm


Anetko
Odcalę do PERON Twoje pytanko
PCPR/PFRON-programy celowe-prawo, normy, bariery
dofinsowania do :komputer, hydromasaż,okulary, łazienka , itp

http://forum.darzycia.pl/vp121455.htm#121455
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline allitta

  • Raczkujący bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
    • http://eraretuszera.blox.pl/html
Czy mogę??
« Odpowiedź #355 dnia: Listopad 05, 2007, 12:19:54 pm »
Czy osoba z porażeniem mózgowym jak ja (mówiąca, mądra :oops: i rozumiejąca wszystko) może zostać radcą prawnym/adwokatem (i którym lepiej)?[glow=green][/glow][shadow=cyan][/shadow][shadow=blue][/shadow][shadow=green][/shadow]
Ala już
(!) 13 l dziecięce porażenie mózgowe
"Szczęśliwym  to się bywa a nie jest :)" - Agata Buzek

kasiape

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #356 dnia: Listopad 05, 2007, 12:32:04 pm »
:D pewnie, że może!
tylko najpierw musi skończyć podstawówkę, potem gimnazjum, potem liceum, potem dostać się na studia o kierunku prawo, a potem już na studiach postanowić czy chce być radcą czy adwokatem!
allita marzenia są bezcenne i trzeba zrobić wszystko by je spełnić!
Powodzenia  :kw:

Offline gosiak29

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 448
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #357 dnia: Listopad 05, 2007, 12:41:44 pm »
Pewnie! Najlepszym przykładem jest moja kuzynka z MPDz która kończy własnie studia z wyróźnieniem (socjologie) i chce pracować w kryminalistyce, jej marzenie to ropoznawanie zbirów po strukturze włosa i analiza DNA.
Wszyscy jestesmy z niej bardzo dumni, bo choć w życiu miała różne upadki i wzloty to dopieła swego. Oby tak dalej!
Gosia, mama Zosi 6 lat RTS

Offline zija

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 433
    • http://dzieciom.pl\4687
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #358 dnia: Listopad 05, 2007, 02:01:38 pm »
pewnie żę możę ,czytałam gdzieś w internecie aniepełnosprawnej studentce prawa miała potażenir mózgowe porószała się o 2 kulach,ale ty masz dopiero 12 lat  :o    twoje mażenia mogą się jeszcze wiele razy zmieniać ,no i żęby zostać  prawnikiem trzeba się dobrze uczyć   :madry:
warto mieć odważne marzenia i nieżniechencać się mimo przeszkód w ich realizacji
kamila 22l porażenie mózgowe  i epi wygasła

Offline zija

  • User z prawami do pisania
  • Raczkujący Gadacz
  • ****
  • Wiadomości: 433
    • http://dzieciom.pl\4687
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #359 dnia: Listopad 05, 2007, 02:08:27 pm »
a propo ja mam 22 lata i jeszcze nie wię co chce robić w życiu  :turn-l:
kamila (22l) z porażeniem mózgowym jak ty (mówiąca, mądra  i rozumiejąca wszystko) kamila chciała by zostać piosenkarką artystką kacha sztuke mam nadzieje  że jej się to uda  :kw:   :flasingsmile:
kamila 22l porażenie mózgowe  i epi wygasła

Offline bozenkach2

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #360 dnia: Listopad 05, 2007, 02:38:47 pm »
Alu, mozesz zostac prawnikiem jesli tylko zechcesz. Moja córka majac 8 lat postanowila, ze zostanie prawnikiem, teraz ma 22 i jest na 4 roku prawa. Postanowila zdawac po studiach na aplikacje radcowska wiec zamierza zostac radca prawnym. I tez ma MPD, ze znacznym stopniem niepelnosprawnosci. Jest jej trudniej niz zdrowym studentom ale robi to o czym marzyla. Powodzenia Ci zycze! :)
bozenkach2

Mulesia

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #361 dnia: Listopad 05, 2007, 04:36:25 pm »
Dlaczego nie? Na moim roku, był chłopak z MPD , jeżdżący na wózku inwalidzkim. Koledzy wnosili go razem z wózkiem do sali wykładowej lub na zajęcia ( wówczas bariery architektoniczne były zdecydowanie większe niż teraz ) Studia prawnicze skończył. Nie był w mojej grupie, więc nie wiem jak dalej potoczyły się jego losy.

Aby zostać adwokatem lub radcą prawnym musisz odbyć po studiach aplikację i zdać egzaminy końcowe. Wyniki egzaminów  ( zarówno na aplikację,  jak i końcowego ) zależą przede wszystkim od Twojej wiedzy ( i szczęścia też )

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Najbliższa rodzina przejmuje pensję zmarłego bez postępowani
« Odpowiedź #362 dnia: Listopad 08, 2007, 08:23:42 am »
Najbliższa rodzina przejmuje pensję zmarłego bez postępowania spadkowego

Jadwiga Sztabińska 07-11-2007,

Śmierć podwładnego powoduje, że stosunek pracy wygasa. Przysługujące mu prawa majątkowe przejmują osoby mu najbliższe, a gdy ich zabraknie – podlegają dziedziczeniu. Nie unikniesz więc wypłaty rodzinie pensji zmarłego pracownika, a także innych przysługujących mu należności

Stosunek pracy charakteryzuje się tym, że pracownik musi osobiście świadczyć pracę. Dlatego gdy taka osoba umiera, staje się on bezprzedmiotowy i w konsekwencji wygasa (art. 631 § 1 k.p.). Ale to nie znaczy, że niezrealizowane prawa majątkowe, jakie przysługiwały zmarłemu, też wygasają. Wręcz przeciwnie. Pracodawca ma obowiązek przekazać je osobom najbliższym zmarłego pracownika i to bez postępowania spadkowego. Dopiero gdy takich osób nie ma, wypłacić spadkobiercom po stwierdzeniu nabycia spadku.


Prawa majątkowe, czyli…

Zanim zajmiemy się przejmowaniem i dziedziczeniem praw majątkowych ze stosunku pracy, wyjaśnijmy, co mieści się w tych prawach. Już sama nazwa sugeruje, że chodzi o prawa, które przekładają się na konkretne wartości majątkowe (pieniężne). Obejmują one zatem prawo do niewypłaconych przez pracodawcę zmarłemu pracownikowi m.in. następujących świadczeń:

- zaległego i bieżącego wynagrodzenia,

- nagrody jubileuszowej,

- dodatków do wynagrodzenia i prowizji, jeśli zmarłemu przysługiwały,

- wynagrodzenia za godziny nadliczbowe,

- ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy,

- odprawy pieniężnej,

- odszkodowania, np. za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę >patrz przykład 1.

O tym że roszczenie o odszkodowanie przewidziane w art. 45 lub art. 56 k.p. wchodzi w skład masy spadkowej, jeśli pracownik zmarł przed wydaniem orzeczenia, rozstrzygnął Sąd Najwyższy w uchwale z 25 lipca 1985 r. (III PZP 27/85). Ale czy pracodawca może czuć się bezkarnie, jeśli pracownik żądał przed sądem przywrócenia do pracy po niezgodnym z prawem zwolnieniu go z pracy i nie doczekał rozstrzygnięcia? Nie, w takim wypadku rodzina zmarłego lub jego spadkobiercy mogą wystąpić z roszczeniem zastępczym. Oznacza to, że zamiast żądania o przywrócenie do pracy, które przysługiwało wyłącznie pracownikowi, mogą domagać się odszkodowania. Sąd Najwyższy stwierdził bowiem, że po śmierci pracownika do czasu zawieszenia postępowania można przekształcić powództwo przez zmianę roszczenia o przywrócenie do pracy na żądanie odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę (art. 96 k.p.c.). Postępowanie podlega wówczas zawieszeniu, a nie umorzeniu i może być podjęte po zgłoszeniu udziału w postępowaniu przez następców prawnych lub spadkobierców pracownika (art. 45 § 1 lub art. 56 § 2 w związku z art. 631 § 2 k.p.) – postanowienie Sądu Najwyższego z 17 stycznia 2006 r., I PK 143/05 >patrz przykład 2.


Bez ingerencji sądu

Rodzina zmarłego przejmuje prawa majątkowe z jego stosunku pracy bez potrzeby przeprowadzania postępowania spadkowego. Przysługują one w równych częściach małżonkowi zmarłego oraz innym osobom, które spełniają warunki wymagane do uzyskania renty rodzinnej w myśl art. 67 – 71 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (DzU z 2004 r. nr 39, poz. 353 ze zm.). Osoby te to:

- dzieci własne, dzieci drugiego małżonka oraz dzieci przysposobione – do ukończenia 16 lat; do ukończenia nauki w szkole, jeżeli przekroczyły 16 lat życia, nie dłużej jednak niż do osiągnięcia 25 lat życia (prawo do renty przedłuża się do ukończenia ostatniego roku studiów, jeśli 25 rok życia został osiągnięty w tym czasie); bez względu na wiek, jeżeli stały się całkowicie niezdolne do pracy oraz do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolne do pracy w wymienionych wcześniej okresach,

- przyjęte na wychowanie i utrzymanie przed osiągnięciem pełnoletności wnuki, rodzeństwo i inne dzieci, w tym również w ramach rodziny zastępczej – jeżeli spełniają warunki wymienione w poprzednim punkcie, a ponadto zostały przyjęte na wychowanie i utrzymanie co najmniej na rok przed śmiercią pracownika (chyba że śmierć była następstwem wypadku) oraz nie mają prawa do renty po zmarłych rodzicach, a gdy rodzice żyją, jeżeli nie mogą zapewnić im utrzymania albo pracownik lub jego małżonek był ich opiekunem ustanowionym przez sąd,

- rodzice, w tym ojczym, macocha i osoby przysposabiające – jeżeli przed śmiercią pracownik przyczyniał się do ich utrzymania oraz spełniają warunki stawiane wdowie lub wdowcowi po zmarłym pracowniku >patrz przykład 3.


Po nabyciu spadku

Jeżeli zmarły pracownik nie miał ani małżonka, ani żadnej osoby, która mogłaby ubiegać się o rentę rodzinną, prawa majątkowe ze stosunku pracy wchodzą na zasadach ogólnych do spadku (art. 631 § 2 zd. 2 k.p.). A to oznacza, że spadkobiercy mogą przyjść do pracodawcy po wypłatę dopiero, gdy uzyskają sądowe stwierdzenie nabycia spadku. Bo chociaż spadkobierca nabywa prawo do spadku wraz z jego otwarciem (śmiercią spadkodawcy), to faktycznie może go objąć dopiero po uzyskaniu sądowego postanowienia (por. art. 922 § 1 oraz art. 1025 k.c.) >patrz przykład 4.


Długi zatrudnionego

O ile kodeks pracy rozstrzyga kwestię następstwa prawnego rodziny zmarłego pracownika przy prawach majątkowych ze stosunku pracy, o tyle nie rozwiązuje zagadnienia długów (np. odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną pracodawcy) pracownika wobec pracodawcy. Tym niemniej spadkobiercy zmarłego pracownika ponoszą odpowiedzialność za jego długi na zasadach przewidzianych prawem spadkowym. Sąd Najwyższy uznał, że sprawa skierowana przez pracodawcę o zapłatę odszkodowania przez spadkobierców zmarłego pracownika dotyczy prawa pracy, stąd rozpatruje ją sąd pracy (por. uchwała z 23 października 1980 r., IV PZP 5/80).

W opinii SN odpowiedzialność za dług spadkowy, wynikająca z prostego przyjęcia spadku, nie jest ograniczona z tej tylko przyczyny, że jest to dług ze stosunku pracy lub że spadkodawcą jest pracownik. Jednak odpowiedzialność taka w szczególnie wyjątkowych wypadkach podlega ograniczeniu lub nawet wyłączeniu, jeżeli przemawiają za tym zasady współżycia społecznego (uchwała siedmiu sędziów z 22 września 1972 r., III PZP 12/72). Jednak trzeba pamiętać, że każda sytuacja jest rozpatrywana indywidualnie. To, że w jednym wypadku nastąpi ograniczenie czy wyłączenie odpowiedzialności za długi zmarłego pracownika, nie znaczy, że w innej sytuacji nastąpi to samo >patrz przykład 5.

Nawet jeśli spadkobierca odrzuci spadek (do czego ma prawo), i tak może ponosić odpowiedzialność za mienie zagarnięte przez spadkodawcę (zmarłego pracownika). Wystąpi to, gdy świadomie korzystał z wyrządzonej pracodawcy szkody (por. art. 422 k.c.). Ale to pracodawca musi udowodnić, zgodnie z art. 6 k.c., że tak właśnie było (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 stycznia 1975 r., I PR 187/74).

Poza tym nie można domagać się, aby wszyscy spadkobiercy odpowiadali solidarnie za taki dług (szef może żądać spłaty całości lub części długu od wszystkich spadkobierców razem, od kilku z nich bądź jednego, a spłata przez któregokolwiek z nich zwalnia pozostałych – por. art. 366 k.c.). Spadkobiercy odpowiadają za długi spadkowe proporcjonalnie do wielkości swoich udziałów w spadku (por. wyrok SN z 18 października 1971 r., I PR 15/71).


>przykład 1

Pani Katarzyna, zatrudniona na umowę o pracę na cały etat, zmarła nagle w połowie października na atak serca. Z początkiem października nabyła prawo do nagrody jubileuszowej za 30 lat pracy, którą pracodawca miał wypłacić z ostatnim dniem tego miesiąca, obok pensji. Na jej pensję składało się wynagrodzenie zasadnicze oraz prowizja od obrotów. Oznacza to, że oba te składniki wynagrodzenia oraz nagroda jubileuszowa przechodzą na osoby najbliższe pani Katarzyny, a jeśli ich nie ma – na spadkobierców.


>przykład 2

Pan Jan został zwolniony z pracy za wypowiedzeniem. A ponieważ jego zdaniem było ono nieuzasadnione, poszedł do sądu, domagając się przywrócenia do pracy. Śmierć nie pozwoliła mu jednak poznać rozstrzygnięcia sądu. W tej sytuacji jego najbliższa rodzina lub spadkobiercy mogą przekształcić jego żądanie w żądanie odszkodowania. I jeśli wygrają, pracodawca będzie musiał je wypłacić.


>przykład 3

Pani Katarzyna z przykładu 1 miała męża i jedną 15-letnią córkę. To im, w równych częściach, pracodawca pani Katarzyny musi wypłacić bieżące wynagrodzenie zasadnicze i prowizję oraz nagrodę jubileuszową. Pierwszy składnik w wysokości wyliczonej do dnia śmierci pracownika, drugi – w wysokości wypracowanej do tego dnia, a nagrodę w wysokości ustalonej w dniu nabycia do niej prawa przez panią Katarzynę. Aby wypłacić obojgu uprawnionym członkom rodziny, pracodawcy wystarczy akt zgonu pracownika.


>przykład 4

Pan Marian niespodziewanie zmarł na zawał. Nie miał żony, tylko dwie dorosłe już córki, którym nie przysługuje prawo występowania o rentę rodzinną. W związku z tym mogły one zwrócić się do byłego pracodawcy ojca o wypłatę jego wynagrodzenia dopiero po uzyskaniu sądowego postanowienia o nabyciu spadku.


>przykład 5

Pani Janina, zatrudniona jako księgowa, przywłaszczyła sobie 20 tys. zł z pieniędzy należących do jej szefa. Zginęła w wypadku samochodowym, a pracodawca dowiedział się o nadużyciu. W tej sytuacji firma wystąpiła przeciwko spadkobiercom, tj. mężowi będącemu emerytem i dorosłej córce, którzy przyjęli spadek wprost (bez ograniczenia odpowiedzialności za długi), z żądaniem zwrotu tej kwoty. Ponieważ nie byli oni w stanie wykazać, że są w wyjątkowej sytuacji, która mogłaby ograniczyć ich odpowiedzialność za dług pani Janiny lub ją wyłączyć (wysoka emerytura, ponadprzeciętne zarobki, niemożność udowodnienia, że nie czerpali korzyści z przywłaszczonych pieniędzy), sąd nakazał spłatę tego długu.

Źródło : Rzeczpospolita
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #363 dnia: Listopad 09, 2007, 11:56:34 pm »
Ubogi może być zwolniony z kosztów sądowych


W sprawach cywilnych koszty bywają niekiedy ciężarem trudnym do udźwignięcia dla osoby dochodzącej swych praw przed sądem. Jest jednak możliwość zwolnienia z nich


Koszty nie mogą zamykać w praktyce dostępu do wymiaru sprawiedliwości. Przepisy, które to regulują, nazywa się prawem ubogich.

Dotyczy to m. in. spraw cywilnych, do których należą procesy gospodarcze, z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, rodzinne, spadkowe i o wpis w księdze wieczystej.

W niektórych sprawach obowiązuje generalne zwolnienie z kosztów. Oznacza to, że jeżeli wygra zwolniony, obciążają one stronę przeciwną (np. pracodawcę).

O stanie rodzinnym, majątku, dochodach

Koszty sądowe obejmują opłaty sądowe i zwrot wydatków (np. koszty opinii biegłych). Opłaty to przede wszystkim wpis sądowy warunkujący wszczęcie sprawy przez sąd cywilny. Jeśli wartość sprawy da się wymierzyć w złotówkach, obowiązuje tzw. wpis stosunkowy określony procent lub ułamek procentu od tej wartości. Zależy on także od rodzaju sprawy. Z kolei wpis stały, w określonej kwocie, obowiązuje m.in. w sprawach o rozwód, zaprzeczenie ojcostwa, eksmisję, ustanowienie drogi koniecznej i stwierdzenie nabycia spadku.

Zwolnienia od kosztów sądowych może domagać się osoba, która złoży oświadczenie, że nie jest zdolna ich ponieść bez uszczerbku środków koniecznych do utrzymania siebie i rodziny. W oświadczeniu takim trzeba podać dokładne dane o stanie rodzinnym, majątku, dochodach, źródłach utrzymania. Za świadome podanie nieprawdziwych okoliczności grozi grzywna. Oświadczenie to składa się na urzędowym formularzu, który można otrzymać w sądzie.

Sam wniosek o przyznanie zwolnienia z kosztów można zgłosić na piśmie, a także ustnie do protokołu w sądzie, w którym sprawa się toczy lub ma się toczyć.

Decyduje sąd

Sąd może zobowiązać osobę ubiegającą się o zwolnienie z kosztów sądowych do złożenia przyrzeczenia potwierdzającego rzetelność danych zawartych we wniosku o zwolnienie. Wniosek ten jest wolny od wszelkich opłat. To sąd decyduje, na podstawie oświadczenia o sytuacji materialnej, czy przyznać zwolnienie. Wolno mu zażądać dodatkowych wyjaśnień, a także przedstawienia dokumentów potwierdzających prawdziwość tego oświadczenia (np. zaświadczenia o zarobkach, odcinka renty). Ma prawo też zwrócić się np. do opieki społecznej o nadesłanie stosownych informacji.

W grę wchodzi również częściowe zwolnienie. Sąd wskazuje wówczas ułamkową lub procentową część albo określoną kwotę kosztów, albo niektóre tylko opłaty lub wydatki, np. koszty opinii biegłych.

Odmawia się zwolnienia z kosztów, jeśli roszczenia (powództwo) zgłoszone przez osobę ubiegającą się o nie albo jej obrona są oczywiście bezzasadne. Chodzi o sytuacje, w których dla każdego prawnika bez potrzeby głębszych analiz jest jasne, że nie mogą one być uwzględnione.

O losach wniosku o zwolnienie sąd rozstrzyga, wydając postanowienie. Od tego postanowienia można złożyć zażalenie do sądu II instancji. Nie ma jednak możliwości, jeśli takie stanowisko sądu II instancji będzie negatywne, złożenia kasacji do Sądu Najwyższego.

Nie można ponownie ubiegać się o zwolnienie, powołując się na te same okoliczności, które miały uzasadniać poprzedni oddalony wniosek. Sąd ma prawo też cofnąć lub ograniczyć zwolnienie, jeśli okoliczności, na podstawie których je przyznał, nie istniały albo przestały istnieć.

Trzeba się liczyć z wydatkami


Trzeba jednak pamiętać, że zasadniczo osoba wnosząca sprawę do sądu musi się liczyć z kosztami i zawczasu zgromadzić stosowne środki. Nie tłumaczą jej przejściowe trudności materialne. Jeśli zasadniczo koszty sądowe w danej sprawie nie przekraczają jednomiesięcznych dochodów zainteresowanego zbliżonych do przeciętnych i nie ma on innych osób na utrzymaniu, przyjmuje się, że zwolnienie mu nie przysługuje.

Ze zwolnieniem z kosztów związane jest prawo do zgłoszenia wniosku o ustanowienie przez sąd dla osoby korzystającej z prawa ubogich adwokata (radcy prawnego) z urzędu. Sąd musi uwzględnić taki wniosek, jeśli uzna, że udział profesjonalnego pełnomocnika jest w danej sprawie potrzebny.

Zwolnienie może być też przyznane firmie (np. spółce akcyjnej, spółce z o.o.), instytucji, organizacji, jeśli wykaże, że nie ma dostatecznych środków na koszty sądowe.

Co ważne, zwolnienie z kosztów nie znosi obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi w razie przegrania sprawy.



Źródło : Rzeczpospolita
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #364 dnia: Listopad 10, 2007, 03:56:03 am »
Czy zaginionego można uznać za zmarłego

Kilka lat temu nasz dziadek zaginął. Cały czas szukamy go. W prasie ukazują się jego fotografie. Dziadek był starszym człowiekiem i dlatego uważamy za prawdopodobne, że nie żyje. Czy wolno uznać go za zmarłego, aby rodzina mogła odziedziczyć jego mieszkanie?


Osoba zaginiona może zostać uznana za zmarłą przez sąd. Aby sąd orzekł w tej sprawie, powinno upłynąć dziesięć lat od końca roku kalendarzowego, w którym zaginiony jeszcze żył. Gdyby jednak w chwili uznawania za zmarłego dziadek ukończył 70 lat, to wówczas wystarczy upływ pięciu lat. Procedury są bardziej surowe w stosunku do osób młodszych, ponieważ zaginiony nie może zostać uznany za zmarłego przed końcem roku kalendarzowego, w którym ukończyłby 23 lata. W orzeczeniu sąd podaje datę domniemanej śmierci zaginionego. Przyjmuje się więc, że zmarł on właśnie w tym dniu. Najczęściej jest to pierwszy dzień terminu, w którym uznanie za zmarłego stało się możliwe. Gdyby sąd wskazał tylko dzień, to wówczas za chwilę domniemanej śmierci przyjmuję się koniec tego dnia.

Takie ścisłe określenie momentu śmierci jest szczególnie istotne w toczących się sprawach spadkowych, aby w razie wątpliwości móc określić, kto zmarł wcześniej i kto po kim dziedziczy.

MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ

Podstawa prawna

■  Art. 29-32 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.).
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2088.239.0.40.4.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Jak określić adres dziecka
« Odpowiedź #365 dnia: Listopad 10, 2007, 03:57:27 am »
Jak określić adres dziecka

Mieszkam z córką w innym województwie niż mój mąż. Wprawdzie nie jesteśmy rozwiedzieni, ale nie utrzymujemy ze sobą kontaktów. Czyj adres - mój czy męża - muszę podawać w dokumentach w rubryce dotyczącej miejsca zamieszkania niepełnoletniego dziecka.


Dla dziecka, które pozostaje pod władzą rodziców i jest niepełnoletnie, jako miejsce zamieszkania podaje się miejsce zamieszkania rodziców. Jest to miejscowość, w której przebywają z zamiarem stałego pobytu. Taka zasada obowiązuje, gdy dziecko mieszka wspólnie z obojgiem rodziców. Gdyby dziecko mieszkało tylko z jednym z nich, wówczas miejscem jego zamieszkania jest adres tego rodzica, któremu wyłącznie przysługuje władza rodzicielska, albo któremu zostało powierzone wykonywanie tej władzy.

Zdarza się jednak, że rodzice mieszkają osobno, ale władza rodzicielska przysługuje na równi obojgu. Wtedy miejsce zamieszkania dziecka jest u tego rodzica, u którego stale przebywa. Gdyby jednak nie przebywało stale u jednego z rodziców, to miejsce jego zamieszkania określa sąd opiekuńczy.

W razie sporu o miejsce zamieszkania dziecka należy je ustalić, ponieważ dziecko - jak dorosły - może mieć tylko jedno miejsce zamieszkania. Zdarza się, że pozostaje pod opieką, a rodzicom nie przysługuje władza rodzicielska, albo rodzice nie żyją. W takim przypadku jego miejscem zamieszkania jest miejsce zamieszkania opiekuna.

MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ

Podstawa prawna
■  Art. 25-28 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.).

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2088.239.0.40.3.6.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #366 dnia: Listopad 10, 2007, 03:59:47 am »
Nie zawsze potrzebna separacja prawna

Ostatnio moje małżeństwo w ogóle się nie układa. Myślę o rozstaniu z mężem. Chciałabym od razu dostać rozwód, ale obawiam się, że będzie konieczne odbycie separacji, co moim zdaniem, tylko niepotrzebnie przedłuży sprawę. Nie mamy dzieci. Czy w takim przypadku można zrezygnować z przeprowadzania sprawy o separację?


W takiej sytuacji wydanie orzeczenia w sprawie rozwodu nie musi być poprzedzone separacją prawną. Większe znaczenie będzie miało ustalenie, czy nastąpiła tzw. separacja faktyczna, która przesądza o trwałym i zupełnym rozkładzie pożycia, co z kolei stanowi przesłankę orzeczenia rozwodu. Czytelniczka twierdzi, że jest to małżeństwo bezdzietne. Można więc stwierdzić, że nie będzie też zachodziła przesłanka negatywna dotycząca dzieci. Zgodnie bowiem z obowiązującymi w tym przepisami, mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

MONIKA BURZYŃSKA

Podstawa prawna

■  Art. 56 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 ze zm.).

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2088.239.0.40.2.4.0.1.htm


Zastosowanie daty wstecznej

Kilka miesięcy temu rozstałam się z mężem. Nie mamy jeszcze rozwodu. Chciałabym w pierwszej kolejności uregulować kwestię rozdzielności majątkowej. Mąż nie chce podpisać umowy w tej sprawie u notariusza. Muszę więc wnieść sprawę do sądu. Czy to prawda, że w ten sposób można załatwić zniesienie wspólności majątkowej z datą wsteczną?


Rzeczywiście, kiedy współmałżonek nie chce podpisać umowy w sprawie zniesienia wspólności majątkowej i wprowadzenia systemu rozdzielności majątkowej, nie pozostaje nic innego jak wniesienie sprawy do sądu. Z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej. W takich przypadkach rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia. W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa. Może to mieć miejsce w szczególności wtedy, gdy małżonkowie nie żyją już razem. A tak jest w sytuacji przedstawionej przez czytelniczkę, która twierdzi, że rozstała się z mężem kilka miesięcy temu. Można więc przyjąć, że od tego czasu pozostaje z nim w separacji faktycznej, co może stanowić podstawę orzeczenia rozdzielności majątkowej z datą wsteczną.

MONIKA BURZYŃSKA

Podstawa prawna

■  Art. 52 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 ze zm.).

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2088.239.0.40.2.3.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Mieszkanie dziecka pozbawia praw do dopłat
« Odpowiedź #367 dnia: Listopad 10, 2007, 04:14:17 am »
Mieszkanie dziecka pozbawia praw do dopłat

Kilka miesięcy temu rozwiodłam się i samotnie wychowuję siedemnastoletnią córkę. Babcia, która jest matką byłego męża, w drodze darowizny przekazała jej mieszkanie. Mieszkamy w nim razem, ale to córka jest właścicielką i nie zamierzamy go sprzedawać. Czy w takiej sytuacji mogę liczyć na przyznanie mi kredytu preferencyjnego w związku z zakupem mieszkania na moje nazwisko?

Posiadanie przez córkę mieszkania wyklucza możliwość otrzymania kredytu z dopłatami do odsetek z budżetu państwa. Aby to dokładnie wyjaśnić, warto przytoczyć treść obowiązującego w tym zakresie przepisu. Zgodnie z jego postanowieniami, dopłaty mogą być stosowane, jeżeli żadna z osób, o których mowa w art. 3 ust. 1 ustawy regulującej zasady tego wsparcia, w dniu zawarcia umowy kredytu preferencyjnego nie jest:

 właścicielem lub współwłaścicielem budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego;
 osobą, której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, którego przedmiotem jest lokal mieszkalny lub dom jednorodzinny;
 osobą, której przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego;
 najemcą lokalu mieszkalnego.
We wspomnianym art. 3 ust. 1 jest mowa o małżeństwach, dzieciach oraz osobach samotnie je wychowujących. Dlatego przyjmuje się, że fakt posiadania przez dziecko prawa własności do lokalu lub domu mieszkalnego uniemożliwia udzielenie kredytu preferencyjnego osobie samotnie je wychowującej.

MONIKA BURZYŃSKA

Podstawa prawna
■  Art. 3 i art. 4 ustawy z 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania (Dz.U. nr 183, poz. 1354).

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2088.239.0.40.1.3.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #368 dnia: Listopad 12, 2007, 09:43:57 am »
Wojewódzki Sąd Administracyjny o konkursach na kierownika urzędu stanu cywilnego


Można wystąpić o unieważnienie zawartego małżeństwa


Rozstrzygnięcie sądu administracyjnego nie oznacza automatycznego nieistnienia małżeństw zawartych przed nieprawidłowo powołanym kierownikiem urzędu stanu cywilnego.


ORZECZENIE

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozstrzygnął, że działający od pół roku kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Bytomiu został powołany nieprawidłowo. W tym czasie udzielił on ok. 200 ślubów. Gazeta Prawna jako pierwsza pisała o konsekwencjach, jakie mogą grozić samorządom, które nie przeprowadziły konkursu na to szczególne stanowisko.

- Wojewoda zaskarżył do sądu uchwałę Rady Miejskiej z Bytomia o powołaniu kierownika USC bez konkursu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził nieważność uchwały radnych (sygn. akt IV Sa/GL 928/07) i przyznał racje wojewodzie - wyjaśnia Leszek Trepka ze śląskiego urzędu wojewódzkiego.

Sąd wskazał, że sprawa należy do właściwości sądów administracyjnych, bo dotyczy prawidłowości powołania na stanowisko związane z wykonywaniem funkcji publicznych, a nie stosunku pracy.

- W uzasadnieniu sąd wskazał, że kierownik USC jest pracownikiem samorządowym zatrudnionym na pod-stawie mianowania lub umowy o pracę. Nie jest zatrudniany na podstawie powołania, wbrew literalnemu brzmieniu przepisów prawa o aktach stanu cywilnego. Oznacza to, że konieczne jest przeprowadzenie konkursu - wyjaśnia Leszek Trepka.

Podobne orzeczenia zapadły w wojewódzkich sądach administracyjnych w Lublinie, Łodzi, a także w NSA, do którego odwołali się radni z Rychwału (sygn. II OSK 1445/07).

- Sąd pokreślił wyraźnie, że jego orzeczenie nie oznacza nieistnienia małżeństw zawartych przed nieprawidłowo powołanym kierownikiem USC, bo rozstrzyganie w tej kwestii nie należy do sądów administracyjnych - wskazuje Leszek Trepka.

Wyrok oznacza jednak, że wszystkie działania podjęte zostały przez podmiot nieuprawniony i umożliwia każdemu wystąpienie do sądu powszechnego o stwierdzenie nieistnienia małżeństwa.

- W sytuacji gdy nie zostanie spełniona którakolwiek z ustawowych przesłanek zawarcia małżeństwa, każdy, kto ma w tym interes prawny, może wystąpić z powództwem o ustalenie nieistnienia małżeństwa - wyjaśnia Patrycja Hryniewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Podobny los spotka akty stanu cywilnego.

Małżonkowie, którzy poniosą szkody wynikłe z działania samorządów, mogą dochodzić odszkodowania oraz zadośćuczynienia.

Wyrok w sprawie Bytomia nie jest prawomocny i miasto rozważa wniesienie skargi do NSA.

EWA GRĄCZEWSKA-IVANOVA

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2089.221.0.39.18.2.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #369 dnia: Listopad 15, 2007, 12:17:54 am »
UOKiK: konsumenci mogą dochodzić swoich praw przed sądem polubownym
 
Z raportu Inspekcji Handlowej wynika, że ponad połowa spraw dotyczy reklamacji butów.

Osoby, które kupiły wadliwy towar, a sklep nie chce uwzględnić ich reklamacji, mogą dochodzić swoich praw przed polubownym sądem konsumenckim - przypomnieli przedstawiciele Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) oraz Inspekcji Handlowej.
Jak poinformował prezes UOKiK Marek Niechciał w Polsce działa 31 polubownych sądów konsumenckich, które rozpatrują spory między konsumentami i przedsiębiorcami. Od początku tego roku do sądów wpłynęło 2 tys. 100 spraw, a łączna wartość przedmiotów sporu wynosiła 2,1 mln zł. Średnia wartość jednego sporu to ok. tysiąc zł.

Z raportu Inspekcji Handlowej wynika, że ponad połowa spraw dotyczy reklamacji butów. Konsumenci skarżą się też na jakość odzieży, mebli, sprzętu elektronicznego oraz sprzętu RTV i AGD. Inspekcja podaje, że 7 proc. osób skarży się na nierzetelne wykonanie prac remontowo-budowlanych.

Złożenie wniosku do sądu polubownego jest bezpłatne

Jednak, mimo iż sądy polubowne działają w Polsce od 1991 roku, aż 76 proc. Polaków nigdy o nich nie słyszało. Niechciał zachęcał do korzystania z tego typu rozwiązań, tłumacząc, iż postępowanie przed sądem polubownym jest bezpłatne, trwa o wiele krócej niż postępowanie przez sądem powszechnym, a wyrok i ugoda zawarte przed tym sądem mają moc wyroku sądu powszechnego.

Wyjaśniał, że złożenie wniosku do sądu polubownego jest bezpłatne, a na rozstrzygnięcie sprawy poczekamy 1-2 miesiące. Termin rozpatrywania spraw kończących się ugodą nie przekracza zwykle 14 dni. W przypadku postępowań z wyrokiem czas wydłuża się do dwóch miesięcy, co wynika zwykle z konieczności zasięgnięcia opinii rzeczoznawców.

Czarna lista przedsiębiorców


Polubowny sąd konsumencki może rozstrzygnąć spór pod warunkiem, że zgodzą się na to obie strony, czyli konsument i przedsiębiorca. Z danych Inspekcji Handlowej wynika, że ok. 36 proc. przedsiębiorców nie godzi się jednak na rozstrzygnięcie spraw przez sąd polubowny.

Aby poprawić poziom ochrony konsumentów, UOKiK planuje wprowadzenie domniemanej zgody przedsiębiorcy na poddanie się sądownictwu polubownemu. Chce też wprowadzić tzw. czarną listę przedsiębiorców, którzy nie chcą rozwiązywać w ten sposób sporów.

Należy pamiętać, że sądy polubowne nie zajmują się sprawami dotyczącymi m.in. energii, banków, ubezpieczeń. Pomocy w tym zakresie udzielają m.in. Arbiter Bankowy i Rzecznik Ubezpieczonych.

Źródło: PAP
http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20071114132996367
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Nie wolno nagrywać głosu ukrytą kamerą
« Odpowiedź #370 dnia: Listopad 20, 2007, 01:07:01 pm »
Nie wolno nagrywać głosu ukrytą kamerą

Michał Kosiarski 20-11-2007

Nielegalne jest podsłuchiwanie rozmów uczniów przy użyciu kamer. Obserwowanych w szkole, urzędzie lub firmie trzeba też poinformować o monitoringu

Problem dotyczy szkół, ale też miejsc publicznych, urzędów i firm. Wywołało go rozporządzenie w sprawie form i zakresu finansowego wspierania organów prowadzących w zapewnieniu bezpiecznych warunków nauki, wychowania i opieki w publicznych szkołach i placówkach (DzU z 2007 r. nr 163, poz. 1155). Przewiduje ono możliwość instalacji w szkołach kamer z opcją nagrywania dźwięku. Oko kamery może śledzić wejście do szkoły, jej korytarze, klatki i teren wokół obiektu. Monitoringu takiego nie powinno być tylko w salach lekcyjnych i łazienkach.


Szkolny Big Brother

Czy życie szkoły może być rejestrowane kamerami? A jeśli tak, to czy wolno nagrywać dźwięk, kontrolować, co się dzieje na lekcjach, a także to, o czym w szatni lub na przerwie rozmawiają uczniowie?

– Co do zasady nie mamy prawa nikogo podsłuchiwać – mówi Elżbieta Czyż zajmująca się prawami dziecka w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Generalny inspektor ochrony danych osobowych Michał Serzycki uważa (patrz opinia), że w szkołach nie wolno instalować kamer, które umożliwiają rejestrowanie rozmów uczniów. Zbieranie danych, któremu uczniowi podoba się jakaś koleżanka, kto jest załamany z powodu przegranego meczu na lekcji wychowania fizycznego, nie jest do niczego szkole potrzebne. – Nie możemy wychowywać dzieci przez ich podsłuchiwanie – zaznacza Czyż. – Podsłuchiwanie byłoby naruszeniem prawa do prywatności. GIODO powołuje się na ustawę o ochronie danych osobowych (DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.).

– Istnieje realne niebezpieczeństwo, że zainstalowane w szkołach i placówkach oświatowych urządzenia umożliwiające rejestrowanie rozmów zostaną uznane za nielegalne urządzenia podsłuchowe – ostrzega Serzycki ministra edukacji.

Zresztą dyrektor szkoły nie powinien też podsłuchiwać swoich nauczycieli. Może to skutkować odpowiedzialnością na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych (art. 23 – 24 kodeksu cywilnego) i odpowiedzialnością karną. Kodeks cywilny przewiduje, że ten, czyje dobro osobiste jest zagrożone cudzym działaniem, może żądać jego zaniechania. To ten, który ingeruje w prywatność (czyli szkoła), musi wtedy udowodnić, że ma do tego prawo. Artykuł 267 § 2 kodeksu karnego przewiduje nawet karę do dwóch lat więzienia za zakładanie i posługiwanie się urządzeniem podsłuchowym. Nie ma natomiast przeszkód, aby w szkole był monitoring w formie kamer rejestrujących jedynie obraz. Rzecznikowi praw obywatelskich nie podoba się jednak, że w jednej ze szkół w Firleju (woj. lubelskie) pół tysiąca uczniów jest śledzonych podczas lekcji przez kamery.


Co na to konstytucja

Artykuł 51 ust. 2 konstytucji zakazuje władzom publicznym pozyskiwania, gromadzenia i udostępniania innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym.

Uzasadnieniem ingerencji w prywatność mogą być tylko: bezpieczeństwo, porządek publiczny, ochrona środowiska, zdrowie i moralność publiczna, a także prawa i wolności innych osób.

Tę zasadę potwierdzały wyroki wydane przez Trybunał Konstytucyjny.


Michał Serzycki, generalny inspektor ochrony danych osobowych

Jestem zwolennikiem monitoringu w szkołach, ale uważam, że nie powinno się nagrywać rozmów uczniów. Szkoła nie nauczy współdziałania w grupie, rozwiązywania konfliktów, ścierania się różnych racji, gdy będzie bacznie podsłuchiwać uczniów. Odniesie to wręcz przeciwny skutek. Ponadto o wszelkim ograniczaniu prawa do prywatności powinna decydować ustawa (a nie rozporządzenie), bo inaczej narusza ono konstytucję. Nie oznacza to jednak, że w przypadku szkół wystarczyłoby wprowadzić odpowiedni przepis w randze ustawowej. Ograniczenie prawa do prywatności musi być usprawiedliwione, a środki adekwatne do celów. Monitoring jest dozwolony także w innych miejscach (np. urzędach, zakładach pracy, hotelach itp.), ale zainteresowani muszą być o nim poinformowani, np. poprzez wywieszenie tabliczki „obiekt monitorowany”.

Źródło : Rzeczpospolita
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #371 dnia: Listopad 20, 2007, 01:12:00 pm »
Pożyczka dla rodziny nie zawsze opodatkowana

W przypadku niespełnienia warunków do całkowitego zwolnienia dla pożyczki udzielanej między osobami najbliższymi, podatek od czynności cywilnoprawnych należy zapłacić od nadwyżki kwoty wolnej od podatku.

PORADA


Syn otrzymał cztery pożyczki od rodziców w kolejno następujących po sobie miesiącach w kwocie po 9 tys. zł każda. Podatnik pyta, czy w takiej sytuacji należy zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych oraz czy przed obliczeniem podatku należy zsumować kwoty i uwzględnić w podstawie opodatkowania kwotę wolną, czy też od każdej umowy należy zapłacić osobny podatek? Paweł Wojciechowski, radca prawny w Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych P.J. Sowisło z Poznania, wskazuje, że ostatnia nowelizacja ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 68, poz. 450) wprowadziła zwolnienie od podatku umów pożyczek udzielanych w formie pieniężnej na podstawie umowy zawartej między osobami najbliższymi, o których mowa w art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 142, poz. 1514 z późn. zm.), czyli należącymi do tzw. zerowej grupy podatkowej.

- Całkowitemu zwolnieniu podlegają pożyczki udzielane w formie pieniężnej na podstawie umowy zawartej z małżonkiem, zstępnym, wstępnym, pasierbem, ojczymem, macochą oraz pomiędzy rodzeństwem - wyjaśnia ekspert. Dodaje, że przy tym zwolnieniu nie istnieją górne ograniczenia kwotowe. Warunkiem zwolnienia jest jednak złożenie właściwemu organowi podatkowemu w ustawowym terminie 14 dni deklaracji w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych oraz udokumentowanie otrzymania pieniędzy na rachunek bankowy albo na rachunek prowadzony przez SKOK albo przekazem pocztowym.

- W przedstawionym stanie faktycznym syn otrzymujący pożyczki od rodziców będzie zwolniony od podatku, jeżeli spełni powyższe warunki - mówi Paweł Wojciechowski. Ekspert zwraca uwagę, że niedopełnienie ustawowych wymogów wyklucza skorzystanie ze zwolnienia, a podatnik, który mimo to nie zapłacił podatku, podlega stawce karnej opodatkowania w wysokości 20 proc.

Podkreślić należy, że w podatku od czynności cywilnoprawnych jednocześnie obowiązuje dotychczasowe zwolnienie od podatku pożyczki udzielonej na podstawie umowy zawartej pomiędzy osobami zaliczonymi do I grupy podatkowej do wysokości 9637 zł. Paweł Wojciechowski wyjaśnia, że jeżeli syn nie spełni warunków całkowitego zwolnienia, opodatkowaniu będzie podlegała nadwyżka ponad kwotę wolną, czyli 9637 zł.

- Z uwagi na fakt, iż podstawa opodatkowania stanowi przysporzenie od jednego pożyczkodawcy za ostatnich pięć lat, od każdej umowy ponad kwotę wolną należy naliczyć podatek - wskazuje ekspert.

Przypomnijmy, że deklarację w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych podatnik składa w urzędzie skarbowym bez wezwania organu podatkowego na formularzu PCC-3. Podatnik ma obowiązek samodzielnie obliczyć i wpłacić podatek. Wyjątek dotyczy przypadku, gdy strony zawierają umowę w formie aktu notarialnego, od której podatek pobiera i odprowadza notariusz.

2 proc. tyle wynosi podatek od czynności cywilnoprawnych od umowy pożyczki

MAGDALENA MAJKOWSKA

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2095.220.0.39.15.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #372 dnia: Listopad 23, 2007, 09:08:01 am »
MAŁŻEŃSTWO

Czy można unieważnić z powodu choroby

Przed ślubem mąż nie powiedział, że ma kłopoty ze zdrowiem psychicznym. Po kilku miesiącach trafił do szpitala, gdzie przeprowadzono leczenie. Lekarze twierdzą, że mąż już wyzdrowiał. Ja jednak czuję się oszukana i chciałabym unieważnić to małżeństwo. Czy jest to możliwe?


Rzeczywiście, choroba psychiczna może stanowić przyczynę unieważnienia małżeństwa. Jednak nie zawsze tak musi być. Duże znaczenie ma skuteczność leczenia, czy też wpływ tej choroby m.in. na zdrowie dzieci. Nie można bowiem unieważnić małżeństwa z powodu choroby psychicznej jednego z małżonków po ustaniu tej choroby. Z przedstawionych przez czytelniczkę informacji wynika, że jej mąż został wyleczony. Dlatego sąd może nie wydać orzeczenia unieważniającego to małżeństwo. Jeżeli czytelniczce zależy na czasie, lepiej będzie, jeśli od razu złoży pozew o rozwód.

MONIKA BURZYŃSKA

Podstawa prawna

■  Art. 12 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 ze zm.).

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2098.239.0.40.1.1.0.1.htm







OJCOSTWO

Czy potrzebna zgoda matki

Moja była narzeczona kilka tygodni temu urodziła dziecko. Wiem, że to jest mój syn. Jednak jego matka nie chce kontynuować naszego związku. Chciałbym, aby dziecko, chociaż z formalnego punktu widzenia miało ojca, dlatego zamierzam je uznać. W jaki sposób trzeba to załatwić? Czy to prawda, że w tej sprawie można zgłosić się do urzędu stanu cywilnego z odpowiednim oświadczeniem? Czy potrzebna będzie zgoda matki dziecka?


Jeśli matka dziecka wyrazi zgodę, to czytelnik będzie mógł zalegalizować swoje ojcostwo poprzez jego uznanie. Można to zrobić w jakimkolwiek sądzie opiekuńczym albo urzędzie stanu cywilnego. W przypadku dziecka poczętego, lecz nieurodzonego - w urzędzie stanu cywilnego właściwym ze względu na miejsce zamieszkania matki, a za granicą - przed polskim konsulem lub osobą wyznaczoną do wykonywania funkcji konsula, jeżeli uznanie dotyczy dziecka, którego rodzice są obywatelami polskimi. W wyjątkowych sytuacjach, tzn. w razie niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio życiu ojca lub dziecka, uznanie dziecka może nastąpić także przed notariuszem.

Jeżeli czytelnik zdecyduje się na urząd stanu cywilnego, musi pamiętać, że treść oświadczenia dotyczącego uznania dziecka będzie zaprotokołowana. Na marginesie warto wspomnieć, że uznanie dziecka może mieć miejsce jeszcze przed jego przyjściem na świat.

Do uznania dziecka pozamałżeńskiego potrzebna jest zgoda jego matki. Była narzeczona naszego czytelnika powinna udać się z nim do urzędu stanu cywilnego i od razu wyrazić tę zgodę. Jeśli nie jest to możliwe, może to zrobić w innym dniu, jednak nie później niż w ciągu trzech miesięcy od złożenia przez czytelnika oświadczenia o uznaniu dziecka.

Istnieją trzy podstawowe formy wyrażenia zgody matki na uznanie jej dziecka, z których dwie ustne polegają na złożeniu odpowiedniego oświadczenia przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub przed sądem opiekuńczym, a trzecia - pisemna - polega na sporządzeniu pisemnego oświadczenia o wyrażeniu wspomnianej zgody. Należy przy tym pamiętać, aby złożony pod nim podpis został urzędowo poświadczony.

Jeżeli narzeczona nie wyrazi zgody, nawet dokonane w urzędzie stanu cywilnego uznanie dziecka nie będzie ważne. Chcąc mimo to zalegalizować ojcostwo, nasz czytelnik będzie musiał skorzystać z sądowego postępowania o ustalenie ojcostwa.

MONIKA BURZYŃSKA

Podstawa prawna

■  Art. 72-86 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. nr 9, poz. 59 ze zm.).

■  Art. 14 ustawy z 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 161, poz. 1688 ze zm.).

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2098.239.0.40.1.2.0.1.htm







OBRONA KONIECZNA
Jaka odpowiedzialność wobec napastnika

Zawsze rano w soboty i niedziele uprawiam jogging w osiedlu, w którym mieszkam. W tym czasie na spacery wychodzą też właściciele psów, które często atakują biegających. Czy za wyrządzoną psu lub jego właścicielowi szkodę w obronie własnej muszę zapłacić odszkodowanie?


Za szkodę wyrządzoną napastnikowi nie odpowiada ten, kto działa w obronie koniecznej, odpierając bezpośredni i bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro własne lub innej osoby. Chodzi o zamach skierowany na przykład na życie, zdrowie, cześć, wolność bądź własność. Nie ma znaczenia, jak duża jest wartość dobra, na które został on skierowany. Natomiast obrona nie może nastąpić ani przed zamachem, ani po nim. W takiej sytuacji przyjmuje się, że nie była ona konieczna i za wyrządzoną szkodę należy zapłacić.

Broniąc się przed zamachem, należy jednak zastosować tylko takie środki, które byłyby niezbędne dla jego odparcia. Gdyby zaś został zastosowany środek niewspółmiernie silny, to wówczas nastąpiłoby przekroczenie granic obrony koniecznej i osoba odpierająca atak odpowiadałaby za wyrządzoną szkodę. Mogłaby jedynie wystąpić o obniżenie należnej od niej kwoty twierdząc, że atakujący przyczynił się do powstania szkody.

Za szkodę nie odpowiada również osoba, która odpierając atak działa w stanie wyższej konieczności. Na przykład, gdy zniszczyła lub uszkodziła cudzą rzecz po to, aby odwrócić od siebie lub od innych grożące bezpośrednio od niej niebezpieczeństwo. W celu odwrócenia niebezpieczeństwa w stanie wyższej konieczności można działać również zabijając lub raniąc cudze zwierzę. W takich przypadkach osoba odpierająca atak nie odpowiada za szkodę, pod warunkiem że sama nie wywołała niebezpieczeństwa oraz gdy nie mogła zapobiec niebezpieczeństwu w inny sposób.

Przy ustalaniu ewentualnej odpowiedzialności za szkodę bierze się również pod uwagę wartość dóbr: poświęconego i chronionego. Ratowane dobro powinno być ważniejsze niż poświęcone. Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie stwierdził, że zagrożone takie dobra osobiste człowieka, jak zdrowie i życie, są ważniejsze w zestawieniu ze szkodą dotyczącą rzeczy lub zwierząt (np. orzeczenie Sądu Najwyższego z 31 października 1950 r., sygn. akt C 281/50 opublikowane w OSN 1951, poz. 44). Sprawca szkody odpowiada za nią wówczas, gdy przekroczył granice stanu wyższej konieczności, na przykład zabił lub zranił zwierzę, a mógł w inny sposób uniknąć zagrożenia.

MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ

Podstawa prawna

■  Art. 423 i 424 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.).

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2098.239.0.40.4.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Internet w GP
« Odpowiedź #373 dnia: Grudzień 04, 2007, 08:48:05 am »
Michał Herde, ekspert Federacji Konsumentów:

Klient sklepu internetowego może oczekiwać wymiany wadliwego towaru. Nie musi w pierwszej kolejności godzić się na naprawę, skoro towar od razu okazał się niezgodny z umową.



Internet w GP

Przesyłkę z e-sklepu zawsze sprawdzaj w obecności kuriera

Z towarów kupionych w internecie możemy zawsze zrezygnować. Gdy produkt jest uszkodzony lub wadliwy, odsyłamy go z powrotem i otrzymujemy nowy lub zwrot pieniędzy. Nawet kiedy wszystko jest z nim w porządku, mamy zawsze dziesięć dni na jego zwrot bez podania przyczyny.

Wzdecydowanej większości sklepów internetowych sprzedaż towarów odbywa się wyłącznie drogą wysyłkową (nie możemy przyjechać do siedziby sprzedawcy i odebrać zakupów osobiście). Nie unikniemy więc zapłaty kosztów przesyłki, nie będziemy też mogli na miejscu sprawdzić towaru i jego zgodności z zawartą umową. Co zrobić, jeżeli nadesłana paczka będzie uszkodzona lub zamiast oczekiwanego prezentu na święta dostaniemy cegłę?

Trzeba sprawdzić paczkę

Nikt nie lubi kupować kota w worku. Dlatego gdy pojawi się u nas kurier z towarem, możemy sprawdzić, czy dotarł on do nas bez żadnych uszkodzeń i czy rzeczywiście odpowiada zamówieniu. Paczkę możemy otworzyć w obecności kuriera dopiero po tym, gdy za nią zapłacimy i pokwitujemy odbiór. Są one w końcu dostarczane przez niezależne od e-sklepu firmy i kurierzy mogą odmówić sprawdzenia przesyłki przed zapłatą.

Gdy sprawdzimy towar i okaże się, że jest on wadliwy, poprośmy kuriera o spisanie protokołu. Nie może on nam tego odmówić, a taki dokument będzie podstawą do późniejszej reklamacji. Jeżeli tego nie zrobimy, e-sklep może nie uznać skargi i powstałe szkody będą usuwane na nasz koszt (nie będziemy po prostu w stanie udowodnić, że to nie my zniszczyliśmy towar).

Pamiętajmy, że sklepy internetowe zazwyczaj plombują przesyłki (oklejając je najczęściej firmową taśmą). Jeśli zauważymy, że zabezpieczenie będzie naruszone (przerwane, rozerwane) nie wahajmy się odmówić przyjęcia zamówienia. Sklep powinien wysłać następną przesyłkę najszybciej, jak to będzie możliwe.

Do kogo z reklamacją

Uszkodzenia mechaniczne przesyłki, powstałe podczas transportu, to nie jedyny kłopot, z jakim możemy się spotkać. Często wada produktu jest ukryta i wychodzi na jaw dopiero w trakcie użytkowania. Towary, które kupiliśmy w wirtualnym świecie, są najczęściej objęte gwarancją (odpowiedni dokument trafia do nas w paczce). Wskazany w dokumencie gwarant (jest nim najczęściej producent) zobowiązuje się do bezpłatnego usuwania wad lub wymiany towaru na nowy. W razie jakiejkolwiek awarii sprzętu należy kierować się do jednego z autoryzowanych punktów serwisowych. Należy wysłać produkt na adres firmy wraz z opisem przyczyny reklamacji, kserokopią dowodu zakupu i kartą gwarancyjną. Koszt przesyłki pokrywa gwarant. Jeżeli jednak okaże się, że - mimo naszych zastrzeżeń - towar jest sprawny, będziemy musieli zapłacić za wysyłkę i jej zwrot.

Inną podstawą reklamacji, która tym razem będzie skierowana wyłącznie do e-sklepu, jest niezgodność zakupionego towaru z umową. Chodzi tutaj o przypadki, gdy kupiony towar nie ma funkcji czy właściwości, co do których zapewniał nas sklep. Reklamację w tym zakresie możemy zgłosić w ciągu dwóch lat od dnia zakupu, jednak nie później niż dwa miesiące od momentu, kiedy dowiedzieliśmy się o okoliczności. W piśmie możemy żądać naprawy towaru, wymiany na nowy, obniżenia ceny lub w ogóle odstąpienia od umowy.

Gdy towar nam się nie podoba

Zakupy w sklepach internetowych są klasycznym przykładem sprzedaży na odległość (poza lokalem przedsiębiorstwa). Internauci nie mogą obejrzeć produktu przed jego zakupem, sprawdzić jego funkcji i właściwości. Dlatego osoby, które robią zakupy w e-sklepach, zostały szczególnie uprzywilejowane przez prawo.

Jeśli okaże się, że kupiony towar nie spełnia naszych oczekiwań, możemy zrezygnować z zakupu. Mamy na to dziesięć dni od daty odebrania przesyłki (zakupy trzeba odesłać na własny koszt, w oryginalnym opakowaniu, w takim stanie, w jakim zostały kupione, z paragonem lub fakturą, z kserokopią dowodu zapłaty, instrukcją i gwarancją). Do przesyłki należy dołączyć pismo informujące sklep o odstąpieniu od umowy zakupu i podać numer rachunku, na który e-sklep ma przelać nasze pieniądze (powinniśmy je otrzymać najpóźniej w ciągu 14 dni od momentu doręczenia pisma i towaru sprzedawcy). Sklep internetowy nie może pobierać od nas dodatkowych opłat z tytułu odstępnego czy kary za rezygnację.

JAKI JEST CZAS REALIZACJI ZAMÓWIENIA W E-SKLEPIE

Termin otrzymania paczki = czas realizacji + czas dostawy

Czas realizacji to liczba dni roboczych, w ciągu których produkt zostanie przygotowany do wysyłki z magazynu e-sklepu.

Czas dostawy zależny jest od firmy kurierskiej (najczęściej wynosi on od 24 godzin do 3 dni)
Uwaga! Czas realizacji i dostawy zamówień nie obejmuje sobót, niedziel oraz świąt.

5-5,6  mld zł szacowana wartość rynku e-commerce w Polsce na koniec w 2007 roku
200 mld dol. - szacunkowa wartość e-commerce w USA  na koniec 2007 roku
28,4 mld dol. - wartość rynku  e-commerce w USA w III kwartale 2007 roku
143 mld dol. - wartość amerykańskiego e-commerce po trzech kwartałach 2007 roku
23 proc. - wzrost wydatków na zakupy w internecie w USA w III kwartale 2007 r. w stosunku do roku 2006

ADAM MAKOSZ


Podstawa prawna
■ Ustawa z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22, poz. 271 z późn. zm.).

■ Ustawa z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176 z późn. zm.).
■ Ustawa z 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz.U. nr 50, poz. 601 z późn. zm.).

EKSPERT WYJAŚNIA / ZAKUPY W INTERNECIE

Decydujące znaczenie ma zawarcie umowy, nie sposób dostarczenia i odebrania towaru kupionego w e-sklepie.

Kilka tygodni temu w sklepie internetowym zawarłem umowę kupna laptopa i już go otrzymałem. Jednak do tej pory nie dostałem potwierdzenia informacji o warunkach jej wykonania. Czy to prawda, że w przypadku, gdy sklep internetowy nie przysłał mi tego typu potwierdzenia, przysługuje mi dłuższy termin odstąpienia od umowy?

TAK.

W przypadku umów zawieranych na odległość oprócz podstawowego dziesięciodniowego terminu, może mieć zastosowanie również termin znacznie dłuższy - trzymiesięczny. Dzieje się tak w ściśle określonych sytuacjach. Chodzi przede wszystkim o takie przypadki, kiedy sprzedawca internetowy nie wykona ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Polega on m.in. na potwierdzeniu konsumentowi na piśmie informacji dotyczących warunków umowy. Powinno to mieć miejsce najpóźniej w momencie rozpoczęcia spełniania świadczenia. Można więc stwierdzić, że zaniedbania sprzedawcy internetowego w tym zakresie sprawiają, że jego klient znajduje się w korzystniejszej sytuacji.

Trzymiesięczny termin liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi - od dnia jej zawarcia. Jednak przedsiębiorca może przywrócić dziesięciodniowy termin poprzez doręczenie konsumentowi pisemnego potwierdzenia informacji. W takim przypadku trzymiesięczny termin ulega skróceniu do dziesięciu dni, które są liczone od daty otrzymania potwierdzenia przez konsumenta.

Kupiłem komputer w sklepie internetowym. Ustaliliśmy, że odbiorę go osobiście w jego punkcie obsługi klienta. Czy osobisty odbiór zakupów wyklucza ochronę przysługującą konsumentom robiącym zakupy w internecie?

NIE.

W tym przypadku należy skorzystać z ochrony przewidzianej dla osób robiących zakupy na odległość, np. w internecie. Decydujące znaczenie ma bowiem zawarcie umowy. W przypadku gdy odbyło się ono za pomocą środków porozumiewania się na odległość, wtedy mają zastosowanie przepisy przewidujące ochronę konsumentów. Bez znaczenia jest wówczas sposób dostarczenia i odebrania zakupionych rzeczy. Może się to odbyć zarówno przesyłką pocztową, jak i osobiście w punkcie obsługi klienta. Kupujący i tak będzie mógł korzystać z przysługujących uprawnień m.in. w zakresie możliwości odstąpienia od umowy.

W ramach licytacji na aukcji internetowej od przedsiębiorcy kupiłem kamerę. Czy mogę odstąpić od zawartej w ten sposób umowy tak, jak w przypadku innych zakupów w internecie?

NIE.

Jest tak dlatego, że nasz czytelnik brał udział w licytacji. W takich przypadkach nie stosuje się przepisów o sprzedaży na odległość. Z tego powodu nie można odstąpić od umowy i zwrócić zakupionej w ten sposób kamery po jej obejrzeniu w domu. Z tego wynika, że kupowanie w ramach licytacji wiąże się ze znacznie większym ryzykiem.

Należy przy tym zaznaczyć, że osoby, które mimo to decydują się na udział w licytacji, są objęte ochroną określoną w innych przepisach (na przykład o odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru z umową). Poza tym warto wiedzieć, że w sytuacji gdyby aukcja odbyła się bez licytacji, można korzystać z ochrony przewidzianej dla konsumentów robiących zakupy w internecie.

Telewizor kupiony przeze mnie w sklepie internetowym okazał się wadliwy już przy pierwszym uruchomieniu. Czy muszę zgodzić się na zaproponowaną mi naprawę?

NIE.

Czytelnik nie musi akceptować zaoferowanej mu naprawy telewizora. Klient sklepu internetowego może tu oczekiwać wymiany wadliwego towaru. Nie musi w pierwszej kolejności godzić się na ich naprawę, skoro towar od razu okazał się niezgodny z umową. Z tego powodu należy stwierdzić, że czytelnik GP może skutecznie domagać się wymiany, a sprzedawca internetowy nie może mu tego odmówić. W ten sposób z pewnością zyska na czasie, ponieważ naprawa zwykle trwa dłużej i nie zawsze jest skuteczna.

MONIKA BURZYŃSKA

Podstawa prawna

■ Art. 6-16 ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22, poz. 271 z późn. zm.).

■ Art. 8 ust. 1 i 4 ustawy z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie ustawy Kodeks cywilny (Dz.U. nr 141, poz. 1176 z późn. zm.).
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #374 dnia: Grudzień 13, 2007, 08:29:55 am »
Opłata będzie zaliczona do kosztów podatkowych w roku jej poniesienia

2007-08-20Opłata za użytkowanie wieczyste za 2008 rok, która została wniesiona w 2007 roku, będzie zaliczona do kosztów uzyskania przychodów 2007 roku.

PORADA


Podatnik w celu obniżenia dochodu chciałby zapłacić w 2007 roku opłatę za wieczyste użytkowanie należną za 2008 rok.

- Kiedy będzie stanowiło to koszt uzyskania przychodu, w 2007 czy w 2008 roku? - pyta czytelnik w liście do redakcji.

Marcin Szymankiewicz, doradca podatkowy w BDO Numerica, odpowiadając na to pytanie wyjaśnił, że kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.; dalej ustawa o PIT).

- Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów wydatków na nabycie gruntów lub prawa wieczystego użytkowania gruntów, z wyjątkiem opłat za wieczyste użytkowanie gruntów - podkreślił Marcin Szymankiewicz.

Jednocześnie dodał, że zgodnie z art. 22 ust. 4 ustawy o PIT koszty uzyskania przychodów, u podatników prowadzących podatkową księgę przychodów i rozchodów metodą kasową, są potrącane tylko w tym roku podatkowym, w którym zostały poniesione. Interpretacja momentu poniesienia kosztu rodzi jednak pewne kontrowersje. Mianowicie, czy za dzień poniesienia kosztu należy uważać dzień otrzymania dowodu księgowego, czy też dzień dokonania zapłaty.

- Problem ten nie ma istotnego znaczenia, jeżeli otrzymanie dowodu księgowego i dokonanie zapłaty nastąpi w tym samym miesiącu lub w tym samym roku. W tym drugim przypadku wskazane jest jednak zaliczenie wydatku do kosztów w dacie późniejszej. Brak jest natomiast podstaw, aby ustalać dzień poniesienia kosztu, zgodnie z art. 22 ust. 6b ustawy o PIT, w dacie wystawienia faktury (rachunku) lub innego dowodu stanowiącego podstawę do zaksięgowania (ujęcia) kosztu, gdyż przepis ten odnosi się do podatników prowadzących podatkową księgę przychodów i rozchodów metodą memoriałową - argumentował Marcin Szymankiewicz.

Według niego, zapłacone w 2007 roku (od wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej i wprowadzonego do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych prawa użytkowania wieczystego gruntu) opłaty za użytkowanie wieczyste gruntu za 2008 roku stanowić będą koszt uzyskania przychodu w 2007 roku.

USTALENIE OPŁAT

Za oddanie nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste pobiera się pierwszą opłatę i opłaty roczne. Opłaty za użytkowanie wieczyste ustala się według stawki procentowej od ceny nieruchomości gruntowej.

WAŻNE!

Koszty uzyskania przychodów są potrącane tylko w tym roku podatkowym, w którym zostały poniesione

EWA MATYSZEWSKA
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2112.220.0.39.15.2.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Elektroniczny wydruk potwierdza zapłatę
« Odpowiedź #375 dnia: Grudzień 18, 2007, 07:47:28 am »
Elektroniczny wydruk potwierdza zapłatę

Zgodnie ze zmienionymi przepisami, dowodem wniesienia opłaty skarbowej może być także wydruk potwierdzający dokonanie internetowej operacji bankowej.

Z likwidowanie obowiązujących przez długi czas znaków skarbowych wywołało spory zamęt. W wyniku tego pozwolono na wykorzystanie do końca 2008 roku znaków skarbowych posiadanych przez podatników.

Jednocześnie od 27 października 2007 r. obowiązują nowe przepisy wykonawcze. I jak wskazują eksperci na gruncie ustawy z 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej oraz przepisów nowego rozporządzenia ministra finansów z 28 września 2007 r. w sprawie zapłaty opłaty skarbowej, pewne wątpliwości praktyczne może budzić sposób dokumentowania zapłaty opłaty skarbowej. A to za sprawą funkcjonowania w tym zakresie dwóch uzupełniających się przepisów, zamieszczonych jednak w różnych aktach prawnych.

Otóż, zgodnie z regulacją nadrzędną, ustawową, zawodowi pełnomocnicy stron (adwokaci, radcowie prawni, doradcy podatkowi oraz rzecznicy patentowi) mogą składać w sądzie lub właściwym organie administracji rządowej lub samorządowej uwierzytelnione przez siebie kopie dowodu zapłaty opłaty skarbowej od dokumentu stwierdzającego udzielenie im pełnomocnictwa lub prokury albo jego odpisu, wypisu lub kopii (art. 8 ust. 5 ustawy).

Z drugiej strony rozporządzenie stanowi, że składający wniosek lub pełnomocnictwo albo dokonujący zgłoszenia zobowiązany jest dołączyć dowód zapłaty należnej opłaty skarbowej, albo uwierzytelnioną kopię dowodu zapłaty, nie później niż w ciągu trzech dni od chwili powstania obowiązku jej zapłaty. Dowód zapłaty może mieć formę wydruku potwierdzającego dokonanie operacji bankowej.

Jak wyjaśnia Paweł Litwiński, radca prawny z Kancelarii Galicki Litwiński Chechlińska Łoś Radcowie Prawni, wydaje się, że rozporządzenie nadaje rangę oryginału dowodu zapłaty dokumentowi wygenerowanemu elektronicznie, nieopatrzonemu podpisem pracownika banku ani pieczęcią czy stemplem. To jest takiemu dokumentowi, jaki generują systemy bankowości elektronicznej (internetowej) na podstawie art. 7 prawa bankowego. Tego rodzaju dokument byłby zatem wystarczający do udokumentowania zapłaty opłaty skarbowej, i to od każdej czynności podlegającej opłacie, a nie tylko złożenia pełnomocnictwa - uważa ekspert.

W ocenie Pawła Litwińskiego jest to rozwiązanie idące w dobrym kierunku, łagodzące zbytni formalizm i niedogodności związane z wycofywaniem znaków opłaty skarbowej. Wobec znacznego rozpowszechnienia bankowości internetowej, umożliwia dość łatwe dokumentowanie zapłaty opłaty skarbowej osobom niebędącym zawodowymi pełnomocnikami.

ALEKSANDRA TARKA
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2115.220.0.39.14.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #376 dnia: Grudzień 21, 2007, 08:38:32 am »
Czy mogę powierzyć sprawy córce

Ostatnio sporo choruję i nie mogę załatwiać swoich spraw urzędowych. Czy córka może zostać moim pełnomocnikiem?


Tak, córka może jako pełnomocnik załatwiać urzędowe sprawy swojej matki. Do czynności zwykłego zarządu wystarczy pełnomocnictwo sporządzone na piśmie i własnoręcznie podpisane przez matkę. Podpis nie musi być nawet w sposób urzędowy poświadczony. Pełnomocnictwa nie można udzielić w formie ustnej, ponieważ nie będzie ważne.

Czynnościami zwykłego zarządu są najczęściej drobne sprawy. Natomiast do czynności przekraczających ten zwykły zarząd zalicza się na przykład umowy spółki, złożenie oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku. Czynności te może wykonać pełnomocnik jedynie na podstawie pełnomocnictwa określającego rodzaj tych czynności. Ustawa może też wymagać pełnomocnictwa udzielonego do konkretnej czynności - na przykład do sprzedaży konkretnej nieruchomości.

W takim przypadku należy w niej wskazać i dokładnie opisać nieruchomość, która powinna zostać sprzedana. W dodatku do sprzedaży nieruchomości potrzebne jest pełnomocnictwo udzielone w formie aktu notarialnego. Obowiązuje zasada, że wówczas gdy do ważności czynności prawnej potrzebna jest szczególna forma, to pełnomocnictwo do dokonania tej czynności powinno być udzielone w tej samej formie. Umowę sprzedaży nieruchomości pod rygorem nieważności zawiera się w formie aktu notarialnego. Dlatego pełnomocnictwo dla córki, aby mogła sprzedać nieruchomość stanowiącą własność matki, zawiera się również w formie aktu notarialnego.

Pełnomocnictwo można w każdej chwili odwołać. Wygasa ono wraz ze śmiercią mocodawcy albo pełnomocnika.

Przy wykonywaniu czynności przez pełnomocnika obowiązują pewne ograniczenia. Nie może on zostać drugą stroną tej czynności prawnej, którą wykonuje jako pełnomocnik. Na przykład nie może zakupić od mocodawcy nieruchomości, w dodatku po zaniżonej cenie, działając na podstawie pełnomocnictwa upoważniającego go do zbycia tej nieruchomości.

MAŁGORZATA PIASECKA-SOBKIEWICZ

Podstawa prawna
■  Art. 98-101 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.).

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2118.239.0.40.1.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Mulesia

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #377 dnia: Grudzień 28, 2007, 10:15:49 pm »
Również w urzędach większość spraw można załatwiać przez pełnomocnika. Przy czym, co ważne, z zasady w sprawach, w których stosuje się kodeks postępowania administracyjnego nie musi to być pełnomocnik - fachowiec.
Dla wielu osób - szczególnie tych schorowanych - postępowanie administracyjne jest makabrą, bo do urzędu nie mogą się dostać, a są przekonani, że tylko fachowiec może ich reprezentować, co wiązałoby się z kosztami, których nie mogą ponieść.
Tymczasem pełnomocnikiem może być dorosła córka, sąsiad, krewny . Większość spraw można załatwić przez pełnomocnika (chyba że charakter czynności wymaga  osobistego działania strony - co w praktyce jest rzadkością).
Pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie lub zgłoszone do protokołu.
W sprawach mniejszej wagi organ może nie żądać pełnomocnictwa, jeśli pełnomocnikiem jest członek najbliższej rodziny lub domownik strony, a nie ma wątpliwości co do istnienia i zakresu upoważnienia do występowania w imieniu strony.

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #378 dnia: Styczeń 08, 2008, 11:17:03 pm »
Jak regulować należności za porady prawne

Na jakiej zasadzie wyceniane są porady i jaka jest forma płatności?

Klient po przesłaniu zapytania bądź poprzez formularz zapytania znajdujący się na stronie internetowej Kancelarii, bądź poprzez wysłanie zapytania na adres lexnet@poradyprawne.intrane.pl otrzymuje wycenę usługi porady prawnej. Wycena ta dokonywana jest na podstawie dwóch kryteriów: zawiłości przedstawionego problemu oraz czasu, jaki prawnik musi poświęcić na sporządzenie porady prawnej. Zawiłość problemu ocenia się poprzez dokonanie analizy, jakie akty prawne regulują to zagadnienie, czy i jakie orzeczenia Sądu Najwyższego istnieją, czy porada będzie będzie zawierała wzór pisma.

Wiadomość z wyceną usługi zostaje przesłana do klienta na podany adres e-mail. W tym momencie decyduje on, czy skorzystać z usług Kancelarii.

Warto pamiętać, że wysłanie zapytania nie zobowiązuje do uiszczenia wskazanej we wiadomości opłaty, dlatego warto wysłać takie zapytanie i sprawdzić, czy proponowana cena mieści się w możliwościach zarobkowych klienta.

Co do metod płatności, Kancelaria preferuje wpłatę na wskazany numer rachunku bankowego lub skorzystanie z szybkiej płatności, którą obsługuje serwis transakcyjny platnosc.pl. W szczególnych przypadkach wyrażamy zgodę na dokonanie płatności w drodze przekazu pocztowego.
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Jak się bronić przed skutkami zatorów na poczcie
« Odpowiedź #379 dnia: Styczeń 10, 2008, 08:10:34 am »
Jak się bronić przed skutkami zatorów na poczcie

Coraz dłużej trwa doręczanie listów przez pocztę, która ma monopol na rynku
Faktury docierają do adresatów po terminie przewidzianym na uiszczenie płatności
Konsument musi płacić odsetki za niezawinione opóźnienie w zapłacie należności
Na około 11 tysięcy faktur wysłanych przez SPEC 2 proc. trafia do adresatów z opóźnieniem. By uniknąć spraw SPEC, zawarł jednak z pocztą umowę, że będzie dostarczała jego przesyłki na terenie Warszawy w ciągu czterech dni. Jest też otwarty na negocjacje z klientem, który opóźnił się z uiszczeniem opłaty, twierdzi Monika Mazurkiewicz, rzecznik prasowy SPEC.


Tłumaczenia klientów dotyczące opóźnienia przesyłek uwzględnia też - zdaniem Jana Cichockiego, rzecznika prasowego - Bank BPH.

Zatorów na poczcie nie obawia się natomiast STOEN, ponieważ od razu przesyła konsumentowi fakturę i kilka blankietów wpłaty oraz informuje go o stałym terminie uiszczania opłat. W dodatku podpisuje z pocztą dodatkowe umowy dotyczące szczególnej korespondencji, gwarantujące terminowe dostarczanie listów.

- W przypadku opóźnienia w dostarczeniu listu z fakturą i wyliczonymi opłatami konsument może tylko po terminie zapłacić jedną płatność - tłumaczy Joanna Kalbarczyk, dyrektor Obsługi Klienta i Bilingu RWE Stoen.

Inny sposób na ominięcie zatorów na poczcie znalazła firma TELE 2 Polska. Karol Wieczorek, rzecznik prasowy, tłumaczy, że firma wysyła faktury na tyle długo przed terminem, że nawet opóźnienie w ich dostarczeniu nie przysparza problemów.

Wojciech Jabczyński, szef Biura Prasowego Grupy TP, mówi, że TP rozpatruje indywidualnie każdą z reklamacji związanych z opóźnionymi przesyłkami i niezapłaconymi rachunkami i stara się brać pod uwagę wyjaśnienia klientów.

W listopadzie 2007 r. TP umożliwiła klientom otrzymywanie rachunków za usługi w formie elektronicznej, e-mailem, zamiast papierowego dokumentu.

Od listopada 2006 r. współpracuje z alternatywnym operatorem pocztowym InPost, który - prócz bezpieczeństwa przesyłek - gwarantuje też dostarczanie rachunków w ciągu 84 godzin (3,5 dnia kalendarzowego) od nadania. Ma też umowę z Pocztą Polską o doręczenie listów w ciągu sześciu dni roboczych, czyli nawet do dziewięciu dni kalendarzowych.

W przypadku zwłoki w uiszczeniu należności w terminie konsument musi zapłacić jeszcze dodatkowo odsetki. Nie zwolni go od tego powoływanie się na zatory na poczcie i doręczanie przez listonoszy listów z fakturami lub wypełnionymi blankietami ze znacznym opóźnieniem. Może jedynie dochodzić od poczty w postępowaniu sądowym zwrotu odsetek, które musiał zapłacić z powodu niezawinionego przez siebie opóźnienia.

Jakie konsekwencje ponosi klient, który opłaca z opóźnieniem

Odbiorcy prądu w gospodarstwach domowych zawierają umowy sprzedaży energii elektrycznej ze sprzedawcą. Do umów dołączone są ogólne warunki sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług dystrybucji dla klientów indywidualnych. Określają one między innymi zasady prowadzenia rozliczeń i stanowią, że niedopłata doliczana jest do pierwszego rachunku wystawionego dla najbliższego okresu rozliczeniowego. Klient musi jeszcze wówczas dodatkowo uiścić odsetki za zwłokę.

Po zakończeniu każdego okresu rozliczeniowego klient otrzymuje fakturę albo gotowy wypełniony już blankiet z wyliczoną do zapłaty kwotą. Sprzedawca energii wylicza przy okazji kwotę z rozbiciem na poszczególne elementy wpłaty, między innymi niedopłatę z poprzedniego blankietu albo faktury oraz naliczone odsetki od nieterminowych wpłat. Określa też termin płatności.

Przed otrzymaniem korespondencji od sprzedawcy klient nie może uiścić należnej kwoty, ponieważ nie zna jej wysokości. Gdy doręczenie korespondencji opóźnia się, to sprzedawca nie może skutecznie domagać się od niego, aby w terminie przewidzianym do zapłaty odprowadził zaliczkę najlepiej w wysokości przewyższającej należną sumę.

Nawet jeżeli zwłoka w opłaceniu rachunku zostanie spowodowana nieterminowym doręczeniem korespondencji przez pocztę, to konsument musi zapłacić odsetki. Dopiero po ich uiszczeniu może wystąpić z roszczeniem do poczty o zwrot tych odsetek.

Kto odpowiada za zapłatę odsetek, gdy faktura tylko przypomina zobowiązanie

Na podobnych zasadach, jak za prąd, konsumenci rozliczają się z dostawcą gazu do gospodarstw domowych. Należności za okres rozliczeniowy nie mogą uiścić przed otrzymaniem korespondencji od sprzedawcy, ponieważ nie znają wysokości wyliczonej kwoty. Zależy ona od tego, ile gazu gospodarstwo domowe zużyło w okresie rozliczeniowym.

Natomiast przy opłatach abonamentu radiowo-telewizyjnego, rachunku za telewizję kablową i internet faktura tylko przypomina o zobowiązaniu. Konsumenci uiszczają należne kwoty w terminach i w wysokości określonej znacznie wcześniej. Nie płacąc w terminie wskazanym w umowie, narażają się na naliczanie odsetek. Zwrotu sumy wydatkowanej na odsetki konsumenci nie będą mogli później domagać się od poczty. Nawet opóźnienie w doręczeniu im faktury nie uzasadnia opóźnienia w zapłacie abonamentu lub rachunku.

Jak uniknąć konsekwencji finansowych niedoręczenia faktury

Wysokość należnej kwoty dla operatora telefonicznego może być za każdy okres rozliczeniowy inna. Zależy ona między innymi od liczby przeprowadzonych rozmów i odbiorca nie jest w stanie przewidzieć jej wysokości. Dlatego odbiorcy płacą dopiero po otrzymaniu faktury, na której powinna być podana kwota do zapłaty i wskazana data.

- Niektórzy operatorzy telefoniczni w umowach z konsumentami zamieszczają zapisy o trybie postępowania, wówczas gdy poczta w terminie nie doręczy listu z fakturą - tłumaczy Konrad Gruner z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Konsument opłacający już kolejną fakturę wie mniej więcej, kiedy powinien otrzymać przesyłkę od operatora. Jeżeli w tym czasie listonosz mu jej nie doręczy, to powinien poinformować o tym operatora. Tylko wówczas uniknie płacenia odsetek - dodaje Konrad Gruner.

Jego zdaniem wątpliwości powstają wówczas, gdy na poczcie powstają zatory i listonosze doręczają przesyłki z dużym opóźnieniem. Przy rozstrzyganiu ich należy oprzeć się na przepisach kodeksu cywilnego regulujących zakres odpowiedzialności wierzycieli przy wykonywaniu zobowiązań. W pewnych przypadkach można postawić zarzut braku należytej staranności i braku współdziałania w wykonywaniu zobowiązań oraz uchylić się od płacenia odsetek. Taki zarzut jest uzasadniony wówczas gdy kontrahent, wiedząc o problemach Poczty Polskiej (zazwyczaj obszernie pisze o nich prasa codzienna), nie podejmuje żadnych działań, aby w inny sposób doręczyć fakturę, a mimo to nalicza odsetki lub stosuje inne sankcje w związku z nieuiszczeniem należności w terminie.

Czy można stracić mieszkanie na skutek opóźnień w czynszu

Czynsz za wynajem mieszkania albo inne opłaty za mieszkanie w spółdzielni lub w budynku zarządzanym przez wspólnotę mieszkaniową należy odprowadzać w ustalonej z góry wysokości i w terminie wcześniej określonym. Jeśli umowa najmu nie wskazuje terminu, to najemca płaci czynsz lub inne opłaty z góry w okresach miesięcznych do dziesiątego dnia każdego miesiąca. Gdy zalega z płatnościami albo płaci je z opóźnieniem właścicielowi, należą się odsetki. Może on nawet na piśmie wypowiedzieć umowę najmu. Najemca zwlekający z zapłatą czynszu nie może powoływać się na zatory na poczcie. Czynsz powinien płacić bez wezwania do zapłaty.

Odsetki może płacić również kredytobiorca, który opóźnia się z uiszczeniem rat kredytu hipotecznego. W dodatku bank może odstąpić od umowy kredytowej i domagać się zwrotu udzielonego kredytu. Najczęściej banki ustalają wysokość rat należnych w ciągu kwartału. Nawet jeżeli kredyt został zaciągnięty w walucie obcej i każda rata płacona jest według innego kursu tej waluty, to w umowie kredytu nakłada się na kredytobiorcę obowiązek śledzenia tych zmieniających się wartości i dokonywania przeliczeń. Niektóre banki wymagają nawet utworzenia subkonta i wpłaty na nie określonej kwoty w złotych, aby w dniu należnej raty mogły same pobrać pieniądze. Na taki sposób płacenia nie mają więc wpływu żadne zatory na poczcie.

Jak reklamować list na poczcie

Faktury przysyłane są najczęściej listami zwykłymi, które nie są nigdzie rejestrowane. Wprawdzie konsumentowi reklamacja nie przysługuje, ale może na poczcie złożyć skargę. Reklamować można tylko przesyłki rejestrowane, czyli: listy polecone, paczki i przekazy pocztowe.

W razie nienależytego wykonania usługi nierejestrowanej, czyli niedoręczenia listu zwykłego, można złożyć skargę w każdej placówce pocztowej najwcześniej piątego dnia od dnia nadania przesyłki listowej priorytetowej lub siódmego dnia od nadania przesyłki listowej ekonomicznej oraz nie później niż po upływie 30 dni od nadania przesyłki zwykłej. W skardze należy podać: imię i nazwisko albo nazwę skarżącego oraz jego adres, określenie rodzaju przesyłki listowej, której dotyczy, uzasadnienie skargi oraz datę i podpis skarżącego.

W razie sporu ze sprzedawcą gazu, prądu itd. kopia takiej skargi będzie dowodem na to, że faktura nie dotarła w terminie do adresata.

MaŁgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

OPINIA

Maria Urbańska

adwokat z Kancelarii Kosiński i Wspólnicy


Zwrotu odsetek za zwłokę niezawinioną przez konsumenta radzę najpierw domagać się od poczty. Jeżeli dobrowolnie nie zapłaci, to wówczas należy złożyć pozew przeciwko poczcie do sądu. Pozew trzeba opłacić lub domagać się zwolnienia od kosztów sądowych.

Procedura dochodzenia odsetek przed sądem jest więc dosyć skomplikowana i długotrwała. Sądy najczęściej nie zwalniają w takich przypadkach z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych, więc aby otrzymać zwrot odsetek, należy najpierw wyłożyć własne pieniądze. W razie wygranej sprawy sąd zasądzi zwrot poniesionych kosztów. Jeżeli jednak konsument przegra sprawę, bo w sposób przekonujący nie uzasadni winy poczty, to wówczas nie tylko nie otrzyma zwrotu odsetek, lecz również poniesionych kosztów. Moim zdaniem właśnie z tego powodu większość poszkodowanych przez pocztę adresatów nie dochodzi swoich praw przed sądami. Wolą zapłacić najczęściej niewielkie odsetki, co z kolei utwierdza pocztę w poczuciu jeszcze większej bezkarności.


http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2129.86.0.39.2.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #380 dnia: Styczeń 15, 2008, 08:56:26 am »
Rozwód nie jest sprawą wyłącznie prywatną

Marek Domagalski 15-01-2008,

Choć sprawa rozwodowa pełna jest informacji intymnych, do których postronni dostępu mieć nie mogą, to sam wyrok powinien być jawny dla wszystkich


Od czwartku pisma, zwłaszcza kolorowe, spekulują, czy Doda (Dorota Rabczewska, znana piosenkarka) rozwiodła się owego dnia czy nie. Sąd w Szczecinie odmawia podania tej informacji. Nie było jawnego ogłoszenia wyroku, nie wiadomo zresztą, czy w ogóle zapadł.


Wyroki są jawne

To prawda, że w sprawach małżeńskich (to jedno ze szczególnych postępowań) rozprawy odbywają się przy drzwiach zamkniętych (chyba że obie strony żądają publicznego rozpoznania sprawy, a sąd uzna, iż jawność nie zagraża moralności).

Co innego jednak rozprawa, a co innego wyrok. Art. 326 kodeksu postępowania cywilnego nie zostawia wątpliwości: „ogłoszenie wyroku następuje na posiedzeniu jawnym”, a po ogłoszeniu sentencji sędzia podaje ustnie zasadnicze powody rozstrzygnięcia, „może jednak tego zaniechać, jeżeli sprawa była rozpoznawana przy drzwiach zamkniętych”.

Zdaniem sędzi Barbary Trębskiej, cywilistki z warszawskiego Sądu Apelacyjnego, nie ma wątpliwości, że na ogłoszenie wyroku rozwodowego postronni mają prawo wejść, choć w jej praktyce to się nie zdarzyło, jeśli nie brać pod uwagę członków rodziny. W takiej sytuacji nie wygłaszała uzasadnienia.

Czy w takim razie dziennikarze mogą uzyskać taką informację poza wyrokiem?

– Jeżeli mogą być na ogłoszeniu wyroku, to nie widzę powodu, aby nie przekazać im jego treści (suchej, bez szczegółów) w sekretariacie – uważa sędzia Małgorzata Kuracka, przewodnicząca III Wydziału Cywilnego SO w Warszawie.


Inaczej w Szczecinie

Sędzia Elżbieta Zywar, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie (gdzie sprawa Dody się toczy), powiedziała wczoraj „Rz” (po konsultacji z innymi sędziami), że kwestia jawności wyroków w sprawach rozwodowych nie jest do końca wyjaśniona prawnie – dlatego nie będzie udzielać tego rodzaju informacji. Tego stanowiska nie zmieniał fakt, że pytanie „Rz” nie dotyczyło, rzecz jasna, tego, co się działo na rozprawie (za zamkniętymi drzwiami), gdyż to jest tajemnica, ale chodziło o goły fakt: był rozwód czy nie, czyli o wyrok.


Więcej zainteresowanych

Także osoby spoza prasy mogą się biegać o takie informacje. Najczęściej powód – gdy sąd nadaje w jakiejś sprawie wyrokowi tzw. klauzulę wykonalności także przeciwko małżonkowi pozwanego. Wtedy ustala, czy pozwany jest w związku małżeńskim, czy już nie. Dla powoda to ważna informacja.

– Gdy uprawdopodobni interes w uzyskaniu informacji o rozwodzie, też jej udzielimy – mówią sędzie Trębska i Kuracka (szerzej o wpływie rozwodu na interesy rozwiedzionych – patrz opinia). Przypomnijmy, że także konstytucja, która dopuszcza (art. 45) wyjątki od jawności rozprawy sądowej, tej fundamentalnej zasady współczesnego procesu, m.in. ze względu na moralność czy ochronę życia prywatnego stron, stanowi wyraźnie, że „wyrok ogłaszany jest publicznie”.

Przypomnijmy, że ochrona prywatności nie może uniemożliwiać komunikowania się, zbierania niezbędnych informacji np. o kontrahentach. A jest ona nieraz warunkiem należytego zabezpieczania interesów ekonomicznych uczestników obrotu.


Piotr Bodył Szymala, radca prawny


Kto pozostaje w relacjach prawnych, zwłaszcza gospodarczych, z osobą rozwodzącą się, musi w swoich kalkulacjach uwzględnić skutki prawne rozwodu. To zwykle traumatyczne zdarzenie implikuje ustanie wspólności majątkowej małżeńskiej (lub innego majątkowego ustroju małżeńskiego), który istniał między rozwiedzionymi. Ma to kapitalne znaczenie zwłaszcza w kontekście transakcji wymienionych w art. 37 §1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w tym planowanego „zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia nieruchomości lub użytkowania wieczystego”. Z chwilą rozwodu wygasają uprawnienia związane z ustawowym pełnomocnictwem dla małżonka „w sprawach zwykłego zarządu”. Sytuacja majątkowa, a zatem także wiarygodność kredytowa rozwiedzionej osoby, może ulec radykalnej zmianie w związku z ustawowym obowiązkiem alimentacyjnym. Dlatego wiedza o rozwodzie naszego kontrahenta ma dla nas istotne znaczenie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.domagalski@rp.pl

Źródło : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/83849.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #381 dnia: Styczeń 16, 2008, 08:06:56 am »
Działki w granicach miast automatycznie zostaną odrolnione

Do odrolnienia nie będą potrzebne dodatkowe procedury ani opłaty
 Procesy inwestycyjne zostaną znacznie przyspieszone
 Proponowane zmiany są korzystne dla inwestorów i samorządów
Wszystkie grunty znajdujące się w granicach obszarów przeznaczonych pod urbanizację zostaną odrolnione - zakłada projekt przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury.

- Wystarczy, że gmina przyjmie studium kierunków i uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego, w którym określi zasięg obszaru zurbanizowanego. Grunty wchodzące w jego skład zostaną odrolnione automatycznie. Nie będą konieczne żadne dodatkowe procedury ani opłaty - wyjaśnia Olgierd Dziekoński, wiceminister infrastruktury.

Propozycje ministerstwa pozytywnie oceniają inwestorzy. Ich zdaniem obecne procedury są zbyt przewlekłe i często blokują lub wręcz uniemożliwiają inwestycje. Zadowoleni są też samorządowcy.

- Bez długotrwałej i skomplikowanej procedury powstaną grunty, na których będzie można inwestować, a to sprzyja rozwojowi - mówi Jerzy Tokajuk z Urzędu Miasta w Białymstoku.

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2133.178.0.39.1.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Mulesia

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #382 dnia: Styczeń 16, 2008, 12:11:57 pm »
Ciekawa jestem jaki podatek przewiduje projekt ustawy,  bo jak podejrzewam nie rolny, tylko od nieruchomości , a więc wyższy. Jeśli ktoś ma taki grunt i nie zamierza na razie nic budować, może go to uderzyć po kieszeni.

Offline ilonadora

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 8423
    • http://wwwmojedzieciaki.blox.pl/html
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #383 dnia: Styczeń 16, 2008, 11:17:54 pm »
Świadek traktowany gorzej niż przestępca

Jedyny problem dotyczący świadków, jaki pojawia się w mediach, to sprawy świadków koronnych i ich zeznań przeciwko mafii. Tymczasem każdy z nas może być kiedyś wezwany do sądu jako świadek w jakiejś sprawie, często błahej. Jeśli do tego dojdzie, możemy na własnej skórze poznać, jak niesympatyczny bywa wymiar sprawiedliwości.

Świadek gorszy od przestępcy


W ubiegłym roku głośna była sprawa prof. Bogusława Wolniewicza, 80-letniego filozofa, który zgłosił na policję kradzież torby z dokumentami. Kradzieży dokonano w pociągu. Policja schwytała złodziei i doszło do rozprawy sądowej. W jej trakcie pani sędzia, osoba bardzo młoda, zwróciła uwagę 80-letniemu profesorowi, że usiadł w niewłaściwym miejscu. Kiedy w trakcie rozprawy profesor usiłował zgłosić jakiś wniosek, sędzia przerwała mu, mówiąc, że nie ma do tego prawa, bo jest tylko świadkiem. Profesor wyszedł z sądu. Poczuł się obrażony i nie odpowiadał na kolejne wezwania, które sąd wysyłał pod jego adresem. W końcu pani sędzia postanowiła ukarać Wolniewicza grzywną w wysokości 6 tys. zł. Kiedy świadek Wolniewicz napisał odwołanie, grzywnę zmniejszono. Gdy zbliżała się 14. albo 15. rozprawa, na którą profesor nie zamierzał się stawić, sędzia podjęła decyzję o zatrzymaniu go na 48 godzin i przymusowym doprowadzeniu przed sąd. Zanim jednak wydała takie postanowienie, musiała położyć się w klinice ginekologicznej i urodzić dziecko. Sprawa prof. Wolniewicza do tej pory nie znalazła żadnego rozwiązania.

Teoretycznie chodzi o to, by świadkowie zeznawali przed sądem bez przymusu i dobrowolnie. Wpływa to na jakość zeznań, odwodząc świadków od kłamstwa czy konfabulacji. W praktyce świadkowie są na rozprawach traktowani gorzej niż oskarżeni. Kultura prowadzenia rozpraw sądowych jest w Polsce żenująco niska. Nikomu nie przyjdzie do głowy, by zastanowić się nad takimi drobiazgami jak samopoczucie świadka, który musi zeznawać, gdy przestępca znajduje się na tej samej sali - może on przecież kilkakrotnie dokładnie usłyszeć, jakie są dane osobowe świadka, gdzie pracuje i gdzie jest zameldowany. Biorąc pod uwagę wszystkie wady polskiego systemu prawnego, przestępca czuje się w sądzie o wiele bardziej komfortowo niż świadek. Jest głównym bohaterem dnia,wszyscy się nim interesują i on tu jest najważniejszy. Świadek to jakaś mierzwa, jeśli będzie zeznawał coś, co nie spodoba się przestępcy, to łatwo go będzie można zastraszyć, a jeśli nie przyjdzie do sądu ze strachu, to sąd wyśle po niego policję.

- Nigdy już nie będę świadczył w sądzie - mówi Michał. - Raz się zgodziłem. Kolega został pobity przez dwóch bydlaków z sąsiedniej wioski. Wszyscy ich znają i wiedzą, kim są ci panowie. Poszedłem do sądu na rozprawę, jeszcze przed drzwiami matka jednego z tych bandytów zaczęła na mnie wrzeszczeć i grozić mi, że jeśli coś powiem na Zbycha, to dopiero sobie biedy napytam. Wszyscy oczywiście wiedzieli, gdzie mieszkam i gdzie pracuję, nawet nie musieli zaglądać w protokoły. Oczywiście zeznałem, co widziałem. Nie musiałem długo czekać, żeby kumple oskarżonych przyszli pod moje okno. Zaczęło się od wyzwisk, potem zabili mi psa. Rozprawa toczyła się dalej, a ja musiałem się na niej stawiać i odpowiadać na pytania. Oskarżonych wypuszczono, dostali wyroki w zawieszeniu. Nie niepokoją mnie oni sami, tylko ich koledzy, którzy odgrażają się, kiedy tylko mogą.

Przed kilkoma tygodniami w Dłutowie w województwie łódzkim dwóch oskarżonych postanowiło wymusić zeznania na świadczącym przeciwko nim mężczyźnie. Wyłamali drzwi do jego domu i napadli na niego z łopatą. Pobity został także 18-letni syn świadka, który został jeszcze dodatkowo wywieziony do lasu w bagażniku samochodu. Napastnicy działali bez strachu przed wymiarem sprawiedliwości. Byli pewni swego.

Kultura prawa Ci, którzy mieli nieprzyjemność stawania jako świadkowie przed polskim sądem, najbardziej skarżą się na to, że wymiar sprawiedliwości traktuje ich przedmiotowo i bez szacunku należnego wolnym i płacącym podatki obywatelom. Młodzi sędziowie często odnoszą się do świadków oschle, ignorując fakt, że dla świadka obecność na sali sądowej nie jest codziennością i może się on czuć nieswojo. Często w ten sam sposób traktowane są zeznające w sądzie dzieci, choć na korytarzach każdej prokuratury i sądu wiszą plakaty apelujące do sędziów o cieplejsze traktowanie małoletnich świadków.

Problemem jest też sposób dostarczania świadkom wezwań. Kłopot sprawia tutaj postawa ludzi, którzy owe wezwania doręczają, oraz zachowanie otoczenia. Często bywa tak, że sąd wysyła wezwanie do zakładu pracy świadka, a nie do jego domu. Wezwanie takie przychodzi najczęściej do działu kadr, który nie powinien ujawniać tego faktu nikomu poza samym zainteresowanym. W praktyce bywa jednak inaczej.

- W moim zakładzie takie wezwania czy - jak to się u nas mówi - "powiastki" roznosi pani z kadr - opowiada pan Jan. - Wszyscy wiedzą, że człowiek mu się stawić w sądzie. Niby nic, ale jakoś tak inaczej patrzą i zawsze się dopytują, a na co, a po co. Jest w ludziach takie przeświadczenie, że człowiek, który chodzi do sądu świadczyć, może być donosicielem. Tego nikt głośno nie powie, ale coś jest na rzeczy. Mogę jeszcze powiedzieć tyle, że kiedy sam byłem świadkiem, to pani sędzia odnosiła się do mnie trochę niekulturalnie. Już prokurator był milszy. Sprawa dotyczyła poważnych rzeczy, chodziło o włamanie do sąsiada, pobicie i takie tam. Wiedziałem, kto to zrobił, i świadczyłem przeciwko niemu, ale czułem się tam gorzej niż ten oskarżony.

Sprawa kultury osobistej pracowników aparatu sprawiedliwości to osobny problem. Niewiele zostało dziś w Polsce po manierach i sznycie przedwojennej palestry, sędziów i prokuratorów. Młodzi ludzie kończący wydziały prawa mają wiele do nadrobienia w tej dziedzinie. Raczej nie możemy się spodziewać, że szybko uzupełnią te braki.

Każdy, kto dostał wezwanie do sądu, musi się na nie stawić. Dla sądu nie ma znaczenia, czy świadek ma tym dniu wizytę u lekarza, czy jego żona rodzi albo czy ma pogrzeb w rodzinie. Musi być i koniec. Przy całym rygoryzmie takiego postępowania sąd nie zapewnia świadkowi nawet minimalnej ochrony. Każdy więc, kto ma siłę lub pieniądze, może świadka zastraszyć albo kupić. Wyjąwszy oczywiście świadka koronnego, który ma specjalne przywileje, mimo że najczęściej jest jednym z groźniejszych bandziorów - ale zgodził się wsypać kolegów po fachu. Zwykły świadek na nic nie może liczyć. Człowiek, przeciwko któremu świadczy, jeśli tylko jest odpowiednio sytuowany, dzięki niektórym świadkom może mieć wpływ na przebieg procesu. Często wielu ustawionych ludzi korzysta z takiej możliwości.

Sergiusz Rot

o2.pl
"Być bohaterem przez minutę, godzinę, jest o wiele łatwiej niż znosić trud codzienny w cichym heroizmie."
Ilonadora i czwórka pociech

Mulesia

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #384 dnia: Styczeń 16, 2008, 11:24:26 pm »
Cytat: "ilonadora"
Sprawa kultury osobistej pracowników aparatu sprawiedliwości to osobny problem. Niewiele zostało dziś w Polsce po manierach i sznycie przedwojennej palestry, sędziów i prokuratorów. Młodzi ludzie kończący wydziały prawa mają wiele do nadrobienia w tej dziedzinie. Raczej nie możemy się spodziewać, że szybko uzupełnią te braki.


Moim zdaniem ten system jest "do bani". Sędziami zostają młodzi ludzie, bez żadnego doświadczenia życiowego. Do tego często woda sodowa uderza im do głowy.
Zawód sędziego powinien być ukoronowaniem kariery prawniczej, a nie jej początkiem.

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Będzie nowa ulga zdrowotna
« Odpowiedź #385 dnia: Styczeń 19, 2008, 02:33:18 am »
Będzie nowa ulga zdrowotna

Wykupienie prywatnej polisy pozwoli skorzystać z ulgi podatkowej
Ubezpieczony będzie mógł odpisać od podatku maksymalnie 150 złotych
Wyższą ulgę będą mogli odliczyć podatnicy opłacający składkę za dzieci
ANALIZA


Osoby, które zdecydują się na dodatkowe prywatne ubezpieczenie zdrowotne, skorzystają z nowej ulgi w podatku dochodowym w wysokości 150 zł. Takie rozwiązanie przewiduje projekt ustawy o prywatnych uzupełniających ubezpieczeniach zdrowotnych, który znalazł się w pakiecie ustaw reformujących służbę zdrowia, przedstawionych przez minister zdrowia Ewę Kopacz.

Ulga podatkowa ma zachęcić obywateli do wykupienia dodatkowej polisy zdrowotnej. Propozycja Ministerstwa Zdrowia to kolejny przykład na wprowadzanie do ustawy o podatku dochodowym zmian tzw. tylnymi drzwiami, czyli poprzez ustawy regulujące inne zagadnienia niż podatek dochodowy. Ministerstwo Finansów nie chce komentować pomysłu powstałego poza resortem.

- Będziemy mogli odnieść się do tej propozycji dopiero w momencie, gdy zostanie ona przedstawiona w ramach oficjalnego projektu ustawy - tłumaczy Jakub Lutyk, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów.

Zysk dla podatnika


Zgodnie z projektem podatnik będzie miał prawo odliczyć od podatku 1/3 kwoty składki na uzupełniające ubezpieczenie zdrowotne, nie więcej jednak niż 150 zł. Łukasz Grzejdziak, doradca podatkowy w KPMG, zwraca uwagę, że takie ograniczenie oznacza, iż nie wszyscy skorzystają z ulgi w jednakowym stopniu.

- Skorzystanie z maksymalnego odliczenia oznacza wydatek 450 zł. Aby wydać taką kwotę, osoba opłacająca podatek według najniższej 19-proc. stawki musi uzyskać dochód brutto w granicach 556 zł i opłacić podatek rzędu 106 zł (pomijam inne odliczenia oraz składki ZUS) - wskazuje ekspert. Wyjaśnia, że w tym przypadku odliczenie przekroczy kwotę podatku. W rezultacie rzeczywisty koszt dodatkowego ubezpieczenia będzie mniejszy od poniesionego wydatku (450 zł poniesione, ale 44 zł odzyskane jako nadwyżka ponad podatek).

- W sytuacji natomiast osoby opłacającej podatek według maksymalnej 40-proc. stawki rzeczywista korzyść podatkowa będzie mniejsza. Uzyskanie kwoty netto 450 zł na sfinansowanie składki musi być poparte przychodem brutto 750 zł i podatkiem 300 zł - mówi Łukasz Grzejdziak. Dodaje, że w takiej sytuacji możliwość odliczenia 150 zł nie przyniesie tak oczywistej korzyści podatkowej, bowiem rzeczywisty koszt dodatkowego ubezpieczenia wyniesie 450 zł plus kwotę pozostałego podatku 150 zł. W rezultacie rzeczywiste obciążenie z tytułu dodatkowego ubezpieczenia wyniesie 600 zł.

Ekspert zwraca uwagę, że projekt przewiduje ponadto odliczanie składki na uzupełniające ubezpieczenie dodatkowe dzieci.

- Kwota dopuszczalnego odliczenia będzie zwielokrotniona o liczbę dzieci, za które podatnik opłaci składkę. Przepis ten nie zawiera dodatkowych warunków, co może oznaczać, iż składka za dzieci mogłaby być odliczona, niezależnie od ich wieku lub sytuacji życiowej, np. także za niepracujące 30-letnie dziecko - mówi Łukasz Grzejdziak. W ocenie eksperta, gdyby ustawodawca zamierzał ograniczyć krąg uprawnionych dzieci, to powinien zdefiniować tę grupę.

Ulga dla bogaczy

Zgodnie z projektem, ulgę podatkową za dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne będzie można odliczyć od podatku obliczonego według skali, pomniejszonego o składkę na powszechne ubezpieczenie zdrowotne (maksymalnie 7,75 proc. podstawy wymiaru) i kwotę tzw. ulgi na wychowywanie dzieci.

W ocenie Łukasza Bączyka, konsultanta w Dziale Doradztwa Podatkowego PricewaterhouseCoopers ustawodawca słusznie daje możliwość odliczenia części składek ponoszonych przez osoby, które zapewniły sobie dostęp do dodatkowych świadczeń opieki zdrowotnej. Można jednak postawić pytanie, ilu podatników faktycznie z nowo projektowanej ulgi skorzysta?

- Jeśli spełnią się prognozy Ministerstwa Finansów i z tzw. ulgi na wychowywanie dzieci skorzysta 16 milionów podatników, część z nich, ta o stosunkowo niskich dochodach, prawdopodobnie wyzeruje swoje zobowiązanie podatkowe i odzyska odprowadzone od swojego wynagrodzenia zaliczki, a zatem nie skorzysta z nowej ulgi - zwraca uwagę ekspert. Dodaje, że ulgę za dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne uwzględni natomiast tylko część podatników - ta, która przystąpiła do coraz popularniejszych prywatnych ubezpieczeń uzupełniających, czyli podatnicy o relatywnie średnich i wysokich dochodach.

Dokumentowanie odliczenia

Zdaniem Anny Misiak, doradcy do spraw PIT i ZUS w Spółce Doradztwa Podatkowego MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy, projektowana ulga jest z całą pewnością korzystna dla podatników.

- Należy pochwalić możliwość odliczenia dodatkowej składki w przypadku objęcia ubezpieczeniem dzieci własnych bądź przysposobionych. Podobne rozwiązanie funkcjonowało już prawie dziesięć lat temu, kiedy to podatnik mógł odliczyć od podatku 19 proc. wydatków poniesionych na świadczenia zdrowotne dla siebie, małżonka i dzieci - mówi Anna Misiak. Nasza rozmówczyni przypomina, że wówczas podstawą odliczenia od podatku była faktura lub rachunek wystawiony przez niepubliczny zakład opieki zdrowotnej lub lekarza.

- Propozycja zawarta w projekcie nie precyzuje, co będzie podstawą odliczenia, ograniczając się do stwierdzenia, że odliczenie przysługuje na podstawie dowodu poniesienia wydatku. Dla podatników może okazać się istotne co dokładnie muszą przygotować, aby udowodnić poniesienie wydatku, czy wystarczy przelew czy konieczna będzie także polisa ubezpieczeniowa, a zatem kwestia ta mogłaby być doprecyzowana - ocenia Anna Misiak. Nasza rozmówczyni zwraca również uwagę, że w projekcie brakuje także możliwości odliczenia składki na dodatkowe ubezpieczenie wykupione dla małżonka, choćby nieosiągającego żadnych dochodów i pozostającego na utrzymaniu podatnika.

Skoro podatnik może objąć ubezpieczeniem dzieci i odliczyć część tej kwoty od podatku, powinien móc odliczyć także część składki poniesionej na małżonka, jeśli wykupił i dla niego ubezpieczenie.

- Należy założyć, że firmy oferujące dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne będą oferować pakiety ubezpieczeniowe dla całej rodziny, dlatego ulga w podatku powinna odnosić się również do takiej sytuacji - stwierdziła Anna Misiak.

150 zł maksymalne odliczenie od podatku z tytułu prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego

MAGDALENA MAJKOWSKA
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2132.220.0.39.12.1.0.1.htm
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline sonia

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 25632
    • Dar Życia
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #386 dnia: Styczeń 27, 2008, 11:12:58 am »
Ubodzy mogą nie płacić kosztów sądowych

Za prowadzenie procesu cywilnego płaci się nie tylko adwokatowi, ale i państwu. Zwolnione z kosztów sądowych mogą być osoby niezamożne. Aby nie płacić np. kilkuset złotych za wniesienie pozwu, należy złożyć do sądu wniosek. Do niego trzeba dołączyć oświadczenie, że nie jest się w stanie ponieść tych kosztów bez uszczerbku dla utrzymania siebie i rodziny. Oświadczenie powinno zawierać dokładne dane o stanie rodzinnym, majątku, dochodach oraz źródłach utrzymania wnioskodawcy. Składa się je według ustalonego w przepisach wzoru (można go znaleźć w Internecie, formularze są też dostępne w sądach).

Sąd zawsze bada, czy stronie procesu rzeczywiście należy się zwolnienie, dlatego oświadczenie warto potwierdzić dokumentami o stanie materialnym i wysokości dochodów (np. zaświadczeniem o zarobkach, aktualnym odcinkiem wypłaty renty lub emerytury, zaświadczeniem o wysokości opłat za mieszkanie ze spółdzielni).


Na wniosek strony

Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych składa się na piśmie lub ustnie do protokołu w sądzie, w którym sprawa ma być wytoczona lub już się toczy.

Odmowa zwolnienia jest pewna, jeśli sąd stwierdzi, że dochodzone w procesie roszczenie lub obrona praw są oczywiście bezzasadne. Jeżeli na podstawie okoliczności sprawy lub oświadczeń strony przeciwnej sąd ogarną wątpliwości, jaki jest rzeczywiście stan majątkowy osoby domagającej się zwolnienia, może zarządzić stosowne dochodzenie. Jego częścią bywa zobowiązanie wnioskodawcy do złożenia przyrzeczenia o prawdziwości oświadczenia. Jeśli się okaże, że okoliczności, na których podstawie zwolnienie przyznano, nie istniały lub przestały istnieć, sąd może je cofnąć. Strona musi wtedy uiścić przepisane opłaty.

Jeśli sąd oddali wniosek, nie można wystąpić z nim ponownie, powołując się na te same okoliczności. Stronę, która uzyskała zwolnienie od kosztów sądowych, podając świadomie nieprawdziwe informacje, sąd może skazać na grzywnę do 1 tys. zł (oczywiście trzeba też wtedy uiścić wszystkie opłaty).

Na postanowienie sądu o odmowie zwolnienia lub o przyznaniu zbyt, zdaniem strony, małego przysługuje zażalenie. Można je wnieść w ciągu siedmiu dni do sądu wyższej instancji za pośrednictwem tego, który wydał postanowienie. O sposobie i terminie wniesienia zażalenia sąd poucza stronę, doręczając jej odpis postanowienia.

Zwolnienie z kosztów sądowych w procesie obejmuje także postępowanie egzekucyjne. Pamiętać jednak trzeba, iż strona zwolniona, która przegrała sprawę, musi zwrócić swojemu przeciwnikowi m.in. koszty zastępstwa procesowego (wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego).


Pomoc dla skarżącego

W postępowaniu przed sądami administracyjnymi osoba niezamożna skarżąca decyzję administracyjną może skorzystać z tzw. prawa pomocy. Zasady są podobne jak w procesach cywilnych. Trzeba wystąpić z wnioskiem (na urzędowym formularzu) do wojewódzkiego sądu administracyjnego, w którym ma się toczyć lub już toczy się sprawa.

Wniosek powinien zawierać oświadczenie strony obejmujące dokładne dane: o stanie majątkowym i dochodach, o stanie rodzinnym, oraz oświadczenie o tym, że nie wynajęła pełnomocnika.

Prawo pomocy może być przyznane całkowicie lub częściowo. Całkowite możliwe jest wtedy, gdy wnioskujący wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Obejmuje pełne zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego jako pełnomocnika procesowego. Częściowe zwolnienie następuje, gdy strona skarżąca wykaże, iż nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania swojego i rodziny.

Prawo pomocy nie przysługuje, gdy skarga jest oczywiście bezzasadna.

Prawo do adwokata z urzędu

Osoba zwolniona od opłat sądowych w procesie cywilnym w całości lub w części ma prawo wystąpić o ustanowienie dla niej adwokata lub radcy prawnego z urzędu. Sąd uwzględni wniosek, jeśli uzna, że udział w sprawie profesjonalnego pełnomocnika jest potrzebny. Jego ustanowienie jest równoznaczne z udzieleniem mu pełnomocnictwa do reprezentowania strony w procesie.

Klient notariusza, którego nie stać na żądane przezeń wynagrodzenie za czynność notarialną, może się zwrócić do sądu rejonowego miejsca zamieszkania o zwolnienie w części lub całości z ponoszenia kosztów tego wynagrodzenia. Sąd ustala, czy dokonanie tej czynności jest konieczne; jeśli tak, wyznacza notariusza. Wynagrodzenie płaci – na jego wniosek – państwo.

Źródło : Rzeczpospolita, Ireneusz Walencik 26-01-2008
Tam gdzie warto dotrzeć, nie ma dróg na skróty.
Sonia, mama Moniki z zD- 19,10l. , Domowa terapia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Skonsultuj się, gdy kupujesz lek
« Odpowiedź #387 dnia: Styczeń 27, 2008, 06:46:17 pm »
Skonsultuj się, gdy kupujesz lek!

Apteka rządzi się innymi prawami niż zwykły sklep. Kupując w niej lekarstwo, masz prawo nie tylko poprosić farmaceutę o informacje na temat leku, ale też o jego tańszy odpowiednik.
Farmaceuta ma obowiązek udzielić ci informacji na temat sposobu korzystania z leku, jak też jego ewentualnych reakcji z innymi medykamentami. Musi także sprawdzić ważność wydawanego lekarstwa i prawidłowość wystawienia recepty.

Co na recepcie?

Recepta to rodzaj dokumentu. Dlatego żeby była ważna, nie może być uszkodzona ani opisana nieczytelnie. Muszą się na niej ponadto znaleźć określone informacje, m.in.:
dane dotyczące podmiotu (np. zakładu opieki zdrowotnej), z którym NFZ zawarł umowę na wystawianie recept na refundowane leki;
imię, nazwisko, adres pacjenta;
wiek (jeśli pacjent ma mniej niż 18 lat);
numer PESEL, jeżeli choć jeden z przepisanych leków jest refundowany;
kod uprawnień dodatkowych dla pacjenta, np. P przy chorobie przewlekłej (a jeśli mu one nie przysługują – znak X);
dane dotyczące leku (nazwa, dawka, postać, ilość leku);
data wystawienia recepty;
dane dotyczące lekarza.
Warto wiedzieć. Jeżeli na recepcie nie ma dawkowania, aptekarz może wydać dwa najmniejsze opakowania refundowanego leku.

Uważaj na terminy
Możesz zrealizować tylko ważną receptę. A to oznacza, że musisz pilnować terminu jej wykupu. Nie może on przekroczyć 30 dni od daty wystawienia recepty. Jeżeli jednak jest to recepta na antybiotyk lub wystawiona w ramach pomocy doraźnej – ważna jest siedem dni. Gdy jest na niej lek sprowadzany z zagranicy indywidualnie dla pacjenta – termin realizacji wynosi 120 dni, a przy recepcie na preparaty immunologiczne wytwarzane dla indywidualnego pacjenta – 90 dni.
Warto wiedzieć. Recepty na leki recepturowe zawierające środki odurzające muszą być zrealizowane w ciągu czterech godzin.

Kiedy aptekarz nie wyda leku?
Nawet mając receptę, nie zawsze otrzymasz przepisane na niej lekarstwo. Aptekarz ma prawo odmówić wydania medykamentu, gdy m.in.:

ma uzasadnione podejrzenie co do autentyczności recepty lub zapotrzebowania;
pacjent nie odebrał leku sporządzonego w aptece w ciągu sześciu dni w przypadku leku recepturowego lub leku zrobionego na podstawie etykiety aptecznej;
osoba okazująca receptę nie ma 13 lat;
na recepcie brakuje wymaganych danych.

Warto wiedzieć. Nie można zwrócić kupionego leku, chyba że okaże się, iż jest on uszkodzony, a było to niewidoczne w aptece.

Gdy lek jest niedostępny
Jeżeli lekarstwo, którego potrzebujesz, nie jest dostępne w Polsce, możesz poprosić o sprowadzenie go z zagranicy.  Zapotrzebowanie na taki lek wystawia szpital (musi je podpisać dyrektor szpitala lub osoba przez niego upoważniona) albo prowadzący cię lekarz. Następnie musi być ono potwierdzone przez konsultanta z danej dziedziny medycyny, a potem przez ministra.

Bez recepty
Aptekarz nie może wydać leku recepturowego bez recepty. Zrobi to tylko w przypadku nagłego zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta (np. osoba przewlekle chora wyjechała na wakacje i skończył jej się lek, który musi stale przyjmować). W takiej sytuacji farmaceuta może wydać dany lek w najmniejszym opakowaniu. Aptekarz musi zaznaczyć to na recepcie farmaceutycznej, która zastępuje „normalną” za 100-procentową odpłatnością i jest ewidencjonowana.

Ten sam, ale inny
Zdarza się, że przepisany lek jest bardzo drogi. Farmaceuta ma obowiązek poinformowania cię o tańszym odpowiedniku. Niestety, nie każdy tak robi. Dlatego warto, byś poszukała ich sama. Najlepiej zajrzyj do Informatora o Lekach Refundowanych, który znajdziesz w Internecie na stronie Ministerstwa Zdrowia (www.mz.gov.pl).

Dla kogo refundacja?
Masz prawo do leków zniżkowych, tylko jeżeli jesteś ubezpieczona (np. masz umowę o pracę, dostajesz rentę). Receptę wystawia lekarz. On decyduje, czy przepisać ci lek refundowany.

Na podstawie recepty możesz otrzymać lek podstawowy, uzupełniający  lub recepturowy za odpłatnością:

ryczałtową – na leki podstawowe (ratujące życie i niezbędne dla terapii) i recepturowe. Opłata ryczałtowa nie może przekroczyć 0,5 proc. minimalnej płacy (obecnie 1126 zł) w przypadku leku podstawowego i 1,5 proc. – recepturowego;
w wysokości 30 proc. lub 50 proc. ceny leku – za leki uzupełniające.

Nie każdy jednak płaci za leki. Do bezpłatnych leków mają prawo osoby ubezpieczone przyjęte do szpitala lub innego zakładu opieki zdrowotnej.

Ponadto do darmowych leków objętych wykazem leków podstawowych i uzupełniających są uprawnieni:

zasłużeni honorowi dawcy krwi;
inwalidzi wojenni i ich małżonkowie, jeżeli pozostają na ich wyłącznym utrzymaniu, oraz wdowy i wdowcy po poległych żołnierzach i zmarłych inwalidach wojennych uprawnionych do renty rodzinnej (na leki oznaczone symbolem Rp);
osoby represjonowane;
inwalidzi wojskowi;
żołnierze odbywający zasadniczą służbę wojskową.
Warto wiedzieć. W aptece oprócz recepty należy okazać dokument uprawniający do bezpłatnych lekarstw (wydaje go wojewódzki oddział NFZ).

Leki z Internetu
Od maja ubiegłego roku niektóre leki można kupować przez Internet. Dostępne w sieci są wyłącznie te sprzedawane bez recepty. Jeśli zamówisz lek tą drogą, dostaniesz go za pośrednictwem kuriera. Apteka, w której kupujesz, musi ponadto zapewnić ci całodobowy kontakt telefoniczny, by w razie potrzeby udzielić ci potrzebnych wyjaśnień.
Warto wiedzieć. W przeciwieństwie do innych produktów kupowanych przez Internet leków nie możesz zwrócić.


Jak zrealizować receptę w Unii
Przy realizacji recepty powinnaś przedstawić ważny paszport oraz kopię odpowiedniego zaświadczenia:

E 111 – o prawie do świadczeń podczas czasowego pobytu w państwie członkowskim Unii;
E 128 – o prawie do świadczeń w innym państwie Unii (dotyczy pracowników delegowanych, ich rodzin i studentów studiujących na zagranicznej uczelni);
E 121 – o prawie do świadczeń emeryta lub rencisty, który mieszka w innym kraju niż płacący świadczenie.
W każdym kraju Unii obowiązują inne zasady refundacji leków. Dokładne informacje na ten temat znajdziesz na stronie Ministerstwa Zdrowia: www.mz.gov.pl.

Alicja Hass
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Jak rozliczyć dofinansowanie zimowego wypoczynku młodzieży
« Odpowiedź #388 dnia: Styczeń 30, 2008, 08:04:13 am »
Jak rozliczyć dofinansowanie zimowego wypoczynku młodzieży

Niektóre dopłaty do wypoczynku dzieci i młodzieży są zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych. Muszą być jednak przy tym spełnione warunki. Wypoczynek powinien być zorganizowany przez uprawnione podmioty i w określonej formie, np. zimowisk czy kolonii.

Część firm dofinansowuje zimowy wypoczynek dla dzieci i młodzieży swoich pracowników. Niekiedy jednak powstają problemy z rozliczaniem tego rodzaju dopłat.

Otóż unormowania dotyczące opodatkowania dopłat do zimowisk dla dzieci i młodzieży znajdują się w art. 21 ust. 1 pkt 78 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 76 z późn. zm.).

Zwolnienie podatkowe

Zgodnie z tymi przepisami, zwolnione z podatku dochodowego są dopłaty do: wypoczynku zorganizowanego przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie, w formie wczasów, kolonii, obozów i zimowisk, w tym również połączonego z nauką pobytu na leczeniu sanatoryjnym, w placówkach leczniczo-sanatoryjnych, rehabilitacyjno-szkoleniowych i leczniczo-opiekuńczych, oraz przejazdów związanych z tym wypoczynkiem i pobytem na leczeniu - dzieci i młodzieży do lat 18:

 z funduszu socjalnego, zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz zgodnie z odrębnymi przepisami wydanymi przez właściwego ministra niezależnie od ich wysokości (art. 21 ust. 1 pkt 78 lit. a) ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych),
z innych źródeł - do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 760 zł (art. 21 ust. 1 pkt 78 lit. b) ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych).
Limit określony we wspomnianym już przepisie art. 21 ust. 1 pkt 78 lit. b) ustawy ma niezwykle istotne znaczenie. Z unormowania tego wynika bowiem, że gdy kwota rocznych dopłat z tego tytułu przekroczy kwotę 760 zł, to wówczas nadwyżka stanowi przychód podlegający opodatkowaniu PIT.

PRZYKŁAD: DOPŁATA Z ZAKŁADOWEGO FUNDUSZU

Przedsiębiorstwo dopłaci z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych po 600 zł do wypoczynku dzieci pracowników na zimowisku. Wiek dzieci nie przekracza 15 lat. Kolonie zorganizowane zostały przez wyspecjalizowany w tej działalności podmiot. Takie dofinansowanie będzie zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych, ponieważ spełnia warunki określone w ustawie o PIT.

PRZYKŁAD: NADWYŻKA PONAD LIMIT DO OPODATKOWANIA


Firma dofinansowuje z tzw. innych źródeł wypoczynek dzieci i młodzieży na zimowisku w kwocie 860 zł. W tej sytuacji nadwyżka wynosząca 100 zł stanowi przychód podlegający opodatkowaniu. Zgodnie bowiem z przepisem art. 21 ust. 1 pkt 78 lit. b) ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zwolnione od podatku są dopłaty do: wypoczynku zorganizowanego przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie, w określonej formie, dzieci i młodzieży do lat 18 z tzw. innych źródeł - do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 760 zł. Jeżeli natomiast kwota rocznych dopłat z tego tytułu przekroczy kwotę 760 zł, to wtedy nadwyżka stanowi przychód podlegający opodatkowaniu.

Podmioty prywatne

Niekiedy zdarza się, że z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych przekazywane są dopłaty do wynajmu pokoi gościnnych dla dzieci i ich rodziców m.in. w okresie zimowym. Powstaje w takim przypadku problem, czy tego rodzaju dofinansowanie objęte jest zwolnieniem podatkowym. Zdaniem organów podatkowych, zwolnieniu od opodatkowania podlega tylko ta część dofinansowania, która dotyczy wypoczynku dzieci. Dlatego wypoczynek organizowany przez rodziców dzieciom w prywatnych podmiotach, jak również wynajem pokoi gościnnych - w tym w okresie zimowym - nie będzie korzystał ze zwolnienia z podatku dochodowego od osób fizycznych PIT. Powód jest taki, że nie jest to zorganizowany wypoczynek w formie wczasów, kolonii, obozów, zimowisk, o którym mowa w przepisach podatkowych.

PRZYKŁAD: DOFINANSOWANIE PODLEGA PIT


Firma dopłaca z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych do zimowisk dla dzieci, które są organizowane przez podmioty nieprowadzące działalności w tym zakresie. Jak z tego wynika, takie dopłaty będą podlegać podatkowi dochodowemu od osób fizycznych. Według art. 21 ust. 1 pkt 78 lit. a) ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wolne od tego podatku są dopłaty do wypoczynku zorganizowanego przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie m.in. w formie zimowisk.

Potrzebne są dokumenty


Przypomnijmy raz jeszcze, że zgodnie z art. 21 ust. l pkt 78 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zwolnieniem objęte są dopłaty do określonych form wypoczynku - w tym dopłaty do zimowisk dzieci i młodzieży do lat 18: z funduszu socjalnego, zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz zgodnie z odrębnymi przepisami wydanymi przez właściwego ministra - niezależnie od ich wysokości. W przypadku gdy zakład pracy dokonuje dofinansowania z innych źródeł - to takie dofinansowanie związane jest z istniejącym limitem, tzn. zwolnieniu podlegają tylko te dopłaty, których wartość w roku podatkowym nie przekroczy kwoty 760 zł.

Jeżeli kwota rocznych dopłat z tego tytułu przekroczy kwotę 760 zł, wówczas nadwyżka stanowić będzie przychód podlegający opodatkowaniu.

Warto zwrócić uwagę, że zakład pracy powinien zastosować zwolnienie podatkowe tylko wówczas, gdy wydatek został rzeczywiście poniesiony i odpowiednio udokumentowany. Osobą, na której ciąży obowiązek przedłożenia stosownych dowodów, jest pracownik. To on zobligowany jest do udowodnienia prawa do zwolnienia - uważają organy podatkowe. W przepisach ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych nie ma regulacji określającej, jaki dowód powinien przedstawić pracownik, który poniósł wydatek z tytułu wypoczynku dziecka do lat 18.

Zatem wobec braku szczególnych przepisów, które określałyby jakie dokumenty powinien otrzymać płatnik, aby dofinansowanie do wypoczynku na zimowisku dzieci mogło być zwolnione od podatku, należałoby przyjąć, że ma tu zastosowanie ogólna reguła, według której dowodem może być wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W takiej sytuacji stosuje się dokumenty zwyczajowo przyjęte, którymi są dowody wpłaty. Pojęcie dowód wpłaty jest szerokie i obejmuje swym zakresem zarówno rachunek lub fakturę VAT wystawioną przez organizatora wypoczynku, przelew bankowy, przekaz pocztowy, jak również dokument wpłaty w kasie podmiotu prowadzącego działalność w tym zakresie. Z dowodu wpłaty powinno jednoznacznie wynikać m.in.: kto jest organizatorem wypoczynku, z jakiej formy wypoczynku korzystało dziecko i w jakim okresie, jaka jest kwota wydatku. Niezbędny jest również podpis osoby, która wystawiała ten dokument.

Bez preferencji dla wycieczki

Niekiedy z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych dofinansowuje się wypoczynek dzieci organizowany w formie wycieczki szkolnej. Także w tym przypadku powstaje problem, czy takie dofinansowanie podlega opodatkowaniu.

Organy podatkowe podkreślają, że w art. 21 ust. 1 pkt 78 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wskazano, że o dofinansowaniu zwolnionym od podatku można mówić wtedy, gdy dziecko przebywać będzie na wypoczynku, który przybierze formę wczasów, kolonii, obozów lub zimowisk.

Przyjmując, że wycieczkę można uznać również za formę wypoczynku, to jednak nie została ona wymieniona w art. 21 ust. 1 pkt 78 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Oznacza to, że w przypadku dofinansowania z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych do wycieczki dziecka brak jest podstaw do zastosowania zwolnienia od podatku, ponieważ ta forma nie została wymieniona we wspomnianych przepisach ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Ważne!

W przypadku dofinansowania z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych do wycieczki dziecka brak jest podstaw do zastosowania zwolnienia od podatku, ponieważ ta forma nie została wymieniona we wspomnianych przepisach ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych

URZĄD WYJAŚNIA: MUSZĄ BYĆ SPEŁNIONE WARUNKI


Do skorzystania ze zwolnienia przewidzianego w art. 21 ust. 1 pkt. 78 wymagane jest łączne spełnienie zawartych w jego treści przesłanek.

Z przedstawionego we wniosku stanu faktycznego wynika, iż pracownik wystąpił o dofinansowanie do usługi noclegowej. Usługi noclegowej nie można uznać za którąkolwiek z form wypoczynku zorganizowanego wskazanych w cytowanym wyżej przepisie. W tej sytuacji dofinansowanie stanowi przychód pracownika ze stosunku pracy, od którego płatnik miał obowiązek pobrania zaliczki na podatek dochodowy.

(Postanowienie w sprawie interpretacji prawa podatkowego naczelnika Urzędu Skarbowego w Bielsku Podlaskim, nr US. I-1/415-11/07 z 7 września 2007 r.)

URZĄD WYJAŚNIA: OKREŚLONO FORMY WYPOCZYNKU

Świadczenie będzie wolne od podatku dochodowego w stosunku do pracownika, którego dziecko w momencie realizacji świadczenia nie ukończyło 18 lat. Z powyższego przepisu nie wynika, w jakiej formie mają prowadzić swoją działalność podmioty zajmujące się organizacją wypoczynku. Oznacza to, iż zaliczyć do nich można zarówno te podmioty, które zajmują się statutowo tego typu działalnością, jak i te, które świadczą usługi wypoczynkowe w ramach prowadzonej działalności.

Ustawodawca jednoznacznie określa natomiast formy wypoczynku, których dofinansowanie korzysta ze zwolnienia, a także wymóg dla organizatorów wypoczynku, zaznaczając, że tylko dopłaty do wypoczynku zorganizowanego przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie korzystają ze zwolnienia, o którym mowa powyżej.

Przez zorganizowany wypoczynek należy natomiast rozumieć wszelkie formy wypoczynku zorganizowanego z wyjątkiem wczasów pod gruszą czy np. pobytu u rodziny.

(Postanowienie w sprawie interpretacji prawa podatkowego naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Poznaniu, nr PD-2/415/228/06 z 31 października 2006 r.)

KRZYSZTOF TOMASZEWSKI

Podstawa prawna

■ Art. 21 ust. 1 pkt 78 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #389 dnia: Styczeń 31, 2008, 06:25:53 pm »
Gazeta Podatkowa nr 9  z dn. 2008.01.31
Autor: Dawid Szwarc

Świadek testamentowy

Czy przepisy określają kto nigdy nie może pełnić funkcji świadka testamentu ustnego?

Tak. Istnieje krąg osób, które nigdy nie mogą być świadkiem przy sporządzaniu testamentu. Zakaz obejmuje pięć kategorii osób: nieposiadających pełnej zdolności do czynności prawnych, niewidomych, głuchych lub niemych, nieumiejących czytać i pisać, niewładających językiem, w którym spadkodawca sporządza testament oraz skazanych prawomocnie wyrokiem sądowym za fałszywe zeznania (art. 956 Kodeksu cywilnego).
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Konwencja Rady Europy w/s działań przeciwko handlowi ludźmi
« Odpowiedź #390 dnia: Luty 03, 2008, 01:58:24 pm »
Rzeczpospolita 2008-02-01
Przeciw niewolnictwu

Pierwszego lutego wchodzi w życie „Konwencja Rady Europy w sprawie działań przeciwko handlowi ludźmi”. Zacznie ona w tym dniu obowiązywać w dziesięciu krajach europejskich, a od 1 maja w kolejnych trzech.

Konwencja szeroko definiuje handel ludźmi. Zaleca państwom, które do niej przystąpiły, wprowadzenie wielu przepisów dotyczących zapobiegania temu procederowi, koordynowania działań w tym zakresie w skali krajowej i międzynarodowej, kontroli dokumentów i identyfikacji ofiar, opieki i udzielania im zezwoleń na pobyt na danym terytorium oraz odszkodowań i prawnego zadośćuczynienia dla nich.

Nakłada też na państwa-strony obowiązek wprowadzenia sankcji i procedury karania czynów związanych z handlem ludźmi.

Każda ze stron ma też ustanowić krajowych sprawozdawców lub inne mechanizmy monitorowania działalności prowadzonej przez instytucje państwowe przeciwko handlowi ludźmi oraz implementacji związanych z tym wymogów określonych w prawie wewnętrznym.

Więcej www.hfhrpol.waw.pl
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #391 dnia: Luty 11, 2008, 09:13:30 am »
11 lutego 2008
Niezawiadomienie w terminie o spadku pozbawia ulgi
Gazeta Prawna (06:35)

Mimo że w ubiegłym roku zniesiono podatek od spadków wśród najbliższej rodziny, niektórzy spadkobiercy wciąż go płacą. Dotyczy to aż 90 proc. podatników, którzy ze zwolnienia mogliby skorzystać. Wszystkiemu winny jest brak zgłoszenia nabycia spadku w urzędzie skarbowym, co jest warunkiem skorzystania z ulgi. Spadkobierca ma na to miesiąc od powstania obowiązku podatkowego lub od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku. Po tym terminie trzeba zapłacić podatek.

Z danych urzędów skarbowych wynika, że aż 90 proc. podatników nie dotrzymuje tego terminu, a tym samym traci prawo do ulgi. Fakt, że podatnicy nie składają oświadczenia w ustawowym terminie wynika albo z niewiedzy albo z niedopatrzenia. Termin na złożenie oświadczenia jest terminem prawa materialnego, co oznacza, że po jego upływie nie można go przywrócić.

Szkodliwa niewiedza




REKLAMA  Czytaj dalej





Skorzystanie ze zwolnienia w podatku od spadków i darowizn obwarowane zostało obowiązkiem dokonania zgłoszenia nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie jednego miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego na urzędowym formularzu SD-Z1. Przypomina o tym Krzysztof Ścipień, starszy asystent podatkowy w BDO Numerica, który podkreśla, że zgodnie z art. 217 konstytucji zasady przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków powinny być regulowane w drodze ustawy.

A zatem miesięczny termin na złożenie formularza SD-Z1 nie narusza zasad konstytucyjnych. Dlatego też podatnicy nie mogą tłumaczyć się, że jest to termin zbyt krótki skoro został on określony w ustawie, na co zezwala konstytucja. W takim przypadku znajduje zastosowanie ogólna zasada: nieznajomość prawa szkodzi - tłumaczy Krzysztof Ścipień.

Zwraca też uwagę, że krąg osób uprawnionych do skorzystania ze zwolnienia został zawężony w stosunku do definicji I grupy podatkowej uregulowanej w ustawie o podatku od spadków i darowizn. Nie obejmuje bowiem zięcia, synowej i teściów.

Ustawowe warunki

Wprowadzona 1 stycznia 2007 r. nowelizacja ustawy o podatku od spadków i darowizn wprowadziła tzw. zerową grupę podatkową. Michał Grzybowski, starszy menedżer, doradca podatkowy w Ernst & Young uważa, że z punktu widzenia teorii prawa podatkowego, nowelizacja ta uzupełniła dotychczasowe zwolnienia przewidziane w ustawie o generalne zwolnienie z opodatkowania określonej grupy podatników, pod warunkiem spełnienia pewnych warunków.

W praktyce, warunkiem tym jest zgłoszenie nabycia środków właściwemu urzędowi skarbowemu oraz (w przypadku środków pieniężnych) udokumentowanie ich otrzymania na rachunek bankowy, rachunek w skok lub przekazem. Gdy nabycie następuje na podstawie umowy zawartej w formie aktu notarialnego lub wartość majątku otrzymanego nie przekracza określonej kwoty, nie ma obowiązku dokonania zgłoszenia - podkreśla Michał Grzybowski.

Czy taki warunek, o charakterze formalnym, w postaci obowiązku składania zgłoszenia. w jakikolwiek sposób narusza konstytucyjne zasady państwa prawa? Czy brak zgłoszenia organom podatkowym faktu przyjęcia określonego spadku naraża podatnika na pozbawienie go majątku?

Ewa Matyszewska
Więcej: Gazeta Prawna 11.02.2008 (29) - str.12-13
http://podatki.wp.pl/kat,8791,title,Oswiadczenie-blokuje-korzystanie-z-ulgi,wid,9646021,wiadomosc.html
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Mulesia

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #392 dnia: Luty 11, 2008, 10:36:05 pm »
Czytelnicy pytają dF odpowiada: Niełatwo założyć firmę w mieszkaniu
ZJ 11-02-2008

Ponieważ przedsiębiorcy i osoby wynajmujące lokale firmom wciąż zwracają się do DOBREJ FIRMY z wątpliwościami dotyczącymi zmiany przeznaczenia obiektu, poprosiliśmy o ich wyjaśnienie Główny Urząd Nadzoru Budowlanego. Na pytania odpowiada Anna Macińska, dyrektor Departamentu Prawno- -Organizacyjnego w GUNB.

Kto dokonuje zgłoszenia zmiany użytkowania obiektu – wynajmujący czy inwestor?

Może to zrobić zarówno przedsiębiorca, jak i osoba wynajmująca lokal. Inwestor zamierzający zmienić sposób użytkowania obiektu jest zobowiązany złożyć do organu (zazwyczaj starostwa) dokumenty wskazane w art. 71 ust. 2 prawa budowlanego (patrz ramka), w tym oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Przez prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane należy rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych (art. 3 pkt 11 prawa budowlanego). Oznacza to, że podmiotem uprawnionym do zgłoszenia zmiany sposobu użytkowania nie jest wyłącznie właściciel obiektu, lecz także osoba uprawniona z innych tytułów prawnych, np. stosunku zobowiązaniowego.

Czy brak decyzji o warunkach zabudowy uniemożliwia dokonanie zmiany przeznaczenia?

Tak. Wśród dokumentów wskazanych w art. 71 ust. 2 prawa budowlanego ustawodawca w pkt 4 wymienia zaświadczenie wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności zamierzonego sposobu użytkowania obiektu budowlanego z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz ostateczną decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w razie braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zatem brak obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu uniemożliwia dokonanie zmiany sposobu użytkowania obiektu.

Jaki organ dokonuje oceny, czy w konkretnym przypadku miała miejsce nielegalna zmiana sposobu użytkowania?

Podmiotem uprawnionym do dokonania prawidłowej oceny, czy w konkretnym przypadku doszło do nielegalnej zmiany sposobu użytkowania, jest właściwy miejscowo powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Opierając się na przepisach prawa budowlanego i ocenie m.in. rodzaju i zakresu zmiany, może on w tej sprawie zająć decydujące stanowisko.

Jakie dokumenty trzeba złożyć

Osoba występująca o zmianę użytkowania musi określić dotychczasowy i zamierzony sposób użytkowania obiektu budowlanego lub jego części.Do zgłoszenia należy dołączyć:

- opis i rysunek określający usytuowanie obiektu budowlanego w stosunku do granic nieruchomości i innych obiektów budowlanych istniejących lub budowanych na tej i sąsiednich nieruchomościach oraz oznaczyć część obiektu budowlanego,

w której ma być dokonana zmiana sposobu użytkowania,∑ zwięzły opis techniczny określający rodzaj i charakterystykę obiektu budowlanego oraz jego konstrukcję wraz z danymi techniczno-użytkowymi, w tym wielkościami i rozkładem obciążeń, a w razie potrzeby również danymi technologicznymi,

- oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane,

- zaświadczenie wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności zamierzonego sposobu użytkowania obiektu budowlanego z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostateczną decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli w danym miejscu nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Jeżeli nowa działalność ma zmienić warunki: bezpieczeństwa pożarowego, powodziowego, pracy, zdrowotne, higieniczno--sanitarne, ochrony środowiska albo wielkość lub układ obciążeń, potrzebna będzie też ekspertyza techniczna wykonana przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności.

Może się też okazać, że trzeba będzie załączyć pozwolenia, uzgodnienia lub opinie wymagane przez odrębne przepisy, np. sanitarne lub ochrony środowiska.

Źródło : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/91690.html

Mulesia

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #393 dnia: Luty 12, 2008, 04:27:06 pm »
UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE | Nowe zasady przyznawania rent

Renciści będą mogli dorabiać bez ograniczeń

Wysokość nowych rent z tytułu niezdolności do pracy będzie zależeć od kwoty kapitału zgromadzonego na koncie emerytalnym w ZUS.

Od 1 stycznia 2009 r. osoby niezdolne do pracy będą otrzymywać nowe renty kapitałowe. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt nowelizacji o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późń. zm.). Trafił wczoraj do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych.

Zakłada, że podstawę obliczenia nowych świadczeń dla osób urodzonych po 1948 roku będzie stanowiła suma zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne i kapitału początkowego zapisanych na koncie ubezpieczonego w ZUS. Z tym że członkowie otwartych funduszy emerytalnych będą mieć podwyższony stan tego konta o kwotę składek, które zostały odprowadzone do II filara.

Resort pracy proponuje też stworzenie specjalnego systemu ochrony dla osób, które ze względu na stan zdrowia nie mogą dalej pracować, a ich staż ubezpieczeniowy jest krótki. W takim przypadku okres stażu zostanie uzupełniony do pełnych 30 lat, a nie tylko do 25 lat, jak ma to miejsce obecnie. Różnica ta wynika z tego, że przy obliczaniu renty według nowej formuły nie uwzględnia się okresów nieskładkowych.

Wysokość renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy obliczona nową metodą będzie równa kwocie uzyskanej przez podzielenie kapitału zapisanego na emerytalnym koncie ubezpieczonego przez dalsze trwanie życia osoby w wieku 60 lat. Natomiast renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy będzie wynosiła 75 proc. tej kwoty.

Resort pracy zaproponował też rewolucyjną zmianę zasad wypłaty świadczeń rencistów, którzy dodatkowo dorabiają. Zgodnie z nią renta z tytułu niezdolności do pracy nie będzie ulegała ani zmniejszeniu ani zawieszaniu ze względu na wysokość przychodów z pracy. Zniesienie tego ograniczenia ma pozwolić na zwiększenie aktywności zawodowej osób niepełnosprawnych.

BOŻENA WIKTOROWSKA

Źródło: Gazeta Prawna nr 30

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2152.89.0.39.17.3.0.1.htm

Mulesia

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #394 dnia: Luty 12, 2008, 04:32:40 pm »
DZIAŁALNOŚĆ SOCJALNA PRACODAWCY | Urlopy

Można dofinansować zagraniczne wczasy

ZMIANA PRAWA - Senatorowie pracują nad zmianą ustawy o funduszu socjalnym. Dzięki temu pracodawcy będą mogli dofinansowywać pracownikom wczasy za granicą.

Mimo że prace nad projektem noweli ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (t.j. Dz.U. z 1996 r. nr 70, poz. 335 z późn. zm.) w Senacie wciąż trwają, pracodawcy już teraz nie mogą odmówić pracownikom udzielenia dofinansowania do zagranicznych wczasów. Dotyczy to tych, którzy tworzą taki fundusz.

Umożliwił to wyrok Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K40/04) z 28 marca 2007 r. Uchylił on dyskryminacyjne zasady przyznające dopłaty wyłącznie do krajowego wypoczynku. Mimo to niewielu przedsiębiorców go stosowało. Błędnie przyjmowali, że nie mogą na jego podstawie zmieniać zasad dofinansowania wczasów dla pracowników, dopóki nie jest znowelizowana ustawa o funduszu.

- Czekam na zmianę przepisów. Inaczej może się okazać, że inspektorzy pracy zakwestionują postanowienia regulaminu funduszu i będę musiał dopłacać do zagranicznych wczasów swoich podwładnych z własnej kieszeni - twierdzi Marian Prus, kierownik z firmy mleczarskiej w województwie podkarpackim.

Według Elżbiety Wichrowskiej-Janikowskiej, dyrektor Zespołu Prawa Pracy w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, mimo że nie trzeba nowelizować przepisów, warto to zrobić choćby ze względu na uporządkowanie prawa. Obecny stan prawny wprowadza bowiem zamęt wśród pracodawców. Nie wiedzą, czy mogą stosować się do wyroku Trybunału, czy muszą respektować przepisy obecnej ustawy o funduszu.

- Ci przedsiębiorcy, którzy uparcie czekają na nowelę tej ustawy, łamią prawo. Nie tylko nie stosują się do wyroku Trybunału, ale naruszają także zasadę działania zgodnie z zasadami współżycia społecznego wynikającą z kodeksu pracy - uważa Elżbieta Wichrowska-Janikowska.

Zmieniając postanowienia regulaminów funduszu socjalnego, pracodawcy powinni więc wskazać na możliwość dofinansowania wypoczynku pracowników za granicą. Nie mogą natomiast w ogóle pominąć w nim tej formy działalności socjalnej.

- Pracodawcom nie wolno wybrać rodzaju działalności socjalnej, którą będą dofinansowywać - potwierdza Anna Martuszewicz z departamentu prawnego Głównego Inspektoratu Pracy.

Według niej byłoby to wątpliwe prawnie.

Izabela Rakowska-Boroń

Źródło : Gazeta Prawna nr 30

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2152.89.0.39.18.2.0.1.htm

Mulesia

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #395 dnia: Luty 12, 2008, 04:36:16 pm »
FUNDUSZ SOCJALNY | Dofinansowanie wypoczynku

Dotacja dla dzieci pracowników

Pracownicy mogą wystąpić do pracodawcy z wnioskiem o dofinansowanie zimowego wypoczynku ich dzieci. Zostanie on uwzględniony, jeśli firma tworzy fundusz socjalny.

Pracodawca rozpatrując wnioski podwładnych o dopłatę do wypoczynku ich dzieci, musi uwzględnić ich sytuację rodzinną, materialną i finansową. Wynika to z ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (t.j. Dz.U. z 1996 r. nr 70, poz. 335 z późn. zm.).

- Regulamin funduszu powinien szczegółowo ustalać zasady przyznawania świadczeń - podkreśla Anna Martuszewicz z departamentu prawnego Głównego Inspektoratu Pracy.

Musi uzależniać wysokość dofinansowania od dochodów osiąganych przez pracownika i jego rodzinę.

Pracodawca, przyznając dofinansowanie do wypoczynku, może zażądać od podwładnego oświadczenia o dochodach, jakie osiąga (także w innym miejscu pracy). W takim przypadku pracownik będzie musiał uwzględnić nie tylko swoje wynagrodzenie, ale także pensję małżonka. Może się więc zdarzyć, że, choć nie ma zbyt wysokiego wynagrodzenia, nie będzie kwalifikował się do otrzymania świadczeń z funduszu socjalnego.

Warto też pamiętać, że nie tylko szeregowi pracownicy mogą się ubiegać o świadczenia socjalne od pracodawcy. Prawo do tego mają także m.in. członkowie zarządu, jeśli wykonują swoją pracę na podstawie umowy o pracę lub powołania.

- Przyznanie dofinansowania wypoczynku dla dziecka nie jest uzależnione od rodzaju wykonywanej pracy czy pełnionej funkcji przez pracownika, lecz od kryteriów socjalnych określonych ustawą o funduszu - podkreśla Anna Martuszewicz.

IZABELA RAKOWSKA-BOROŃ

Źródło: Gazeta Prawna

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2151.89.0.39.17.4.0.1.htm

Offline Ulka

  • User z prawami do pisania
  • Rozgadany Weteran
  • *******
  • Wiadomości: 10988
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #396 dnia: Luty 19, 2008, 10:22:57 pm »
Gazeta Podatkowa nr 14  z dn. 2008.02.18

Zasiłek pogrzebowy po zmarłej siostrze

Kilka dni temu zmarła moja siostra, która nie była nigdzie ubezpieczona, ponieważ zajmowała się wychowywaniem dzieci. Jej mąż natomiast pracuje (nielegalnie) za granicą. Czy jeśli będąc emerytką, pokryję koszty pogrzebu zmarłej siostry, mogę ubiegać się o wypłatę zasiłku pogrzebowego?

Tak. Zasiłek pogrzebowy przysługuje w razie śmierci m.in. członka rodziny osoby pobierającej emeryturę. Tak wynika z art. 77 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (Dz. U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 ze zm.).

Jeżeli Czytelniczka poniesie koszty pogrzebu zmarłej siostry, która w rozumieniu art. 67 i 77 ust. 2 ustawy emerytalnej uznawana jest za członka rodziny, będzie jej przysługiwał zasiłek pogrzebowy w wysokości 200% przeciętnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu śmierci siostry. Od 1 grudnia 2007 r. jest to kwota 5.406,82 zł.

W tym celu Czytelniczka powinna złożyć w oddziale ZUS wypłacającym jej emeryturę wniosek o wypłatę zasiłku pogrzebowego (druk ZUS Z-12), załączając jednocześnie:

skrócony odpis aktu zgonu,
 
oryginalne rachunki poniesionych kosztów pogrzebu, a jeżeli te zostały złożone w banku - kserokopie potwierdzone przez bank za zgodność z oryginałem, oraz
 
dokumenty potwierdzające stopień pokrewieństwa (np. skrócone odpisy aktów stanu cywilnego).
Warto przy okazji dodać, że odpis skrócony aktu zgonu i inne akty stanu cywilnego podlegają zwrotowi, na wniosek świadczeniobiorcy, dopiero po dokonaniu wypłaty zasiłku pogrzebowego.
Ulka-Darek30mpdz & Magda31 &   wspomnienia

Mulesia

  • Gość
Upadłość konsumencka - propozycje
« Odpowiedź #397 dnia: Luty 26, 2008, 06:33:40 am »
PO chce wprowadzenia upadłości konsumenckiej

reg 21-02-2008

Platforma Obywatelska chce wprowadzenia tzw. upadłości konsumenckiej, umożliwiającej indywidualne bankructwo osób prywatnych, nie radzących sobie ze spłatą kredytów.

Klub PO zamierza złożyć w Sejmie projekt nowelizacji Prawa upadłościowego i naprawczego, w którym znajdzie się nowy rozdział dotyczący upadłości osób fizycznych nie będących przedsiębiorcami. Upadłość taka mogłaby być ogłoszona tylko raz w życiu.

PO zastrzega, że z upadłości konsumenckiej będą mogły skorzystać jedynie osoby, które nie z własnej winy stały się niewypłacalne. Dotyczy to sytuacji, gdy niewypłacalność jest następstwem: długotrwałej choroby dłużnika (lub członka rodziny), utraty trwałej zdolności do pracy, trwałego, niezawinionego bezrobocia lub utraty części majątku na skutek zdarzeń losowych.

( Źródło : Rzeczpospolita )

Czytaj: http://forum.darzycia.pl/topic,3039.htm?postdays=0&postorder=asc&start=440



Osoba zadłużona będzie mogła ogłosić upadłość

Konsument będzie mógł ogłosić upadłość tylko raz w życiu - zakłada projekt nowelizacji ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze. Z wnioskiem o ogłoszenie upadłości będzie mógł wystąpić zarówno wierzyciel, jak i dłużnik. Z nowej formy oddłużenia będą mogły skorzystać jedynie osoby, które nie z własnej winy stały się niewypłacalne.

Niewypłacalność będzie można ogłosić z powodu długotrwałej choroby dłużnika lub członka rodziny, utraty zdolności do pracy, niezawinionego bezrobocia lub utraty części majątku na skutek zdarzeń losowych.

Gazeta Prawna nr 40
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2162.178.0.39.1.4.0.1.htm



PRAWO
 
Upadłość dla wybranych

Dotychczasowe próby wprowadzenia do prawa upadłości konsumenckiej kończyły się fiaskiem. Tym razem poselski projekt ma większe szanse na sukces w głosowaniach. Podanie ręki osobom, które wpadły w spiralę zadłużenia, nie może być jednak bezwarunkowe. Pochopne oddłużanie nieodpowiedzialnych konsumentów może okazać się ryzykownym eksperymentem. Eksperci twierdzą, że właśnie takie nieodpowiedzialne podejście do niewypłacalności gospodarstw domowych stało się przyczyną obecnego kryzysu na rynku nieruchomości w USA i Wielkiej Brytanii. Jest jeszcze czas, by ustawodawca dopracował przepisy. Z dobrodziejstwa ustawy będą przecież chcieli skorzystać także nieuczciwi kredytobiorcy. Upadłość konsumencka powinna być przywilejem, ale tylko dla roztropnych i przezornych.

Adam Makosz

Gazeta Prawna nr 40
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2162.86.0.39.2.5.0.1.htm

Online Gaga

  • Administrator
  • Rozgadany Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 26282
Ulga przy spadkach i darowiznach
« Odpowiedź #398 dnia: Luty 29, 2008, 08:40:10 am »
Ulga przy spadkach i darowiznach
Postanowienie o spadku uprawomocnia się po 21 dniach


Rodzina, która nie chce płacić podatku, powinna zgłosić nabycie spadku w ciągu miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia sądu. Następuje to po 21 dniach od rozprawy.

Izba Skarbowa w Poznaniu przypomina, że od 1 stycznia 2007 r. nabycie spadku przez osoby z najbliższej rodziny korzysta z całkowitego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Zgodnie z art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn, zwalnia się od podatku nabyte w drodze dziedziczenia rzeczy lub prawa majątkowe przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę.

Jak podkreślają pracownicy poznańskiej izby skarbowej, warunkiem koniecznym dla zastosowania tego zwolnienia jest dokonanie zgłoszenia nabycia spadku w terminie miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego.

- Termin ten liczony jest od daty uprawomocnienia się postanowienia sądu, a nie od daty otrzymania odpisu postanowienia - tłumaczą urzędnicy.

Dodają, że postanowienie uprawomocnia się po upływie 21 dni od daty rozprawy. Do zgłoszenia nabycia spadku nie jest wymagane załączanie postanowienia o nabyciu spadku.

Dokonanie zgłoszenia po upływie miesięcznego terminu powoduje, że spadkobierca traci prawo do zwolnienia, a nabycie podlega opodatkowaniu na zasadach ogólnych określonych dla nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej.

Ważne!

Zgłoszenia nabycia spadku dokonuje się na druku SD-Z1, który można uzyskać w każdym urzędzie skarbowym lub pobrać ze strony internetowej Ministerstwa Finansów

Ewa Matyszewska
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2165.220.0.39.11.3.0.1.htm[/b]
Pozdrawiam :))
"Starsza Jesienna Miotełka"

Mulesia

  • Gość
Prawo dla nas - pytania
« Odpowiedź #399 dnia: Marzec 03, 2008, 07:09:19 am »
Naczelny Sąd Administracyjny o postępowaniu podatkowym

Trzeba zobowiązać organ do wydania rozstrzygnięcia

Uwzględniając skargę na bezczynność organu podatkowego, sąd administracyjny powinien zobowiązać ten organ do wydania w określonym terminie rozstrzygnięcia.

ORZECZENIE

Skargę do sądu administracyjnego wniósł następca prawny spółki, która pierwotnie złożyła wniosek o stwierdzenie nadpłaty za lata 1992-1996. W momencie połączenia obu spółek okazało się, że postępowanie podatkowe zainicjowane wnioskami z 1997 roku nie zostało zakończone w I instancji. Wójt poinformował jedynie spółkę, że z uwagi na szczególnie skomplikowany charakter sprawy postanowił przedłużyć ustawowy termin jej załatwienia. Spółka w 2004 roku poinformowała wójta o zmianie strony postępowania i ponowiła prośbę o niezwłoczne rozpatrzenie sprawy.

Wójt uznał jednak, że postawienie sądu cywilnego nie jest wystarczające dla uznania zmian strony postępowania. Spółka uznała, że wójt działa z zamiarem odwleczenia załatwienia sprawy i wystąpiła z ponagleniem. Samorządowe kolegium odwoławcze uznało je za uzasadnione i wyznaczyło wójtowi dwa miesiące na załatwienie sprawy. SKO nie miało wątpliwości, że postanowienie sądu cywilnego stanowi o uzyskaniu statusu strony przez spółkę. Ponieważ wójt nie dotrzymał terminu, do sądu administracyjnego trafiła skarga na bezczynność.

Sąd uwzględnił skargę. Ale zamiast zobowiązać wójta do wydania decyzji w sprawie nadpłaty, zobowiązał go do wydania w terminie trzech miesięcy rozstrzygnięcia w kwestii występowania następcy prawnego w charakterze strony. Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA przyznał rację spółce, orzekając, że sąd I instancji naruszył prawo, ograniczając wyrok tylko do kwestii następstwa prawnego. W ocenie sądu, uwzględniając skargę na bezczynność, powinien zobowiązać wójta do podjęcia w określonym terminie rozstrzygnięcia w przedmiocie skierowanego do niego żądania. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II FSK1607/06

Ważne!

Uwzględniając skargę na bezczynność sąd administracyjny powinien zobowiązać wójta do podjęcia w określonym terminie rozstrzygnięcia w przedmiocie skierowanego do niego żądania

Aleksandra Tarka

Źródło : Gazeta Prawna nr 44

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2166.220.0.39.11.2.0.1.htm

 

(c) 2003-2017 Team Dar Życia :: nota prawna :: o plikach Cookies :: biuro@darzycia.pl
Polecamy:   Forum o zwierzętach